Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Smog czy smok podwawelski?

vodiczka 11 Sty 2017 10:23 3066 117
  • #1 11 Sty 2017 10:23
    vodiczka
    Poziom 42  

    W mojej ocenie takie działania jak bezpłatna jazda tramwajem w dni, kiedy stężenie pyłu w powietrzu przekracza wielokrotnie dopuszczalne normy jest działaniem czysto propagandowym a nie praktycznym. Rozsądny, ekologiczny kierowca odstawi samochód bez tej rekompensaty. "Przyspawany do fotela" nie połaszczy się na kilka zł.
    Praktyczne działanie w tych dniach powinno polegać na bezpłatnym transporcie publicznym połączonym z całkowitym zakazem poruszania się samochodów prywatnych na terenie miast objętych smogiem

  • Ups
  • #2 11 Sty 2017 10:44
    JakubST
    Poziom 9  

    vodiczka napisał:
    połączonym z całkowitym zakazem poruszania się samochodów prywatnych na terenie miast objętych smogiem

    ... dodaj prywatnych z napędem generującym substancje składowe smogu, bo elektryczne pewnie byś dopuścił :)

    A co z niepełnosprawnymi?

  • #3 11 Sty 2017 12:12
    malpek
    Poziom 16  

    To tylko próby leczenia choroby, gdzie są próby walki z przyczynami? Za smog w większości odpowiadają piece CO. Dużo osób pali czym popadnie albo nie wie jak palić w piecu.

  • Ups
  • #4 11 Sty 2017 17:00
    balonika3
    Poziom 36  

    malpek napisał:
    To tylko próby leczenia choroby, gdzie są próby walki z przyczynami? Za smog w większości odpowiadają piece CO. Dużo osób pali czym popadnie albo nie wie jak palić w piecu.
    Tak jest, bo żyjemy w chorym kraju. U nas bardziej opłaca się wydobyty węgiel sprzedawać przez stu pośredników, kompanie węglowe i inne dziwactwa, później wlec ten węgiel ciężarówkami po całej Polsce i spalać w piecach o znikomej efektywności. To jest najtańsza opcja. Paranoja! A można węgiel z kopalni sprzedać do najbliższej elektrowni, spalić go efektywnie i w miarę czysto i prąd zapodać do sieci. A w domku zawiesić grzejniki elektryczne zamiast instalacji CO za grube tysiące i grzać. Ale to jest opcja najdroższa! Gdzie tu sens? Gdzie logika?

  • Ups
  • #5 11 Sty 2017 17:31
    zbich70
    Specjalista elektryk

    balonika3 napisał:
    Paranoja! A można węgiel z kopalni sprzedać do najbliższej elektrowni, spalić go efektywnie i w miarę czysto i prąd zapodać do sieci. A w domku zawiesić grzejniki elektryczne zamiast instalacji CO za grube tysiące i grzać. Ale to jest opcja najdroższa! Gdzie tu sens? Gdzie logika?

    A masz choćby tu -> Link pierwszy-lepszy
    Więc jak chcesz przesyłać energię z elektrowni do Twojego grzejnika ?
    Zapodać do sieci, która ledwo wyrabia?
    A jak są jakieś plany, możliwości żeby to zmienić, to wtedy protest... bo co się okazuje - smog to jest pikuś, jest mniej szkodliwy niż promieniowanie elektromagnetyczne, niż zeszpecone walory przyrodnicze, niż... za mała kasa za dzierżawy, służebność etc.

  • #6 11 Sty 2017 18:08
    balonika3
    Poziom 36  

    Ciemnota ludzka nie zna granic. Co nie zmienia faktu, że prąd jest za drogi.

  • #7 11 Sty 2017 18:16
    zbich70
    Specjalista elektryk

    balonika3 napisał:
    Co nie zmienia faktu, że prąd jest za drogi.

    Niestety nic nie wskazuje na to, aby miał być tańszy.

  • #8 11 Sty 2017 20:24
    kwok
    Poziom 38  

    Za to są wskazania że jeszcze podrożeje........

