Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab

pawel13t 01 Sty 2017 16:34
  • Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab
    Witam
    Chciałbym przedstawić kolejną konstrukcję zasilacza z Electronics Lab. Tym razem korzystałem z tej wersji: http://www.electronics-lab.com/project/0-30v-laboratory-power-supply/
    Zasilacz wykonałem z potrzeby testowania końcówek mocy oraz z chęci wykorzystania elementów, m. in. transformator i obudowa.
    Transformator kupiłem kiedyś z końcówkami mocy, moc około 300W, 4 napięcia jeśli dobrze pamiętam około 31V ~ oraz 2x 13V. Obudowa z wzmacniacza Regent.
    Przerobiłem trochę płytkę zasilacza, tranzystor sterujący BD139, zmienione zasilanie wzmacniaczy operacyjnych (rezystor + zener).
    W stopniu końcowym 2x KD503 na kanał. Napięcie na wyjściu max 35,5V bez obciążenia.
    Wentylator posiada sterownik załączający go gdy radiator osiągnie 40'.
    Zasilacz testowałem przy napięciu na wyjściu 5V oraz 4A na kanał i po około 5 minutach załączył się wentylator. Radiatory + wentylator doskonale sobie radzą z odprowadzaniem ciepła.
    Maksymalnego prądu jeszcze nie testowałem, myślę że 4A i 30V na kanał jest w stanie bez problemu oddać.
    Konstrukcję wykonałem z myślą o łatwym serwisowaniu w razie awarii zaislacza, moduły w łatwy sposób można wyciągnąć.
    Obciążenie jest załączane przełącznikiem na przednim panelu który załącza przekaźniki. Jest to wygodne rozwiązanie bo pierwsze ustawiam sobie wszystkie parametry i podłączam układ a później włączam napięcie na wyjściu. Jest również przełącznik rozłączający kanały które mogą pracować jako 2 osobne zasilacze. W przyszłości planuję w trybie podwójnym zmostkować oba kanały w celu podwojenia prądu wyjściowego.
    Regulacja napięcia i organicznika prądu jest wspólna, natomiast regulacja precyzyjna napięcia wyjściowego jest osobna, jest to wygodne bo można sobie idealnie ustawić napięcie dodatnie i ujemne.
    Dodam że wybrałem konstrukcję Electronics Lab ponieważ jest to mój 3 zasilacz i jeszcze nigdy nie miałem jakichkolwiek problemów z nimi, działają bez zarzutów.
    Na panelu przednim jest również dioda informująca o załączeniu wentylatora.
    Zasilacz miał być niezawodny i prosty w obsłudze i myślę że założenia spełniłem.
    Koszt ciężko podać bo wiele części posiadałem ale musiałem kupić kilka części (mierniki itp) ale koszt zamknął się w kwocie 100zł.
    Zasilacz wykonałem najlepiej jak umiałem.
    Zapraszam do zadawania pytań.
    Zdjęcia:
    Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab
    Pozdrawiam pawel13t

  • #2 01 Sty 2017 18:07
    lowdrop
    Poziom 6  

    Jeśli zasilacz oddał bez problemu 5V / 4A, to tym bardziej bez problemu odda 30V / 4A - oczywiście zakładając, że chodzi o nagrzewanie się tranzystorów mocy, a nie możliwości trafa zasilającego.

    Podoba mi się wiązkowanie (krosowanie) przewodów, schludny, bez bałaganu montaż wewnątrz obudowy, izolowanie koszulkami końcówek przewodów zarówno w części wysoko- i niskonapięciowej, minimalistyczny i spójny językowo panel czołowy, odpowiednie wykorzystanie mierników - cyfrowy do dokładniejszego pomiaru napięcia, analogowy do orientacyjnego szacowania natężenia prądu

  • #3 01 Sty 2017 19:28
    djfarad02
    Poziom 16  

    W porządku zasilacz, staranne wykonanie. Myślę, że możesz śmiało nieco wyżej ustawić próg temperatury włączenia wentylatora. W obudowie zostało dużo miejsca, pokusiłbym się o jeszcze jeden mini-kanał np USB 5V i parę standardowych napięć o niedużej wydajności prądowej.

  • #4 02 Sty 2017 07:06
    krzysztofh
    Poziom 28  

    Nie ma schematu, ale jeżeli to są dwa niezależne, galwanicznie odizolowane zasilacze, to połączenie ich wyjść nie do końca da zasilacz symetryczny.
    W typowym zasilaczu symetrycznym są stabilizowane gałęzie prądowe, zarówno (+) Jak i (-).
    Druga sprawa, to jakoś nie mogę znaleźć tego załączania obciążenia na panelu po wcześniejszym ustawieniu parametrów. Który to przełącznik?
    W którym miejscu mierzysz napięcie wyjściowe zasilacza?

  • #5 02 Sty 2017 16:06
    398216 Usunięty
    Poziom 42  

    W kwestii estetyki wewnętrznej - ładnie i czysto (czysty montaż),
    Koliduje to nieco z estetyką zewnętrzną - panel przedni. Naklejki z opisami... Nie dość, ze krzywo w niektórych miejscach, to na dodatek wygląda to jakbyś robił to w technice Papier'Mache...
    Kawałki nierówno przyciętych kawałków poklejonych na zakładkę... To bardzo psuje efekt.
    Poza tym - czemu mierniki różnych typów - cyfrowe i analogowe? Jeśli już - raczej bym widział takie same typy. (Osobiście wolę mierniki wychyłowe - zwłaszcza jeśli to ma być do testowania wzmacniaczy)
    A teraz co do samej konstrukcji elektronicznej - jeżeli zasilacz o tak dużym zakresie napięcia (przy dużym prądzie) znacznie lepiej by się sprawdził transformator z doczepami - tak, żeby dla ustawionych niższych napięć (powiedzmy do 15V) transformator podawał niższe napięcie, a dopiero po przekroczeniu tego napięcia był przełączany na pełne napięcie. Dzięki temu w dużej mierze ograniczasz (zbędne) straty na tranzystorach mocy.
    Wiem, że wykorzystywałeś to co miałeś po Regencie, ale ... Byłoby eleganciej. ;)
    A - i jeszcze jedno:
    Schemat zasilacza Electronics Lab. nie cieszy się dobrą sławą - nie miałeś problemów z jego uruchamianiem?

  • #6 02 Sty 2017 17:32
    DrzyzuOne
    Poziom 9  

    Ile zajęło Ci to wszystko czasu?
    Obudowe też sam wykonałeś?

  • #7 02 Sty 2017 17:54
    398216 Usunięty
    Poziom 42  

    pawel13t napisał:
    Obudowa z wzmacniacza Regent.

  • #8 02 Sty 2017 19:53
    pawel13t
    Poziom 17  

    krzysztofh jeśli nie symetryczny to jaki? W kwestii przełącznika są na panelu oprócz włącznika zasilania 2, jeden to przełączanie trybu podwójnego/symetrycznego a drugi to właśnie załączanie wyjścia. Mierniki mierzą napięcie na zaciskach wyjściowych.
    398216 Usunięty starałem się wszystko zrobić równo, a z tą zakładką to mam tylko drukarkę A4 a panel ma 42cm szerokości więc łączenie było nieuniknione, jednak muszę przyznać się do błędu podczas projektowania, jeden napis przesunąłem zbyt w lewo i nachodził się z 2 częścią i musiałem tak po skosie przyciąć łączenie. Co do transformatora z odczepami to racja byłby lepszy taki ale raz że posiadałem taki a dwa że wzmacniacze mocy zazwyczaj pracują na napięciach większych niż +-20V.
    Z zasilaczem nie miałem żadnych problemów podczas uruchamiania, o ile poskłada się go ze sprawnych części nie powinien sprawiać problemów.
    DrzyzuOne ciężko powiedzieć bo robiłem go w wolnych chwilach przez około 2 tygodnie. Obudowa a raczej szkielet z regenta, musiałem dorobić górną i dolną pokrywę, przedni panel i kratki po bokach oraz blachę mocowania radiatorów.
    Pozdrawiam

  • #9 02 Sty 2017 20:02
    krzysztofh
    Poziom 28  

    Kolego, szeregowe połączenie dwóch zasilaczy nie stanowi zasilacza symetrycznego. Wpisz sobie w google to pojęcie a powinieneś zrozumieć różnicę. To że możesz regulować niezależnie napięcie obu zasilaczy i w stosunku do połączonych zacisków (+) pierwszego i (-) które wytworzą pozorną masę pozostałe zaciski wykażą zależność symetryczności ale tylko pozorną. Popatrz jak będzie odbywa się regulacja prądu obciążenia w twoim zasilaczu a jak w typowym zasilaczu symetrycznym.
    Druga sprawa jeżeli piszesz, że napięcie wyjściowe mierzysz na zaciskach wyjściowych, to jak ustawiasz parametry zasilacza przed podaniem na te wyjścia napięć, skoro są w tym czasie odłączone rzeczonym przełącznikiem. Przynajmniej tak rozumiem jego działanie.

  • #11 02 Sty 2017 21:31
    krzysztofh
    Poziom 28  

    Zastanów się którędy będą płynęły główne prądy.
    Jeżeli pomiar masz na przekaźnikach, a kable są dość długie jak widzę i nie bardzo grube, to różnica napięcia wyjściowego czyli rzeczywistego i tego jaki będą pokazywały woltomierze może być różna nawet o 0,5V. Do tego jeszcze rezystancja styków przekaźnika.

  • #12 03 Sty 2017 13:00
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Witam. Obudowa jakoś w miarę mi się podoba. Ułożenie transformatora i płyt raczej już nie ponieważ większy ciężar będzie po jednej stronie. Zasilacza symetrycznego z dwóch oddzielnych zasilaczy z osobnych uzwojeń raczej nie uzyskasz, do tego potrzebował byś transformatora z uzwojeniem symetrycznym, czyli takim które ma środkowy odczep lub dwóch oddzielnych połączonych szeregowo. Inaczej przepływ prądów mas będzie powodował niestabilną prace bloków kontroli i stabilizacji napięcia co przekładać się będzie na pojawiające się wzbudzenia które będą prowadziły do niepożądanych oscylacji i pików napięciowo-prądowych. Piszesz także że zasilacze z Elabs działają poprawnie i zero z nimi problemów ? A ja ci powiem ze nie prawda bo projekt ten od początku jest spierniczony od podstaw. Wykonaj sobie standardowy test diody LED w trybie prądowym i zobaczysz że poleci z dymem. Swego czasu powstało kilka klonów tego projektu bazującego na oryginale i każdy ma wady.
    Zasadą konstrukcji zasilaczy w obudowach typu RACK jest montaż transformatora centralnie a płyty oddzielnie po obu jego stronach. Nie mniej przestrzennie dość dobrze rozlokowane podzespoły na panelu ale już te pomieszane mierniki wołają o pomstę do nieba.

  • #13 03 Sty 2017 18:00
    eurotips
    Poziom 32  

    Te analogowe amperomierze nijak nie pasują do całości, cofają go do minionej epoki.
    Wymień cyfrowe woltomierze na kompaktowe ledowe mierniki napięcia/prądu,
    wystarczy przełożyć bo obudowy mają identyczne.

    Koledzy już wcześniej ciebie uświadomili że to nie jest zasilacz symetryczny
    ale w zupełności ci wystarczy do zabawy z układami wymagającymi symetrycznego zasilania pod warunkiem że pobór z tej części która robi za ujemny będzie niewielki.

  • #14 03 Sty 2017 19:52
    pawel13t
    Poziom 17  

    Akurat jak dla mnie do ustawiania napięcia przydaje się cyfrowy bo od razu widać dokładnie jakie jest ale co do prądu to jakoś wolę widzieć po wskazówce a poza tym podczas np. grające końcówki mocy w cyfrowym nie było by widać tak dobrze poboru prądu.
    cooltygrysek robiłem taki test i to nie raz i nic nie "poleciało z dymem". Dużo osób pisze o tym że to zły zasilacz (Electronics Lab) ale co dokładnie w nim takiego złego? Dla mnie spełnia swoje zadanie (może jestem zbyt mało wymagający:).
    eurotips dlaczego pobór z tej części która robi za ujemny miałby nie być duży? Może być dokładnie taki sam jak w dodatniej, robiłem wiele testów np. obciążając dodatnią i ujemną część lub tylko dodatnią lub ujemną i nic się złego nie dzieje... układ ogranicznika prądu działa w dodatniej części tak jak w ujemnej, jest tylko jeden problem który jest oczywisty w takim podłączeniu jak moim a mianowicie jak np część ujemna pobiera więcej prądu od dodatniej i więcej niż jest ustawione ograniczenie to ograniczana jest tylko ta ujemna część (zmniejsza się napięcie wyjściowe) a dodatnia pozostaje na swoim poziomie. Myślałem żeby jakoś połączyć te ograniczenia tak aby jednocześnie działały oba ograniczniki gdy tylko jedna część zasilania pobiera więcej prądu niż jest ustawione.

  • #15 04 Sty 2017 08:26
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Opisz jak wykonałeś test " LED " ? Napięcie na maksa i ustawiony minimalny prąd diody LED ? Czy jakoś inaczej bo nie chce mi się w to wierzyć że bez poważnej modyfikacji Elabs działa poprawnie blok ograniczenia i stabilizacji prądu. Jeszcze raz ci uświadomię że symetrycznego w ten sposób nie uzyskasz bo tworzysz tylko i wyłącznie pozorną masę ile razy mamy to wałkować a wzmacniacz pracuje w tym przypadku na zasilaniu asymetrycznym na pozornej masie którą tworzą same kondensatory filtrujące zasilanie wzmacniacza i to każdy wie. A na dowód tej tezy podłącz sobie nie symetryczny wzmacniacz audio a wzmacniacz operacyjny wymagający tylko i wyłącznie napięć symetrycznych i zobaczysz że się zatrzaśnie powodując w skrajnym przypadku zwarcie stopni wyjściowych które z reguły są zbudowane na parach tranzystorów w układzie półmostkowym.
    Co do mierników cyfrowych dla pomiaru szybkozmiennych wartości prądu można dobudować blok uśredniający pomiar za pomocą układu całkującego. Czasem wystarcza zwykły kondensator o niewielkiej pojemności wstawiony równolegle z bocznikiem. :-) Przy analogowym mierniku tracisz sporo na dokładności wskazań przy małych prądach.

    Co do opisywanego zasilacza poczytaj sobie tu co napisałem http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic332823-360.html post #375 strona 13. I to tym bardziej że to ponad 30 letnia konstrukcja i nie wierzę by działał poprawnie według założenia zwłaszcza blok ogranicznika prądowego.

  • #16 06 Sty 2017 10:20
    remiorn
    Poziom 17  

    W kwestii wyglądu można by nieco poprawić, np. nierówne i odklejające się opisy.
    Ale to jest w końcu DIY, robione dla siebie, więc jeśli tylko nie przeszkadza to autorowi i poprawnie działa, to jest OK.
    To co mi się naprawdę nie podoba, to wyjścia zasilaczy w postaci gniazd bananowych. Zaciski laboratoryjne są dużo praktyczniejsze. Uważam, że warto dołożyć kilka złotych, żeby sobie ułatwić późniejszą pracę z zasilaczem

  • #17 06 Sty 2017 13:39
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Ja osobiście nie mam nic do gniazd bananowych , sam je wole od laboratoryjnych bo takie wystające " kikuty " czasem mnie irytują. Ponadto kiedy masz kilka urządzeń po ustawianych w kanapkę, jeden na drugim to wierz mi ze pod pewnym kątem zasłaniają wyświetlacze, kontrolki itd co skutecznie potrafi być upierdliwe. Ja sam budując urządzenia staram się gniazda pakować pionowo z lewej lub prawej strony panela przedniego co ma jeszcze jedną zaletę - mniej się plątają przewody. Dla zasilaczy dużych prądów to oczywiste ze lepsze są laboratoryjne gniazda ale to kwestia sporna oraz kwestia praktyczności czy wyglądu. Co kto woli. Ostatecznie mnie się podobają w zasilaczach małych mocy. Nienawidzę natomiast w takich konstrukcjach zacisków głośnikowych.

  • #18 06 Sty 2017 15:12
    pawel13t
    Poziom 17  

    Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab
    Narysowałem bardzo uproszczony schemat, gównie by pokazać jak połączone są zasilacze, jak widać są one oddzielone aż do wyjścia a w trybie podwójnym w ogóle nie łączą się w żadnym punkcie. Musiałem również dorobić 2 oddzielne zasilacze do zasilania mierników.
    Wykonałem ponownie test z diodą i za 5 razem poleciała z dymem dlatego wcześniej pisałem że wykonałem taki test i nic się nie stało.
    Ja nie uważam że ta konstrukcja jest idealna, do moich zastosowań spisuje się wyśmienicie. Dodam że dałem wzmacniacze operacyjne UL7741.
    Ja podobnie wolę takie gniazda bananowe tym bardziej że wszystkie zasilacze mam na takich gniazdach.
    Ale zapytam jaką inną konstrukcję kolega cooltygrysek poleca? Taką żeby elementem wykonawczym był tranzystor np. KD503, miał ograniczenie prądu i był w miarę tani.

  • #20 06 Sty 2017 15:48
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Kolega potrzebuje zasilacza symetrycznego w miarę prostego konstrukcyjnie wiec na początek proszę zapoznać się z zasilaczem z układem nadążnym który można dobudować nawet do istniejącego układu zasilacza.

  • #21 06 Sty 2017 16:37
    bb84
    Poziom 21  

    cooltygrysek napisał:
    Kolega potrzebuje zasilacza symetrycznego w miarę prostego konstrukcyjnie wiec na początek proszę zapoznać się z zasilaczem z układem nadążnym który można dobudować nawet do istniejącego układu zasilacza.


    pawel13t potrzebuje regulacji prądu, a w AVT1253 takowej nie ma.

    EDIT: Może ten, symetryczny i z regulacją prądu: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3188539.html

  • #22 07 Sty 2017 02:44
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Spokojnie niech się zapozna kolega ze schematem układu nadążnego a można go zastosować do każdego zasilacza. Po za tym do układu który podałem łatwo można dobudować płynną regulację prądu. Wszak ma ograniczenie ustalane rezystorem R3 oraz R8 do którego w obwód pomiarowy możemy wstawić potencjometr. Schemat który zapodałeś jest dość ciężki dla początkującego a ponadto ma dwa oddzielne obwody regulacji zarówno dla dodatniej jak i ujemnej połówki w którym łatwo się pomylić przy nastawie napięć a i sam pomiar napięć dość kłopotliwy. Nie mniej po analizie schematu uważam że to dość dobry układ, Nieco nadmiernie rozbudowany.

  • #23 07 Sty 2017 09:19
    krzysztofh
    Poziom 28  

    bb84 napisał:
    cooltygrysek napisał:
    Kolega potrzebuje zasilacza symetrycznego w miarę prostego konstrukcyjnie wiec na początek proszę zapoznać się z zasilaczem z układem nadążnym który można dobudować nawet do istniejącego układu zasilacza.


    pawel13t potrzebuje regulacji prądu, a w AVT1253 takowej nie ma.

    EDIT: Może ten, symetryczny i z regulacją prądu: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3188539.html


    W tym projekcie regulacja prądu jest już od pojedynczych miliamperów. Zakres wydajności można zwiększyć dając mocniejsze trafo i trzeba by trochę przerobić tor prądowy. Dla mnie wystarcza, bo takie było założenie. Dla większej wydajności zastosowałem inny zasilacz prezentowany też tutaj.

  • #24 07 Sty 2017 11:12
    bb84
    Poziom 21  

    krzysztofh napisał:
    W tym projekcie regulacja prądu jest już od pojedynczych miliamperów.


    Czy układ symetryczny z osobną regulacją kanałów jak w PE 11/96 wykazuje jakąś wyższość nad identycznymi modułami łączonymi szeregowo na wyjściu ?

  • #25 07 Sty 2017 11:24
    rs6000
    Poziom 16  

    Bardzo fajny "old schoolowy" panel ;)

    Pozdr

  • #26 07 Sty 2017 15:26
    krzysztofh
    Poziom 28  

    bb84 napisał:
    krzysztofh napisał:
    W tym projekcie regulacja prądu jest już od pojedynczych miliamperów.


    Czy układ symetryczny z osobną regulacją kanałów jak w PE 11/96 wykazuje jakąś wyższość nad identycznymi modułami łączonymi szeregowo na wyjściu ?


    Przeczytaj kilka postów wyżej. Kilka osób o tym pisze jaka jest różnica.

  • #27 09 Sty 2017 00:55
    Gizmoń
    Poziom 28  

    krzysztofh napisał:
    Nie ma schematu, ale jeżeli to są dwa niezależne, galwanicznie odizolowane zasilacze, to połączenie ich wyjść nie do końca da zasilacz symetryczny.

    cooltygrysek napisał:
    Zasilacza symetrycznego z dwóch oddzielnych zasilaczy z osobnych uzwojeń raczej nie uzyskasz, do tego potrzebował byś transformatora z uzwojeniem symetrycznym, czyli takim które ma środkowy odczep lub dwóch oddzielnych połączonych szeregowo. Inaczej przepływ prądów mas będzie powodował niestabilną prace bloków kontroli i stabilizacji napięcia co przekładać się będzie na pojawiające się wzbudzenia które będą prowadziły do niepożądanych oscylacji i pików napięciowo-prądowych.

    eurotips napisał:
    Koledzy już wcześniej ciebie uświadomili że to nie jest zasilacz symetryczny
    ale w zupełności ci wystarczy do zabawy z układami wymagającymi symetrycznego zasilania pod warunkiem że pobór z tej części która robi za ujemny będzie niewielki.


    Ale o co chodzi?

    "Zasilacz symetryczny: zasilacz dający dwa napięcia o przeciwnym znaku, ale o równej wartości bezwzględnej, tzw. symetryczne względem zera."

    Czy łącząc szeregowo dwa akumulatory 12V otrzymamy napięcia symetryczne względem "środka"? Otrzymamy! I wcale nie trzeba do tego specjalnego akumulatora -12V (minus dwanaście woltów). Identyczna sytuacja jest tutaj, tylko zamiast akumulatorów są dwa zasilacze regulowane. Po ustawieniu na obydwu takich samych napięć, to, co jest na wyjściu, jest symetryczne. Nie rozumiem skąd te opinie i zapewnienia, że to nie ma prawa działać? Sam zbudowałem bardzo podobną konstrukcję i to naprawdę działa, nawet gdy z zacisków "+" i "-" ciągnie się całe 4A. Nie ma oscylacji ani nic się nie pali, a obydwa napięcia są stabilizowane.

  • #28 09 Sty 2017 01:50
    yogi009
    Poziom 40  

    Dopiero teraz zobaczyłem ten projekt. Schludnie ułożone wiązki w środku, gdybyś to jeszcze "uszył" dratwą, zaliczyłbym Cię do klasyków :-) Patrząc na opisy przedniego panelu nie do końca rozumiem dwa kanały zasilacza z możliwością łączenia w układ symetryczny . I nie czepiam się braku synchronizacji regulacji napięć, tylko tam chyba jest jeden potencjometr do zgrubnej regulacji napięcia i dwa do precyzyjnej (może niedowidzę o tej porze). Ze spraw estetycznych, chyba powinieneś nieco więcej uwagi przyłożyć do precyzji wykonywania termotransferu, ta odwrócona płytka jakoś mi nie podeszła. No, ale skoro wszystko hula, to i tak trzeba pogratulować wyników. Życzę zadowolenia z konstrukcji, niech teraz ona pracuje na swojego pana.

  • #29 09 Sty 2017 07:13
    krzysztofh
    Poziom 28  

    Gizmoń napisał:
    krzysztofh napisał:
    Nie ma schematu, ale jeżeli to są dwa niezależne, galwanicznie odizolowane zasilacze, to połączenie ich wyjść nie do końca da zasilacz symetryczny.

    cooltygrysek napisał:
    Zasilacza symetrycznego z dwóch oddzielnych zasilaczy z osobnych uzwojeń raczej nie uzyskasz, do tego potrzebował byś transformatora z uzwojeniem symetrycznym, czyli takim które ma środkowy odczep lub dwóch oddzielnych połączonych szeregowo. Inaczej przepływ prądów mas będzie powodował niestabilną prace bloków kontroli i stabilizacji napięcia co przekładać się będzie na pojawiające się wzbudzenia które będą prowadziły do niepożądanych oscylacji i pików napięciowo-prądowych.

    eurotips napisał:
    Koledzy już wcześniej ciebie uświadomili że to nie jest zasilacz symetryczny
    ale w zupełności ci wystarczy do zabawy z układami wymagającymi symetrycznego zasilania pod warunkiem że pobór z tej części która robi za ujemny będzie niewielki.




    Ale o co chodzi?

    "Zasilacz symetryczny: zasilacz dający dwa napięcia o przeciwnym znaku, ale o równej wartości bezwzględnej, tzw. symetryczne względem zera."

    Czy łącząc szeregowo dwa akumulatory 12V otrzymamy napięcia symetryczne względem "środka"? Otrzymamy! I wcale nie trzeba do tego specjalnego akumulatora -12V (minus dwanaście woltów). Identyczna sytuacja jest tutaj, tylko zamiast akumulatorów są dwa zasilacze regulowane. Po ustawieniu na obydwu takich samych napięć, to, co jest na wyjściu, jest symetryczne. Nie rozumiem skąd te opinie i zapewnienia, że to nie ma prawa działać? Sam zbudowałem bardzo podobną konstrukcję i to naprawdę działa, nawet gdy z zacisków "+" i "-" ciągnie się całe 4A. Nie ma oscylacji ani nic się nie pali, a obydwa napięcia są stabilizowane.


    Przeczytaj uważnie post 14 i 15 w tym wątku to może zrozumiesz o co chodzi.

  • #30 09 Sty 2017 11:15
    Gizmoń
    Poziom 28  

    krzysztofh: Proszę wstawić swój krótki komentarz we właściwe miejsce, pod cytat a nie w jego środek.

    No przeczytałem jeszcze raz posty #14 i #15 i co? I jeszcze lepiej widzę, że kto inny czegoś tu nie rozumie:

    cooltygrysek napisał:
    bo tworzysz tylko i wyłącznie pozorną masę ile razy mamy to wałkować a wzmacniacz pracuje w tym przypadku na zasilaniu asymetrycznym na pozornej masie którą tworzą same kondensatory filtrujące zasilanie wzmacniacza i to każdy wie.


    Szeregowe połączenie dwóch źródeł napięciowych daje na środku pozorną masę dzięki kondensatorom? Aha. A jeśli solą w oku jest brak synchronizacji układów ograniczenia prądu - no proszę was. Z takim podejściem żaden zasilacz zbudowany na układach LM317/337 lub 78xx/79xx nie jest symetryczny, bo jak się zrobi zwarcie na jednej gałęzi, to ta gałąź się pali a druga działa jakby nigdy nic. Szukanie dziury w całym.