Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86

szon 05 Kwi 2017 21:36 10800 43
  • Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86

    Wzmacniacz Push-Pull to moja pierwsza konstrukcja tego typu.
    Należę do ludzi, którzy z racji swojego wieku pamiętają brzmienie radioodbiorników lampowych i ich ciepłą barwę dźwięku.

    Schemat zaczerpnąłem ze strony: http://skarabo.net/sid-21-pp.htm..
    Schemat jest na EL84 + ECC, samodzielnie nawinąłem transformatory głośnikowe do PCL 86.
    W obudowie umieściłem też przedwzmacniacz gramofonowy. Próbowałem wykonać go na lampach, ale niestety nie mogłem sobie poradzić z brumem i wykonałem go na NE5532, schemat z pisma EDW 10/2003.

    Wprowadziłem zmianę w schemacie; polaryzację siatek pentod wykonałem z dodatkowego zasilacza napięcia ujemnego i mam teraz możliwość płynnej regulacji prądu anodowego. Bez tego rozwiązania prąd anodowy był za duży i występował brum, oczywiście usunąłem R12 i 13.

    Zaskoczę chyba wszystkich sumą, jaką wydałem na budowę tego wzmacniacza i chyba nie jestem do przebicia
    Jest to suma ~10 zł, bo kupiłem tylko wyjścia głośnikowe, wyłącznik oraz wzmacniacz operacyjny NE.

    Na razie tyle informacji, wzmacniacz gra super zero brumu.

    Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86 Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86 Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86

    I trochę oscylogramów.
    Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86 Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86 Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86


    Fajne!
  • #2 05 Kwi 2017 22:18
    Arturo2005
    Poziom 33  

    Jak Perfekcyjna Pani Domu zobaczy ten bałagan....... ;)

  • #4 05 Kwi 2017 22:40
    c2h5oh
    Moderator

    szon napisał:
    ...Na razie tyle informacji, wzmacniacz gra super zero bromu.

    Dobrze, że Ci działa i nie musisz brać tego bromu. Brom może szkodzić w zbyt dużej ilości.

  • #6 06 Kwi 2017 17:28
    szon
    Poziom 17  

    A więc czas na moją odpowiedz.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Jakim to generatorem produkowany jest ten ,,trójkąt", i co to za nowa idea badania wzmacniacza tym przebiegiem ? Na estetykę montażu ,,litościwie opuszczę zasłonę milczenia" jak mawia poeta.

    Cytujesz kolego poetę pozwól wiec że ja zacytuję znanego aktora w bardzo znanym filmie (nie jest to dokładny cytat) Ale są koledzy mondzy i tacy amerykańscy. Trójkąt produkowany jak się szanownie wyraziłeś generatorem własnej konstrukcji i zapewniam cię że przebiegi generuje poprawnie. Dziwisz się że badałem to trójkątem, a dlaczego nie wyjaśnij mi to. Jak się będziesz upierał to ci wyślę linka na ten temat. Można badać sinusoidą, trójkątem, a nawet prostokątem. Każde z tych badań niesie inną informację. Ja uważam że trójkąt jest dobrym sposobem dlatego że występują linie proste i dobrze widać zniekształcenia ich. Na forum jest wiele konstrukcji tego typu ale nie spotkałem się żeby ktoś zamieszczał oscylogramy ja je odważnie zamieściłem, i uważam że są dość poprawne. Umieściłem 2 skrajne i 1 kHz. Na skrajnych występują pewne zniekształcenia. Przeskanowałem całym zakresem i wzmacniacz przenosi całe to pasmo z jednakowym wzmocnieniem. Badałem to starym analogiem, zdjęcia wyszły trochę nieostre. Montaż jeżeli nie wiesz jest wykonany techniką przestrzenną, a jaką wykonywane były dawniej. rzeczywiście przyznaję że jest trochę bajzlu ale wynika to z tego że dochodziły w trakcie jego budowy nowe sprawy i obudowa okazała się trochę za mała. Jest to po pierwsze moja pierwsza konstrukcja i w zasadzie prototyp, i jak już wiedziałem jak to ma wyglądać to należało by nie kończyć go i zacząć od nowa w innej obudowie, ale ja to robiłem dla siebie i żeby słuchać muzyki a nie oglądać wnętrza. .

    Dodano po 3 [minuty]:

    c2h5oh napisał:
    szon napisał:
    ...Na razie tyle informacji, wzmacniacz gra super zero bromu.

    Dobrze, że Ci działa i nie musisz brać tego bromu. Brom może szkodzić w zbyt dużej ilości.

    I to jest odpowiedz moderatora super. Żadnych konkretnych pytań tylko czepianie się literówki.

    Dodano po 8 [minuty]:

    katakrowa napisał:
    Wnętrze wzmacniacza takie mało przejrzyste ;-)
    O co chodzi z złączami głośnikowymi opisanymi jako IN i OUT a także gniazdami RSA opisanymi "R" "C" ?

    I takie powinno być podejście do tematu. Odnośnie wnętrza wypowiedziałem się wyżej. Pisałem też że nie przemyślałem wszystkiego z dlatego jest trochę bałaganu. Te dwa gniazda głośnikowe są dlatego że z jednych kolumn korzystam z dwóch urządzeń i żeby ręcznie nie przełączać kolumn odbywa się to automatycznie w zbudowanym urządzeniu. Gniazda opisane P i C to Phono i CD.

  • #7 06 Kwi 2017 18:12
    Adamcyn
    Poziom 31  

    szon napisał:
    wzmacniacz gra super zero brumu

    Co dowodzi, że montaż został wykonany zgodnie z zasadami budowy wzmacniaczy lampowych.

  • #10 06 Kwi 2017 21:29
    szon
    Poziom 17  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Adamcyn napisał:
    Co dowodzi, że montaż został wykonany zgodnie z zasadami budowy wzmacniaczy lampowych.
    Albo Konstruktor ma kupę szczęścia. :D

    Co ty człowieku piszesz nie kpij sobie ze mnie, o jakim szczęściu mówisz, no tak robiłem to na pałę i mi wyszło tak ? Nawijając sam trafa wyjściowe i w zasilaczu, stosując swoje pomysły i rozwiązania ty nazywasz że miałem kupę szczęścia. Może byś się ustosunkował do tego co ja odpisałem na twoje zarzuty.

  • #11 06 Kwi 2017 21:48
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Ładny sprzęt i nieźle przenosi przebiegi w całym paśmie.

    Mnie tylko zastanawia to mityczne 'ciepło' brzmienia, bo ja chyba głuchy jestem i nigdy tego jednorożca nie słyszałem.
    Zawsze proponuje zrobienie ślepego testu porównawczego za kotarą ze zwykłym wzmacniaczem. Gwarantuję, że wszelkie mity wtedy padają.

  • #12 06 Kwi 2017 21:53
    Adamcyn
    Poziom 31  

    Sofeicz napisał:
    Ładny sprzęt i nieźle przenosi przebiegi w całym paśmie.

    Dobrze wyważona opinia.
    Dałem plusa.

    Sofeicz napisał:
    nie tylko zastanawia to mityczne 'ciepło' brzmienia, bo ja chyba głuchy jestem i nigdy tego jednorożca nie słyszałem.
    Zawsze proponuje zrobienie ślepego testu porównawczego za kotarą ze zwykłym wzmacniaczem. Gwarantuję, że wszelkie mity wtedy padają.

    Również ciekawe!
    Bez oscyloskopu?

  • #14 06 Kwi 2017 22:45
    katakrowa
    Poziom 15  

    szon napisał:
    to należało by nie kończyć go i zacząć od nowa w innej obudowie, ale ja to robiłem dla siebie i żeby słuchać muzyki a nie oglądać wnętrza. .


    Każdy kto samodzielnie robi wzmacniacze audio robi je po to by słuchać na nich muzyki - przynajmniej przypuszczam, że taka sytuacja ma miejsce w statystycznej większości przypadków. Przypuszczam także że w sporej części tych przypadków konstruktor po pewnym czasie wraca do swojej konstrukcji by ją np. ulepszyć albo naprawić. Wówczas o ile minie kilka tygodni od jej złożenia to nie problem ale gdy miną lata a po otwarciu obudowy wyskoczy na Ciebie elektroniczny "potwór spaghetti" ( ja ma to miejsce w tym przypadku ) to szansa na to, że naprawisz wzmacniacz będzie raczej niewielka - entuzjazm już nie ten sam co na początku ... Finalnie efekt jest taki, że konstrukcja ląduje w koszu ... Pomijam już fakt, że skoro jesteś "dumny" ze swego dzieła to pewnie chciałbyś aby służyło ono także innym jeśli Tobie już nie będzie potrzebne ... A wtedy po awarii takiego urządzenia żaden serwisant już nie podejmie się naprawy czego efektem będzie ... J.w. Nie wspomnę już o sytuacji, kiedy urządzenie otwiera obca osoba... Wówczas może pomyśleć tylko jedno "O k.. ale partacz to zrobił !".

  • #15 06 Kwi 2017 23:38
    zadam1
    Poziom 10  

    Kolego Sofeicz , odnośnie ślepego porównawczego odsłuchu sprzętu za kotarą, zapewniam że są ludzie którzy rozróżniają jak się zamieni kabel połączeniowy wzmacniacz z phono , podsumowując jeśli Ci słoń nadepnął na ucho to nie znaczy że wszyscy tak mają.

  • #16 07 Kwi 2017 00:10
    katakrowa
    Poziom 15  

    zadam1 napisał:
    Kolego Sofeicz , odnośnie ślepego porównawczego odsłuchu sprzętu za kotarą, zapewniam że są ludzie którzy rozróżniają jak się zamieni kabel połączeniowy wzmacniacz z phono , podsumowując jeśli Ci słoń nadepnął na ucho to nie znaczy że wszyscy tak mają.


    Jakoś nigdy takich testów nikt nie przeprowadza oficjalnie, z kamerą lub postronnymi obserwatorami. Nigdy i nigdzie nie widziałem ani nie czytałem relacji z takiego testu ( który odbył się pomyślnie jak Kolega pisze ). Co do kabla łączącego phono ze wzmacniaczem jeszcze mogę zię zgodzić bo tu pojemność i rezystancja odgrywa kluczową rolę i jak wepniemy "badziewie" to rzeczywiście będzie grało inaczej a nawet będzie zbierało zakłócenia. Ale przy sensownym wykonanym zgodnie ze sztuką kablu za powiedzmy 70 zł nie wierzę, ze jakikolwiek inny audiofilski może być rozróżnialny. Zakładając, ze kabel to tylko kabel bez żadnych wbudowanych "upiękzsaczy" np. równolegle wpiętego kondensatora, który to niby "ociepli" brzmienie.
    Jeśli się mylę to proszę zapodaj linka do jakichkolwiek naukowo przeprowadzonych testów/badań, które potwierdzą twoją teorię.

  • #17 07 Kwi 2017 00:39
    yogi009
    Poziom 41  

    Sofeicz napisał:
    proponuje zrobienie ślepego testu porównawczego za kotarą ze zwykłym wzmacniaczem


    Kotara obetnie górne sybilanty, więc wnosi zakłócenia odsłuchowe ;-) Co do samego wzmacniacza... Bardzo cieszy każdy projekt wykorzystujący stare techniki lampowe. Te urządzenia da się odróżnić w czasie odsłuchu, w zasadzie to nawet jest logiczne, jeśli elektrony w próżni mają jednak nieco większą swobodę ruchu, niż w złączach półprzewodnikowych, to i charakter dźwięku będzie bardziej "analogowy". Poziom wykonania dość swobodny (w szczególności budżetowa obudowa), ale montaż wewnętrzny wykonany zgodnie ze sztuką. Tak to się kiedyś robiło po prostu. Ode mnie plus za niezły projekt.

  • #18 07 Kwi 2017 06:34
    c2h5oh
    Moderator

    yogi009 napisał:
    ... Poziom wykonania dość swobodny (w szczególności budżetowa obudowa), ale montaż wewnętrzny wykonany zgodnie ze sztuką. Tak to się kiedyś robiło po prostu. Ode mnie plus za niezły projekt.

    Mylisz się. Nawet w najstarszych konstrukcjach przewody w.cz i m.cz. były ekranowane. Nawet na krótkich odcinkach. Elementy były rozmieszczone w sposób przemyślany i logiczny, tak by nie stosować przewodów a jedynie wykorzystywać wyprowadzenia elementów. Dopiero tam gdzie nie było to możliwe stosowano przewody. Stosowano metalowe obudowy i przegrody ekranujące.
    To co Autor projektu nam zaprezentował daleko odbiega od zasad "montażu przestrzennego".
    Myślę, że przed kolejnymi projektami Autor zapozna się z konstrukcjami retro i nie będzie musiał wstawiać fabrycznych "kitów" bo nie może sobie poradzić z przydźwiękiem.

    p.s. Angielsko czy młodzieżowo brzmiący "brom" nie koniecznie musiał być "literówką" :) .

  • #19 07 Kwi 2017 07:12
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 41  

    Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86
    Nie chcę być złośliwy, ale wziąłem pierwsze z brzegu amerykańskie DYI w tej ,,branży". Z reszta niepotrzebnie, bo i na Elektrodzie prezentowane były dziesiątki wzmacniaczy lampowych wykonanych ,,jak w piśmie stoi". :D

  • #20 07 Kwi 2017 09:45
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Kolegi , a to montaż radioodbiornika produkcji ZSRR - 1955 rok. Przyjemnie popatrzeć!Autora tematu można pogratulować z 1 konstrukcją, i nie ma znaczenia, że montaż niezupełnie udany . Jak mówią - pierwszy blin zawsze pigułą, ale i on bywa smacznym!. Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86

  • #21 07 Kwi 2017 09:50
    Torx75
    Poziom 9  

    Sofeicz napisał:
    Mnie tylko zastanawia to mityczne 'ciepło' brzmienia, bo ja chyba głuchy jestem i nigdy tego jednorożca nie słyszałem.
    Zawsze proponuje zrobienie ślepego testu porównawczego za kotarą ze zwykłym wzmacniaczem. Gwarantuję, że wszelkie mity wtedy padają.


    Witam.
    Duża ilość parzystych harmonicznych powoduje wrażenie miłego/ciepłego brzmienia :-/.
    Czy kolega może mierzył zniekształcenia THT?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zniekszta%C5%82cenia_nieliniowe
    Pozdrawiam forumowiczów.

  • #23 07 Kwi 2017 11:11
    kserakses
    Poziom 12  

    Nie tylko o zniekształcenia powodują wrażenie ocieplenia dźwięku. Lampa inaczej wzmacnia sygnał niż tranzystor, dźwięk jest poddawany pewnej kompresji. Nie zawsze wzmacniacze lampowe mają duże zniekształcenia np PP na EL84/6P14P-ER osiągają niskie zniekształcenia D2 poniżej 0,1% trzecia harmoniczna 0,03 przy 1W przy większej mocy zniekształcenia stopniowo rosną ale nie osiągają dużej wartości .
    Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86

    Co do PCL86/ECL86 to słyszałem o nich wiele dobrego lampy są identyczne różnią się tylko zrażeniem, mam obie wersje ale jeszcze nic na nich nie zbudowałem. Rozmawiałem z człowiekiem który zawodowo zajmuje się budową wzmacniaczy, stwierdził brzmieniowo bardziej podoba mu się PCL86 niż EL84 moc w PP trochę niższa ale i tak 10W się spokojnie wyciągnie.

    Duże znaczenie ma trafo głośnikowe, jeśli autor projektu nawijał je pierwszy raz to raczej nie mają dobrych osiągów.
    Przy dobrych trafach te lampy mogą grać rewelacyjnie a kosztują grosze.
    Jak na pierwszy wzmacniacz to słowa uznania dla autora projektu, szczególnie że samodzielnie wykonał transformatory.

  • #24 07 Kwi 2017 12:01
    Sofeicz
    Poziom 14  

    A może kolega Szon napisałby coś więcej o własnoręcznym nawijaniu trafo. Bo jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach.

    PS. Z tym ciepłym brzmieniem, to jak ze skrzypcami Stradivariusa.
    Widziałem program BBC, gdzie najpierw skrzypek wykonał ten sam utwór na Stradivariusie, XIX w. skrzypcach lutniczych i na współczesnych.
    Oczywiście, kiedy skrzypek był widoczny i było wiadomo jakie to skrzypce wszyscy krytycy i widzowie rozpływali się nad cudownością brzmienia Stradivariusa.
    Ale kiedy w drugiej części testu skrzypek grał na tym zestawie inny utwór za przepierzeniem wyniki były zupełnie losowe.

  • #25 07 Kwi 2017 12:07
    Adamcyn
    Poziom 31  

    Sofeicz napisał:
    Ale kiedy w drugiej części testu skrzypek grał na tym zestawie inny utwór za przepierzeniem wyniki były zupełnie losowe.

    Yogi wie, dlaczego tak było:
    yogi009 napisał:
    Kotara obetnie górne sybilanty, więc wnosi zakłócenia odsłuchowe

  • #26 07 Kwi 2017 13:25
    szon
    Poziom 17  

    Dziękuje wszystkim za zainteresowanie moją konstrukcją i zauważyłem co mnie cieszy że dyskusja jest taka jak powinna być a więc merytoryczna i pozbawiona drwin. Będzie ona przede wszystkim jako inspiracja dla innych co do swoich poczynań w tym temacie. Publikując mój projekt nie miałem na myśli tylko pochwaleniem się moją pracą bo słuchanie muzyki daje mi satysfakcje wystarczającą. Stawiam tezę że mój projekt znajdzie więcej naśladowców niż bardzo wypasione i drogie konstrukcje, bo chociażby nie angażuje się dużych środków i w przypadku niepowodzenia lądują one w koszu. Swoją drogą bardzo podobają mi się poważne konstrukcje i na pewno nie powiedziałem ostatniego słowa

    Dodano po 11 [minuty]:

    katakrowa napisał:
    Przypuszczam także że w sporej części tych przypadków konstruktor po pewnym czasie wraca do swojej konstrukcji by ją np. ulepszyć albo naprawić. Wówczas o ile minie kilka tygodni od jej złożenia to nie problem ale gdy miną lata a po otwarciu obudowy wyskoczy na Ciebie elektroniczny "potwór spaghetti" ( ja ma to miejsce w tym przypadku ) to szansa na to, że naprawisz wzmacniacz będzie raczej niewielka - entuzjazm już nie ten sam co na początku ... Finalnie efekt jest taki, że konstrukcja ląduje w koszu ... Pomijam już fakt, że skoro jesteś "dumny" ze swego dzieła to pewnie chciałbyś aby służyło ono także innym jeśli Tobie już nie będzie potrzebne ... A wtedy po awarii takiego urządzenia żaden serwisant już nie podejmie się naprawy czego efektem będzie ... J.w. Nie wspomnę już o sytuacji, kiedy urządzenie otwiera obca osoba... Wówczas może pomyśleć tylko jedno "O k.. ale partacz to zrobił !".

    Masz rację ale nie do końca, po pierwsze ja na pewno nie zapomnę jak to jest zrobione, po drugie jest to w sumie prosta konstrukcja. To że inny serwisant nie podjął by się naprawy nie jest do końca prawdą. Ci koledzy którzy zajmowali się przypadkowo naprawami różnych urządzeń elektronicznych wiedzą doskonale jak ważne jest posiadanie schematu. I ten który będzie chciał naprawić poświęci więcej czasu żeby to ogarnąć ale naprawi. W sumie w moim wzmacniaczu raczej nie ma się za bardzo co psuć tak mi się przynajmniej wydaje. A tak na marginesie zamierzam narysować jakiś schemat bo jest to zlepek różnych pomysłów i może schemat montażowy.

    Dodano po 18 [minuty]:

    c2h5oh napisał:
    Nawet w najstarszych konstrukcjach przewody w.cz i m.cz. były ekranowane. Nawet na krótkich odcinkach. Elementy były rozmieszczone w sposób przemyślany i logiczny, tak by nie stosować przewodów a jedynie wykorzystywać wyprowadzenia elementów. Dopiero tam gdzie nie było to możliwe stosowano przewody. Stosowano metalowe obudowy i przegrody ekranujące.
    To co Autor projektu nam zaprezentował daleko odbiega od zasad "montażu przestrzennego".
    Myślę, że przed kolejnymi projektami Autor zapozna się z konstrukcjami retro i nie będzie musiał wstawiać fabrycznych "kitów" bo nie może sobie poradzić z przydźwiękiem.

    Cały czas myślisz że robiłem to jak popadnie, może tak to wygląda ala tak nie jest. Łączówkę elementów które współpracują z lampami projektowałem najpierw na papierze żeby łączenie z pinami lamp było jak najkrótsze. Nie wiem o jakich przewodach w.cz mówisz w moim przypadku, takich tu nie ma. Mówisz o ekranach, ale powiedz po co ja miałby je stosować jak nie mam żadnych problemów z przydźwiękiem. Mówisz też że wstawiłem jakiś tam kit fabryczny. A dlaczego nie wyjaśnij mi to bo dźwięk lampowy powstaje w końcówce mocy i przede wszystkim w transformatorze wyjściowym. Może bym sobie z preampem na lampach poradził ale na razie nie chciałem się za długo bawić

    Dodano po 6 [minuty]:

    aksakal napisał:
    Kolegi , a to montaż radioodbiornika produkcji ZSRR - 1955 rok. Przyjemnie popatrzeć!Autora tematu można pogratulować z 1 konstrukcją, i nie ma znaczenia, że montaż niezupełnie udany . Jak mówią - pierwszy blin zawsze pigułą, ale i on bywa smacznym!. Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86

    Rzeczywiście przyjemnie popatrzeć ale zauważ że jest to konstrukcja fabryczna. Ja na pewno bym zrobił to lepiej tak jak pisałem to wyżej, ale musiał by robić jeszcze raz od nowa. Mój projekt jest prototypem a nie fabryką. A że fajnie gra to tak zostawiłem.

  • #27 07 Kwi 2017 13:39
    Adamcyn
    Poziom 31  

    szon napisał:
    Cały czas myślisz że robiłem to jak popadnie, może tak to wygląda ala tak nie jest. Łączówkę elementów które współpracują z lampami projektowałem najpierw na papierze żeby łączenie z pinami lamp było jak najkrótsze.

    Tutaj wszystko jest fantastycznie uporządkowane, ale kosztem dłuższych połączeń.
    Ta równoległość na siłę też mi się nie podoba.

    Mój pierwszy wzmacniacz lampowy Push-Pull PCL86

  • #28 07 Kwi 2017 14:08
    kserakses
    Poziom 12  

    Mało jest prezentowanych takich konstrukcji, autor pokazał nam jak praktycznie za parę zł. zrobić wzmacniacz.
    Czy można lepiej? Pewnie można ale nie w tym rzecz. Własnie tanie lampy typu PCL86, PCC88, 6S19P są omijane szerokim łukiem tylko dlatego że są powszechnie dostępne i tanie. Rzecz w tym że na tych tanich lampach, można zbudować świetny wzmacniacz o znakomitych parametrach.
    Ostatnio bawiłem się własnie 6S19P pomimo nie odpowiedniego transformatora, źle dopasowanego, byłem zaskoczony jak fajnie ta lampa gra w SE.
    Jeszcze nie tak dawno pamiętam czasy kiedy ECL86, EL84 Polam/Telam były bee a już szczególnie PL841 teraz te lampy są poszukiwane i dość drogie.
    Przez niektórych stawiane na równi z Telefunkenem czy Siemensem.
    Myślę ze to dobry kierunek po co przepłacać za ECL86 jak można o wiele taniej i tak samo dobrze na PCL-kach.
    Problem jest tylko z niedrogimi dobrymi transformatorami pod te lampy, od bambino na pewno odpadają, chyba ze ktoś umie przewinąć po swojemu.

  • #29 07 Kwi 2017 14:35
    c2h5oh
    Moderator

    szon napisał:
    ... Nie wiem o jakich przewodach w.cz mówisz w moim przypadku, takich tu nie ma. Mówisz o ekranach, ale powiedz po co ja miałby je stosować jak nie mam żadnych problemów z przydźwiękiem. Mówisz też że wstawiłem jakiś tam kit fabryczny. A dlaczego nie wyjaśnij mi to bo dźwięk lampowy powstaje w końcówce mocy i przede wszystkim w transformatorze wyjściowym...

    Napisałem Ci o podstawowych zasadach które obowiązują przy projektowaniu tego typu urządzeń a nie o Twoim wyrobie. Widzę jednak, że nie jesteś zainteresowany zasadami a jedynie pochwałami Twojego wzmacniacza. Szkoda więc czasu na dyskusję. Oczywiście życzę dalszych sukcesów i wielu fanów Twoich ciekawych konstrukcji.

    p.s. Może było watro napisać w tytule, że jest to wzmacniacz "hybrydowy"...

Szybka odpowiedź lub zadaj pytanie
Dziękuję Ci. Ta wiadomość oczekuje na moderatora.
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME