Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 08 Sie 2006 11:15
    sierg
    Poziom 9  

    Dostałem rok temu mój pierwszy mandacik na sumke 100 zetów za picie w miejscu publicznym i jako,że jestem biednym studentem który nie pracuje, nie ma konta w banku i utrzymuje sie z pensji rodziców nie mam za co zapłacić Cry. Miesiac temu dostałem wezwanie do urzędu skarbowego ,ale nie poszedłem. Matka mi truje zeby isc tam i pogadać.
    mam powyzej 18lat


    i teraz moje pytanie czy isc do US i pogadać z typem(jeśli tak to oczym z nim pogadac:) czy to olać (jakie beda tego konsekwencje)

  • #2 08 Sie 2006 12:23
    janek1815
    Poziom 37  

    Moje zdanie jest takie idz i to jak najszybciej przedstaw swoja sytuacje i popros lub o umorzenie lub moze ci rozloza to na raty . (pracowalem kiedys w US) niestety oni ci raczej nie odpuszcza a z kazdym dniem narastaja odsetki. Jesli nawet teraz by cie nie dopadli to zrobia to za rok dwa lub przy najblizszym rozliczaniu z pitow jak bedziesz mial dochody uwierz mi ze wizyta komornika w domu jest nie mila. Akurat mnie zdarzalo sie od czasu do czasu jezdzic po domach z komornikiem nie jest to wesole . Po co sobie i swojej rodzinie szarpac nerwy idz tam jak najszybciej.

  • #3 08 Sie 2006 16:08
    Tommy82
    Poziom 39  

    A czy nie miales jakis dochodow w tym roku ??
    moze poprostu komornik chce polozyc lapki na zwrocie podatku ??

  • #4 08 Sie 2006 16:19
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
  • #6 08 Sie 2006 18:52
    tino2003
    Admin grupy GSM

    Z domu nic Ci nie zabierze bo to nie jest Twój dom (no chyba że stoi na Ciebie) ale jak jesteś w nim tylko zameldowany to nie ma prawa wziąć czegokolwiek. Odsetek oczywiście nie ma, jeżeli już to będą koszta komornicze w wysokości 14.5zł.
    Wcześniej czy później i tak Ci zabiorą to kasę więc jeżeli masz to oddaj. Jeżeli się nie zgłosisz to też nic się nie dzieje. Z komornikiem mam do czynienia bardzo często, ciągle mnie ściga za mandaty. Ostatnio wszedł mi na konto bankowe i zabrał sobie 400zł. :( < live is brutal >
    pozdr

  • #7 08 Sie 2006 18:59
    janek1815
    Poziom 37  

    nie chodzi mi o odsetki zle sie wyrazilem chodzi o koszty komornicze nawet gdy on przyjedzie do ciebie i nic nie wezmie to jak sie pojawi znow wezmie wiecej ten czlowiek z jednej strony musi z czegos zyc a z drugiej jak cos wezmie za 200zl to powie ze to jest wart 50 no bo musi byc jeszcze przeciez licytacja w US.

    z drugiej strony powiem ciekawostke otoz komornicy u nas mieli siedzibe na 2 pietrze . podjezdza klient pod us samochodem jakis dostawczak idzie cos zalatwic w urzedzie oni go wypatrzyli (pewnie staly klient) przez okno koles wychodzi z us do auta a tu blokada na kolach zalozona przez komornikow . koniec byl taki przyjechal koles autem odjechal autobusem. wczesniej czy pozniej us i tak sciagnie dlugi ew po prosbie moze umorzy

  • #8 11 Sie 2006 04:23
    kleki
    Poziom 28  

    Idź koniecznie, bo za 100zł nie warto się szarpać i biegać po urzędach jak kot ze s******ą. Ja dostałem jeszcze w technikum rachunek na 240zł za izbe wytrzeźwień. Później jest więcej smrodu,niż to warte.
    pzdr

  • #9 11 Sie 2006 08:55
    leszekraczka
    Poziom 23  

    Zgogluj " bezpłatne porady prawne" .

  • #10 11 Sie 2006 20:01
    patryk_mirek
    Poziom 18  

    za to samo dostałem rok temu mandacik - w lutym br przyszło pismo - domagali się chyba 8.50zł więcej - zapłaciłem im bo miałem akurat kase
    a jeśli nie chcesz zapłacić to pójdź że jesteś biedny student i żeby rozłożyli na raty(np po 10zł miesiecznie albo jeszcze mniej - to sie odczepią)

  • #11 11 Sie 2006 20:24
    MakroSerwis
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Również miałem kiedyś kłopot z niezapłaconym mandatem, w kwocie 200zł. Miał go zapłacić mój ówczesny pracodawca (za stan techniczny pojazdu firmowego), który poinformował mnie, iż to uczynił. Niestety, zmieniłem firmę, a po prawie trzech latach zjawił się poborca skarbowy. Ten człowiek był bardzo w porządku, poinformował mnie, że US i tak zajmie mi odpowiednią kwotę z rozliczenia PIT, lub konta bankowego. Wtedy jednak dojdą dodatkowe koszta. Poinformował mnie również, że mogę próbować złożyć wniosek o umorzenie, jednak byłoby to mało zasadne, ponieważ moje dochody nie były najniższe. Zgłosiłem się do tego Pana za kilka dni i wpłaciłem mu 200zł, na tym sprawa się zakończyła.

    Idź koniecznie do US i złóż podanie o umorzenie tej grzywny. Jeżeli Twoja sytuacja materialna jest faktycznie nie pozwalająca na zapłacenie takiej kwoty, to masz szansę na pozytywne rozpatrzenie takiego wniosku. Pamiętaj - tam też pracują ludzie i muszą wykonywać swoje obowiązki. Tak samo jak my, nie lubią, kiedy ktoś im to utrudnia.

    Pozdrawiam i życzę pozytywnego finiszu.

  • #12 14 Sie 2006 12:46
    Trabi
    Poziom 36  

    Nawet sie nie zastanawiaj - idź do US, bo Ci tego nie odpuszczą. Prędzej czy później oddasz co ich - takie są realia; nie ominiesz tego.
    A ja się własnie psychicznie przygotowuję do zapłacenia mandatu - pstryknęli mi fotkę radarem :( . A by ich pokręciło.... a było zamiast 60km/h tylko 68 :( . Ale zabulić pewnie zabulę. Cóż... takie są realia.

  • #13 14 Sie 2006 12:53
    janek1815
    Poziom 37  

    myslisz ze maja radar ustawiony idealnie na 60 nie wydaje mi sie i mam nadzieje ze ci sie uda. jesli chodzi o US to nie sa przelewki

  • #14 18 Sie 2006 12:56
    juurrek
    Poziom 12  

    zrobiono mi fotke fotoradarem po poru mc. wezwano na komende z pytaniem czy to mój samochód i kto prowadził.przyznałem sie ze to ja .Póżniej odbyła się sprawa w sądzie grodzkim bez mojego udzaiłu dosolono mi 380 zł.Napisałem odwołanie ,zmniejszono o 100 zł.Płace w ratach.innego wyjśćja nie ma ,Prędzej czy póżniej i tak móśiałbym zapłacić.i tobie to radze.

  • #15 18 Sie 2006 14:28
    pit_c
    Poziom 10  

    Hej
    Nie sluchaj sie, takie mandaty dla komornikow skarbowych sa nieoplacalne, poniewaz oni dostaja tylko ok 4zl teraz za sciagniecie mandatu, po 4 latach dostaniesz pismo o umorzeniu zaleglosci wobec skarbu panstwa, chyba ze wczesniej sciagna to z twojego podatku dochodowego( w przypadku zwrotu oczywiscie), taki komornik skarbowy naprawde nie ma interesu zeby scigac cie o marne 100 zl. Wg mnie nie zawracaj sobie tym glowy, ja juz ze 3 madaty mam anulowane wlasnie z tego powodu, a jak juz ci sciagna z podatku no to i tak bez odsetek, bo mandaty nie podlegaja naliczaniu odsetek.
    Pozdrawiam

  • #16 20 Sie 2006 21:18
    quazarr
    Poziom 9  

    mam ta sama sytuacje

    w zeszlym roku w maju dostalem mandat 100zl za picie alkoholu w miejscu publicznym.... opieralismy sie ale zaczela sie gatka i nie chcialem dostac wiecej za niewylegitymowanie sie :)

    dostalem mandat ale wyrzucilem go do kosza zaraz po tym jak go dostalem
    (chcialem to zrobic na posterunku ale sie opamietalem :P

    bylo to w maju 2005 roku....

    nie swiadomy niczego pewnego lipcowego dnia roku 2006 patrze a listonosz dostarcza mi list polecony z urzedu skarbowego.... zastanawiam sie o co chodzi.... bez chwili zastanowienia podpisuje odbior listu i podekscytowany troche otwieram list :)
    jakiez bylo moje zaskoczenie jak przeczytalem ze dostalem WEZWANIE do zgloszenia sie do urzedu skarbowego w referacie egzekucji administrayjnej w celu wyjasnienia mandatu.

    wezwanie dostalem na 21.08.2006 czyli jutro.

    i pojde jutro pogadac z pania komornik skarbowa ( ciekawe czy ladna bedzie) o ewentualnym umorzeniu ( w co watpie) lub o rozlozeniu na raty w miare jak najnizszych...

    napewno nie bede placil jutro od razu bo powiem ze nie mam kasy bo nie pracuje

    zobaczymy jutro :)

  • #17 21 Sie 2006 12:20
    quazarr
    Poziom 9  

    ok bylem u urzedasa :)
    podpisalem jakies papierki, powiedzial ze do zaplacenia jest 106.5 zlotych
    a ja mowie nie mam kasy i chcialbym to na raty zaplacic...
    a on na to... :D panie co pan bedzie 100zl na raty placil :D

    potem dalej cos wypisywal ( chyba niezdolnosc mojatkowa :) ) i zapytal kiedy to zaplace....
    a ja mu odpowiedzialem ze pod koniec pazdzirnika bo bedzie gotowka :D

    to sie dopiero okaze...

    jedno jest pewne jak juz masz sprawe w urzedzie to ci nie odpuszcza:|

  • #18 22 Sie 2006 11:23
    100841
    Usunięty  
  • #19 22 Sie 2006 22:38
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    czasy są nieciekawe,
    IV RP
    rząd w Warszawie, naród w Londynie
    władzę jedynie kasa interesuje, my wszyscy jesteśmy dla nich zerem,
    już nawet w skarpetkach nie wyjdziesz z US, bo jerównież ci zdejmą,
    chyba że jesteś naprawdę goły, w sensie że oprócz zero kasy masz również zero telefona, zero bryki, zero muzyki itp a mieszkasz u rodziców.

  • #20 30 Sie 2006 20:28
    sierg
    Poziom 9  

    coż poradzić takie czasy z,że trzeba sponsorować armie urzędników.Janadal niezapłaciłem,chociaż matka mi truje zeby isc wyjaśnić sprawe:) a co ja mam z gosciem wyjasniać jak jego interesuje kasa której nie mam:)
    swoją drogą jest to jeden z najgłupszych przepisów bo pić w ogródku piwnym,w centrum miasta moge,ale juz jak wyjde za ten ogródek to deprawuje młodzież:D .
    No ale mamy mądrą wladze to co będziemy dyskutować.
    Ostatni pomył mi sie spodobał odbierania prawa jazdy za przekroczenie 100%prędkości :) jesli to wejdzie w życie, to niezdziwcie sie jak tam gdzie jest 20km/h przeholujecie na 40 i wam chłopaczki w niebieskich mundurkach z radarkiem sprzątną dożywotnio prawko:|

    przedchwilą przeczytałem w gazecie ,że na podkarpaciu jest 30 komorników :) i ze mają 15% od kwoty którą mają wyegzekwowac (tylko nie wiem czy artykuł odtyczy komorników z US czy z sądu )

  • #21 23 Lis 2009 08:27
    kwiat_osz
    Poziom 8  

    odświeżę trochę temat.
    a jak to jest z zaległymi mandatami mpk?Mam 2 zaległe mandaty, pierwszy dostałem w lipcu 2004 a drugi a październiku 2005.Do tej pory nie dostałem żadnego pisma od urzędu skarbowego, tylko jakieś wezwania do zapłaty od mpk.Każdy mandat po 100zł, czyli jestem dłużny w sumie 200zł.Pech chciał, że kilka dni temu znów złapały mnie kanary i zastanawiam się, czy jak kwota długu wyniesie 300zł to czy nie zainteresuje się tym w końcu urząd skarbowy lub komornik?

  • #22 23 Lis 2009 19:57
    Trabi
    Poziom 36  

    Nie martw się, odświeżą sobie Twoje dane to znajda zaległe mandaty :D . Mi przyszedł (kupe lat temu) komornik po spłatę mandatu za jazdę na gapę po.... 7 latach! Co prawda nie wiele wzrosło, ale nie odpuścili. Z reguły po takim czasie sami nie bawią się w "łapanie winnego" tylko zlecają to komornikowi. Ciebie już o tym informowali że masz zapłacić - jak Cię złapali. Teraz miły pan komornik odczeka trochę żeby urosło co jego i Cię nawiedzi. Prędzej czy później - miłego spotkania :P

  • #23 23 Lis 2009 20:54
    kwiat_osz
    Poziom 8  

    z tego co słyszałem za mandaty żadne odsetki nie rosną, a komornikowi nie opłaca się latać po 100 czy 200zł bo dostaje jakiś tam marny procent ze ściągniętej kwoty.Ponadto nie dostałem żadnego listu z urzędu skarbowego...słyszałem również, że jak się nie zapłaci mandatu od mpk to wpisują na krajowy rejestr długów i w zasadzie tyle, chyba że ktoś regularnie nie płaci mandacików i dług osiągnie wyższy poziom.
    A co jest z tym przedawnieniem u mpk?Nie jest tak, że po roku sprawa ulega przedawnieniu?

  • #24 24 Lis 2009 10:06
    wowka
    Poziom 28  

    kwiat_osz napisał:
    z tego co słyszałem za mandaty żadne odsetki nie rosną, a komornikowi nie opłaca się latać po 100 czy 200zł bo dostaje jakiś tam marny procent ze ściągniętej kwoty.


    To macie fajnie bo do mnie widac oplacalo mu sie przyjechac po te 100zl

  • #25 24 Lis 2009 18:51
    elel
    Poziom 14  

    Oj już nie przesadzajcie z tymi biednymi studentami! Student to nie jest osoba upośledzona (najczęściej), ma 2 ręce, 2 nogi i móżg. Pracować może, chociażby dorywczo. Wystarczy tylko chcieć. Poza tym nie wierzę, że ktoś kto nie może uzbierać 100 zł przez kilka miesięcy ma na alkohol.

  • #26 15 Sty 2010 09:53
    bombel20
    Poziom 17  

    Chłopaki, ja jakieś 3-4 lata temu zostałem złapany za jazde na gape w MPK. Dostałem 100zł, nie miałem za co zapłacić więc nic z tym nie zrobiłem. Sprawa ucichła na długo. Jakieś rok temu dostałem coś takiego jak wyrok czy coś, że wzrosła kara do ok 180zł.. Miałem zamiar to zapłacić, ale w tym piśmie nigdzie nie pisało gdzie mam to uregulować, żadnego nr. konta itp. Myślałem, że doślą po 2ch tygodniach druczki do wpłaty ale nic nie było, więc nie wpłaciłem, bo nie miałem gdzie..Dziś dostaje od komornika pismo, że na podany nr. konta musze wpłacić 569zł !!! Doliczyli jakieś opłaty stosunkowe, wydatki gotówkowe itp... I co ja mam robić? Przeciez nie wyczaruje w ciągu tygodnia tej kasy, z resztą jak miałem wpłacić rok temu? Wogóle jak to możliwe, że ze 100zł zrobiło się prawie 600? Gdzie mogę się odwołać, jak to zrobić?

  • #27 15 Sty 2010 12:33
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    bombel20 napisał:
    Gdzie mogę się odwołać, jak to zrobić?
    - możesz się odwołać przez okno.
    Idź i poproś grzecznie o rozłożenie na raty - może się zgodzą.

  • #28 15 Sty 2010 14:29
    bombel20
    Poziom 17  

    Podobno sprawy MPK się przedawniają po roku. W moim przypadku MPK podjęło działania dopiero po dwóch latach.
    "Art. 778.k.c. Roszczenia z umowy przewozu osób przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu, a gdy przewóz nie został wykonany - od dnia, kiedy miał być wykonany."
    W takim wypadku nie musiałbym płacić. Czytałem, na forach, że kilka osób powołując się na ten przepis została zwolniona z płacenia. Ciekawe w praktyce jak to jest...

  • #29 15 Sty 2010 14:31
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  

    Okradłeś to zapłać i skończ kombinować. Albo sobie prawnika wynajmij a nie pytaj tutaj jak uniknąć konsekwencji za swoje złe czyny.

  • #30 15 Sty 2010 14:32
    serwal
    Poziom 20  

    Zasięgnij porady prawnika bo zdaje się że przedawniają sie jeśli MPK nie podejmie żadnych czynności.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty