X

Jak to jest z tymi 100,000h?

Volfram 25 Apr 2006 20:33
  • #1 25 Apr 2006 20:33
    Volfram
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Witam.Mam pytanie dot.zywotnosci diod led.Otoz wszyscy naookolo trabia o 100 000 h pracy non stop etc...Jednak jak to ma sie do rzeczywistosci?W innym zrodle[choc malo obiektywnym]czytalem,ze led juz po 6k godzin pracy traci 50% jasnosci.Czy to prawda?Pytam sie,poniewaz przymierzam sie do zakupu "prysznica ledowego"[i tutaj prosba:ani slowa o luxeonie!,Niedlugo powinienen miec maga z luxeonem[ o ile uda mi sie go zlozyc :P],ale led jest mi potrzebny do oswietlania pomieszczen,wiec nie nudzcie mi prosze o przezuceniu sie na luxeony]Strata jasnosci wydaje sie nie byc jakas gigantyczna,lecz po wcale nie najdluzszym okresie exploatacji latarkii moze sie okazac,ze swiatlo traci na jasnosci...Zwykle latarki zarowkowe ludzie maj nawet po kilkadzesiat lat[np moja babcia,ma taka fajna latarke jeszcze chyba z ZSRR,[o dziwo na R20!],i ta trzyma sie juz kuuupe lat],lecz w zwyklej latarce wymiana zarowki to male piwko,w porownaniu do wymiany led'ow.I jeszcze jedno-WSZYSTKO co tu napisalem to moje czyste domysly[no za wyjatkiem danych].Czy zeczywiscie ten spadek 13* % mocy bedze odczuwalny?Chodzi mi tutaj rzczej o to,czy zywotnosc led nie jest totalnie przesadzona.Poniewaz nawet jesli bede mogl swiecic te 700* h bez wiekszych strat,latarka zarobi na siebie kilkakrotnie.Tak wiec pytanie glowne;Po jakim czasie exploatacji zauwaze spadk jasnosci? Predzej znajde sie chyba w fajnej, drewnianej skrzyneczce 2 m pod ziemia[:P] niz zauwaze jakis spadek przy normalnej eksploatacji,ale chcialbym poznac opinie "expertow".


    Za odpowiedz z gory dziekuje.

    Ps:Moje pytanie moze wydac sie nieco glupie,poniewaz 700h i tak ciezko wyswiecic,ale prysznic,ktory mam na oku kosztuje ok.100zl,i chcialbym,by byla to latarka na dlugie lata.

    PsII:Czy diody psuja sie przy dluzszym nieuzywaniu?Wiem,ze przesterowanie pradem niszczy ledy,lecz tu polegam na producencie[mactronic g-man,mam tych pare i sa ok.],i sadze,iz odpowiednio je polaczyl.Jesli chodzi o moje zdanie,to mactronic jest jak narazie jednym z lepszych producentow latarek led 5mm.

    *-Dane z moich,watpliwej poprawnisci obliczen.
  • Helpful post
    #2 25 Apr 2006 22:32
    laser53
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Reklama dźwignią handlu.
    Ale do rzeczy: Ledy są trwałe (10 000 h - podawał polski producent, 30 lat temu) tylko że : 20mA to prąd maksymalny, ale my chcemy, jeszcze jaśniej i dajemy 21mA ( tolerancja :rezystora, miernika, zasilania), gdy dasz prąd np: 15mA -gwarantuje , że może chodzić i 100 000 h, a może i więcej. W zegarku domowym Led polski mruga już 35 lat Chwała polskiej myśli ?!?! Jednak Polak potrafi - zepsuć nawet Leda made Japan.
  • Helpful post
    #3 25 Apr 2006 23:53
    malygrzegorz
    Level 12  
    Helpful post? (+1)
    Ja nie znam nikogo komu by padła dioda LED czy jakiś wyświetlacz jeżeli jest dobrze zasilane, jak narazie chyba nie ma żywotniejszego źródła śwatła niż LED
  • Helpful post
    #4 26 Apr 2006 20:45
    radziejsz
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    a ja wam powiem ze ja miałem prblem z diodami .. z zasilania 12 v wsadziłem opor 200 ohm i podłaczyłem diode (czyzby zły opór) jednak zawssze tak robie i wsszedzie działa .. i po jakims czasie zaczeła mi mrugac .. inne czasami tez mi mrugały mrugały wkoncu swieciły jasniej i padałya teraz wsadzone nowe .. dokładnie tak samo .. i swieca juz bardzo długo .. czego to wina ?:/
  • Helpful post
    #5 26 Apr 2006 21:00
    kt838a
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    daj opór 330 ohm
  • Helpful post
    #6 26 Apr 2006 21:02
    malygrzegorz
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    może jakas wada fabryczna, a jeśli diody się zasila bezpośrednio z transformatora to czasami widać migotanie (czestotliwość sieci 50Hz) ale to nie powinno mieć wpływu na uszkodzenie jej
  • Helpful post
    #7 26 Apr 2006 21:19
    116236
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Pod to napięcie opornik powinien być 470ohm. Przy 200 ohm diody mialy za duży prąd i sie paliły.
  • Helpful post
    #8 26 Apr 2006 21:44
    Kobra
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Witam
    Ponad dwanaście lat temu zrobiłem sobie pewne urządzenie do kontroli napięcia sieciowego Jak dotąd urządzenie chodzi ledy świecą Co prawda nie jestem w stanie teraz stwierdzić ich jasności , ale zapewniam że w ciągu dnia kiedy świeci słońce są nadal bardzo widoczne Przepracowały już ponad 100.000 godz
    Pozdrawiam Artur
  • Helpful post
    #9 26 Apr 2006 21:53
    malygrzegorz
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    pzecież popatrzcie na kontrolki w telewizorach :)
    prawie zawsze (nawet w tych kilkunastoletnich) jest tam czerwony LED i ciągle świeci i świeci :D
  • Helpful post
    #10 27 Apr 2006 21:58
    NightHawk121
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Co do zasilania diód z 12V ja używam rezystora 560k i chyba wszystkie moje LEDy świecą nawet jaśniej niż przy połączeniu 3V. Według mnie nie warto żałować i należy dawać zawsze trochę większy opornik. Różnica w jasności jest prawie niezauważalna, a czas pracy rośnie o... tysiące (!) godzin.
    Jeszcze odnośnie zasilania prądem zmiennym 50Hz. Słyszałem, że bezpośrednie połączenie diody pod taki prąd nawet małego napięcia powoduje szybkie jej uszkodzenie.
    Dlatego też radze używać większych oporników i do prądów zmiennych prostownik + kondensator filtrujący tętnienia.
  • Helpful post
    #11 28 Apr 2006 00:48
    laser53
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Zasada: 12 V - 2V (led)=10/.02 mA=500R)
    Pierwszy user: 200 R - padła ? (radziejsz)
    drugi:(kt838a) -330 R (?)
    malygrzegosz - po prostu -powaliłeś mnie ??!!!
    Stasiektoja - CIEPŁO.
    Ps.A prawo "Łoma " jest jedno: I=U/R tzn: R=U/I
    Wniosek:rezystor musi być większy niż 510 R przy 12V.
    Ps. wczoraj to napisałem, ale Elektroda ??(strona nie dosrępna) lub ??
  • Helpful post
    #12 28 Apr 2006 01:25
    -RoMan-
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    Nalezy rozróżnić kilka spraw:

    1. Klasyczne (czerwone, żółte i zielone) LEDy monochromatyczne mają rzeczywiście bardzo wysoką trwałość - o ile nie są przegrzewane. I 100000 godzin jest całkowicie realne. Technologia jest opanowana dobrze i nawet Chińczycy nie bardzo są w stanie to zepsuć. Choć z niebieskimi LEDami nie jest juz tak różowo ;-)

    2. Trwałość _białych_ LEDów, dostępnych na polskim rynku to całkowita loteria. Swego czasu na Alledrogo kupiłem dość tanie LEDy 'SuperFlux' - czyli w 4-nózkowej obudowie. I - niestety - okazało się, że mają fatalną trwałość. Po kilkuset godzinach pracy z pradem ok. 18 mA ich jasność spadła koszmarnie. Nie jestem w stanie określić tego liczbowo - ale moge porównać ze 'świeżymi' LEDami - tak jakbym 'swieże' zasilał prądem rzędu pojedynczych mA.

    3. Przeciążanie LEDów.
    Wcale nie jest tak źle, jak próbuje to tutaj (i nie tylko) opisać laser53. Zależność trwałości diody LED od prądu płynącego przez nią jest znacznie mniej ostra niż podobna zależność trwałości żarówki. I zmiana prądu o 5% (ten słynny 1 mA) nie wpływa znacząco na trwałość diody LED. O wiele bardziej istotne jest to, żeby nie dochodziło do przegrzewania diody. Znacznie krócej popracuje dioda na przykład w środowisku o temperaturze 70 stopni przy prądzie nominalnym niz dioda wystawiona na silny mróz przy prądzie wyższym. Na dokładkę dioda na mrozie będzie miała wyższą sprawność.
    W diodach LED starszej generacji, ze stosunkowo grubymi (pojęcie bardzo względne) wyprowadzeniami łączącymi strukturę diody z nóżkami (złoty drut!) wręcz zalecano pracę w trybie impulsowym, z wysokimi prądami szczytowymi. Poprawiało to znacznie sprawność.
    Współczesne konstrukcje, projektowane głównie przez księgowych, mają tak cieniutkie wyprowadzenia (złoto tanie nie jest a jak produkcja liczy się w milionach sztuk, to zaoszczędzony każdy gram złota daje dobre premie), że to co zyskałoby się na sprawności dzięki pracy impulsowej, tracił się na rezystancji wyprowadzeń.

    Dociekliwym proponuję poszukanie diody sprzed lat kilkunastu i porównaniu charakterystyki If/Uf z diodą współczesną - zauważą długi, niemal liniowy odcinek przy wyższych prądach w nowej diodzie...

    4. Sprawa Luxeonów.
    Luxeony drogie są - fakt niezaprzeczalny. Ale porównajmy diodę LuxeonIII za 30 PLN brutto ze stadkiem diod klasycznych:

    Typowa biała dioda LuxeonIII ma napięcie przewodzenia rzędu 3.45V przy prądzie 700 mA i temperaturze niewiele wyższej od pokojowej (czytaj: umieszczona na solidnym radiatorze). Oznacza to, że pobiera moc 2.415W
    Załóżmy przez chwilę, że małe diody mają taką sama efektywność (co jest nieprawdą, bo z zasady mają niższą). Chcąc uzyskać taki sam strumień świetlny potrzebujemy takiej ilości małych diod, żeby pobierały one taką sama moc. Typowa mała biała dioda LED ma napięcie przewodzenia rzędu 3.2V przy prądzie 20 mA, co daje nam moc pobieraną równą 64 mW. Czyli, żeby zastąpić jedną diodę LuxeonIII potrzebujemy 2415/64 = ok. 38 małych diod.
    Ktoś zakrzyknie, że Luxeon świeci szeroką wiązką a małe diody wąską - prosze bardzo - kolimator do Luxeona kosztuje 7 PLN na Alledrogo. Razem 37 PLN. Czyli, żeby małe diody się opłacały musiałyby kosztować mniej niż 1 PLN za sztukę. I niby tak już da się kupić ale cały wywód opierał się na załozeniu takiej samej efektywności (przy Luxeon rzędu 25 lm/W). I tu się zaczynają schody, ponieważ małe diody o dużej efektywności są znacznie droższe a za poniżej 1 PLN/sztukę można kupić tylko najtańszy chiński chłam.
    Na dokładkę te 38 diod trzeba również mechanicznie i z sensem umocować i równiez sensownie zasilić. A to już problem niebanalny.
  • #13 03 Sep 2006 03:55
    Hefajstos
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Przy okazji - Nichia CS (najlepsza 5mm) ma 15lm/W. Luxeon 20...25lm/W:)
    Najśmieszniej jest jak widzę czasy pracy baterii rutynowo wpisywane 100 albo 200h na allegro... (koło napisu 100 000h trwałości).


    --
    pozdrawiam
    Hefi
  Search 4 million + Products
Browse Products