X

Serwis Indesit włożyć między bajki

woooojtek 09 May 2006 21:07
  • #1 09 May 2006 21:07
    woooojtek
    Level 18  
    Helpful post? (+3)
    Nie wiem czy jest to dobre miejsce to takich uwag ale ponieważ pojawiają się na forum pytania: Indesit czy Whirpool co kupić? odpowiadam: Wszystko, ale nie Indesit; ARDO czy cokolwiek z grupy Merloni. Właśnie mija 1,5 miesiąca od zgłoszenia usterki na gwarancji i nikt nie jest w stanie ani w lokalnym serwisie w Lublinie ani w centrali w Łodzi określić terminu naprawy czy wymiany. Zanim kupicie cokolwiek z tej firmy zastanówcie się dwa razy. Jeżeli zapłacisz jesteś przegrany.
    Moderated By TONI_2003:

    Przeniesiono z Co kupić i gdzie kupić?

  • #2 09 May 2006 21:24
    samsu100
    Level 22  
    Helpful post? (0)
    Prawdopodobnie nie potrafisz wykorzystać przysługującego nabywcy prawa. W tym przypadku najlepiej skorzystać z niezgodności towaru z umową czyli: z serwisu autoryzowanego pobrać na piśmie informację o stwierdzeniu usterki i ewentualnej potrzebie wymiany części a następnie zwrócić się do sprzedawcy z kopią dowodu zakupu i tym oświadczeniem z serwisu i zarządać wymiany sprzętu na wolny od wad z tytułu jw.
    Karta gwarancyjna jest pięknym dodatkiem do sprzętu, ale wcale nie koniecznym do skutecznego zareklamowania wady produktu w miejscu zakupu. Potrzebny jest tylko dowód zakupu (paragon lub faktura).
    pozdr. Andrzej

    a tak na marginesie, co to za różnica: Ardo, Indesit, Bosch, Whirpool, Gorenje ...
    wadliwy produkt może trafić się wszędzie zaś najważniejsze aby nabywca miał satysfakcję i w Twoim przypadku ktoś tu zawiódł.
  • #3 10 May 2006 20:15
    woooojtek
    Level 18  
    Topic author Helpful post? (0)
    Pomysł jest świetny i może od początku należało próbować iść tą drogą. Niestety pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było zgłoszenie usterki w serwisie Indesit w Lublinie, który łaskawie zjawił się po tygodniu (do lodówki która nie chłodziła) i przez kolejne dwa tygodnie nie był w stanie stwierdzić kiedy będzie miał nowy agregat. Ponieważ życie na suchym prowiancie szybko się nudzi zwróciłem się do centrali Indesita w Łodzi o wymianę sprzętu zgodnie z zapisem gwarancji. No i mija już 25 dni od kiedy mam decyzję o wymianie sprzętu ale nikt nie jest w stanie określić kiedy ta wymiana nastąpi. Dlatego też pozwoliłem się przestrzec nasze forum przed firmą, która za nic ma klienta. Zgodzę się, że nie ma znaczenia marka sprzętu ale w mojej okolicy Whirpool czy Gorenje wymienia czy naprawia sprzęt praktycznie od ręki. Do pralki Whirpoola serwis przyjechał następnego dnia po zgłoszeniu a po dwóch przwywiózł potrzebne części. Pozostaje tylko życzyć przeżycia 1,5 miesiąca bez lodówki. Pozdro.
  • #4 12 May 2006 02:02
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych
    Helpful post? (0)
    Skutkuje ostrzejsze potraktowanie przy zgłaszaniu (kolejnym) usterki, najlepiej osobiście i jeszcze lepiej przy innych klientach.
    Wskazane niecenzuralne słownictwo :)
  • #5 12 May 2006 03:41
    Krop
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Witam

    Co robi sklep w tej sprawie? Jeśli posiadasz decyzje o wymianie sprzętu to dokonuje tego sklep w którym dokonałeś zakupu. Siedem lat handluje aristonem i indesitem i miałem jeden taki przypadek. Załatwiłem wszystko w 7 dni od momentu pierwszej wizyty serwisantów u klienta. W 6 dzień miałem decyzje faksem klient nie miał czasu więc w 7 dzień wymieniłem chłodziarke, uszkodzoną odebrała z mojego magazynu hurtownia z którą współpracuję. Kosztowało mnie to kilka telefonów a dzięki temu mam stałego klienta plus jego znajomi.
    Ktoś nawalił, napewno serwis stąd przeciągnięcie terminu prawo masz po swojej stronie a w tym momencie obowiązek załatwienia reklamacji spada na sklep. No chyba że sklep wisi kase merloniemu i nie może wytrzasnąć sprzętu na wymiane na zasadzie "wyślemy nową chłodziarke jak zapłacicie za starą " pewnie że to nie fer ale słyszałem o takich praktykach.
    Nawet jeśli udasz się do PIHu to panie skierują swoje kroki do sklepu a nie merloniego w łodzi.

    Pozdrawiam to się da szybko załatwić tylko ktoś musi chcieć a sprzęt jak sprzęt, merloni produkuje dla wielu marek także prowadzenie wywodów o wyższości jednej marki nad drugą nieraz jest naprawde zabawne.
  • #6 26 May 2006 22:36
    woooojtek
    Level 18  
    Topic author Helpful post? (0)
    Witam. Podsumowując temat i uwagi kolegów:
    -mój błąd, że w czasie gwarancji zgłosiłem usterkę do serwisu, a nie żądałem od sprzedawcy wymiany sprzętu, być może sprawy potoczyłyby się inaczej i sklep podszedłby bardziej profesionalnie do klienta niż serwis i sam Indesit,
    -do kolegi Krop: niestety decyzja jaką otrzymałem stwierdzała, że Indesit dokona wymiany sprzętu w bliżej niesprecyzowanym terminie i wymiany dokona serwis w Lublinie. Z tego co udało mi się dowiedzieć to w przypadku zgłoszenia usterki do serwisu miał on 21 dni na naprawę i po tym terminie wystawi opinię o niemożliwości naprawy w zagwarantowanym terminie. Niestety serwis stwierdził, że takie oświadczenie jest wewnętrznym dokumentem Indesitu i nie przysługuje mi kopia. Więc już wtedy nie mogłem żądać od sprzedawcy wymiany ponieważ nie miałem podstawy. I jeszcze jedno: nie prowadzę wywodów na temat wyższości sprzętu, bo ten ma prawo się zepsuć. Stwierdziłem tylko że firma INDESIT POLSKA ignoruje swoich klientów.
    No ale po dwóch miesiącach PIWO chłodzi się w lodówce. Co prawda człowiek z serwisu rozbawił mnie do łez proponując odpłatne przedłużenie gwarancji tzw. paszport, no ale cóż przynajmniej miał poczucie humoru.
    Dziękuję za wszelkie porady. Następnym razem postaram się je wykorzystać.
  • #7 27 May 2006 10:11
    dee jay G
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Krop wrote:
    No chyba że sklep wisi kase merloniemu.

    Zdarzają się takie rzeczy, oj zdarzają...
    Wysłałem kiedys gramofon do serwisu (poprzez sklep, w którym go zakupiłem) Czekałem miesiąć, w końcu zadzwoniłem do srewisu.
    Usłyszałem, że oni sprawdzili i go nie odeślą, bo za gramofon firma nie dostała pieniążków! Jak krzyknąłem, że gów.. mnie to obchdzi, bo ja za niego zapłaciłem i powiedziałem, że wezmę paragon i zrobię z niego użytek... Sprzęt na drugi dzień był u mnie w domu!

    To co się teraz wyprawia z klientem, przechodzi ludzkie pojęcie!

    Pozdrawiam.
  • #8 27 May 2006 15:16
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Helpful post? (0)
    Proponuję pamiętać, że jeśli mamy dowód zakupu i pokwitowanie przyjęcia sprzętu do naprawy,
    to w razie nie naprawienia sprzętu w wyznaczonym czasie można poprosić sprzedawcę o zwrot
    pieniędzy, i jak nie odda od razu, to za pośrednictwem sądu - sprzedawca nie ma szans.
    A czas na naprawę jest określony ustawowo, o ile pamiętam 2 tygodnie na sprzęt krajowy,
    na zagraniczny nieco dłużej, ale też nie za długo, i serwisom wcale nie jest łatwo zdążyć...
  • #9 27 May 2006 17:07
    skryn
    Admin grupy AGD
    Helpful post? (0)
    _jta_ wrote:
    Proponuję pamiętać, że jeśli mamy dowód zakupu i pokwitowanie przyjęcia sprzętu do naprawy,
    to w razie nie naprawienia sprzętu w wyznaczonym czasie można poprosić sprzedawcę o zwrot
    pieniędzy, i jak nie odda od razu, to za pośrednictwem sądu - sprzedawca nie ma szans.


    Amen!

    _jta_ wrote:
    A czas na naprawę jest określony ustawowo, o ile pamiętam 2 tygodnie na sprzęt krajowy,
    na zagraniczny nieco dłużej, ale też nie za długo, i serwisom wcale nie jest łatwo zdążyć...


    Czas na naprawę, zależy od warunków gwarancji producenta, a nie ustawy (dotyczy producenta).
    Sprzedawca odpowiada tylko i wyłącznie za sprzęt niezgodny z umową kupna, bo sprzęt ma być sprawny w okresie dwóch lat od tej daty. I tylko on (sprzedawca) odpowiada, a nie producent ani żaden inny serwis...

    A propos, to sprzedawca ma prawo/obowiązek (do wyboru) do:
    1. wymiany sprzętu na wolny od wad
    2. zwrot gotówki
    3. zlecenia naprawy serwisowi producenta w warunkach przewidzianych umową (czytaj: warunki gwarancji)
    Zazwyczaj sprzedawca i klient, korzysta z pkt. 3 :D

    Należy pamiętać o tym:
    Albo korzysta się z GWARANCJI producenckiej (np. siedem lat), albo z umowy ze sprzedawcą (ustawowo dwa lata).
    To jest do wyboru.

    To tak w wielkim skrócie i praktycznie (tak to się odbywa).

    A jak wymyślisz sobie pokwitowanie telefoniczne (bo to jest ciężki sprzęt i klient nie ma obowiązku dostarczenia go osobiście do serwisu)?
    Zostaje jedynie ślad w komputerze serwisu, po zgłoszeniu klienta (tylko i wyłącznie!)

    PS.
    Aha i żadna rękojma w polskim prawie nie obowiązuje od 2004 roku... (uprzedzam pytania na wypadek tych, co się spytają o rękojmę)
  • #10 27 May 2006 17:35
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Helpful post? (+1)
    skryn: "A propos, to sprzedawca ma prawo/obowiązek (do wyboru) do: ..."
    Zgadza się. Ale jak naprawa się opóźni, a nie ma sprzętu na wymianę "pod ręką", to pozostaje zwrot gotówki.
  • #11 27 May 2006 18:03
    skryn
    Admin grupy AGD
    Helpful post? (0)
    _jta_ wrote:

    Ale jak naprawa się opóźni, a nie ma sprzętu na wymianę "pod ręką", to pozostaje zwrot gotówki.

    Jak z winy serwisu (umowy wewnętrzne pomiędzy serwis-producent), to i tak guzik obchodzi to zwykłego "Kowalskiego" i tutaj odpowiada sprzedawca..., bo to od niego "Kowalski" kupił sprzęt...
    A potem, to serwis (o ile zawinił), kupuje wadliwy towar... od producenta, a "Kowalski" powinien się cieszyć (czyli zwrot gotówki, tudzież sprzęt wolny od wad)
    :wink:
  • #12 27 May 2006 21:06
    Krop
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Witam

    Z tego co wiem to problematyczny jest jeden punkt.
    Dla przykładu PIH w Opolu przepis interpretuje w ten sposób że klient ma prawo wyboru sposobu załatwienia reklamacji czyli wymiana towaru , zwrot gotówki lub niezwłoczne usunięcie usterki. Pih w Zabrzu prawo wyboru pozostawia sprzedawcy, czyli biurwy zabrzańskie inaczej interpretują ten sam zapis w ustawie.
    Może to komplikować użeranie się z sieciówkami nie dla idiotów itp choć właściwie cały proces dokopania sprzedawcy tylko wydłuży.
    Sam na codzień jestem sprzedawcą i nieraz wkurza mnie to że cała odpowiedzialność za towar jest po mojej stronie choć patrząc z drugiej strony mając w ofercie towar od sprawdzonych dostawców da się to sprawnie i szybko załatwiać. Fajnie się dopiero robi jak klient twierdzi że sprzęt jest wadliwy a serwis że sprawny. Ale to już chyba temat rzeka...

    Pozdrawiam
  • #13 27 May 2006 22:15
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Helpful post? (0)
    Mam wrażenie, że to raczej sprzedawca powinien decydować o sposobie załatwienia reklamacji - inaczej
    łatwo nadużyć uprawnień klienta, już ktoś mi kiedyś opowiadał, że jak towar (to był radiomagnetofon) miał
    usterkę, to dał go do naprawy gwarancyjnej, i zauważył, że zapomnieli założyć plombę (czy założyli tak, że dało
    się otworzyć obudowę nie naruszając plomby_ no to pokręcił rdzeniami w filtrach, zaczęło źle grać, dał znowu
    do naprawy gwarancyjnej - przylutowali kondensatorki; przekręcił je z powrotem, następna naprawa - odlutowali;
    jeszcze jakaś usterka - czwarty raz zgłosił wadę w okresie gwarancji, i miał prawo do zwrotu gotówki...

    Jeśli klient ma wybierać, to może być sporo sytuacji, że klient powoduje jakąś usterkę, by zwrócić towar - będzie
    to przecież dużo łatwiejsze, a jak widać z tej historii limit czterech napraw też umożliwił zwrot towaru.
    I może serwis okazałby się zbędny? Przecież dla klienta może być korzystniej zwrócić towar i wziąć nowszy model. ;)

    Słyszałem o jeszcze innym sposobie klientów na reklamację: po paru latach używania towaru, jak się już popsuje,
    kupuje taki sam nowy, a po kilku dniach przynosi stary, i twierdzi, że mu się popsuł, więc chce dostać zwrot gotówki.

    A Logitech nie uznaje naprawiania towaru - jak zgłosiłem, że się popsuł, to zapytali, czy jest jeszcze na gwarancji,
    kilka dni sekretarka szukała kopii faktury zakupu, i znalazła w przeddzień piątej rocznicy zakupu sprzętu - gwarancja
    była na pięć lat - i chyba następnego dnia dostałem nowy towar, stary poszedł do kasacji. Dlatego u nich tak drogo.
  • #14 27 Jun 2006 07:06
    woooojtek
    Level 18  
    Topic author Helpful post? (0)
    Witam w środku lata. Pełny sukces!!! Po miesiącu czasu pracy nowy sprzęt dokonał zgonu. Ani słowem nie wspomnę o jakości marki INDESIT:). Pytanie brzmi: czy w wypadku kiedy w gwarancji jako sprzedawca widnieje pieczątka serwisu, który dokonał wymiany sprzętu mam możliwoścć reklamowania niezgodności towaru z umową w serwisie czy w pierwszym sklepie, gdzie kupiłem tą nieszczęsną lodówkę?
  • #15 27 Jun 2006 09:50
    Krop
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Takiego przypadku jeszcze nie miałem. Jakoś na szczęście prawo serii mnie omijało. Niestety bo z tego co widze to lokalny serwis u Kolegi zbyt rozgarnięty nie jest ale sprawę trzeba załatwiać poprzez nich.
  • #16 29 Jun 2006 00:20
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Helpful post? (0)
    Czy to sprzedawca skierował do tego serwisu? Jeśli tak, to możesz u sprzedawcy, jeśli nie - tylko w serwisie.
  • #17 30 Jun 2006 10:12
    woooojtek
    Level 18  
    Topic author Helpful post? (0)
    Nie miałem innego serwisu do wyboru. Jest to serwis producenta, który zgłasza się pod numerem infolinii Indesitu. I to Indesit skierował nowy sprzęt do tego serwisu do wymiany.

    Dodano po 6 [minuty]:

    I jeszcze jedna sprawa dotycząca marki INDESIT: w poprzednie gwarancji termin naprawy był określony na 14 dni plus 7 w przypadku konieczności sprowadzenia części z zagranicy. W nowej gwarancji jest napisane: usterka zostanie usunięta w terminie 14 dni, jeżeli części nie są dostępne termin może ulec wydłużeniu" TYLKO O ILE????
    Mam nadzieję, żę to da do myślenia wszystkim którzy planują zakup czegokolwiek z firmy INDESIT Merlonii itp.
  Search 4 million + Products
Browse Products