Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Silnik z rozrusznika - jak zmieniać kierunek obrotów?


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Inne Serwis -> Silnik z rozrusznika - jak zmieniać kierunek obrotów?
Autor
Wiadomość
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#1 Post autora tematu 28 Maj 2006 14:23   

Silnik z rozrusznika


Witam, mam pewien problem dotyczący zmiany kierunków obrotu silnika zrobionego z rozrusznika.

Silnik został przerobiony z rozrusznika bosch o mocy 3 KW zamiast tulejek wmontowane są łożyska. Silnik służy do napędzania wyciągarki samochodowej, problem tkwi w tym że pracuje w jedną stronę a siłą rzeczy potrzebne są prawe i lewe obroty. Rozrusznik posiada 4 szczotki. Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 28 Maj 2006 14:23   





Powrót do góry
   
piotrwan
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 03 Mar 2004
Posty: 83

Post#2 28 Maj 2006 14:52   

Re: Silnik z rozrusznika


Witam,a pomyślałeś o zmianie zasilania ? sprawdz to ,narka pozdrawiam
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22934
Miasto: Warszawa

Post#3 28 Maj 2006 21:24   

Silnik z rozrusznika


Tylko uwaga: przypuszczalnie pole magnetyczne stojana też jest wytwarzane przez prąd, i chodzi o to,
by zmienić kierunek prądu tylko w wirniku (na szczotkach), a nie w stojanie - inaczej nie zmieni kierunku.
Powrót do góry
   
piotrwan
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 03 Mar 2004
Posty: 83

Post#4 28 Maj 2006 22:29   

Re: Silnik z rozrusznika


W takim razie mamy kłopot.:(hmm..pomyślę ...
Powrót do góry
   
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#5 Post autora tematu 29 Maj 2006 10:19   

Silnik z rozrusznika


Zapomniałem dodać że silnik ma 4 szczotki , dwie plusowe i dwie minusowe połączone z obudową. Myślałem o tym żeby odizolować wszystkie szczotki i prąd na stojanie zostawić bez zmian a na szczotki podłączyć osobno z akumulatora i poprostu zmienić polaryzacje. Napiszcie prosze czy to baje fungować bo odizolowanie szczotek łatwe nie jest :(
Powrót do góry
   
mczapski
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 4184
Miasto: Warszawa

Post#6 29 Maj 2006 10:48   

Re: Silnik z rozrusznika


Obawiam się, że drogą do zmiany kierunku obrotów jest zmiana położenia szczotek. A to może być trudne do realizacji.
Powrót do góry
   
Breżniew
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 04 Cze 2003
Posty: 329
Miasto: NOE

Post#7 29 Maj 2006 11:22   

Re: Silnik z rozrusznika


Musisz wyprowadzic ze stojana konce uzwojenia wzbudzenia na zewnatrz silnika. Połaczyc je szeregowo z pominienciem szczotek wirnika. Potem zamieniajac miejscami początki i konce uzwojenia stojana wzgledem szczotek masz zmiane kuerunku wirowania. Rozrusznik jest silnikiem szeregowym wiec nie mozna zasilac stojana z osobnego zródła a wirnik z osobnego. Narysuj dokładny schemat połączęń silnika jak jet oryginalnie.
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22934
Miasto: Warszawa

Post#8 29 Maj 2006 12:32   

Silnik z rozrusznika


Z położeniem szczotek jest taka sprawa, że ono jest optymalizowane do kręcenia wirnikiem w jedną stronę,
i w drugą będzie się kręcić gorzej; nie wiem, czy ta różnica jest duża dla rozrusznika - to chyba zależy od obrotów.

