Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łuski po nabojach - rozpoznanie i nowe zastosowanie.

Ksawery Filipiak 19 Mar 2017 18:37 1428 20
  • #1 19 Mar 2017 18:37
    Ksawery Filipiak
    Poziom 3  

    Witam, znalazłem w pudełku pięć łusek po nabojach. Chciałbym dowiedzieć się, do pocisków z jakiej z broni palnych były wykorzystywane; co można z nich zrobić np: słuchawki, brelok czy coś innego. Mają nieco ponad 4 lata.
    Łuski po nabojach - rozpoznanie i nowe zastosowanie. Łuski po nabojach - rozpoznanie i nowe zastosowanie. Łuski po nabojach - rozpoznanie i nowe zastosowanie.

  • #3 19 Mar 2017 19:20
    Ksawery Filipiak
    Poziom 3  

    Czy te łuski są zużyte? Nie ma w nich nic niebezpiecznego?
    A i jak się pozbyć tego postrzępionego fragmentu u góry aby wykonać jakiś kiczowaty gadżet?

  • #4 19 Mar 2017 19:26
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Tak, są zużyte. Wgłębienie na spłonce - denku, świadczy o zbiciu spłonki i użyciu naboju.
    A by nie mieć problemów z prawem, powinieneś przewiercić bok łuski, przy denku. Czyli pozbawić ją możliwości ponownego wykorzystania w poprzednim charakterze.
    Z takim uszkodzeniem nikt nie uzna tego za sprawny element.

    A te postrzępione - po prostu uciąć. Np. mini szlifierką z tarczą tnącą.

  • #5 19 Mar 2017 19:31
    Ksawery Filipiak
    Poziom 3  

    Madrik napisał:
    Tak, są zużyte. Wgłębienie na spłonce - denku, świadczy o zbiciu spłonki i użyciu naboju.
    A by nie mieć problemów z prawem, powinieneś przewiercić bok łuski, przy denku. Czyli pozbawić ją możliwości ponownego wykorzystania w poprzednim charakterze.
    Z takim uszkodzeniem nikt nie uzna tego za sprawny element.

    A te postrzępione - po prostu uciąć. Np. mini szlifierką z tarczą tnącą.
    Zwykłą wkrętarką przewiercę? Czy to jest ogólnie grube i czy łatwo się wierci?

  • #6 20 Mar 2017 00:39
    Tommy82
    Poziom 39  

    Jak potrafisz to przewiercisz.
    Problem jak z każdym wierceniem dziury w czymś okrągłym nic wiecej.

  • #7 20 Mar 2017 00:44
    yes2mike
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Madrik napisał:
    Tak, są zużyte. Wgłębienie na spłonce - denku, świadczy o zbiciu spłonki i użyciu naboju. A by nie mieć problemów z prawem, powinieneś przewiercić bok łuski, przy denku.


    W "żywej" spłonce znajduje się piorunian rtęci (lub azydek ołowiu). Jakim niby cudem ktoś tą spłonkę miałby ożywić ?
    Budowa tejże to nie tylko materiał inicjujący, ale mechanizm: Denko, kanały ogniowe i kowadełko.

    Tu ewidentnie widać, że ślepak zadziałał, ale samo wgniecenie nie świadczy o tym, że przedmiotowa spłonka jest "zbita".


    Nic nie wierć bo to nie ma sensu. To nie jest amunicja w rozumieniu ustawy o broni i amunicji. NIE POSIADA CECH BOJOWYCH.

  • #8 20 Mar 2017 00:53
    Tommy82
    Poziom 39  

    @yes2mike
    Ja bym dla spokoju przewiercił. Po co sprawdzać czy jakiś rzeczoznawca dla zabawy nie udowodni ze można to przerobić na prawdziwą łuskę?

  • #9 20 Mar 2017 01:00
    yes2mike
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Posiadałem swego czasu całą szufladę łusek 9mm i 7.62mm. To ze strzelnicy, to z ćwiczeń w wojsku i miałem (w zupełnie innej sprawie) wizytę smutnych panów, którzy zajrzeli do szuflady, ale słowa nie powiedzieli.

    Zrobiłem z nich kilka breloczków upychając z nie wygrzebane - najładniejsze - pociski i też nikt z tego powodu afery nie robił, a okazji było kilka.
    Przecież magazynek od np. kałacha możesz posiadać, a to już element przydatny do budowy broni.

    Nie popadajmy w paranoję.

  • #10 20 Mar 2017 08:40
    atom1477
    Poziom 43  

    Tommy82 napisał:
    @yes2mike
    Ja bym dla spokoju przewiercił. Po co sprawdzać czy jakiś rzeczoznawca dla zabawy nie udowodni ze można to przerobić na prawdziwą łuskę?

    Prawie każdą rurkę można przerobić na lufę. I co z tego?

  • #11 20 Mar 2017 09:56
    Justyniunia
    Poziom 19  

    Kolega miał w szafce taką dużą czerwoną łuskę (chyba plastik) po jakimś śrutowym pocisku myśliwskim, czy coś.
    Kiedyś jego brat miał problemy z policją i podczas przeszukania w ich pokoju policjant powiedział, żeby lepiej takich rzeczy w domu nie trzymał. Nie wiem co miał na myśli, bo albo można mieć łuskę, albo nie.

    Drugi kumpel jest wariatem na punkcie militariów, łusek ma w domu na kg, za łebka zawsze wynosił garść na podwórko i wszyscy się bawili, nikomu to nie przeszkadzało.

    Może ktoś "kumaty" w temacie przytoczy odpowiedni zapis, paragraf, cokolwiek.
    Ciekawi mnie to też.

  • #13 20 Mar 2017 10:17
    Justyniunia
    Poziom 19  

    Dziękuję, wygląda na to, że już na "dzień dobry" Art.5 punkt 3 załatwia sprawę.
    Taka łuska nie jest już ani amunicją, ani nawet jej istotnym elementem.

  • #14 20 Mar 2017 10:24
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Nie no temat faktycznie jakby o antykoncepcji był.

    A co powiecie o samochodzach myśliwych , gdzie nie otworzysz naboje, schowki , kieszenie , każda dziura , kiedyś o mało se d.....nie opaliłem jak chciałem przesunąć siedzenie a tam gdzieś pod prowadnicą zaklinowa się nabój na ptactwo i go przecieło jak się nogami zaparłem.
    Albo gościowi w Pajero strzelba wystrzelił w kabinie zamiast poduszki pasażera miał dziurę wielkości pięści.
    Tak samo z psami w schowku klamka.

    Nie popadajmy w paranoję.

  • #15 20 Mar 2017 11:09
    Tommy82
    Poziom 39  

    Różne twórcze improwizacje się pojawiały w naszym prawodawstwie i jego interpretacji.
    Kiedyś gdzieś tam próbowali bardzo usilnie udowodnić że rewolwer czarno prochowy nadaje się do stosowania prochu bezdymnego choć na giwerze pisało black powder only.
    Jak komuś będą chcieli zrobić pod górkę to i z tego się będzie tłumaczył.

  • #16 20 Mar 2017 19:50
    Ksawery Filipiak
    Poziom 3  

    Dobrze, już rozumiem te prawa kalibry itp, a powiedzielibyście co ciekawego można z nich zrobić? Jakiś kiczowaty gadżet?
    Do dyspozycji mam na razie pięć sztuk ale za jakiś czas może załatwię więcej.

  • #17 20 Mar 2017 20:03
    Madrik
    Moderator Robotyka

    yes2mike napisał:

    W "żywej" spłonce znajduje się piorunian rtęci (lub azydek ołowiu). Jakim niby cudem ktoś tą spłonkę miałby ożywić ?
    Budowa tejże to nie tylko materiał inicjujący, ale mechanizm: Denko, kanały ogniowe i kowadełko.


    A kolega nie wie o tym, że łuski się laboruje? Generalnie to podstawa w całej działalności strzeleckiej. Mało kto jest tak bogaty, by stać go była na jednorazowe używanie amunicji. Łuskę da się ponownie wykorzystać do przygotowania sprawnego naboju.

    Cytat:
    Nic nie wierć bo to nie ma sensu. To nie jest amunicja w rozumieniu ustawy o broni i amunicji. NIE POSIADA CECH BOJOWYCH.


    Kolega jakoś dziwnie rozumie przepisy. Nigdzie nikt nie pisze o cechach bojowych AMUNICJI. Ten zapis odnosi się WYŁĄCZNIE DO BRONI.

    W przypadku amunicji, posiadanie przez nią choć jednej istotnej części amunicji, to jest ona traktowana jak normalna amunicja.

    Tu jest spłonka, i zgodnie z prawem - nie ma znaczenia czy zbita czy nie, bo ustawa nie wspomina o stanie spłonki, ale o jej obecności. Jak ktoś chce, to się przyczepi.

    A co do wizyty smutnych panów, to bywa różnie. Widocznie nie chciało im się w to bawić. Innym się chce i potrafią wsadzić kogoś za posiadanie kawałka rdzy, bez zezwolenia lub łusek jako amunicji. W mediach nikt nie będzie wnikał co to było, tylko zamieszczą wzmiankę o schwytaniu przestępcy z arsenałem.

    Przewiercenie łuski daje jakąś minimalną ochronę, że od razu widać, iż jest niesprawna, a wtedy MOŻE się nie przyczepią, bo mogą wyjść na idiotów.

    Niestety, ale tylko idealnie pusta łuska, bez spłonki, może być w twoim posiadaniu legalnie i w świetle prawa. Reszta, to wyłącznie widzimisię smutnych panów.

  • #18 20 Mar 2017 20:22
    robokop
    Moderator Samochody

    Madrik, przestań proszę Cię, bo głupoty wypisujesz. Ani na broni, ani na prawie się nie znasz. Łuska nawet artyleryjska nie jest istotną części ani broni, ani amunicji. https://www.arslege.pl/istotne-czesci-broni-lub-amunicji/k90/a15592/
    Amunicję specjalnego przeznaczenia - np. naboje do osadzaków można mieć bez ograniczeń, pomimo że łuska zawiera i spłonkę i materiał miotający. Podobnie z amunicją hukową 6mm, amunicją PAK czy ładunkami pirotechnicznymi AIRBAG. Zaś co do wiercenia, to wierci się amunicję scaloną, ostrą - czyli zawierająca pocisk dla jej trwałego i widocznego zdeaktywowania, wykluczającego użycie.

    Madrik napisał:
    A kolega nie wie o tym, że łuski się laboruje? Generalnie to podstawa w całej działalności strzeleckiej. Mało kto jest tak bogaty, by stać go była na jednorazowe używanie amunicji.
    Każdy jest wystarczająco bogaty, żeby kupować amunicję "dziewiczą" - w europie ponownej elaboracji łusek dokonują chyba tylko "pepiczki" - jest to amunicją nieco tańsza, a za to wyraźnie gorsza - większy odsetek zacięć, niewypałów i gorsze parametry balistyczne. Tylko do użytku rekreacjnego, na strzelnicach. Pewnie będziesz w szoku jak 'powiem że jedna z większych warszawskich strzelnic oddaje i łuski i pociski do skupu złomu, posortowane tylko kolorami - -stal/mosiądz/ołów w płaszczach.
    Tak samo to nie forum prawne, tylko techniczne - pytanie padło co można z łuski zrobić - odpowiedź - np. naszyjnik, albo uzbierać kilka kg i sprzedać bezproblemowo w punkcie skupu złomu. Kiedyś z łusek do broni gładkolufowej robiło się gwizdki - z ich mosiężnych części.

  • #19 20 Mar 2017 20:22
    Bieda z nędzą
    Poziom 26  

    Madrik napisał:


    A kolega nie wie o tym, że łuski się laboruje?

    Elaboruje jak już. Taka łuska wykorzystana wtórnie jest jednak wyraźnie oznaczana.

  • #20 20 Mar 2017 20:32
    robokop
    Moderator Samochody

    Bieda z nędzą napisał:
    Taka łuska wykorzystana wtórnie jest jednak wyraźnie oznaczana.

    Na łuskach chyba już nie ma takiego wymogu, opakowanie zbiorcze jest tylko opisane, że to powtórna elaboracja. Gołym okiem w każdym razie widać, że łuska była w użyciu - szczególnie w broni powtarzalnej, czy samopowtarzalnej - ślady po szczękach magazynka, czy po uderzeniu pazura wyciągu i wyrzutnika w dno. Bardzo duży odsetek niewypałów/zacięć - do tego bardzo nierówne naważki prochu. A różnica na amunicji "Para" była bodaj 10gr na sztuce.

  • #21 20 Mar 2017 20:42
    ladamaniac
    Poziom 37  

    Za noszenie munduru też ŻW może Cię zatrzymać, wystarczy, że kupisz portki bojówki u niewłaściwego facia na internetach.
    Grunt, to zachować zdrowy rozsądek.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme