| Author |
Message
|
Petrosbike Poziom 10

Joined: 27 Jan 2005 Posts: 49 Location: Łęczyca
|
#1
16 Feb 2006 14:29 Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Czasy juz są inne -lampy to dla koneserów -a ja mam problem jakie włąsciwie używać kondensatory elektrolityczne w ukłądach lampowych.
Na rynku sa dostępne różne małe ale o ogromnych pojemnościach-niby maja one napięcie ok 400volt ale czy się nadaja ?Gabaryty ich sa maleńkie ,maja tylko drucikowe nóżki do druku.Ja chcę zrobic w/g starej szkoły tj na metalowym chassis wzmacniacz i z lampami na wierzchu -nie mam zamiaru używac płytek drukowanych gdyż w/g mnie to profanacja lamp.Mam prawdziwe porcelanowe podstawki i inne bajery.
Ile kondensator elektrolit typu np KEN (NOS) ma okres trwałości?
Czy wysycha samoistnie po np 10 latach>?Na giełdzie jak sie pytałem o elektrolity do lamp to mi powiedziano ze nie ma bo to sa jakies specjalne tzw "flesze"-nie bardzo wiem co to.
A więc: jakie elektrolity powinno sie stosowac do układów lampowych?
Myślę tu o współczesnych oraz o takich typu NOS.
Czy takie kondensatory współczesne co maja po kilkaset mikrofaradów i napiecie ok 400V i wymiary pół zapalniczki to sie nadaja?Bo mi sie wydaja bardzo niepozorne i mało godne zaufania.
Czy takie jak na allegro
http://allegro.pl/show_item.php?item=87194208 to sie bedą do czegos nadawać czy to juz będą zuzyte poprzez długie lezakowanie?
Prosze o odpowiedż i sorry za tak długi post-ale leżało mi to już długo na sercu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
16 Feb 2006 14:29 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
REAPER87 Poziom 11

Joined: 30 Apr 2005 Posts: 71 Location: Pietrzykowice/Żywiec
|
#2
16 Feb 2006 14:43 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Witam.
Tak się składa że też miałem podobny problem. W moim wzmacniaczu miałem kondensatory podobne do tych co znalazłeś na allegro tyle że TAD 47+47µF na 500V. Mają 36 lat. Pomimo swojego wieku jeszcze działają ale nie zapewniają należytej filtracji napięcia anodowego oraz pobierają za duży prąd ze względu na wiek. Jedną z firm produkujących nowe kondensatory do wzmacniaczy lampowych jest słowacki JJ. Ja wymieniłem stare kondensatory na nowe JJ i według mnie są one godne polecenia (oczywiście za rozsądną cenę). Pełna oferta znajduje się na http://www.jj-electronic.sk/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1 a dystrybucją w Polsce zajmuje się między innymi http://www.voice.com.pl/
|
|
| Back to top |
|
 |
Petrosbike Poziom 10

Joined: 27 Jan 2005 Posts: 49 Location: Łęczyca
|
#3
16 Feb 2006 15:11 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Dzięki widziałem na JJ te kondensatory i maja tylko małe nóżki do mocowania chyba na druku? Czy juz nie ma takich solidnych przykręcanych do chassi jak za dawnych lat bywało?
Powiedz jak te JJ mocujesz do obudowy? obejmami z blaszki czy drucikami czy jeszcze inczej? czy po prostu stosujesz płytki drukowane?
No cena ok 28 zł za 50+50 mikro to jeszcze do przełknięcia.
Ostatnio wyjałem ze starego telewizora parę takich podobnych w budowie jak te JJ i zastosowałem do wzmacniacza owinawszy je izolacja i mocując do otworów w chassi po prostu kawałkiem drutu.Buczenie ustało choc miały tez juz prawie 25 lat,no niby pomogło ale ciagle tesknie do takich przykręcanych śruba i aby były widoczne na wierzchu wzmacniacza.
Jeszcze jedno: jak można sprawdzic stary kondensator elektrolit czy sie nadaje jeszcze do uzytku i w jakim stopniu?
|
|
| Back to top |
|
 |
REAPER87 Poziom 11

Joined: 30 Apr 2005 Posts: 71 Location: Pietrzykowice/Żywiec
|
#4
16 Feb 2006 15:42 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Co do JJ to są też takie z większymi nóżkami ale mocowanych na śrubę niestety JJ nie robi. Wiem że jest niemiecka firma Fischer & Tausche która robi takie kondensatory mocowane do chassis poprzez nakrętkę (takie jak kiedyś) i w czystych aluminiowych obudowach. www.ftcap.de . Ofertę produktów tej firmy widziałem w katalogu ELFA, lecz z tego co się orientuję to kosztują one około 70zł. za sztukę 47+47µF na 350V, a później cena wzrasta. Ja osobiście jestem jak najbardziej za takimi oryginalnymi kondensatorami mocowane do obudowy i z chęcią bym takie dał, lecz z powodu wysokich cen i braku dostępności takich jakie ja potrzebuję byłem zmuszony kupić JJ. A co do mocowania moich JJ to jak na razie wiszą tylko na przewodach i opaskach ponieważ wzmacniacz jest w trakcie naprawy/przebudowy. Myślę jednak nad wsadzeniem ich na płytkę drukowaną zwykłą lub uniwersalną albo podrutować wszystkie i przytwierdzić do obudowy a raczej kostrukcji za pomocą opasek.
|
|
| Back to top |
|
 |
OTLamp Poziom 20

Joined: 11 Jan 2005 Posts: 1081 Location: Łódź/Włocławek
|
#5
16 Feb 2006 15:58 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Będą się nadawać. Nie będą zużyte z powodu długiego leżakowania, tylko rozformowane. Będzie je trzeba zaformować. Formowanie polega na podłączeniu kondensatora pod znamionowe napięcie z ograniczeniem pobieranwgo prądu (np. odpowiednio dobranycm opornikiem). Prąd nie powinien przekroczyć 10mA. Dla 350V możesz podłączyć kondensator do źródła napięcia 350V przez opornik 39kΩ 5W (można połączyć np. 4 sztuki 10kΩ/2W szeregowo). Gdy prąd spadnie do poziomu 0.5mA, kondensator można uznać za zaformowany.
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2244 Location: Warszawa
|
#6
16 Feb 2006 18:43 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
| OTLamp wrote: |
Formowanie polega na podłączeniu kondensatora pod znamionowe napięcie z ograniczeniem pobieranwgo prądu (np. odpowiednio dobranycm opornikiem). Prąd nie powinien przekroczyć 10mA. Dla 350V możesz podłączyć kondensator do źródła napięcia 350V przez opornik 39kΩ 5W (można połączyć np. 4 sztuki 10kΩ/2W szeregowo). Gdy prąd spadnie do poziomu 0.5mA, kondensator można uznać za zaformowany.
|
Ja bym formował inaczej - układ ten sam, ale źródło napięcia regulowane od 20% wartości znamionowej do 110% tej wartości, zacząć od najniższego napięcia, poczym zwiększać je powoli, tak aby prąd nie przekroczył kilku mA w miarę postępu formowania, aż do 110% wartości znamionowej. Po czym, po uformowaniu (prąd upływu 0.5mA lub mniej) zostawić kondensator pod napięciem na przynajmniej jedną dobę - skutecznie to urwala zaformowanie elementu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
16 Feb 2006 18:43 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
OTLamp Poziom 20

Joined: 11 Jan 2005 Posts: 1081 Location: Łódź/Włocławek
|
#7
16 Feb 2006 19:01 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
| tszczesn wrote: |
Ja bym formował inaczej - układ ten sam, ale źródło napięcia regulowane od 20% wartości znamionowej do 110% tej wartości, zacząć od najniższego napięcia, poczym zwiększać je powoli, tak aby prąd nie przekroczył kilku mA w miarę postępu formowania, aż do 110% wartości znamionowej. Po czym, po uformowaniu (prąd upływu 0.5mA lub mniej) zostawić kondensator pod napięciem na przynajmniej jedną dobę - skutecznie to urwala zaformowanie elementu. |
A to będzie działało praktycznie tak samo. Jeżeli kondensator będzie całkowicie rozformowany (zwarcie), to popłynie prąd (350V/39kΩ)≈9mA, a napięcie na kondensatorze będzie znikome (dla zwarcia zero). W trakcie formowania napięcie to będzie stopniowo rosło, a prąd malał:)
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
Petrosbike Poziom 10

Joined: 27 Jan 2005 Posts: 49 Location: Łęczyca
|
#8
17 Feb 2006 01:28 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Proszę jeszcze podpowiedziec jak sprawdzić stary elektrolit czy sie nadaje do dalszego użytku nie mając jakiegos specjalnego przyrządu-i czy można określić jego stan zużycia?
|
|
| Back to top |
|
 |
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2244 Location: Warszawa
|
#9
17 Feb 2006 06:50 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
| Petrosbike wrote: |
| Proszę jeszcze podpowiedziec jak sprawdzić stary elektrolit czy sie nadaje do dalszego użytku nie mając jakiegos specjalnego przyrządu-i czy można określić jego stan zużycia? |
Jak jest wycieknięty, ma wyrażne 'przeżarcia' w kubku - do wyrzucenia od razu. A sprawność elektryczną możesz zmierzyć dopiero po uformowaniu - wcześniej nie wiesz, czy ewentualny upływ to tylko efekt rozformoania, czy nieodwracalna usterka. Pojemność możesz określić dość prostą metodą - ładujesz kondensator np. do 15V i rozładowujesz przez spory opornik - np. 10kΩ, mierząc napięcie (ale woltomierzewm analogowym, cyfrowe zbyt wolno reagują). Napięcie opada z krzywą wykładniczą, zależną od stałej czasowej, czas po którym opadnie do wartości 0.34 wartości początkowej jest równy stałej czasowej, a staa ta to iloczyn R*C. R znasz, a C wyliczasz.
|
|
| Back to top |
|
 |
Petrosbike Poziom 10

Joined: 27 Jan 2005 Posts: 49 Location: Łęczyca
|
#10
19 Feb 2006 01:33 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Zrobiłem sobie ładną platforme z otworami do przykręcanych kondensatorów i zamocowałem solidnie 5 sztuk.Połączyłem je równolegle i przyłączyłem pod napięcie stałe z trafa sieciowego.Zastosowałem szeregowy opór ok 39k i stwierdziłem że na tym oporze spadek napiecia był na tyle duży że przez baterię kondensatorów przepływał prąd ok 19mA.Prąd spadał dość szybko do wartości ok 12 mA.Po 8 godz zmniejszyłem opór do 20 k i dalej formowałem.Po na stępnych 8 godz zdjąłem opór i podłączyłem całe napięcie 290V.W tej chwili mija już ok 24 godz i prad upływowy sie waha pomiędzy 0,18 a 0,20 mA.
Czy można wobec tego stwierdzić że operacja zakończyła sie sukcesem?
Dodam że jeden z kondensatorów okazał sie całkiem zdechły i pobierał prąd nawet przy oporze 39 k ok 49mA.Po prostu go wyrzuciłem.
|
|
| Back to top |
|
 |
OTLamp Poziom 20

Joined: 11 Jan 2005 Posts: 1081 Location: Łódź/Włocławek
|
#11
19 Feb 2006 02:44 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
| Petrosbike wrote: |
Dodam że jeden z kondensatorów okazał sie całkiem zdechły i pobierał prąd nawet przy oporze 39 k ok 49mA.Po prostu go wyrzuciłem. |
A jak to jest możliwe? Nawet gdyby ten kondensator był zwarciem, to nie popłynie tam prąd większy od (290V/39kΩ)≈7.4mA. Czy opornik szeregowy na pewno miał 39kΩ? Czym i jak mierzyłeś prąd? Jeżeli multimetrem za 15zł, to sprawdź mu baterię.
|
|
| Back to top |
|
 |
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2244 Location: Warszawa
|
#12
19 Feb 2006 07:58 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
| Petrosbike wrote: |
Zrobiłem sobie ładną platforme z otworami do przykręcanych kondensatorów i zamocowałem solidnie 5 sztuk.Połączyłem je równolegle i przyłączyłem pod napięcie stałe z trafa sieciowego.Zastosowałem szeregowy opór ok 39k i stwierdziłem że na tym oporze spadek napiecia był na tyle duży że przez baterię kondensatorów przepływał prąd ok 19mA.Prąd spadał dość szybko do wartości ok 12 mA.Po 8 godz zmniejszyłem opór do 20 k i dalej formowałem.Po na stępnych 8 godz zdjąłem opór i podłączyłem całe napięcie 290V.W tej chwili mija już ok 24 godz i prad upływowy sie waha pomiędzy 0,18 a 0,20 mA.
Czy można wobec tego stwierdzić że operacja zakończyła sie sukcesem? |
Tak, choć lepiej formować każdy oddzielnie - ma się większą kontrolę nad tym co się dzieje.
| Petrosbike wrote: |
| Dodam że jeden z kondensatorów okazał sie całkiem zdechły i pobierał prąd nawet przy oporze 39 k ok 49mA.Po prostu go wyrzuciłem. |
I słusznie, choć podany przez ciebie prąd jest nieprawdopodobnie wysoki.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
19 Feb 2006 07:58 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Petrosbike Poziom 10

Joined: 27 Jan 2005 Posts: 49 Location: Łęczyca
|
#13
19 Feb 2006 17:13 Re: Kondensatory elektrolityczne do lamp |
|
|
|
Dzieki za wszystko -wreszcie sobie przypomniałem z dawnych lat sporo wiadomości o prądzie w szczególności.Cóz sporo zapomniałem ale ta dawna pasja znów odżyłą.Uczę sie intensywnie na nowo praktycznie.
Co do tego kondensatora to z pewnościa miał potęzne zwarcie bo z wentylka mu wystawała taka zaschnięta piana :D .
Niniejszym sie odwdzięczam +pkt.
|
|
| Back to top |
|
 |