FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


Post new topic  This topic is locked      Main Page -> Forum Index -> Car Archive -> Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł
Author
Message
audioman2
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 07 Feb 2007
Posts: 54
Location: tarnow

Post#211 25 Nov 2010 01:57   

Re: Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


fakt faktem to co piszecie napewno denerwuje tych ludzi którzy chipują auta na codzień. prawda jest taka że konstruktor silnika określa jaki program dla danego silnika będzie najkorzystniejszy pod względem eksploatacji. a to że ludzie piszą że tanie chipy są gorsze od innych ?? niech się zastanowią co sami robią... robią dokładnie to samo. Każde auto można podkręcić posiadając odpowiednią mapę wtrysku i wgrywając ją do edc dodatkowo można zwiększyć ciśnienie które daje turbina przy czym trzeba zwiększyć dawkę wtrysku. Każdy chiptuning na tym polega a co za tym idzie bez zmian mechanicznych każdy chiptuning skraca żywotność silnika...
Back to top
   
ainal
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 24 Dec 2003
Posts: 517
Location: Żywiec

Post#212 25 Nov 2010 09:15   

Re: Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


audioman2 wrote:
fakt faktem to co piszecie napewno denerwuje tych ludzi którzy chipują auta na codzień. prawda jest taka że konstruktor silnika określa jaki program dla danego silnika będzie najkorzystniejszy pod względem eksploatacji. a to że ludzie piszą że tanie chipy są gorsze od innych ?? niech się zastanowią co sami robią... robią dokładnie to samo. Każde auto można podkręcić posiadając odpowiednią mapę wtrysku i wgrywając ją do edc dodatkowo można zwiększyć ciśnienie które daje turbina przy czym trzeba zwiększyć dawkę wtrysku. Każdy chiptuning na tym polega a co za tym idzie bez zmian mechanicznych każdy chiptuning skraca żywotność silnika...


Oczywiście że nie każdy i należało by stwierdzenie że "TEN tak" rozpatrywać w oparciu o konkretny przypadek i ingerencję w parametry.

Przykładowo ECO-tuning, nie podnoszę dawki ani o jeden mg, wyłączam za to układ recyrkulacji, projektuję mapę początku wtrysku tak aby grzanie katalizatora nie było priorytetem przy niskich obciążeniach a spalanie było max efektywne, projektuję nowy pedał gazu tak aby przez większośćs ruchu kierowca był w najkorzystniejszym obszarze, dodatkowy myk w programie zapobiega zacinaniu się kierownic przy delikatnej jeździe itd. To jest prawdziwy TUNING czyli optymalizacja parametrów pracy silnika. Czy ona skraca żywotność? Oczywiście że nie.

Dobrze zrobiony tuning mocy również nie jest problemem dla silnika, czy 15% wzrost momentu spowoduje 15% skrócenie żywotności? O czywiście że nie. Max momentu to największe obciążenie mechaniczne dla silnika (najwięcej mocy z obrotu) ale przypada powiedzmy w obszarze codziennego użytku czyli około 2kRPM. Producent doskonale o tym wiedział i zaprojektował silnik tak aby zniósł to BEZ ŻADNEGO PROBLEMU W KAŻDYCH WARUNKACH I NA CODZIEŃ przez 15lat lub więcej. Można nie zwiększając max momentu zwiększyć moc - to tez nie problem. Można pisać więcej ale po co skoro ktoś przychodzi i strzeli hasło tuning skraca żywotność i koniec bo wszystko wie z góry.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 25 Nov 2010 09:15   





Back to top
   
pivvo
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 22 Apr 2003
Posts: 662
Location: Wrocław

Post#213 03 Dec 2010 17:17   

Re: Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


audioman2 wrote:
. Każdy chiptuning na tym polega a co za tym idzie bez zmian mechanicznych każdy chiptuning skraca żywotność silnika...

Chopie tak po Krakowsku poczytaj ten wątek od początku zwłaszcza tą moją wypowiedź.
Back to top
   
jajeczk0
Poziom 1
Poziom 1


Joined: 14 Jan 2011
Posts: 1

Post#214 14 Jan 2011 01:58   

Re: Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


Witam wszytkich dyskutantów. Na wstępie powiem że chociaż często korzystam z elektrody nigdy nie rejestrowałem się aby podzielić się uwagami bo nie mam na to czasu, ale po szczegółowym zapoznaniu się z całą dyskusją (a było tego 8 stron) zarejestrowałem się po to aby wtrącić swoje trzy słowa.

Postaram się krótko powiedzieć to co wim na ten tema:

1.)
Jak wielu tu obecnych zauważało moc w naszych ukochanych maszynach nie bierze się w wyniku sztuki czrnoksięskiej ale ze spalania mieszanki paliwowo powietrznej. Chyba każdy zgodzi sie ze mną (a jeśli się nie zgodzi to jest idiotą albo jego edukacja zakończyła się na podstawówce - chociaż jak przez mgłę pamiętam że tam też o tym wspominano) że więcej mocy = więcej miesznki spalonej (żeby zobrazować dla tych co żeczonej podstawówki nie kończyli: mały płomyk mało ciepła, wielkie ognisko duuużo ciepła). Wynikiem tego śmiałego (ale nieststy prawdziwego) twierdzenia jest konkluzja: żeby była moc trzeba spalić więcej wachy.

2.)
Nawiązując do pkt.1 powyrzej chiałbym wszystkim przypomnieć że dzieła naszej cywilizacji mają jedną podtawową wadę - nie są doskonałe... Nie ważne czy pracował nad tym sztab inżynierów w najnowszej placówce R&D na świecie czy pan Kazio (szacun dla wszystkich noszących imie Kazimierz) u siebie w szopie/garażu/piwnicy. Ważne jet to że jakby się nie starali i coby nie wymyślili niezależnie kto miałby lepszy pomysł (pan Kaziu może lepszy) to i tak dojdą w każdej dziedzinie związnej z zasilaniem (zupełnie nieważne czym - czy prądem, gazem, ropą, węglem czy innym jeszcze paliwem) do tej samej konkluzji:

WYDAJNO

Dodano po 11 [sekundy]:

Witam wszytkich dyskutantów. Na wstępie powiem że chociaż często korzystam z elektrody nigdy nie rejestrowałem się aby podzielić się uwagami bo nie mam na to czasu, ale po szczegółowym zapoznaniu się z całą dyskusją (a było tego 8 stron) zarejestrowałem się po to aby wtrącić swoje trzy słowa.

Postaram się krótko powiedzieć to co wim na ten tema:

1.)
Jak wielu tu obecnych zauważało moc w naszych ukochanych maszynach nie bierze się w wyniku sztuki czrnoksięskiej ale ze spalania mieszanki paliwowo powietrznej. Chyba każdy zgodzi sie ze mną (a jeśli się nie zgodzi to jest idiotą albo jego edukacja zakończyła się na podstawówce - chociaż jak przez mgłę pamiętam że tam też o tym wspominano) że więcej mocy = więcej miesznki spalonej (żeby zobrazować dla tych co żeczonej podstawówki nie kończyli: mały płomyk mało ciepła, wielkie ognisko duuużo ciepła). Wynikiem tego śmiałego (ale nieststy prawdziwego) twierdzenia jest konkluzja: żeby była moc trzeba spalić więcej wachy.

2.)
Nawiązując do pkt.1 powyrzej chiałbym wszystkim przypomnieć że dzieła naszej cywilizacji mają jedną podtawową wadę - nie są doskonałe... Nie ważne czy pracował nad tym sztab inżynierów w najnowszej placówce R&D na świecie czy pan Kazio (szacun dla wszystkich noszących imie Kazimierz) u siebie w szopie/garażu/piwnicy. Ważne jet to że jakby się nie starali i coby nie wymyślili niezależnie kto miałby lepszy pomysł (pan Kaziu może lepszy) to i tak dojdą w każdej dziedzinie związnej z zasilaniem (zupełnie nieważne czym - czy prądem, gazem, ropą, węglem czy innym jeszcze paliwem) do tej samej konkluzji:

WYDAJNO

Dodano po 1 [sekundy]:

Witam wszytkich dyskutantów. Na wstępie powiem że chociaż często korzystam z elektrody nigdy nie rejestrowałem się aby podzielić się uwagami bo nie mam na to czasu, ale po szczegółowym zapoznaniu się z całą dyskusją (a było tego 8 stron) zarejestrowałem się po to aby wtrącić swoje trzy słowa.

Postaram się krótko powiedzieć to co wim na ten tema:

1.)
Jak wielu tu obecnych zauważało moc w naszych ukochanych maszynach nie bierze się w wyniku sztuki czrnoksięskiej ale ze spalania mieszanki paliwowo powietrznej. Chyba każdy zgodzi sie ze mną (a jeśli się nie zgodzi to jest idiotą albo jego edukacja zakończyła się na podstawówce - chociaż jak przez mgłę pamiętam że tam też o tym wspominano) że więcej mocy = więcej miesznki spalonej (żeby zobrazować dla tych co żeczonej podstawówki nie kończyli: mały płomyk mało ciepła, wielkie ognisko duuużo ciepła). Wynikiem tego śmiałego (ale nieststy prawdziwego) twierdzenia jest konkluzja: żeby była moc trzeba spalić więcej wachy.

2.)
Nawiązując do pkt.1 powyrzej chiałbym wszystkim przypomnieć że dzieła naszej cywilizacji mają jedną podtawową wadę - nie są doskonałe... Nie ważne czy pracował nad tym sztab inżynierów w najnowszej placówce R&D na świecie czy pan Kazio (szacun dla wszystkich noszących imie Kazimierz) u siebie w szopie/garażu/piwnicy. Ważne jet to że jakby się nie starali i coby nie wymyślili niezależnie kto miałby lepszy pomysł (pan Kaziu może lepszy) to i tak dojdą w każdej dziedzinie związnej z zasilaniem (zupełnie nieważne czym - czy prądem, gazem, ropą, węglem czy innym jeszcze paliwem) do tej samej konkluzji:

WYDAJNO

Dodano po 12 [sekundy]:

Witam wszytkich dyskutantów. Na wstępie powiem że chociaż często korzystam z elektrody nigdy nie rejestrowałem się aby podzielić się uwagami bo nie mam na to czasu, ale po szczegółowym zapoznaniu się z całą dyskusją (a było tego 8 stron) zarejestrowałem się po to aby wtrącić swoje trzy słowa.

Postaram się krótko powiedzieć to co wim na ten tema:

1.)
Jak wielu tu obecnych zauważało moc w naszych ukochanych maszynach nie bierze się w wyniku sztuki czrnoksięskiej ale ze spalania mieszanki paliwowo powietrznej. Chyba każdy zgodzi sie ze mną (a jeśli się nie zgodzi to jest idiotą albo jego edukacja zakończyła się na podstawówce - chociaż jak przez mgłę pamiętam że tam też o tym wspominano) że więcej mocy = więcej miesznki spalonej (żeby zobrazować dla tych co żeczonej podstawówki nie kończyli: mały płomyk mało ciepła, wielkie ognisko duuużo ciepła). Wynikiem tego śmiałego (ale nieststy prawdziwego) twierdzenia jest konkluzja: żeby była moc trzeba spalić więcej wachy.

2.)
Nawiązując do pkt.1 powyrzej chiałbym wszystkim przypomnieć że dzieła naszej cywilizacji mają jedną podtawową wadę - nie są doskonałe... Nie ważne czy pracował nad tym sztab inżynierów w najnowszej placówce R&D na świecie czy pan Kazio (szacun dla wszystkich noszących imie Kazimierz) u siebie w szopie/garażu/piwnicy. Ważne jet to że jakby się nie starali i coby nie wymyślili niezależnie kto miałby lepszy pomysł (pan Kaziu może lepszy) to i tak dojdą w każdej dziedzinie związnej z zasilaniem (zupełnie nieważne czym - czy prądem, gazem, ropą, węglem czy innym jeszcze paliwem) do tej samej konkluzji:

WYDAJNO
Back to top
   
ECU-Chiptuning
Poziom 12
Poziom 12


Joined: 15 Apr 2010
Posts: 106
Location: Wrocław

Post#215 14 Jan 2011 23:35   

Re: Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


Tak się może wydawać ,ale nie jest to tak ,że więcej mocy to większe spalanie .
W przełożeniu na proste tłumaczenie wszystko zależy od masy silnika , czyli jego sprawności , jeżeli przykładowo tłok ma mase 1kg przy 60% rezerwy mocy , to ma 60% nadwyżki materiałowej (rezerwe wytrzymałościową) i przez to są spore straty . Zwiększamy moc i mamy tylko 30% rezerwe wytrzymałościową i już mamy zmniejszone straty i zwiększoną sprawność silnika .
Producenci silników aby zwiększyć znacznie bezawaryjność muszą zwiększyć ich mase , co jest zrozumiałe, elementy są większe i bardziej wytrzymalsze niż moc którą mają generować , czy przenosić , nadwyżka taka jest niewykorzystywana bo jest rezerwą czyli stratą . Rezerwa ta jest naprawde spora i wiedząc jak auto będzie użytkowane i w jakich warunkach możemy bez większego wpływu na awaryjność zwiększyć znacznie moc i zmniejszyć rezerwe(strate) wytrzymałościową . Osiąga się to zwiększając dawkowanie paliwa równocześnie zwiększając sprawność silnika ,a w końcowym rozrachunku zmniejsza się zużycie paliwa.

Bez urazy ,ale nierozumiem jak można się wypowiadać na temat tuningu , spalania i awaryjności skoro nie ma się chociaż podstawowych wiadomości na temat. Zajmuję się tym zawodowo od 5 lat , poszło ponad tysiąc zmodyfikowanych aut i rzadko się zdarzało ,że auto paliło więcej po tuningu, awaryjność była na poziomie 1 sztuki na 100 , czyli 1% to taki odsetek jak auta nie dłubane . Znam ludzi którzy modyfikują każde auto ,a często je zmieniają , bo nawet raz w miesiącu i to same nowe , tłuste fury . Dlaczego klient który przyjeżdża nową A8 za 600tyś zł oddaje auto na moda dzwoni po taxi i bez słowa odjeżdża ,a klient przyjedzie starym pruchnem Golf 3 1,9TDi , który się ledwo kupy trzyma i zadaje głupie pytania , czy już takie auto robiliśmy , czy się nic nie rozleci , czy wiemy co robimy i patrzy przez ramie aż w końcu odechciewa się dłubać przy takim staruszku.
Back to top
   
siewcu
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 12 May 2006
Posts: 1248
Location: Wrocław

Post#216 15 Jan 2011 00:06   

Re: Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


ECU-Chiptuning, mówisz o masy tłoka która ma wpływ na sprawność całego silnika. A więc jaki jest wzór na sprawność ? I czy montując tłok z włókna węglowego mamy od razu wielki wzrost sprawności ? I jak się ma do tego fizyczna definicja sprawności ?
Back to top
   
tocka
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 21 Dec 2006
Posts: 616
Location: Brzeźnica

Post#217 15 Jan 2011 00:53   

Re: Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł


siewcu wrote:
ECU-Chiptuning, mówisz o masy tłoka która ma wpływ na sprawność całego silnika. A więc jaki jest wzór na sprawność ? I czy montując tłok z włókna węglowego mamy od razu wielki wzrost sprawności ? I jak się ma do tego fizyczna definicja sprawności ?


Z włókna to jeszcze nic a jak są kute ?, mocniejsze korbowody, albo szybsze wałki, lekkie koła zamachowe ?
Back to top
   
Post new topic  This topic is locked      Main Page -> Forum Index -> Car Archive -> Chiptuning TDI- jak wycisnąć z 110'tki 160 KM za 300 zł
Page 8 of 8 Go to page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Similar topics
SEAT IBIZA 1,9 TDI 110 KM chip (25)
chiptuning jak to zrobic (1)
[CHIPTUNING] Passat B6 Tiptronic 1.9 TDI 130 KM (17)
chiptuning vw golf tdi 90KM (17)
chiptuning vw golf IV TDI (2)
chiptuning wv 3 1.9 tdi (32)
Seat Ibiza 1.9 TDI 110 Ps do 130 Ps (1)
Seat Leon TDI 110 chip (2)
CHIP Tuning Silnika 1.9 TDI 110 km (Skoda) (30)
Wzmacniacz irka. Opinie. Jak zadziała z głośnikiem 42/300/4 bądź 32/300/4? (6)

Page generation time: 1.567 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed 
opony