Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Czy mieszać sadzę z weglem?

Kurtka na wacia 31 Gru 2016 13:33
  • #1 31 Gru 2016 13:33
    Kurtka na wacia
    Poziom 13  

    Witam. Z każdym czyszczeniem kotła CO wybieram około 0,5kg sadzy(może mniej może więcej,nigdy nie ważyłem). Zawsze to wyrzucam do popiołu i do śmieci. Czytając opisy przypadków zapalenia się kominów zastanawiam się czy nie wysypywać tej sadzy do węgla i nie spalać w piecu? Czy to dobry pomysł, czy podcieranie d... szkłem? :D

  • #2 31 Gru 2016 14:43
    stanislaw1954
    Poziom 38  

    Można również popiół wsypywać ponownie razem z węglem.

  • #3 31 Gru 2016 14:56
    ShakeAll
    Poziom 19  

    Jeśli masz tyle sadzy, to zmień sposób palenia.
    Przy prawidłowym spalaniu, jedyne co pozostaje w kotle i częściowo dostaje się do komina to lotne frakcje popiołu.

  • Pomocny post
    #4 31 Gru 2016 15:06
    Zygaqra
    Poziom 34  

    Sadza jest uważana za jedną z postaci czystego węgla. Jest ta postać palna, więc nie ma przeciwwskazań przed spalaniem tego w piecu. A swoją drogą stosuj mniejszy ciąg do komina i lepszy dopływ powietrza aby węgiel spalał się w piecu a nie osiadał na zimnych ściankach komina czy paleniska ;-) Jeżeli jest to ,,prywatne palenisko" to obejrzyj to https://www.youtube.com/watch?v=YZLjS_bdg9M

  • #5 31 Gru 2016 15:13
    Kurtka na wacia
    Poziom 13  

    To nie tak jak myślicie. Tyle sadzy nie wybieram codziennie ale powiedzmy co dwa tygodnie.

  • Pomocny post
    #6 31 Gru 2016 15:36
    manta
    Moderator Samochody

    Wsypuj, ja mam to samo. Przy tych temp. piec pracuje z minimalną mocą, więc sadza będzie powstawać.

  • #7 31 Gru 2016 15:36
    Xantix
    Poziom 36  

    Kurtka na wacia napisał:
    Czytając opisy przypadków zapalenia się kominów zastanawiam się czy nie wysypywać tej sadzy do węgla i nie spalać w piecu? Czy to dobry pomysł, czy podcieranie d... szkłem? :D

    Po co marnować opał, za który zapłaciłeś - oczywiście, że możesz spalić sadzę w piecu razem z węglem - szkoda jej wyrzucać.
    Mam pytanie - jak palisz w swoim piecu? Rozpalasz od dołu czy od góry?
    Bo od tego też zależy ilość sadzy generowanej przez piec.

  • #8 31 Gru 2016 15:39
    Zygaqra
    Poziom 34  

    Myślimy tak jak przedstawiłeś problem, faktem jednak jest problem nadmiaru sadzy w kominie. Może być kilka przyczyn jedną z nich kiepska jakość węgla drugą na pewno złe spalanie. Część niespalonego węgla wybierasz z paleniska a reszta w postaci pewnie czarnego dymu zatruwa otoczenie.

  • #9 31 Gru 2016 15:57
    ShakeAll
    Poziom 19  

    Przy prawidłowym spalaniu, nawet kiepski węgiel nie powinien pozostawiać sadzy, a jedynie żużel i większą ilość popiołu.
    Będę to powtarzał z uporem maniaka, bo sam 2 lata uczyłem się palić.

    Mam stary piec, tzw. samoróbka i byłem przekonany, że to kopciuch, bo tak wmawiają nam media, żeby kupować najnowsze kotły CO, bo te stare kopcą i trują.
    Zmieniłem zdanie, kiedy znajomy napalił mi w piecu i pokazał co i jak.
    Ruszta czyszczę raz w tygodniu i są tam jedynie lotne frakcje popiołu, ale warstwa 5mm takiego pyłu to znaczący spadek sprawności kotła, więc należy czyścić często.
    Ponieważ pieca nie wygaszam, czyszczenie paleniska odbywa się raz na 2 miesiące w celu usunięcia żużla.
    Samego komina nie czyszczę wcale, bo nie ma takiej potrzeby, nie ma ani grama sadzy, wybieram jedynie dołem popiół, który opadł ze spalin.
    Siwy dym z komina można u mnie zobaczyć jedynie w momencie dokładania do pieca lub czyszczenia.
    Jeśli z komina leci czarny dym, lub w kominie jest sadza, świadczy to o złym spalaniu.

  • #10 31 Gru 2016 16:02
    Kurtka na wacia
    Poziom 13  

    Moim pytaniem było czy można tą sadze palić. Odpowiedź typu że można również wsypywać popiół do węgla proszę sobie darować. Palę optymalnie jak na moje warunki. Palę od dołu, kilka razy paliłem od góry ale w moim kotle to porażka. Kocioł strasznie długo się nagrzewa, i nie zauważyłem jakiś spektakularnych oszczędności na opale. Sadzy też jest tyle samo. Po za tym konieczność czekania aż się opał wypali żeby można było z powrotem podłożyć jest dla mnie nie do zaakceptowania.

  • Pomocny post
    #11 31 Gru 2016 16:09
    robokop
    Moderator Samochody

    Skoro sadza to węgiel, to w czym problem cofać ją ponownie do paleniska?
    Co do samego zjawiska, to jakiś procent sadzy zawsze powstanie, proszę nie pisać bzdur, że to wina kotła, czy sposobu palenia. Prędkość spalania w palenisku reguluje się właśnie dopływem powietrza - bo nie ma możliwości regulacji ilości opału - więc to normalne że dochodzi do niecałkowitego spalania przy niedoborze tlenu.

  • #12 31 Gru 2016 16:15
    Kurtka na wacia
    Poziom 13  

    Co do koloru dymu to prawie nigdy nie ma on koloru czarnego. Bardziej jasno szary do białego. W kominie mam mało sadzy. Najwięcej jest jego w kanałach w kotle gdzie uchodzi dym.

  • Pomocny post
    #13 31 Gru 2016 16:44
    Xantix
    Poziom 36  

    Powiem Ci tak - jeśli czyścisz ten kocioł co 2 tygodnie i masz wtedy ok. 5mm warstwę sadzy na wymienniku - to jest to dobry wynik. Jak jest to warstwa 1 cm i grubsza to już porażka - gdyż przy tak grubej warstwie sadzy sprawność wymiennika ciepła jest dramatycznie niska.
    Co do osadzania się sadzy - to każdy typ kotła ją produkuje - jednak jeśli masz w swoim kotle sypki i kruchy proszek a nie twardą i szklistą smołę to i tak świadczy to o poprawnym spalaniu. A kocioł z sadzy i tak czyścić trzeba - przynajmniej raz w tygodniu.

  • Pomocny post
    #14 31 Gru 2016 16:47
    BANANvanDYK
    Poziom 35  

    Sadzę można palić. Nie ma to dużego sensu ekonomicznego (domu nim nie ogrzejesz), ale zawsze to lepsze rozwiązanie niż wysypywanie do śmieci. Sadza spalana w piecu ma kilka wad:
    - Dość trudno się pali, więc trzeba ją mieszać z węglem albo zruszać przy paleniu drewnem.
    - Generuje dużą ilość dymu oraz charakterystycznego smrodu, dlatego lepiej robić to w sprzyjającej pogodzie. Ponadto zostawia po sobie biały osad w kotle i kominie, podobnie jak po zakończeniu spalania przy prawidłowym spalaniu węgla w kotle zasypowym "od góry".
    - Po spaleniu pozostawia popiół.
    Natomiast co do zmiany sposobu spalania, to jest trudniejszy temat. Prawidłowy kolor dymu to taki którego nie widać, albo minimalna mgiełka jak z czajnika. Kolor biały/szary to kiszenie opału i zatruwanie sąsiadów, przestań palić mokrym węglem/miałem bo Ci się komin rozpadnie.

  • #16 31 Gru 2016 17:39
    ShakeAll
    Poziom 19  

    Kurtka na wacia napisał:
    Palę od dołu, kilka razy paliłem od góry ale w moim kotle to porażka.

    Ja dochodziłem do tego dwa lata, tzn. dwa sezony grzewcze.
    Przez te dwa lata oszczędności nie było żadnych, za to wielokrotnie miałem zadymioną piwnicę, zimno w domu i tym podobne historie.
    Teraz mogę śmiało powiedzieć, że jestem każdego sezonu co najmniej 1t opału do przodu, odpada czyszczenie komina, czyszczenie wymiennika to przyjemność, wszystko wciągam odkurzaczem kominkowym, zero skrobania czegokolwiek.
    Z tym dokładaniem to też nie jest tak do końca, że nie można.
    Możesz uzupełniać opał, ale jeśli zostaje ci odrobina żaru to niestety już nie rozpalisz.
    Warto pilnować żeby piec był cały czas załadowany do pełna. Ja dwa razy na dobę ładuję około 1,5 wiaderka węgla i nic więcej mnie nie obchodzi.
    Z powolnym nagrzewaniem to racja, ale jeśli palisz non stop, nie ma to znaczenia, a ostatecznie takie palenie ciągiem i tak wychodzi ekonomiczniej niż rozpalanie i nagrzewanie, bo właśnie podczas rozpalania ucieka najwięcej opału.

  • #18 31 Gru 2016 18:15
    Kurtka na wacia
    Poziom 13  

    Xantix napisał:
    Powiem Ci tak - jeśli czyścisz ten kocioł co 2 tygodnie i masz wtedy ok. 5mm warstwę sadzy na wymienniku - to jest to dobry wynik.
    Mam coś koło tego, może przesadziłem z tym 0.5kg.
    Xantix napisał:
    jednak jeśli masz w swoim kotle sypki i kruchy proszek a nie twardą i szklistą smołę to i tak świadczy to o poprawnym spalaniu.
    Smoły nie ma. Jest suchy i sypki proszek.
    BANANvanDYK napisał:
    Ponadto zostawia po sobie biały osad w kotle
    U mnie też jest nieraz taki osad paląc od dołu. Nieraz nawet się zastanawiałem skąd on się bierze.
    ShakeAll napisał:
    Teraz mogę śmiało powiedzieć, że jestem każdego sezonu co najmniej 1t opału do przodu,
    Czyli niedługo nie będziesz zużywał wcale opału.
    ShakeAll napisał:
    Z tym dokładaniem to też nie jest tak do końca, że nie można.
    Możesz uzupełniać opał, ale jeśli zostaje ci odrobina żaru to niestety już nie rozpalisz.
    Ale to już nie będzie palenie od góry.
    Xantix napisał:
    http://czysteogrzewanie.pl/
    Polecam lekturę powyższej strony wszystkim zainteresowanym.
    Czytałem to wielokrotnie.

  • Pomocny post
    #19 01 Sty 2017 19:05
    Zygaqra
    Poziom 34  

    ShakeAll napisał:
    Przy prawidłowym spalaniu, nawet kiepski węgiel nie powinien pozostawiać sadzy,
    Absolutnie nie zgadzam się. Umiejętność palenia dużo jest w stanie poprawić ale nie wszystko. Dawno, dawno temu miałem ,,przyjemność" obsługiwać zwykłą kuchnię i trafił mi się taki węgiel, że kuchnia wymagała codziennego podnoszenia blatu i usuwania 10 centymetrowych farfocli sadzy a popiołu było objętościowo 50% węgla jeżeli to można tak nazwać. Kiedy zmieniłem węgiel piec nie wymagał czyszczenia poza drobinami popielatego pyłu.

  • #20 01 Sty 2017 19:10
    Xantix
    Poziom 36  

    Zygaqra napisał:
    Dawno, dawno temu miałem ,,przyjemność" obsługiwać zwykłą kuchnię i trafił mi się taki węgiel, że kuchnia wymagała codziennego podnoszenia blatu i usuwania 10 centymetrowych farfocli sadzy a popiołu było objętościowo 50% węgla jeżeli to można tak nazwać. Kiedy zmieniłem węgiel piec nie wymagał czyszczenia poza drobinami popielatego pyłu.

    Takie coś może się zdarzyć tylko wtedy jak się trafi na węgiel typ 33 lub 34 - na ten rodzaj węgla poza Śląskiem trafić raczej trudno, choć jest to możliwe.

  • #21 01 Sty 2017 22:38
    bodziot
    Poziom 16  

    A jesteś pewny ze to sadza, ta jest czarna i tłusta, a ty najprewdopodobniej wybierasz pył popiołu, ktory odpadł

  • Pomocny post
    #22 02 Sty 2017 23:48
    Piotrek piki
    Poziom 12  

    Ja sadze spalam po zmieszaniu jej z trocinami.
    Trociny muszą być suche!. Proporcja na oko 1:10.
    Z trocin zostaje dużo popiołu więc spalam mieszaninę w czasie tzw. przepalania (na początku lub końcu sezonu), czyli wrzucę trochę drewna, a jak się rozpali sypne trocin (wiaderko 15L) i pali się aż nie zgaśnie.
    UWAGA. żeby nie było "wybuchu", jak dosypujesz trocin nie wolno zadusić płomienia.
    Kocioł Zębiec (~20kW)

    Ps. sadza jak dobrze śmierdzi nadaje się do odstraszania kretów.

  • #23 03 Sty 2017 11:59
    Kurtka na wacia
    Poziom 13  

    bodziot napisał:
    A jesteś pewny ze to sadza, ta jest czarna i tłusta
    Nie jestem znawcą sadzy ale dla mnie to sadza. No jest czarna, ale czy tłusta?
    Piotrek piki napisał:
    Ps. sadza jak dobrze śmierdzi nadaje się do odstraszania kretów.
    Oo. To jest dobra wiadomość. :D Też mam problem z kretami. Próbowałem już różnych sposobów ale z sadzą jeszcze nie.

  • #24 05 Sty 2017 00:28
    supchem
    Poziom 20  

    Ja też dosypuję sadzę po wyczyszczeniu komina do miału i palę, jest jednak kilka ale.
    Tak jak ktoś wyżej napisał, sadza to jedna z postaci węgla, powstaje podczas niecałkowitego spalania, które może mieć różne przyczyny. Nie będę próbował pouczać że skoro masz sadze to źle palisz itp. bo to nieprawda. Gdyby silnik Diesla, albo palnik acetylenowy kopcił na czarno to można się czepiać że źle obsługujesz, ale piec nie jest urządzeniem na tyle precyzyjnym, duże znaczenie ma także opał więc wydzielanie sadzy jest normalne.
    Pytanie tylko czym palisz? Sadza może być dość czystym węglem który możesz spalić (uzyskując dużą temperaturę), może być też trudnopalną mieszanką popiołu i węgla, jeśli często "zasypujesz" piec węglem (np. na noc) to może zawierać produkty tzw. zgazowywania węgla, czyli węglowodory, smołę węglową itp. Trudno powiedzieć ile węgla jest w Twojej sadzy. Najlepiej by było gdybyś spróbował ją spalić, jeśli spali się niemal całkowicie (może pozostawić po sobie popiół) i nie będzie wydobywał się podczas spalania żaden nieprzyjemny zapach to prawdopodobnie zawiera sporo węgla i możesz nią palić.
    Ogólnie to każdą sadzę mógłbyś wrzucić do pieca, chodzi tylko o to by niepotrzebnie Ci np. nie przygasiła ognia gdyby zawierała dużo popiołu.
    W każdym razie, ja też tak robię i jakoś się pali, więc wrzucić do pieca możesz, a jeśli chcesz się przekonać czy w ten sposób coś zarobiłeś to spróbuj ją spalić np. na jakimś kawałku blachy rozpalając płomieniem palnika.
    Pozdrawiam

  • #25 08 Sty 2017 18:44
    ShakeAll
    Poziom 19  

    supchem napisał:
    Ogólnie to każdą sadzę mógłbyś wrzucić do pieca, chodzi tylko o to by niepotrzebnie Ci np. nie przygasiła ognia gdyby zawierała dużo popiołu.


    Doprawdy ?
    Podkładami kolejowymi też można palić, rewelacyjnie się palą.
    A potem się dziwić, że smog, że ludzie na raka umierają.

  • #26 08 Sty 2017 18:48
    Xantix
    Poziom 36  

    ShakeAll napisał:
    Doprawdy ?
    Podkładami kolejowymi też można palić, rewelacyjnie się palą.
    A potem się dziwić, że smog, że ludzie na raka umierają.

    No i o co Ci chodzi z tym porównaniem? Co ma sadza do kreozotu?
    Zwykła sadza to niemal czysty węgiel - jak zostanie rzucona na żar to spali się niemal całkowicie - produktem jej spalania jest tylko CO2. Nie wiem jaki ma to związek ze smogiem?

  • #27 08 Sty 2017 18:52
    robokop
    Moderator Samochody

    ShakeAll napisał:
    Podkładami kolejowymi też można palić, rewelacyjnie się palą

    Dopóki sadza w kominie się nie zapali. A następuje to baaardzo szybko.
    Tak więc nie radzę - pomimo że zakazu palenia impregnowanym drewnem nie ma?

  • #28 08 Sty 2017 18:59
    Xantix
    Poziom 36  

    robokop napisał:
    pomimo że zakazu palenia impregnowanym drewnem nie ma?

    Bezwzględny zakaz palenia obejmuje: plastikowe pojemniki i butelki po napojach, zużyte opony, inne odpady z gumy, przedmioty z tworzyw sztucznych, elementy drewniane pokryte lakierem, sztuczne skóry, opakowania po rozpuszczalnikach czy środkach ochrony roślin, opakowania po farbach i lakierach, pozostałości farb i lakierów, plastikowe torby z polietylenu, papier bielony związkami chloru z nadrukiem farb kolorowych.
    Czyli w pewnym sensie zakaz palenia drewnem impregnowanym jest - choć jest mocno nieprecyzyjny i łatwo go interpretować na różne sposoby.

  • #29 08 Sty 2017 19:39
    ShakeAll
    Poziom 19  

    Jest zakaz spalania elementów impregnowanych olejem kreozotowym (podkłady kolejowe), ponieważ jest silnie rakotwórczy. Kreozot znajduje się również w sadzy i ona również jest silnie rakotwórcza.
    Życzę powodzenia w spalaniu sadzy, czy wysypywaniu do ogródka w celu odstraszania kretów (jak widać są mądrzejsze od ludzi i unikają sadzy).

  • #30 08 Sty 2017 20:50
    BANANvanDYK
    Poziom 35  

    ShakeAll napisał:
    Jest zakaz spalania elementów impregnowanych olejem kreozotowym (podkłady kolejowe), ponieważ jest silnie rakotwórczy.

    Ale produkcja kreozotu w domowych piecach jest całkowicie legalna i dość często spotykana.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty