Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Systemy Grzewcze Serwis -> Systemy Grzewcze Użytkowy -> Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
Autor
Wiadomość
mbhp
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 55

Post#1 Post autora tematu 04 Kwi 2006 14:32   

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Poszukuję rysunków budowy takiego podajnika. Chciałbym usprawnić swój piec CO - bo już mam dosyć ciągłego chodzenia i podkładania.
Może ktoś jest mi w stanie pomóc. Z góry wielkie dzięki.
Powrót do góry
   
snicek
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 158
Miasto: Sokolka

Post#2 04 Kwi 2006 23:31   

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


tu jest kilka rysunkow. jesli chodzi o opis to zasadniczo trzeba wstawic srube w rure i dolozyc silnik z jakims sterownikiem (pomiar conajmniej 2 temperator na kotle i na wylocie spalin) zasada podawania taka sama jak w maszynce do miesa. inna metoda to cos w rodzaju zsypu z waga.
http://images.google.pl/images?svnum=10&hl=pl&q=podajnik+w%C4%99gla&spell=1
Powrót do góry
   
janek1815
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 03 Sie 2004
Posty: 2938
Miasto: śląsk

Post#3 26 Kwi 2007 21:47   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


szukaj http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic84600-0.html

kupno na www.allegro.pl oraz www.google.pl i szukaj centrum zaoppatrzenia producentow piecy. Firma znajduje sie w zaglebiu kotlarskim w Pleszewie.
Powrót do góry
   
ANDYW6
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 634
Miasto: białystok

Post#4 27 Kwi 2007 17:59   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Tylko pamiętaj że te podajniki pracują tylko na odpowiednim paliwie ( nie każdym ).
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#5 05 Maj 2007 12:20   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Witam. Ja rok temu tez postawiłem sobie takie ambitne zadanie ja Mbhp. Miałem piec zasypowy ( palenie w nim to katorga!!!) i dorobiłem sobie do niego podajnik szufladowy. Jakies rysunki pogladowe mam w pracy. Nie obyło sie bez mniejszych i wiekszych problemow, ale po poprawkach, cały sezon tj od listopada ( a nawet wczesniej) do dnia dzisiejszego pracuje.
Wszystko zalezy jaki masz piec, jak wielkie drzwiczki, komore w piecu, czy masz ruszta wodne etc. Ja np nie "rozpruwałem pieca" tylko dorobiłem podajnik i zamontowałem, go zamiast drzwiczek, w razie gdyby cos było nie tak to wyciagam go i pale tak jak wczesniej.
Napisz jak to widzisz, jaki rodzaj chcesz podajnika zrobic itd, a postaram ci pomoc.
Pozdrawiam...

Dodano po 32 [minuty]:

Tak na szybko pstryknalem pare fotek mojego podajnika.
Moze nie wyglada to ładnie, ale po sezonie palenia "troche" sie przybrudził :D. W gornych drzwiczkach pieca jest podajnik i nad nim mniejsze drzwiczki (dojscie do paleniska). W dolnych dmuchawa polaczona z puszką (pospawana pod paleniskiem skrzyneczka) rurą fi 90 alumniowa, do przewodow wentylacyjnych.Oczywiscie w tym miejscu, gdzie ta "puszka" w blasze paleniska, sa dziurki fi 3 lub 3,5 ( nie pamietam juz :|) Obok dmuchawy popielnik.
Ciezko troche było zaprojektowac podajnik do majacego juz pieca, zwłaszcza bez ingerencji w piec, ale moge powiedziec, ze jakos to wyszło.
Na samym dole drzwiczki są oryginalne ( tam jest oryginalny popielnik), ta komora jest niewykorzystana, gdyz od reszty pieca oddzielaja ja ruszta wodne bardzo gesto ułozone...
To tak ogolnie... w razie czego słuze pomoca....

Załączniki:
Powrót do góry
   
janek1815
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 03 Sie 2004
Posty: 2938
Miasto: śląsk

Post#6 05 Maj 2007 13:40   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


najfajniejszy w tej konstrukcji jest ten kanister obok pieca :) A tak na powaznie czym palisz? Nie zawiesza ci sie opal w koszu? Jesli mozesz podaj mi swoje gg. Z checia bym zobaczyl to na zywo w koncu do ciebie nie jest tak daleko a ja raz w miesiacu jestem w Katowicach
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#7 05 Maj 2007 19:27   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Do karnistra :D przelewa sie woda ze zbiornika wyrownawczego ( przy dopuszczaniu wody do pieca):D

Co do opału, to z poczatku paliłem miałem, dosc fajnie sie palilo, jednak duzo zalezy od kalorycznosci. Kombinowałem na poczatku z roznymi opałami i najlepszym jak dla mnie okazał sie tzw ekogroszek. U mnie kosztuje tona 330 zł, a najgorszego miału 220. Zaletami ekogroszku sa osiaganie wyzszej temperatury, mniej popiołu, duzo mniej pyłu osadza sie na połkach poziomych w piecu ( przy miale trzeba by było w najlepszym razie raz na tydzien połki czyscic. Przy ekogroszku raz na dwa tygodnie ( to jest najwiekszy minus ).
Opał sie nie zawiesza w koszu, czy to groszek, czy miał.

Co do kosztow takiego palenia to nie dla oszczednosci ten podajnik robiłem, ale musze powiedziec, ze taniej mnie wyszło palenie, niz rok temu( trzeba wziasc pod uwage, ze zima była jaka była). Tym piecem ogrzewam ok 250 m2 nieocieplonego domu i raczej lubie w cieplym siedziec :D. Teraz dopalam 9 tone groszku powiedzmy od listopada, a przy paleniu zasypowym palilem 12-15 ton miału i do tego duzo drzewa.
Jak dla mnie jest oszczednosc, moze nie duza, ale przede wszystkim mniej sie człowiek ubrudzi ( duzooo mniej) zejdzie sobie rano i wieczorem i wszystko w temacie.

Co do zobaczenia na zywo, to nie ma problemu... Kiedys mozemy sie zgadac.

Jak skoncze palic, to cały podajnik wyciagne z pieca, przeczysze, poogladam i popstrykam pare fotek, ktore pozniej wrzuce.
Pzdr Mariusz
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 05 Maj 2007 19:27   





Powrót do góry
   
janek1815
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 03 Sie 2004
Posty: 2938
Miasto: śląsk

Post#8 05 Maj 2007 19:50   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


rozumiem ze tam jest mimosrod i nastepuje popychanie opalu?

Ja zrobilem taki palnik jak na foto
http://obrazki.elektroda.net/64_1173110879.jpg opal jest podawany slimakiem. Palilem mialem jednak sie zawieszal w koszu. Moze twoje rozwiazanie jest lepsze. Ogolnie zastanawiam sie rowniez nad weglem brunatnym . Poki co sezon grzewczy zakonczony nie pale od 2 tygodni (piec o ktorym pisz ogrzewa budynek gospodarczy). Nie pomyslcie ze w domu nie pale ;)
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#9 05 Maj 2007 19:59   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


tak popychanie mimosrodowe... Myslałem nad zrobieniem slimaka, cos takiego jak ty, jednak mniej miejsca zajmuje szufladowy, tzn lepiej go idzie rozłozyc. Nie wiem, czemu mogł ci sie opał zawieszac, teoretycznie majac w mare skosne scianki ( ja mam tylko 2 skosne) nie powinno raczej nic takiego miec miejsca. Chyba, ze miał był mokry, lub wilgotny to sie mogł zbijac przy wejsciu do rury, albo gardziel ( wejscie do rury slimaka) była za waska...
Powrót do góry
   
krzyszgrab
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 45

Post#10 09 Wrz 2007 19:46   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Witam koledzy,jeśli jeszcze śledzicie ten temat to może moje uwagi na coś się przydadzą. Posiadam piec z podajnikiem szufladowym i palę w nim dwa lata non stop. Jest wygoda natomiast jeśli dołączyć do tego ekonomię to wybrał bym teraz podajnik ślimakowy. Przy szufladzie podawana warstwa miału intensywnie spala się tylko przy pierwszych otworach nadmuchowych tworząc wąską ścieżkę ognia. W tej pierwszej fazie miał nigdy nie spali się w całości,popychana dalej warstwa około 4cm grubości praktycznie się nie żarzy.Natomiast przy podajniku ślimakowym miał jest podawany zawsze od spodu palącej się warstwy i jest w stanie dopalić kawałki już wygasłe po postoju pieca zanim spadną z paleniska.Przypuszczam że ślimak jest ekonomiczniejszy o około 20% od szuflady i to nizależnie czy spala się eko-groszek czy miął klasy energetycznej 21 który jest znacznie tańszy (fakt z lichego miału jest znacznie więcej popiołu nawet do 30%). Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#11 14 Wrz 2007 19:35   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


krzyszgrab napisał:
Przy szufladzie podawana warstwa miału intensywnie spala się tylko przy pierwszych otworach nadmuchowych tworząc wąską ścieżkę ognia. W tej pierwszej fazie miał nigdy nie spali się w całości,popychana dalej warstwa około 4cm grubości praktycznie się nie żarzy.


Ciekawe... Ja osobiscie w swojej samorobce pale groszkiem, ale przez pewien okres paliłem miałem i musze stwierdzic, ze nie miałem takiego problemu...
Moze twoj problem lezy w złym ustawieniu? Ile trwa jeden suw tłoka przy podawaniu opału? Jak ustawiona jest dmuchawa?
Ja u siebie zrobiłem regulowany ogranicznik, ktorym reguluje jaka grubosc opału ( zaleznie czym pale ) ma byc podawana. Jest to blaszka przykrecana przy przy zasobniku, w miejscu gdzie tłok juz nie dochodzi. Im nizej ja obnize, tym nizsza warsztwe tłok pocisnie do pieca. Przy paleniu ekogroszkiem, ogranicznik mam podniesiony max do gory...
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#12 19 Wrz 2007 17:03   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Paru osobom z forum obiecałem wstawic zdjecia jak bede miał wyciagniety podajnik. Przepraszam, ze tak długo to trwało ale dopiero wczoraj sie zabrałem za przygotowanie pieca do sezonu.

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Palenisko.

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Komora pod paleniskiem, gdzie rurą aluminiową ( wentylacyjną ) dochodzi powietrze z dmuchawy. Obok ( mało widoczna ) rewizja do wyczyszczenia ewentualnego popiołu, ktory spadłby przez dziurki.

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Otwor do kosza. Widoczna blaszka słuzy do regulacji wysokosci dawki opału. Z drugiej strony guma, ktora zatrzymuje opał przy powrocie tłoka.

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Tłok ( suwak ). Suwak na sobie wysuwa opał do pieca, ktory przy powrocie jest zrzucany, nastepny suw popycha zrzucony opał, a przy powrocie zrzuca nastepna dawke, itd.

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Dolne drzwiczki. Dmuchawa z kanałem, drziwczki do popielnika. W srodku pieca jest jeszcze blacha wyprofilowana tak, ze popiół spada do zbiornika na popioł ( zbiornik jest wezszy od paleniska ).


Z nowych rzeczy, ktore teraz dołozyłem to dmuchawa ( stara strasznie sie tłukła ) i nad paleniskiem zawiesiłem cegłe szamotową, ktora rozbija płomien na wieksza powierzchnie pieca.

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Tak sie teraz pali :D

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

a tak wyglada piec przygotowany do sezonu grzewczego :o

Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego

Mam nadzieje, ze w czyms pomogłem. Gdyby jakies pytanka to chetnie odpowiem, w ramach mozliwosci oczywiscie :P
Powrót do góry
   
mbhp
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 55

Post#13 Post autora tematu 20 Wrz 2007 12:09   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


konstrukcja mi sie podoba. tylko nie potrafie zrozumiec tej regulacji blaszką. mozesz to opisac jasniej.
i jescze jedno jak jest usuwany popiól?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 20 Wrz 2007 12:09   





Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#14 20 Wrz 2007 15:32   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Jezeli pale np. miałem, zeby dawka opału nie była za gruba to blaszke opuszczam nizej, regulujac tym jaka grubosc opału ma wyjsc na suwaku poza otwor kosza :D. Ciezko to opisac w jasny sposob. Jezeli pale groszkiem,jak teraz to blaszka jest podniesiona na max, groszek ma rozne wielkosci ziarna i wieksze przy obnizonej blaszce mogłyby nie przejsc.

Co do popiołu to tak jak napisałem wczesniej. Skrzynka na popioł znajduje sie za drzwiczkami obok dmuchawy. Popioł z paleniska spada po wyprofilowanej blasze do popielnika. Niestety ale fizycznie nie dało sie zrobic popielnika pod całym paleniskiem ( przez dmuchawe ), stad ta blacha. Zaznaczam, ze palenisko nie dochodzi do tylnej sciany pieca, tylko pomiedzy nimi jest ok 4 ,5 cm luzu. Przez ta szczeline popychany przez opał popioł zsypuje sie w doł.

Zamieszałem troche co :D? Jakby jescze było cos w tych kwestiach niezrozumiałe, to postaram sie popstrykac jakies zdjecia, choc z dołu moze byc mały problem.

Pozdrawiam!
Powrót do góry
   
Henry12
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 276
Miasto: Gdansk

Post#15 26 Wrz 2007 13:02   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Witam! Mariuszz zainteresował mnie podajnik wykonany przez Ciebie ,czy mógłbyś podać wymiary szuflady i tłoka a takze jego skok oraz sposób pracy [ciągły cykliczny ] czy zawsze zatrzymuje się w punkcie neutralnym jak wycieraczki ? Chcę zastosować podajnik do typowego pieca CO jak autor tematu ale ślimakowy nie mieści się stąd moje pytane . Za odpowiedż z góry dziękuję .Gratuluję konstrukcji !
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 26 Wrz 2007 13:02   





Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#16 27 Wrz 2007 12:50   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Witam. Podaje wymiary wewnetrzne:
- szerokosc szuflady 230 mm
- wysokosc 40 mm

- grubosc dolnej blachy szufladu 20 mm (ciensza tez da rade)
- grubosc blachy scianek bocznych 10 mm

Tłok ma ok 227 mm ( teoretycznie ) powinien nie miec za duzego luzu, mimo tego, ze jest dosc długi i na takiej długosci nie bedzie sie kantował. ( jednak w szczeliny bedzie sie wtedy dostawał pył i tłok moze sie blokowac )
Ja dodatkowo nawierciłem pare dziurek w tłoku i dopasowałem do nich kulki z łozysk przez co zmniejszyłem luz, ktory miałem.

Skok tłoka mam regulowany ( wyfrezowany rowek w kole na przekładni )
ale od poczatku mam ustawiony na ok 80 mm.

Wysokosc tłoka to 10 mm.

Co do zatrzymywania sie w pkt neutralnym, to temat rzeka... :D
Moja przekładnia ma 20 obr na min. Na sterowniku mam ustawiony czas pracy podajnika 3s, wiec teoretycznie robi 1 obrot, teoretycznie...
Po kilkudziesieciu wysuwach tłok nie jest juz w tym najdalszym położeniu. Nie przezywam tego jednak za bardzo, nawet gdy jest najbardziej wysuniety jest od palenika z 50 mm, a blacha z ktorej tłok jest wykonany sie nie wykrzywiła do tej pory od temperatury. Myslałem nad zastosowaniem krancowki, ale sa tego plusy i minusy. Plusem jest to, ze zawsze bedzie w tym samym miejscu zatrzymywał, a minusem jest to, ze gdyby sie zablokował tłok to napiecie by wciaz przychodzilo na silnik i moglby sie silnik spalic, a tak to nawet gdyby sie zablokował napiecie przychodzi na niego tylko 3 s i wtedy spalenie silnika jest duuuuzo mniejsze :D.
Oczywiscie idzie załozyc zabezpieczenia termiczne, zrobic układ z czasowka etc ale gra niewarta jest swieczki, takie moje zdanie.

Mamnadzieje, ze cos z tego zrozumiałes :D
Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
bonaora
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 7
Miasto: Stece

Post#17 17 Paź 2007 23:53   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Mam pare pytań do tego projektu

1) o ile wiem na palenisku tego typu należałoby dostarczyć w pierwszej strefie spalania większa ilość powietrza( ewentualne wyeliminowanie dymienia) w związku z czym czy otwory po stronie tłoka nie powinny być bardziej zagęszczone

2) jaką średnicę maja otwory napowietrzające i czy do komory nadmuchu dostaje się jakis popiół lub miał i jak sie to ma do średnicy otworów

3) na jakiej podstawie określił Pan długość strefy spalania ( czyli tu gdzie są wykonane otwory i ile ona wynosi -- szcególenie chodzi mi o to że w końcowej strefie nie ma nadmuchu a więc może występować niedopał
Powrót do góry
   
posi221
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 33
Miasto: Strzelno

Post#18 20 Paź 2007 22:15   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


pytanie troche z innej beczki, czy zwilżacie ekogroszek wodą? Jest większy pałer?
Powrót do góry
   
bolek
Specjalista - oświetlenie sceniczne
Specjalista - oświetlenie sceniczne


Dołączył: 04 Cze 2002
Posty: 3939
Miasto: stolica

Post#19 21 Paź 2007 10:58   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Lepiej palić suchym. U mnie na próbe groszek był zmoczony i momentalnie zaczeło żreć zbiornik na paliwo.

Zalet mokrego paliwa jakoś nie było widać- pewnie cała woda wyparowała w pobliżu paleniska, czy już nawet w ślimaku (bo też jest nieco ciepły). Ponadto, do "zwykłego" pieca ładujesz od razu mokry opał. A w takim zbiorniku polezy ci on w nalepszym wypadku kilka dni...
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#20 21 Paź 2007 14:19   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


bonaora napisał:
Mam pare pytań do tego projektu

1) o ile wiem na palenisku tego typu należałoby dostarczyć w pierwszej strefie spalania większa ilość powietrza( ewentualne wyeliminowanie dymienia) w związku z czym czy otwory po stronie tłoka nie powinny być bardziej zagęszczone

2) jaką średnicę maja otwory napowietrzające i czy do komory nadmuchu dostaje się jakis popiół lub miał i jak sie to ma do średnicy otworów

3) na jakiej podstawie określił Pan długość strefy spalania ( czyli tu gdzie są wykonane otwory i ile ona wynosi -- szcególenie chodzi mi o to że w końcowej strefie nie ma nadmuchu a więc może występować niedopał


1. Wydaje mi sie, ze otwory są dosc gesto, jak juz to za geste sa w dalszej czesci paleniska.

2. Otwory sa srednicy 3,5 mm i troszke popiołu ( nie jakas ogromna ilosc ) dostaje sie do komory nadmuchu. W celu wyczyszczenia komory zamontowana jest tam taka a'la wyczystka.

3. Tu to improwizowałem :oops: , czyli robiłem na oko :D. Ogien jest po podaniu opału jest na 1/3 długosci paleniska, na reszcie paleniska dopala sie opał. To czy opał sie dopali jest kwestia regulacji ( regulacja ilosci dawki, czasy podawania etc ) Z dopalaniem nie ma raczej problemu. Niestety opał nie jest jeden drugiemu rowny i po innej dostawie trzeba sie troche pobawic ustawieniami.
Powrót do góry
   
bonaora
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 7
Miasto: Stece

Post#21 22 Paź 2007 20:27   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


to ja bym jeszcze zapytal o ten suwak ;)

czym sie Pan kierował dobierając jego długość tzn tej tylenej części ( tej grubszej) bo jak sobie tak na to patrze to konstrukcyjnie wydaje mi sie to nieuzasadnione.. kantowanie rzeczywiście na takie długości nie będzie problemem , szczelność układu też .. więc chyba można by skrócić ten suwak w tej części i oszczędzić troche miejsca) ???

Poza tym jak tak dostudiowałem te konstrukcje na necie to warto by moze było jeszcze pomyśleć o deflektorze żeby odpowiednio kierował strumieniem ognia na palenisko( nie wszyscy o tym wspominają ale niektóre piece mają takie rozwiązanie


i jeszce jedno pytanko STEROWNIK co tym wszystkim steruje tzn suwem, nadmuchem. bo moj sterownik tylko obsługuje dmuchawe badając temp na piecu,

:) jestem w trakcie czynienia takowej konstrukcji z Pana pomysłu i juz niebawem zamieszce tu konkretne rysuneczki techniczne a potem to już tylko wykonanie i testy /// pozdrawiam
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#22 22 Paź 2007 22:06   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Ta grubsza czesc suwaka jest taka,bo ... tak wyszło :roll: . Pierwotnie suwak był taka skrzynką ( ta grubsza czesc jest jej pozostałoscią ) i dochodził do 3/4 długosci otworu zsypowego. Jednak nie zdał on egzaminu, bo opał sie ubijał zaraz za otworem zsypowym. Jako, ze cała konstrukcje miałem gotową w domu, a w domu nie mam za wielkiego pola do popisu, to wziałem go do pracy, obciałem czesc suwaka ( zeby za duzo nie przerabiac ) i dospawałem blache o grubosci 10 mm.
Jak najbardziej suwak mozna skrocic.

Co do sterownika. Na poczatku nie wiedziałem, co z tego cos wyjdzie, czy jest sens ładowac niepotrzebnie pieniadze. Oryginalnie przy piecu miałem sterownik dmuchawy i pompy obiegowej ( taki jak pan ). Dorobiłem do pod ten sterownik sterowanie podajnikiem tzn dwie czasowki ( z odzysku ) , jakis stycznik. Na jednej czasowce ustawiałem co jaki czas ma sie załaczyc druga czasowka, a na drugiej czas zasterowania stycznika, ktory załaczał silnik podajnika. Sygnał pierwszej czasowki był brany z dmuchawy, tzn jak dmuchawa sie załaczyła załaczało sie sterowanie podajnika i chodziło tak długo az dmuchawa sie wyłaczyła ( osiagneła zadana temperature ).
Po jakims czasie zainwestowałem w sterownik.

Taki jak w linku:
http://www.kent.pnet.pl/wrt7.htm

Całkiem "mądre" urzadzenie, a i cena przystepna, w porownaniu do innych producentow .

Co do deflektora, to cos a'la deflektor zamontowałem w tym roku :D. Jest to szamotowa cegła zawieszona nad paleniskiem. Widac ja na zdjeciach. Chyba, ze chodzi o cos innego?


Mam nadzieje, ze to co napisałem po kilkakrotnym przeczytaniu bedzie w miare zrozumiałe :roll:
Pozdrawiam i zycze powodzenia oraz wytrwałosci.
Powrót do góry
   
bonaora
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 7
Miasto: Stece

Post#23 25 Paź 2007 23:21   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Wykonałem już rysuneczki i zwymiarowałem sobie ten palnik co prawda nie widac na tym rysunku jeszcze paru elementów ale to zależy od motoreduktora który zakupie.

ogranicza mnie troszke ilość miejsca bo w piecu który hmm posiadam( zresztą bardzo wydajny PLESZEW) są ruszta wodne a póki co niechciałbym nic rwać i ciąć więc komora nadmuchu jest stosunkowo nie duża ( wys 30 mm) ale od strony suwaka będzie pasek rewizyjny i wrazie gdyby sie jakies popiołki tam dostawały trzeba to będzie jakoś wygarnąc lub odessać starym odkurzaczem

ponieważ pod palnikiem pozostaje mi 9 cm komora na popiołek będzie bardzo ograniczona ale po próbach będe musiał podnieść caly palnik wyżej lub pokusze sie o podajnik który by sam wybierał popiół z tak ograniczonej przestrzeni na podobnej zasadzie jak podawany jest miał lub poprostu jakimś ślimaczkiem

jeśli ktos ma jakies pomocne uwagi to prosze o rady bo już za pare dni mam umówionego znajomka który mi to wszystko ładnie wytnie laserkiem podobno ma być żyleta ;)

Załączniki:
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#24 26 Paź 2007 21:33   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


U mnie egzaminu nie zdała cegła szamotowa zamontowana nad paleniskiem. Ostatnio gdy temperatura była niska okazało sie, ze piec nie umie osiagnac wyzszej temperatury. Jednak płomien bijacy wprost na blache dolnej połki jest "bardziej wydajny" od płomienia rozbitego na scianki. Dziwne ale prawdziwe. Jak tylko ją zdemontowałem temperatura szła do gory az miło.Bonaora ach te ruszta wodne :|, gdyby nie one o ile byłoby to prostsze...Co do twojego projektu to ja bym przemyslał pare rzeczy dotyczacych paleniska. Jezeli masz mozliwosc wyciecia laserem, to moze zamiast dziurek niech ci wypala rowki o srednicy powiedzmy 1,5... 2 mm rozmieszczone tak jak masz rozstaw dziurek. Gdyby cos sie przytkało, to jakims zaostrzonym brzeszczotem przejedziesz i po problemie. Jezeli boisz sie, ze temperatura pokrzywi blache w miejcu paleniska, to tez niegłupie byłoby zrobic wymienna blache z otworami nadmuchowymi. Na laserowce bez problemu wytnie otwor w blasze z fazami. Jezeli chcesz zostac przy dziurkach ( ciezka robota ) to proponuje od razu 3,5 wiertełko :D niby nie duzo grubsze, a o wiele lepiej sie wierci czyt. mniej połamiesz. Ja tez o ile sie nie myle zaczynałem od wiertła fi 3mm.Nasunął mi sie jeszcze jeden pomysł... gdyby sprobowac czesc dziurek po jednej stronie przewiercic pod katem np 60 stopni skierowane w strone scian bocznych pieca, dziury na srodku na prosto, a z drugiej strony znow skierowane na scianki pieca, byłaby wtedy ogrzewana wieksza powierzchnia i takie wynalazki jak deflektor nie byłyby potrzebne.Oczywiscie do takiego wiercenia odpada zwykła wiertarka stołowa. Gdybys miał dojscie do jakiej wiertarko-frezarki to mozna by było pokombinowac.Nie wiem czy moj tok rozumowania jest poprawny ale warto sobie przemyslec na spokojnie pare spraw zanim bedzie za pozno :D.

Pozdrawiam i zycze miłej zabawy.
Powrót do góry
   
bonaora
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 7
Miasto: Stece

Post#25 26 Paź 2007 23:59   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


rozmawialem z facetem i pwiedzial ze takie otworki moga spokojnie wypalić laserkiem tzn takie na fi 3a myśle że wieksze chyba nie będa potrzebne więc probem wiercenia by mi odpadl

co do ewentualnego zatykania sie tych otworków to hmm i tak nie będe mial bezpośredniego dostepu do paleniska wiec w razie gdybyten problem wystepowal i tak musialbym cale ustrojstwo wysuwać

tu może byś coś napisal czy te otworki sie lubia zatykać tzn jak to bylo u ciebie

średnice na 3 wybralem dlatego aby wlasnie wyeliminować wpadanie do nich wiekszych kawalkow

zalożenie jest takie aby suw pchania byl zawsze polaczony z nadmuchem wtedy ewentualnewpadanie tam jakichś drobin bylo by napewno mniejsze

co do samego paleniska no to wlasciwie nie wiem czy moze wystepować jakaś jego deformacja ( i tu pytanie jak to bylo u ciebie ) bo wtedy by można konstrukcyjnie podeprzeć je na dolenej blasze kanalu nadmuchowego

jeśli gora bedzie sie spisywala dobrze to jedynie kanal nadmuchu moze być wlasnie problemem w zależności ile popiolku bedzie sie dostawalo bo u mnie ta przestrzeń jest mocno ograniczona wiec ewentualnie czesciej bede tam musial czyścić tzn odsysać to co sie tam dostalo . Gdyby bylo na tyle miejsca lepiej bylo by chyba zrobić tą balache pod kontem ale mysle że i tak trzeba tam bedzie czesto zaglądać

no i te otwory raz jeszcze ;) pod katem cholera nie wiem czy to mozna jakos zrobić i chyba to za duzo zachodu

a ta cegla hmm może ona byla za nisko i dusila nadmuch ???
postaram sie cos pokombinować z dwóch czesci rury o wiekszej średnicy wycietej na luk o kącie 45 może 35 stopni i zespawanych jedną krawędzą i mocować moze wzdluż palnieska na jego środku takie ustrojstwo żeby kierowalo plomienie na ścianki nie dusząc calego procesu spalania

wzduż paleniska żeby kierować plomień na ścianki ale to narazie tylko w planach
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#26 27 Paź 2007 20:07   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Czesc otworkow po jakims czasie palenia lubi sie poprzytykac, na pierwszym rzedzie paleniska nawet robi mi sie taka szlaka, ktora ciezko odbic, ale nie jest to jakas tragedia, zeby nie chciało sie palic. Dlatego napisałem Ci o tym wypalaniu rowkow, tylko że... gdy rowki bedą na całej długosci palnika, to temperatura moze "porzucac blache" dlatego dobrze byłoby wspawac ze dwa, trzy zastrzały wzdłuz palnika, albo zrobic wymienianą płyte palnika i gdyby sie cos działo to zrobic nową płyte z jakiej stali kotłowej, a najlepiej z żeliwa. U mnie sie blacha nie zdeformowała, ale ja mam nie za wielką skrzynke nadmuchową z blachy gr 6mm i ona tez w jakis sposob wzmacnia konstrukcje. Ty te skrzynke bedziesz miał długa o ile sie nie myle...
Jeszcze pytanko: jak nie bedziesz miał dostepu do paleniska, to jak bedziesz rozpalał, dogladał itp?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 27 Paź 2007 20:07   





Powrót do góry
   
bonaora
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 7
Miasto: Stece

Post#27 27 Paź 2007 21:40   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


moj piec ma jeszcze jedne drzwiczki wyżej wiec przez nie sobie tam moge popatrzec co sie dzieje.
gdyby sie to wszystko sprawdzilo wtedy bede chcial pomysleć o wypaleniu tej przestrzeni pomiedzy nimi i podniesieniu calej konstrukcji wyzej

ewentualność wymienialnego paleniska jest do przemyślenia :) bo zawsze mozna by ten pas blachy wyciagnąć przeczyścić i spowrotem zlożyć na miejscu a myśle że nie stanowiloby to problemu

co do ewentualnego rozpalania to myśle że jakis zużyty olej bedzie podawany na suwak za koszem zasypowym ewentualnie troszke ropy a potem jakas paląca sie szmata czy tektura na palnik nadmuch i powinno sie zając ( tzn rozdmuchać)
Powrót do góry
   
Staskaaa
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 14

Post#28 07 Gru 2007 13:49   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Witam !

Zaciekawiła mnie pańska konstrukcja podajnika. Mam nastepójące pytania odnośnie konstrukcji podajnika.

1. Jaką moc Pan uzyskał stosując podane wymiary lub jaką powierzchnie Toto ogrzewa ? i także ilośc spalonego wegla za sezon grzewczy..

2. Kąty zamocowania palnika w piecu.

3. Czy to jest bezpieczne podczas zaniku prądu ? (To jest czy samogaśnie na palenisku bez powietrza itd..)

Stanisław
Powrót do góry
   
Mariuszz79
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 98
Miasto: Imielin (śląskie)

Post#29 07 Gru 2007 21:25   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Witam.
Piec ogrzewa ok 250 metrow nieocieplonego domu. Co do spalania, to trudno powiedziec. Fakt jest taki, ze wczesniej piec spalal ok 2 tony miału miesiecznie ( plus minus ) w zeszłym sezonie spaliłem ok 9 ton groszku. W tym, sezonie pale od wrzesnia i spaliłem ok 4 tony groszku. Jest w kazdym badz razie mniejsze spalanie niz wczesniej i nawet przy drozszym opale jest to opłacalne, ze o wygodzie nie wspomne. Podajnik jest pod katem ok 15 stopni, wystarczy delikatny spad 10 stopni w zupełnosci wystarczy. Podczas dluzszego zaniku pradu ogien wygasnie.
Pozdrawiam.

Ps Jak tam panowie wasze konstrukcje? Pochwalcie no sie :D
Powrót do góry
   
Staskaaa
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 14

Post#30 08 Gru 2007 11:10   

Re: Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego


Mam nastepujące pytanko.. Czy komora paliwowa musi byc bardzo hermetyczna? Czy to nieobowiązkowo. Także jaka jest moc zastosowanego przez Pana silnika? I jaki typ reduktora ?

Idea dla zebezpieczenia. 3 otworki nad szufladko z tulejami, wypelnionymi ołowiem, cyną lub innym materiałem o potrzebnej temperaturze topnienia i podłaczone do zbiornika z wodą. Bo bezpieczenstwo mnie jednak niepokoi..
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Systemy Grzewcze Serwis -> Systemy Grzewcze Użytkowy -> Podajnik szufladowy/tłokowy pieca węglowego
Strona 1 z 16 Idź do strony 123 ... 141516  Następny

Skok:
Podobne tematy
Palenisko do eko groszku - podajnik szufladowy (1)
Podajnik tłokowy czy ślimakowy ? (5)
KOCIOŁ podajnik TŁOKOWY SPAW-MET, problem z ustawienie (25)
Ogrzewanie CWU - Piec CO podajnik tłokowy i co jeszcze pompa ciepła czy solary (6)
Problem z programatorem pieca węglowego (5)
Sterownik pieca węglowego TECH ST-22 (7)
Montaż pieca C.O. węglowego na korytarzu 15 kW (3)
Podłączenie bojlera do pieca węglowego (8)
Dmuchawa pieca węglowego - zły start (12)
Podstawowy schemat zasilania pieca węglowego CO? (11)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.151 seconds

elektroda.pl temat RSS