Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Alternator czy pradnica cewki nawijanie


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> ElektroTechnika -> Elektro Maszyny i Urządzenia -> Alternator czy pradnica cewki nawijanie
Autor
Wiadomość
saimon80
Poziom 1
Poziom 1


Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 1
Miasto: bYTOM

Post#1 Post autora tematu 16 Mar 2006 21:56   

Alternator czy pradnica


Mam pytanie czy do stworzenia amatorskiej elektrowni wiatrowej lepszy jest alternator czy pradnica pozdrawiam
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 16 Mar 2006 21:56   





Powrót do góry
   
qutrit
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 373
Miasto: Koniecpol

Post#2 16 Mar 2006 22:09   

Re: Alternator czy pradnica


Witam.
Alternator- przypuszczam ze bedziesz mial za male obroty.
Pradnica- słaba wydajnosc.
W szukaj wpisz "elektrownia wiatrowa" piszą tam na ten temat wiele postów
Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Jerzy Węglorz
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 3479
Miasto: 50°27'N, 18°52'E

Post#3 16 Mar 2006 22:12   

Alternator czy pradnica


Alternator!
Przy tych samych gabarytach alternator daje wiekszą moc, ponadto moc nominalną osiąga już przy niższych obrotach.
Alternator z samochodu osobowego kupisz na złomie za grosze, a z ciężarówki - za 2 razy tyle.
Powrót do góry
   
forestx
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 4485
Miasto: Gdzieś na Podkarpaciu

Post#4 16 Mar 2006 23:20   

Re: Alternator czy pradnica


"czy do stworzenia amatorskiej elektrowni wiatrowej lepszy jest alternator czy pradnica" - podaj typ - wymiary turbiny wiatrowej, sposób regulacji prędkości, rodzaj i przełożenie przekładni, zakładane warunki wiatrowe w miejscu usytuowania wiatraka, napisz czy kcesz prądnicę, alternator przerabiać czy nie. Więcej na: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic277125-1560.html

Przykładowo i w skrócie:
Normalny "wiatrak" - 2m średnicy (średnica określa moc, w tym rozmiarze to ±500W przy prędkości wiatru 10m/s) ma prędkość 200 obr/min. Prądnica (lub alternator) co prawda zacznie dawać napięcie przy 600-800 obr/min, ale normatywnie będzie pracować przy 1500 obr/min. Można więc: przerobić prądnicę albo zrobić przekładnie. Ewentualnie można poczytać na 53 stronach (w linku powyżej) o budowie małej elektrowni wiatrowej. Witam kolejnego chorego na syndrom MEWtr.

P.S.
Ostrzegam że ta choroba jest nieuleczalna.
Powrót do góry
   
Marksrz
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 288
Miasto: Rzeszów

Post#5 18 Mar 2006 00:53   

Re: Alternator czy pradnica


brawo FORESTX świetna wypowiedz
ile to energi ludzie marnuja na wyważanie otwartych drzwi !
no ale choroby trapia ludzi czy się imto podoba czy nie
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 18 Mar 2006 00:53   





Powrót do góry
   
zbigniew125
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 386
Miasto: pomorskie

Post#6 19 Mar 2006 11:07   

Re: Alternator czy pradnica


Koledzy to wszystko prawda Jak coś próbuje i niewychodzi ponawiam próbe itd.Co prawda jest satysfakcja jak coś wyjdzie . Ale co do alternator czy prądnica szczególnie do wiatraka aby nie tracić na mocy porzez napęd prz zwiękrzaniu obrotów proponuje prądnice z cężarówki 24V stojan podłączyć szeregowo .Ja taką mam i prubowałem obracając ok.70 obrotów daje 2V prz około 300 obrotów 14V bez obciążenia przy podłączeniu żarówki reflektorowej 12V 55W spada do 13,04V Pozdrawiam Zbigniew
Powrót do góry
   
forestx
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 4485
Miasto: Gdzieś na Podkarpaciu

Post#7 19 Mar 2006 11:49   

Re: Alternator czy pradnica


Cytat:
Jak coś próbuje i niewychodzi ponawiam próbe itd.Co prawda jest satysfakcja jak coś wyjdzie
- święta racja. Takie podejście niestety jest podstawą tworzenia MEWtr. Ale tak jak napisał Marksrz: po co wyważać otwarte drzwi? Dwa lata temu kiedy moje pierwsze coś zaczęło się kręcić pierwszą myślą było: Alternator-prądnica. Po miesiącu prób pomysł upadł. Z założenia wzbudzenie alternatora zżera nam zbyt dużo mocy. Pomieważ mówimy tu o niewielkich mocach, sprawność całości musi być możliwie jak największa. Dla przykładu weżmy zwykły alternator. Prąd wzbudzenia to 2-3A razy 12V daje nam 25-35W strat potrzebnych do zadziałania. Biorąc pod uwagę że wiatr to rzecz kapryśna, po prostu nie stać nas na takie niepotrzebne wydatki energii. Więcej np tu: http://www.elektrownie.tanio.net/alternator.html. Osobiście proponuje PMG (na nasze: prądnica z magnesami trwałymi) kilkadziesiąt opisów tu: http://www.scoraigwind.com/ można też się pobawić w przerabianie silników, przybliżenie zasady tu: http://www.elektrownie.tanio.net/silnik_pralka.html. Wiem że to dużo czytania, ale zapraszam do przeczytania na Elektrodzie tamatu: "Budowa małej ... " link w pierwszym moim poście.
Powrót do góry
   
zbigniew125
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 386
Miasto: pomorskie

Post#8 19 Mar 2006 15:50   

Re: Alternator czy pradnica


Te strony są mi dobrze znane . Niestety silnik z pralki aby podał w miare napięcie potrzebuje pokażnych obrotów i znów pewna strata mocy. Dlatego też może ma ktoś pomysł aby małym kosztem zbudować jakiś generator prądu co przy powiedzmy 60 obrotach uzyskać 12V. Oczywiście wykonanie przekładni to żaden problem . Ja chciałbym np. z 1KM uzyskać w miare jak najwięcej mocy nie teoretycznej ale tej uzyskanej z prądnicy[właśnia niewiem jakiej i po jakim przerobieniu] już bez względu na obroty,oczywiście po uwzględnieniu strat na opory mechaniczne bo niestety każde przełożenie to strata mocy POZDRAWIAM
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 19 Mar 2006 15:50   





Powrót do góry
   
forestx
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 4485
Miasto: Gdzieś na Podkarpaciu

Post#9 19 Mar 2006 16:54   

Re: Alternator czy pradnica


Cytat:
Oczywiście wykonanie przekładni to żaden problem
- jasne, pod warunkiem że masz konkretny warsztat mechaniczny. Zauważ że mówimy tu o przekładni podwyższającej obroty, co stanowi (przynajmniej dla mnie) pewien problem.
Jeśli znasz te strony to pewnie widziałeś to :D: http://www.scoraigwind.com/nirvana/page1.htm - 4000 W przy 220 obr/min.
Obecnie składam trochę mniejsze PMG (identyczna budowa) - liczę na max moc 500W przy 200 obr/min. Pozdrawiam.

Dodano po 8 [minuty]:

Cytat:
aby małym kosztem zbudować jakiś generator prądu co przy powiedzmy 60 obrotach uzyskać 12V
- to se ne da pane Havranek. Niskie obroty oznaczają silne magnesy (neodym) i pare kilo miedzi. Ja do mojego PMG kupiłem neodymki za 200zł, miedz mam z odzysku.
Powrót do góry
   
zbigniew125
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 386
Miasto: pomorskie

Post#10 19 Mar 2006 20:19   

Re: Alternator czy pradnica


Kolego FORESTX od jakiegoś czasu siedze i szukam potrzebnych informacji o budowie prądnicy wolnoobrotowej [dzięki za stronkę ale już ją znam] podaj więcej szczegółów na temat : wymiary magnesów neodmowych jaki drut [grubość] ile zwoi itd. przy tym co planujesz. A rzeczywiście budowa przekładni zwiększającej obroty to dlamnie żaden problem ,bo siedze troch w mechanice. Jeżeli planował byś robienie przekładni na paskach klinowych to nieradze [duże opory] ,lepiej wykorzystać stary pasek od napędu rozrządu [może być problem zdużym kołem] .Ja myśle że jeżeli będe musiał robić już przekładnie to wykorzystam stary wieniec z koła zamachowego od ciężarówki i małe kółko z rozrusznika [ tylko niewiem czy niebędzi zbyt głośne] .Pozdrawiam Zbigniew
Powrót do góry
   
forestx
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 4485
Miasto: Gdzieś na Podkarpaciu

Post#11 19 Mar 2006 21:38   

Re: Alternator czy pradnica


Tarcze o średnicy 300 grubość 8.
12 cewek DNE-0,8 z=400 grubość18
Magnesy 2*16 - MW 29*10 N 38
Układ jak na rys z tym że chcę magnesy umieścić odrobinę bliżej krawędzi (adekwatnie cewki)
Na razie myślę o wyprowadzeniu wszystkich wyprowadzeń cewek na zewnątrz (łączenie po pierwszych testach – w jednej fazie szeregowo-równoległe 2*3 lub 3*2). Docelowo automatyczny przełącznik gwiazda-trójkąt. Przekładnie na pasku klinowym przećwiczyłem ponad rok temu :|. Planowana przekładnia: pasek zębaty 1:2 . Całość ma zasilać H-darius o wysokości 2m i średnicy 3m – 4 łopaty NACA0016 - rozpędzany savoniusem o średnicy 0,5m. Planowany termin realizacji jesień 2006 (cholernie mało czasu mam ostatnio) – ale mi się nie śpieszy :D.

Czy masz pomysła na inne mocowanie cewek niż poprzez zalanie żywicą? W pierwszym moim PMG odrobinkę się grzały i boję się efektu z "nirvany".
Pozdrawiam,

Załączniki:
Powrót do góry
   
zbigniew125
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 386
Miasto: pomorskie

Post#12 20 Mar 2006 21:13   

Re: Alternator czy pradnica


Witam Dzięki za wiadomości Jak widzę masz dość ambitne plany. Umnie to wszystko wygląda na szukaniu jaknajleprzch może już trochę sprawdzonych projektów .Co do mocowania cewek to rzeczywiście zalanie żywicą nie jest dość dobrym rozwiązaniem [brak dobrego odpływu ciepła], co prawda chyba dotej pory najleprzym. Coprawda ja niemam extra pomysłu ,ale gdyby zalać cewki pozostawiając środek pusty ,albo nawiercić otwory już po zalaniu.Ponieważ żywice są dość trwałym i mocnym materiałem.
Powiedz jak by to wyglądało gdyby po obydwu stronach magnesów może nawet trochę mocniejszych zamontować cewki.
Tzn koło z uzwojnymi cewkami
koło z magnesami i znów
koło z uzwojonymi cewkami
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
forestx
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 4485
Miasto: Gdzieś na Podkarpaciu

Post#13 21 Mar 2006 09:20   

Re: Alternator czy pradnica


Plany nie są ambitne. Ambitnie to byłoby 5kW na wieży 8m. Dodam że będzie to zabawka nr 3. U mnie problemem jest to że podwórko to 3 metrowy pasek koło domku :cry:, więc wiatraczek stanie na dachu. Zresztą stąd wynika typ i rozmiar wirnika (do 3 metrów na dachu mozna postawić dowolną rzecz bez planów zezwoleń itd).
Pytanie o cewki w wirniku (wzbudzenie):
1. Ten sam problem co w alternatorze - moc potrzebna do wzbudzenia stanowi spory procent mocy uzyskanej. Ponieważ zależy nam na wolnobieżności prądnicy (czyt. praca przy słabych wiatrach) PMG niestety wygrywa.
2. Wklejając magnesy (bardzo dokładnie) całość nie wymaga wyważania (dla mnie problem). Wklejenie cewek na 100% będzie wymagało wyważenia.
Ale rozwiązanie ma dwa plusy:
Cena + strumień magnetyczny cewek, którego żaden neodym nie osiągnie.
Przyłącz się do dyskusji: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic277125-1620.html - tam to naprawdę mamy już mały spęd chorych na syndrom MEWtr.
Powrót do góry
   
chycel1
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 94
Miasto: kluczbork

Post#14 22 Mar 2006 21:18   

Re: Alternator czy pradnica


saimon80 napisał:
Mam pytanie czy do stworzenia amatorskiej elektrowni wi atrowej lepszy jest alternator czy pradnica pozdrawiam
prądnica daje mały opór jesli chodzi o napęd i dlatego jest dobra ale daje mało wat alternatory są od 30 do 50 wat sa bardzo dobre ale dają dozy opór
Powrót do góry
   
forestx
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 4485
Miasto: Gdzieś na Podkarpaciu

Post#15 23 Mar 2006 10:43   

Re: Alternator czy pradnica


Cytat:
ale dają dozy opór
- no moze nie wtakim kontekście, ale to tez jest ważna sprawa: moment startowy. "Klasyczny" wiatrak np trójpłatowiec bez regulacji kąta łopat ma niewielki moment startowy (konkretny moment pojawia się kiedy wiatrak "wejdzie na obroty) Alternator pewien moment startowy posiada. Jak go przemnożymy przez przekładnie, może się okazać że faktycznie: jak się kręci to działa nieźle, ale do startu potrzebuje mocnego "kopnięcia" (a u nas wiatry słabiutkie).
Dlatego ideałem jest prądnica pracująca bez przekładni. A to kosztuje.
Powrót do góry
   
zbigniew125
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 386
Miasto: pomorskie

Post#16 23 Mar 2006 20:57   

Re: Alternator czy pradnica


A powiedzcie jak jest z prądnicą tzw AMERYKANKĄ Właśnie czy przy starcie są już duże opory jakie stawiają magnesy.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Mar 2006 20:57   





Powrót do góry
   
forestx
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 4485
Miasto: Gdzieś na Podkarpaciu

Post#17 23 Mar 2006 21:06   

Re: Alternator czy pradnica


Opory startowe "amerykanki" są minimalne - tyle co opór łożyskowania (dla wersji z cewkami powietrznymi). Właqśnie dlatego ja osobiście nie widzę innej alternatywy dla małego wiatraka.
Powrót do góry
   
zbigniew125
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 386
Miasto: pomorskie

Post#18 23 Mar 2006 21:21   

Re: Alternator czy pradnica


I tej informacji cał czas szukam. Wtedy w miare czasu i kasy biore się do dzieła. Jeszcze musze pomyśleć nad chłodzeniem cewek . Zrobiłbym szkielet z drutu zalany oprucz cewek ale tam nie maże być metalu.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> ElektroTechnika -> Elektro Maszyny i Urządzenia -> Alternator czy pradnica cewki nawijanie
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Alternator 14 V 45 A. Czy można połączyć szeregowo wszystkie cewki? (8)
Pradnica trójfazowa synchroniczna (2)
Spalinowka - pradnica - silnik (21)
pradnica z silnika jednofazowego asynchronicznego (4)
Pradnica pilne prosze o pomoc (8)
Pradnica synchroniczna ze wzbudzeniem elektromagnetycznym... (1)
Pradnica synchroniczna-mocy wydawana do sieci (9)
700 watowa pradnica problem z podłaczeniem (6)
pradnica synchron. ilustr. zasady działania obdaruje pkt. !! (9)
pradnica typu amerykan 500W w 250obr./min 24V (11)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Kontakt

Page generation time: 0.127 seconds

elektroda.pl temat RSS