Forum elektroda.pl

Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ładowanie akumulatora jak ustawić progi


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Elektryka i elektronika -> Ładowanie akumulatora jak ustawić progi
Autor
Wiadomość
ja1
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 05 Cze 2003
Posty: 122

Post#1 Post autora tematu 15 Gru 2005 14:20   

Ładowanie akumulatora jak ustawić progi


Witam.
Czy podczas doładowywania akumulatora w zimie z prostownika trzeba wypinac obydwa przewody z akumulatora, czy wystarczy odpiąc tylko jeden przewód od instalacji samochodu . Czy można podpiąc prostownik na przewody podłączone do akumulatora z instalacji samochodu.
Auto to opel astra II.
Pytam, ponieważ sąsiad zobaczył ze mam podczas ładowania akumulatora z prostownika odpięty tylko jeden przewód z instalacji samochodu. Powiedział że mogę uszkodzic autokomputer , ponieważ mam wypięty tylko jeden kabel, i że podczas ładowania wszystkie kable z akumulatora powinny byc odpięte.
Jak to jest.
Dzięki
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 15 Gru 2005 14:20   





Powrót do góry
   
MACIEJ20
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 09 Sie 2004
Posty: 65
Miasto: BYDGOSZCZ

Post#2 15 Gru 2005 14:52   

Re: Ładowanie akumulatora


Słyszałem że zalecane jest odłączenie wszystkich przewodów od akumulatora podczas ładowania.
Powrót do góry
   
romanzuker
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 105

Post#3 15 Gru 2005 17:16   

Re: Ładowanie akumulatora


nie musisz odpinać żadnych przewodów, ale zazwyczaj odpina się minusowy dla bezpieczeństwa w przypadku zwarcia do masy. Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Tomek665
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 1071
Miasto: Kraków

Post#4 15 Gru 2005 17:31   

Ładowanie akumulatora


Albo obydwa albo tylko plusowy Jeśli zostawisz plusowy a odepniesz minusowy to lepiej pozostawić obydwa nierozłączone.
Odpięcie samej masy to najgorsze co mógłbyś zrobić.
Powrót do góry
   
cjr
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 16 Paź 2004
Posty: 317
Miasto: "-" lubelskie

Post#5 15 Gru 2005 17:42   

Ładowanie akumulatora


Zdarzały się uszkodzenia elementów instalacji samochodu w czasie ładowania akumulatora jakimiś dziwacznymi prostownikami typu "no name". Np. ostatnio po takim ładowaniu padł regulator napięcia w nissanie sunny. Być może przypadek? Inna sprawa, że były to pojedyncze zdarzenia, ale były.
Powrót do góry
   
ja1
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 05 Cze 2003
Posty: 122

Post#6 Post autora tematu 15 Gru 2005 17:56   

Re: Ładowanie akumulatora


W dalszym ciągu nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Poczekamy - może jeszcze kto odpowie.
Powrót do góry
   
PBK
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 1772
Miasto: ELBLĄG

Post#7 15 Gru 2005 19:28   

Ładowanie akumulatora


odpinać aku? ale po co ?
tylko potem problem z radiem które sie rozkoduje bez sensu

jak masz pewny i dobry prosownik - najlepiej automat który sam dozuje prad ładowania to podłacz go normalnie bez wypinania akumulatora

zdazają sie problemy z ładowaniem ale przewaznie sa związane albo z jakims niewiadomym prostownikiem albo ze zwarciem podczas podłaczania

najlepiej ładowac w garażu tam gdzie jest sucho
najpierw podłaczasz klemy dopiero wsadzasz wtyczke zasilająca prostownik

Moderowano przez _PREDATOR_:
Porządnego Polaka uprasza się o korzystanie z przycisku "Pisownia" przed wysłaniem postu. Błędy ortograficzne nie będą tolerowane.
Wpis dotyczy wszystkich piszących w temacie!

Powrót do góry
   
Hucul
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 19 Lut 2005
Posty: 4774
Miasto: Elbląg, Brzoza

Post#8 15 Gru 2005 19:39   

Re: Ładowanie akumulatora


PBK napisał:
najpierw podłaczasz klemy dopiero wsadzasz wtyczke zasilająca prostownik


Mój stary prostownik w ten sposób podłączany od razu "umierał" (palił się bezpiecznik lub elektronika) , nowy natomiast wytrzymuje bez problemu (nie ma jednak regulacji prądu ładowania).
Ja dla bezpieczeństwa sprawdziłem miernikiem czy prostownik nie "sieje" jakichś szpilek czy innych śmieci i dopiero podłączałem go bez odpinania aku od samochodu .
Powrót do góry
   
krzysztof 7
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 20 Maj 2004
Posty: 160
Miasto: Wroclaw

Post#9 16 Gru 2005 00:31   

Re: Ładowanie akumulatora


Jak niema komputera to bezpieczniej jest odłączyc klemę minusowa.
Powrót do góry
   
jaromir
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 17 Cze 2003
Posty: 12

Post#10 16 Gru 2005 00:36   

Re: Ładowanie akumulatora


Jak masz dobry prostownik to raczej nie trzeba odpinac, ale nowsze samochody maja pelno czulej elektroniki, ktora moze zwariowac od zanieczyszczoneg napecia. Jezeli odpinac to minus!
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 16 Gru 2005 00:36   





Powrót do góry
   
Tomek665
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 1071
Miasto: Kraków

Post#11 16 Gru 2005 12:50   

Re: Ładowanie akumulatora


Zakładamy że prostownik może podawać na wyjściu pewne niebezpieczne napięcia, jakieś "szpilki" itp.(np.od sieci przez nieekranowane względem siebie uzwojenia transformatora i jego ewentualne zawilgocenie).Ale napięcia te nie powstają pomiędzy (+) i (-) na wyjściu prostownika, bo mały opór uzwojenia wtórnego zapobiega ich wzrostom, tylko pomiędzy tymi punktami a ziemią.
Pozostawiając klemę (+) pozostawiasz delikatną elektronikę na wpływ tych napięć, a odpinając (-) zdejmujesz naturalną ochronę jaką jest równolegle do tej elektroniki włączony mały opór wewn. akumulatora (obwód zamyka się przez nadwozie i ziemię).
Dlatego prośba do kilku kol. radzących w temacie żeby odpiąć tylko klemę (-):
Jak nie wiecie o czym piszecie, to nie piszcie nic bo możecie zaszkodzić bardziej niż myślicie
z czterech możliwości wybraliście jedyną (moim zdaniem) NIEDOPUSZCZALNĄ.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 16 Gru 2005 12:50   





Powrót do góry
   
krzysztof 7
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 20 Maj 2004
Posty: 160
Miasto: Wroclaw

Post#12 16 Gru 2005 22:05   

Re: Ładowanie akumulatora


Robię tak od lat jak ładuję małym natężeniem cała noc i jak do tej pory nic mi nie wysiadło w poldku.
Powrót do góry
   
dyla
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 30
Miasto: Katowice

Post#13 16 Gru 2005 22:32   

Re: Ładowanie akumulatora


Po co odpinać szkoda roboty. Podpinać i ładować bez odpinania klem jeszcze ECM zeświruje i dopiero będzie problem.
Powrót do góry
   
mariomad
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 49
Miasto: lewin brzeski

Post#14 17 Gru 2005 01:19   

Re: Ładowanie akumulatora


podczas ładowania jeżeli w samochodzie jest komputer dla jego bezpieczeństwa odłaczony powinien byc bezwzględnie plus kto robi inaczej ryzykuje jego uszkodzenie
Powrót do góry
   
binieczko
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 04 Sty 2006
Posty: 2
Miasto: świdnica

Post#15 04 Sty 2006 20:21   

Re: Ładowanie akumulatora


23 lata mam praktyki i nie słyszałem żeby zdejmować klemy przecierz alternator ładuje prądem 14,2v i nic się nie dzieje ,nic nie ściągaj tylko odkręć korki jerzeli jest to morzliwe i ładuj pojemność :10 czli 45Ah=4,5A PRZEZ 10h
Powrót do góry
   
Marksrz
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 303
Miasto: Rzeszów

Post#16 04 Sty 2006 23:41   

Re: Ładowanie akumulatora


z wypowiedzi wynika że ile osób tyle teorii
a moim zdaniem im prostownik prostszy tym ryzyko mniejsze
bo coraz to nowsze wynalazki do ładowania to więcej niespodzianek
i to prostownik wprowadza zakłócenia do instalacji w zależności jak sie podpina ,odpina
zainteresowała mnie teoria kolegi Tomka 665
" że mały opór uzwojenia zapobiega powstawniu zakłóceń "

zapewne kolega nie czuje elektroniki i tego co ona potrafi
wniosek taki że do końca nie da sie przewidzieć wszystkiego
a jak ktoś chce bezpiecznie to niech wyjmie aku z auta i włoży do beczki
bo istnieje teotetyczne zagrożenie wybuchem aku i co wtedy
Powrót do góry
   
Tomek665
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 1071
Miasto: Kraków

Post#17 05 Sty 2006 00:02   

Re: Ładowanie akumulatora


Marksrz napisał:

zainteresowała mnie teoria kolegi Tomka 665
" że mały opór uzwojenia zapobiega powstawniu zakłóceń "

Ja tego nie napisałem.
Jeśli nie próbujesz zrozumieć o czym pisałem to nic mnie to nie obchodzi, ale przynajmniej cytuj mnie dokładnie.
Nie mówię że zawsze mam racje,można ze mną polemizować ale konkretnie i rzeczowo a zdanie wyrwane z kontekstu do tego przekręcone to to zwykłe czepianie się
Powrót do góry
   
bolek
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 04 Cze 2002
Posty: 3926
Miasto: stolica

Post#18 05 Sty 2006 07:41   

Ładowanie akumulatora


jeśli mowa o oporności wewnętrznej to taki aku doskonale zwiera wszelkie śmieci, które przychodzą do niego z prostownika!. kto nie wierzy niech zmierzy.
Prostownik to najlpiej zrobić samemu. trafo + mostek gretza i koniec. Lepiej go takim prostownikiem niedoładować niż zagotować.
Powrót do góry
   
yarox
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 3
Miasto: Wloclawek

Post#19 23 Sty 2006 14:36   

Re: Ładowanie akumulatora


Dla bezpieczeństwa lepiej odłączyć obie klemy, rozkodowanie radia to zdecydowanie mniejszy problem od ewentualnego uszkodzenia sterownika lub w najlepszym wypadku układu ładowania. Oczywiście można nic nie odłączać - tak samo jak można np. się nie myć :)
Powrót do góry
   
karol99
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 98
Miasto: Wołomin

Post#20 23 Sty 2006 15:53   

Re: Ładowanie akumulatora


Ja ładuje bez odłączania ruskimm prostownikiem na tyrystorach almere MPI ABS 4xPP i jest narazie ok.Opel astra to samo :D. Bez paniki aku to mała rezystancja szczególnie rozładowany.Od prostownika bardziej niebezpieczny jest alternator(oczywiści pracujący) szczególnie przy kiepskich klemach i nikt go nie odłącza .
Powrót do góry
   
typer
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 12 Sty 2003
Posty: 13

Post#21 24 Sty 2006 23:33   

Re: Ładowanie akumulatora


Ładować bez odłączania akumulatora można prostownikami spełniającymi normę DIN-40839. W przeciwnym razie nie ma gwarancji, że nie zostanie uszkodzona elektronika w aucie (i np. nie wystrzeli poduszka) :)

Pozdrawiam
typer
Powrót do góry
   
Enpro
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 382
Miasto: Dolnośląskie

Post#22 25 Sty 2006 00:16   

Re: Ładowanie akumulatora


Można nie odłączać akumulatora do ładowania tylko trzeba pamiętać nie ładować więcej niż prądem 10% pojemności akumulatora i napięciem nie większym niż 14.5V żeby nie uszkodzić elektroniki, jeśli to ma być szybkie ładowanie dużym prądem wtedy lepiej jest odłączyć akumulator.
Powrót do góry
   
Witold5
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1204
Miasto: Wielkopolska

Post#23 28 Sty 2006 17:59   

Re: Ładowanie akumulatora


Ja ładuję "Peugeota" bez odpinania akumulatora,prostownikiem swojej roboty-najprostrzym.Nie muszę później ustawiać nie tylko radia ale i wolnych obrotów.Jak do tej pory nic się nie dzieje.Tylko uważam i tego się trzymam jak kolega wyżej,nie przekraczać prądu ładowania-0,1 jego pojemności a napięcie nie wjększe niż 16V.
Powrót do góry
   
and61
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 1072
Miasto: Konstancin

Post#24 28 Sty 2006 20:12   

Ładowanie akumulatora


panowie ,podobny temat pojawił sie u mnie na parkingu w czasie mrozów,gdy w czasie odpalania z innego aqmulatora na właczonym zapłonie DAWCY
spaliła się elektronika u BIORCY.
po scholowaniu do serwisu właściciel uszkodzonego samochodu został poinstruowany że biorąc prąd z innego samochodu ,zapłon (silnik)dawcy powinien być wyłaczony.pozdrawiam
Powrót do góry
   
BK_klp
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 96
Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Post#25 28 Sty 2006 21:47   

Re: Ładowanie akumulatora


and61 napisał:
panowie ,podobny temat pojawił sie u mnie na parkingu w czasie mrozów,gdy w czasie odpalania z innego aqmulatora na właczonym zapłonie DAWCY
spaliła się elektronika u BIORCY.
po scholowaniu do serwisu właściciel uszkodzonego samochodu został poinstruowany że biorąc prąd z innego samochodu ,zapłon (silnik)dawcy powinien być wyłaczony.pozdrawiam

Większej głupoty to już dawno nie słyszałem.
Podczas odpalania auta za pomocą przewodów z drugiego auta KONIECZNIE w aucie "dawcy" musi być włączony silnik. Dobrze jest też tak z 2000 obrotów/minute utrzymywać podczas kręcenia rozrusznikiem w samochodzie "biorcy". Chyba o grubości kabli nie trzeba mówić, and61? :-)
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 28 Sty 2006 21:47   





Powrót do góry
   
Jaras61
Poziom 6
Poziom 6


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 17
Miasto: Słupca

Post#26 29 Sty 2006 01:10   

Ładowanie akumulatora


Jeżeli musisz doładowywać akumulator w samochodzie z zaawansowaną elektroniką to albo akumulator do wymiany albo alternator do naprawy. Odłączanie akumulatora może spowodować, że komputer zgłupieje , czego nikomu nie życzę. Co do czasu i prądu ładowania to zgoda 10% pojemności akumulatora ale razy 14 godzin ładowania, to daje pełne uformowanie akumulatora.

Dodano po 8 [minuty]:

Niestety panie BK_klp jesteś w błędzie. Ja dawałem prądu przy włączonym silniku (FSO 1500) i poszedł się czesać alternator (wszystkie diody). Jak masz agregat rozruchowy pod maską to możesz mieć odpalony silnik. Dobrym zwyczajem jest chwilę po rozruchu jest przez kilka chwil nie odłączać kabli, żeby oddać prąd dawcy. Pozdrawiam
Powrót do góry
   
marian11@
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 419
Miasto: XXX

Post#27 29 Sty 2006 09:23   

Re: Ładowanie akumulatora


Witam.
Ja mam odpalarke ktora ma 12v i 17v.Jak odpalam disla tzn.transita czy sprintera to podłaczam na poczatku 12v do chwili wzrostu napiecia do 16 v po czym przelaczam na 17v i w tej chwili druga osoba odpala auto jak zapali szybko wylaczam zapalarke.Na razie wszystko z autami nic sie nie stalo.zapalarka jest na jednej diodzie.
Z tym odpalaniem od drugiego samochodu to juz dawno słyszałem ze zawsze jest ryzyko uszkodzenia elektroniki przy obu samochodach a szczegolnie u dawcy przy właczonym zaplonie-powod duzy spadek napiecia, oraz uszkodzenia alternatora.
Powrót do góry
   
and61
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 1072
Miasto: Konstancin

Post#28 29 Sty 2006 11:51   

Ładowanie akumulatora


kolego BK_klp to co napisałem to tylko informacja od człowieka któremu uszkodził się samochód gdy brał ode mnie prąd(moje autko jest historyczne z 91 roku i tych bajerów nie posiada co mają nowe wózki)
a co do przewodów :czy widzialeś jaki przekrój kryje się pod grubą warstwą izolacji w przewodach sprzedawanych w supermarketach? ja tak! kupilem takie badziewie za 30zł i mialo napisane "Kable rozruchowe (200A),a okazało się że przekrój ich był 2,5 mm kw.jak wiesz takie KABLE to OSZUSTWO.
Obecne kable MAJĄ 25mmkw, i zwane są u mnie na parkingu lejcami
Powrót do góry
   
woooojtek
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 268
Miasto: okolice Lublina

Post#29 29 Sty 2006 13:49   

Re: Ładowanie akumulatora


Temat na czasie, ale nie rozumiem paru rzeczy:
-jakie znaczenie ma który kabel odepniemy od akumulatora, prąd potrzebuje dwóch przewodów (nawet zmienny-mimo że czasmi jednym z nich może być gleba)
-czy odpinać akumulator podczas ładowania: alternator nie daje tak wyprostowanego napięcia jak dobry prostownik, ale: czy masz dobry prostownik, czy jesteś pewien że nie sieknie kiedy samochodzik stoi samotnie w garażu a ty przed telewizorem. Powiem szczerze, że widziałem samochody które przeżyły awarię układu regulator-alternator (zmienne napięcie ładowania 20V), ale trafił mi się taki, który nie przeżył ładowania akumulatora. Jest ryzyko-jest zabawa.
Powrót do góry
   
BK_klp
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 96
Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Post#30 30 Sty 2006 01:12   

Re: Ładowanie akumulatora


Jaras61 napisał:

Niestety panie BK_klp jesteś w błędzie. Ja dawałem prądu przy włączonym silniku (FSO 1500) i poszedł się czesać alternator (wszystkie diody). Jak masz agregat rozruchowy pod maską to możesz mieć odpalony silnik. Dobrym zwyczajem jest chwilę po rozruchu jest przez kilka chwil nie odłączać kabli, żeby oddać prąd dawcy. Pozdrawiam


No to poszedł się czesać alternator czy diody? W Polenezie czy w tym drugim aucie("biorcy")? Nie mam agragatu rozruchowego pod maską ale wole nie ryzykować rozładowania swojego akumulatora podczas odpalania auta z padniętym aku, na wyłączonym silniku(moim silniku).
A widziałeś kiedyś jak TIRy sobie radzą w takiej sytuacji?
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Elektryka i elektronika -> Ładowanie akumulatora jak ustawić progi
Strona 1 z 3 Idź do strony 123  Następny
Podobne tematy
yamaha tw 125 - jak sprawdzić napiecie/ ładowanie akumulatora? (4)
Jak podłączyć ładowanie akumulatora w silniku 126p (rurowiec (1)
Jak zrobić bezpieczne ładowanie dodatkowego akumulatora? (53)
Simson S51, jak dorbić ładowanie akumulatora. (11)
Ładowanie akumulatora. Jak ładować? Wskazania amperomierza. (5)
Ładowanie akumulatora w domu prostownikiem, jak? (12)
jak zrobić ładowanie dodatkowego akumulatora (4)
Ładowanie akumulatora 6V w motorze. Jak to zrobić? (11)
Ładowanie akumulatora. Jak to najlepiej zrobić? (9)
Wsk 125 B3 84r. - Jak mogę polepszyć ładowanie akumulatora w oryginalnej instala (5)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.081 seconds

elektroda.pl temat RSS 

oponeo