Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampa solna - prawda czy fałsz?

kasprzyk 22 Lut 2006 20:42
  • #1 22 Lut 2006 20:42
    kasprzyk
    Specjalista elektryk

    Witam

    Ktoś z rodziny upiera się na taką lampę :)
    Według opisu neutralizuje szkodliwe działanie fal elektromagnetycznych.
    np tutaj:
    ampa_solna_3_4_kg_
    lub:
    _lampa_solna_planeta_kaszmir

    Jak to się ma do rzeczywistości?

    Pzdr

    Moderowany przez ANUBIS:

    3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.

  • Pomocny post
    #2 22 Lut 2006 20:53
    glurak
    Poziom 25  

    Z punktu widzenia chemii i fizyki takie dzialanie lampy jak w tych opisach jest niemozliwe. Jednak sa ludzie ktorzy wierza w takie rzeczy i na tym bazuja handlarze.

  • Pomocny post
    #3 23 Lut 2006 01:09
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Jak wyżej. Jest to typowa ozdobna lampa z "kolorowym" opisem. Jedynym sposobem na uniknięcie fal elektromagnetycznych jest niestety tylko zmniejszenie ich emisji bądź chodzenie w ołowianych skafandrach :D

  • #4 23 Lut 2006 01:18
    Zenek
    Poziom 30  

    dlaczego z puntu widzenia fizyki i chemii lampa solna miałaby nie wytwarzać jonów ujemnych ???
    Bo z tą ochroną przed promieniowaniem to dość naciągane....dlatego druga z tych lamp ma rzetelniejszy opis.

    Cytat:
    podgrzana sól paruje, jonizując ujemnie powietrze oraz nasyca je cennymi dla zdrowia mikroelementami,

    cytat z dość fachowej stronki w sieci :)
    Jeśli oczywiście lampa owa wykonana jest z odpowiedniego surowca.....

  • Pomocny post
    #5 23 Lut 2006 08:39
    glurak
    Poziom 25  

    Nie sadze by prawa fizyki czy reakcje chemiczne zmienily sie od czasu gdy ukonczylem technikum chemiczne lub od moich studiow na wydziale fizyki... Podgrzana sol nie jonizuje powietrza, co najwyzej moze wydzielac dosc szkodliwy dla zdrowia chlor, ale dopiero w wysokich temperaturach.
    Na stronce o ktorej pisze moj poprzednik chodzi prawdopodobnie o roztwor soli ktory jest faktycznie elektrolitem.
    A ludziom wierzacym w lecznicza moc soli proponuje tansze rozwiazanie: nalezy wysypac paczke soli na tacke, powierzchnia drobnych krysztalkow bedzie wielokrotnie wieksza niz powierzchnia pojedynczego krysztalu, wiec i skutecznosc dzialania bedzie o wiele wieksza.
    Lampy solne mozna i w Niemczech kupic, spelniaja i to doskonale funkcje ozdobne. Tu nie wolno reklamowac produktu funkcjami ktorych ow produkt nie posiada...
    Wracajac do soli, gdyby krysztaly wydzielaly jakies ubstancje, nawet na poziomie atomowym to niemozliwe byloby powstanie pokladow soli kamiennej, poprostu w ciagu milionow lat wszystko by sie ulotnilo do atmosfery...
    No i odnosniki: http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C3%B3l_kamienna
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Chlorek_sodu
    Jak widac temperatura topnienia ponad 800 stopni, temperatura wrzenia znacznie wyzsza, wiec nie sadze by sol podgrzana za pomoca zarowki mogla cokolwiek wydzielic.

  • #6 25 Lut 2006 00:04
    Zenek
    Poziom 30  

    dzięki za wypowiedź,
    wikipedia...niestety nie jest dla mnie najwyższym autorytetem...
    Poza tym nasuwa się to, że w powietrzu jest jednak sporo pary wodnej, i reaguje jakoś na powierzchni owej lampy z chlorkiem sodu, poza tym np znane zjawisko zanikania rzeźb solnych w Wieliczce, z tego co pamiętam spowodowane jest to właśnie podwyższoną wilgotnością powietrza...
    Czyli jednak coś przedodstaje się z kryształów do powietrza, przy obecności pary wodnej, a w podwyższonej temperaturzy pewnie szybciej,,, to takie moje "na chłopski rozum" rozmyślania :) Czekamy na pozostałe opinie chemików, fizyków a może lekarzy....
    I nasuwa się w takim układzie pytanie o sensowność istnienia tzw. Grot Solnych.....

  • #7 25 Lut 2006 00:27
    dromod
    Poziom 15  

    A jak do tego tematu mają się "TĘŻNIE" i leczenie dróg oddechowych w np Inowrocławiu, Wieliczce itd.?

  • #8 26 Lut 2006 12:50
    Hefajstos
    Poziom 35  

    Działa to tak samo jak wahadełka, różdżki, itp. Jak wierzysz w takie rzeczy, to lampa działa. Jak nie wierzysz - nie działa. Ew. jeszcze jest siła sugestii, która poprawia ci humor. I chyba o to chodzi, nie? :D


    --
    pozdrawiam
    Hefi

  • #9 01 Mar 2006 21:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Sól jest wyczuwalna po zapachu, jak ktoś ma czuły węch, więc coś tam z niej paruje... inna sprawa,
    że paruje niewiele, pokładom solnym bardziej zagraża woda, niż to parowanie, kopalnia w Wieliczce
    już nieraz miała spore przecieki wody, które groziły jej zniszczeniem. I w tejże kopalni znajduje się
    sanatorium dla osób z chorobami dróg oddechowych, i całkiem dobrze im pomaga.

    Aha: z roztworu soli paruje dużo więcej, niż z nawet drobnych kryształków, kiedyś próbowałem hodować
    kryształy soli, wstawiłem słoik z roztworem do piwnicy (żeby była stała temperatura), zaknięty przykrywką,
    ale niezbyt szczelną - po kilku miesiącach był pokryty solą na zewnątrz - tyle jej odparowało z roztworu.
    Więc może zamiast lampy solnej używać słoika z roztworem soli? Tylko że to posoli wszystko dookoła...

  • #10 09 Sie 2006 16:39
    kasprzyk
    Specjalista elektryk

    Witam

    Dziękuję za informację - do kupna lampy nie doszło ;)

    Pozdrawiam

  • #11 17 Mar 2017 18:53
    japko1024
    Poziom 17  

    _jta_ napisał:

    Aha: z roztworu soli paruje dużo więcej, niż z nawet drobnych kryształków, kiedyś próbowałem hodować
    kryształy soli, wstawiłem słoik z roztworem do piwnicy (żeby była stała temperatura), zaknięty przykrywką,
    ale niezbyt szczelną - po kilku miesiącach był pokryty solą na zewnątrz - tyle jej odparowało z roztworu.
    Więc może zamiast lampy solnej używać słoika z roztworem soli? Tylko że to posoli wszystko dookoła...

    Może to było nieco inne zjawisko, niż parowanie? Powierzchnie mające kontakt z powietrzem atmosferycznym nawet po podgrzaniu do temperatury wrzenia wody są pokryte jej bardzo cienką warstwą, która desorbuje dopiero po zwiększeniu temperatury do kilkuset stopni Celsjusza. Kiedyś na praktykach uczestniczyłem w wygrzewaniu aparatury próżniowej, koniecznym właśnie z tego powodu. A skoro powierzchnia słoika była pokryta cienką warstewką wody, to może jony soli dyfundowały w niej i krystalizowały na zewnątrz słoika, gdzie wilgotność była mniejsza i woda łatwiej parowała? Nie wykluczam parowania soli i wpływu tego zjawiska na zdrowie ludzi, ale podejrzewam, że tutaj nie było ono najważniejszym procesem. Nie zapominajmy też, że w powietrzu oprócz pary wodnej mogą się unosić (często mylone z nią) mikroskopijne kropelki wody, widoczne jako "para" nad czajnikiem, chmury, mgła itp. - mogą one zawierać sól w formie roztworu (np. kiedy wiatr porywa je z morza).

  • #12 17 Mar 2017 20:16
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Całkiem możliwe - żeby to sprawdzić, trzeba by pokryć pas naokoło słoika parafiną i zobaczyć, czy coś się zmieni.