Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

A&K Chorus

sharik 22 Wrz 2005 12:20 3070 12
  • to moja konstrukcja więc chyba mogę...?
    trochę stara ale wciąż sprawna...
    http://www.hifi.pl/recenzje/kolumny/chorusak.php
    jeśli będzie zainteresowanie to mogę zamieścić plany, projekt i zdjęcia, tylko muszę dorwać się do skanera....

    Widzę, że zainteresowanie raczej znikome.
    Może źle się określiłem? Chodzi mi raczej o mały „poradnik”, na bazie tej konstrukcji (ew. późniejszych mutacji) , który to opisałby mój sposób myślenia podczas konstruowania kolumn. Myślę, że mogłoby to pomóc innym zapaleńcom – tak jak ja kiedyś niespecjalnie znającym się na przetwornikach, zwrotnicach, obudowach – podczas budowy kolumn i zmusiłoby do pogłębienia swojej wiedzy w temacie (ale bez przesady – chodzi tylko o podstawy).
    Zacznę, wg mnie od najważniejszych zasad:
    1. Zbudowanie samodzielnie kolumn głośnikowych rywalizujących z zestawami fabrycznymi jest zadaniem bardzo trudnym (szczególnie gdy zabieramy się za to po raz pierwszy) – tym trudniejszym im pułap cenowy niższy! W związku z tym określenie kwoty przeznaczonej na budowę (raczej przedziału) uważam za najważniejsze.
    2. Jak wszyscy wiedzą określone zestawy grają w określonym pomieszczeniu, tak więc sprawą następną są decyzje dot. obudowy – stojąca lub regał, wielkość pomieszczenia odsłuchowego – ilość i wielkość przetworników niskotonowych, ew. względy estetyczne.
    3. Mając określony budżet (najczęściej skromny, a zawsze za mały) musimy zdawać sobie sprawę z ograniczeń naszej przyszłej konstrukcji. Chodzi o to by brać pod uwagę już na etapie projektu pewne „wady” i mieć świadomość ich zaistnienia (oczywiście z częścią z nich będziemy mogli sobie poradzić, ale wszystkich nie usuniemy i dlatego ważne jest określenie swoich preferencji podczas słuchania muzyki np: rodzaj muzyki, poziom głośności, nawet pozycja podczas odsłuchu – ale o tym później).
    Moim zdaniem konieczne jest „określenie się”. Czego oczekuję podczas słuchania muzyki? Co sprawia, że: „noga podaje”, „włos się jeży na plecach”, chce się śpiewać z wykonawcami chociaż się nie potrafi…? To może banalne i oczywiste ale czytając od niedawna forum odnoszę wrażenie, że chyba nie dla wszystkich konstruktorów.
    Nie uważam się za audiofila – brak czasu i pieniędzy. Zmusił mnie do budowy kolumn mój własny słuch. Nie byłem w stanie dłużej znosić dźwięku z Altusów, po prostu alergia jakaś mi się włączyła, szczególnie po kilku odsłuchach różnych sprzętów. To, że zostały te kolumny profesjonalnie przetestowane to oddzielna historia. Proszę nie sugerować się tylko ceną zestawu podaną w MHF (to był koniec lat 90, dziś na części trzeba by przeznaczyć ok.1200 zł.- wezmę aktualny cennik i podam później). Cdn…


    Fajne!
  • #2 22 Wrz 2005 20:55
    krzycho123
    Poziom 31  

    chętnie obejrzymy foto i resztę materiałów. Nie obawiaj się pokaż wszytskim swoje dzieło :D Czekamy.... Pozdro

  • #6 22 Wrz 2005 23:55
    Tremolo
    Poziom 43  

    Dziwi mnie skrajnie bliskie położenie wysokotonowca i pbasowców. Głosniki basowe przypominają ARN'y ze spiralkami na membranach.

    Z maskownicami wyglądają lepiej, Beakuje mi obręczy na basowcach...

  • #8 23 Wrz 2005 00:32
    sharik
    Poziom 12  

    Słowo jeszcze o przetwornikach. Kiedyś słuchałem LS 10 Radmora i nawet mi się spodobały ale były za słabe jak na pokój 20-30 m2 i wysokie tony były zbyt piaszczyste więc użyłem po dwa W170/8 IT w układzie d'Appolito z K30D Seasa (bo schodzi b.nisko) - taki układ wymusza stosowanie zwrotnic nieparzystych rzędów (więc poszedłem na całość i jest I, cewka i kondensator), niskiego cięcia (jest jakieś 2200 Hz), i max. zbliżenia osi głośników (kosze niskich nachodzą na wysoki). Po co tyle komplikacji? Odp. bo taki układ ma 1 zaletę - środek akustyczny jest w centrum wysokotonowego, nie ma efektu znanego z zestawów konwencjonalnych, wielodrożnych - dźwięk dociera z jednego punktu i pomaga w tzw. znikaniu skrzynek (po zamknięciu oczu trudno je zlokalizować) oraz to, że podczas niewielkiego ruchu słuchacza w osi pionowej nie zakłócona pozostaje równowaga tonalna. Poza tym jestem zwolennikiem teorii mówiącej że lepiej więcej małego niż mniej dużego, tzn. dwie siedemnastki przepchną tyle samo powietrza co jeden 25 i zrobią to szybciej bo każda mniej waży i nie trzeba stosować średniotonowego.

  • #9 23 Wrz 2005 18:16
    fraxx
    Poziom 15  

    Witam.


    a mnie się nie podobają :P a to przez przednią ścianke, popsułeś nią całą kolumne :( po co ją malowałeś ?!! i to na taki kijowaty kolor :( i basowce też mi się nie podobają. może w rl wyglądają ładnie.
    Boki i tył są bardzo ładne, naprawde. ale na przód mozna jedynie zwymiotować.
    jak już chcesz by była ciemna (też jestem za) to kup okleine skóropodobną i załóż obręcze na basowce.

    Pozdrawia.

  • #10 25 Wrz 2005 00:02
    dymek
    Poziom 27  

    Z fabrycznymi zestawami nie masz juz z gory co rywalizowac jesli chodzi o sprzedaz bo czlowiek przecietny zjadacz bulki nie kupuje sluchem a oczyskami pireknymi i teraz powiedz ktos ma srebrny tel;ewizor srebrne dvd z reguly bukowne jadne meble bo to treraz sjest modne to po cholere mu ciemne glosniki teraz modne jest wszystko jasne itd wiesz bukowe na styn jamo polaris tego typu a bym osobiscie nie reflektowal gdybym zobaczyl w sklepie chyba ze bym uslyszal(teoretyzujac ze jestem zwykly zjadacz chlebusiaco nie napisal na elektrodzie pol posta)
    gdybys zrobil to w lepszych kolorach to z fabrycznymi jednostkami mozesz startowac po drugie co to za terminal glosnikowy z tylu tam jakies 2 kolki

    3 rzecz faktycznie dobrze ze 2x17 zamiast 1x25 cm tez sie zgadzam ze lepiej zagra ale to ze mozna wtedy pominac sredni niekonieczznie chociaz to vchyba subiektywne moje odczucia ja lubie jak srednie i wysokie dominuja

  • #11 25 Wrz 2005 00:50
    Wymiatacz
    Poziom 14  

    Fakt, brązowy przód wygląda kiepsko. Ja bym pomalował na czarno. Znacznie lepiej by pasowało do czarnych głośników.
    Pozdrawiam

  • #12 25 Wrz 2005 02:24
    dymek
    Poziom 27  

    hmmmm powiem po audiofilsku czarny polysk na przodach brzmialby o 1000 złotych lepiej :)
    powaznie to widac ze wlozyles w to sporo serca ale widac tez kilka niedociagniec ale moim zdaniem te niedociagniecia np smugi na lakierze to jedynie wina zdjec przypuszczam ze naprawde to glosniczki sa piekne
    jeszcze jedno pytanie czy glosniki aby nie sa na wierzchu bez podfrezowan bo tak mi sie wydaje bo jesli tak to w stosunku do konstrukcji fabrycznych wielki zonk.

  • #13 26 Wrz 2005 09:36
    sharik
    Poziom 12  

    Małe sprostowanko:
    Przód jak i tył są CZARNE - może jakość lakieru niezbyt, ale winny jest aparat mojego dziecka którym robiłem te fotki, postaram się o kilka lepszych.
    Kosze basowców faktycznie nie są "wpuszczone" bo nachodzą na wysokotonowy (w celu max. zbliżenia)-taki był priorytet, to że nie ma pierścieni faktycznie jest niedociągnięciem.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme