Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Wykrywanie metalu na plazy w Grecji

Templarious 08 Sty 2017 21:24
  • #1 08 Sty 2017 21:24
    Templarious
    Poziom 22  

    Witam,

    Proste pytanie: Gdzie zglosic się po licencje i ile ona kosztuje do wykrywania metalu w Grecji? Czytalem troche w necie i podobno taka trzeba miec. W lipcu wybieram sie na 2 tyg. do Grecji i chcialbym na legalu poszukac bizuterii na plazy. :) (w dzien, nie w nocy :p)

  • #2 08 Sty 2017 21:54
    Christophorus
    Poziom 39  

    Może warto zapytać w ambasadzie Grecji? Poza tym jak będziesz miał potrzebne zezwolenia i znajdziesz np. złoty łańcuszek i co zabierzesz go sobie? Nie wiem jak w Grecji, ale u nas w takim przypadku powinno się tego rodzaju znalezisko zgłosić i oddać do właściwego urzędu, aby nie być oskarżonym o przywłaszczenie mienia. Tym bardziej, że znaleziona biżuteria może okazać się bardzo wartościowa. Nie wiem jak w Grecji, ale u nas przysługuje 10% znaleźnego z którego trzeba się rozliczyć w urzędzie skarbowym.

  • #4 09 Sty 2017 16:46
    Christophorus
    Poziom 39  

    Templarious napisał:
    No raczej ze go wezmę.
    Moim zdaniem to proszenie się o konflikt z prawem. Nie wiem jakie są w tym zakresie przepisy w Grecji, ale na starcie odpadasz bo jedziesz tam z zamiarem łamania prawa. Powiesz w ambasadzie "jadę do Was szukać zagubionej biżuterii na plaży, a jak znajdę to sobie zabiorę". Od razu Cię odrzucą. U nas przepisy są tak skonstruowane, że jak coś znajdziesz i nie możesz znaleźć właściciela (nie masz możliwości) to odnosisz znaleziony przedmiot na Policję, to starostwa i jest OK. Jak go sobie zabierzesz i Cię znajdą to będziesz odpowiadał za przywłaszczenie mienia. Poczytaj sobie o sprawach karnych za przywłaszczenie znalezionego telefonu komórkowego. Często są to małowartościowe telefony, za które ludzie popadają w konflikt z prawem. Raczej nie warto. Chodząc z wykrywaczem po plaży raczej będziesz na siebie zwracał uwagę i ktoś może zadzwonić po tamtejszą Policję i wówczas już prosta droga do kłopotów.

  • #5 09 Sty 2017 17:10
    Adamcyn
    Poziom 25  

    Christophorus napisał:
    Chodząc z wykrywaczem po plaży raczej będziesz na siebie zwracał uwagę

    Plażowicze pomyślą, że służby szukają bomby i cała plaża Twoja.

  • #6 09 Sty 2017 21:24
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Templarious napisał:
    No raczej ze go wezmę. Ilu ludzi oddaje rzeczy znlezione z wykopek?


    Wszyscy, którzy robią to legalnie. Tak trudno zrozumieć, że znalezienie jakieś rzeczy jest uregulowane prawnie?
    W Polskim prawie niestety wszystko, co leży w ziemi, należy do skarbu państwa. Znalazłeś? Masz obowiązek przekazać to organom skarbu państwa. Nawet jeżeli tylko to kapsel. A droższe rzeczy, mogą skutkować uznaniem cię za złodzieja.
    Właścicielem znalezionej rzeczy możesz zostać dopiero po spełnieniu szeregu warunków. Albo - po znalezieniu, powinieneś to zostawić tam, gdzie znalazłeś.

    Nie dziw się, jeśli gdzieś się pochwalisz, że coś znalazłeś, a parę dni później odwiedzi cię paru smutnych panów, nie znających się na żartach.

    Jedyne co nie jest własnością państwa a leży w ziemi, to meteoryty. Jako obiekty pochodzenia pozaziemskiego nie podlegają temu prawu.
    Ale tu też są pewne regulacje.

  • #7 09 Sty 2017 22:06
    Christophorus
    Poziom 39  

    Adamcyn napisał:
    Plażowicze pomyślą, że służby szukają bomby i całą plaża Twoja.
    Wtedy zjadą na plażę dodatkowe służby i amator poszukiwań może mieć przechlapane...

    Templarious napisał:
    No raczej ze go wezmę.
    Weź pod uwagę to, że w wielu państwach nie wolno zabierać "na pamiątkę" zwykłego piasku z plaży. Kamieni i muszli też. Grożą za to wysokie kary. Nawet kilka tysięcy euro, a Ty chcesz masowo zbierać zagubioną biżuterię.

  • #8 10 Sty 2017 03:26
    Matitronik
    Poziom 16  

    Madrik napisał:
    Nie dziw się, jeśli gdzieś się pochwalisz, że coś znalazłeś, a parę dni później odwiedzi cię paru smutnych panów, nie znających się na żartach.


    Oczywiście, że tak będzie :D Przy okazji pozbawią go całego sprzętu elektronicznego, komputerów, telefonów, nośników i samego wykrywacza na pewien czas a do tego przeszukanie. W Polsce niestety prawo nie sprzyja poszukiwaczom skarbów czy eksploratorom, chyba, że ma się na to odpowiednie zezwolenie na danym terenie od właściwych organów, właściciela terenu i oczywiście zdaje się wszelkie znaleziska z odpowiednim raportem w ręce konserwatora zabytków czy muzeów.

    Nie jestem pewien, ale teraz już chyba nie ma nic od znaleźnego nawet.
    Głupie prawo, w ziemi leży kawał historii, ale cóż, wg. urzędników wychodzi na to że lepiej jak zgniją w ziemi :)

    Kolega po prostu nie wie jeszcze na co się porywa, ale jakby zagłębił się w temat i działał zgodnie z określonymi zasadami, to można sobie wyćwiczyć piękne hobby.

    Pozdrawiam

  • #9 10 Sty 2017 03:45
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 39  

    Wpadnij do mnie :arrow: :D . 1200 $ roczna Koncesja Na Indywidualne Poszukiwanie Złota Ministerstwa Zasobów Naturalnych.. 400 $ roczna Buisness Wiza i 1500$ Full Open Ticket na trasie Warszawa - Amsterdam-Paramaribo. Co ukopiesz, to twoje. Jak dużo, to Cie Brazylijczycy zabiją, jak się pochwalisz. Legalnie sprzedajesz zloto w koncesjonowanych punktach skupu, albo w Narodowym Banku Surinamu. Ceny odrobinę wyższe niż w Polsce a i koszty utrzymania także.

  • #10 10 Sty 2017 07:14
    Piotrek#G
    Poziom 20  

    Madrik napisał:
    W Polskim prawie niestety wszystko, co leży w ziemi, należy do skarbu państwa. Znalazłeś? Masz obowiązek przekazać to organom skarbu państwa. Nawet jeżeli tylko to kapsel. A droższe rzeczy, mogą skutkować uznaniem cię za złodzieja.

    Do kogo mam zawieźć przyczepę kamieni, które przecież wybrałem z ziemi ostatniej wiosny? Co z moimi ziemniaczkami i marchewką? Pójdę do pierdla? :roll:

  • #11 10 Sty 2017 13:45
    Tommy82
    Poziom 39  

    Myślę że ktoś wpadł na ten pomysł przed Tobą (a jak nie to wpadnie zaraz po) i jak mu wejdziesz na teren to mu będzie smutno a Tobie jeszcze bardziej.

  • #12 10 Sty 2017 14:46
    Adamcyn
    Poziom 25  

    Tommy82 napisał:
    jak mu wejdziesz na teren to mu będzie smutno

    Tym bardziej, że Grecy to biedni, zadłużeni po uszy ludzie. :cry:

  • #13 10 Sty 2017 16:42
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Piotrek#G napisał:

    Do kogo mam zawieźć przyczepę kamieni, które przecież wybrałem z ziemi ostatniej wiosny? Co z moimi ziemniaczkami i marchewką? Pójdę do pierdla? :roll:


    Zakop ponownie, tam gdzie ci nie przeszkadza. Kamień jest wszak zasobem naturalnym i jeszcze cię ukarzą za wydobycie surowców bez koncesji. Ziemniaczki organizm żywy, nie podlega tym przepisom.
    Można się śmiać, ale jeśli o egzekwowanie durnych praw, to nasi urzędnicy są pierwsi. Szkody narobią, wydatków przyczynią, sami sobie nagrody dadzą i jeszcze się pochwalą "wykrytą aferą". A wszystko na twój koszt.

  • #14 10 Sty 2017 17:02
    Tommy82
    Poziom 39  

    @Madrik
    No to może był by fajny żart jak by każdy kapsel zawozić jako znalezisko do jakiegoś konserwatora zabytków czy innego muzeum miejskiego w mieście gdzie jest browar, ważne żeby mieli jakieś kapsle na wystawie i na głupa "Bo jo widzioł, jo myśloł, jo nie wiedzioł". A jeszcze lepiej to słać urzędnikom poleconymi z pismem przewodnim.

  • #15 10 Sty 2017 22:29
    Matitronik
    Poziom 16  

    Tommy82 napisał:
    @Madrik
    No to może był by fajny żart jak by każdy kapsel zawozić jako znalezisko do jakiegoś konserwatora zabytków czy innego muzeum miejskiego w mieście gdzie jest browar, ważne żeby mieli jakieś kapsle na wystawie i na głupa "Bo jo widzioł, jo myśloł, jo nie wiedzioł". A jeszcze lepiej to słać urzędnikom poleconymi z pismem przewodnim.


    To tak nie działa, jak im powiesz, że przyniosłeś kapsel to Cię zleją i jeszcze dostanie Ci się za zawracanie gitary urzędnikom :D A jak później będą mieli podejrzenie, że jednak możesz mieć coś bardziej wartościowego, to już panowie w czarnych mundurach to sprawdzą i tak w kółko, to jest właśnie wspaniały mechanizm naszego państwa jeśli chodzi o szukanie skarbów.
    To może być zabawne ale do pewnego czasu. Poszukajcie sobie w internecie historie ludzi, którzy nawet tylko "chodzili" z wykrywaczem, bez zamiaru wykopywania czegokolwiek - a są takie osoby - i mieli z tego poważne problemy. A jeszcze większe problemy mogą się zacząć, jak okaże się, że macie w domu jakieś pamiątki po dziadkach, pradziadkach, coś co kupiliście na bazarku ze starociami - wszystko trzeba udowadniać, że przedmioty faktycznie są waszą własnością.

    Pozdrawiam!

  • #16 11 Sty 2017 02:02
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Tommy82 napisał:
    @Madrik
    No to może był by fajny żart jak by każdy kapsel zawozić jako znalezisko do jakiegoś konserwatora zabytków czy innego muzeum miejskiego w mieście gdzie jest browar, ważne żeby mieli jakieś kapsle na wystawie i na głupa "Bo jo widzioł, jo myśloł, jo nie wiedzioł". A jeszcze lepiej to słać urzędnikom poleconymi z pismem przewodnim.


    Ten żart by ci się szybko przejadł.
    Panowie władza zaksięgują sobie, że jesteś "kopiącym". Jak znajdą jakąś dziurę w ziemi, albo gdzieś ktoś będzie chciał kawał rdzy przez granicę przewieźć i mu się nie uda, to w pierwszej kolejności będą odwiedzać ciebie. Będą ci zabierać sprzęt "do ekspertyzy", co trwa dłuuuugo. Będą spisywać zeznania, będziesz musiał udowadniać alibi.

    Nie tak dawno, policmajstry się wzięły z jedną z grup poszukiwaczy z Polski centralnej. Głównie z powodu "uprzejmych donosów". Nic nie znaleźli, ale sprzęt z domów zabrali, w mediach ogłosili rozbicie groźnej szajki złodziei zabytków i dzieł sztuki. Potem dochodzenia, długotrwałe ekspertyzy - właśnie rzeczy pokroju "kapsli". Przepraszali już prywatnie, po cichu. Ale co ludzie się nawk...denerwowali, to ich.

    Daj urzędasom paragraf, to cię na nim powieszą i jeszcze 3 inne doczepią.

    Ja rozumiem, że wykrywacz metalu to polski wynalazek. Że Polska robi jedne z najlepszych wykrywaczy na świecie, że marketing robi swoje, że w Internecie mnóstwo jest kanałów odkrywców.
    Ale naprawdę, na nasze warunki to jest bardzo śliski temat i naprawdę, musisz z kapslem na komendę, albo do konserwatora zabytków chodzić, żeby stwierdził, że to śmieć, a nie zabytek.

    Chcesz szukać skarbów w ten sposób? Kup sobie kawał ziemi w USA. Tam wszystko od granicy działki, do środka Ziemi, jest twoje (choćby to było złoże uranu) i możesz sobie z tym robić co chcesz. Ale tu jest Europa i co gorsza - Polska, z naszym cudownie irracjonalnym prawem. Ale jednak prawem, z całą konsekwencją jego przestrzegania.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty