Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

cobras 02 Lis 2006 18:46 12756 35
  • Witam.
    Postanowiłem również pokazać to co zbudowałem wiele lat temu i dosłownie jest to urządzenie z XX wieku. Zbudowałem to w czasach kiedy zdobycie elementów elektronicznych było trudne i kosztowne, szczególnie dla kogoś kto się uczył. Poświęciłem mnóstwo czasu i wszystkie osczędności. Wszystkie elementy oprócz elektronicznych, gałek i przałączników musiałem wykonać z tego co miałem w domu. Obudowa wykonana z płyty wiórowej, przednia maskownica z blachy aluminiowej od starego ksera odpowiednio wycięta i zmatowiona. Napisy nanoszone kalgrafem.
    Wszystkie płytki drukowane projektowałem sam bez pomocy komputera. Wykorzystałem jako podstawę schemat wzmacniacza Trawiata nieistniejącej już niestety Diory, nieco zmodyfikowany stopień wyjściowy mocy zamiast oryginalnych - tranzystory 2N3055. radiatory wykonane z 5mm blachy aluminiowej samodzielnie wyginanej i nawiercanej. Przełącznik wejść pochodzi z radia Safari 5. Z powodu braku podkładek mikowych pod tranzystory mocy, musiałem podzielić radiator i odizolować. Wskaźnik poziomu sygnału wejściowego pochodzi z magnetofonu Uwertura. Zasilany jest oryginalnym transformatorem z Trawiaty TS120/10. Aby zminimalizować zniekształcenia musiałem kupić 10 tranzystorów 2N3055 i pomierzyć wzmocnienie, następnie wybrałem z nich po 2 pary.Trochę czasu spędziłem na odpowiednim prowadzeniu masy, metodą prób i błędów uzyskałem bardzo dobry efekt. Mocy wyjściowej nie zmierzyłem, myślę że ma około 2X30W sinusoidalnej. Pomimo że ma już 23 lata działa do dziś i nigdy nie udało mi się upalić w nim tranzystorów, czasem na radiatorze można było smażyć jajka a mimo to przeżył. Ma miękie brzmienie i dobrą regulację barwy dźwięku. Jest uzupełnieniem do tunera Faust.
    Poniżej pare zdjęć

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii

    Wzmacniacz z XX wieku kawałek historii


    Fajne!
  • #2 02 Lis 2006 19:04
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Patrząc na zdjęcia i czytając opis widze dane urządzenie (np. safari5) i umiejscowienie elementu który wykorzystałeś :)

    Wg mnie nie przemyślałeś sprawy radiatora. Powietrze nie ma za bardzo jak tam krążyć. Gdyby przekręcić je o 90* (tak by ramiona wygiętej w kształt litery C blachy nie były u góry i na dole, tylko po bokach) - radiator byłby w stanie rozproszyć więcej energii.

    Pomimo wszystko konstrukcja wygląda ciekawie i oryginalnie :)

  • #3 02 Lis 2006 20:03
    mariuszporęba
    Poziom 19  

    Bardzo pozytywna konstrukcja!! Sentymentalne wspomnienie z poprzedniej epoki:) Kolega ma racje co do tych radiatorów. Swietny hest ten wskaźnik wychyłowy

    5+/6

  • #4 02 Lis 2006 21:12
    lewytolewy
    Poziom 19  

    Nono kolego to sie nazywa elektronika ;)
    Naprawde ładna konstrukcja daje 5+++++/6 za te radiatory i niestety płytę wiurową
    pozdro

  • #5 02 Lis 2006 21:50
    Wejper
    Poziom 15  

    w środku magia, no i ten wskaźnik wysterowania mi się podoba :)

  • #6 02 Lis 2006 22:06
    cobras
    Poziom 13  

    Dzięki za łagodne potraktowanie mnie i mojego dzieła. Co do radiatorów to prawda że mogły by być inaczej ustawione, ale takie mocowanie ułatwiało mi montaż do podłoża czyli płyty wiórowej, myślałem nawet o wymianie elektrolitów i tranzystorów w przedwzmacniaczu - cemi na nowe niskoszumowe, ale brak mi czasu i chyba już chęci. Może kiedyś ...

  • #7 08 Lis 2006 19:06
    Mc`sFrYcO
    Poziom 20  

    Witam!
    Tak oglądając te zdjęcia zaczołem sie zastanawiać z jakiego to wzmacniacza wziołeś ten panel aż przeczytałem opis i normalnie zwątpiłem dla mnie rewelacja widać że dużo cięzkiej pracy w to włożyłeś poprostu podoba mi się, coś wspaniałego, elektronika w środku elegancka, przemyślana mam pytanie z jakiego schematu robiłeś przedwzmacniacz i jakie kolumny napędzasz tym wzmacniaczem?

  • #8 09 Lis 2006 19:13
    Jimi Hendrix
    Poziom 19  

    Gratulację, w szczególności za płytki. Moja ocena to 6....

  • #9 09 Lis 2006 19:13
    cobras
    Poziom 13  

    Witam
    Schemat bazowy jak już wspomniałem to Trawiata Ws301S, modyfikowany był jedynie stopień mocy i zasilacz (zamiast zblokowanego mostka diody prostownicze dużej mocy), przedwzmacniacz nie był zmieniany, jedynie odczep do filtru fizjologicznego"kontur" został podpięty bezpośrednio do potencjometru, z powodu braku wolnych przełączników. Co do kolumn to pierwsze zrobiłem sam, kompaktowe, były dwudrożne po dwa głosniki GDN 20/30 4Ω połaczone w szereg i GDWT, już ich nie mam bo były wielkie ale miały niezłego kopa i przyjemny bas , teraz jadę na tonsilowskich trójdrożnych kolumienkach 50W, symbolu nawet nie mogę doczytać bo pisany chyba długopisem i się starł, dźwięk trochę płytszy ale się przyzwyczaiłem.
    Pozdrawiam

  • #10 26 Lis 2006 01:42
    marioR
    Poziom 10  

    ekhm... ale te zabytkowe kondensatory elektrolityczne słynnej firmy ELWA to by tak wypadało wymienic bo w srodku nie ma elektrolitu tylko suszi :P:P

  • #11 27 Lis 2006 17:59
    50146
    Usunięty  
  • #12 29 Lis 2006 15:39
    Jake1
    Poziom 18  

    Konstrukcja wyglada bardzo ladnie, podobnie jak ktos w poscie wyzej zastanwaialem sie jak zrobiles panel, i dopiero przeczytalem ze zrobiles sam..... Extra :), Calosc wyglada bardzo ladnie i widac ze przemyslane, zgodze sie co do radiatorow i jeszcze te gniazdka z tylu troche dziwnie wygladaja ale naszcescie nie widac. Gorna pokrywe mozna by pomalowac na czarno. Robiles ze schematu WS301S, sam mam ten wzmacniacz :P

  • #13 29 Lis 2006 21:53
    mac_ker
    Poziom 12  

    SUPER to wygląda! to trzeba miec głowę żeby cuś takiego sknocic!

  • #14 29 Lis 2006 23:57
    cobras
    Poziom 13  

    jeszcze raz dziękuje za dobre oceny. Co do kwestii kondensatorów to dałem ich więcej, jak widać na zdjęciach zasilanie główne +-30V ma 2 podwójne kondensatory 2x4700µF a nie jak w oryginale 1, zasilanie przedwzmacniacza również miało dołożonych parę dodatkowych elektrolitów coby napięcie było ładniejsze, może dlatego jeszcze nie było potrzeby ich wymiany :D chociaż jak napisałem wcześniej, zastanawiałem się nad tym.

  • #15 30 Lis 2006 22:12
    paszczak1
    Poziom 14  

    Pierwszy raz coś oceniam, ale to muszę. Tak właśnie wygląda wzmacniacz. Nie jak niektórym się wydaje, że wzmacniacz to gówniana końcówka mocy na TDA prosto z noty i duuuży kondzior plus toroid w obudowie od jakiegoś oryginalesa bez bebechów ( bo za mała moc była). I nie na miejscu są uwagi typu "obudowa z płyty" czy "to dziwne coś z tyłu". Płyta usztywnia konstrukcje i jest łatwa w obróbce, więc czemu nie? A to dziwne coś z tyłu to genialny pomysł, który widziałem tylko u Unitry. Tak z ciekawości - to rozgałęźnik, czy jest załączany razem z wzmacniaczem?
    Czepię się tylko gniazd głośnikowych i DIN ( nie lubię ich, ale wiem jak kiedyś było z częściami - ech.. wzruszyłem się...)
    Oczywiście 10/10 za pracę i za pracę i za pracę też

  • #16 02 Gru 2006 10:41
    cobras
    Poziom 13  

    :D:D tak ten fajny patent Diory z gniazdem zasilania z tyłu wzmacniacza podłaczyłem za wyłącznikiem, to bardzo wygodne włączać zestaw jednym przyciskiem. Co do DIN-ów to chyba już ich nie ruszę, może tylko zaciski głośników. :D:D

    Pozdrawiam

  • #17 02 Gru 2006 12:28
    brunon71
    Poziom 15  

    Wzmacniacz z "krwi i kości", widać że konstrukcja wykonana solidnie i dokładnie z elementów i materiałów dostępnych w "tamtych" czasach, aż łezka sie kręci w oku, a w ogóle to nie jest wzmacniacz, to kawał historii, starsi koledzy wiedzą o czym mówię.
    Pozdrawiam.

  • #18 02 Gru 2006 20:20
    Jake1
    Poziom 18  

    Gniazdka z tylu jak w unitrze to dobry pomysl ale te wygladaja troche jak przedluzacz do suszarki... :P

  • #19 02 Gru 2006 22:42
    Tremolo
    Poziom 43  

    barthezz napisał:
    marioR napisał:
    ekhm... ale te zabytkowe kondensatory elektrolityczne słynnej firmy ELWA to by tak wypadało wymienic bo w srodku nie ma elektrolitu tylko suszi :P:P


    W 28 letniej elnie z serii negative tez tak powiesz? Przestan wysluchiwac mody na wymienianie czegos co nic nie da. Przedstaw dowod w postaci charakterystyk kondensatora a nie czcze gadanie. Wogle masz pojecie co to jest za kondensator i jakie sa elektrolity?


    Jak wzmacniacz był często użytkowany, to rzeczywiście w środku będzie wigilia na Saharze. Miałem wysokonapięciowe specjalne kondensatory Elwy, były suche jak pieprz. Wymieniłem oczywiście na nowe, elwy sprzed 20 lat. NOS'y że tak powiem. Każde kondensatory kiedyś zaschną - oczywiście praca je wykańcza.

    Te gniazdka z tyłu wyglądają jak rozdzielacz.

  • #20 03 Gru 2006 14:29
    miszkoo
    Poziom 28  

    Przód piękny coś niepowtarzalnego i pieknego wyjątkowo przypadł mi do gustu może chcesz sprzedać to cacko. no reszta widac że robione włąsnoręcznie ale przód przepiękny a ten wskażniczek bajer żaden model diory nie przyadł mi do gustu tak jak ten twój nie wiem czy trawity nie poświęce i nie włoże jej takiego wskaźniczka choć nie jestem zwolennikiem zmieniania tych pieknych wzmacniaczy ale ttakie coś mi sie na prawde podoba błagam tylko nie wywal go gdzieś na strych bo bede płakaś ja kocham takie cudeńka

  • #21 06 Gru 2006 12:14
    cobras
    Poziom 13  

    Hej miszkoo rozbawiłeś mnie tym tekstem, co do sprzedazy to na pewno nie jest na sprzedaż bo jak brunon71 napisał wcześniej to kawał historii i mam do niego sentyment no i to "moja krew". Co do strychu to takowego nie posiadam i raczej nie grozi mu on, no i cieszę się że ci się podoba. :D

    pozdrawiam

  • #22 06 Gru 2006 13:20
    miszkoo
    Poziom 28  

    wiesz ale jak byś miał zamiar trzymać gdzieś w piwnicy czy coś to ja chetnie cię odciąże i zaopiekuje się nim bedzie stał wsrów radmorów

  • #23 06 Gru 2006 15:47
    cobras
    Poziom 13  

    OK będe pamiętał :D !!!

  • #24 06 Gru 2006 15:50
    crazy_88
    Poziom 42  

    bardzo ladna konstrukcja:) 6 odemnie na zachete:)

  • #25 13 Gru 2006 09:24
    neo_dc
    Poziom 32  

    Łał :D Samemu wykonałeś taki wzmacniacz - podziwiam !
    Łezka w oku się kręci normalnie :)

    Nie wiem czy to dobry pomysł, ale może byś pomalował pokrywę jakimś sprayem srebrny mat czy coś takiego ? Pod kolor panelu czołowego :) Bo tak trochę wygląda juz nie świetnie :D

    Moja ocena 6 z malenkim minusikiem za te pokrywe :)

    Pozdrawiam !

  • #26 21 Gru 2006 00:37
    cobras
    Poziom 13  

    malować pokrywy raczej już nie będę tym bardziej że na wierzchu stoi radio i jej nie widać, pozatym Faust też ma kolor srebrny i nie kontrastuje :-)
    Pozdrawiam

  • #27 21 Gru 2006 13:32
    Vitu
    Poziom 20  

    Szacunek za prace jaka w to wlozyles . Mi sie bardzo podoba ;] 5/6

  • #28 25 Gru 2006 17:13
    Ptolek
    Poziom 36  

    paszczak1 napisał:
    Tak właśnie wygląda wzmacniacz. Nie jak niektórym się wydaje, że wzmacniacz to (tak, chcę dostać ostrzeżenie) końcówka mocy na TDA prosto z noty i duuuży kondensator plus toroid w obudowie od jakiegoś oryginalesa bez bebechów ( bo za mała moc była).

    No właśnie, dużo jest konstrukcji typu końcówka mocy + potencjometr, a takie coś nie jest w pełni funkcjonalne. Niby takie coś to też wzmacniacz, ale jakże mało funkcjonalny.
    Odłączane gniazda z tyłu to dobry pomysł, szkoda że białe. Sam bym takie coś dorobił gdyby się zmieściło w moim wzmacniaczu.
    Widzę jakieś niepodłączone gniazdo słuchawkowe z tyłu, czemu z tyłu i czemu niepodłączone (no tak kto teraz używa słuchawek z takim wtykiem). Jaką metodą była gięta blacha na pokrywę? Bo widzę że nie całkiem dobrze wyszło, gięcie blachy to podstawowy powód dla którego obudowa mojego wzmacniacza jest drewniana :D.
    No i tranzystory od stabilizacji prądu spoczynkowego są trochę daleko od tranzystorów mocy ale w zasadzie to nie wiem jak duża może być różnica temperatur na radiatorze, może znajdę coś w poradniku kostruktora urządzeń elektronicznych :) bo sam jestem ciekaw rozkładu temperatur na różnych radiatorach.

  • #29 25 Gru 2006 18:35
    cyruss
    Poziom 30  

    Bez dostępu do zaginarki blachy ładnie nie wygniesz, zostaną ślady po młotku...
    Sam tworzyłem takie konstrukcje w ubiegłym wieku, z braku fabrycznych, np Regent 60 z ręcznie nawijanymi transformatorami...
    Takie gniazdka słuchawkowe i głośnikowe to była ówczesna norma, nawet w sprzęcie estradowym, przy mocach rzędu 100W.


    6/6, mało kto ma w domu solidny warsztacik by porządnie zrobić mechanikę.


    A stare kondensatory ELWY są dobre do dziś. Nietrafioną konstrukcją były starsze, małe elektrolity w półprzeźroczystym czerwonym plastiku - pękały i schły. Oraz niektóre partie w ciemnoniebieskim lub zielonym termokurczu, z lat kryzysowych - korozja zżerała korpus od wewnątrz i schły. Cała reszta zwykle chodzi do dziś, nawet w zasilaczach do TV.

  • #30 28 Gru 2006 17:15
    cobras
    Poziom 13  

    Witam po świątecznej przerwie i odpowiadam: gniazdo słuchawkowe z tyłu (tak jak Ptolek napisałeś) zamontowałem na wszelki wypadek, ale nie podłączyłem bo jack był już na tyle popularny że nie było potrzeby (a jak widać z przodu zamontowałem gniazdo nowej generacji, odłączało głośniki po włożeniu wtyczki), blachę wyginałem za pomocą imadełka i młotka, najpierw nacinałem krawędź (co widać na zdjęciach) potem po kawałku zaginałem, a na końcu nawiercałem i matowiłem papierem. Co do tranzystorów prądu spoczynkowego, to owszem są daleko i na dodatek powinny otrzymywać ciepło wypadkowe z pary tranzystorów mocy, w przypadku dzielonego radiatora pobierały z jednego, ale generalnie ani ja ani głośniki nie odczuły tego w jakiś negatywny sposób. I dzięki za uznanie.
    Pozdrawiam :-)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME