Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Asus vw222s - brak obrazu

mmikuss 07 Sty 2017 16:00 666 5
  • #1 07 Sty 2017 16:00
    mmikuss
    Poziom 6  

    Witam,

    Posiadam owy monitor asusa od ok. 8 lat, który sprawował się świetnie aż do dziś. Problem jest następujący:

    Monitor podczas włączania pokazuje obraz tylko na ok 1s po czym całkowicie znika, tak jakby przechodził w stan uśpienia. Ruszanie myszką czy też klikanie w klawiaturę nic nie daje, ale gdy minie kilka chwil, poruszę myszką, monitor wstaje na te 1s po czym znów usypia. Podobnie z komunikatem "brak sygnału" pojawia się tylko na 1s a powinien być widoczny cały czas gdy kabel VGA jest odłączony. Wyeliminowałem kabel VGA gdyż podłączając laptopa do monitora był ten sam problem, a także wymiana kabla na inny nie naprawiła niczego. Wyjąłem płytę główną w nadziei, że wina będzie leżeć po stronie kondensatorów i je po prostu wymienię, ale z tego co widzę to są one całe. I tu utknąłem. Co mógłbym jeszcze sprawdzić, wykluczyć? Na serwis monitora nie chcę oddawać, bo pewnie skasują mnie ładnie . Dodam jeszcze, że monitor od pewnego czasu (jakieś 2 miesiące)zaczął jakby cieniować, rozmywać się? W sensie, że jak było wyświetlane zdjęcie lub napis potrafił go tak dziwnie przedłużyć i musiałem poprawiać kabel, żeby to wyeliminować. ie wiem jak to nazwać. A wczoraj zaczął mrygać na szaro i dostał ciemniejszych odcieni na chwilę. Sądziłem, że brat zawadził nogą o kabel więc to zignorowałem.

    Z góry dziękuję za wszelką pomoc

    pozdrawiam

    Asus vw222s - brak obrazu Asus vw222s - brak obrazu

  • Pomocny post
    #2 07 Sty 2017 16:37
    kokapetyl
    Poziom 42  

    mmikuss napisał:
    Monitor podczas włączania pokazuje obraz tylko na ok 1s po czym całkowicie znika

    Jak obraz zniknie i podświetlisz ekran (np. latarką), czy jest widoczna treść obrazu na ekranie ?
    Jeśli tak, to problem z podświetleniem-inwerter, świetlówki.

  • #3 07 Sty 2017 17:07
    mmikuss
    Poziom 6  

    Tak, pojawia się treść. Rozumiem więc, że muszę sprawdzić czy to inwenter padł czy świetlówki. To teraz takie pytanie. Czy opłaca mi się to w ogolę naprawiać, czy lepiej kupić nowy monitor?

  • #4 07 Sty 2017 17:36
    kokapetyl
    Poziom 42  

    mmikuss napisał:
    Czy opłaca mi się to w ogolę naprawiać,

    Nie wiem, to już zależy tylko do Ciebie.
    Ten monitor ma już niestety swoje lata, nowe mają już inną technologię i lepszą jakość obrazu, ale koszt będzie większy od kosztów naprawy.

  • Pomocny post
    #5 10 Sty 2017 09:39
    dzimi
    Moderator

    mmikuss napisał:
    Czy opłaca mi się to w ogolę naprawiać, czy lepiej kupić nowy monitor?
    - nie wiem jakie masz doświadczenie w naprawie monitorów czy w ogóle w serwisie elektronicznym, czy posiadasz narzędzia,miernik podstawowy? Weź pod uwagę, że nie posiadając żadnych narzędzi do naprawy gdybyś chciał to wszystko kupić do jednej naprawy - mija się z celem. Nie wspomnę już o doświadczeniu. Na forum nie raz okazywało się że podczas prób (nieudolnych) naprawy dochodziło często do większych uszkodzeń niz opisywane pierwotne objawy.
    Do częstych uszkodzeń w tego typu monitorach jest upalenie przewodu dochodzącego do świetlówki lub uszkodzenia samej świetlówki. Najprościej do takiej wstępnej diagnozy jest podstawienie zewnętrznej świetlówki i sprawdzenie działania. Jeśli okaże się że to jest wina świetlówki - trzeba rozebrać matrycę i sprawdzić samą świetlówkę. Jeżeli okaże się że świetlówki są sprawne trzeba dokonać sprawdzenia układu inwertera.
    To tak po krótce opisane wstępne diagnozy- czy jesteś w stanie to zrobić- jeśli tak to super. Jeśli jednak gdziekolwiek masz wątpliwości do swoich umiejętności i wiedzy - może odpuść i oddaj do serwisu.

  • #6 10 Sty 2017 10:29
    mmikuss
    Poziom 6  

    Doświadczenia nie mam żadnego, to byłaby moja pierwsza próba. Przeanalizowałem też koszty i bardziej się opłaca zainwestować w nowszy monitor niż teraz reperować mojego dziadunia, tym bardziej, że musiałbym zakupić narzędzia ( miernik, lutownica). Także na chwilę obecną wstrzymam się z naprawą, do czasu zakupu owych narzędzi i wtedy podejmę próbę naprawy (doświadczenia nigdy za wiele), a też jestem ciekawy co tam się stało.

    Dziękuję za pomoc

    pozdrawiam