  • #9 11 Sty 2017 20:44
    Xantix
    Poziom 38  

    vodiczka napisał:
    Praktyczne działanie w tych dniach powinno polegać na bezpłatnym transporcie publicznym połączonym z całkowitym zakazem poruszania się samochodów prywatnych na terenie miast objętych smogiem

    Ale ile by to kosztowało? ;) Miasto woli udawać, że coś robi niż robić to faktycznie - bo to oznacza spore koszty dla magistratu.
    balonika3 napisał:
    U nas bardziej opłaca się wydobyty węgiel sprzedawać przez stu pośredników, kompanie węglowe i inne dziwactwa, później wlec ten węgiel ciężarówkami po całej Polsce i spalać w piecach o znikomej efektywności.

    Co? Porządny kocioł dolnego spalania ma realną sprawność 70% - dobrze obsługiwany kocioł górnego spalania - do 60%. Natomiast elektrownia węglowa razem z siecią przesyłową ma sumaryczną sprawność jakieś 30%. Więc kto tu ma znikomą sprawność?
    Poza tym przeciętne gospodarstwo domowe potrzebuje 7 razy więcej energii cieplnej niż elektrycznej. Jak by to wszystko chcieć wysłać w kraj siecią przesyłową? Przecież skoro koledzy mówią, że ona obecnie już nie wyrabia - to czy dałaby sobie radę z takim dużym dodatkowym obciążeniem?
    balonika3 napisał:
    A można węgiel z kopalni sprzedać do najbliższej elektrowni, spalić go efektywnie i w miarę czysto i prąd zapodać do sieci.

    Jak chcesz to spalić efektywnie to trzeba elektrociepłowni - ona ma realną sprawność 85% - dlatego u nas zamiast dużych elektrowni węglowych w miksie energetycznym powinniśmy mieć dużo lokalnych elektrociepłowni - wtedy rzeczywiście byłoby to efektywne.
    Ze smogiem walczyć trzeba kompleksowo - najpierw edukując ludzi jak spalać to co mają możliwie najczyściej - to najtańsze i najszybsze do wdrożenia rozwiązanie, które również przyniesie długofalowe rozwiązanie.
    Co do komunikacji - niestety ciężko walczyć z zanieczyszczeniami od aut, skoro się nie stosuje zasad zrównoważonego transportu.
    Przykład z Krakowa miasta, które zmaga się ze smogiem od wielu lat.
    Niestety, obecnie prawie każda nowa inwestycja tramwajowa jest nieodłącznie związana z budową drogi posiadającej większość parametrów trasy szybkiego ruchu (vide przebudowa ul. Grota-Roweckiego przy okazji budowy linii tramwajowej na os. Ruczaj). Ma to dwie negatywne konsekwencje: znacząco uszczupla środki na rozwój komunikacji publicznej i zachęca mieszkańców do korzystania z samochodów. Należy zdecydowanie zerwać z taką polityką, co wymaga radykalnej zmiany, wręcz rewolucji w sposobie myślenia urzędników i decydentów. Jako konkretny przykład możliwej pozytywnej zmiany dotychczasowych priorytetów można podać projektowaną linię tramwajową na os. Górka Narodowa. Rezygnacja z planowanej równolegle Trasy Wolbromskiej pozwoliłaby wcześniej ukończyć trasę tramwaju, nie generując dodatkowego ruchu samochodowego. Podobna uwaga odnosi się do planowanej Trasy Łagiewnickiej.

  • #10 11 Sty 2017 21:14
    Madrik
    Moderator Robotyka

    vodiczka napisał:
    W mojej ocenie takie działania jak bezpłatna jazda tramwajem w dni, kiedy stężenie pyłu w powietrzu przekracza wielokrotnie dopuszczalne normy jest działaniem czysto propagandowym a nie praktycznym.


    Faktem jest, że jeden pojazd komunikacji miejskiej, przewozi ilość pasażerów, równą kilkudziesięciu pojazdom osobowym. Przy nie wiele większej emisji spalin, w stosunku do pojedynczego pojazdu osobowego. Znacznie zmniejsza się też zakorkowanie miasta dzięki transportowi masowemu, a mniejsze korki to mniej spalin z pojazdów osobowych. Zysk generalnie jest, i to wcale nie mały.

    vodiczka napisał:

    Rozsądny, ekologiczny kierowca odstawi samochód bez tej rekompensaty. "Przyspawany do fotela" nie połaszczy się na kilka zł.


    "Rozsądny, ekologiczny kierowca", wstaje rano, patrzy na termometr, na aurę za oknem, na filiżankę z kawą i rozważa - nie pić kawy, wyjść wcześniej do pracy, dojść do przystanku pieszo, czekać na autobus, stać przez całą drogę w zatłoczonym "busie" czy tramwaju, potem do pracy iść pieszo z przystanku. A na fajrant powtórka w drugą stronę. Albo... dopić kawę, wyjść kilka minut później, pojechać własnym samochodem z ogrzewaniem, pod samą "robotę", jechać szybciej. Wrócić też szybciej, pod sam dom.

    Sorry, dla twojego zmysłu wiary w człowieka, ale jest lekko rozkalibrowany. Człowiek to tylko bezwłosa małpa, która własne potrzeby przedkłada nad cele wyższe. Wyjątków jest niewiele.

    vodiczka napisał:

    Praktyczne działanie w tych dniach powinno polegać na bezpłatnym transporcie publicznym połączonym z całkowitym zakazem poruszania się samochodów prywatnych na terenie miast objętych smogiem


    Obecnie większość dostaw do miast, wsi, zakładów etc. To pojazdy całkowicie prywatne. Państwowych... Po prostu już nie ma. Zakaz zatem spowoduje całkowitą blokadę dostaw.
    Co więcej, nawet służby ratunkowe są już częściowo prywatne. Zabronisz jazdy karetkom?

    Poza tym, to nie samochody są głównym emitentem smogu.
    Tylko piece grzewcze, na paliwa stałe. Drugim składnikiem smogu jest brak wiatru. Przez to zawiesina emisyjna nie rozcieńcza się w powietrzu.

  • #11 11 Sty 2017 21:56
    Xantix
    Poziom 38  

    Madrik napisał:
    Człowiek to tylko bezwłosa małpa,

    Ja tam na łysinę nie narzekam. ;)
    Madrik napisał:
    Poza tym, to nie samochody są głównym emitentem smogu.

    Co nie znaczy, że ich udział w emisji nie jest znaczący - dlaczego jednym można zakazywać całkowicie (opalającym węglem i drewnem kotły CO) a inni nie mogą się powstrzymać przez parę dni w roku?
    Madrik napisał:
    Drugim składnikiem smogu jest brak wiatru.

    Albo zabudowa korytarzy przewietrzeniowych jak w Krakowie - deweloperzy stawiali co chcieli, gdzie chcieli - co zmniejszyło i tak skromne możliwości przewietrzania miasta.
    Madrik napisał:
    Przez to zawiesina emisyjna nie rozcieńcza się w powietrzu.

    Dlatego jedyne co nam teraz pozostało to czekać na atlantycką cyrkulację powietrza, żeby ruszył wiatr i to wszystko rozgonił.

  • #12 11 Sty 2017 22:04
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    żeby ruszył wiatr i to wszystko rozgonił.


    Tak i rozdał każdemu sprawiedliwie jego kawałek.

    Sprawa jest prosta od kiedy pojawiły się piece z nadmuchem które kopca niesamiowicie przy rozpalaniu od tedy powstał problem, no parchate dizle też dorzucają swoje 5 gr.

    POzatym kopci głównie obrzeża Krakowowa tak do 40km w około.

  • #13 11 Sty 2017 22:08
    Xantix
    Poziom 38  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Xantix napisał:
    żeby ruszył wiatr i to wszystko rozgonił.


    Tak i rozdał każdemu sprawiedliwie jego kawałek.

    Czy ja wiem - taka sprawiedliwość natury - syfy i zanieczyszczenia granic nie znają.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Sprawa jest prosta od kiedy pojawiły się piece z nadmuchem które kopca niesamiowicie przy rozpalaniu od tedy powstał problem

    Nieprawda - dawniej też był - tylko nikt tego nie mierzył i nikt tym się interesował.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    POzatym kopci głównie obrzeża Krakowowa tak do 40km w około.

    Czyli Bochnia też.

  • #14 11 Sty 2017 22:14
    2873235
    Usunięty  
  • #15 11 Sty 2017 22:16
    Xantix
    Poziom 38  

    rubeno napisał:
    Cywilizowane miasta jak Lublin mają elektrociepłownie,

    Ale elektrownia to nie to samo co elektrociepłownia - czy tak ciężko jest to zrozumieć? Była mowa o elektrowni - a ona ma mniejszą sprawność niż piece węglowe - dopiero elektrociepłownia dzięki kogeneracji ma wysoką sprawność. A ja nie neguję, że elektrownie spalają czyściej - tylko śmieszy mnie ten argument o wyższej sprawności elektrowni węglowych nad piecami CO.
    PS. Taki Kraków też ma elektrociepłownie - konkretnie dwie - jedną jest EC na Łęgu a druga w Skawinie.
    I tak całkiem na marginesie - w Lublinie też spory odsetek ludzi pali drewnem i węglem.
    rubeno napisał:
    Ale władza tak samo głupia jak większość narodu.

    To nie temat polityczny.

  • #16 11 Sty 2017 22:19
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    PS. Taki Kraków też ma elektrociepłownie - konkretnie dwie - jedną jest EC na Łęgu a druga w Skawinie


    Tak EC ma linie odsiarzcania czy co tam innego za kilka mln zł.

    Cały syf jest wyłapywany i ląduje na hałdzie gdzie jest ładowany na łajby i wywożony... gdzieś.

  • #17 11 Sty 2017 22:22
    Xantix
    Poziom 38  

    rubeno napisał:
    Madrik napisał:
    "Rozsądny, ekologiczny kierowca", wstaje rano, patrzy na termometr, na aurę za oknem, na filiżankę z kawą i rozważa - nie pić kawy, wyjść wcześniej do pracy, dojść do przystanku pieszo, czekać na autobus, stać przez całą drogę w zatłoczonym "busie" czy tramwaju, potem do pracy iść pieszo z przystanku. A na fajrant powtórka w drugą stronę. Albo... dopić kawę, wyjść kilka minut później, pojechać własnym samochodem z ogrzewaniem, pod samą "robotę", jechać szybciej. Wrócić też szybciej, pod sam dom.
    Rozsądny człowiek spędzający życie w mieście i wyjeżdżający za nie raz do roku na dwa tygodnie wie, że posiadanie samochodu jest zbędne.

    To znaczy, że chyba rozsądnych ludzi jest niewiele - np. w takim Krakowie na 800 tysięcy mieszkańców jest bodaj 400 tysięcy samochodów osobowych.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    ały syf jest wyłapywany i ląduje na hałdzie gdzie jest ładowany na łajby i wywożony... gdzieś.

    Kiedyś czytałem, że pyły z elektrofiltrów są sprzedawane cementowniom i wytwórniom materiałów budowlanych do wyrobu specjalnych mieszanek betonowych (podobno taki pył zwiększa wytrzymałość betonu).

  • #18 11 Sty 2017 22:33
    2873235
    Usunięty  
  • #19 12 Sty 2017 09:05
    vodiczka
    Poziom 42  

    JakubST napisał:
    ... dodaj prywatnych z napędem generującym substancje składowe smogu, bo elektryczne pewnie byś dopuścił
    Madrik napisał:
    Obecnie większość dostaw do miast, wsi, zakładów etc. To pojazdy całkowicie prywatne. Państwowych... Po prostu już nie ma. Zakaz zatem spowoduje całkowitą blokadę dostaw.
    Co więcej, nawet służby ratunkowe są już częściowo prywatne. Zabronisz jazdy karetkom?
    A co z niepełnosprawnymi?

    Elektryczne dopuściłbym ale nie dlatego, że per saldo uważam je za ekologiczne ale dlatego, że nie emitują spalin w objętym smogiem mieście.
    Pisząc o samochodach prywatnych miałem na myśli samochody osobowe a nie dostawcze i służb ratunkowych. Nie tylko medycznych ale również gazowych czy energetycznych. Niepełnosprawni mają (lub mogą mieć) oznaczone samochody. Wyjątków dopuszczonych do ruchu będzie więcej np. nieoznaczone samochody policyjne, samochody lekarzy...
    Madrik napisał:
    Sorry, dla twojego zmysłu wiary w człowieka, ale jest lekko rozkalibrowany. Człowiek to tylko bezwłosa małpa, która własne potrzeby przedkłada nad cele wyższe. Wyjątków jest niewiele.
    Dlatego zakładam, ze bezpłatna komunikacja to tylko efekt propagandowy, dopiero połaczona z zakazem ruchu samochodów osobowych da jakiś skutek. I mam świadomość, że oprócz wyjątków, które należy dopuścić do ruchu, część "zwykłych" kierowców złamie zakaz.
    malpek napisał:
    Za smog w większości odpowiadają piece CO. Dużo osób pali czym popadnie
    Większość pali z biedy. Dotacje do nowoczesnych pieców niewiele dadzą bo biedak nawet gdyby otrzymał taki piec za darmo, nie będzie miał pieniędzy na zakup odpowiedniego paliwa.
    Pamiętam ubogiego pracownika szwalni. Przynosił do domu olbrzymie ilości ścinków materiałów, którymi palił w piecu. On miał darmowe "paliwo", właściciel szwalni rozwiązany problem usuwania odpadów poprodukcyjnych.

  • #20 12 Sty 2017 09:15
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    vodiczka napisał:
    dopiero połaczona z zakazem ruchu samochodów osobowych da jakiś skutek

    5 lat temu już twierdziłem że do centrum miasta mogą wjeżdżać tylko niskoemisyjne samochody, to wrzawa się podniosła i mnie zełgano.

    Twierdziłem też żeby kominy podłaczać do zbiorczych filtrów na dachach, to samo beee, to się trujcie mieszczuchy swoim produktem.

  • #21 12 Sty 2017 09:26
    vodiczka
    Poziom 42  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Twierdziłem też żeby kominy podłaczać do zbiorczych filtrów na dachach,
    Budynki wielorodzinne lepiej podłączyć do sieci cieplnej a gdy jej brak, budować lokalne kotłownie na gaz.

  • #22 12 Sty 2017 10:47
    Xantix
    Poziom 38  

    vodiczka napisał:
    Większość pali z biedy.

    A to już różnie jest - w mojej okolicy tam gdzie mieszkają najbogatsi gospodarze kopci się z kominów niemiłosiernie - ale jak wystawiają kontenery na śmieci to worków z plastikami nie mają - zresztą skoro 5 osobowa rodzina generuje mniej śmieci niż 2 emerytów (obserwacja na przykładzie moich sąsiadów zza płota) to też znaczy, że te śmieci lądują nie tam gdzie powinny.
    Zresztą śmieci jak się okazuje wcale nie są główną przyczyną kopcenia - ostatnio w mediach był wywiad z komendantem SM w Warszawie - powiedział, że do tej pory otrzymali 6000 zgłoszeń dotyczących kopcenia z kominów - jednak aż w 4500 przypadków okazało się, że dany osobnik kopci jak najbardziej legalnymi paliwami - węglem i drewnem. Czyli wychodzi, że spalanie odpadów to tylko 25% przypadków "zasmradzania atmosfery".
    vodiczka napisał:
    Dotacje do nowoczesnych pieców niewiele dadzą bo biedak nawet gdyby otrzymał taki piec za darmo, nie będzie miał pieniędzy na zakup odpowiedniego paliwa.

    Zgadza się np. taki Kraków chwali się, że ma program osłonowy dopłat do kosztów ogrzewania po wymianie kotła - tylko nikt nie wspomina, że ma on w zamierzeniu trwać tylko w latach 2019-2022 - a potem to "się zobaczy". Zresztą z tego co wiem sam sposób naliczania dopłat jest co najmniej śmieszny.
    Co do tych nowoczesnych pieców - oczywiście wymiana kotła na ten 5 klasy nieco pomoże, ale tylko "nieco" - gdyż pomiarów emisji w badaniu atestującym dokonuje się tylko raz w warunkach pracy na mocy nominalnej i na paliwie określonej jakości - w rzeczywistości taki kocioł pracując na połowie mocy nominalnej na słabszym węglu będzie kopcił podobnie jak nieatestowany kocioł 3 klasy.
    Co do paliw - na Śląsku, w Zagłębiu i okolicach ludzie masowo palą mułem węglowym - a to jest właśnie podłe paliwo - ma w sobie najwięcej pyłów i metali ciężkich ze wszystkich paliw stałych. Jednak jest to paliwo atrakcyjne bo tanie - tona kosztuje mniej niż 200 zł. Dlatego na początek powinno się zakazać handlu i palenia mułem węglowym. Dlaczego przez tyle lat tego nie zrobiono? Bo to olbrzymie źródło zysku dla kopalń - zamiast płacić za utylizację mułu jako odpadu produkcyjnego to jeszcze zarabiają na jego sprzedaży - ponad 100 milionów PLN rocznie.
    vodiczka napisał:
    Dlatego zakładam, ze bezpłatna komunikacja to tylko efekt propagandowy

    Bo tak jest w istocie.
    vodiczka napisał:
    dopiero połaczona z zakazem ruchu samochodów osobowych da jakiś skutek.

    Jednak znając mentalność ludzi to:
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    to wrzawa się podniosła i mnie zełgano.

    Dlatego chyba żaden z włodarzy miejskich nie bierze się do zakazywania ruchu pojazdów.
    PS. Ponoć rada ministrów ma się zająć problemem smogu w Polsce w przyszłym tygodniu - ciekawe co uradzą...

  • #23 12 Sty 2017 10:54
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    PS. Ponoć rada ministrów ma się zająć problemem smogu w Polsce w przyszłym tygodniu - ciekawe co uradzą...


    To nic nie da, w sejmie panuje istna obora, niech się wezmą za emerytury mundurowych Ub, niech zmienią Opłaty ZUSowe bo to przegięcie, niech obiora kierunek rozwoju w końcu jakiś.
    A piece weglowe same wyginą.

  • #24 12 Sty 2017 10:57
    Xantix
    Poziom 38  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To nic nie da,

    Zależy co masz na myśli, mówiąc nie da? Może dać i to dużo, tylko, że niekoniecznie dobrego.
    A jak Ci fanatycy z ruchów antywęglowych znaczy antysmogowych ;) wymogą na RM ogólnopolski zakaz spalania węglem i drewnem? W Krakowie już tak zrobili - a skutki zobaczymy za 2 lata jak zakaz wejdzie w życie.

  • #25 12 Sty 2017 11:00
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    A czemu nikt nie zakłada filtrów na komin? Sprawa banalna.

  • #26 12 Sty 2017 11:19
    Xantix
    Poziom 38  

    Nie wiem jaka jest skuteczność tych filtrów. Być może wysoka, jednak trzeba by i tak podejść do tego systemowo - bo o filtry trzeba dbać, kominy też powinno się regularnie czyścić - a skoro znam ludzi, którzy od 10 lat nawet razu nie czyścili komina a kopcą niemiłosiernie na całą okolicę - to czasem się zastanawiam kiedy strażacy będą mieli dodatkową robotę. U nas niestety kultura techniczna użytkowników lokali jest mizerna - stąd chociażby liczne pożary sadzy w sezonie grzewczym. Z filtrami podobnie - pewnie pomontowaliby je na kominach i zapomnieli o nich - do momentu aż pewnie wszystko tak by zarosło, że ciąg w kominie by spadł i napalić by się nie dało.

  • #27 12 Sty 2017 11:29
    atom1477
    Poziom 43  

    vodiczka napisał:
    Pisząc o samochodach prywatnych miałem na myśli samochody osobowe a nie dostawcze i służb ratunkowych. Nie tylko medycznych ale również gazowych czy energetycznych. Niepełnosprawni mają (lub mogą mieć) oznaczone samochody. Wyjątków dopuszczonych do ruchu będzie więcej np. nieoznaczone samochody policyjne, samochody lekarzy...

    Nie każdy używa prywatnego samochodu do robienia zakupów.
    A co z prywatnymi samochodami którymi ktoś wiezie kogoś do szpitala? Albo zwierzę do weterynarza? Albo jedzie prywatnym (nie dostawczym) do awarii jakiejś? I nie chodzi mi o samochód ekipy energetycznej, tylko prywatny samochód elektryka freelancera.
    A co do nieoznakowanych policyjnych, to jaki one by miały sens?
    Jako nieoznakowane podlegały by kontroli (straż miejsca na pewno by chciała zatrzymać taki samochód uznając go za zwykły prywatny). Druga sprawa: nieznakowany policyjny nie ma sensu skoro nie było by prywatnego ruchu ulicznego.
    No ale co do idei to oczywiście rozumiem ją. Tylko po prostu nie widzę sensownego sposobu wdrożenia jej.

    vodiczka napisał:
    Dlatego zakładam, ze bezpłatna komunikacja to tylko efekt propagandowy, dopiero połaczona z zakazem ruchu samochodów osobowych da jakiś skutek. I mam świadomość, że oprócz wyjątków, które należy dopuścić do ruchu, część "zwykłych" kierowców złamie zakaz.

    Niestety wierzysz w cuda. Wierzysz że władza która zakaże ruchu prywatnym samochodom, wprowadzi bezpłatną komunikację (albo nawet płatną z podatków)?
    Gdy będzie zakaz ruchu prywatnego, to komunikacja będzie płatna a ceny nawet będą mogły wzrosnąć (bo nie będzie konkurencji, i ludzie będą uzależnieni od komunikacji zbiorowej).

    vodiczka napisał:
    Większość pali z biedy. Dotacje do nowoczesnych pieców niewiele dadzą bo biedak nawet gdyby otrzymał taki piec za darmo, nie będzie miał pieniędzy na zakup odpowiedniego paliwa.
    Pamiętam ubogiego pracownika szwalni. Przynosił do domu olbrzymie ilości ścinków materiałów, którymi palił w piecu. On miał darmowe "paliwo", właściciel szwalni rozwiązany problem usuwania odpadów poprodukcyjnych.

    Gdzieś czytałem wyliczenia wartości opałowej śmieci i wnioski że się tym nie opłaca palić.
    Tylko że zwykle takie kalkulacje są robione przy założeniu rynkowych cen pracy i surowców.
    Natomiast biedak ma inne założenia czy warunki.
    Widzę to sam jak coś dłubię w elektronice.
    Gdy coś robię na poważnie to mi się nie chce dłubać płytek czy używać elementów z wylutu. Nawet nie tyle nie chce, co po prostu wiem że to nieopłacalne.
    Wylutowanie trwa, a koszt wlutowanego elementu to jakieś grosze.
    Bo tu działa rynkowy koszt pracy i rynkowa cena elementów.
    Ale gdy coś dłubię hobbystycznie w jakieś święta, to działa to inaczej.
    Wtedy z kolei nie opłaca się kupować elementów, mimo że teoretycznie wyszły by taniej. Powód: w święta sklepy zamknięte. Nie wiadomo z góry jaki element będzie potrzebny więc lepiej użyć kilku z wylutu niż kupować różne tylko po to żeby na końcu użyć tylko jednego z nich.
    Koszt pracy nie ma znaczenia bo właśnie w dłubaniu chodzi o to żeby czas leciał.
    I tak samo działa logika biedaka. Całkowicie słuszna logika.
    Jego koszty pracy jest niewielki. Czyli koszt zebrania śmieci.
    Palenie nimi jest niewygodne ale skoro czasu nie liczy to pali.
    Nie pochwalam, ale piszę to żeby ktoś nie wyskakiwał z tekstami że śmieci są nieefektywne i ogrzewanie nimi wychodzi drożej.
    Bo drożej wyjdzie tylko przy cenach rynkowych. Gdybyśmy musieli te śmieci dostarczać ciężarówkami i opłacać ludzi do obsługi.
    Biedak nie ponosi takich kosztów, i dlatego dla niego się liczy tylko koszt surowca.
    Śmieci 0zł/tonę. Węgiel nawet najtańszy ze 200zł/tonę.
    I choćby tych śmieci szło mu 10 razy więcej niż węgla, to mu się to opłaci.

    Ktoś pisał w innym temacie że w jego mieście straż miejsca dostała jakiś laserowy czujnik składu spalin. I tak to napisał jakby to było coś złego.
    A ja bym wolał żeby u mnie zamiast zakazu palenia tym czy tamtym, był zakaz emisji określonych gazów w określonym stężeniu.
    Bo wtedy wyeliminowany został by właśnie ten smog.
    Bo celem jest eliminacja smogu, a nie eliminacja ludzi którzy palą węglem prawidłowo.
    Bo dlaczego zakazywać palenia węglem jeżeli można nim palić czysto?
    Niestety u nas to zawsze się zakazuje właśnie tego co ma najmniejszy wpływ na to co się chce zakazem uzyskać.
    Przykład już był. Na 6000 kontroli powodu kopcenia 4500 to było nieprawidłowe palenie węglem.
    Więc zakaz palenia śmieci nic nie dał. Trzeba było zakazać emisji trujących związków. I to by załatwiło jednocześnie palenie śmieci jak i nieprawidłowe palenie węglem. Pozostawiając prawidłowe palenie węglem w spokoju.

  • #28 12 Sty 2017 11:37
    malpek
    Poziom 16  

    Zostawmy piece opalane węglem. Brakuje u nas chęci do podjęcia nowoczesnych rozwiązań. Kiedyś było głośno o energii geotermalnej w Toruniu, każdy się śmiał z tego. Po wykonaniu próbnego odwiertu okazało się, że dwa albo trzy takie odwierty zapewnia ogrzewanie całego miasta. To w jakim stopniu zmniejszy się emisja zanieczyszczeń? Niestety dofinansowanie cofnięto.

  • #29 12 Sty 2017 12:05
    Xantix
    Poziom 38  

    atom1477 napisał:
    Gdzieś czytałem wyliczenia wartości opałowej śmieci i wnioski że się tym nie opłaca palić.
    Tylko że zwykle takie kalkulacje są robione przy założeniu rynkowych cen pracy i surowców.

    No dobrze to ja zrobię to bez uwzględniania cen - weźmy przykład plastików - ich wartość opałowa to tyle samo co węgiel - żeby zastąpić tonę węgla trzeba ponad 30 tysięcy butelek PET.
    Rocznie trzeba będzie równowartości minimum 2-3 ton węgla aby ogrzać dom jakkolwiek. Czyli trzeba by zebrać aż 90 tysięcy butelek PET. Albo 500-700 worków z odpadami plastikowymi podlegającymi selektywnej zbiórce. Moim zdaniem oznaczałoby to konieczność łażenia non stop w poszukiwaniu śmieci. A teraz do śmietników dostępu łatwego nie ma - na każdym prawie osiedlu śmietniki są zamykane i monitorowane - a przecież na danym terenie taki biedak będzie miał ostrą konkurencję bo zapewne nie jest tam jedyny. Pozostaje przeszukiwanie przydrożnych smietników - ale tam skład śmieci jest mniej atrakcyjny dla palacza zbieracza. Zresztą wielu biedaków mimo wszystko gdzieś pracuje, choćby dorywczo - skąd zatem znaleźć dodatkowy czas żeby latać po smietnikach?
    Moim zdaniem palący odpadami ze względów ekonomicznych to osoby, które mają łatwy dostęp do odpadów w ilościach hurtowych - np. facet prowadzi zakład wulkanizacyjny - opony sobie potnie i spali, albo pracownik zakładu meblarskiego - może duże ilości ścinek z płyt MDF wynosić za darmo - pracodawca pozbędzie sie problemu utylizacji więc mu to pasi. A ile warsztatów samochodowych używa pieców na olej przepracowany? Przecież w takim oleju jest bardzo dużo szkodliwych zanieczyszczeń - a skoro ktoś ma warsztat samochodowy to raczej mimo wszystko ubogim rencistą nie jest.
    Jak dla mnie problem palenia śmieci wynika w różnych proporcjach z biedy, z cwaniactwa albo z bezmyślności.
    malpek napisał:
    Kiedyś było głośno o energii geotermalnej w Toruniu, każdy się śmiał z tego.

    Śmiali się bo zabrał się za to Ojciec Redaktor Redemptorysta - a on skądinąd przedsiębiorcą to jest dobrym...

  • #30 12 Sty 2017 12:49
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Xantix napisał:
    Jak dla mnie problem palenia śmieci wynika w różnych proporcjach z biedy, z cwaniactwa albo z bezmyślności.

    Głównie z cwaniactwa.
    Zajeżdżam niedawno do kolesia - chałupa odpicowana na full wypas, trzy fury niebagatelne na podjeździe a z komina żółty dym się ścieli.
    Mimo że palę papierosy to mnie trochę przydusiło.
    Pytam go - czym ty quźwa palisz ???
    Oj tam, oj tam, pewnie coś przypadkiem wpadło do pieca...

Szybka odpowiedź lub zadaj pytanie
Dziękuję Ci. Ta wiadomość oczekuje na moderatora.
 Szukaj w ofercie
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME