| Author |
Message
|
lukaslab Poziom 11

Joined: 19 Feb 2008 Posts: 63 Location: Kielce
|
#361
05 Apr 2011 23:21 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
ograniczenie prądowe działa w ten sposób że zasilacz da maksymalnie tyle prądu, na jaką wartość ustawisz to ogranicznie, innymi słowy jeżeli ograniczenie ustawisz na 1A to z zasilacza nie wyciągniesz więcej jak 1A
a Ty te diodę poprostu uwaliłeś zadużym napięciem :D
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
05 Apr 2011 23:21 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
doktor1611 Poziom 2

Joined: 02 Jan 2008 Posts: 2
|
#362
07 Apr 2011 00:08 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Ja mam pytanie odnoszące wydajności zasilacza, do wyjścia podłączam oporniki 5 Om drutowy gałkę od regulacji prądowej ustawiam na max i reguluję napięciową i nie mogę uzyskać większego napięcia niż 3,4 V i prądu 0,56 A. Przy braku obciążenia regulacja w pełnym zakresie od o do 30 V. Spotkał się ktoś z podobnym problemem.
|
|
| Back to top |
|
 |
lukaslab Poziom 11

Joined: 19 Feb 2008 Posts: 63 Location: Kielce
|
#363
07 Apr 2011 10:30 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Widocznie twój transformator ma wydajność prądową tylko 0,5A. Przy tak małym oporniku większego napięcia nie uzyskasz.
|
|
| Back to top |
|
 |
doktor1611 Poziom 2

Joined: 02 Jan 2008 Posts: 2
|
#364
07 Apr 2011 23:09 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Mój transformator ma parametry: napięcie 24 V AC i prąd 3,1 A parametry odczytane z tabliczki znamionowej wiec wydaje mi się, że nie w ty problem.
|
|
| Back to top |
|
 |
Mad. Poziom 14

Joined: 18 Sep 2009 Posts: 154
|
#365
08 Apr 2011 05:37 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Sprawdź rezystory R7, R17, R18, może pomyliłeś się z wartością. Odpowiadają one za ograniczenie prądowe.
|
|
| Back to top |
|
 |
RaQ1911 Poziom 15

Joined: 23 Aug 2007 Posts: 266 Location: Chełm
|
#366
17 Apr 2011 20:52 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Czy mogę zastąpić TL081, scalakiem TL082?
pzdr,
|
|
| Back to top |
|
 |
_WITAXING_ Poziom 9

Joined: 30 May 2010 Posts: 44 Location: Czarna
|
#367
18 Apr 2011 21:28 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
--> RaQ1911 - w tym zasilaczu nie bardzo można, bo TL081 to pojedynczy wzmacniacz a TL082 to podwójny wzmacniacz. Chyba, że jak chcesz przerabiać sobie schemat i płytkę PCB. :D
O szczegóły odsyłam do noty katalogowej.
Lepiej zastosuj tak jak ja uA741.
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
LORDUS Poziom 13

Joined: 11 Jan 2009 Posts: 117 Location: Piotrków Trybunalski
|
#368
01 Jul 2011 11:21 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Witam, posiada ktoś przerobiona płytkę pod osobne zasilanie tl081??, oraz płytki do reszty modułów za pomoc był bym wdzięczny.
|
|
| Back to top |
|
 |
Laska2508 Poziom 5

Joined: 09 Aug 2005 Posts: 14 Location: Łódź
|
#369
04 Jul 2011 11:10 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Jak już ktoś zmienia płytkę to pod elementy które ma na stanie wiec pewnie więcej by się nie zgadzało.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
04 Jul 2011 11:10 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
LORDUS Poziom 13

Joined: 11 Jan 2009 Posts: 117 Location: Piotrków Trybunalski
|
#370
24 Sep 2011 08:06 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Witam, jak by komuś były potrzebne płytki do tego zasilacza to zamieszczam je tutaj. Myśle, że 0,2pkt dla mnie za to nie będzie wielkim zdzierstwem, jak ktoś nie posiada punktów proszę pisać na GG a dam za free. Pozdrawiam.
| Filename: |
zasilacz by holtek, plytki.rar |
 Download |
| Contents: |
|
| Filesize: |
224.8 KB |
| Punkty: |
0.2 = 0.00 for transfer + 0.2 for the user (set manually) |
|
|
| Back to top |
|
 |
matix1991 Poziom 13

Joined: 10 Oct 2007 Posts: 115 Location: Olszewo-Borki
|
#371
11 Dec 2011 00:05 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Mam taki zasilacz ale dzisiaj się coś popsuło, regulacja napięcia działa OK ale z ograniczeniem prądowym chyba coś się stało, ogólnie objawy są takie ustawiam jakieś napięcie, ograniczenie prądowe ustawiam na max połączam żarówkę na 12V napięcie spada do 0 prąd nie płynie wcale, tak samo jak zewrę + i - napięcie spada do 0 a dioda nawet się nie zapala, co mogło się zepsuć? Tranzystor mocy sprawdzałem jest OK
|
|
| Back to top |
|
 |
LORDUS Poziom 13

Joined: 11 Jan 2009 Posts: 117 Location: Piotrków Trybunalski
|
#372
11 Dec 2011 17:17 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
sprawdz diode czy masz dobrze wlutowana i tranzystor nią sterujący
|
|
| Back to top |
|
 |
Mad. Poziom 14

Joined: 18 Sep 2009 Posts: 154
|
#373
29 Jan 2012 15:19 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
| Spanner wrote: |
| Witam. Mam pytanie, czy jeśli zmienię maksymalny prąd na na przykład 5 lub 8A, to jego regulacja będzie się odbywała w zakresie 0 - 5 lub 8A czy będzie trzeba zmieniać coś jeszcze by uzyskać taki zakres regulacji? |
LORDUS chyba nie zrozumiał o co Ci chodzi... Spanner, jeśli użyjesz tych samych elementów co Holtek, to będziesz miał 3A. Są dwa sposoby, aby zmienić zakres:
1) Zmiana wartości rezystora R17 lub R18. Aby zwiększyć zakres należy zwiększyć wartość R17 lub zmniejszyć wartość R18. Dla 5 A, R18 powinno mieć około 33 kΩ (sprawdź najpierw potencjometrem).
2) W moich notatkach mam taki cytat z forum:
| Quote: |
"W jednym z wątków wyczytałem, że można dać 0.22 Ω zamiast 0.47 Ω (R7)? i rozszerzy to zakres regulacji prądu 2x bez zmiany elementów R17 i R18."
"Rzeczywiście, tak tez można" |
Musiałbyś sprawdzić.
|
|
| Back to top |
|
 |
LORDUS Poziom 13

Joined: 11 Jan 2009 Posts: 117 Location: Piotrków Trybunalski
|
#374
29 Jan 2012 18:50 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Zmiana R7 pomaga bo ja tak zrobiłem. Z pytanie wcześniej zrozumiałem, że chodzi o to czy na całej skali potencjometru będzie regulacja do tych 5-8A.
|
|
| Back to top |
|
 |
cooltygrysek Poziom 17

Joined: 11 Jul 2006 Posts: 370 Location: BIERUŃ
|
#375
13 Feb 2012 08:48 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Witam do łoże swoje 5 groszy do sprawy z tym zasilaczem z pierwszego postu i oglądając schemat nie dziwie się ze takie dziwne zachowania ma ten układ regulacji napięcia i prądu i częstych awarii spowodowanych jak piszecie " wadą elementów " z którą spotykam się raz na kilka lat pracując przy wymianach podzespołów półprzewodnikowych w serwisie automatyki przemysłowej jak i użytkowej. Jednakże do rzeczy ...
Zasilacz ten ma kilka ewidentnych wad konstrukcyjnych których należy unikać i wymaga gruntowej przebudowy.
Po pierwsze zasilanie wzmacniaczy operacyjnych odbywa się przez rezystor R6, z mojego doświadczenia powinien on być metalizowany ! nie drutowy ponieważ wiąże się z tym pewna indukcja bo w początkowym stanie kiedy ładują się kondensatory przy załączeniu zasilania działa on jak cewka co powoduje indukowanie się szpilki o dużym napięciu i prądzie co skutecznie uszkadza ampy i tranzystory mocy. Rezystory metalizowane dużej mocy są drogie lecz dostępne w handlu detalicznym.
Po drugie regulacja napięcia jak i prądu oparta jest na zasadzie działania układu żyratora tj zmniejszanie prądu w gałężi zasilania jednak w tym przypadku powoduje ono spadek napięcia zasilającego ampy co z kolei prowadzi do dalszego chwilowego spadku napięcia a w konsekwencji tego oscylacji i powstawanie zjawiska zatrzaśnięciem się tranzystorów na wyjściu wzmacniaczy co objawia się jak koledzy pisali nie raz zbyt małym lub zbyt dużym napięciem nie zależnym od nastaw potencjometrów co z kolei prowadzi do uszkodzenia tranzystora T1 lub T3 oraz w konsekwencji tego T4 a także T5 oraz tranzystorów mocy T6 i T7.
Po trzecie stabilizacja prądu oparta jest na tranzystorze T3 oraz wzmacniaczu IC 2 i tu też mamy podobny przypadek powodowania oscylacji które znikają po określonym czasie a spowodowane jest to czasem reakcji inaczej szybkością działania wzmacniacza ponieważ w pierwszej kolejności ograniczenie prądu zaczyna się na tranzystorze T3 który na wskutek podania na bramkę napięcia z dzielnika zaczyna zwierać zasilanie powodując spadek napięcia na rezystorze R6 zasilającym wzmacniacze powodując powstanie wspomnianych wyżej oscylacji które dodatkowo spowalniają prace wzmacniaczy a tym samym ograniczają szybkość stabilizacji prądu i faktycznie zanim układ zadziała to zdąży spalić np wspomnianą diode LED ! Układ redukcji prądu powinien działać na całym zakresie napięcia i zmniejszać prąd do wymaganej wartości np 5mA nie zależnie jakie napięcie dla diody LED ustawimy bo to nie ma znaczenia. Dobrze zaprojektowany układ redukcji i utrzymania prądu powinien sam ograniczyć prąd jaki ma przepływać przez tą diode i powtarzam nie zależnie jakie napięcie ustawimy dla tej diody LED, czy to będzie 2 V czy 30 V. Widzę ze niektórzy nie rozumieją zasady działania i sensu regulacji i stabilizacji prądu w zasilaczach laboratoryjnych a przypomnę że podczas uruchamiania jakichkolwiek układów zachodzi potrzeba ustawienia zabezpieczenia zwarciowego badanego czy serwisowanego ukłądu w postaci redukcji prądu a to coś jak bezpiecznik jednak o szybszym działaniu. Przykładowo - naprawiamy przetwornicę i po wymianie jakiś elementów np układu sterownika PWM uszkodzonego na wskutek zwarcia tranzystora mocy nie chcemy przy próbie działania uszkodzić układu a nie wiemy czy rezystory ograniczające prądy dla tego tranzystora są dobre czy przebite ( dotyczy to metalizowanych ) podpinamy zasilanie przykładowo 24 V a tu trach ... Wielu kolegów zna ten scenariusz z życia zawodowego. Lecz jeśli podepniemy pod zasilacz ze stabilizacją prądu i ustawimy zakładając 500mA przy założeniu że wydajność takiej przetwornicy ma max 1A to możemy się nie obawiać że nasz układ się znów uszkodzi i mamy także kontrolę zwarcia lub niepoprawnego działania przetwornicy więc szukamy usterki dalej itd. Tyle opisu dla tych co jeszcze nie wiedzą albo myślą ze to zabezpieczenie przed zwarciem przypadkowo przewodów zasilających. Owszem też spełnia taką funkcję lecz niestety na dłuższa metę i tak kończy się to uszkodzeniem tranzystorów mocy zasilacza poprzez przegrzanie a także tranzystorów nimi sterujących !
Po czwarte ten układ do niczego się nie nadaje no chyba że ktoś zrobił psikusa młodym i początkującym :-)
Ale jedziemy dalej - Na schemacie kolegi HOLTEK ewidentnym błędem jest zastosowanie zasilania oddzielnego dla zasilania wzmacniaczy a tu powstają wspomniane wyżej oscylacje na uzwojeniach transformatora spowodowanych przepływem wspólnych mas (prądy błądzące) przez mostki prostownicze jak także zastosowanie prostego stabilizatora napięcia opartego na diodzie zenera i tranzystorach a tak się już nie robi ! Definitywnie lepszym rozwiązaniem a także prostym z natury rzeczy było by zastosowanie wzmacniaczy o wyższym napięciu zasilania np 40V. Następnie dioda D10 tu jej nie powinno wogóle być a przypominam że spadek napięcia na takiej typowej diodzie wynosi 0.6V tu lepszym rozwiązaniem było by zastosowanie rezystora dobranego do gałęzi tranzystora sterującego końcówki mocy co troszkę komplikuje układ ot 2 rezystory więcej. Usunąć D11 oraz kondensator C7 ewentualnie jeśli napięcie pływa wstawić 1uF typu MKSE usunąć C6 z obwodu sprężenia zwrotnego. Zastanawia mnie jaka funkcję spełnia C9 ale tylko przeszkadza. Cóż zasilacz nieco nie dopracowany aż dziw mnie bierze ze wogóle działa. Reasumując rozrzut parametrów tranzystorów i wzmacniaczy operacyjnych wystarcza by się wszystko rozjechało. Oczywiście układ powinien być oparty na uA741 ponieważ ten ukłąd ma lepsze parametry nic dziwnego ze konstruktor usilnie starał się do prowadzić parametry do ładu wstawiając kilka zbędnych elementów. według mnie nadaje się do gruntownej przebudowy. Np co to za pomysł żeby sprężenie zwrotne przepuścić przez diodę zenera jak wystarcza do tego rezystor. Po co komplikować układ skoro można to zrobić prościej zachowując lepsze parametry. Jeśli chcemy zasilać wzmacniacze z innego żródła zasilania to powinny to być wzmacniacze typu RAIL TO RAIL o dużej wartości wzmocnienia przykładowo w tym przypadku wystarcza 100V/V i prędkości odpowiedzi 12-15 uS/V. Lecz pozostaje problem wspólnej masy gdzie mogą pojawiać się wzbudzenia i oscylacje które poprzez wzmacniacze przeniosą się na układ zasilany. I tu znów walka z przysłowiowymi wiatrakami w kierunku wytłumienia tych problemów i koszt oraz komplikacja układu rośnie .... Należy się wystrzegać elementarnych błędów konstrukcyjnych i tu polecam doskonałą książkę " sztuka elektroniki " P. Horowitrz i W. Hill która w swojej zawartości i świetnie dobranej merytorycznej treści pozwala ominąć szereg błędów przy konstruowaniu różnych układów a naprawdę duży dział jest poświęcony układom opartym na wzmacniaczach operacyjnych w tym ukłądów zasilania i ich regulacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
13 Feb 2012 08:48 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
bmisilo Poziom 17

Joined: 01 Dec 2007 Posts: 407 Location: Jarosław
|
#376
16 Feb 2012 20:16 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
| cooltygrysek wrote: |
| i tu polecam doskonałą książkę " sztuka elektroniki " P. Horowitrz i W. Hill |
Wybacz ale ta książka nie jest dla początkujących i przyznaje że sam nie ogarniałem jej na początku ale fakt jest dobra.
|
|
| Back to top |
|
 |
dydelf Poziom 9

Joined: 19 Feb 2007 Posts: 37 Location: Warszawa
|
#377
17 Feb 2012 11:05 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Witam,
miałem zacząć składać ten zasilacz, kupiłem na allegro nawet 2 płytki, ale teraz się waham...
Szczególnie bulwersuje sprawa ogranicznika prądu.
Po pobieżnym przejrzeniu schematu wydaje mi się, że skok prądu powodowany jest przez przełączenie przekaźnika na niższe napięcie podczas zwarcia.
Czy ktoś, kto robił taki zasilacz mógłby to sprawdzić?
Chodzi o to, aby sprawdzić działanie ogranicznika prądu przy zwarciu raz przy ustawionym napięciu wyjściowym powyżej progu zadziałania przekaźnika przełączającego napięcie transformatora i raz poniżej.
Nie chce mi się montować całego zasilacza, żeby to sprawdzić.
Dodano po 35 [minuty]:
Jeszcze jedno:
Czy w celu ograniczenia ilości transformatorów w zasilaczu dałoby się zastosować taki patent?
|
|
| Back to top |
|
 |
cooltygrysek Poziom 17

Joined: 11 Jul 2006 Posts: 370 Location: BIERUŃ
|
#378
18 Feb 2012 09:55 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Podczas zwarcia napięcie będzie przełączane co prowadzi do wypalania się styków przekażnika wszak pracuje wtedy przy pełnym obciążeniu no chyba ze mamy prawidłowo zaprojektowany układ redukcji napięcia na układzie kontroli i stabilizacji prądu natomiast chwilowy skok napięcia w dół spowodowany podłączeniem nap silnika można w łatwy sposób zniwelować podłączając do uzwojeń kondensator który podtrzyma nam styki przekażnika przełączającego uzwojenia i myślę że o to koledze chodzi :-) Po za tym podczas przełączania pojawia się skok napięcia na wyjściu zasilacza a spowodowane jest to tym ze układ stabilizacji napięcia ni potrafi się tak szybko dostosować do zmian i dąży do utrzymania napięcia zadanego jednak przy obniżeniu może się to nie objawić wszystko zależy od tego jak jest skonstruowany.
|
|
| Back to top |
|
 |
dydelf Poziom 9

Joined: 19 Feb 2007 Posts: 37 Location: Warszawa
|
#379
18 Feb 2012 14:40 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Nie. Moja teoria dotycząca chwilowego skoku napięcia wyjściowego podczas zwarcia jest następująca:
Przy zwarciu przy napięciu wyjściowym np. 30V następuje przełączenie przekaźnika na niższe napięcie, chwilowe zmniejszenie napięcia na oporniku 0,47ohm, co powoduje chwilowe zwiększenie prądu zwarcia i palenie diod LED.
Dlatego prosiłem o sprawdzenie, czy efekt ten występuje jeśli przekaźnik nie przeskakuje.
|
|
| Back to top |
|
 |
Holtek Poziom 16

Joined: 06 May 2003 Posts: 310 Location: Lublin- Lubartów
|
#380
07 Mar 2012 18:35 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Opisywana tu konstrukcja ma ponad 30 lat, posiada bardzo dużo wad o których pisał wyżej cooltygrysek, przekonałem się ponad 7 lat temu, budując ten zasilacz, mając znacznie mniej wiedzy i wprowadzając wiele modyfikacji aby jakoś to działało :/ :| Część z błędów próbowałem usunąć z czasem wprowadzając drobne modyfikacje. Po kilku miesiącach użytkowania zmodyfikowałem układ oddzielnego zasilania ze względu na oscylacje, o których pisał cooltygrysek - usunąłem stabilizator na diodzie Zenera i tranzystorze, który miał być tymczasowy :/ oraz D10 i C9. Zasilacz pracował o wiele lepiej niż oryginalna konstrukcja :D Po dwóch latach znów go modyfikowałem aż w końcu, zdecydowanie za późno stwierdziłem to co cooltygrysek :/
Z perspektywy czasu, patrząc na to obecnie, w przeciwieństwie do kolegi cooltygrysek idę dalej i uważam, że ta oryginalna konstrukcja z electronics lab nie nadaje się do poprawek :!: Za dużo wymaga zmian aby to poprawnie działało. Po pewnym czasie od zbudowania tego zasilacza musiałem zbudować jeszcze kilka innych, zdecydowałem się na inne konstrukcje, a o projekcie z electronics lab nawet nie zamierzałem myśleć z czego obecnie jestem bardzo zadowolony :D Dlatego NIE POLECAM budowy zasilacza w oparciu o 30 letnią konstrukcję z electronics lab nawet z licznymi poprawkami. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia a chce zrobić sobie dobry zasilacz, to także tutaj, na elektrodzie opisanych jest wiele poprawnych konstrukcji. Ale od tej oryginalnej http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic402613.html i przeróbek proponuję TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA :!: :!: :!:
|
|
| Back to top |
|
 |
Paniki Poziom 20

Joined: 11 Dec 2007 Posts: 974 Location: Kraków
|
#381
07 Mar 2012 18:51 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
A które są to te poprawne?
edit.
Albo inaczej, istnieje jakaś konstrukcja gdzie będę mógł na wejście podłączyć 40-45VDC, nie kupując bardzo drogich wzmacniaczy operacyjnych na takie napięcie?
|
|
| Back to top |
|
 |
bmisilo Poziom 17

Joined: 01 Dec 2007 Posts: 407 Location: Jarosław
|
#382
07 Mar 2012 18:54 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Może stary uA723?
|
|
| Back to top |
|
 |
Neverhood Poziom 14

Joined: 29 Nov 2005 Posts: 195 Location: Wrocław
|
|
| Back to top |
|
 |
Paniki Poziom 20

Joined: 11 Dec 2007 Posts: 974 Location: Kraków
|
#384
10 Mar 2012 00:30 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
W sumie ok, z uA też próbowałem.
A dokładniej szukam czegoś:
Uwe <45VDC
Tranzystory mocy bipolarne, docelowo KD502/3
Ograniczenie prądowe
I nie aż tak drogie koszty, ale w sumie tak patrząc, na EB jest też projekt tego do 50V, dwa wzmacniacze operacyjne na jeden zasilacz, LM10 około 10zł w tme za sztukę
Znalazłem nawet takie coś, ale tutaj jest tylko zabezpieczenie przeciw przeciążeniowe, a nie ograniczenie prądu ;)
http://www.eleccircuit.com/power-supply-regulator-0-50v-2a-by-ic-lm723-transistor-2n3055-bd140-a671/
|
|
| Back to top |
|
 |
bmisilo Poziom 17

Joined: 01 Dec 2007 Posts: 407 Location: Jarosław
|
#385
10 Mar 2012 11:07 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
No to może LM324? Tylko napięcie zasilania ma trochę niskie.
|
|
| Back to top |
|
 |
Paniki Poziom 20

Joined: 11 Dec 2007 Posts: 974 Location: Kraków
|
#386
10 Mar 2012 16:32 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Jednak ma trochę niskie, miałem uA741, ale nie wytrzymały 48V ;) 4V za dużo, ale może któryś z kolei zadziała ;) Ew odwinę te 5V ;)
Dodano po 33 [minuty]:
Chyba nie pozostaje mi nic innego jak się wziąć i zainwestować te 40zł na wzmacniacze ;)
http://www.electronics-lab.com/projects/power/003/index.html Macie takie same opinie o tym, jak o tym 0-30?
Ew jakiś czysto tranzystorowy, ale ciężko coś znaleźć ciekawego ;)
Dodano po 1 [godziny] 4 [minuty]:
Albo jednak to dobry pomysł z tym SN1533, myślałem, że tam tylko mosfety mogą być ;)
Teraz tylko jakiś sposób wywalenia tego IRFPa i zastąpienia czymś co każdy znajdzie w szufladzie.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
10 Mar 2012 16:32 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
bmisilo Poziom 17

Joined: 01 Dec 2007 Posts: 407 Location: Jarosław
|
#387
10 Mar 2012 17:40 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
A przy okazji jak już wymieniać wszystkie wady to zasilacz źle współpracuje z silnikami które posiadają regulator PWM np wkrętarka.Musiałem przykręcić parę wkrętów a akumulator padnięty. Po kilku wkręceniach wystrzelił kondensator na wyjściu.
|
|
| Back to top |
|
 |
tomybb Poziom 20

Joined: 25 Sep 2006 Posts: 879 Location: -
|
#388
18 Mar 2012 13:12 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Mógłby ktoś w takim razie podać link do jakiegoś "sprawdzonego" zasilacza pozbawionego wad i podobnych parametrach?
|
|
| Back to top |
|
 |
elektromarian246 Poziom 3

Joined: 26 Nov 2010 Posts: 6 Location: Kunto
|
|
| Back to top |
|
 |
bmisilo Poziom 17

Joined: 01 Dec 2007 Posts: 407 Location: Jarosław
|
#390
20 Mar 2012 12:09 Re: Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A |
|
|
|
Kolego właśnie to jest mowa o tym zasilaczu więc nie polecaj go.
|
|
| Back to top |
|
 |