| Author |
Message
|
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2246 Location: Warszawa
|
#31
13 Sep 2005 00:19 Re: Lampy prostownicze |
|
|
|
| ghost666 wrote: |
| A z innej beczki - czy jest sens robic zasilacz z lampami do układu na tranzystorach, czy to tylko głupota, sztuka dla sztuki etc? Mysle tutaj o wzmacniacz o nie az tak wielkim poborze mocy. |
W ogóle sens robienia czegoś na lampach (poza może efektami gitarowymi) to sztuka dla sztuki.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
13 Sep 2005 00:19 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
kk84 Poziom 15

Joined: 23 Oct 2004 Posts: 243 Location: Warszawa
|
#32
13 Sep 2005 00:20 Re: Lampy prostownicze |
|
|
|
Witam.
Aleśmy się Tomku zgrali :). Post prawie w tej samej minucie .... :D. Czujnyś jak gajowy :D hehehe .....
|
|
| Back to top |
|
 |
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2246 Location: Warszawa
|
#33
13 Sep 2005 00:29 Re: Lampy prostownicze |
|
|
|
Nie, nie mało, ale tylko w jednym kierunku. (dla drugiego nie jest specyfikowane), do tego przy impulsie nie dłużyszm od 18µs. Dla 'normalnych' sytuacji jest to już tylko 220V.
|
|
| Back to top |
|
 |
kk84 Poziom 15

Joined: 23 Oct 2004 Posts: 243 Location: Warszawa
|
#34
13 Sep 2005 00:33 Re: Lampy prostownicze |
|
|
|
Witam.
Tomku, znowu masz racje. Szkopuł w tym, że diody rodem z techniki TV spokojnie wytrzymują więcej, niż te gwarantowane 200 - pare Woltów. U mnie np. 2 x PY88 pracuje w prostowniku pełnookresowym któy dostarcza 400V DC. I tak już od roku bez wymiany lamp. Jak pisałem, lampy nie do zdarcia. A o 6D22S i pochodnych nie wspomne :)
|
|
| Back to top |
|
 |
ghost666 Poziom 24

Joined: 10 Jun 2003 Posts: 4889 Location: Toruń
|
#35
13 Sep 2005 00:51 Re: Lampy prostownicze |
|
|
|
| tszczesn wrote: |
| ghost666 wrote: |
| A z innej beczki - czy jest sens robic zasilacz z lampami do układu na tranzystorach, czy to tylko głupota, sztuka dla sztuki etc? Mysle tutaj o wzmacniacz o nie az tak wielkim poborze mocy. |
W ogóle sens robienia czegoś na lampach (poza może efektami gitarowymi) to sztuka dla sztuki. |
No nie do konca o to mi chodziło. Na lampach sie robi bo brzmią, ale przeciez zasilacz nie brzmi, a tymbardziej nie prostownik, pozatym dochodzą kłopoty techniczne, tj. to czy na diodzie (PY88, bo takie mam) wyprostuje sie 26V z trafa? i to z jakim spadkiem?
Nalezy odróznic sztuke dla sztuki od bycia swietszym od pana boga ;)
Zatem - czy jest sens?
pzdr
|
|
| Back to top |
|
 |
kk84 Poziom 15

Joined: 23 Oct 2004 Posts: 243 Location: Warszawa
|
|
| Back to top |
|
 |
Macylapka Poziom 14

Joined: 16 Aug 2005 Posts: 183 Location: Bielsko-Biała
|
#37
25 Dec 2005 20:39 Re: Lampy prostownicze |
|
|
|
Dorwałem lampy z podstawkami i zrobiłem ukł. Grateza. Ciagnołem z niego prad ok 0.5 A przy spadku napiecia 5 V. Napiecie Wej. wynosiło jakies 33V. Działa i polecam dla kogos kto nie chce budowac ukł. na krzemie polecam ten sposób prostowania.
|
|
| Back to top |
|
 |