FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Ech.. Robot, jakich wiele


Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> DIY Structures -> Ech.. Robot, jakich wiele
Author
Message
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#1 Post from the author of the topic 26 Jun 2006 21:50   

Ech.. Robot, jakich wiele


Ech.. Robot, jakich wiele

Czy lubicie roboty? …ja na pewno.


Jak każdy zauważy robocik jest zbudowany z laminatu - dlaczego? – bo jest dobry i juz:)
co prawda tnie się go niezbyt przyjemnie ale za to jak się lutuje… :) - i o to chodziło, bardzo fajnie łączy się takie laminatowe elementy, dzięki temu można w zasadzie zbudować co się tylko chce .
Robocik wyposażony jest w chwytak (szczypce- troche przyduze) potrafi je podnieść, obrocic oraz pochylic, wszystkie silniki samego ramienia za wyjątkiem jednego (silniejszego- z zabawki) pochodza z rozbiórki walkmanow i sa poprostu słabe wiec wymagaly duzego przełożenia dlatego najchętniej stosowałem tam wszelkie przekladnie ślimakowe które zajmuja malo miejsca a ze miejsca tam jest naprawde niewiele to miałem się nadczym glowic podczas projektowania mechanicznych bebechow robota.

Podwozie zabawki to podwozie gąsienicowe- stare detki rowerowe i troche kleju, mechanizmy wyciągnąłem z dwóch identycznych magnetowidow (starych! - do nowych nawet nie ma co zaglądać, nic tam nie znajdziecie) i były to dwa silniczki (te największe na zadku pojazdu) wraz z przekladniami ślimakowymi, kola – rura 3,5cm wszystko opakowane jest w laminat.

Pilot (ten ze zdjęcia) powstal jakis czas po zakończeniu budowy mechaniki robota i do tego czasu robocik jeździł ciagnac za soba wszedzie dluga 12-to zylowa taśmę.

Komunikacja pomiedzy pilotem i zabawka odbywa się tylko w jedna strone za pomoca podczerwieni na odległość … ok. 50cm! :) -wynik ten w tej chwili pewnie nie dziwi ludzi którzy probowali nadac cos przy pomocy diody LED (jak się pozniej dowiedziałem /a wczesnie nie wiedzalem!/ przez dziody nadawcze podczerwieni plyna konkretne prady).

Do sterowania napedem sluzy dzojstk zmontowany z myszkowych fotokomórek i oczywiście laminatu. Predkoscia robota można sterowac plynnie i sluzy do tego PWM w mikrosterowniku robota.
Do sterowania manipulatorem sluza dwa drazki po dwa silniki na każdy z nich, samo sterowanie to: lewo-stop-prawo wiec nie zaspecjalne ale w zupełność wystarcza, w ramieniu zamontowanych jest 5 wylacznikow krancowych dbających o to aby robot sam się nie unicestwil :).

Jesli juz przez ten tydzien bedziecie chccieli sie wypowiedziec natemat mojego robocika to oczywiscie tylko i wylacznie w samych superlatywach :) - na krytyke niebede mogl odpowiedziec, bo mnie niebedzie :P



10.JPG
 Filesize:  49.91 KB

10.JPG



8.JPG
 Filesize:  61.71 KB

8.JPG



7.JPG
 Filesize:  63.01 KB

7.JPG



6.JPG
 Filesize:  71.17 KB

6.JPG



5.JPG
 Filesize:  77.78 KB

5.JPG



4.JPG
 Filesize:  57.3 KB

4.JPG



3.JPG
 Filesize:  83.25 KB

3.JPG



2.JPG
 Filesize:  79 KB

2.JPG



1.JPG
 Filesize:  70.17 KB

1.JPG



9.JPG
 Filename:  9.JPG
Download
 Contents:  
 Filesize:  130.56 KB
 Punkty:  0.00

Back to top
   
synbmx
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 26 Mar 2005
Posts: 392
Location: Lublin

