Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW e61 530d - Dłuższy postój samochodu

kordek4 12 Sie 2017 20:29 471 15
  • #1 12 Sie 2017 20:29
    kordek4
    Poziom 10  

    Witam

    Mam E61 530d 2007. Pracuję za granicą i użytkowanie mojego samochodu wygląda tak, że robię trasę 700km do pracy, potem postój około 4 do 6 tygodni, trasa 700km do domu, około tydzień jeżdżenia codziennie i znów 700km i postój miesiąc. Po takim staniu zauważyłem, że przy rozruchu kręci zauważalnie wolniej (choć problemów z odpalaniem nie ma). Czy po takim czasie może siąść bateria na tyle, że rozrusznik kręci słabiej?
    Zastanawiałem się nad tym, żeby na czas postoju podłączać mini prostownik mikroprocesorowy tego typu: Link , który trzymałby baterię w dobrej kondycji i może wydłużył jej nawet trochę życie. Podłączałbym go do zacisków pod maską bez odpinania akumulatora od instalacji samochodu.
    Czy można się spodziewać że elektronika w samochodzie nie ucierpi od tej ładowarki?

  • Pomocny post
    #2 12 Sie 2017 20:38
    bearq
    Poziom 34  

    Ogólnie tak długie postoje są dość zabójce dla akumulatora mimo niskiego poboru prądu przez samochód. Taka ładowarka nie wyrządzi krzywdy elektronice o ile nie dojdzie do jakiegoś uszkodzenia samej ładowarki. Najbezpieczniej było by doładowywać akumulator co dwa tygodnie przez 12h taką właśnie ładowarką mikroprocesorową. Wtedy jest bezpiecznie i masz głowę spokojną.

  • #3 12 Sie 2017 20:42
    mczapski
    Poziom 38  

    A może zbadaj jak długo pracuje akumulator w tym samochodzie. Bowiem jeśli od zawsze to nic go nie uratuje. Pomysł z ładowarką do podtrzymywania napięcia jest dobry jeśli możliwe zawierzenie w niezawodność. Niestety samochód przy zupełnej bezczynności korzysta z akumulatora i tak ma być. Mnie wydawałoby się oczywiste podłączanie łądowarki kilka godzin przed wyjazdem (po długim postoju). I tak na wszelki wypadek łądowarkę warto podłączać do akumulatora przy wyłączonym zasilaniu sieciowym.

  • #4 12 Sie 2017 21:03
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    mczapski napisał:
    Niestety samochód przy zupełnej bezczynności korzysta z akumulatora i tak ma być.


    A z tym bywa różnie w różnych autach - może starczy odłączać akumulator od instalacji?

  • #5 12 Sie 2017 21:08
    kkknc
    Poziom 40  

    Przy dłuższym postoju akumulatorze odłącza się. Lub doładowuje. Dłuższy to taki powyżej 30 dni.

  • #6 13 Sie 2017 02:52
    marko888
    Poziom 15  

    Niestety ale te auta tak mają, że długie postoje im nie służą, pozostale ładowanie akku przed wyjazdem albo podtrzymanie podczas postoju. Miałem tak , że po kilktygodniowym postoju na desce nie zaświeciła się nawet kotrolka tak akku rozładowało !

  • Pomocny post
    #7 13 Sie 2017 09:25
    mmm777
    Poziom 29  

    Polecam coś w tym rodzaju: Batterie-Automatik-Lader
    Używam właśnie takiego, służy do podtrzymywania napięcia w stojącym samochodzie.
    Zmiana: dałem dłuższy przewód i podłączam przez gniazdo zapalniczki,
    co upraszcza użycie.

  • #8 13 Sie 2017 09:36
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    marko888 napisał:
    Niestety ale te auta tak mają, że długie postoje im nie służą, pozostale ładowanie akku przed wyjazdem albo podtrzymanie podczas postoju. Miałem tak , że po kilktygodniowym postoju na desce nie zaświeciła się nawet kotrolka tak akku rozładowało !


    To w przypadku "takiego auta" trzeba akumulator odłaczyć. Jeżeli te 6 tygodni auto miałoby się prażyć w słońcu to akumulator warto też przenieść do chłodnego pomieszczenia (piwnica) - samowyładowanie spada ze zmniejszeniem temperatury.

  • #9 13 Sie 2017 21:35
    kordek4
    Poziom 10  

    Witam

    Jak już pisałem akumulator mam w dobrej kondycji, zimą odpalał bez problemów, a teraz nawet po miesiącu postoju odpala, jedynie czuć, że delikatnie wolniej kręci. Samochód zamykam w garażu, jest tam chłodno, więc raczej idealne warunki do parkowania.
    Skłaniam się właśnie do takiego czegoś jak podałem w linku, czyli podobnie do tego co ma mmm777, może tylko w większej obudowie.
    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi i

  • #10 13 Sie 2017 22:16
    kierbedz4
    Poziom 32  

    Akumulator trzeba utrzymać w dobrej kondycji.Takim urządzeniem które sprosta temu celowi jest ładowarka produkcji niemieckiej która ładuje aku niewielkim prądem rzędu 800 mA i po naładowaniu ładuje aku niewielkim prądem konserwującym.Można ładować aku przez dniazdo zapalniczki pod warunkiem że gniazdo podłączone jest z poza stacyjki w przeciwnym razie nie będzie możliwości ładowania aku przez gniazdo zapalniczki Ta ładowareczka może bez problemu być podłączona pod aku nawet przez kilka zimowych miesięcy.Poniżej podam jej symbol.

    Dodano po 22 [minuty]:

    ladowarka posiada 3 zakresy podtrzymania napięcia na aku a mianowicie 2V 6V oraz 12V typ AL 800 i ma zastosowanie do akumulatorów o pojemności od 1,2 Ah do 63 Ah.Max pobór energii z sieci 16W Jej kod to 1307-102496 Można ją nabyć na znanym portalu zakupowym w cenie około 50 zł

  • #11 13 Sie 2017 23:36
    kordek4
    Poziom 10  

    Dzięki za podpowiedź, nad taką ładowareczką się zastanawiałem, ale akumulator w moim samochodzie ma około 100Ah, muszę jutro dokładnie sprawdzić. Dlatego potrzebuję tej troszkę większej, która obsługuje do 120Ah.

  • #12 14 Sie 2017 00:03
    kkknc
    Poziom 40  

    Co za różnica jaki akumulator. Licz bilans.

  • #13 14 Sie 2017 00:41
    bearq
    Poziom 34  

    Na podtrzymanie lub doładowanie to pierwsza lepsza będzie odpowiednia, nawet ta która obsługuje akumulatory do 60Ah. Kwestia obsługiwania poszczególnych akumulatorów to nic innego jak wydajność prądowa ładowarki która pozwoli naładować akumulator o określonej pojemności w określonym czasie. Ciebie to nie dotyczy bo chcesz tylko podtrzymać lub ewentualnie delikatnie doładować akumulator.

  • #14 14 Sie 2017 00:44
    arigato
    Poziom 21  

    Pod koniec lutego (jednak!) wymieniłem akumulator w swoim samochodzie. Rok produkcji samochodu 2003-09. Rok produkcji akumulatora 2003-07. Akumulator dawał radę przez ponad 13 i pół roku. Nadal działa i mam go - tak na wszelki wypadek :D Wymieniłem, bo bardzo nie lubię się spóźniać do pracy! Mój pojazd nie jest specjalnie nafaszerowany elektroniką (Xsara 1,4i) dlatego nie musiałem mocno dbać o akumulator. Z pewnością do szybszego zgonu akumulatora przyczynia się wyposażenie samochodu, które pracuje na tzw. czuwaniu. Niedoładowany akumulator to wzrastające zasiarczenie. To z kolei prowadzi do spadku pojemności urządzenia. Dlatego uważam, że sztywne trzymanie się definicji – „ponad trzydziestodniowe nieużywanie samochodu wiąże się z koniecznością doładowania akumulatora” jest nie do końca rzetelne i zarazem – nie całkiem pomocne. W bardzo prosty sposób można sobie wyobrazić sytuację, w której samochód jest uruchamiany z dokładnością zegarka, co do jednego dnia, czyli np. w trzydziestym pierwszym dniu właśnie. Po miesiącu doładowaliśmy akumulator i w dniu następnym użyliśmy samochodu. Później pojazd znowu pozostawał w garażu przez kolejne trzydzieści dni… Takie „złote środki” są tutaj raczej mało pomocne. Potrzebny jest jeszcze ten „złoty” rozsądek, czyli świadomość tego co się robi i z czym to się je :D
    I już tak na zakończenie – regularnie doładowywałem, dbałem o to aby jak najrzadziej akumulator pozostawał w stanie niedoładowanym. Co prawda samochód był przechowywany w garażu podpiwniczonym, ale ilu z szacownych kolegów może się pochwalić takimi zboczeńcami co to mieli akumulatory prawie czternastoletnie, przechowywane w jakichkolwiek (sprzyjających, bądź też nie) warunkach „?”:D

  • #15 18 Sie 2017 22:07
    kakibara
    Poziom 23  

    Jezeli masz czas na pauzach i internet poczytaj sobie o komputerze ktory zarzadza w bmw e60 napieciem- w mojej bylej e39 3.0 d po kilku nocach aku wykazywal 12.36V.
    Na komputerze ladowanie 13.4V . w bagazniku aku ladowanie 14V. Jak bedzie ci sie chcialo dogrzebac pod podloge w bagazniku i rozlaczyc na czas wyjazdu po powrocie bedziesz wiedzial czy cos delikatnie kradnie prad czy aku jest slabe
    Po za tym zostawic auto na jedna noc to nie to samo na kilka tygodni podlaczone pod napiecie - chociaz u mnie w garazu zostawiamy na noc do ladowania aku to nigdy przez caly weekend.
    Do tego dobrze bylo by sprawdzic regulator jakie napiecie dociera do akumulatora.

  • #16 20 Sie 2017 22:08
    kordek4
    Poziom 10  

    Po 4 tygodniach akumulator miał napięcie 11,9V. Odpala bez najmniejszych problemów. Ładowanie na poziomie 14,4V - 14,5V mierzone na zaciskach pod maską.

    Więc i ładowanie i Bateria są raczej w porządku. A jeśli za pomocą wspomnianej ładowarki "nie pozwolę" spaść napięciu poniżej 12V z hakiem, to raczej tylko na dobre wyjdzie baterii.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME