Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych.

Zuavirr 03 Lut 2017 13:07 9084 11
  • Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych.

    Witam,

    Chciałbym się z wami podzielić projektem komory mgłowej i doświadczeniem, które można dzięki niej wykonać.
    Jest tu parę rzeczy nie związanych z elektroniką jednak mam nadzieję, że was to zainteresuje. W razie czego wrzucam tutaj projekty bloków funkcjonalnych komory: generatora HV z wieloodczepowym powielaczem, sterownika oświetlenia PWM i regulatora mocy wentylatorów i chłodzenia wodnego zastosowanych w projekcie.
    Nagrałem również krótki film prezentujący pracę komory - widać tam bardzo ładnie promieniowanie pozyskanych próbek i wizualizację torów cząstek elementarnych.
    Zachęcam do oglądania, komentowania i własnych eksperymentów!

    Link

    Dalszy tekst to opis doświadczenia:

    ?Komora mgłowa: Niezwykłe ślady cząstek elementarnych?

    Pokaz doświadczalny zostaje przeprowadzony przy użyciu komory mgłowej, nazywanej
    też komorą dyfuzyjną lub komorą Wilsona wynalezioną w 1900 roku przez szkockiego fizyka Charlesa Wilsona. Dzięki temu urządzeniu udało się zaobserwować pierwsze tory cząstek elementarnych i dokładniej je zbadać, za co jego wynalazca otrzymał Nagrodę Nobla w 1927 roku. Należy zauważyć, że prezentowany projekt to komorą dyfuzyjną, która jest nowocześniejszą wersją komory Wilsona która działała na zasadzie rozprężenia gazu, a więc okresowo. W dyfuzyjnej komorze pary alkoholu są przesycone cały czas co umożliwia ciągłą obserwację.

    Układ doświadczalny, który pozwoli na obserwację zjawiska stanowi samodzielne urządzenie zasilane z sieci. Cały projekt był oparty na opisach komór dostępnych w Internecie na stronach takich jak Cloudy Labs FR, Instructables
    Z przeprowadzonych obserwacji i długiego procesu udoskonalania urządzenia powstała ostateczna wersja komory. Pomysł wykonania komory i wsparcie merytoryczne zawdzięczam dr Adamowi Buczkowi z koła Fizyki Technicznej na Politechnice Poznańskiej. Proces doprowadzania komory do właściwego działania miał charakter eksperymentalny ze względu na wieloczynnikowość zagadnienia i złożoność pojawiających się problemów.
    Kolejne czynności badające własności cząstek elementarnych i opisujące ich tory powstały
    na bazie dostępnych opracowań oraz najważniejszych i możliwych do odtworzenia doświadczeń
    w fizyce cząstek elementarnych.

    Przed przystąpieniem do obserwacji eksperymentu warto dla lepszego zrozumienia przypomnieć sobie następujące zjawiska i pojęcia fizyczne:
    ? Cząstki elementarne: proton, elektron, neutron
    ? Promieniowanie alfa, beta, gamma
    ? Dyfuzja
    ? Pary przesycone
    ? Zasada działania ogniwa Peltiera
    ? Zachowanie cząstki w polu magnetycznym i elektrostatycznym
    ? Pojęcie radioaktywności

    Ze względu na to, że urządzenie zostało opracowane, aby samodzielnie działać już po kilku sekundach bez potrzeby instalowania dodatków bardzo istotne są segmenty wewnętrzne zapewniające takie działanie. Układ doświadczalny komory składa się z:
    ? Zasilacza serwerowego 12V i 69A z regulacją napięcia w zakresie 12-13,5V
    ? Układu oświetlenia ze sterowaniem PWM
    ? Generatora stałego wysokiego napięcia z powielaczem wieloodczepowym i elektrodami
    1-20kV
    ? Bloku chłodzenia wodnego z zainstalowanymi na nim dwoma warstwami ogniw Peltiera 12V: 4x 12A i 4x4,5A zapewniającymi chłodzoną powierzchnię o wymiarach 80x80
    ? Segmentu wymiany ciepła: chłodnicy cieczy, pompy, zestawu wentylatorów i układu czujnika temperatury zapewniającego chłodzenie ogniw
    ? Pary grzałek w filcowej obudowie wytwarzających pary alkoholu
    ? Obudowy, szklanej komory i panelu sterowania umożliwiającego kontrolę nad parametrami urządzeń

    Do prezentacji doświadczenia potrzebne będą:
    ? Urządzenie doświadczalne: ?Komora mgłowa?
    ? Próbki materiałów wykazujących radioaktywność. Kawałek szkła uranowego, elektroda spawalnicza, siatka żarnikowa do lamp naftowych zawierająca tor, rozmontowany sensor dymu zawierający radioaktywny ameryk.
    ? Dozownik z alkoholem izopropylowym
    ? Dodatkowe elementy chroniące przed szczątkowym promieniowaniem i pozwalające na w pełni bezpieczne przeprowadzenie doświadczenia: szczypce, rękawiczki blacha ołowiowa
    ? Silny magnes neodymowy, cienkie warstwy metalu stanowiące blokadę dla cząstek

    Zasada działania urządzenia:
    Aby przeprowadzić doświadczenie przed uruchomieniem należy umieścić na dnie komory badaną radioaktywną próbkę. Następnie wkroplić na filcowe elementy alkohol izopropylowy i przykryć chłodzoną powierzchnię szklaną kopułą. Wraz z włączeniem główny blok chłodzący
    i układ chłodzenia wodnego jest zasilany rozpoczynając przepompowywanie ciepła z powierzchni doświadczalnej do otoczenia. Nałożone na siebie ogniwa Peltiera o różnych mocach odpowiednio 12V/12A na dole i 6V/4,5A na górze, pozwalają na uzyskanie stabilnej temperatury -30°C.
    W tym wypadku różnica temperatur powierzchni chłodzonej i chłodzącej w całym połączeniu wynosi ok. 70 °C. Wraz z procesem chłodzenia dla szybszego uzyskania widocznej mgły można uruchomić podgrzewanie filcowych parowników, uważając przy tym aby nie zaburzyć równowagi termicznej i nie zalać powierzchni chłodzonej. Przesycone pary alkoholu pojawiają się już w temperaturze -20°C. Dodatkowa różnica powinna pozwolić na uzyskanie dobrych efektów i dostarczyć satysfakcjonujących obserwacji. Po zauważeniu skraplającej się mgły tuż nad chłodzoną powierzchnią można włączyć oświetlenie i dostosować je tak aby widzieć wyraźnie wszystkie zaburzenia.
    Na tym etapie możemy zauważyć jedynie rozmyte ślady cząstek elementarnych. Sytuacja zmieni się diametralnie gdy włączymy generator wysokiego napięcia, który pozwoli oczyścić powietrze wewnątrz kopuły ze zbędnych jonów które przeszkadzają w obserwacji. Po podłączeniu wysokiego napięcia możemy zobaczyć już ostre zarysy torów cząstek elementarnych. Czasami podczas obserwacji może się pojawić duże zaburzenie w postaci chmury skroplonego alkoholu spowodowane nadmiernym oddziaływaniem wysokiego napięcia z parami. Jest to pozostałość, którą należy zniwelować przez odpowiedni dobór wartości wysokiego napięcia lub osuszanie elektrod. Dysponując dobrymi warunkami obserwacji możemy przejść do dokładnej analizy torów cząstek i ich utrwalania dzięki czemu będziemy mogli ustalić dokładne parametry chwilowo pojawiającej się cząstki.

    Opis zachodzącego zjawiska:
    Pojawiająca się mgła jest warstwą gazu przesyconą alkoholem ze względu na dużą różnicę temperatur między dnem, a górą komory. Na początku u góry kopuły powstają nasycone pary izopropanolu, które następnie opadając na dno się ochładzają i stają się przesycone. Dla danej temperatury możliwe jest pewne maksymalne nasycenie pary np. alkoholu, dla niższych temperatur te wartości są mniejsze
    i część pary powinna się skroplić, aby wartość nasycenia odpowiadała danej temperaturze.
    Do skroplenia się par potrzebne są centra kondensacji gdzie mogłyby się uformować krople, które osiadłby na dnie. W przypadku komory gwałtowna zmiana temperatury nie pozwala na błyskawiczne skroplenie i para utrzymywana jest w stanie przesycenia. Będąc w tym stanie para jest stosunkowo niestabilna. W komorze mogą pojawić się takie centra ze względu na wszechobecny kurz i jony, które są zarodkami kondensacji. Dlatego, też doświadczenie należy starać się przeprowadzić w stosunkowo bezkurzowych warunkach. Natomiast, aby pozbyć się jonów zakłócających obserwację i powodujących szybsze zużycie alkoholu stosowane jest wysokie napięcie wokoło powierzchni chłodzącej. W przypadku pojawienia się centrów kondensacji czyli np. cząsteczki kurzu lub zaburzenia w spowodowanego np. przelatującą cząstką elementarną para błyskawicznie kondensuje ukazując ślad cząsteczki. W ten sposób możemy wizualizować ruchy cząstek elementarnych, które mają masę i są w stanie spowodować zaburzenie w oparach alkoholu.

    Przebieg doświadczenia:
    Dysponując tą wiedzą o powstawaniu torów cząstek możemy przejść do ich niezwykłego świata i poznać ich własności i różne interakcje z otoczeniem. Dzięki komorze będziemy w stanie obserwować ruchy cząsteczek elementarnych, a także w eksperymentalny sposób określać radioaktywność próbek, energię cząsteczek i ich interakcję z otoczeniem. Na początek w komorze umieszczony zostanie kawałek szkła uranowego, dzięki któremu będziemy mogli obserwować pierwsze zróżnicowane tory cząstek elementarnych. W przeszłości szkło było barwione tlenkiem uranu, aby uzyskać zielonkawą barwę. Zwykle w tego typu przedmiotach zawartość rudy uranowej wynosi ok. 1-3%, a promieniowanie wyrobów nie stanowi zagrożenia dla życia. Dlatego też aby przekonać się o cząstkach emitowanych podczas przemian uranu umieszczony kawałek szkła zostaje umieszczony w komorze. Po chwili potrzebnej na uzyskanie równowagi temperaturowej i odpowiednich warunków pary nasyconej możemy zauważyć pojedyncze i szybko pojawiające się ślady cząstek. Już teraz możemy zauważyć, że jest to bardzo dynamiczne zjawisko, a obserwacja pojedynczej cząstki okazuje się niełatwa. Aby przeprowadzić dokładniejszą analizę potrzebne może się okazać zatrzymanie klatki i odwołanie się do pozyskanej wiedzy.

    Obserwacja emisji cząstek przez szkło uranowe pozwala nam rozróżnić kilka rodzajów cząstek. Dla dokładniejszej analizy warto posłużyć się szeregiem promieniotwórczym, dzięki któremu dowiemy się jakiego rozpadu, o jakiej energii cząstki i jak często możemy się go spodziewać.
    Dla uranu powinien to być głównie rozpad alfa. Stosunkowo grube i o średniej długości ślady zazwyczaj w linii prostej pozostawiane są przez cząstki alfa. Znaczną wielkość śladu można wytłumaczyć rozmiarami cząstki jaka jest emitowana w tym rozpadzie czyli jądra helu.

    Rozmiarowo jądro jest znacznie większe od pozostałych obserwowanych cząstek, przez
    co pozostawia po swoim przejściu znaczący ślad, skraplając większe ilości par przesyconych. Przyglądając się torom cząstek w komorze oraz ich długościom można próbować oszacować ich energię. Według opracowań doświadczeń na które natrafiłem długość toru cząstki alfa o długości ok. 3-4cm jest równoznaczna z przybliżoną energią 5MeV jaką ma ta cząstka. Im większą energię ma cząstka tym dalej może się przedrzeć przez ośrodek zostawiając ślad swojej obecności.

    Warto również zauważyć trudne do uchwycenia elektrony ze spontanicznych rozpadów beta. Tory tych cząstek są niezwykle cienkie i mogą przyjmować rozmaite kształty odwzorowujące chaotyczny ruch elektronu. Zazwyczaj naszym oczom ukazują się jako rzędy pojedynczych ustawionych w pewien kształt kropelek. Grubość śladu nie powinna dziwić, jako elektron ma znacznie mniejsze rozmiary od jądra atomowego helu, które jest naszym odniesieniem. Mimo budzącej strach nazwy możemy zobaczyć, że emisja ze szkła uranowego nie jest bardzo częsta, a więc w tym przypadku jego promieniowanie nie jest silne. Co potwierdza dopuszczenie tego szkła do użytku codziennego.

    W naszych obserwacjach musimy również uwzględnić, że część cząstek pozostawiających ślady w komorze może pochodzić spoza niej. Na wyniki doświadczenia może wpływać promieniowanie z innych elementów takich, jak telewizor kineskopowy, minerały wykazujące szczątkową radioaktywność znajdujące się zaprawie murarskiej, granitowe elementy. Jednakże głównym źródłem promieniowania z zewnątrz jest promieniowanie kosmiczne. Te promienie bardzo wysoko energetycznych cząstek pochodzące m.in. z gwiazd przenikają lub zderzają się z naszą atmosferą i tworzą wiązki różnych cząstek elementarnych, które mogą być widoczne również
    w komorze mgłowej. Należy je potraktować jako promieniowanie tła.

    Kolejnym przedmiotem, którego radioaktywność zbadamy i będziemy obserwować
    w komorze będzie siatka żarnikowa do lamp naftowej. Według opisu zawiera ona radioaktywny tor, który zawarty w siatce po jej podgrzaniu powoduje silniejsze świecenie płomienia lampy.
    Po umieszczeniu w komorze od razu można zauważyć różnicę w emisji. Można zauważyć znacznie więcej śladów nakładających się na siebie i o długich torach wskazujących na dużą energetyczność zarejestrowanej cząstek. Spowodowane jest to krótkim czasem rozpadu toru. Jesteśmy w stanie również zauważyć podwójne rozpady w kształcie litery V.
    Jest to ślad po dynamicznym rozpadzie toru w polon, który jest bardzo niestabilny i błyskawicznie przekształca się w ołów. Każdej z tych przemian towarzyszy przemiana alfa, które rejestrujemy w postaci dwóch sąsiadujących prostych linii.
    Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych.
    Warto również pochylić się nad interakcją cząstek elementarnych emitowanych ze źródeł
    z otoczeniem lub innymi cząstkami wewnątrz komory. Mogą to być zderzenia w wyniku których cząstki nagle zmieniają swój kierunek ruchu. Rozproszenie cząstki na przeszkodzie lub zakrzywienie jej toru ruchu w obecności pola magnetycznego. Jednakże najbardziej interesujące są zjawiska, których zaobserwowanie wymaga dużo szczęścia, ze względu na ich rzadkość. Są to między innymi: anihilacja kwantu gamma, który trafiając w atom alkoholu lub gazu generuję parę elektron-pozyton, które poruszając się dalej mają wykrzywione tory w przeciwne strony, ze względu na przeciwne ładunki.
    Kolejną interesującą interakcją cząstek elementarnych z atomami jest wybijanie elektronów
    z orbit atomów znajdujących się w komorze, co można zaobserwować poprzez ostre tory cząstek połą wychodzące z jednego punktu w przestrzeni. Interakcje tej natury są bardzo trudne do zaobserwowania, lecz warto o nich pamiętać.

    Powyższe przykłady pozwoliły nam na zapoznanie się ze zjawiskiem radioaktywności
    i umożliwiły obserwowanie torów cząstek elementarnych jako niezwykły dowód ich obecności i zjawisk, którym podlegają.


    Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych. Komora mgłowa: niezwykłe ślady cząstek elementarnych.
    W załączniku pliki BRD/SCH projektu.

    Załączniki:

    Fajne!
  • Ups
  • #2 03 Lut 2017 18:05
    Belialek
    Poziom 22  

    Rewelacyjny projekt - miła odskocznia po kolejnych mrugających diodach na Arduino.

  • Ups
  • #3 03 Lut 2017 22:10
    brontos
    Poziom 11  

    Super. Oglądałem z "otwartą gębą".

  • #4 03 Lut 2017 22:40
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 41  

    - 30° C na Peltierach w kaskadzie ? Nawet chłodzonych wodą, ale o temperaturze otoczenia ..,,śmiem wątpic" :cry: . Uzyskanie przy tej izolacji 50 kV także.......Wykonanie faktycznie bardzo staranne, pominąwszy brak opisu wyłączników i potencjometrów na płycie czołowej. Generalnie czysto dydaktyczny i pokazowy instrument. Aha, gdzie Kolega zainstalował elektrodę przyspieszającą (W.N ) w tym ,,akwarium", ? oraz czy istnieje możliwość zmiany polaryzacji, choćby ze względu na oddziaływanie pola elektrycznego z cząstkami alfa?

  • #5 04 Lut 2017 01:18
    KJ
    Poziom 31  

    Mniejsza o to w sumie czy jest - 30°C na peltierach i czy da się faktycznie wyciągnąć 50kV ... działa i to działa rewelacyjnie. Widziałem wcześniej kilka razy komorę mgłową ale zawsze było ledwo coś tam widać że coś tam się dzieje i jakieś tam "chmurki" się czasem pojawiają... tutaj widać tory cząstek wręcz modelowo. Urządzenie takie jest moim zdaniem najlepszym istniejącym rekwizytem pozwalającym zobrazować w efektowny i bezpieczny sposób zjawiska związane z promieniotwórczością. Wykonanie rewelacja - nie mam się do czego przyczepić. Napisz proszę coś więcej o zastosowanej pompie w obiegu chłodzącym bo bardzo fajna a sam od jakiegoś czasu poszukuję czegoś takiego do kilku swoich projektów ;). Nieźle "grzeje" ta twoja siatka Auera - tak się składa że posiadam ciśnieniową lampę naftowa i wszystkie siatki jakie można obecnie kupić są całkowicie nieradioaktywne, nawet mają wielki znak przekreślonej koniczynki i napis w stylu "Thorium free" na opakowaniu. Jedynie te które były w zestawie z lampą były faktycznie z torem i świeciły jak by to powiedzieć ... zdecydowanie lepiej ;)

  • #6 04 Lut 2017 07:43
    arecoag
    Poziom 19  

    Projekt bardzo ciekawy. Człowiek uczy się całe życie.

  • #7 04 Lut 2017 10:37
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Witam. Bardzo fajne urządzenie, wręcz rewelacyjne. To chyba najfajniejsze DIY w roku. Mam nadzieję ze długo będzie hitem. Gratuluje koledze wiedzy związanej z budową komory mgłowej i ogólnej w tym zakresie przy pomiarze oraz prezentacji torów lotu cząsteczek elementarnych po rozpadzie a także szybkości rozpadu. Dla mnie projekt rewelacyjny a z naukowego punktu widzenia dobry dla szkół gdzie młodzież mogła by na żywo obserwować nieprzewidywalne tory lotu cząsteczek i zobaczyć na oczy to co niewidzialne. Oj wciągające taka obserwacja, nie jednego ucznia by ucieszyła taka obserwacja. Co do chłodzenia komory to można było by użyć ciekłego helu lub azotu zamiast modułów Peltiera które według mnie są mało wydajne. Można by też pomyśleć o zastosowaniu pompy próżniowej gdzie przy spadku ciśnienia pary miały by większą gęstość coś w rodzaju chmury kondensacyjnej Wilsona co umożliwiło by obserwacje w szerszym zakresie. Co o tym kolega sądzi ?

    Krzysztof Kamienski napisał:
    gdzie Kolega zainstalował elektrodę przyspieszającą (W.N ) w tym ,,akwarium"


    Zobacz dokładnie na foty komory. W górnej części jest goły miedziany drut oparty na 4 izolatorach a na podstawie przyklejona taśma miedziana - to właśnie elektrody WN :-)

    KJ napisał:
    Napisz proszę coś więcej o zastosowanej pompie


    Myślę że autora troszkę wyprzedzę. Użyta pompa wodna, wirowa model High Pressure NC42A-1240, zasilanie 12V, 1.2A, wydajność 11L/min co daje nam 660L/h, Wysokość podnoszenia słupa wody 400/cm, Przyłącze Inp/Out 20/20mm, poziom głośności <40db. Cena 28dol na chińskim allegro. Szczerze powiedziawszy zastosował bym jakąś używkę przemysłową niż chiński plastyk. Nie mniej producent gwarantuje 20 000 godzin pracy :-) Ciekawe jak to sprawdzili o ile w ogóle.

  • Ups
  • #8 04 Lut 2017 22:30
    Frog_Qmak
    Poziom 25  

    Mistrzostwo świata, chylę czoła, jeden z najlepszych projektów, jaki pojawił się na elektrodzie.

  • #9 05 Lut 2017 16:19
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    No nie wydaje mi się by stworzyć to DIY potrzeba było kujonów. Ot trochę podstaw fizyki oraz wiedzy z związanej z dyfuzją jonową. Taka komora już dawno została wynaleziona w laboratoriach a ich protoplastą była komora Wilsona zaprojektowana już w 1900r. Jednak w 1932 za pomocą ulepszonej komory Wilsona udowodniono istnienie pozytonu. Autor postu ładnie ją zbudował, dodał elektrody W/N itd Dziś używamy do tego celu ultraczułych olbrzymich detektorów cząsteczek et cetera. Piękno projektu polega na jego prostocie i ładnej wizualizacji toru lotu cząsteczek w parach alkoholu .

  • #10 05 Lut 2017 18:12
    Zuavirr
    Poziom 11  

    Spokojenie na tych peltierach jest realne -30C bo mierzyłem termoparą, ale da się nawet więcej jak ma się ogniwa dobrej jakości. http://www.cloudylabs.fr/wp/wp-content/uploads/2013/12/DIY-Wilson.pdf Tutaj konstruktor otrzymał nawet -40 ale on miał inne ogniwa/pastę/chłodzenie. Początkowo próbowałem z 3 warstwami o odpowiedniej gradacji w mocy ale nie za bardzo to wychodziło i otrzymywałem marne -20C, czyli ledwo granicę pojawiania się par. U mnie blok chłodzenia wodnego to 10mm miedzi i polutowane rurki, wiec myślałem, że osiągnę lepsze wyniki z niż on na chłodzeniu powietrzem, no ale jednak chińskie TEC takie są.... Mam niestety 24 ogniwa używane/uszkodzone na warsztacie bo testy/próby klejenia nie były łatwe.

    Panel sterowania będę musiał koniecznie opisać i postaram się zrobić to w najbliższym czasie.

    Generator wysokiego napięcia ma zupełnie zawyżone wartości na opisie płytki, bo nie do końca udało mi się wszystko przewidzieć. Założenia były takie, żeby generator dawał ostatecznie wysokie napięcie na odczepach +3kV na stopień, ale jak się okazało wymagania i realia są zupełnie inne. Wystarcza z 15kV, które zapewnia trafko z invertera. Całość jest zaizolowana 10mm warstwą żywicy epoksydowej z każdej strony płytki.
    Elektroda wysokiego napięcia jest umieszczona na dole, ze względu na testy podczas, których wyszło, że pojawiają się przebicia do oświetlenia i raz nawet nastąpił zapłon alkoholu...

    Jakby ktoś chciał zrobić coś podobnego na średniej powierzchni to warto zdecydować się na układ ze sprężarką, bo będzie tańsza i pewnie mniej z nią problemów. Są różne projekty komór na jeden dzień, gdzie można to ją poskładać do szybkich obserwacji, a niską temperaturę zapewnia suchy lód, który trzeba jakoś zdobyć.

  • #11 05 Lut 2017 20:20
    j570
    Poziom 12  

    Bardzo edukacyjny projekt i profesjonalne wykonanie. Bardzo starannie przygotowany komentarz i "Filmowy" głos autora.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme