Teslacoil Poziom 16

Joined: 27 Dec 2004 Posts: 285 Location: Kostrzyn nad Odrą
|
#1
19 Nov 2005 02:51 zasilacz anodowy z AT |
|
|
|
Witam.
Co potrzeba: Dwa zasilacze komp. AT tej samej mocy (200W Seasonic), jeden może być "walnięty" oby trafo, elektrolity po pierwotnej stronie (250µ/200V) i diody równoległe do kluczy były sprawne.
Napięcia i sposoby ich uzyskania:
6,3V - żarzenie - z napięcia 5V po ingerencji w dzielnik regulacji napięcia. U mnie w 1 nóżce KA7500 (chyba odp. tl494) rezystor do masy, do niego równolegle 100k peerek. Napięcie ustawiane przy obciążeniu.
30V - polaryzacja S1 lamp mocy - +12V (15V po powyższej ingerencji) na masę wzmacniacza, -12V (-15) to polaryzacja.
300V bez obc., 270V przy 100mA - anodowe - trafo z drugiego zasilacza wpięte wtórną stroną 12V we wtórne 12-woltowe trafa sprawnego zasilacza, środek do środka. Oryginalnie pierwotne tego dodatkowego trafa to uzw. anodowe. Przez rezystor 22Ω napięcie podane na podwajacz z diod i kondensatorów wspomnianych na początku. 22Ω to kompromis między wartością anodowego a pewnym startem całości."-" podwajacza na masę wzm. Wentylator zbędny.
Podłączyłem to pod Regenta 60-2 pozbawionego wcześniej wstępnych stopni (działa tylko wejście 0dB/775mV) Należy odpiąć potencjometr symetryzacji żarzenia.
Wzmacniacz bez żadnych innych przeróbek i regulacji punktów pracy (oryginalny zasilacz w regencie daje 430V anodowego) oddał 16W nie zniekształconej zauważalnie na oscyloskopie mocy sinus przy 1kHz przez ok. 0,5h.Brumy nie wyczuwalne, szumy ledwie słyszalne, wyjście bez zakłóceń impulsowych. Brzmieniowo nie stracił, gra dobrze, aczkolwiek audiofilem nie jestem.
Traktuję to raczej jako ciekawostkę, nie sądzę aby ktoś to wykorzystał w swoim sprzęcie. Może jednak kogoś zaciekawi, rozbawi lub zbulwersuje.
taki cel tego wywodu.
Jeśli było na tym forum coś podobnego to sorry, ale nie znalazłem.
pozdrawiam.
|
|