Może być tak, że stojan ma dwa uzwojenia, z których jedno jest łączone szeregowo ze szczotkami, a drugie
jest zasilane niezależnie; to pierwsze służy do kompensacji zmian pola wywoływanych przez wirnik, i jest to
lepszy sposób od przesuwania szczotek, bo automatycznie dostosowuje się do zmian mocy silnika.
Jeśli rozrusznik ma taką konstrukcję, to trzeba będzie tylko podobierać kierunki prądów w uzwojeniach.
Powrót do góry
   
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#9 Post autora tematu 29 Maj 2006 18:41   

Re: Silnik z rozrusznika


Nie jestem elektrykiem więc narysowałem uproszczony schemat. 1 i 2 to szczotki plusowe, 3 i 4 to szczotki minusowe ( z tym że do szczotki 3 dochodzi kabel + nie wiem dlaczego) 5 i 6 to grube cewki umieszczone przeciwlegle, 7 i 8 to cewki z cieńszego drutu umieszczone równierz przeciwlegle. Od cewki 7 wychodzi kabel do szczotki 3 która nie jest odizolowana od obudowy ( 4 też nie) Jestem początkujący więc proszę o dokładną instrukcję co z czym i jak połączyć.

Załączniki:
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22934
Miasto: Warszawa

Post#10 29 Maj 2006 19:10   

Silnik z rozrusznika


Dla mnie ten rysunek jest mało czytelny, może opisz połączenia tak: nazwij każdą końcówkę cewki
stojana i każdą szczotkę (rozumiem, że w sumie 12 nazw), i opisz, co z czym jest połączone.
Zrób sobie do tego jakiś rysunek, żeby nie pomylić która końcówka jest która.
Powrót do góry
   
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#11 Post autora tematu 30 Maj 2006 10:37   

Re: Silnik z rozrusznika


Narysowałem schemat tak jak jest oryginalnie w moim rozruszniku. Wszystkie cewki są odizolowane od obudowy jakimś papierem więc nie stykają do obudowy. Cewka 1 jest podłączona do zasilania + i potem kablem do cewki 2 z której idzie kabel do miedzianych "rogów" do których podłączone są w taki sam sposób cewki 3 i 4. dorogów podłączone są szczotki plusowe. z cewki 4 wychodzi cieńszy kabel (czerwony) do szczotki minusowej ( nie wiem dlaczego ale tak jest). Drugi cieńszy kabel ( niema go na rysunku ponieważ nie wiem doką idzie) wychodzi z cewki 2 i wchodzi gdzieś wgłąb rozrusznika nie wiem dokładnie gdzie jest podłączony :(. Obie szczotki minusowe są podłączone do tylnej obudowy gdzie przykładamy minus. Przy takim podłączeniu rozrusznik kręci w strone przeciwną do rucho wskazówek zegara czyli w lewo. No i powstaje pytanie jak zrobić tak żeby kcił i lewo i w prawo ( a propo wcześniejszym postów moc w drugą niema znaczenia , zgofnie z przeznaczeniem do opuszczania pojazdu nie potrzeba tak dużej mocy jak do wciągania).

Załączniki:
Powrót do góry
   
Breżniew
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 04 Cze 2003
Posty: 329
Miasto: NOE

Post#12 30 Maj 2006 13:26pomocny post - solucja   

Re: Silnik z rozrusznika


tu masz schemat z zastosowaniem przełącznika .nie wiem tylko czy gdzieś dostaniesz taki na duże prądy ale mozna zmieniac kierunek obrotów przełączając po prostu zwory.

Załączniki:
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 30 Maj 2006 13:26pomocny post - solucja   





Powrót do góry
   
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#13 Post autora tematu 30 Maj 2006 19:00   

Silnik z rozrusznika


No tak, spróbuje. Ale to mo coś tak wygląda jakbym poprostu zmienił bieguny klem z aku a wtedy i tak rozrusznik kręci się tak jak się krecił.... Ale mimo to spróbuje.
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22934
Miasto: Warszawa

Post#14 30 Maj 2006 19:42   

Silnik z rozrusznika


Chodzi o to, że jak zmieniasz kierunek prądu przez cewki stojana, albo przez szczotki (ale tylko przez jedno z nich),
to kierunek obrotów się zmienia; jak zmienisz na obu, to będzie się kręcić w tę samą stronę.

Żeby nie te dwa dodatkowe kable, to by to wyglądało na silnik szeregowy; te dodatkowe robią pewnie coś w rodzaju
równoległego - w sumie szeregowo-równoległy, to powoduje, że ma duży moment siły na starcie, i ograniczone
obroty przy braku obciążenia (sam szeregowy nie ogranicza obrotów, a sam równoległy ma mały moment startowy).
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 30 Maj 2006 19:42   





Powrót do góry
   
romoo
Użytkownik obserwowany
Użytkownik obserwowany


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6779
Miasto: Małopolska

Post#15 30 Maj 2006 23:02   

Silnik z rozrusznika


Teoretycznie ok ale minusowe są sprzęgnięte z dekielkiem i nie można ich odizolować, Ten sienki kabelek od wzbuszenia bocznikowego można sobie darować, najleciej zpiłować ząbek i obracać dekielkiem a te dwa przewody co dochodządo szczotek trzeba przedł€żyć wyprowadzić poza obudowę i z powrotem wprowadzić dośrodka. To nie mój pomysł tylko ktoś mi już to tu podpowiedział.
Powrót do góry
   
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#16 Post autora tematu 02 Cze 2006 09:03   

Silnik z rozrusznika


Dziękuje wszystkim, silnik chodzi w obie strony :] tylko kabele sie grzeją, oddałem go elektrykowi, ma go podłączyć pod oruginalne przekaźniki. bez waszej pomocy nie dałbym rady.
Powrót do góry
   
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#17 Post autora tematu 03 Paź 2006 18:45   

Re: Silnik z rozrusznika


Witam to ponownie ja silnik który zrobiłem przy pomocy ludzi z forum chodzi pięknie w obie strony, ale niestety nie miałem okazji jeszcze go wypróbować na drodze ponieważ (pseudo) fachowcy którym oddawałem go aby zrobili mi wyłacznik prawo lewo nie dali rady i stoi sobie to tak aż do teraz. Problem tkwi w tym, że nie mogłem znaleźć wyłącznika który wytrzymywałby pobór prądu przy 12 V, wykorzystałem schemat który znajduje się wyżej w poście forumowicza przed którym chyle czoło :] tylko zamiast wyłącznika zastosowałem elektromagnesy z rozruszników (automaty), są one dość sporych rozmiarów, wszędzie dane są grube kable wszystko grzeje się w granicach normy ( jak narazie próbowałem ciągnąc busa MB 100 przy zablokowanych kołach i rozrusznik dał sobie rade , ma wg tabiczki 4 KM, kable przy takiej pracy [ok 2 min] były letnie, elektromagnesy całkiem ciepłe, kable sterowania elektromagnesów gorące a silnik zimniutki) Wszystko byłoby całkiem cacy, ale ostatno przyszedł jeden z tych fachowców i powiedział że tam jest taki pobór prądu że albo rozerwie mi akumulator ( 65 Ah ) albo zagotują mi się elektromagnesy bo nie wytrzymają 5-10 minutowej pracy. Powiedział żeby zamiast elektromagnesów zastosować jakieś przekaźniki od świec zapłonowych od forda 70 A, ale jakoś nie wiem czemu z jednej strony mu jakoś nie wieże a z drugiej nie chce wszystkiego spalić a juz napewno nie chce żeby rozerwało mi aku. Prosze o pomoc, ostatnio bardzo mi pomogliście może i tym razem. Mam już dośc gadania miejscowych którzy nie chcą się przyznać że nie potrafią tego zrobić i wymyślają przkaźniki od świateł i inne takie, stracilem już przez nich 120 zł na dwa takie 30 A i stopiło je tak że tylko środek został a plastik skapał na ziemie. Prosze o pomoc, auto jest mi potzrebne na juz a co to za pomoc bez wyciągarki.

Ja nie jestem specialistą, skończyłem ledwie LO i to jeszcze z 3 z fizy :( ale myślałem o czym co ograniczałoby pobór prądu powiedzmy do 80 -100 A (moge założyć oczywiście aku 125 Ah) i to wyeliminowałoby grzanie się kabli ale dalej nie wiem co z kablami sterowania elektromagnesów i z grzaniem się samych elektromagnesów.
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22934
Miasto: Warszawa

Post#18 03 Paź 2006 23:59   

Re: Silnik z rozrusznika


Może zamiast przekaźników zastosować tranzystory MOSFET o małej oporności włączenia?

Są po około 5zł takie, które wytrzymują ciągle prąd 75A, impulsowo 225, a może więcej - nie
pamiętam, a nie chce mi się sprawdzać - i mają oporność włączenia 4 miliomy - więc przy
prądzie 75A spadek napięcia będzie 0.3V. Kilka takich równolegle, i powinno wystarczyć.

Tylko uwaga: przekaźniki przewodzą prąd w obie strony równie dobrze, a takie tranzystory
mają w jedną stronę diodę, i będą przepuszczać prąd pomimo wyłączenia; i są wrażliwe
na nawet krótkie impulsy większego napięcia - trzeba je zabezpieczać. I jeszcze może być
problem ze sterowaniem - potrzebne jest dodatnie napięcie na bramce, co jest kłopotliwe,
jeśli są na plusie zasilania - trzeba dla nich wytwarzać wyższe napięcie zasilania.
Dlatego trzeba będzie starannie przeanalizować schemat pod kątem możliwości włączania
MOSFET-ami - to nie jest tak, że wlutowujesz je zamiast przekaźników, i to po prostu działa.
Powrót do góry
   
zbig_wwl
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 31 Mar 2004
Posty: 174
Miasto: mazowieckie

Post#19 04 Paź 2006 02:25   

Re: Silnik z rozrusznika


Piszesz, że silnik ma 3kW, co daje prąd rzędu 300A. Jeżeli zadowala cię graniczenie do ok 150A to zastosuj akumulator 6V zamiast 12V. Niestety moc spadnie aż. 4 razy :cry:
Można zastosować MOSFET'y, do sterowania kierunkiem obrotów takiego silnika (np. IRL1404), ale to wymagałoby zrobienia mostka typu H. Zakładając, że regulowany prąd to 300A, rozsądny prąd pojedynczego tranzystora to 100A, to trzeba zastosować 12 tranzystorów w cenie ok 5zł/szt.
Minus takiego rozwiązania to skomplikowanie sterowania, bo rozsądne MOSFET'y to te z kanałem typu N, chyba że używasz osobnego akumulatora to można go tak podłączyć, żeby sterowanie było łatwiejsze.
Plus rozwiązania z MOSFET'ami to to, że niejako przy okazji można zrobić regulację mocy (momentu obrotowego) i to w sposób płynny :D
Z tego co piszesz o swoich umiejętnościach w tej dziedzinie, to raczej sam tego nie zrobisz :cry: , czyli pozostaje rozwiązanie ze stycznikami.
Powrót do góry
   
mczapski
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 4184
Miasto: Warszawa

Post#20 04 Paź 2006 08:10   

Re: Silnik z rozrusznika


Trochę nietypowe stawianie sprawy. Albo ma być uzyskana moc czyli te nominalne 3kW albo niskie obciążenie prądowe i niestety znacząco mniejsza moc. A już pomysł na zmniejszenie napięcia zasilania to jest całkiem ciekawy (wręcz odwrotny skutek). Nie biorę udziału w zabawie więc ocena może być mało wiarygodna. Skoro jednak maszyna podstawowa czyli rozrusznik znosi próby bez objawów przeciążenia to nie brałbym sobie do serca innych elementów. Otóż prawdopodobnie dzięki zastosowanym przeróbkom oporność łączna układu wzrosła (na oko z 20 %). A jest to właśnie sposób na ograniczenie prądu w obwodzie. Tak więc oddala sie niebezpieczeństwo wybuchu akumulatora, które przy tak długiej pracy faktycznie istnieje. Oczywiście jeśli mówimy o elektromagnesach załączających rozrusznik to nie są przystosowane do długotrwałej pracy i będą się grzały. Pozostaje zastosowanie stycznika odpowiedniego dla takich obciążeń. Ale tutaj może być problem z cewką załączająca czyli 12 V. Można się bawić w sterowanie tranzystorami ale to nieco złożone i należy wykonać trochę prób. I widzę, że nie masz chęci na ponoszenie kosztów a to też problem. Mówiąc bezpośrednio to są w sprzedaży wciągarki do takich celów, czyli domyślam się z rozwiązanymi zagadnieniami sterowania. Chociaż nigdy takiej nie próbowałem.
Powrót do góry
   
zbig_wwl
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 31 Mar 2004
Posty: 174
Miasto: mazowieckie

Post#21 04 Paź 2006 09:29   

Re: Silnik z rozrusznika


mczapski napisał:
A już pomysł na zmniejszenie napięcia zasilania to jest całkiem ciekawy (wręcz odwrotny skutek)

W sumie możesz mieć rację - milcząco założyłem, że znajdziemy się w tym samym punkcie charakterystyki silnika, tylko przy niższym napięciu.
Z drugiej strony to zapytam się, bo z rozrusznikami to doświadczenia nie mam - co to jest ta moc, w tym przypadku 3kW, tzn. w jakich warunkach producent tę moc mierzy. Myślałem, że jest to po prostu moc elektryczna, jaką dostarczamy do rozrusznika przy jego zatrzymaniu (czyli moc wyjściowa równa zeru) i stąd mój wniosek, że dwukrotne obniżenie napięcia spowoduje proporcjonalne zmniejszenie prądu maksymalnego, który płynie w obwodzie. Gdzie się mylę :?:

Zapomniałem zapytać w sprawie:
thunder_18 napisał:
(moge założyć oczywiście aku 125 Ah) i to wyeliminowałoby grzanie się kabli ale dalej nie wiem co z kablami sterowania elektromagnesów i z grzaniem się samych elektromagnesów

Tutaj to już naprawdę nie za bardzo rozumiem co pojemność ma do pobieranego prądu (zakładając, że prądowo akumulator jest wystarczająco wydajny) :?:
Powrót do góry
   
mczapski
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 4184
Miasto: Warszawa

Post#22 04 Paź 2006 11:46   

Re: Silnik z rozrusznika


zbig_wwl. W zasadzie masz rację. W praktyce to się bada zależność momentu obrotowego i obrotów co wychodzi z grubsza na to samo. Ale coś nie wychodzi z liczeniem. bowiem skoro przy takim zgrubnym założeniu moc = napięcie*natężenie to co się stanie jeśli obniżysz napięcie do połowy i zechcesz uzyskać ten sam efekt na wyjściu? Nie mów tylko, że na wyjściu jest moc zerowa. Spróbuj utrzymać w ręku wirnik rozrusznika to zmienisz pogląd. Przy zatrzymanym wirniku moment oporu jest wielki. I jeszcze lepiej używać do obliczeń rachunku różniczkowego.
I taki żarcik naukowy:
Zastanówmy się co jak to jest z tą pracą kiedy tragarz dźwigający duży ciężar przenosi go z jednego pomieszczenia do drugiego. Załóżmy, że porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym. Działa on siłą na ciężar skierowaną pionowo do góry, która równoważy ciężar noszonego ciała. Do pokoju zmierza ruchem jednostajnym (zakładamy, że porusza się bez oporów), więc nie działa żadną inną siłą poza tą którą podtrzymuje ciężar. Porusza się on poziomo a siła jest skierowana pionowo do góry. Kąt między wektorem siły a wektorem przesunięcia równy jest 90º. Zatem praca jaką wykonał wynosi:

W=F*s*cos(90º)=F*s*0=0 - nie wiem dlaczego poprzednio to wypadło z treści

Zatem pod względem fizycznym tragarz nie wykonuje pracy. Wniosek z tego taki, że dobrze jest być tragarzem. To taki zawód, w którym się nie pracuje.
Powrót do góry
   
zbig_wwl
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 31 Mar 2004
Posty: 174
Miasto: mazowieckie

Post#23 04 Paź 2006 12:18   

Re: Silnik z rozrusznika


mczapski napisał:
Nie mów tylko, że na wyjściu jest moc zerowa. Spróbuj utrzymać w ręku wirnik rozrusznika to zmienisz pogląd.

Będę się upierał, że dopóki utrzymam ten wirnik, to moc wyjściowa będzie zerowa :D

mczapski napisał:
przy takim zgrubnym założeniu moc = napięcie*natężenie to co się stanie jeśli obniżysz napięcie do połowy i zechcesz uzyskać ten sam efekt na wyjściu?

Ale ja nie pisałem, że na wyjściu otrzymam taki sam efekt. Zdaję sobie sprawę, że zmniejszenie prądu o połowę spowoduje spadek momentu też o ok. połowę. Zmniejszenie napięcia o połowę z kolei zmniejszy o ok. połowę prędkość obrotową, przy której ten moment jest osiągany, co suma sumarum daje czterokrotne zmniejszenie mocy wyjściowej.

Wg mojej wiedzy moment obrotowy takiego silnika jest proporcjonalny do przepływającego prądu, więc jakakolwiek jego zmiana przyniesie proporcjonalną zmianę momentu - przekładając na język wyciągarki - tyle razy zmniejszy się jej uciąg. Autor na początku pisze, że z 12V akumulatora moment (uciąg) jest dość duży - nie wiem jak z prędkością wciągania.
Jeżeli jest to możliwe, to najprościej zastosować przekładnię (albo zwiększyć jej przełożenie jeżeli już jest) - da to podobny efekt - rozrusznik zacznie pracować w innym punkcie ch-ki i prąd spadnie :D (z grubsza licząc tyle razy, ile razy przekładnia zmniejszy obroty/zwiększy moment maksymalny)
Pozdrawiam

ADD:
A co do tragarza - dalej zakładając, że ktoś te walizki mu podnosi, to on kładąc je na podłodze, odbiera im ich energię potencjalną pola grawitacyjnego i jeszcze, zabierając energię :D, sam się męczy. Ewidentnie widać, że ci tragarze to kombinatorzy i symulanci :D
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 04 Paź 2006 12:18   





Powrót do góry
   
thunder_18
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 9
Miasto: Prudnik

Post#24 Post autora tematu 04 Paź 2006 16:01   

Re: Silnik z rozrusznika


Wszystko fajnie, ale to jakoś nic nie wnosi do mojego problemu (zwłaszcza tragaże....) Był dzisiaj u mnie elektryk i z tego co mierzył to przy starcie silnika na mierniku wskazówka osiągała 30 A a potem spadała do tych 10 -15 A, z tego co mówił to automaty też będą grzały się do pewnego momentu i będą utrzymywały stałą temperature, dzisiaj spróbuje dać grubsze kable od sterowania automatów i zobaczymy jak to będzie, mam nadzieje że nie rozerwie mi aku .... Ja się nie znam ale grzanie tych kabli powstaje od tego że przy załaczeniu zasilania wytwarza się pole magnetyczne które przyciąga zwore i załącza prąd na śrubach, a jeżeli płynie tam prąd to automatycznie i tam wytwarza się pole które odpycha zwore i żeby uzupełnic siłę zwiększa sie pobór prądu i dlatego grzeją się kable sterowania ... Jeżeli sie myle poprawcie mnie gdyż jestem laikiem i nie chce sobie narobić kłopotu ( i krzywdy rzecz jasna)
Powrót do góry
   
zbig_wwl
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 31 Mar 2004
Posty: 174
Miasto: mazowieckie

Post#25 04 Paź 2006 16:16   

Re: Silnik z rozrusznika


A to 30A to chyba bez obciążenia wciągarki :?: a do 15A spadało po rozpędzeniu silnika :?:
Jak dasz grubsze kable to przestaną się one grzać, a w zamian automat zacznie grzać się bardziej. Automaty grzeją się, bo są policzone na krótkotrwałe załączenie i oprócz wytwarzania pola magnetycznego pracują po części jak grzałki, czyli się grzeją. Nie ma to nic wspólnego z faktem, że przepływający prąd odpycha ... itd.
Prądy rzędu 30A na pewno ci akumulatora nie rozwalą, ale niech ten elektryk zmierzy ci prąd, jaki wypływa z akumulatora podczas wciągania takiego zahamowanego MB100 i napisz jaki prąd wtedy płynie.

Pozdrawiam

ADD:
Jeszcze zapytam, czy pisząc "kable sterowania elektromagnesów" nie masz w rzeczywistości na myśli przewodów prądowych :?: Te powinny być oczywiście tak grube, jak standardowe przedody biegnące w samochodzie pomiędzy akumulatorem a rozrusznikiem .
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22934
Miasto: Warszawa

Post#26 04 Paź 2006 18:55   

Re: Silnik z rozrusznika


Czy te 30A to prąd sterowania elektromagnesu, który przyciąga zworę, żeby włączyć rozrusznik, czy rozrusznika?
Na elektromagnes to jest strasznie dużo, na rozrusznik 3kW bardzo mało - spodziewałbym się z 500A.

Jeśli możemy używać tego elektromagnesu, to z prądem płynącym przez tranzystory nie ma problemu, 30A to
dla tych mosfetów małe piwo, zadowolą się radiatorem wielkości dużego znaczka pocztowego (np. 3x5 cm).

Z przełączaniem kierunków: trzeba rozdzielić prąd wirnika i prąd stojana, ten drugi pewnie jest dużo mniejszy,
więc zmieniać jego kierunek, i do tego użyć mostka H - dobrze byłoby wiedzieć, jakie ma natężenie.

No i pytanie, ile wytrzymuje akumulator - to trzeba sprawdzić w katalogu akumulatorów.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#27 04 Paź 2006 19:07   

Re: Silnik z rozrusznika


Rozrusznik to silnik szeregowy,prąd w wirniku i stojanie jest taki sam.(pomijam rzadko juz budowany rozrusznik o układzie stojana szeregowo-bocznikowym)
Nie można zasilać wirnika i stojana z osobnych źródeł napięcia 12V-za mała rezystancja wirnika i stojana.( no chyba że nowy typ rozrusznika ze wzbudzeniem od magnesów trwałych)
Prąd uzwojenia wciągającego elektromagnesu śmiało osiąga wartość 30A,uzwojenie trzymające pobiera około 10.
Aby regulowac prędkośc obrotową można pokusić się o dobudowanie dodatkowych biegunów komutacyjnych,jednak z autopsji wiem że tam nie ma miejsca na to.
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22934
Miasto: Warszawa

Post#28 04 Paź 2006 20:08   

Re: Silnik z rozrusznika


To gorzej, bo do zmiany kierunku trzeba zrobić mostek H na duży prąd.
Pytanie, co jest połączone z masą, a co z plusem, i jakie napięcie w środku?
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#29 04 Paź 2006 20:30   

Re: Silnik z rozrusznika


Plus dostaje stojan,dalej-prąd upływa jedną ze szczotek na uzwojenie wirnika i zamyka się do masy drugą szczotka.To schematycznie na przykładzie rozrusznika dwuszczotkowego.
Powrót do góry
   
zbig_wwl
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 31 Mar 2004
Posty: 174
Miasto: mazowieckie

Post#30 04 Paź 2006 20:45   

Re: Silnik z rozrusznika


Jeżeli używany jest osobny akumulator, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dać plus na masę i zasilać rozrusznik niejako minusem. W ten sposób mżna użyć MOSFET'ów z kanałem N.
Ale i tak ważniejszą sprawą jest pobór prądu pod obciążeniem :D, a tu zakładałbym te 300A minimum, bo tyle powinien taki 3kW rozrusznik pobrać w stanie zablokowania. Nikt przecież nie zapewni, że pod wyciągarkę nie zostanie podpięte coś, czemu ona nie da rady i silnik się zatrzyma :cry:
I jeszcze zapytam - po co jest wsteczny bieg?
Jeżeli tylko po to, żeby zakręcić przekładnią w celu rozwinięcia liny, to ta gałąź mostka mogłaby być o wiele "mniej prądowa" - te 30A by starczyło, no powiedzmy 100 - zima ma swoje prawa :D
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Inne Serwis -> Silnik z rozrusznika - jak zmieniać kierunek obrotów?
Strona 1 z 2 Idź do strony 12  Następny
Podobne tematy
nadajnik AM (jak zmieniać częstotliwość?) (3)
Jak zmieniać katalogi w radiu Dunlop d-cs 7306 (1)
Echostar DSB-717 jak zmieniać RGB i CVBS (4)
BP koln rcm40 w którym procku jest kod i jak go zmieniać (1)
Silnik - regulacja obrotów?? (3)
Silnik trójfazowy-zmiana obrotów (3)
Jak zmienic kierunek obrotow silnika (5)
Trójfazowy silnik asynchroniczny 12000 obrotów (5)
Silnik szeregowy 220V 1,5kW - ograniczenie obrotów (6)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.132 seconds

elektroda.pl temat RSS