Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zawyżone składki OC czyli jak nas się okrada

teskot 30 Gru 2016 16:23 4377 170
  • #1 30 Gru 2016 16:23
    teskot
    Poziom 23  

    Witam,
    na wstępie życzę wszystkim dużo pomyślności w całym nowym roku 2017. A dyskusja, którą tutaj chciałbym zaproponować dotyczy gorącego tematu podniesienia składek na obowiązkowe ubezpieczenie OC pojazdu. Podzielę się z szanownymi Forumowiczami swoimi spostrzeżeniami na ten temat.
    Mam 31 lat, prawo jazdy od 14 lat, nigdy żadnej szkody, samochód Ford Mondeo 1,8 benzyna rocznik '00, rejestracja łódzka. Do tej pory płaciłem 600zł rocznie wraz z NNW-składka podzielona na raty. Aż się boję pomyśleć, ile zapłacę w marcu, kiedy to kończy się moja polisa... A teraz do rzeczy:
    Skoro wmawia nam się, że do tej pory składki były zaniżone to jakim cudem utrzymywały się towarzystwa ubezpieczeniowe? To nie są instytucje charytatywne i nikt nie będzie dokładał do interesu.
    Co mnie wk****a:
    40% moich kolegów z pracy mieszka w Łodzi, ale zameldowanych jest w mniejszych, podłódzkich miejscowościach. Stąd płacą niższe stawki, ze względu, jak to tłumaczą ubezpieczyciele na mniejsze ryzyko kolizji. (z założenia: na wsi/ w małych miastach mniejszy ruch). Poruszają się wyłącznie po mieście, a raz w miesiącu jadą w odwiedziny w rodzinne strony? Może niech płacą w zależności od miejsca parkowania pojazdu?
    Pewien znajomy w ciągu 5 lat miał 7 kolizji ze swojej winy. I co z tego, że Fiatem Seicento 1,1? Dlaczego nie dowalić mu np. 5 000 zł za rok? Dlaczego ja mam płacić swoimi składkami za jego szkody?
    Rowerzyści są czynnymi uczestnikami ruchu drogowego a nie mają obowiązku posiadania polisy OC. A dlaczego? Tym bardziej, że do poruszania się rowerem i motorowerem w tym chorym kraju nie potrzeba żadnych uprawnień? Jakby zapłacili 50zł/rok tak jak posiadacze motorowerów to korona z głowy by im nie spadła.

    Liczę, a jednocześnie boję się, że wywołam ognistą dyskusję. Zapraszam do komentowania.
    PS dla cyklisto terrorystów: jeżdżę samochodem, skuterem, rowerem i jestem pieszym-w zależności od potrzeb i sytuacji więc znam realia. Wina leży zawsze pośrodku.

  • #2 30 Gru 2016 17:50
    Xantix
    Poziom 38  

    teskot napisał:
    To nie są instytucje charytatywne i nikt nie będzie dokładał do interesu.

    Nie do końca - stosowanie dumpingu cenowego wymusza dokładanie do interesu z definicji. Większość liczących się towarzystw ubezpieczeniowych działających w Polsce to zagraniczne, międzynarodowe konsorcja - tak więc koszty wojny cenowej jaka rozgrywała się w Polsce finansowały inne zagraniczne filie tych firm. Z założenia każdy liczył, że wyrwie jak największy kawałek atrakcyjnego skadinąd tortu jakim jest polski rynek OC. A jak się skończyło to wszyscy wiemy.
    teskot napisał:
    Rowerzyści są czynnymi uczestnikami ruchu drogowego a nie mają obowiązku posiadania polisy OC. A dlaczego? Tym bardziej, że do poruszania się rowerem i motorowerem w tym chorym kraju nie potrzeba żadnych uprawnień? Jakby zapłacili 50zł/rok tak jak posiadacze motorowerów to korona z głowy by im nie spadła.

    W pewnym temacie na tym forum pojawił się nawet pomysł ubezpieczenia OC pieszych...
    teskot napisał:
    Liczę, a jednocześnie boję się, że wywołam ognistą dyskusję.

    U nas każda dyskusja na tematy społeczno-polityczno-gospodarcze musi być ognista. Tak już chyba musi być...

  • #3 30 Gru 2016 18:50
    Madrik
    Moderator Robotyka

    teskot napisał:

    Rowerzyści są czynnymi uczestnikami ruchu drogowego a nie mają obowiązku posiadania polisy OC. A dlaczego? Tym bardziej, że do poruszania się rowerem i motorowerem w tym chorym kraju nie potrzeba żadnych uprawnień?


    Generalnie rowerzyści mają obowiązek korzystania z wytyczonych ścieżek rowerowych, a tym samym nie uczestniczą w ruchu na równych warunkach.

    Do prowadzenia roweru wymagana jest karta rowerowa lub ukończone 18 lat. Osoby młodsze, w wieku do 7 lat bodajże, mogą się poruszać rowerem wyłącznie pod opieką osoby dorosłej i wyłącznie po chodniku lub ścieżce rowerowej.

    Do prowadzeniu motoroweru wymagane jest posiadanie odpowiedniego prawa jazdy kategorii AM. Bez niego mogą się motorowerem poruszać tylko osoby, które ukończyły 18 lat przed rokiem wymienionym w ustawie.

    Stan ten obowiązuje już od kilku ładnych lat.

    Rowerzysta może wykupić OC, motorowerzysta ma taki obowiązek, jako posiadacz pojazdu silnikowego. Jeżeli rowerzysta nie ma OC, masz prawo ściągnąć z niego wszystkie zobowiązania jakie powstały (jeśli był winny kolizji), na drodze cywilnoprawnej. Ewentualnie zrobi to TU po likwidacji szkody, np. z twojego AC.

    Wreszcie - oceń szkody jakie może spowodować rowerzysta na drodze, w porównaniu z tym co mogą zrobić inni użytkownicy pojazdów.
    Rowerzyście też raczej ciężko wymusić pierwszeństwo czy wyprzedać nieprawidłowo, a tym bardziej przekroczyć prędkość - co jest najczęstszymi przyczynami wypadków.

    Spójrzmy też na statystyki - wypadki z udziałem rowerzystów z roku 2015.
    Z winy rowerzystów, było ich 35 %.
    Z winy innych uczestników ruchu - 65 %.
    Zginęło 300 rowerzystów, a tylko 3 osoby nie będące rowerzystami.
    Łącznie było niecałe 5000 wypadków (na ok. 9-10 milionów rowerzystów, dane szacunkowe, brak dokładnych). Dla porównania, wypadków samochodowych było ponad 53 000 (na 20 milionów aut).
    Jak widać, rowerzyści stanowią marginalną grupę "wypadkowiczów", rzadko mają je ze swojej winy, i najczęściej giną w wypadkach ze swoim udziałem. Straty wynikające ze zderzenia z rowerem są nieporównywalnie mniejsze od strat w zderzeniu z innym pojazdem.

    Zatem ich wkład w OC jest raczej nikły. Chyba, że szukasz "jeleni" do płacenia za innych. Wówczas kilku milionową grupę można "wydoić" z zyskiem. Jeżeli chciałbyś zmusić do płacenia 50 zł rocznie, to z 9 milionów rowerzystów masz 450 milionów złotych wpływu.

    Czyli ponad 1/3 wypłat z tytułu odszkodowań z polis OC, jakie wypłacono w zeszłym roku. Oznacza to, że jedna z najmniej wypadkowych grup uczestników ruchu, płaciłaby za innych.

    Powiedz, wpadł ci ostatnio rowerzysta pod koła, że tak się uwziąłeś? ;)

  • #4 30 Gru 2016 19:00
    Xantix
    Poziom 38  

    Madrik napisał:
    Zatem ich wkład w OC jest raczej nikły. Chyba, że szukasz "jeleni" do płacenia za innych. Wówczas kilku milionową grupę można "wydoić" z zyskiem. Jeżeli chciałbyś zmusić do płacenia 50 zł rocznie, to z 9 milionów rowerzystów masz 450 milionów złotych wpływu.

    Najpierw to chyba trzeba by nakazać przymusową rejestrację rowerów...

  • #5 30 Gru 2016 21:09
    balonika3
    Poziom 36  

    teskot napisał:
    Pewien znajomy w ciągu 5 lat miał 7 kolizji ze swojej winy. I co z tego, że Fiatem Seicento 1,1? Dlaczego nie dowalić mu np. 5 000 zł za rok? Dlaczego ja mam płacić swoimi składkami za jego szkody?
    Bo tak działa społeczny system ubezpieczeń, nie tylko komunikacyjnych. Podobnie jest ze zdrowotnymi - wszyscy płacą podobnie, a jeden przeżyje życie nie widząc lekarza na oczy, a inny objęty jest leczeniem za setki tysięcy. I tak to musi działać, bo inaczej kogo byłoby na to stać. A jakbyś sam przyłożył w auto warte milion, to też chciałbyś, żeby Ci dowalili? A gdyby nawet, to i tak byś pewnie nie zapłacił, no i skąd właściciel wziąłby sianko na naprawę?

  • #6 30 Gru 2016 21:37
    teskot
    Poziom 23  

    Odpowiadam na zarzuty:)
    Nie wpadł mi nikt pod koła i oby tak pozostało. Szkody dzielą się na te na mieniu i osobach-to jasne. Ale jak mi ktoś-przepraszam za sformułowanie-łbem (mam nadzieję, że w kasku) wpadnie w szybę przednią za 1000zł to jest problem. Bo dla mnie to duża suma, a muszę ją wyłożyć natychmiast, żeby móc pełnić obowiązki służbowe i tym samym zarabiać. A dochodzenie odszkodowania wiadomo jak u nas wygląda... Co do sytemu, na jakim się opierają ubezpieczenia to jasne. Moja mama, która wymagała specjalistycznego leczenia kardiologicznego "przejadła" to, co wpłaciła. Ubezpieczenia w postaci składek na ZUS oferowane przez opiekuńcze państwo zostawmy bez komentarza w tym wątku. Utrzymywanie armii nierobów doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale nie chcę tego roztrząsać bo i tak nie mam na to wpływu.
    Aha, co do uprawnień: nie wymaga się od dorosłych użytkowników rowerów i motorowerów żadnych uprawnień. Z założenia powinni oni posiadać podstawową wiedzę z zakresu przepisów ruchu drogowego, ale tak często nie jest.

  • #7 30 Gru 2016 21:58
    vodiczka
    Poziom 42  

    teskot napisał:
    40% moich kolegów z pracy mieszka w Łodzi, ale zameldowanych jest w mniejszych, podłódzkich miejscowościach
    Propozycja żartobliwa - zrób to samo :)
    Propozycja poważna - skoro OC jest obowiązkowe to stawka powinna być różnicowana wyłącznie na podstawie lat bezszkodowej jazdy i ewentualnie pojemności silnika.
    teskot napisał:
    To nie są instytucje charytatywne i nikt nie będzie dokładał do interesu.
    I praktycznie nie dokładał, natomiast likwidacja szkód pozostawiała wiele do życzenia. Byłem świadkiem kolizji, gdzie pierwsze pytanie poszkodowanego, skierowane do sprawcy brzmiało: "Gdzie jest pan ubezpieczony" Gdy padła nazwa taniego ubezpieczyciela w odpowiedzi padło kilka niecenzuralnych słów. :)

  • #8 30 Gru 2016 21:59
    strucel
    Poziom 27  

    Są też i pozytywy podwyżki oc -zniweluje ona wzrost cen starszych pojazdów spowodowany podwyżką akcyzy - teraz jak będzie się zbliżał termin zapłaty składki osoba chcąca sprzedać auto będzie dużo bardziej elastyczna i skłonna do negocjcji ceny niż kiedy oc wynosiło 400zł.

  • #9 30 Gru 2016 21:59
    balonika3
    Poziom 36  

    teskot napisał:
    Aha, co do uprawnień: nie wymaga się od dorosłych użytkowników rowerów i motorowerów żadnych uprawnień.
    To już inna para kaloszy i również uważam tę sytuację za kompletnie debilną.

  • #10 30 Gru 2016 21:59
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    teskot napisał:
    od dorosłych użytkowników rowerów i motorowerów żadnych uprawnień


    A po co uprawnienia, co by to dało?

    Wystarczy że mają obowiązki przestrzegać przepisów ruchu drogowego.


    Każdemu wystarczyło by żeby przestrzegał przepisów branżowych i był by raj na ziemi.
    Każdy w swoim zakresie zdobywa wiedze na temat tych przepisów.

    Każdy ma ubezpieczenie . A przynajmniej jak ma 2 szare komórki to powinien je mieć.

  • #11 30 Gru 2016 22:02
    vodiczka
    Poziom 42  

    strucel napisał:
    teraz jak będzie się zbliżał termin zapłaty składki osoba chcąca sprzedać auto będzie dużo bardziej elastyczna
    I co z tego skoro za ubezpieczenie zapłacisz więcej? Zyskasz a właściwie nie stracisz na podwyżce OC tylko w pierwszym roku po kupnie :)

  • #12 30 Gru 2016 22:03
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Tak jestem za tym żeby w przypadku bycia sprawcą kolizji/ wypadku stawka rosłą do 150 200% .

    To by dało do myślenia co poniektórym.

    W przypadku jazdy na % 5000zł to jak widzę pikuś dla rzeszy alkoholików.

    I tak chlają i jeżdżą, ja bym ucinał 1 część ciała w kształcie wydmuszki wielkanocnej .

    I Auto z automatu do kasacji, co by to nie było.

  • #13 30 Gru 2016 22:04
    Xantix
    Poziom 38  

    teskot napisał:
    Z założenia powinni oni posiadać podstawową wiedzę z zakresu przepisów ruchu drogowego, ale tak często nie jest.

    Nie mają to prawda - tylko, że czy kierowcy co te uprawnienia mają faktycznie znają i stosują się do tych przepisów? Niestety posiadanie uprawnień i znajomość przepisów to nie to samo. Ale to nie jest tematem wątku.
    teskot napisał:
    Ale jak mi ktoś-przepraszam za sformułowanie-łbem (mam nadzieję, że w kasku) wpadnie w szybę przednią za 1000zł to jest problem. Bo dla mnie to duża suma, a muszę ją wyłożyć natychmiast, żeby móc pełnić obowiązki służbowe i tym samym zarabiać.

    Pełna zgoda - tylko, że to samo może zrobić Ci pieszy. Więc należałoby ubezpieczyć także pieszych. Obywateli jest w Polsce ok. 35 milionów - 81,5% stanowią pełnoletni obywatele. Niech każdy z nich zapłaci 50 PLN rocznie - daje to nam 1,42 mld złotych rocznie - z samych tylko składek na pieszych. Tak więc problem ubezpieczeń komunikacyjnych mielibyśmy z głowy. System nie tylko by się bilansował, ale dawałby dochód - a co najważniejsze stawki dla kierowców znacząco by spadły...

  • #14 30 Gru 2016 22:04
    robokop
    Moderator Samochody

    Madrik napisał:
    Generalnie rowerzyści mają obowiązek korzystania z wytyczonych ścieżek rowerowych, a tym samym nie uczestniczą w ruchu na równych warunkach.
    Nieprawda.
    Madrik napisał:
    Do prowadzenia roweru wymagana jest karta rowerowa lub ukończone 18 lat. Osoby młodsze, w wieku do 7 lat bodajże, mogą się poruszać rowerem wyłącznie pod opieką osoby dorosłej i wyłącznie po chodniku lub ścieżce rowerowej.

    A kto to sprawdza/weryfikuje? Nikt.
    Madrik napisał:
    Do prowadzeniu motoroweru wymagane jest posiadanie odpowiedniego prawa jazdy kategorii AM. Bez niego mogą się motorowerem poruszać tylko osoby, które ukończyły 18 lat przed rokiem wymienionym w ustawie.
    Jak wyżej. Za wyjątkiem tego, że motorower podlega obowiązkowi rejestracji i obowiązkowemu ubezpieczeniu.
    Madrik napisał:
    Rowerzysta może wykupić OC, motorowerzysta ma taki obowiązek, jako posiadacz pojazdu silnikowego. Jeżeli rowerzysta nie ma OC, masz prawo ściągnąć z niego wszystkie zobowiązania jakie powstały (jeśli był winny kolizji), na drodze cywilnoprawnej.

    Ubezpieczyć można wszystko, łącznie z pojazdami nie podlegającymi obowiązkowi rejestracji.
    Madrik napisał:
    Wreszcie - oceń szkody jakie może spowodować rowerzysta na drodze, w porównaniu z tym co mogą zrobić inni użytkownicy pojazdów.
    Rowerzyście też raczej ciężko wymusić pierwszeństwo

    Mało jeździsz po mieście. Rowerzyści są jeszcze większymi świętymi krowami niż piesi - nie stosują się do jakichkolwiek przepisów RD, jeżdżą jak chcą i gdzie chcą, o wjeżdżaniu pod koła na przejściach dla pieszych nie wspomnę.

  • #15 30 Gru 2016 22:08
    vodiczka
    Poziom 42  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Tak jestem za tym żeby w przypadku bycia sprawcą kolizji/ wypadku stawka rosłą do 150-200% .
    A nie rośnie? Może nie po jednej kolizji ale po kilku. Sprawdź tabele.

  • #16 30 Gru 2016 22:09
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Brat miał taką historię że pod NOWE auto wpadł mu pies , wielkości cielaka, wybiegł z posesji, cały przód rozbity , i co?

    Koszty poszły z ubezpieczenia właściciela psa, cos 16kPLN.

  • #17 30 Gru 2016 22:16
    vodiczka
    Poziom 42  

    robokop napisał:
    Rowerzyści są jeszcze większymi świętymi krowami niż piesi
    Może nie większymi ale skoro poruszają się szybciej niż piesi, trudniej uniknąć ich błędów.
    robokop napisał:
    o wjeżdżaniu pod koła na przejściach dla pieszych nie wspomnę.
    Pod koła jeszcze nikt mi nie wjechał ale pamiętam sytuację gdy skręcałem na zielonej strzałce a rowerzysta wjeżdżając na przejście dla pieszych władował mi się w środkowy słupek. Powtórzył kilka razy: "miałem zielone" a potem wskoczył na rower i uciekł.

  • #18 30 Gru 2016 22:16
    teskot
    Poziom 23  

    Dziękuję za opinie.
    a co do stwierdzenia, że ni nie zmieni obowiązek posiadania uprawnień do kierowania rowerem/motorowerem po ukończeniu 18-go roku życia to zapytam: po jaką cholerę prawo jazdy? Przecież umiem prowadzić rower. To i z osobówką i z ciężarówką, i z autobusem, a co, z samolotem sobie poradzę. Po coś te uprawnienia zostały wprowadzone. I nie bez przyczyny.

  • #19 30 Gru 2016 22:22
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    teskot napisał:
    Po coś te uprawnienia zostały wprowadzone


    Jak to nie wiesz po co?

    JA umiem jeździć ABCT E nie umiem autobusem. Ale przepisy nie pozwalają mi na więcej niż to co mam w Prawie jazdy , w przypadku kontroli nie mógł bym dalej kontynuować jazdy więc bez sensu w ogóle wsiadać za kółko beż odpowiedniej litery.

  • #20 30 Gru 2016 22:37
    teskot
    Poziom 23  

    A ja umiem A B D i co z tego :)? W gruncie rzeczy się zgadzamy:D

  • #21 30 Gru 2016 23:11
    soniak2
    Poziom 17  

    Nie wiem czy to zmowa ubezpieczycieli, czy jakiś unijny przepis na wzrost cen ubezpieczenia, ale na motorowery również drastycznie wzrosło ubezpieczenie: z 44 zł 3 lata temu do ponad 110 aktualnie. Mówię o najtańszym ubezpieczeniu jakim znalazłem.

    Wzrost cen o 150% daje ogromne pieniądze w skali kraju, i kto nam tym zarobi, gdzie ten kapitał powędruje ?

  • #22 30 Gru 2016 23:57
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Dzisiaj ubezpieczałem motorower 62zł więc nie wiem gdzie 100zł płacicie.
    Poza tym teraz można naprawiać na częściach oryginalnych o ile ubezpieczyciel nie orzeknie się szkody całkowitej.

  • #23 31 Gru 2016 00:03
    teskot
    Poziom 23  

    Soniak2, to ciekawe, co piszesz. pozostaję cały w nerwach ile mi wyliczą za poczciwego simsona SR50.
    A jeszcze w ramach "ciekawostki" dorzucę Wam informację: Otóż można ubezpieczyć pojazd ponad 10-letni z tytułu AC. Skontaktujcie się bezpośrednio z Waszymi ubezpieczycielami. Okazuje się bowiem, że limit 10 lat jest wymyślony przez brokerów bo nie mają dostatecznie wysokiej prowizji od tak starych pojazdów.

  • #24 31 Gru 2016 10:42
    Xantix
    Poziom 38  

    teskot napisał:
    Po coś te uprawnienia zostały wprowadzone. I nie bez przyczyny.

    Jak dla mnie to trzeba by też wprowadzić uprawnienia dla pieszych - bo oni też przepisów nie znają, a wypadków powodują więcej niż rowerzyści...
    Co do ubezpieczeń... mamy jeszcze taki problem, że na drogach pojawia się coraz więcej nowszych aut, których każda nawet najmniejsza naprawa kosztuje w "uj drogo" - niestety mimo tego, że auta są coraz droższe i coraz bardziej "plastikowe" to nasze zdolności finansowe aż tak bardzo nie wzrosły. Stąd też problem braku proporcjonalności między wpływającymi składkami a kosztami pokrycia szkód po wypadkach.

  • #25 31 Gru 2016 15:07
    Tommy82
    Poziom 39  

    Po pierwsze przepisy ruchu drogowego to powinien być przedmiot w szkole podstawowej i każdy powinien mieć kartę rowerową/moto. Przepisy są tak samo ważne dla rowerzysty jak pieszego czy kierowcy. Natomiast wczoraj znajomy olśnił mnie ze fizyki w liceum jest 1 rok a potem tylko na profilu mat-fiz.

    Po drugie polisa OC może być nierentowna bo jest obowiązkowa i to jest wabik na klientów na inne ubezpieczenia. Przez x lat to nikomu nie przeszkadzało.

    Po trzecie ceny polis na rynku dyktuje PZU. Ma największy udział w rynku i inni muszą trzymać ceny PZU jak chcą tym kanałem łapać klientów. Mogą oczywiście wyliczyć stawkę jako kosmiczną mówiąc klientowi spieprzaj np wyceniając składkę dla dajmy na to młodemu właścicielowi motocykla na 10 tyś. Ale on wszędzie będzie potem mówić ze w firmie x jest drogo jak....

    Jak PZU podnosi inni tez podnoszą. To jest rynek oligopolistyczniy więc konkurencja cenowa działa tylko w określonym zakresie zresztą lepiej dodać kilka dodatkowych ficzerów z których nikt i tak nie skorzysta. To jest taka zmowa cenowa bez zmawiania się. Bo każdy wie jak zrobić żeby sobie nie zrobić kuku.

    Co pzu robi wiadomo
    http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/...zu-unicredit-repolonizacja,129,0,2214785.html
    Cała reszta to po prostu wymówki.

    Jest jeszcze jedna sprawa o szerszym znaczeniu. Wiadomo było ze 500+ spowoduje wypływ pieniędzy za granicę w różnej formie i wzrost inflacji. Nagle się okazało ze niemiecka chemia wcale nie taka dobra (co było wiadome od początku). Ale pojawił się jeszcze jeden problem 500+ wyczyściło salony ze starego szmelcu spod płota. Dla tego w statystykach było więcej rejestracji niż sprowadzanych aut.
    Problem był oczywisty ale dopiero teraz kombinują jak to załatać czyli dowalić akcyzę i podnieść OC. Jedno można zrobić skokowa natomiast drugie robione musi być powoli. Dodatkowo więcej aut większe zapotrzebowanie na paliwo co znaczy obniżenie kursu złotówki bo za paliwo płacimy w USD. Dlatego akcyza ma taki kształt żeby uderzyć w beneficjentów 500+ i przekierować ich popyt na coś innego.

  • #27 31 Gru 2016 16:52
    SZYMON BYDGOSZCZ
    Poziom 35  

    Tommy82 napisał:
    Po trzecie ceny polis na rynku dyktuje PZU.


    Tommy82 napisał:
    Jak PZU podnosi inni tez podnoszą.


    Akurat PZU procentowo podniosło najmniej.

  • #28 31 Gru 2016 17:07
    vodiczka
    Poziom 42  

    teskot napisał:
    Okazuje się bowiem, że limit 10 lat jest wymyślony przez brokerów bo nie mają dostatecznie wysokiej prowizji od tak starych pojazdów.
    Nieprawda, zależy to od konkretnego ubezpieczyciela. Nie wiem jak w tym roku ale dwa lata temu jedni ubezpieczali starsze a inni nie.
    SZYMON BYDGOSZCZ napisał:
    Akurat PZU procentowo podniosło najmniej.
    Bo OC w PZU nie należało do najtańszych. Pisałem, że procentowo najwięcej podnoszą tani ubezpieczyciele.
    100zł od 250zł wynosi 40%
    100zł od 400zł wynosi 25%

    W roku 2015 moje OC kosztowało 285 zł, w 2016 już 381 zł. Wzrost o 33,6% ale nadal było tanie, choć mogłem wybrać tańsze o 23 zł u innego ubezpieczyciela.
    Do 5 stycznia powinienem dostać wyliczenie na 2017r. Napiszę ile wyliczyli.

  • #29 31 Gru 2016 17:14
    Bieda z nędzą
    Poziom 23  

    vodiczka napisał:

    W roku 2015 moje OC kosztowało 285 zł, w 2016 już 381 zł. wzrost o 33,6% ale nadal było tanie.

    Rok temu za dwa litry pojemności płaciłem 440zł. Dwa litry poszło do żyda, bo po co mi tyle? Nastąpiła zmiana modelu - tym roku za 1,8 ta sama firma zawinszowała sobie 880.
    A i tak cały czas twierdzę, że OC nie powinno być liczone od pojemności skokowej silnika. To raz.
    Dwa- rowerzyści też mają płacić albo wara od asfaltu. Rowami niech jeżdżą.

  • #30 31 Gru 2016 17:17
    Xantix
    Poziom 38  

    Bieda z nędzą napisał:
    A i tak cały czas twierdzę, że OC nie powinno być liczone od pojemności skokowej silnika.

    To już akurat głupi wymysł pseudoekologów - to miał być w założeniu bat na duże wolnossące silniki w osobówkach.
    Bieda z nędzą napisał:
    Dwa- rowerzyści też mają płacić albo wara od asfaltu. Rowami niech jeżdżą.

    A piesi? Oni też asfaltem chodzą (tam gdzie nie ma chodników).

Szybka odpowiedź lub zadaj pytanie
Dziękuję Ci. Ta wiadomość oczekuje na moderatora.
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME