Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Aparat rtg- zmiana 380V na 220V.

Sagittarius1978 28 Gru 2016 20:25
  • #1 28 Gru 2016 20:25
    Sagittarius1978
    Poziom 2  

    Witam Was.

    To mój pierwszy post na tej stronie, więc proszę o wyrozumiałość.

    Z zawodu jestem lekarzem weterynarii. Nie mam pojęcia o tematyce poruszanej na tym forum. Mam nadzieję, że rzucicie trochę światła na mój problem, a może nawet pomożecie mi go rozwiązać. Jestem w posiadaniu dobrej jakości aparatu RTG. Problem w tym, że działa on na 380V. Czy można w jakiś sposób przerobić go na 220V. Przenoszę swoją działalność w inne miejsce, a tam niestety nie ma "siły". Jak pomyślę o drodze przez mękę jaką trzeba przejść, aby doprowadzić 380V do lokalu... Jakich informacji mam dostarczyć, aby rozwiązać mój problem?

    Pozdrawiam

  • #3 28 Gru 2016 21:08
    noplis
    Poziom 19  

    Xantix napisał:

    Można by użyć urządzenia zwanego falownikiem - ono mogłoby dokonać czegoś takiego.


    Z 1 x 230VAC na 3 x 400VAC ?

  • #4 28 Gru 2016 22:55
    fortronik
    Admin Sprzętu Medycznego

    Xantix napisał:
    Sagittarius1978 napisał:
    Problem w tym, że działa on na 380V. Czy można w jakiś sposób przerobić go na 220V.

    Można by użyć urządzenia zwanego falownikiem - ono mogłoby dokonać czegoś takiego. Jednak cena takiego urządzenia może być dość znaczna...


    Kolego Ty chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. Nawet jakby istniał taki falownik to mocy z powietrza nie uzyska. Tym bardziej że nawet nie wiesz jaki to aparat i jaką moc potrzebuje do ekspozycji.

    Proszę podać producenta i model aparatu, to umożliwi może rozwiązanie problemu. Są aparaty które mogą być zasilane z jednej fazy (CPI, EMD), ale i tak przydział mocy potrzebny w granicach 60 [kW]

  • #5 29 Gru 2016 11:00
    Sagittarius1978
    Poziom 2  

    Dziękuję za tak szybką reakcję. Tak jak mówiłem nie mam pojęcia o elektronice/elektryce. Dotychczas dwa razy w życiu miałem do czynienia z prądem, kiedy byłem dzieckiem i nie wspominam tego miło :) Wolałbym uniknąć ponownego "bliskiego" kontaktu. W ciągu najbliższych dni podam specycyfikację aparatu i dołączę zdjęcia.

  • #6 29 Gru 2016 21:22
    noplis
    Poziom 19  

    fortronik napisał:

    ale i tak przydział mocy potrzebny w granicach 60 [kW]


    Tylko jaki zakład energetyczny da taki przydział mocy? Toć dla 60kW i jednej fazy potrzeba jakieś 300A! A przekrój przewodów (150mm^2?)

  • #7 30 Gru 2016 00:31
    fortronik
    Admin Sprzętu Medycznego

    noplis napisał:
    fortronik napisał:

    ale i tak przydział mocy potrzebny w granicach 60 [kW]


    Tylko jaki zakład energetyczny da taki przydział mocy? Toć dla 60kW i jednej fazy potrzeba jakieś 300A! A przekrój przewodów (150mm^2?)


    Dla tego też napisałem, że Kolega @Xantix nie za bardzo wie o czym pisze. Mam pracownie w których aparaty pracują przez falownik ponieważ nie mogli uzyskać większego przydziału mocy. Jednak falowniki te są trójfazowe, a koszt ich to: nowy około 250 tyś PLN, a używany np. z demontażu z dużych serwerowni ponad 100 tyś PLN.

  • #8 30 Gru 2016 02:36
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 39  

    Mała uwaga. Kolega Pytający - @Sagittarius1978 nadmienił, ze chodzi mu o aparat RTG weterynaryjny (?). O ile się orientuje, takie aparaty nie są zbyt skomplikowane ani prądożerne. To chyba nie Tomograf RTG albo MRJ , Fortroniku. Zobaczymy, najlepiej tabliczkę znamionową.

  • #9 30 Gru 2016 03:02
    fortronik
    Admin Sprzętu Medycznego

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Mała uwaga. Kolega Pytający - @Sagittarius1978 nadmienił, ze chodzi mu o aparat RTG weterynaryjny (?). O ile się orientuje, takie aparaty nie są zbyt skomplikowane ani prądożerne. To chyba nie Tomograf RTG albo MRJ , Fortroniku. Zobaczymy, najlepiej tabliczkę znamionową.


    Niestety tu Kolega wykazał się brakiem podstawowej wiedzy w tym temacie. Kolega @Sagittarius1978 jedynie napisał, że aparat używa w lecznicy. Nie napisał nigdzie że jest to aparat typowo weterynaryjny. Nawet typowe aparaty weterynaryjne stacjonarne są zasilane w systemie trójfazowym i minimalna moc to około 40 [kV].
    Aparaty przenośne są zasilane z jednej fazy co niesie za sobą ograniczenie mocy do 2,5 [kW] W praktyce nadają się do robienia zdjęć chomikom, kotom, niewielkim psom, lub pęcin i stawów u koni, dlatego też są często stosowane w stadninach. Wykonanie zdjęć dużym zwierzętom są oceniane za niediagnostyczne.

  • #10 30 Gru 2016 03:12
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 39  

    Dzięki, wycofuję, ale zapytam - np. 100KV x 50mA to 5 kW (przykladowo, orientacyjnie ) + zarzenie lampy + straty w transformatorze, chlodzenie.. Do 40 kW troche daleko... Może mi Kolega wyjaśnić, skąd taki pobór mocy ?

  • #11 30 Gru 2016 03:36
    fortronik
    Admin Sprzętu Medycznego

    Standardowy aparat dopuszczony do eksploatacji na terenie UE to 125 do 150 [kV] i prąd anodowy 630 [mA]. A weterynaryjne nie wymagają tak wysokich parametrów i przeciętnie to 125 [kV] i około 400 do 500 [mA]. Czy coś więcej muszę tłumaczyć ?
    Przez przypadek wprowadziliśmy mały offtop, ale pozostawię dla informacji niezorientowanych w temacie.

  • #12 30 Gru 2016 07:37
    bobo 44

    Poziom 17  

    Coś dodam do tematu bardzo dużo weterynarzy używa polskiego aparatu starego
    X 14 który to ma moc 30/50KW lub starych zachodnich przewożnych o podobnej mocy.

  • #13 30 Gru 2016 08:35
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Sagittarius1978 napisał:
    można w jakiś sposób przerobić go na 220V


    POdaj moc aparatu ale na 99% nie można. Lub kup agregat prądowtwórczy.

  • #14 30 Gru 2016 08:39
    bobo 44

    Poziom 17  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Sagittarius1978 napisał:
    można w jakiś sposób przerobić go na 220V


    POdaj moc aparatu ale na 99% nie można. Lub kup agregat prądowtwórczy.


    Nie mów że nie można tak jak pisałem wyżej aparat X14 ma fabryczną możliwość podłączenia na 230v. tak jak wszystkie przewożne aparaty rtg

  • #15 06 Sty 2017 15:07
    ceboolion
    Poziom 7  

    Sagittarius1978 napisał:
    Witam Was.

    To mój pierwszy post na tej stronie, więc proszę o wyrozumiałość.

    Z zawodu jestem lekarzem weterynarii. Nie mam pojęcia o tematyce poruszanej na tym forum. Mam nadzieję, że rzucicie trochę światła na mój problem, a może nawet pomożecie mi go rozwiązać. Jestem w posiadaniu dobrej jakości aparatu RTG. Problem w tym, że działa on na 380V. Czy można w jakiś sposób przerobić go na 220V. Przenoszę swoją działalność w inne miejsce, a tam niestety nie ma "siły". Jak pomyślę o drodze przez mękę jaką trzeba przejść, aby doprowadzić 380V do lokalu... Jakich informacji mam dostarczyć, aby rozwiązać mój problem?

    Pozdrawiam


    Chciałbym tylko zauważyć że użytkowanie urządzenia niezgodnie ze specyfikacją i tego następstwa są podstawą do anulowania ewentualnej gwarancji, odmowy serwisu etc.

    Poza tym ingenercja w urządzenie medyczne sprowadza odpowiedzialność za wszelkie ewentualne skutki jego nieprawidłowego działania na osobę która ingerencji się podjęła.

    Tak więc reasumując: opieraj się na instrukcji/specyfikacji, szczególnie jeśli nie jesteś elektrykiem i nie potrafisz zagwarantować w 100% że wszystko będzie ok, bo zawsze możesz powiedzieć "tak było w instrukcji napisane". A jak zaczniesz kombinować na własną rękę i odpukać komuś coś się stanie to pełna odpowiedzialność spadnie na Ciebie.

  • #16 06 Sty 2017 23:16
    fortronik
    Admin Sprzętu Medycznego

    bobo 44 napisał:
    Coś dodam do tematu bardzo dużo weterynarzy używa polskiego aparatu starego
    X 14 który to ma moc 30/50KW lub starych zachodnich przewożnych o podobnej mocy.


    Niestety maksymalna moc jaką można było otrzymać z tego aparatu to 15 [kW], ale mało kiedy udało się to uzyskać faktyczny prąd anodowy (katalogowy) 250 [mA] przy 50 [kV], a przy maksymalnym napięciu katalogowe to 120 [kV] max 120 [mA]. A lampy w nich były montowane 30/50 [kW]

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    POdaj moc aparatu ale na 99% nie można. Lub kup agregat prądowtwórczy.


    Jakieś totalne bzdury Kolega pisze, mało realne do zastosowania. Ale domyślam się że to z braku podstawowej wiedzy w tym temacie.

    bobo 44 napisał:
    Nie mów że nie można tak jak pisałem wyżej aparat X14 ma fabryczną możliwość podłączenia na 230v. tak jak wszystkie przewożne aparaty rtg


    Owszem można, jednak autor wcześniej napisał, że aparat jest zasilany trzema fazami i to raczej wyklucza aparaty przewoźne.

    ceboolion napisał:
    Chciałbym tylko zauważyć że użytkowanie urządzenia niezgodnie ze specyfikacją i tego następstwa są podstawą do anulowania ewentualnej gwarancji, odmowy serwisu etc.


    Słuszna uwaga jednak nie mająca zastosowania w tym przypadku, autor wie dokładnie co chce uzyskać i pyta czy jest to możliwe i wykonalne. Nic nie wspomina o przeróbkach. Brak czytania ze zrozumieniem postów ze strony Kolegi

    ceboolion napisał:
    Poza tym ingenercja w urządzenie medyczne sprowadza odpowiedzialność za wszelkie ewentualne skutki jego nieprawidłowego działania na osobę która ingerencji się podjęła.

    Jak wcześniej, nikt nie pisał o ingerencji w urządzenie! Zmiana typu zasilania z trójfazowego na międzyfazowe, czy też jednofazowe jest w niektórych aparatach stosowania. Wypowiedź nic nie wnosząca do tematu również z braku wiedzy w temacie.

    ceboolion napisał:
    Tak więc reasumując: opieraj się na instrukcji/specyfikacji, szczególnie jeśli nie jesteś elektrykiem i nie potrafisz zagwarantować w 100% że wszystko będzie ok, bo zawsze możesz powiedzieć "tak było w instrukcji napisane". A jak zaczniesz kombinować na własną rękę i odpukać komuś coś się stanie to pełna odpowiedzialność spadnie na Ciebie.


    Kolega chyba nie dostrzegł faktu, że autor zadał pytanie w odpowiednim dziale otrzymał konkretne informacje poza paroma bzdurami, lub nic nie wnoszącymi do tematu wypowiedziami. Tyczy się to też Kolegi wypowiedzi.
    Istnieje taka niepisana zasada - nie wypowiadam się w tematach o których nie mam pojęcia, lub nie wiem na jakiej zasadzie pracują, działają urządzenia. Tyczy się to nie tylko Kolegi.

  • #17 07 Sty 2017 10:05
    bobo 44

    Poziom 17  

    Czy aparat jest zasilany 3 fazami to nie wiadomo X 14 też nigdy nie był zasilany 3 fazami a tak dla laika to wyglądało jakby był zasilany 3 fazami.
    Dlatego jest ważne podanie typu aparatu.

  • #18 07 Sty 2017 13:03
    ceboolion
    Poziom 7  

    fortronik napisał:
    ceboolion napisał:
    Chciałbym tylko zauważyć że użytkowanie urządzenia niezgodnie ze specyfikacją i tego następstwa są podstawą do anulowania ewentualnej gwarancji, odmowy serwisu etc.


    Słuszna uwaga jednak nie mająca zastosowania w tym przypadku, autor wie dokładnie co chce uzyskać i pyta czy jest to możliwe i wykonalne. Nic nie wspomina o przeróbkach. Brak czytania ze zrozumieniem postów ze strony Kolegi


    Sagittarius1978 napisał:
    Jestem w posiadaniu dobrej jakości aparatu RTG. Problem w tym, że działa on na 380V. Czy można w jakiś sposób przerobić go na 220V.


    fortronik napisał:
    ceboolion napisał:
    Poza tym ingenercja w urządzenie medyczne sprowadza odpowiedzialność za wszelkie ewentualne skutki jego nieprawidłowego działania na osobę która ingerencji się podjęła.

    Jak wcześniej, nikt nie pisał o ingerencji w urządzenie! Zmiana typu zasilania z trójfazowego na międzyfazowe, czy też jednofazowe jest w niektórych aparatach stosowania. Wypowiedź nic nie wnosząca do tematu również z braku wiedzy w temacie.


    Wychodzę z założenia że jeśli producent deklaruje poprawne działanie urządzenia w warunkach X (warunkach zasilania), to musimy mieć 100% gwarancję że zapewnimy urządzeniu dokładnie takie warunki pracy jakie potrzebuje.

    fortronik napisał:
    ceboolion napisał:
    Tak więc reasumując: opieraj się na instrukcji/specyfikacji, szczególnie jeśli nie jesteś elektrykiem i nie potrafisz zagwarantować w 100% że wszystko będzie ok, bo zawsze możesz powiedzieć "tak było w instrukcji napisane". A jak zaczniesz kombinować na własną rękę i odpukać komuś coś się stanie to pełna odpowiedzialność spadnie na Ciebie.


    Kolega chyba nie dostrzegł faktu, że autor zadał pytanie w odpowiednim dziale otrzymał konkretne informacje poza paroma bzdurami, lub nic nie wnoszącymi do tematu wypowiedziami. Tyczy się to też Kolegi wypowiedzi.
    Istnieje taka niepisana zasada - nie wypowiadam się w tematach o których nie mam pojęcia, lub nie wiem na jakiej zasadzie pracują, działają urządzenia. Tyczy się to nie tylko Kolegi.


    Masz rację. Znam się w minimalnym stopniu na elektryce jako takiej, ale jestem z wykształcenia elektronikiem medycznym i wiem, że jest to bardzo śliski temat. Chciałem tylko przestrzec, że odpowiedzialność jest duża i nie można do tego podejść na zasadzie byle działało. Na wszystko trzeba mieć podkładkę i papiery.

    Tak więc moją subiektywną opinię możecie uznać za mało wartościową merytorycznie informację w tym temacie, ale osobiście na miejscu autora wątku mimo wszystko przebolałbym tę "drogę przez mękę" aby doprowadzić odpowiednie zasilanie.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty