Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Ile kosztuje malowanie całego samochodu?

zbyshek83 26 Sie 2005 21:03
  • #1 26 Sie 2005 21:03
    zbyshek83
    Poziom 12  

    Witam!

    Pytam narazie czysto teoretycznie, ile może mnie kosztować odnowienie kolorku mojego autka? To jest grafitowy porysowany;) VW Passat B4.

    Chodzi mi oczywiście o cenę w przybliżeniu. Z góry dziękuję za info i pozdrawiam!

  • #2 26 Sie 2005 21:36
    longines
    Poziom 26  

    zbyshek83 napisał:
    Witam!

    Pytam narazie czysto teoretycznie, ile może mnie kosztować odnowienie kolorku mojego autka? To jest grafitowy porysowany;) VW Passat B4.

    Chodzi mi oczywiście o cenę w przybliżeniu. Z góry dziękuję za info i pozdrawiam!


    Wersja sedan w okolicach Trójmiasta od 1800 do 3000 z kompletną rozbiórką (także wycinanie szyb).

  • #3 27 Sie 2005 01:26
    cichy47
    Poziom 13  

    kup se sprężarke za 1000 zł popracuj troche i pomaluj sam-przynajmniej bedzies zwiedział ze nigdzie fuchy ci nikt nie puscił- ja juz 3 samochód maluje samemu i jestem zadowowlony-pracy w kuźke dużo ale za to satysfakcja jaka

  • #4 27 Sie 2005 10:43
    zbyshek83
    Poziom 12  

    dzieki:)

    pozdrawiam!

  • #5 27 Sie 2005 12:23
    elmer2
    Poziom 28  

    W moich okolicach dobry lakiernik kladzie lakier ze wszystkim po kilka warst do uzyskania dobrego efektu, bez odbarwien i wszelkich zmatowan. Koszt jest taki ze za element liczy sobie 300zl wychodzi na to ze dosc drogo :( .

    ja u siebie mialem dzwona i po kosztach chcialem pomalowac sobie blotnik i zderzak przedni to jaden taki gosc zrobil mi to za 400zl ze wszystkim z montarzem i demontarzm itd ale jakosc lakieru jest strasznie slaba. lakier na plastikowym zderzaku po prostu matowieje i potrafi pekac. a blotnik nie jest pomalowany do konca jak powinien.

  • #6 27 Sie 2005 14:24
    cichy47
    Poziom 13  

    no bo błotniki jako plastikowe muszą być malowane specjalną farbą - pomyślcie- lakier jest dostosowany do rozszerzalności cieplnej metalu plastik ma chyba troche inną- wystarczy zę postoi na słońcu i odprysk gotowy- kiedyś ojciec malował w citroenie specjalną farbą chemoutwardzalną ale nie wiem ani jak ani co- w każdym razie zwukły lakier nie bardzo sie nadaje

  • #7 27 Sie 2005 19:28
    neo2k
    Poziom 18  

    plastiki malujesz dokladnie ta sama farba co reszte nadwozia, z tym, ze musisz dac specjalny podklad do plastikow
    co do malowania samemu podziwiam odwage:) ale wszystkiego mozna sie nauczyc a sprezarke mozesz juz kupic za 300 zl
    pozdrawiam

  • #8 27 Sie 2005 22:23
    cichy47
    Poziom 13  

    o włąśnie o takim podkłądzie myślałem-ale co dosprężarki -najlepsza jest 3-JW 60 ale takiej to nie kupi za 300zł- lakierowanie samemu to prosta sprawa tylko pracy dużo tzreba włożyć w przygotowanie-samo malowanie to kwestia jednego dnia- ja malowałem na dwa razy renolakiem- a spręzarka za 300 to taka ze zanim przejdzie postoletem do końca to całe ciśnienie ucieknie- musi mieć wydajność inaczej nie pomaluje- pozatym dobre filtry i zbiornik drugi najlepiej albo taki reduktor z filtrem zeby nie żygneło olejem albo woda bo niektóre tak potrafią a wtedy całe malowanie psu o ----- można

  • #9 28 Sie 2005 11:48
    Bartek_Wosik
    Poziom 27  

    Zależy gdzie ale przeciętnie koło 200zł za element.

    Pozdrawiam

  • #10 28 Sie 2005 15:26
    huzar105
    Poziom 11  

    Można zrobić jeszcze inaczej! Znajdz numer farby gdzies pod maska! Zamow taki kolor w spreju emulsji! i efekt gwarantowany! JA malowalem wlot na maskę ( puszka kosztuje 28 zł sciagana czekałem tyg) Kolor idealnie ten sam tylko bardziej sie świeci!!! Nie wiem jak to bedzie z passatem, ale do mojego Subaru Rio red lakier był w katalogu. Pozdro :)

  • #11 28 Sie 2005 19:32
    longines
    Poziom 26  

    huzar105 napisał:
    Można zrobić jeszcze inaczej! Znajdz numer farby gdzies pod maska! Zamow taki kolor w spreju emulsji! i efekt gwarantowany! JA malowalem wlot na maskę ( puszka kosztuje 28 zł sciagana czekałem tyg) Kolor idealnie ten sam tylko bardziej się świeci!!! Nie wiem jak to bedzie z passatem, ale do mojego Subaru Rio red lakier był w katalogu. Pozdro :)


    Efekt nie do końca gwarantowany, niestety ;-) Słońce "wypala" każdy lakier, puszka oryginalnego lakieru zgodnego ze specyfikacją VW po polakierowaniu będzie się różnić od reszty auta.

    Numery lakierów do passata znajdują sie w ETCE (patrz rys).

  • #12 31 Sie 2005 20:07
    cichy47
    Poziom 13  

    ludzie cosz wy to gadacie = a po co szukać wizualnie albo po numerach tio nawet w takiej mojej lubelskiej dziurze jest komputerowe dobieranie barwy i robią dany kolor bo tak jak kolega wczesniej wspomniał słońće wypala każdy lakier i np z białego zimnego po 5 latach robi sie kość słoniowa :) nie uniknie sie tego a co do tego ze sie błuszczy to paste polerską lekko scierną i poszedł ewentualnie papier scierny ziarnistość 2500 i na mokro ale musisz być pewien ze masz tam nałożone tego lakieru troche

  • #13 31 Sie 2005 20:22
    avatar
    Poziom 35  

    imho wszystko zalezy od lakieru i auta za malowanie jedego pegota raz wyszlo 7k zl :o

  • #14 01 Wrz 2005 08:49
    leinadzs
    Poziom 27  

    Jak masz troche porysowany lakier to wystarczy zrobić polerkę. Koszt niewielki a efekt zadowalający. tylko żeby tego nie robił jakiś partacz co by lakieru nie przypalił podczas polerowania

  • #15 04 Wrz 2005 23:24
    cichy47
    Poziom 13  

    polerowanie lakieru można robić samemu szlifierką katową "gumówką" bo są na takowe nakłądki polerskie aleeeeeeeeee musi mieć regulowany zakres obrotów bo to nie chodzi o to zeby zachrzaniać 10000 obr/min żby sie paliło tylko systematycznie i regularnie na wolnych obrotach i koniecznie z pastą polerską dlatego też tzreba mieć niskie obroty bo na wysokich pasta wyfrunie nam w powietrze

  • #16 05 Wrz 2005 01:38
    Roli
    Poziom 26  

    Dzisiaj polerowałem poldzine od kumpla, zacząłem od maski i wyszło nawet nawet, ale stwierdziłęm że najpierw przelece lakier papierem wodnym 2000 :) no i przeleciałem - póżniej polerka. Efekt taki że auta wyjeżdżające z salonu wymiękają :) Ale pół dnia wyjęte z życiorysu i na stojąco można wiązac sznurowadła - ale co tam, liczy sie efekt końcowy :)

  • #18 06 Wrz 2005 20:38
    tzok
    Moderator Samochody

    Jak chcesz malować to zrób to u fachowca a nie u jakiegoś gościa, który ci będzie na podwórku lakierował samochód, do tego potrzeba specjalnej komory z filtrami powietrza i ogrzewaniem.
    Taki domorosły mechanik-lakiernik często nie przygotuje odpowiednio podłoża, lakieruje w nieodpowiedniej temperaturze i potem lakier nie twardnieje i odchodzi, poza tym jeśli nie maluje w komorze bezpyłowej to w lakier wklejają się drobiny kurzu i potem robią się odpryski w tych miejscach.
    Koszt lakierowania całego samochodu powinien być w granicach 2500-3500zł.

  • #19 07 Wrz 2005 01:34
    cichy47
    Poziom 13  

    nie wiem jak ot jest u ciebie kolego ale jak ja byłem u lakierników to mało który miał komore przeciwpyłową z wyciągiem nawet wentylatora nie miał- co do kurzu-zawsze sie wklei -jeśli o temperature- na podwórku można tylko tzreba na pogode czekać i najlepiej rano albo wieczorem żeby nie w południe bo lakier nie wejdzie w reakcje z podkładem bo rozpuszczalnik za szybko z niego odparuje - i prosze mi snie psioczyć na lakierowanie na podwórku bo dziadkowi trysnołem dach na dwa razy i jak na razie 2 rok mu leci i nic nie widze żeby coś sie miało dziać podejrzanego-pozatym-jakbyście panowie zobaczyli jak to niektórzy lakiernicy roznbią to ja już wole samemu chodzby wałkiem malować- znajomy był cfany i chciał dach żeby mu zrobili wywalił 700zł a ze leniwy jest to po 3 miechach wjechał do myjni i lakier juz tam został a dach wylądał jakby sie nad nim stado szpaków znęcało

  • #20 07 Wrz 2005 08:07
    wueska
    Poziom 16  

    umnie większość lakierników ma taką komore lub przynajmniej jej namiastke :)
    Na wakacje pracowałęm u lakiernika który sobie taką komore zrobił z stodoły :) W stodole była jakas posadzka z najtańszych płytek, otynkowane ściany i takie tam :) Opowiadałze jego kolega podobną kabine zrobił z takiego garazu z blachy :| ma go tylko ocieplonego i podłocyzł do niego urzadzenia :)

    Dobra spręzarke można sklecićza mniej niż 1000zł :P

  • #21 02 Wrz 2008 23:13
    pasqda198
    Poziom 2  

    witam
    nie chce zakladac nowego tematu bo mam tylko jedno pewnie proste pytanie: mianowicie chcialem sie dowiedziec czy jest mozliwe odswiezenie lakieru na calym samochodzie, chodzi o jakies zmatowienie i szybkie prysniecie tym samym kolorem bez rozbierania. samochod jest stary wiec nie zalezy mi na jakis cudach a i kasy szkoda. ma kilka ognisk rdzy ktore chcialbym zlikwidowac, a przy okazji moze uda sie jakos go odmlodzic wizualnie:) dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam

  • #22 03 Wrz 2008 20:26
    czester1989
    Poziom 2  

    Ogniska korozji zdzierasz do zdrowej blachy n na to dajesz szpachle z włóknem potem uniwersalna.na to podkład akrylowy.(podałem Ci jak to zrobić szybko i po kosztach .malując zrób wpyłke(cieniowanie)..Lakier możesz odnowić pastą g6 lub g3 nakładasz troche na element,pryskasz wodą i polerujesz polerką(lakier stanie sie gładki i nabierze połysku) Wszystko napisałem Ci tak w ogromnym skrócie.ale jak coś\,to pytaj

  • #23 03 Wrz 2008 21:25
    pasqda198
    Poziom 2  

    dzieki dzieki choc troche niedokladnie o to mi chodzilo... sam na pewno nie zamierzam sie za to brac bo kompletnie sie nie orientuje w tej dziedzienie. raczej bedzie mnie bardziej interesowalo czy wogole oplaca sie robic takie cos i jakie moga byc na oko koszta takiej roboty. rdzy na nadwoziu jest malutko ale jakier stal sie matowy ma kilka odpryskow i np. na ostrych rogach spojleru sa przetarcia. kolor jest czerwony wiec nie powinien byc drogi i czy da sie pomalowac auto tym samym kolorem bez rozkrecania go na elementy. wlasciwie to jak to teraz pisze to zaczynam stwierdzac ze to raczej glupi pomysl i nie bedzie mi sie to oplacalo... hehe mimo wszytsko dzieki za odpowiedzi pozdrawiam

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty