Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Certyfikat CE. Jak uzyskać ten certyfikat?

Prodig 22 Lis 2016 17:54 161600 331
  • #301 22 Lis 2016 17:54
    lupin22
    Poziom 8  

    No na 4MHz to nie ma szans, prędzej 16, ale to też wątpliwe. A jak wygląda takie filtrowanie? Tak taktowany jest tylko sam mikrokontroler z wewnętrznego źródła RC, z niego wychodzi sygnał analogowy z DAC, komunikacja I2C 100kHz, SPI na 16Mhz i uart/usb z kompem zdaje się na 48MHz (bo tyle jest wymagane).

  • Megger
  • #302 23 Lis 2016 09:40
    TyPeczek
    Poziom 23  

    To już temat rzeka, dużo książek i artykułów jest do poczytania. Np. http://m.elektronikab2b.pl/technika/18127-spo...kompatybilnoscia-elektromagnetyczna?showall=1
    Oprócz projektu płytki, zakładaj ferryciki na wszystkich wyjściach (przewodach) z płytki. Oczywiście ze względu na koszty (późniejszej produkcji) dobrze jest sprawdzić w laboratorium rozwiązanie z różnymi ferrytami i bez ferrytów.

  • #303 24 Lis 2016 00:04
    tornad0
    Poziom 5  

    [quote="TyPeczek"]

    tornad0 napisał:
    Podkreślam,ze całość instalacji nie jest maszyną, nie ma tez wyższych napięć niż 10v. Jedyne z czym się borykam to czy urządzenie składające się z paru połączonych przewodem diód prostowniczych i zamknięte w obudowie podlega pod EMC. Elementy bierne są traktowane przez dyrektywy nowego podejścia jako wyłączone z pod EMC. Przez diody (oraz przewody)będzie przepływać po 22Waty/każda. Nie wiem czy dioda jest zwolniona z EMC jako element pasywny(bierny) czy tez nie, bo nie jest to dla mnie do końca jasne.
    Myślałem, że to prąd zmienny. Przy stałym, nawet harmoniczne Cię nie dotyczą. Produkuj i nie przejmuj się CE.
    Ten od instalacji, już, jak najbardziej się powinien martwić EMC.

    Gorąco dziękuję za zabranie głosu i udział w dyskusji. Być może źle się wyraziłem, pisząc o "instalacji " łatwiej było mi wytłumaczyć jak urządzenie ma być podłączone i jaką ma pełnić funkcje. Użyłem słowa "instalacja" żeby wyjaśnić, że to urządzenie będzie dodatkiem do istniejącej instalacji, a instalacja ta będzie zazwyczaj po prostu instalacją ciągnika lub quada czy jakiegoś auta.
    Będzie to tak jakby dodatkowa opcja wyposażenia bądź "przystawka" do instalacji/pojazdu. W rzeczywistości urządzenie miałoby być skierowane do konsumenta i dostępne dla każdego. Urządzenie ma wspomagać pracę i wyposażać w nowe funkcję instalacje na rynku pojazdów typu np. quady, maszyny rolnicze, ewentualnie bardzo mała grupa pojazdów samochodowych typu "bus" i ma to być gotowa "puszka" dozbrajająca instalację pojazdu w nowe funkcje.Prąd tylko stały, napięcie w okolicach zazwyczaj 10v, w niektórych przypadkach 12V, przez diody zawsze będzie płynął podobny prąd i urządzenie zawsze będzie miało takie same zadanie.Do urządzenia instrukcja wpięcia w instalację np. ciągnika rolniczego albo quada. W praktyce użytkownik sam montuje zbudowane przeze mnie urządzenie wg instrukcji.

    Rzecz w tym,że nie wiem na ile urządzenie może być w ogóle rozbudowane by było pasywne (bo chyba tylko to wyłącza je spod dyrektywy prawda? )
    To urządzenie działa jak należy i jest wielokrotnie przetestowane, to już wiem. Urządzenie ma być docelowo dedykowane do konsumentów fizycznych, gdyż jest pomocne dla niektórych osób w codziennym funkcjonowaniu. Co jednak gdy urządzenie wpuszczę na rynek nie deklarując przed tym CE? Wprowadzenie bez CE jest karalne, nie wszystkie urządzenia CE posiadać muszą i na tym sprawa stoi. Jeśli urządzenie wpuszczę na rynek bez oznakowania CE, to w razie kontroli urzędniczej muszę wiedzieć jaki jest powód wyłączenia mojego urządzenia spod dyrektywy. Jedyne co znalazłem to wzmianki o elementach biernych/pasywnych. Jednak nie do końca jest to dla mnie jasne. Przykłady w ustawie dotyczą, też konkretnych elementów (np. rezystor), a co jeśli te elementy bierne są ze sobą w połączeniu i tworzą jakieś "prymitywne" urządzenie?

  • #304 24 Lis 2016 08:02
    TyPeczek
    Poziom 23  

    tornad0 napisał:
    Użyłem słowa "instalacja" żeby wyjaśnić, że to urządzenie będzie dodatkiem do istniejącej instalacji, a instalacja ta będzie zazwyczaj po prostu instalacją ciągnika lub quada czy jakiegoś auta.
    Będzie to tak jakby dodatkowa opcja wyposażenia bądź "przystawka" do instalacji/pojazdu. W rzeczywistości urządzenie miałoby być skierowane do konsumenta i dostępne dla każdego. Urządzenie ma wspomagać pracę i wyposażać w nowe funkcję instalacje na rynku pojazdów typu np. quady, maszyny rolnicze, ewentualnie bardzo mała grupa pojazdów samochodowych typu "bus" i ma to być gotowa "puszka" dozbrajająca instalację pojazdu w nowe funkcje.Prąd tylko stały, napięcie w okolicach zazwyczaj 10v, w niektórych przypadkach 12V, przez diody zawsze będzie płynął podobny prąd i urządzenie zawsze będzie miało takie same zadanie.Do urządzenia instrukcja wpięcia w instalację np. ciągnika rolniczego albo quada. W praktyce użytkownik sam montuje zbudowane przeze mnie urządzenie wg instrukcji.

    To Kolego już znacząco komplikuje sytuację, bo Ciebie dotyczy branża automotive. Jest taka dyrektywa 2004/104/WE i tam są głównie zdefiniowane wymagania EMC. Bo może Twoje urządzenie nie zakłóca, nie jest zakłócane, ale kto wie czy jest odporne (nie uszkodzi się) na samochodowe BURSTy czy inne wyładowania.

  • #305 24 Lis 2016 11:05
    tornad0
    Poziom 5  

    Dziękuję za odpowiedź. Zapoznałem się z tą dyrektywą i dotyczy ona w większości homologacji produktów mogących wpływać na zdrowie lub życie użytkownika pojazdu, sporo jest w dyrektywie o autoalarmach, blokadach zapłonu, przewodach zapłonowych. Nie wiem czy wszystkie produkty elektroniczne dedykowane do montażu w pojeździe są produktami mającymi bezpośredni wpływ na zdrowie lub życie użytkownika samochodu, np. dodatkowy moduł domykania szyb, bezpilotowy sterownik zamka centralnego (są tam w zasadzie dwa przekaźniki i tranzystor) oraz ogrom tego typu produktów, które można nabyć chcąc dozbroić pojazd w nowe funkcje. Wielokrotnie sam miałem potrzebę montować tego typu produkty do swoich aut i nie widziałem na ich obudowach/instrukcjach wzmianki o jakichkolwiek homologacjach. Pytanie więc czy dyrektywą jest objęty każdy produkt dedykowany do samochodu/pojazdu. Większość dyrektywy dotyczy producentów pojazdów oraz kooperantów produkujących podzespoły/części dla koncernów. Czy zatem na pewno ma ona zastosowanie w przypadku produkcji urządzenia , które użytkownik sam montuje do swojego 10 letniego quada czy ciągnika? Nie znalazłem również nigdzie wykazu wyrobów podlegających obowiązkowej homologacji, tak jak i (od czego zaczęło się moje zasadnicze pytanie) nie ma wykazu wyrobów podlegających znakowaniu CE. Dyrektywy nowego podejścia odnoszą się do grup wyrobów nie precyzując szczegółów jak i wydają wykluczenia spod dyrektywy, które to także są mało precyzyjne.

    W samej głównej dyrektywie 2014/30/UE dotyczącej kompatybilności elektromagnetycznej nic nie znalazłem nic na temat zastosowania szczególnych kroków w przypadku produkcji urządzeń do motoryzacji (np. sterownika zamka elektrycznego czy ładowarki samochodowej). Określa główne zasady z jakimi mają być produkowane urządzenia wpuszczane na rynek czyli tzw. "wymagania zasadnicze" zawarte w załączniku I dyrektywy.

  • #306 28 Lis 2016 00:37
    tornad0
    Poziom 5  

    Witam, przeanalizowałem raz jeszcze dyrektywę 2004/104/WE i z tego co rozumiem, urządzenia przeznaczone do pojazdów na rynku wtórym nie są nią objęte (o ile nie są związane z bezpieczeństwem):

    "...nie jest już konieczne regulowanie rynku posprzedażowego wyposażenia niezwiązanego z zapewnianiem bezpieczeństwa przepisami dyrektywy odnoszącej się konkretnie do kompatybilności elektromagnetycznej (EMC) w sektorze motoryzacyjnym, dla takiego wyposażenia wystarczy uzyskać deklarację zgodności zgodnie z procedurami określonymi w dyrektywie Rady 89/336/EWG z dnia 3 maja 1989 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do kompatybilności elektromagnetycznej..."

    Dyrektywa odsyła więc do współczesnej 2014/30/UE, czy dobrze rozumiem? Jeśli tak, to moje pierwotne pytanie o podleganie pod dyrektywę EMC urządzenia zbudowanego z diod jest nadal aktualne.

  • #307 01 Gru 2016 18:50
    TyPeczek
    Poziom 23  

    Reasumując, jeśli Twoje urządzonko nie zakłóca i nie jest zakłócane to sprawa jest jasna.
    Oczywiście nie ma ono znaczenia dla bezpieczeństwa użytkowników? Pytam z uwagi na wszechobecne w samochodzie zakłócenia bliskie SURGE / BURST.

  • #308 07 Gru 2016 00:00
    tornad0
    Poziom 5  

    Dziękuję za udział w dyskusji. Moje urządzenie nie zakłóca instalacji np. quada. Ja to wiem i jestem tego pewny. Przeprowadziłem także ogrom testów montując urządzenie w różnych miejscach instalacji(także przy układzie zapłonowym) Podobnie jest w autach typu bus, gdzie dokonałem podobnych testów montując urządzenie w różnych rodzajach silników oraz najrozmaitszych miejscach. Nigdy nie zauważyłem jakichkolwiek wzajemnych oddziaływań. Jednak jak się ma to do CE i mojego pierwotnego pytania? Otóż czy urządzenie w ogóle powinno posiadać CE czy jest z niego zwolnione jako, że składa się wyłącznie z elementów typu dioda i przewód? Nie wiem wciąż jak zakwalifikować ten sprzęt, bo mimo, że dyrektywę czytałem wielokrotnie to jednak zapisy dotyczące wykluczeń elementów pasywnych oraz produktów " z natury nieszkodliwych" są mało jasne.

    Drugie pytanie to jak mam rozumieć czy urządzenie nie wpływa na bezpieczeństwo użytkowników? Kiedy należy uznać, że wpływa, a kiedy, że nie?

  • #309 07 Gru 2016 07:48
    TyPeczek
    Poziom 23  

    tornad0 napisał:
    Drugie pytanie to jak mam rozumieć czy urządzenie nie wpływa na bezpieczeństwo użytkowników? Kiedy należy uznać, że wpływa, a kiedy, że nie?

    Sprawę CE wyjaśniliśmy - nie zakłóca i nie jest zakłócane. Problem jeszcze może być taki, czy np w wyniku uszkodzenia diod (np w wyniku zaburzeń impulsowych w samochodzie) nastąpi przerwanie jakiejś funkcji, które może spowodować zagrożenie dla użytkowników. Jeśli czegoś takiego nie ma, to nie martw się i sprzedawaj.

  • Megger
  • #310 13 Gru 2016 20:40
    tornad0
    Poziom 5  

    No właśnie mam wciąż wątpliwości takie jak na początku. Urządzenie aby posiadać CE to (w skrócie wg emc) nie może powodować zakłóceń oraz musi być odporne na emisję tych zakłóceń w środowisku do, którego jest przeznaczone; jednak nie każde urządzenie musi posiadać CE(a także odwrotnie, te, które są wyłączone spod dyrektywy nie mogą podlegać certyfikacji). Gdybym uznał,że moja aparatura kwalifikuje się pod CE to obowiązuje mnie główna dyrektywa EMC lub (co jest nieobowiązkowe) zakwalifikowanie wyrobu pod normy zharmonizowane. Jest jednak w dyrektywie wzmianka o urządzeniach, które nie podlegają pod CE, wyroby takie mianowane są jako" wyroby z założenia nieszkodliwe pod kątem EMC". I tutaj wciąż jest moment, na którym opiera się moje zapytanie. Czy mój wyrób powinien posiadać CE czy nie. To, że jeśli jest to wymagane to muszę spełnić wymagania EMC to już wiem, jednak nie wiem, czy w ogóle wyrób podlega pod CE.
    Wróćmy zatem do urządzeń z założenia nieszkodliwych. Zgodnie z dyrektywą EMC urządzenie z założenia nieszkodliwe jest wyłączone z zakresu obowiązywania dyrektywy. Aby sklasyfikować wyrób wymagane jest spełnienie warunków:
    1. Charakterystyka urządzenia i jego właściwości jest taka by nie było ono zdolne do wytwarzania oraz przyczyniania się do emisji elektromagnetycznych, które wykraczają poza normy zharmonizowane z dyrektywą EMC.
    2. Urządzenie musi działać bez niemożliwego do akceptacji pogorszenia jakości w obecności zaburzeń emc występujących zwykle w środowisku, do którego jest przeznaczone.
    Jako przykłady znalazłem :
    -przewody,okablowania
    -zegarki kwarcowe
    - podzespoły elektroniczne jak kondensatory czy rezystory
    -wtyczki, gniazda, włączniki bierne
    -anteny bierne
    -bezpieczniki topikowe
    - urządzenia wykorzystujące jedynie obciążenia rezystancyjne, nie wyposażone w automatyczne urządzenia sterujące, np wentylatory, grzejniki, termostaty
    Mój produkt składa się prosto mówiąc z kilku diod i kilku przewodów, nie posiada żadnej elektroniki sterującej, jego działanie polega jedynie na połączeniu ze sobą danych obwodów w celu wywołania określonej funkcji. Czy zatem wyrób podlega pod emc czy jest to urządzenie z założenia nieszkodliwe? Łopatologicznie mówiąc, nie wiem czy certyfikować produkt przed wprowadzeniem na rynek, bo nie wiem czy jest taka potrzeba. Lub tez odwrotnie, nie wiem czy nadając produktowi CE nie postąpię błędnie i nadam certyfikat produktowi, który w ogóle go posiadać nie powinien.

    Teraz kwestia zaburzeń w funkcjonowaniu: rozumiem, że zakładając czarny scenariusz, urządzenie może ulec awarii,a funkcja , którą pełni przestaje działać. Kiedy jednak uznać, że jest to zagrożenie? Najłatwiej będzie na przykładzie samochodu, np bus. dajmy na to,ze przestaje działać prędkościomierz albo kierunkowskazy. Należy to już uznać za spowodowanie zagrożenia czy jeszcze nie? Teoretycznie brak kierunkowskazu czy prędkości na liczniku to zagrożenie, bo można spowodować kolizję, jednak czy to zagrożenie bezpośrednie? Rozumiem, że gdyby urządzenie powodowało awarię układu hamulcowego czy układu poduszek airbag to na pewno byłoby w przypadku uszkodzenia niebezpieczne dla użytkownika, ale co jeśli tylko np. przestaną działać halogeny? Kiedy w zasadzie należy uznać, że jest wpływ na bezpieczeństwo użytkownika? Musi to być wpływ bezpośredni czy pośredni? Można przecież uznać, że wpływ na bezpieczeństwo ma urządzenie, które powoduje w razie awarii uszkodzenie radioodbiornika, który zagra z maksymalna mocą, a użytkownik doznawszy szoku uderzy w latarnie uliczną(oczywiście przykład sporo przekolorowany).
    Rzecz jasna po raz kolejny bardzo dziękuję za prowadzenie dialogu, sprawa certyfikacji urządzeń jest na tyle zawiła, że niejednemu chyba spędza sen z powiek.

  • #311 21 Gru 2016 22:03
    TyPeczek
    Poziom 23  

    Kolego, pracowałem w laboratorium EMC. Pamiętasz żarówki rezystancyjne (te bańkowe)? W życiu by SURGEa (zaburzenia przypominające wyładowania piorunowe) nie przeżyły. Czy to znaczy, że nie spełniają EMC? Nie zakłócają, nie są zakłócane, więc spełniają. Ale jedno dyrektywa, a drugie normy. O ile dyrektywa mówi o zakłócaniu, to już normy w kategoriach odporności podają 4 kategorie odporności: A - nic się nie dzieje, B - coś się dzieje, ale po ustaniu zaburzenia wszystko wraca do normy, C - po ustaniu zaburzenia urządzenia, można je "zresetować" i będzie działać. D - urządzenie się uszkodzi. Żarówka rezystancyjna pod wpływem SURGE może się uszkodzić, więc teoretycznie wg norm pod EMC podlega, ale w praktyce nie. Bo nie ma stanów pośrednich - albo się spali albo nie. Nie będzie świecić ciemniej, nie będzie migać, ani czekać na pozwolenia od operatora, no i co najważniejsze - nie kosztuje dużo. Czyli te żarówki nie podlegały pod EMC, dano im taką amnestię. Ale, z drugiej strony EMC, to już tak łatwo nie było. Trudno zakłócić wiertarkę, szlifierkę kątową, ale już one jak najbardziej zakłócają, i podlegają EMC (55014-1 - norma dotycząca tylko emisji).
    Reasumując Kolego. EMC (CE) to jedno, ale zdrowy rozsądek to drugie. Nikt nie przewidzi każdej możliwej sytuacji. Musisz przeprowadzić analizę ryzyka, możliwe wykorzystania Twojego urządzenia, wszystkie zagrożenia zamieścić w instrukcji obsługi i jesteś czysty. Zresztą w tym kierunku idzie też świat (norma ISO 9001:2015 opiera się już na ryzyku), bo nie da się wszystkich sytuacji zawrzeć w dokumentach i wszystkiego przewidzieć w urzędach. Mam nadzieję, że ostatecznie rozjaśniłem.

  • #312 23 Gru 2016 13:36
    fafiks
    Poziom 17  

    Koledzy mam pytanie. Przykładowo chce produkować lampy wiszące do użytku wewnętrznego . Kupuje wszystkie komponenty, natomiast klosz jest zrobiony w mojej firmie i składam gotową lampę. Lampa bez urządzeń elektronicznych i przełączników , jej budowę "elektryczną" ma stanowić :kostka, kabel, metalowa oprawka E27 . Oczywiście całość jest nazwana zgodnie z nazewnictwem "oprawa oświetleniowa". Wiem że taka oprawa podlega dyrektywie LVD ale czy podlega pod dyrektywę EMC jeśli będzie sprzedawana bez żarówki ? Z tego co się zorientowałem podlegałaby pod EMC jeśli zastosowałbym urządzenie typu włącznik, ściemniacz lub żarówkę LED a sprzedając bez żarówki jest odmienna sytuacja. Może ktoś pomóc w temacie?

  • Megger
  • #313 28 Gru 2016 01:47
    tomasz249
    Poziom 13  

    Witam
    Kwestia ta była wiele razy wspominana ale bez skupiana się. Chodzi o instrukcję obsługi jakiegoś urządzenia elektronicznego i napisane tam zakazy (trudno przewidzieć tysiące głupich ludzkich zachowań) oraz jak się to odnosi jeśli ktoś mimo wszystko zrobił by sobie krzywdę w konsekwencji nie właściwego użycia?
    Pojawiały się odpowiedzi w stylu "jak kogoś zabije to kwestia badań i CE będzie najmniejszym zmartwieniem".
    Więc jak to jest? Jak producent może się bronić przed odpowiedzialnością za czyjąś głupotę ( zakładając ,że urządzenie jest bezpieczne oczywiście) ?
    Pozdrawiam

  • #314 09 Sty 2017 09:22
    TyPeczek
    Poziom 23  

    fafiks napisał:
    Koledzy mam pytanie. Przykładowo chce produkować lampy wiszące do użytku wewnętrznego . Kupuje wszystkie komponenty, natomiast klosz jest zrobiony w mojej firmie i składam gotową lampę. Lampa bez urządzeń elektronicznych i przełączników , jej budowę "elektryczną" ma stanowić :kostka, kabel, metalowa oprawka E27 . Oczywiście całość jest nazwana zgodnie z nazewnictwem "oprawa oświetleniowa". Wiem że taka oprawa podlega dyrektywie LVD ale czy podlega pod dyrektywę EMC jeśli będzie sprzedawana bez żarówki ? Z tego co się zorientowałem podlegałaby pod EMC jeśli zastosowałbym urządzenie typu włącznik, ściemniacz lub żarówkę LED a sprzedając bez żarówki jest odmienna sytuacja. Może ktoś pomóc w temacie?

    Nie podlega pod EMC. Nic nie jest w stanie w takiej lampie zakłócić, co więcej nie jesteś w stanie jej obciążyć, bo wtedy stanie się lampą z żarówką LED.

    Dodano po 2 [minuty]:

    tomasz249 napisał:
    Jak producent może się bronić przed odpowiedzialnością za czyjąś głupotę ( zakładając ,że urządzenie jest bezpieczne oczywiście) ?

    Musi wykazać, że zrobił wszystko w ramach swoich możliwości, oczywiście mając na uwadze koszty itp. Musiałbyś konkretny przykłąd dać.

  • #315 09 Sty 2017 09:34
    fafiks
    Poziom 17  

    TyPeczek jeśli możesz proszę o kontakt na priv

  • #316 09 Sty 2017 20:11
    mariusz.s
    Poziom 26  

    Witam .
    Podepnę się do tematu , interesowałaby mnie procedura uzyskania certyfikatu bezpieczeństwa modernizowanej maszyny. Modernizacja polega na wymianie modułu sterującego na sterownik PLC , i są wprowadzone pewne zmiany w samym sterowaniu polegające na wymianie styczników na przekażniki , zmiana sterowania samymi stycznikami etc. I teraz pytanie , wiem że jeśli nie wprowadzam maszyny na rynek tylko sa to modernizacje istniejącego parku maszynowego to nie muszę starać sie o symbol CE. I teraz gdzie mogę dowiedzieć się o procedurach uzyskania certyfikatu bezpieczeństwa , żeby później w razie wypadku nie było prokuratora. I jeszcze jedno jak się ma do przepisów wymiana styczników z jednego modelu na drugi , jakie muszą być wymagania odnośnie prądów i mocy.

  • #317 26 Sty 2017 22:50
    lupin22
    Poziom 8  

    A jak to jest z elektroniką sprowadzaną z Chin? Czy jak kupuję w Chinach jakieś scalaki, albo np. głośniczek, które potem będą montowane w moim urządzeniu (które będzie musiało zostać poddane badaniom jako całość przed rozpoczęciem sprzedaży), to czy w takim razie te elementy muszą również posiadać deklarację zgodności? Nie będą sprzedawane osobno, tylko zamontowane w jakimś urządzeniu. Trzeba na to papierek jakiś, czy istotne jest dopiero nadanie CE produktowi jako całości?

  • #318 27 Sty 2017 16:50
    tomasz249
    Poziom 13  

    Ty wystawiasz deklarację na całość. W sumie nawet Jeśli sprzedawałbyś je osobno to też Ty bierzesz za to odpowiedzialność jako "importer".

  • #319 27 Sty 2017 17:51
    lupin22
    Poziom 8  

    Tak, tylko, że czytałem, że przy odprawie celnej elektronika musi mieć C E, bo inaczej nie przejdzie. Tylko, że zapewne chodzi o elektronikę typu tablety itd. A taki scalak np. nie ma przecież nigdzie na obudowie napisane CE, czy w takim wypadku musi być do tego dołączony jakiś dokument od sprzedającego?

  • #320 03 Lut 2017 12:20
    TyPeczek
    Poziom 23  

    Jeśli nie wprowadzasz tego do obrotu, na rynek europejski, a rozumiem, że nie wprowadzasz, to deklarujesz to w jakimś tam dokumencie celnym. Oczywiście na sam koniec, jak już zmontujesz urządzenie, musisz je przebadać i wystawić CE na własną odpowiedzialność.

  • #322 19 Lut 2017 23:58
    tornad0
    Poziom 5  

    W temacie przewinęła się kwestia opłaty produktowej. Czy ktoś z kolegów mógłby napisać jak to rozwiązać wprowadzając np. niewielką ilość produktu elektronicznego na rynek, załóżmy 120 kg rocznie. Próbowałem doczytać, ale informacje są dość poszlakowe. Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje.

  • #323 21 Lut 2017 08:25
    TyPeczek
    Poziom 23  

    Możesz przybliżyć co masz na myśli mówiąc: opłata produktowa? Ewentualnie wskazać miejsce (stronę), gdzie ktoś wspominał o tym?

  • #324 22 Lut 2017 10:11
    tornad0
    Poziom 5  

    Poszukuję informacji co i jak muszę zrobić wprowadzając urządzenie elektryczne do obrotu (produkując je).
    Na stronie 5 pojawiła się wiadomość:

    "Adrian - dobrze kombinujesz. Nie zapomnij o opłacie produktowej i symbolu przekreślonego śmietnika w instrukcji. Z tego co się dowiedziałem to nawet gdy produkujesz mało to jakiśchtam opłat śmieciowych nie ponosisz, ale deklarację ile odpadów wyprodukowałes trzeba składać."
    oraz:
    "W celu uszczęśliwienia małych producentów elektroniki wprowadzono jeszcze "gospodarkę odpadami" czy jak to się tam nazywa. Nie zapomnijcie na produkcie umieścić przekreślonego śmietnika, podpisać umowy z firmą utylizacyjną. No i 2x w roku sprawozdanie do starosty bo jak nie to 10tys zł kary. "

    >W związku z tym mam pytanie co mam ważyć , gotowe urządzenie wprowadzając je do obrotu (podając łączną ilość wyprodukowaną np. w ciągu roku) czy odpady powstające przy produkcji?Jeśli ważyć produkt to co konkretnie- jedno urządzenie może różnić się od drugiego choćby ze względu na np. długość przewodów przy obu egzemplarzach. Czytałem też gdzieś, że cena produktu powinna zawierać KGO (koszt gospodarowania odpadami), że powinienem prowadzić kampanie edukacyjne i składać sprawozdanie do starosty, jednak to są dla mnie tylko poszlaki. Wiem, że jest to odbicie trochę od tematyki CE i pomijam ją jednak wiąże się to bardzo z produkcją i wprowadzaniem sprzętu tyle, że pod względem środowiska.

  • #325 23 Lut 2017 17:07
    TyPeczek
    Poziom 23  

    Popytaj w urzędzie. Dyrektywy, potrzebne Ci do oznaczenia CE to LVD/MD, EMC i RoHS. Inna rzecz to wymagania prawne, dochodzi tu też dyrektywa WEEE (możliwe, że to miał na myśli autor).

  • #326 24 Lut 2017 01:24
    tornad0
    Poziom 5  

    Nie pytam o sprawy związane z certyfikacją już, tylko właśnie przepisy, które regulują wprowadzenie produktu na rynek. Tak jak pisałem wcześniej- załóżmy, że chcę wprowadzić na rynek około 100 kg sprzętu elektronicznego- płytka plus elementy, obudowa i przewody. Oczywiście urządzenie zgodne z wymaganiami RoHS. Jak wygląda strona opłat oraz dokumentów aby ten produkt legalnie wprowadzić? Świetnie gdyby zechciałby Pan coś o tym napisać, jeśli oczywiście ma Pan w tym temacie wiedzę. Być może jest to właśnie związane z dyrektywą WEEE lecz nadal jest mało danych na ten temat.

  • #327 24 Lut 2017 08:00
    TyPeczek
    Poziom 23  

    Wiem, że są wymagania co do opłat, ale który dokument dokładnie to reguluje, to musiałbym sam szukać. Ja na Twoim miejscu bym zadzwonił do urzędu i popytał. Skoro opłaty ściągają to powinni wiedzieć, na jakiej podstawie. Oczywiście, jak już się dowiesz, to się z nami tu podziel.

  • #328 21 Mar 2017 11:38
    fighter31
    Poziom 1  

    Witam,
    Proszę powiedzieć kto rzetelnie byłby w stanie powiedzieć mi jakie moje urządzenie powinno spełniać wymagania aby spokojnie można byłoby nadać CE.
    Potrzebuję instytucji która podjęłaby isę wstępnego audytu i oceniła jakie normy, akty prawne wymagania muszę spełniać?

  • #329 07 Lip 2017 14:18
    wladekkostia
    Poziom 2  

    Witam,

    w prowadzonej firmie chce rozszerzyć działalność i produkować urządzenia.
    Będzie 4 wersje urządzeń katalogowych natomiast każde z nich będzie indywidualnie dobierane do każdego klienta pod względem wydajności, podzespołów itp. jedynie wygląd zewnętrzny będzie podobny czyli obudowa tylko. urządzenia będą produkowane wyłącznie na zamówienia. Czy w związku z tym mogę przyjąć, iż będzie to produkcja nieseryjna i odstąpić od nadawani deklaracji ?.

    Lub druga wersja (choć podobno należy nadać deklaracje jeśli wprowadza się do obrotu): zrzucić konieczność pomiarów zgodnie z normami na użytkownika ze względu na konieczność przebadania w naturalnym środowisku pracy ze względu na występowanie różnych urządzeń w ich sąsiedztwie u różnych klientów ?.

    Wiem, że nadanie deklaracji może odbyć się po przez projektowanie zgodne z dyrektywami i normami ale...

    Będę wdzięczny za odpowiedź.

  • #330 10 Lip 2017 07:49
    TyPeczek
    Poziom 23  

    Wprowadzasz to do obrotu, wprowadzasz to na rynek, to musisz zapewnić, że będzie bezpieczne i nie będzie zakłócać / zakłócane. Nie ma znaczenia, czy coś jest seryjne, czy nie. Proponuję przebadać najgorsze wersje urządzenia, czyli np złożone z chińskich, najtańszych komponentów i o najwyższych parametrach mocy, itp.

    wladekkostia napisał:
    Lub druga wersja (choć podobno należy nadać deklaracje jeśli wprowadza się do obrotu): zrzucić konieczność pomiarów zgodnie z normami na użytkownika ze względu na konieczność przebadania w naturalnym środowisku pracy ze względu na występowanie różnych urządzeń w ich sąsiedztwie u różnych klientów ?

    Tak, sprzedajesz, to musisz Ty zapewnić zgodność. Rozwiązaniem może być, sprzedaż klientowi w częściach, do złożenia, ale to raczej nie wchodzi w rachubę?

    Dodano po 2 [minuty]:

    wladekkostia napisał:
    Wiem, że nadanie deklaracji może odbyć się po przez projektowanie zgodne z dyrektywami i normami ale...

    No to właśnie jest wymaganiem - projektowanie zgodne z normami. Ale spełnienie tych wymagań nie sprawdzisz inaczej jak wskazanymi w normach: pomiarami, oględzinami, weryfikacją, testami.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME