X

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

19 Oct 2009 21:40 MBmbhp
  • #151 19 Oct 2009 21:40
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    A ja się zastanawiam nad wyborem dmuchawy. Czy RV 05 nie będzie za duża - tę mi doradzili w znanym sklepie z artykułami do pieców w Pleszewie. Sterownik będzie domowej roboty z płynną regulacją obrotów. Czy nie będzie problemów ze zbyt intensywnym paleniem i brakiem możliwości dmuchu z małą mocą? Mój piec ma powierzchnię ogrzewalną 2.2m2 a powierzchnia blach dziurkowanej 32/32cm.

    Czy użytkownicy pieca z podajnikiem tłokowym mogliy się podzielić zastosowanym typem wentylatora?
  • #152 20 Oct 2009 12:20
    waldikol
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Witam
    Do JAG niestety jak pisałem wcześniej prace stanęły z powodu nogi na razie mam w gipsie i nic nie robię , w Tym roku nie wiem czy dam radę sprawdzić
    jeszcze dwa tygodnie w gipsie potem rehabilitacja itd...Jak coś ruszę z robotą
    dam znać ,Co do napędu myślę że powinno działać nie przewiduje żadnych kłopotów.Jeszcze przed wypadkiem próbowałem palić na palniku po za piecem i podłączyłem powietrze do siłownika działał bez problemu. teraz zostało kupić sterownik wszystko złożyć do kupy i palić, ale to może dopiero w styczniu.
    Pozdrawiam
    Waldikol
  • #153 20 Oct 2009 22:15
    _JAG_
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    Szczerze to jak wentylator kupisz i tak będzie dobry. Co ważne i tak go będziesz musiał przydusić (zdławić). Ja od 6 lat mam taki, na którym pisze M&M reszty już nie da się odczytać. Większość ma wydajność ok 250m3/h czyli o wiele za dużo chyba że masz duże opory przepływu (albo przy okazji wietrzysz cały dom ;).
    Oryginalnie do pieca 19kW (i 25kw też)

    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

    Ja mam z taka naklejką tylko że cały silnik mieści się w środku jak w tym poniżej.

    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

    Decyzja należy do ciebie.....
  • #154 20 Oct 2009 23:20
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Pośpieszyłem się i zamówiłem RV-05 za poradą znanego sklepu z akcesoriami do kotłów - cóż, 13 stopni w pokoju po przyjściu do domu przyśpiesza niektóre decyzje...
  • #155 25 Oct 2009 21:36
    waldikol
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    Pawel1812 jak się sprawuje podajnik czy już działa?Napisz jak się sprawuje.
    Możesz wrzucić parę fotek jak wygląda po skączeniu.
    Pozdrawiam.
    Waldikol
  • #156 25 Oct 2009 22:12
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Na razie czekam na dmuchawę i projektuję sterownik. Na dniach umieszczę ostateczny schemat ideowy mojego sterownika, natomiast na ostateczny kod źródłowy trzeba bedzie niestety troszke poczekać - choć jest już napisany, to wymaga jeszcze debugowania jak powstanie płytka. Natomiast fotki mojego podajnika sa w innym temacie: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1352965.html

    A oto schemat: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

    Przepraszam za jakość, wyższa dałoby się zrobić chyba tylko wstawieniem pliku protela, jeśli ktoś chce, to wstawię.


    Otrzymałem wczoraj dmuchwę, więc piec już po pierwszym odpaleniu bez sterownika i wciągarki. Oczywiście ładnie się pali miałem :) Pogięła się natomiast blacha sitowa - strzałka ugięcia 3cm, zakopciło piwnicę. W poniedziałek jak otworzą sklep metalowy blacha otrzyma żebrowanie z płaskownika 10mm grubości i zostanie przytwierdzona do wzmocnionej płaskownikiem 6 mm komory nadmuchowej kilkoma śrubami M8. Jeśli nie pomoże - postaram się kupić stal kotłową 6mm, czyli taką z jakiej sa fabryczne piece, jeśli się nie uda - dam stal ogólnego przeznaczenia plus solidne żebrowanie. Szkoda mi kilku godzin spędzonych nad wiertarka stołową w szkole dlatego będe próbować na razie ratowć to palenisko co jest. Dziś wyprostowałm tę blachę przy użyciu młotka 10kg. Wejście podajnika do pieca będzie uszczelnione sznurem 12x12mm, jeśli będzie nadal kopcić piec otrzyma nowe, ryglowane drzwiczki.
    Okazało się, że otwory nadmuchowe sa wykonane zbyt blisko początku podajnika, dlatego zajmuje się miał w podajniku, trzeba będzie to zmienić.

    Obawiam się grubych kęsów węgla w miale - trafiłem niestety na kilka powyżej 4cm - pytanie, czy nie zblokują podajnika, ale to czas pokaże...

    Czy ktoś kupił stal P265GH w rozsądnej ilości tzn arkusz 1x2m?
    Fotek na razie nie będzie - aparat trafił do naprawy - wróci za trzy tygodnie...

    Do WAR oraz innych, którzy użyli wciągarki.
    Czy widoczna na fotografiach na których jest wciągarka żółta tarcza z otworkami jest na wyposażeniu każdej wciągarki, czy trzeba ją samemu dorobić?
  • #157 02 Nov 2009 19:11
    WAR
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Witam !
    Żółta tarcza jest dorobiona.Na zdjęciu wciągarki widac w tym miejscu
    bęben z linką.Bęben jest osadzony na sześciokącie który należy
    skrócic ażeby ramię było krótsze.Do tarczy przyspawana jest nasadka
    klucza nasadkowego.Całośc osadzona jest na sześciokącie i mocowana
    śrubą wkręconą w nagwintowany otwór zrobiony wcześniej w sześciokącie.
    Chyba jasno wyjaśniłem jak jest u mnie.
  • #158 03 Nov 2009 00:16
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Dziękuję za odpowiedź. Kolega to tak ładnie zrobił, że wyglądało jak oryginał... A jednak nie obejdzie się bez przeróbek.
    Poniewaz mam słaby dostęp do maszyn do obróbki metalu oprócz wiertarki stołowej i ledwo chodzącej tokarki stołowej w szkole (nie mam czym wykonac sześciokątnego otworu) zastanawiam się, czy nie wywiercić otworu na brzegu bębna wciągarki i nie zamocować do niego korby podobnie jak to kolega WAR zrobił, tylko pozostawiając oryginalny bęben. Mnie dłuższsza wciągarka nie przeszkadza - najwyżej oś będzie równolegle do płaszczyzny tłoka.
    Poza tym jak widać na zdjęciach innego podajnika wykorzystującego wciągarkę http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=6992104#6992104 nie wszystkie wciągarki mają sześciokątny wałek...
    Ciekawy pomysł z tą grzechotką - ja myślałem o jakiejś tulei z prętem zespawanej.
  • #159 08 Nov 2009 22:06
    waldikol
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    w tym tygodniu powoli ale ruszyła u mnie robota z podajnikiem,skończyłem spawać go .Wczoraj wieczorem został zamontowany do kotła.w czwartek też dotarł do mnie sterownik Perfekt PID no i dzisiaj odbyła się próba odpalenia .Sterownik został podłączony prowizorycznie , została przykręcona dmuchawa i pierwsza próba .Odpaliło się bardzo ładnie temp doszła z 18*(wczoraj nie paliłem)do 30* i stop,a zadana 60*dalej nic nie chciała drgnąć a nawet zaczęła spadać,Pomyślałem sobie to będzie g..no z tego.Instrukcje obsługi sterownika w łapę i studiowanie. Po przestawieniu paru parametrów w trybie instalacyjnym ponowna próba i cooo? temperatura zaczęła iść do góry 30-35 min. i mam temperaturę zadaną,sterownik wszedł w nadzór .Instalacje CO mam grawitacyjną woda ruszyła powoli w obieg i zaczęła spadać temp dosyć szybko spadła 15* poniżej zadanej zaczęło to wszystko pracować 20 min i temp zadana została osiągnięta gdy instalacja się ustabilizowała temp bujała się w granicach 57* do 62*.Na razie paliłem tak prowizorycznie ,podawałem powietrze do siłownika sam zaworem patrząc na kontrolkę sterownika,bo mam elektrozawór ale na 24V ,a sterownik daje 230V tak że muszę dołożyć transformator, i muszę dorobić jakąś regulację skoku tłoka bo teraz jest za duży skok i nie nadąża ze spalaniem a wydłużyć przerwy między podaniami już nie mogę,no i nie mam jeszcze kosza na opał .Próba była robiona na miale kiepskiej jakości tylko tyle że suchy. w tym tygodniu dołożę transformator i dorobię kosz i w następną niedziele pobawimy się jeszcze parametrami w sterowniku,na razie pierwsze wrażenia pozytywne. jutro zobaczę jak wygląda palnik po cztero godzinnym paleniu
    Pozdrawiam.
    Waldikol
  • #160 09 Nov 2009 20:33
    _JAG_
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    Jak możesz to daj zdjęcia elektrozaworów i schemat ich sterowania. Mam siłownik o średnicy 120mm i jak próbowałem tym napędzać mój tłok to co 2 suwy załączał mi się kompresor (chiński 24l zbiornik 2kW). Stwierdziłem że to trochę drogi napęd i dałem sobie spokój. Teraz to przerabiam na motoreduktor z demobilu (kupiony za 50zł) 0,12kW 16obr/min. Muszę do niego dorobić wałek wyjściowy bo ten, który jest oryginalnie ma miejsce na jedno łożysko (musiał napędzać dalej jakiś ułożyskowany element)W oryginalnej obudowie jest miejsce na drugie łożysko tylko wałek jest za mocno przetoczony (na 24mm) i muszę go dopasować do łożyska 6304 (52x20x15)
  • #161 10 Nov 2009 00:13
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Odpaliłem dziś piec na wzmocnionej co 2,5cm prętami kwadratowymi 12x12 blasze sitowej grubości 3mm i się nie powyginała tym razem. Jeszcze tylko solidniej trzeba uszczelnić wszystko - znów sie kopciło...
  • #162 11 Nov 2009 22:01
    waldikol
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    To sprawa wygląda tak ,od momentu rozpalenia w ciągu pół godziny piec osiąga temp 50*potem rusza grawitacja i spada temp .do 40*no i
    pracuje cały czas od 1 do 1,5godziny zanim osiągnie temp zadaną
    czyli 60*.Jak to się wszystko ustabilizuje , piec pracuje w granicach 8 min
    potem przechodzi w nadzór i stoi w granicach 8-9 min ,temp. buja się w granicach 59* -63* (trzeba jeszcze troche skorygować nastawy żeby pracował bardziej stabilnie).
    a oto mój podajnik oczywiście jeszcze nie skończony.

    tak się pali

    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

    a tak w stanie uśpienia

    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

    tutaj nie wiem dlaczego ale jest różnica 10* na sterowniku a termometrem zamontowanym na róże zasilającej czujnik sterownika jest zamontowany przylgowo na tej samej róże zaraz przy wyjściu z kotła

    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

    a tak wygląda reszta

    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

    Pozdrawiam
    Waldikol
  • #163 12 Nov 2009 13:50
    krupowl
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    Do Pawel1812: proponuje palenisko wykonać z prętów prostokątnych 10x10.Zespawać je ze sobą zostawiając szczeliny na powietrze. Odpadnie wiercenie. Nie łączyć na spaw z pozostałą konstrukcją pieca. Wykonane przeze mnie takie palenisko pracuje już dwa miesiące i niema żadnych odkształceń.(http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=6992104#6992104)
  • #164 12 Nov 2009 23:32
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Moje palensko jak na razie pracuje, więc nie będę go przerabiał, zresztą nie mam technologicznych możliwości wygięcia pręta.
    Jak tylko aparat wróci z naprawy - zrobię fotki paleniska.
    Chciałem przy okazji zapytać, w jakim celu pręt został wygięty - czy w celu zwiększenia przestrzeni na osiadający tam pył?
  • #165 13 Nov 2009 14:34
    krupowl
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    Pawel1812 wrote:
    Moje palensko jak na razie pracuje, więc nie będę go przerabiał, zresztą nie mam technologicznych możliwości wygięcia pręta.
    Jak tylko aparat wróci z naprawy - zrobię fotki paleniska.
    Chciałem przy okazji zapytać, w jakim celu pręt został wygięty - czy w celu zwiększenia przestrzeni na osiadający tam pył?



    Pręt można wygiąć bez żadnych specjalnych giętarek. Wystarczy duże imadło i dwa kawałki rurki. Rurki mocujesz w imadle obok siebie i miedzy je wkładasz pręt.
    Ruszt jest wygięty aby można było podawać węgiel w strefę żaru od dołu,tak jak to jest w retorcie. pozatym przy takim profilu węgiel przesuwa się po ruszcie z jednakową grubością. Nie występuje zbijanie się w pryzmę.
  • #166 14 Nov 2009 02:00
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Quote:

    Ruszt jest wygięty aby można było podawać węgiel w strefę żaru od dołu,tak jak to jest w retorcie.

    Pomysł jest naprawdę dobry, jednak u mnie byłby z tym problem - drzwi którymi wkładam podajnik mają niecałe 12 cm wysokości a pieca w sezonie grzwczym ciąć nie będę.
    Dziś odpaliłem próbnie piec po raz trzeci. Kopcenie się znacząco zmniejszyło, jednak jeśli da się pełną moc dmuchawy, to dym wylatuje przez oryginalne drzwiczki zasypowe oraz pomiędzy spawami w uszczelnieniu - zostało ono wyspawane punktowo, ponieważ kończy mi się drut do migomatu. Jednak do mniej więcej połowy mocy dmuchawy palić się da bez dymienia, jednak w takim stanie piec się dość wolno rozgrzewa - ponad godzinę do temperatury niecałe 40 stopni przy włączonej pompie (grzejniki żeliwne a dom 100m2).
    Nie obejdzie się jednak bez wykonania nowych drzwi uszczelnionych sznurem jeśli chce się wykorzystać pełną moc dmchawy a więc i pieca co biorąc pod uwagę, że piec ma grzać CWU jest raczej konieczne.
  • #167 15 Nov 2009 22:44
    Janek 62
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Witam
    Od jakiegoś czasu czytam to forum. Na podstawie opisów i zdjęć zrobiłem podajnik tłokowy do swojego kotła c.o. Nie miałem problemów z zamontowaniem palnika w miejsce drzwiczek od popielnika bo u mnie są ruszta żeliwne.

    Wstawiam kilka zdjęć:
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


    Wymyśliłem mechaniczne usuwanie popiołu z popielnika:
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
  • #168 16 Nov 2009 10:10
    robipacz
    Level 8  
    Helpful post? (0)
    gratuluję sukcesu pomysł z bocznym koszem jest trafiony w 10
    dobry pomysł z usuwaniem popiołu czy możesz pokazać napęd tłoka i jaką masz szerokość szuflady będę wdzięczny za odpowiedz.
  • #169 16 Nov 2009 15:46
    krupowl
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    Pomysł jest naprawdę dobry, jednak u mnie byłby z tym problem - drzwi którymi wkładam podajnik mają niecałe 12 cm wysokości a pieca w sezonie grzwczym ciąć nie będę
    .

    Ja miałem podobny problem. Zrobiłem część paleniska rozkładaną. Po włożeniu do pieca
    dopiera montowałem w całość.

    Quote:
    Dziś odpaliłem próbnie piec po raz trzeci. Kopcenie się znacząco zmniejszyło, jednak jeśli da się pełną moc dmuchawy, to dym wylatuje przez oryginalne drzwiczki zasypowe oraz pomiędzy spawami w uszczelnieniu - zostało ono wyspawane punktowo, ponieważ kończy mi się drut do migomatu. Jednak do mniej więcej połowy mocy dmuchawy palić się da bez dymienia, jednak w takim stanie piec się dość wolno rozgrzewa - ponad godzinę do temperatury niecałe 40 stopni przy włączonej pompie (grzejniki żeliwne a dom 100m2).
    Nie obejdzie się jednak bez wykonania nowych drzwi uszczelnionych sznurem jeśli chce się wykorzystać pełną moc dmchawy a więc i pieca co biorąc pod uwagę, że piec ma grzać CWU jest raczej konieczne.
    [/quote]
    Musisz dobrze rozgrzać komin,wówczas zwiekszy się ciąg i nie będzie się dymić
    Przy paleniu miałem najlepiej podawać powietrze z boku paleniska.Miał ma bardzo duży opór dla przepływu powietrza.
  • #170 17 Nov 2009 01:22
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Nie za bardzo tylko rozumiem jak został rozwiązany mechanizm usuwania popiołu...
  • #171 17 Nov 2009 21:36
    Janek 62
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Żeby z jednego napędu zastosować wygarnianie popiołu, motoreduktor musi być zamontowany nad tłokiem. Tak jak jest to widoczne na zdjęciu i rysunku. W większości przypadków motoreduktor jest pod tłokiem.
    Szerokość szufli która wygarnia popiół jest taka sama jak szerokość palnika.


    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
    Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
  • #172 19 Nov 2009 22:06
    robipacz
    Level 8  
    Helpful post? (0)
    Panie chip46
    Jak pracuje podajnik wstaw kilka fotek sąsiad z Raszyna:D
  • #173 21 Nov 2009 13:36
    chip46
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Do robipacz
    Po trzech przeróbkach podajnika palę w tym roku tradycyjnie.
    Paliłem groszkiem 27 MJ o granulacji 25-40 mm z Mrokowa.
    Cudów nie było, co drugi dzień wygarnianie popiołu i zasypanie węgla,
    bez podajnika mam to samo. Główną przyczyną wyjęcia podajnika była sadza w koło domu. Kostka, taras, o praniu nie wspomnę, wszystko czarne.
    Na groszku kupionym z Wierzbicy 22 MJ było czysto, ale po 30 godzinach
    80 kg groszku wypalone i 35 kg kamienia w popielniku. Przy wybieraniu śmieci dwóch chłopa nie mogło ruszyć bobra. Paliłem w ten sposób, że ustawiałem czas przedmuchu od 10-15 min. zależnie od pogody.
    Sterownik uruchamiał przekaźnik R-15, który wyzwalał napęd tłoka.
    Powietrze podawałem cały czas regulując obroty zciemniaczem światła, a dopływ powietrza przesłoną.
    Zysk niewielki, a trzy razy miałem pożar w koszu.
    Dzięki tym ułatwieniom myślałem nad wstawieniem łóżka do kotłowni.
    Jedyny plus że poznałem podstawy palenia w piecu.
    Teraz palę czym się da, miał, groszek, kostka, gruby, finansowo na jedno wychodzi . Cy spalam miał za 550, czy gruby za 840 godzina palenia kosztuje mnie około 1 zł. Mam najprostrzy sterownik, ale klapkę w wentylatorze mam otwartą zablokowaną. Na miale przedmuch co dwie minuty 15 sek. Zasypuję 50 kg miału tak żeby było zbocze. Jak najwyżej z przodu, a najniżej z tyłu paleniska. Jako zapalniczkę mam palnik gazowy do papy więc po minucie garść drzewa położona w najniższym miejscu
    się pali. Dmuchawa i poszło. Takie palenie wyklucza dymienie, płomień praktycznie nie gaśnie. Przy przedmuchu pali się czysto, a bździ się dzięki otwartej klapie w przerwach. Tak dobrałem siłę przedmuchu, długość i przerwę, że piec pracuje 2-3 stopnie wyżej od temperatury zadanej.
    Co 6-9 przedmuchów temperatura spada do zadanej, wtedy dmuchawa pracuje około 2 minut. W tej chwili palę miałem kupionym na Rybiu.
    Błoto nie miał, ale kaloryczność dobra, bardzo mało popiołu, trochę się zpieka do rusztu.
    Podajnik wywiozłem na złom został mi tylko kosz zasypowy, bo nie wykluczam budowy następnego podajnika.
    Zdjęcia kiedyś zrobiłem spróbuję poszukać na płytach to zamieszcze.
    Napęd tłoka zrobiony miałem na śrubie lewarka, więc chciażby dla inności
    rozwiązania warto zamieścić.
    Teraz wiem że gdbym połowe czasu poświęconego na wynalazczość,
    poświęcił na zarabianie mógłbym spokojnie dalej palić gazem.
    Aha - pierwszej zimy po zastosowaniu pieca miałem dwa naloty z gazowni,
    łącznie z wymianą licznka. Chciażby dlatego warto było postawić kotłownie.

    Pozdrawiam wszystkich wynalazców.
  • #174 23 Nov 2009 21:48
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Do chip46
    Skoro nie jest wykluczona budowa następnego podajnika, to na czym polegały błędy w wersji pierwszej.
    W moim przypadku tradycyjne palenie w zwykłym piecu dolnego spalania oznacza chodzenie do piwnicy kilkanaście razy na dobę oraz nocne wstawanie dlatego częściej sie nie pali niz pali. Jeśli miałbym co parę dni czyścić i rozpalać to byłbym zadowolony.
  • #175 24 Nov 2009 00:37
    _JAG_
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    W swojej kotłowni miałem już podajnik retortowy i w porównaniu z tłokowym kiepsko wypada.
    Nie chciałem ciąć pieca i musiałem umieścić go w dolnych drzwiczkach co znacznie utrudniało wybieranie popiołu. Szufladę umieściłem w górnym otworze i od soboty działa bez żadnej ingerencji (po podłączeniu przekaźnika czasowego na NE555).
    Regulacja - czas postoju od 1-3min (na razie ustawiłem na 2min 20sek). Czas pracy 0,8sek + stycznik na jeden suw tłoka.
    Czyli jak załączy się dmuchawa tłok wykonuje 1 suw i czeka 2min. 20sek. i tak w pętli aż zostanie osiągnięta zadana temperatura(wzrasta jeszcze o 2-5 stopni po zakończeniu pracy ze względu na bezwładność czujnika.
    Bardzo prosty i tani układ, który zwykły sterownik pozwala podłączyć do podajnika.
    Ten sam sterownik w trybie regulacji wypełnienia (jak sterownik halogenu) tylko z okresem 2 min. działał 3 lata z retortą mojej konstrukcji.

    Mimo modyfikacji ustawień na retorcie były o wiele gorsze efekty spalania (często nie dopalone kawałki węgla lub stopiony popiół )

    Na szufladzie popiół marzenie - drobny proszek (prawie sam) i żadnych kawałeczków węgla.
    Może troszkę gorsze warunki spalania ze względu na sposób podawania paliwa ale efekt o wiele lepszy.

    Chętnie podpowiem jak zrobić taki przekaźnik czasowy jak kogoś to interesuje.
  • #176 24 Nov 2009 22:31
    chip46
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    do Pawel1812
    Głównym błędem był zły zakup węgla. Jak już pisałem kupiłem z Wierzbicy
    na Paletach workowany groszek 25-40 mm Kupiłem 8 ton i musiałem ten kamień spalić. Mam piec Biadała 4 m2, 38 kW dobowy, górnozasypowy.
    Węgiel palił się źle pozostawiając dużo kamienia, więc jak tylko znalazłem to forum ruszyłem z budową. Palenisko miałem o wymiarach 250 długość i 270 szerokość, szuflada wys. 20 mm, a tłok 50 razem 70 mm
    Po około 3 tygodniach pracy trafił się taki odporny kawałek węgla, że rozerwał mi się reduktor. Wtedy przerobiłem posuw tłoka z mimośrodu na śrubowy. Został mi lewarek od FSO 125, którego śruba była idealna do tego celu, nowy reduktor i poszło. Pełen posuw trwał teraz nie 8 sek. a 95, ale że gruby groszek się dłużej palił to zależnie od temperatury podawałem od 4 do 6 podań na godzinę. Węgiel w podajniku zgrzytał trzeszczał i chociaż kotłownia jest dobudowana przy domu, trzaski budziły nas w nocy. Już myślałem że do końca węgiel spalę, a tu skleił mi się stycznik przy powrocie tłoka i zostałem bez napędu. Tym razem poszedł silnik. Wypaliłem to badziewie i kupiłem na próbę orzech 27 MJ po 780 zł.
    Wsypałem 75 kg i dwa dni ciepło. Na dworze było w nocy - 8, a w dzień koło zera. Popiołu mało, niedopalony koks abarot do pieca i gitara.
    Potem sypałem tylko 25 kg węgla plus niedopalony i 18 do 20 godzin się paliło. Co 24 godziny regularnie rozpalałem i tak trzymam do tej pory.
    Zasypuję pełno tylko przy mrozach, jako emeryt mam czas na rozpalanie.
    Dzieciaki zostawiają nam czwórkę wnuków od 6 m-cy do 5 lat, więc temperatura w domu stale 23 stopnie. Dom podwójny pustak lata 80-te
    okna wymienione na plastik trzy szyby. Od kilku dni w dzień jest 10 stopni na plusie, ja wsypuje 25 kg miału, zawór mieszający na 50 procent, na piecu temperatura 45 stopni, rozpalam o 9 rano i do 3 w nocy miału starcza.
    Jeszcze około dwóch godzin piec dopala resztki i się wyłącza. Po śniadaniu
    usuwam ze cztery litry popiołu, zasypuję, podpalam i do jutra. W soboty zasypuję 75 kg i starcza na 48 godzin. Kupiłem miał, który miał mieć 27 MJ i chyba ma. Gdybym za pierwszym razem kupił porządny węgiel prawdopodobnie bym nie kombinował.
    Nad podajnikiem myślę na przyszłośc. Jeszcze zdrówko jest, ale jak długo starczy? Tak to pojemnik syn zasypie i dziadek dopilnuje.
    I to by było na tyle.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • #177 24 Nov 2009 23:24
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Dziękuję za wyczerpujący opis. Jednak wciąż nie rozumiem co było bezpośrednią przyczyną złomowania podajnika - druga awaria napędu czyli spalenie silnika z powodu sklejenia styków stycznika? Jaki poważny i nienaprawialny błąd konstrukcyjny spowodował, że podajnik nie został odłożony na przyszłość? W końcu koszty budowy takiego są niemałe - mnie będzie kosztował licząc elementy do budowy sterownika sporo ponad 1000zł nie licząc mojego czasu i jego braku na jakiekolwiek inne zajęcia. Trudno policzyć czas spędzony w garażu i przed komputerem programując procka.

    Jak dotychczas wydałem:
    200zł - blacha na skupie złomu i drobiazgi czyli kształtowniki, pręty itp. w sklepie metalowym
    ok. 30zł - gaz i drut do migomatu
    220zł - dmuchawa RV-05 i sznur uszczelniający (moim zdaniem RV-05 jest za mocna i trzeba ją stłumić, inaczej piec kopci)
    330 - wciągarka
    300zł - elementy elektroniczne do budowy sterownika bez obudowy i bez zasilacza - ponieważ nie jest on ukończony więc ostateczne koszty podam jak ruszy
    75zł - wyświetlacz LCD T6963C akurat taki, ponieważ kiedyś kupiłem go do nauki programowania AVR i tu znajdzie zastosowanie
    35zł - pompa do oleju przepracowanego od Poloneza, który planuję małymi ilościami dawkować - mam go bardzo dużo i nie wiem, co z nim zrobić (tylko niech koledzy mi nie podpowiadają aby go wlać do beczki na oleje przepracowne - ten temat jest już na forum przedyskutowany)
    60zł - okazyjnie czujniki indukcyjne do połóżenia tłoka
    0zł - zasilacz ATX
    20zł - testowa ilość miału węglowego - po 450zł za tonę
    Wszystkie ceny brutto (z wysyłką)

    Koszty bardzo podniósł pomiar temperatury w kominie za pomocą Pt100 który miałem w "szufladzie" oraz za pomocą XTR105 45zł za sztukę. Cóż - technika analogowa nigdy nie była moją mocną stroną dlatego wolałem kupić gotowca, szczególnie, że wykonywanie kilku wersji PCB w razie nieuniknionego błędu to spora strata czasu.

    Jaki to był stycznik, że przy tak małym silniku się skleił po 3 tygodniach?
    Eksploatowałem kiedyś stycznik trójfazowy typu SLA przez dwa lata do sterowania farelką i ani razu nie zawiódł, choć kosztował kilkadziesiąt zł.
  • #178 25 Nov 2009 10:27
    daru
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Witam. Od pewnego czasu śledzę ten temat ze względu na chęć budowy podobnego podajnika. Udało mi się nawet poczynić pewne kroki i mieć już konstrukcję samego podajnika jednak jeszcze nie odbyły się testy a do końca budowy jeszcze mam trochę czasu. Zainteresowało mnie jednak jedno zjawisko a mianowicie hałas czyniony przez podajnik.... jak to wygląda w rzeczywistości??? Przyglądając się przedstawionym konstrukcją nie dostrzegam łożyskowania tłoka więc zastanawia mnie czy faktycznie tłok nie hałasuje podczas pracy i czy nie ma efektu zacierania się spowodowanego pyłem węglowym???? Prosiłbym o odpowiedź kolegów którzy maja i testują swoje konstrukcje
  • #179 25 Nov 2009 10:35
    Pawel1812
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Podobno tłoki w fabrycznych piecach są łożyskowane. Hałasu może to czynić sporo jak do podajnika wpadnie grubszy kęs węgla, które jak wiadomo się zdarzają. Właśnie z tego powodu wskazany jest napęd o znacznej mocy.
    Od czasu do czasu zacinają się nawet tłoki w podajnikach fabrycznych.
  • #180 25 Nov 2009 13:06
    wada
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Helpful post? (0)
    Łożyskować każdy kawałek gresu węgla - ciekawostka :wink:

    Hałas jest od kruszenia tych nieregularnych kamyków które wpadną w przestrzeń tłoka i potem są pchane i haczą o zawężenie tego tunelu podajnika.
    Znajomy ma piec z oryginalnym podajnikiem, holenderskim, lub duńskim - nie pamiętam, i jest bardzo cichy, dzięki niewielkiej przestrzeni i ilości podawanego węgla, ma około 5x5 i szerokość 10cm, a na krawędzi tunelu był gumowy zgarniacz wyrównujący ten gres,
    był - bo teraz co sezon wycina nowy ze starej opony samochodowej, musi być guma grubości około centymetra.
    I wcale nie ma w nim napędu dużej mocy, cały piec działa z 12V, a silniczek przypomina silnik do wycieraczek samochodowych, i poprzez łańcuch napędza śruby przesuwu tłoka.
    jako ciekawostka to piec ma w sobie zasilanie 12V, i akumulator awaryjny, cały napęd, dmuchawa, i pompa obiegu wody jest z tego zasilana. Prędkość dmuchawy regulowana płynnie w zależności od temperatury pieca.
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products