Post#2 26 Jun 2006 22:02   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele…


kolejne super dzieło, bo nudzą mnie już te wszystkie subwoofery :P, wszystko ładnie pieknie ale można by tez dodac jakiś własny program który by kierował robotem po wyznaczonej trasie, włączanie się gdy zapali się światło czy też wyszukiwanie przedmiotów z naprzykład powiedzmy diodą led które by podnosił i w inne oznakowane miejsca transportował, wykonanie eleganckie, mi też się podoba właśnie to że z laminatu da sie takie rzeczy "wystrugać" bo jest łatwy do łączenia, nie wymaga zbyt dużo śrób i innych tego typu bajerów, dużym plusem jest też to że ramie nie jest na stałe przymocowane i że może wykonywać obrót i podnosić się

jak dla mnie bomba :D daje 10 na 10

pozdrawiam i życze kolejnych jeszcze lepszych konstrukcji
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#3 Post from the author of the topic 26 Jun 2006 22:17   

Ech.. Robot, jakich wiele…


"swiatlolubki" jakos mnie niekreca, jesli juz to robocik musialby orientowac si e w terenie, i chcialem, chcialem zrobic zyrokompas ale kurcze nie wyszlo, niema zmiluj siie jesli chodzi o wywarzenie calosci :( a zyrokompas poniewaz przy takich gasienicach i wogole gasienicach niezabardzo mozna przewidziec jak sie robot bedzie zachowywal - nieprzewidzi sie polozenia na podstawie tylko rejestrowania przebytej drogi.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# Post from the author of the topic 26 Jun 2006 22:17   





Back to top
   
jaro_21
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 16 Dec 2003
Posts: 491
Location: Nowy Sącz

Post#4 26 Jun 2006 22:21   

Ech.. Robot, jakich wiele…


widać że dużo pracy włożyłeś,
zasilanie może lepiej na akumulatorkach zrobić

ciekawe czy umie nalać piwo ? :)
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#5 Post from the author of the topic 26 Jun 2006 22:25   

Ech.. Robot, jakich wiele…


powiem tak, barman z niego zaden - zaduzo rozlewa :)
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#6 Post from the author of the topic 26 Jun 2006 22:53   

Ech.. Robot, jakich wiele…


cc1000 hmm no byloby fajnie, nie zabardzo z kasą, no i z czasem troche tez, ten robocik to wlasciwie przeszlosc, niema co w niego inwestowac

ale jesli wygram konkurs to z pewnoscia takie dwa sobie kupie i przetestuje w mojej nowej aparaturce do modeli.:)

Pozatym mam dwa zepsute stacjonarne telefony bezprzewodowe i niewiem jak sie zabrac do ich toru transmisji :(



Do DmZ ponizej: konkurs wlasnie trwa :)
Back to top
   
Misbond
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 01 Sep 2004
Posts: 153
Location: Gorzów Wlkp.

Post#7 27 Jun 2006 11:58   

Ech.. Robot, jakich wiele…


Konstrukcja robi wrażenie, ile czasu poświęciłeś na produkcje :) ?
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#8 Post from the author of the topic 27 Jun 2006 12:11   

Ech.. Robot, jakich wiele…


budowa czesci mechanicznej to rok (oczywiscie z przerwami)

Z reka na sercu moge powiedziec ze wymyslenie tego wszytkiego trwalo srednio dwa razy dluzej niz bydowa i wykonanie.

Budowa Pilota, program i cala elekttronika robota to jakies dwa miesiace pracy/testow/wypadkow
Back to top
   
krzychk2
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 20 May 2003
Posts: 37
Location: Piotrków Trybunalski

Post#9 27 Jun 2006 12:13   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele…


clipie wrote:
"swiatlolubki" jakos mnie niekreca, jesli juz to robocik musialby orientowac si e w terenie, i chcialem, chcialem zrobic zyrokompas ale kurcze nie wyszlo, niema zmiluj siie jesli chodzi o wywarzenie calosci :( a zyrokompas poniewaz przy takich gasienicach i wogole gasienicach niezabardzo mozna przewidziec jak sie robot bedzie zachowywal - nieprzewidzi sie polozenia na podstawie tylko rejestrowania przebytej drogi.


EJ!!! Na ten pomysł wpadł Charles Lindberg - określenie położenia na podstawie przebytej drogi. Jeżeli wiesz skąd wystartowałeś i wiesz jaką drogę przebyłeś to nie wiem dlaczego uważasz, że nie da się ustalić położenia na podstawie przebytej drogi. Przecież tak nawigują okręty podwodne lub nawiguje się w warunkach braku widoczności optycznej punktów odniesienia.

Zaś do co do żyrokompasu. Spróbuj rozejrzeć się po jakimś szrocie lotniczym. Na pewno coś znajdziesz.
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#10 Post from the author of the topic 27 Jun 2006 12:31   

Ech.. Robot, jakich wiele…


zuroskop musi byc malutki, jak najmniejszy, taki lotniczy jest wielkosci drugiego robota

a szacowanie polozenia na podstawie przebytej drogi ma sens pod warunkami:
- masz dwa kola (popularny uklad zolw) a nie gasienice- robienie obrotow/zakretow pod taki podwoziem niewychodzi zbyt dokladnie ("zbyt" to malo powiedziane)
- jazda musi odbywac sie po czystym i w miare rownym torze, bez jakis piaskow pod kolami i kamykow, a gasienice sa wlasnie do takiego terenu zaprjektowane wiec one nie jako juz od urodzenia nie sa dedykowane do tego rodzaju systemow orientacji pojazdow autonomicznych
Back to top
   
marcin13
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 10 Apr 2006
Posts: 151

Post#11 27 Jun 2006 13:20   

Ech.. Robot, jakich wiele


Zawsze podziwiałem ludzi z talentem do mechaniki. To co Ty zrobiłeś to prawdziwe cudo. Jakbyś dał na niego jeszcze jakąś fajną obudowę to by było cud miód. Moja ocena 10/10
Back to top
   
krzychk2
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 20 May 2003
Posts: 37
Location: Piotrków Trybunalski

Post#12 27 Jun 2006 15:17   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele…


clipie wrote:
zuroskop musi byc malutki, jak najmniejszy, taki lotniczy jest wielkosci drugiego robota


Wiesz, żyroskop i tak jest elementem stosunkowo ciężkim a co za tym idzie - dużym. Wynika to z zasady działania tego przyrządu. Nie mówie o żyroskopie z boeinga 747-400 ale np. z jakiegoś szybowca, gdzie każdy kilogram się liczy.

clipie wrote:

a szacowanie polozenia na podstawie przebytej drogi ma sens pod warunkami:
- masz dwa kola (popularny uklad zolw) a nie gasienice- robienie obrotow/zakretow pod taki podwoziem niewychodzi zbyt dokladnie ("zbyt" to malo powiedziane)
- jazda musi odbywac sie po czystym i w miare rownym torze, bez jakis piaskow pod kolami i kamykow, a gasienice sa wlasnie do takiego terenu zaprjektowane wiec one nie jako juz od urodzenia nie sa dedykowane do tego rodzaju systemow orientacji pojazdow autonomicznych


Owszem - takie zliczanie nie będzie dokładne, ale zauważ że nawet gps ma swoją dokładność.

Drogę prostolinową możesz policzyć dla pojazdu gąsiennicowego na równym terenie. Jeżeli robisz zakręt to zazwyczaj jedna część stoi a druga pracuje. Więc jest to już kolejna informacja dla algorytmu zliczania drogi. Pomyśl nad tym dobrze a zobaczysz że ma to swój sens i jest do wykonania.

Co do pochyłości bądź nierówności terenu czy też jazdy pojazdu po terenie, gdzie ruch liniowy gąsiennicy nie jest w pełni przekazywany na podłoże (czytaj - gąsiennica się ślizga, przydałby się czujnik ruchu). Uzyskany wynik będzie drogą jaką pokonał pojazd. Będzie się on oczywiście różny od założonego ale... uzyskasz pewien obszar w którym znajduje się pojazd (oczywiście z pewnym prawdopodobieństwem). Dopiero później można jakoś udkoładnić wykonany pomiar np. na podstawie informacji bądź innego punktu odniesienia.

Czasami warto podpatrzeć jak człowiek porusza się w przestrzeni :).

A ogółem za projekt 10/10 :)
[/i]
Back to top
   
Goofy87
Poziom 7
Poziom 7


Joined: 14 Mar 2006
Posts: 23
Location: Dębica

Post#13 27 Jun 2006 22:27   

Ech.. Robot, jakich wiele


clipie gratulacje to mało... Musze przyznac że masz łeb. A co do nawigacji w terenie to pomyśl nad tym co zaproponował krzychk2. Poświęc troche czasu na wpisanie tych kilku linijek do programu bo widzisz jakie zainteresowanie wzbudziło twoje dzieło... Pozdrawiam i czekam na upgred'a...
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 27 Jun 2006 22:27   





Back to top
   
zibilodz
Poziom 6
Poziom 6


Joined: 19 Jun 2006
Posts: 18
Location: Łódź

Post#14 27 Jun 2006 22:49   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Kolego takiej osoby szukałem. A powiem że takich mało.
Ja robię głowę robota z dwiema kamerami . Napędzany trzema silnikami krokowymi. Sterowanie właśnie piszę program.
Nadmienię że robocik mój już stoi koło mojego monitora. Pracowałem nad nim prawie rok czasu . I z własnego doświadczenia powiem że Twój robocik do prostych nie należy. Jeżeli ktoś powie coś złego na jego temat to w odpowiedzi mogę zasugerować aby sam taki zrobił. Już na etapie projektowania będzie się zastanawiał czy nie zaprzestać projektu. Udręką będzie zebranie elementów do budowy. Ale tak naprawdę radocha następuje w czasie składania swojego dzieła, jak z dnia na dzień powstaje dzieło własnych rąk. Nie umieszczę zdjęć na forum ponieważ to moja praca dyplomowa (kończę informatykę) mogę przesłać materiały na prywatne konto. A z kolegą to chętnie się wymienię wiedzą. Ja jestem cienki z elektroniki za to mam parę pomysłów na programy do sterowania takimi bajerami.

zibilodz(malpa)o2.pl
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 27 Jun 2006 22:49   





Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#15 Post from the author of the topic 27 Jun 2006 23:44   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Krzych2
zyroskop trzykrotnie mniejszy od robota i tak bedzie zbyt duzy, pozatym one sa wyposarzone w jakies takie lozyska powietrzne ktore musza miec odpowiedne zasilanie spraezarką (sam wirnik to wlasnie taka turbina z wywarzonym balastem), wiec niewiem jak dla was ale dla mnie to duzo za duzo zachodu jak na sterownaie robotem.

tak jak mowiles akcelerometry wydaja sie bardzie sensowne (zaznaczam: tylko podczas skrecania) ale mimo wszystko drobne bledy i tak zaczna sie na kaldac na siebie i dojdzi edo tego ze po kilku metrach przebytej drogi Prawdopodobienstwo tego ze robot bedzie znajdowal sie na danym opszarze spadnie do zera, co zatym idzie omijanie przeszkod zaznaczoncy na mapie w sterowniku robota bedzie nie mozliwe -tym tematem zaczne sie interesowac kiedy uznam ze jest to do wykonania jak nrazie niebede nic testowal, no chyba ze moj zyroskop powstanie z popiolow i odrodzi sie na nowo :). Są jeszce zyroskopy modelarskie - bardzo male i lekkie, ale niewiem jak z dokladnoscią, wg mnie pewnie niebedzie duza - pzeszkoda w zastosowaniu w robocie

zibilodz
Tego robota zrobilem rowniez na prace dyplomową tyle ze kończylem technikum :) od roku studiuje automatyke i jak dotad jeszce sie trzymam :P

zibilodz wrote:
I z własnego doświadczenia powiem że Twój robocik do prostych nie należy. Jeżeli ktoś powie coś złego na jego temat to w odpowiedzi mogę zasugerować aby sam taki zrobił. Już na etapie projektowania będzie się zastanawiał czy nie zaprzestać projektu. Udręką będzie zebranie elementów do budowy. Ale tak naprawdę radocha następuje w czasie składania swojego dzieła, jak z dnia na dzień powstaje dzieło własnych rąk
[/i]


Radocha jest i to nie mala:)
"zlom" zbieram juz od kilku lat wiec z czesciami wiekszych problemow nie mialem ale bardzo duzym wyzwaniem bylo zaprojektowanie wlasnie wnetrza robocika, zageszcenie mechanizmow jest tam naprawde duze, pojektowanie (projekt robota - tylko ogolny zarys, nieznalem szczegow konstrukcyjnych kazdego z mechanizmow) bylo tym gorsze ze ten etap zostawilem na sam koniec budowy tzn wtedy gdy podwozie, szczypce oraz gorne i dolne ramie byly juz gotowe.



DSCN0907[1].JPG
 Filesize:  65.6 KB

DSCN0907[1].JPG



DSCN0908.JPG
 Filename:  DSCN0908.JPG
Download
 Contents:  
 Filesize:  152.1 KB
 Punkty:  0.00

Back to top
   
zibilodz
Poziom 6
Poziom 6


Joined: 19 Jun 2006
Posts: 18
Location: Łódź

Post#16 28 Jun 2006 00:14   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Ja skończyłem informatykę i teraz będę się bronił. Moja głowa robota nie jest tak zaawansowana mechanicznie jak twoja ale może na obronę powiem że musiałem zastosowałem do budowy 19 łożysk. Muszę zdobyć aparat to umieszczę jakieś zdjęcie mojego robocika.
Mogę powiedzieć że w Polsce nie istnieje jeszcze robot z prawdziwego zdarzenia.
tutaj jest cacko jakie zostało zrobione w USA projekt robota o nazwie COG.
Dla zainteresowanych powiem BAJER.
Udało im się zaimplementować sakady i płynne śledzenie. Warto obejrzeć

http://www.ai.mit.edu/projects/humanoid-robotics-group/cog/
zakładka VIDEO
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#17 Post from the author of the topic 28 Jun 2006 01:21   

Ech.. Robot, jakich wiele


nie wiem co to sakady :)

sledzienie obiektu -najwieksza trudnosc w zlokalizowniu obiektu przy pomocy kamer (obrys, kontrast i z pewnoscia nie tylko..) a dalej :) to juz z gorki: zespol mechanizmow ma pilnowac aby obiekt znajdowal sie na srodku pola widzenia. Mowiles ze zaczynasz pisac program, powiedz jeszce co twoj robot bedzie robil, zamierzasz zbudowac drugiego takiego, bo jesli tak to mechanika to najmniejszy z problemow

Gdy bede mial wyklady o tej tematyce to prawdopodobnie bardziej mnie ruszy, jak narazie niemam o tym zielonego pojecia a znacznie bardziej interesuje mnie sterowanie w automatyce.


Modulow 433? - Czas, Kasa, Czas, ... ale to i tak juz nie w tym robocie
Back to top
   
Misbond
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 01 Sep 2004
Posts: 153
Location: Gorzów Wlkp.

Post#18 28 Jun 2006 10:18   

Ech.. Robot, jakich wiele


tak czytając rozwijający się topik natchneło mnie na próbe stworzenia takiego "monstrum" :) masz może jakieś schematy zasilania i sterowania robota, i schemacik pilota? Jak byś mógł to wrzóć. tobie to zajeło rok mi zajmie ze dwa :) ale myśle że warto coś takiego zrobić dla siebie
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#19 Post from the author of the topic 28 Jun 2006 12:57   

Ech.. Robot, jakich wiele


osobiscie uwielbiam rozpoczynac wszelakie projekty, a potem nigdy ich niekonczyc :)

Zaczynalem od mechaniki i uwazam ze od niej nalezy rozpoczynac - jest chyba bardziej pobudzająca, a jakie kolwiek efekty sa natychmiast widoczne i zachecaja do dalszej pracy.

Oto schematy pilota i robota, te obrazki to wycinaki z pracy dyplomowej, kazde takie - - - - - okienko to oddzielna plytka - modul.



Pilot.JPG
 Filesize:  65.52 KB

Pilot.JPG



wykaz elemetow.txt
 Filename:  wykaz elemetow.txt
Download
 Contents:  
 Filesize:  778 Bytes
 Punkty:  0.00


robot.JPG
 Filename:  robot.JPG
Download
 Contents:  
 Filesize:  117.29 KB
 Punkty:  0.00

Back to top
   
Bhpjean
Poziom 12
Poziom 12


Joined: 05 Aug 2004
Posts: 82
Location: Gorlice

Post#20 29 Jun 2006 23:04   

Ech.. Robot, jakich wiele


hmm chłopaki .. ja sie tam nie znam na tych żyroskopach ... ale kiedyś czytałem w jakiejś gazecie o myszce do komputera pracująca po USB (zoltrixa) chyba nie pamiętam ... ale sedno leży w tym że ów myszka pracowała w powietrzu nie potrzebowała żadnej płaszczyzny odniesienia. w środku podobno był obracający się malutki krążek napędzany miniaturowym silnikiem i w chwili przesówania ów myszki odchylało się to od pionu i wyznaczało kierunek itd itp .. kursor latał po ekranie ... może takowe rozwiązanie by pomogło w celu wyznaczania kierunku i przebytej drogi ... a co do projektu naprawdę super gdzie można to ocenić ? daje 10/10 pozdrawiam !! extra robota ... robota ;) aa dodam jeszcze że ta myszka była naprawdę mała ... mniejsza od pudełka zapałek !
Back to top
   
W.P.
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 25 Oct 2003
Posts: 1858
Location: Łódź

Post#21 30 Jun 2006 22:52   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Informacja dla Kolegów, którzy tworzą lub zamierzają zabierać się za coś tak fajnego.

Weszliśmy w czas gdzie firmowe urządzenia tanieją a ich opłacalność naprawy stoi pod znakiem zapytania. W wielu punktach serwisowych (np sprzętu telekomunikacyjnego) pozostają często np telefaksy, których naprawa jest nieopłacalna. Pod koniec roku trafia to na złom.
To - czyli sprawne silniki krokowe przeróżnych rozmiarów wraz z przekładniami. Czasem żal patrzeć ale cóż z tym robić?
Może warto pochodzić i popytać. Cena symbolicznej złotówki a dla studentów zniżka.
Back to top
   
wlamywacz2004
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 24 Feb 2005
Posts: 289
Location: Grudziądz

Post#22 01 Jul 2006 14:56   

Ech.. Robot, jakich wiele


A mógłbyś zrobić zdjecie jak wygląda przełożenie z silnika aż do kół jezdnych ?
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#23 Post from the author of the topic 02 Jul 2006 21:21   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Bhpjean
Takie rozwiazanie przynajmniej na pierwszy rzut oka wydaje sie poprostu idealne. Myszke mozna bezzadnych przerobek przymocowac do pojazdu i oto mamy polozenia robota w ukaldzie kartezjanskim xy - chyba lepiej byc nie moze :) problemem mogloby sie okazac usb myszki :( - nie wiedzialbym jak to oprogramowac

W.P.
Z elementami do budowy wiekszych problemow prawie nigdy nie mialem ale nauczylem sie ze czesci są zawsze mile widziane, z pewnoscia zrobie rundke po sewisach PC ale fakt faktem: o "serwisach sprzetu telekomunikacyjnego" NIGDY nie slyszalem.

Wlamywacz2004

Oba te mechanizmy roznią sie od siebie ten u gory (zdj) posiadal (i posiada) mosiezna tulejke do ktorej na wcisk mocuje sie male plastikowe kolko zebate (do niego i niebieskiej obreczy kola wtopione sa trzy powyginane spinacze biorowe - są to szprychy:) widac je na poprzednich zdjeciach) i z drugiej strony zębatke odbierającą slimaka, calosc jest przeszyta osią zabezpiecajaca wszytko przed zsunieciem - caly ten mechanizm to rozwiazanie fabryczne, ja dorobilem tylko uchwyt do plastikowej obudowy. Duza orginalna zebatka od slimaka zaginela w akcji na zdjeciu widoczna dosztukowana (znacznie ciensza od lustrzanej dolnej)
Dolny mechanizm to rowniez fabryczna konstrukcja modulowa podzielona na; zebatkę rolek glowicy (u mnie do niej przymocowane jest kolo), oś i duża zebatke odbierającą, nie ma tutaj tulei ani obudowy.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# Post from the author of the topic 02 Jul 2006 21:21   





Back to top
   
krzysiek_p
Poziom 12
Poziom 12


Joined: 07 Mar 2005
Posts: 92
Location: Katowice

Post#24 05 Jul 2006 21:56   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


WoW chłopie, ile ci NASA zproponowała za to cacko.... eeeee..... (trudno to nazwać bo "zwykły robocik" z tematu):lol: ! Może dodać jeszcze jakieś zawieszenie - w najlepszym wypadku dla każdego koła - np sprężyny z parasoli ( w iKEi, jeśli pada to można kupić jeden parasol za 5, albo 6 PLN, a jeśli nie pada to za 10PLN

:arrow: PS. mr_nuke napisał, że by można do tego dać jakąś pancerną obudowę dać - w mojej szufladzie jest kilka pancernych (i bardzo lekkich - normalnie chyba tytan) obudów ze starych twardych dysków (mi to sieę przyda na milibota) - stare, ale jare...
Może mógłbyś się takiego tworzywa dorobić na jakimś złomowisku, bo z tego co tu widać to chyba w 3-ch taki "skorupkach" to by się chyba nie zmieściło:P
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#25 Post from the author of the topic 05 Jul 2006 23:30   

Ech.. Robot, jakich wiele


Ten robot jest zbyt maly i wolny aby montowac w nim azwieszenie, przeszkadazlo by ono w podnoszeniu przedmitow, zbudowelm juz czolg z zawieszeniem (mial byc szybki) - nie sprawdzilo sie, calosc musi byc bardzo dopracowana a sprezyny dobrze dobrane

"tytanowe obudowy" tak, naprawde ten robocik jest umiarkowanie odporny na ingerencje z zewnatrz, jego rzywiolem jest moje biurko:) niejzdzi w toksycznym srodowisku ani nie jest narazony na kontakt z szybko latajacymi przedmiotami, wszytko wymyslilem tak aby bylo zwarte, dobrze sie trzymalo i nic niewystwalo oprocz odbiornika na patyku:) (ale mozna go zlorzyc np.: na czas transportu). Jesli juz myslicie o obudowie to jest taka plyta z pcv, mozna ją kroic skalpelem i bardzo szybko laczyc pistoletem na klei - nadala bysie tutaj dodkonale.
Lubie robic zgrabne rzeczy, taka obudowa pogrubi robocika i nie bedzie juz on taki kwadartowy:) a to mi sie podoba.

Pozatym fajnie popatrzec jak cala ta kupka zlomu pracuje wewnątrz
Back to top
   
Snikers
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 14 Dec 2002
Posts: 830

Post#26 07 Jul 2006 13:20   

Ech.. Robot, jakich wiele


Tak czytam wasze rozważania na temat „odnajdywania się robota w przestrzeni” i dlaczego nie wykorzystać scalonego żyra np. ADXRS150 nota jest na ELENOCIE. W prawdzie obudowa BGA ale wiadomo im mniejsze tym lepsze. Idąc dalej tym tropem, mysz optyczna, już nie mówię o sterowaniu z USB ale wystarczy rozkręcić np. moją super zaawansowaną mysz za 13zł i mamy n116504395 do tego noty nie znalazłem ale szukamy z czym on działa i jest MX84510FP – kontroler PS2 – nota w necie, są typowe aplikacje po ścieżkach można dojść która to. A układ optyczny wysyła impulsy X+/- i Y+/- podobnie (żeby nie powiedzieć tak samo) jak w kulkowej myszy tudzież impulsatorach sygnał, co jest już łatwo oprogramować.
Na koniec jeszcze napisze o układzie będącym kompasem (w markecie widziałem kiedyś elektroniczny kompas za około 50zł wiec układ droższy nie będzie) taki kompas to np. CZUJNIK POLA MAGNETYCZNEGO 6945. był to cud techniki i szał macicy początku ’97 ze swoją rozdzielczością 45’ i wskazywał 8 kierunków ale bardzo łatwo odczytywało się z niego położenie. Taki kompas mógłby być przydatnym urządzeniem dodatkowym pomagającym określić obrót wokół osi zamiast droższego jak sądzę żyroskopu.

Jeszcze na marginesie chwytak wygląda niesamowicie (w porównaniu z moim:) który chciałem zareklamować przy okazji :P ) jakbyś mógł zamieścić foki go (tzn twojego chwytaka fotki). Tam widziałem jakaś sprężyna jest w nim, po co? A i jeszcze chciałem się dowiedzieć o sposób unoszenia, widzę że u góry i na dole jest „równolegle” do płaszczyzny jednak przy skrajnie dolnym położeniu odgina się. To tak miało być czy samo wyszło?
Back to top
   
clipie
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 15 Jul 2004
Posts: 189
Location: Gdańsk

Post#27 Post from the author of the topic 08 Jul 2006 13:11   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Wszytkie osie (3) sa nie zalezne - nie ma zadnegpo mechaniczneo sprzezenia pomiedzy mechanizmem pochylania i podnoszenia

Wycigarka ktora zasila chwytak nie jest o tyle slaba co opory prowadzenia zylki w korpusie ramienia sa znaczne(staralem sie jak najbardziej je zmniejszyc, na poprzednich zdjeciach chwytaka widac, rolki i kolka prowadzace zylke),
Dlatego w samycm chwytaku zainstalowane jest przelozenie - kolowrotek, trzykrotnie zwiekszający sile szcypiec.
Sprezynki o ktore pytales to sprezynki powrotne- zapewniają rozwieranie palcow



szczypce.JPG
 Filesize:  53.22 KB

szczypce.JPG



osie.JPG
 Filesize:  55.88 KB

osie.JPG


Back to top
   
Mictronic
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 22 Mar 2006
Posts: 665
Location: Bydgoszcz

Post#28 12 Jul 2006 15:07   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Jestem pelen podziwu.ta cala skomplikowana mechanika.chce ten robicik :D.ale ten gyrokompas przydal by sie.
Back to top
   
piotr_45ta7
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 18 Dec 2005
Posts: 50
Location: łódz

Post#29 13 Jul 2006 18:49   

Ech.. Robot, jakich wiele


Dla mnie projekt 10 na 10 respekt aby to w całosc poskładac mechanizm (trzeba miec cierpliwośc, której mi brakuje) i by działało bo elektronika to pryszcz nie jeden zazdrosci ci talentu do mechaniki
Back to top
   
tomgart
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 18 Jan 2005
Posts: 831
Location: Częstochowa

Post#30 13 Jul 2006 23:15   

Re: Ech.. Robot, jakich wiele


Dla mnie 11 na 10. Jak są jeszcze tacy ludzie jak ty to swiat nie zginie. Zrobiłem kiedyś podoby sprzęt ale to było dawno - siliki napędowe z magetofonów poprzez przekładnie cierne napędzały koła zamachowe mechanizmów napędowych z poloneza i dużego fiata (jak ktoś miał dzieciństwo w latach 80 to wie o jakich wozach mówię).
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> DIY Structures -> Ech.. Robot, jakich wiele
Statement for Wykop Statement for Facebook Statement for Delicious Statement for Digg Statement for Google Statement for Twitter Statement for Blip
Page 1 of 2 Go to page 1, 2  Next
Similar topics
Hawk robot - komercyjny domowy robot (3)

Page generation time: 0.348 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed