Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica transformatorowa - lutowanie przewodow podstawy lutowania

DJOstry 06 Sty 2017 14:09 2982 25
  • #2 06 Sty 2017 14:33
    nuszek
    Poziom 23  

    I po co to pokazywać, takie lutowanie to jak klejenie a nie lutowanie.
    Przy większym obciążeniu, prąd przepływa przez cynę powodując jej nagrzewanie i puszczenie lutu.

    Najpierw połącz fizycznie końcówki przewodów poprzez skręcenie /niektórzy owijają jeszcze połączenie cienkim przewodem/ a dopiero wtedy lutujemy, wtedy mamy 100% pewności połączenia.

  • #3 06 Sty 2017 19:34
    2194341
    Usunięty  
  • #4 06 Sty 2017 20:17
    m72
    Poziom 12  

    nuszek napisał:

    Najpierw połącz fizycznie końcówki przewodów poprzez skręcenie /niektórzy owijają jeszcze połączenie cienkim przewodem/ a dopiero wtedy lutujemy, wtedy mamy 100% pewności połączenia.


    A co, chcesz za pomocą tego kabelka samochód holować ?
    z 25lat lutuję m.in. transformatorówką i stwierdzam że koleś na filmie robi to perfekcyjnie.

    Grzesiek794239 napisał:

    Cyna z ołowiem i jeszcze kalafonii dodaje idealny sposób na zimne luty...


    Widocznie nie potrafisz lutować, może przegrzewasz spoiwo. Spraw sobie regulator mocy do transforamotorówki to będzie lepiej ;)

    Regulator da się upchnąć do środka lutownicy, popatrz na zdjęcie.
    Potencjometr na zewnątrz, można regulować podczas lutowania.
    Oczywiście potencjometr izolujemy a nie tak jak na zdjęciu ;)
    Lutownica transformatorowa - lutowanie przewodow podstawy lutowania
    Lutownica transformatorowa - lutowanie przewodow podstawy lutowania

    Regulatorek taki:
    Lutownica transformatorowa - lutowanie przewodow podstawy lutowania

  • #5 06 Sty 2017 20:28
    nuszek
    Poziom 23  

    m72 napisał:
    Najpierw połącz fizycznie końcówki przewodów poprzez skręcenie /niektórzy owijają jeszcze połączenie cienkim przewodem/ a dopiero wtedy lutujemy, wtedy mamy 100% pewności połączenia.


    A co, chcesz za pomocą tego kabelka samochód holować ?
    z 25lat lutuję m.in. transformatorówką i stwierdzam że koleś na filmie robi to perfekcyjnie.

    Nie chodzi o holowanie, ale już kilka razy miałem okazję szukać uszkodzenia w sieci 230V z powodu ze ktoś kiedyś polutował na zakładkę.

  • #6 06 Sty 2017 21:02
    2194341
    Usunięty  
  • #7 06 Sty 2017 21:27
    Qiubiac
    Poziom 18  

    Może jestem ordynarnym prostakiem, ale zawsze gdy chodzi o połączenie dwóch żył linki bo czegoś jest za mało, za krótko.... wymieniam na dłuższy ;)

    A tak jeśli już muszę lutować .... pobielam, skręcam, lutuje.

    W instalacji elektrycznej staram się używać bloków rozdzielczych, w elektronice wymieniam.

  • #8 06 Sty 2017 21:44
    teskot
    Poziom 22  

    Czytam, oglądam i oczom nie wierzę. Po jaką cholerę pasta lutownicza do miedzianych przewodów? Tylko cyna i kalafonia. I żadne regulatory. Temperaturę grotu kontroluje się włączając i wyłączając lutownicę. Wymaga to wprawy. Wszelkiego rodzaju pasty mają właściwości korozyjne (utleniające) jeśli po lutowaniu ich się nie usunie. A co do sensu lutowania przewodów to czasem zachodzi taka konieczność. Inaczej lutować należy 2 linki, inaczej 2 druty, a jeszcze inaczej linkę z drutem. Zdarza mi się lutować elementy SMD lutownicą transformatorową (LUTOLA) i wierzcie mi, że da się to zrobić poprawnie.

  • #9 06 Sty 2017 21:47
    2194341
    Usunięty  
  • #10 06 Sty 2017 21:55
    teskot
    Poziom 22  

    Wiesz co, nie chce mi się, ale jak będę w pracy do zadam sobie trudu, żeby zobrazować za pomocą fotografii takie luty. A może i pożyczę statyw i filmik nakręcę, chociaż ta forma ekshibicjonizmu jest mi obca. Lutownicy transformatorowej używam od 6 roku życia-możesz wierzyć lub nie. Matka i ojciec elektronicy z wykształcenia więc mi nie bronili. Poparzyłem się nie raz, aż się nauczyłem. To jak z jazdą na rowerze-jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz.
    Do przeczytania. Pozdrawiam.

  • #11 06 Sty 2017 21:58
    2194341
    Usunięty  
  • #12 06 Sty 2017 22:28
    diantus
    Poziom 26  

    Może ktoś przy tym temacie odpowie mi jak lutować cienkie przewody w izolacji z stopu metalu koloru białego wymyślonego prawdopodobnie w ostatnich latach, bo wcześniej z takimi przewodami się nie spotkałem. Są to przewody z linką w środku, na aluminium cokolwiek za twarde. Spotkałem "to" w:
    1) kablu cinch z wtykami na obydwu końcach - była konieczność wymiany wtyku,
    2) jednego rodzaju oświetlenia choinki (w większości się lutują dobrze).
    Próbowałem najpierw lutować cyną z kalafonią, następnie cyną na płynnym chlorku cynku i za cho...ę nie chce łapać.

  • #13 06 Sty 2017 22:38
    teskot
    Poziom 22  

    Grzesiek, czy ja gdzieś napisałem, że nie używam stacji? Używam hot-aira i 3 różnych stacji z regulacją temperatury. Tylko czasami na szybko nie warto włączać stacji, kiedy do przelutowania jest np. jeden rezystor 1206.
    A co do lutowania "chińskich" przewodów to nie ma jednej metody, bo nie wiadomo, z czego zostały wykonane. Spotkałem się z: aluminiowymi, stalowymi, włóknem szklanym pokrywanym miedzią. Przypuszczam, że w Twoim przypadku są stalowe, więc do lutowania trzeba użyć aktywnego topnika. Metoda partyzancka, którą stosowałem w okresie błędów i wypaczeń w latach 80-tych to lutowanie na polopirynę. Serio. Kwas jak każdy inny. UWAGA: nie wdychać oparów i chronić oczy-zresztą tak jak w przypadku wszystkich aktywnych topników.

  • #14 06 Sty 2017 22:44
    2194341
    Usunięty  
  • #15 07 Sty 2017 11:31
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    Nawet najlepszą lutownicą "posmarkasz" a nie polutujesz jak nie przygotujesz odpowiednio łączonych elementów, nie dasz odpowiedniego topnika i nie rozgrzejesz elementów w miejscach lutowania do odpowiedniej temperatury w zależności od spoiwa.

  • #16 07 Sty 2017 11:40
    2194341
    Usunięty  
  • #17 07 Sty 2017 12:00
    Wawrzyniec
    Poziom 32  

    teskot napisał:
    Stalowe to raczej tylko palnikiem polutujesz.
    Nie, zwykła lutownica i polopiryna, albo aspiryna. Też to przerabiałem w latach 80-tych i naprawdę działa.

  • #18 07 Sty 2017 12:04
    2194341
    Usunięty  
  • #19 07 Sty 2017 12:11
    2873235
    Usunięty  
  • #20 07 Sty 2017 12:39
    Wawrzyniec
    Poziom 32  

    Grzesiek794239 napisał:
    Mój Ojciec dawniej lutował rynny stalowe
    Ocynkowane.
    Grzesiek794239 napisał:
    używał do tego także kwasu..
    Nie kwasu, a wody lutowniczej, czyli kwasu solnego zneutralizowanego cynkiem.

  • #21 08 Sty 2017 09:31
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    nuszek napisał:
    I po co to pokazywać, takie lutowanie to jak klejenie a nie lutowanie.
    Przy większym obciążeniu, prąd przepływa przez cynę powodując jej nagrzewanie i puszczenie lutu.



    A przy ilu amperach te luty puszczą?

  • #22 08 Sty 2017 09:52
    Wawrzyniec
    Poziom 32  

    Jacek79 napisał:
    A przy ilu amperach te luty puszczą?
    Na to pytanie nie odpowie.

    Film pokazuje poprawny sposób lutowania, jedyne do czego bym sie przyczepił to pasta, lepsza byłaby kalafonia. Owijanie stosujemy do poprawy wytrzymałości mechanicznej i stosujemy tam gdzie mogą być naprężenia, mocne drgania lub narażenie przewodu na pociąganie, szarpnięcie. Zimne luty nie wystąpią jeżeli cyna będzie odpowiednio zagrzana i ładnie zaleje, ani też nie może być przegrzana, przewody też muszą być odpowiednio przygotowane do lutowania.

  • #23 08 Sty 2017 17:42
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    Wawrzyniec napisał:
    Jacek79 napisał:
    A przy ilu amperach te luty puszczą?
    Na to pytanie nie odpowie.

    Film pokazuje poprawny sposób lutowania, jedyne do czego bym sie przyczepił to pasta, lepsza byłaby kalafonia. Owijanie stosujemy do poprawy wytrzymałości mechanicznej i stosujemy tam gdzie mogą być naprężenia, mocne drgania lub narażenie przewodu na pociąganie, szarpnięcie. Zimne luty nie wystąpią jeżeli cyna będzie odpowiednio zagrzana i ładnie zaleje, ani też nie może być przegrzana, przewody też muszą być odpowiednio przygotowane do lutowania.


    Dobrze mówi dać mo wódki

  • #24 25 Sty 2017 20:13
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Widzę, że temat dosyć świeży i kręci się m.in. wokół transformatorówek. Taka sprawa - dostałem dzisiaj od Ojca - jako prezent imieninowy - ZDZ LT-75/45/I i czytając instrukcję natrafiłem na lekko niezrozumiały dla mnie punkt - "używać tylko grotów wyprodukowanych przez ZDZ" - czy to oznacza, że nie mogę użyć w roli grota drutu tak na oko 0,2-0,4 mm cieńszego ? Pytam bo jestem ciekaw dwóch rzeczy:
    1. Czy serwisanci (odpukać) byli by wstanie wykryć, że nie używam oryginalnych grotów ?
    2. Czy lekka zmiana grubości drutu spowoduje dużą zmianę temperatury i skrócenie żywotności urządzenia ?

    Według mnie odpowiedź na oba pytania brzmi "nie", ale pewien nie jestem, a na moje "maleństwo" czekałem dosyć długo i nie wytrzymał bym ponownego rozstania - gdy miałem 9-10 lat miałem spore skłonności do dyletancji; teraz też mam, ale wierzcie mi - dużo mniejsze. I swoim dyletanctwem zapłaciłem wysoką cenę - puściłem trafo z dymem :cry: - z, której nie zdawałem sobie sprawy aż do momentu kiedy na pracowni w moim ukochanym technikum przyszło mi lutować rezystory. Weszliśmy i od razu wzięliśmy do rąk "pistoletówki", a potem zabraliśmy się do roboty. I wtedy zrozumiałem jakim debilizmem i lekkomyślnością się wykazałem :cry: . Ale na szczęście zawsze ma się "swoje dni" i można kogoś bliższego o "cuś" poprosić :) Człowiek uczy się na błędach - teraz mój sprzęt jest schludnie poukładany i konserwowany :D

    Lutownica transformatorowa - lutowanie przewodow podstawy lutowania20170125_2..413.jpg Download (1.07 MB) Mój upragniony skarb :D

    Pozdrawiam :D

  • #25 25 Sty 2017 20:28
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    1. To zależy od konkretnego przypadku (kształt grota).
    2. Dopasowujemy grot do mocy lutownicy. Inny damy do 40W, a inny do 120W. Zbyt cienki będzie się nadmiernie grzał i szybko się przepali, zbyt gruby może nie uzyskać wymaganej temperatury, w skrajnych przypadkach spalimy trafo lutownicy.

    Przydałoby się opracować łatwe a zarazem porządne łączenie grotu do lutownicy transformatorowej. Grot musi odpowiednio dotykać uzwojenia wtórnego (połączenie czyste i odpowiednio "dużej" powierzchni styku, by grzał się środek grota, a nie miejsce połączenia.

  • #26 26 Sty 2017 14:03
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    MARCIN.SLASK napisał:
    1. Dopasowujemy grot do mocy lutownicy. Inny damy do 40W, a inny do 120W. Zbyt cienki będzie się nadmiernie grzał i szybko się przepali, zbyt gruby może nie uzyskać wymaganej temperatury, w skrajnych przypadkach spalimy trafo lutownicy.

    2. Przydałoby się opracować łatwe a zarazem porządne łączenie grotu do lutownicy transformatorowej. Grot musi odpowiednio dotykać uzwojenia wtórnego (połączenie czyste i odpowiednio "dużej" powierzchni styku, by grzał się środek grota, a nie miejsce połączenia.


    1. No i właśnie oto chodzi - ja do mojej dałem 1 mm średnicy. W internetach piszą, że 1,5 mm, ale mój świetnie leży i świetnie działa - na oko jest po prostu dobry :| .

    2. To to ja wiem i już takowy wypracowałem :wink:.

    Pozdrawiam i dzięki za pomoc :D

    P.S. Na pracowni tak samo jest 1 mm jako grot we wszystkich i wszystkie działają i nawet się nie grzeją.