Forum elektroda.pl

Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

piec na zużyty olej przepracowany


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> piec na zużyty olej przepracowany
Autor
Wiadomość
brunon71
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 09 Paź 2003
Posty: 215
Miasto: Piekary Śląskie

Post#1 Post autora tematu 21 Lis 2006 22:48   

piec na zużyty olej


piec na zużyty olej przepracowany
Witam
Zainspirowany tym postem http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=321550
Postanowiłem przerobić mój istniejący piec na węgiel który ogrzewa garaż.
Urządzenie co prawda nie jest urządzeniem elektrycznym ale ze względu na zainteresowanie tematem oraz to że nasze miejsca pracy mimo wszystko należy ogrzewać postanowiłem zamieścić to urządzenie grzewcze na forum.

Załóżenia:
- Zachować istniejący piec w stanie umożliwiającym szybkie przejście (bez ponownych przeróbek) na ogrzewanie węglem.
- Prostota układu
- Minimalny nakład finansowy ( zrobienie czegoś z części „z szuflady”)
- Tanie paliwo

Konstrukcja:
Piec został skonstruowany na bazie typowego pieca z rury fi 250 w którym palenie odbywało się od „góry”. Aby można w nim było spalać brudny i przepracowany olej z rury fi 150 i 5mm blachy zrobiłem „patelnie” która nagrzewa się, a olej spływający do niej wrze i palą się jego opary. Nad patelnią umieszczony jest ruszt którego nie demontowałem w myśl pierwszego założenia a dodatkowo nagrzewając się do czerwoności przez promieniowanie powoduje lepsze odparowanie oleju a co za tym idzie lepsze spalanie (wypróbowane).Olej doprowadzony jest do paleniska przez stalową rurkę fi10 zewnątrz która sięga paleniska przez przewiercony w korpusie pieca, do rurki podłączony jest wąż gumowy (chyba od tlenu czy acetylenu ) który z drugiej strony podłączony jest do zaworku w zbiorniku z olejem , zaworkiem reguluje się przepływ oleju do pieca ( doświadczalnie ) oraz zamyka całkowicie dopływ. Zaworek przycynowany jest do zbiornika z olejem w pewnej wysokości od dna aby nie dostawały się do pieca większe zanieczyszczenia oraz woda ( zabójcza do procesu spalania pryska nie tylko wewnątrz pieca ale i na zewnątrz przez otwarte drzwiczki). Na spodzie zbiornika z olejem w korku (jest to były kanister na 10l) zamontowałem śrubę przez którą spuszczam wodę z zbiornika.

Piec spisuje się dobrze co prawda moc jego jest mniejsza niż na węglu (nie robi się cały czerwony) ale grzeje wystarczająco, spala około 1,5-2,5 litra oleju na godzinę którego na razie mam koło 200 litrów. Pali wszystko olej po frytkach, Olej silnikowy, olej napędowy ( do każdego oleju trzeba eksperymentalnie dobrać wielkość przepływu paliwa) Rozpalany jest palnikiem gazowym, ale spokojnie można kawałkiem szmaty nasączonej olejem napędowym, nie polecam benzyny (opalone włosy). Jako że urządzenie pracuje w garażu estetyka nie była w ogóle brana pod uwagę.

Załączniki:
Powrót do góry
   
pdmk
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 02 Gru 2004
Posty: 285

Post#2 22 Lis 2006 00:50   

Re: piec na zużyty olej


Piecyk niczego sobie. Bardzo fajny pomysl na pozbycie sie olejow - ale takze wyprodukowanie duzej ilosci zanieczyszczen w powietrzu ;) (w przypadku oleju silnikowego). Jak z odorem/zapachem oleju w powietrzu? Jak z bezpieczenstwem przy spalaniu olejow silnikowych? Jest szansa na lekkie zatrucie oparami? Czy wszystkie opary udaje sie wyrzucic na zewnatrz poprzez komin?
Powrót do góry
   
Duch__
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 12 Gru 2004
Posty: 2030
Miasto: Opole

Post#3 22 Lis 2006 07:25   

Re: piec na zużyty olej


Piecyk niczego sobie ale tylko czekać aż sąsiedzi Cię podp******szą na policje za zatruwanie środowiska jeśli smród będzie nie do wytrzymania... wiem jak to jest bo czasami jak mam nadmiar jakiegoś plastiku po rozwalonych obudowach to wszystko przepuszczam przez komin do atmosfery.

Moje artykuły: (Dodaj)
01 Czerwiec 2014 AVR NET CONTROLLER - domowy sterownik ethernetowy
Powrót do góry
   
brunon71
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 09 Paź 2003
Posty: 215
Miasto: Piekary Śląskie

Post#4 Post autora tematu 22 Lis 2006 09:02   

Re: piec na zużyty olej


Jeżeli chodzi o zanieczyszczenia to w poście który podałem zdania sa podzielone, a z doświadczenia z tym piecem to wygląda następująco po wstępnym rozpaleniu kopci średnio (na pewno nie tak jak plastiki wrzucone do pieca) raczej ciemniejszy dym trwa to stosunkowo krótko, po nagrzaniu można rzec do "temperatury roboczej" z komina wydobywa sie strużka szaro-błękitnego dymy oczywiście przy dość dużej wydajności przy mniejszej nie kopci prawie wcale, co do odoru oleju to w garażu gdzie stoi samochód, używa się chemii technicznej (rozpuszczalniki, farby, oleje, smary,) to trudno rozpoznać zapach oleju "opałowego". Co do bezpieczeństwa to myśle że urządzenie jest w miarę bezpieczne (jak wspomniałem woda powoduje wyrzucanie oleju na zewnątrz (bucha z pieca), komin pochłania wszystko mam stosunkowo dobry ciąg (mimo nieszczelności na złączu komin piec ciągnie wszystko)
Widziałem konstrukcje fabryczną tego typu, pracuje na tej samej zasadzie w pobliskim warsztacie samochodowym tyle że większa średnica pieca 300-400mm, posiada certyfikaty świadectwa zgodności i inne "bajery" marketingowe , jednym słowem jest dopuszczony do sprzedaży i powiem szczerze że kopci tak samo jak mój tyle że z większego komina.
Powrót do góry
   
Dora4
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 88
Miasto: Lubomierz

Post#5 22 Lis 2006 11:31   

Re: piec na zużyty olej


Rozumiem że reguluje się jego tym zaworkiem przy zbiorniku. Przy minimalnej wydajności nie cofnie płomienia?
Powrót do góry
   
Faces
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 3168
Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Post#6 22 Lis 2006 14:16   

Re: piec na zużyty olej


Witam. Pomysł godny uwagi :), przynajmniej jakiś pomysł na wykorzystanie odpadów :) (lepsze spalanie, niż wylanie tego). Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 22 Lis 2006 14:16   





Powrót do góry
   
brunon71
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 09 Paź 2003
Posty: 215
Miasto: Piekary Śląskie

Post#7 Post autora tematu 22 Lis 2006 14:27   

Re: piec na zużyty olej


Dokładnie zaworkiem reguluje się dopływ oleju do pieca , nawet po całkowitym zamknięciu zaworka płomień nie cofa się do rurki.
Dołączam fotki z zadymienia podczas pracy pieca.

Załączniki:
Powrót do góry
   
sheeeep
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 09 Mar 2005
Posty: 948
Miasto: k-ce

Post#8 22 Lis 2006 16:07   

Re: piec na zużyty olej


Do watykanu sprzedaj ten piecyk, jak będzie potrzebyny czarny dym to olejem a jak biały to czymś innym.
Powrót do góry
   
koval_s
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 250
Miasto: Praszka

Post#9 22 Lis 2006 16:20   

Re: piec na zużyty olej


A skąd brać taki przepracowany olej, podaj trochę więcej szczegółów, pozdrawiam...
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 22 Lis 2006 16:20   





Powrót do góry
   
columbo
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 21 Kwi 2003
Posty: 121
Miasto: Warwickshare

Post#10 22 Lis 2006 16:49   

Re: piec na zużyty olej


Ciekawa sprawa.
gratuluje i pozdrawiam
Powrót do góry
   
maziu
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 368
Miasto: Police

Post#11 22 Lis 2006 16:58   

Re: piec na zużyty olej


całkiem fajny pomysł ale jeśli sie nie ma jakiegos warsztatu to taki piec może słuźyć jedynie do pozbywania sie resztek a nie do ogrzewania pomieszczenia
Powrót do góry
   
Krzysztof33
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 188
Miasto: Bobowa

Post#12 22 Lis 2006 18:20   

Re: piec na zużyty olej


Piec fajny, a skoro olej opałowy jest dopuszczalny do sprzedarzy, tzn że można nim palić.
Ile zużywa oleju na cały dzień??
Można, ale to już kosztuje założyć palnik olejowy, nic nie śmierdzi a dobrze grzeje
Powrót do góry
   
bialymaly
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 11 Cze 2006
Posty: 188

Post#13 22 Lis 2006 18:21   

Re: piec na zużyty olej


Ja na warsztacie chyba wykorzystam ten pomysł póki co ogrzewam mały warsztacik takim małym piecem węglowym ale do robie do niego właśnie takie coś na jakiś czas później kupie coś profesjonalnego:D

pozdro
Powrót do góry
   
macha
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 18 Paź 2006
Posty: 286
Miasto: -

Post#14 22 Lis 2006 19:05   

Re: piec na zużyty olej


Witam. Ja kiedyś również ogrzewałem warsztat, który się mieścił w drewnianym baraku piecem na wegiel. Jedna osoba musiała co chwilę podkładać opal, a mimo to nie było za ciepło. Poprosiłem więc znajomego rzemieślnika, który miał blachę i spawarki by zrobił mi piec na trociny tzw. trociniak. Piec ten był odpowiednio duży więc ładowało się go raz na dzień i skończyło się pilnowanie czy drzwi są zamknięte. Zanieczyszczeń trociny emitują mniej niż olej.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 22 Lis 2006 19:05   





Powrót do góry
   
grzesiek_re
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 147
Miasto: Lublin

Post#15 22 Lis 2006 20:05   

Re: piec na zużyty olej


fajny pomysł jak ktoś miał palić tylko olejem z kuchni co zostaje po smażeniu to ja współczyje. ale pomysł ogulnie super!!
pozdrawiam
Powrót do góry
   
redart
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 31 Paź 2004
Posty: 531
Miasto: Lublin

Post#16 22 Lis 2006 22:39   

Re: piec na zużyty olej


Z tego co widzę to ta bajeczna instalacja stoi w Piekarach Śląskich...
chyba że się mylę, więc nie sądzę żeby kwestia dymienia miała tu jakieś istotne znaczenie;)
Przednia koncepcja - jak zrobić pożytek z paru gratów "utylizując" przy tym odpady.
Powrót do góry
   
HakuS492
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 87
Miasto: Majdan Zbydniowski

Post#17 23 Lis 2006 00:26   

Re: piec na zużyty olej


Bardzo ciekawy ten piecyk. Spróbuje swój przerobić. Skąd bierzesz oleje kupujesz specjalnie? A jak do tego zbiornika wlewasz olej?
Powrót do góry
   
Faces
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 3168
Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Post#18 23 Lis 2006 01:06   

Re: piec na zużyty olej


Witam. Widzę, że ogólnie dużo pytań do pomysłodawcy jest :) :). Projekt godny uwagi :) :). Jak widać na załączonych zdjęciach to dym wcale nie jest taki duży (i oto chodzi, przynajmniej nikt się nie doczepi :) ). Kolega "brunon71" dba o środowisko :) :). Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Łizi
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 57
Miasto: Wojnicz

Post#19 23 Lis 2006 09:53   

Re: piec na zużyty olej


Witam
fajny projekt, lecz jak się zwiedzą o tym tzw. "ekoterroryści" czyli ludzie z ochrony środowiska to będziesz miał nie ciekawie
Powrót do góry
   
mareb
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 23 Cze 2004
Posty: 153
Miasto: Krosno

Post#20 23 Lis 2006 13:10   

Re: piec na zużyty olej


Łizi napisał:
Witam
fajny projekt, lecz jak się zwiedzą o tym tzw. "ekoterroryści" czyli ludzie z ochrony środowiska to będziesz miał nie ciekawie


Gorszego "świństwa" jak węgiel kamienny nie ma! Cała tablica Mendelejewa - tony siarki, nawet i pierwiastki promieniotwórcze w dymie.
To o jakiej ekologii tu mowa?
Powrót do góry
   
brunon71
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 09 Paź 2003
Posty: 215
Miasto: Piekary Śląskie

Post#21 Post autora tematu 23 Lis 2006 13:59   

Re: piec na zużyty olej


Krzysztof33 napisał:
Piec fajny, a skoro olej opałowy jest dopuszczalny do sprzedarzy, tzn że można nim palić.
Ile zużywa oleju na cały dzień??
Można, ale to już kosztuje założyć palnik olejowy, nic nie śmierdzi a dobrze grzeje

jak zaczynam prace w garażu to takim małym wiaderkiem tankuję , ewentualnie doleje jeszcze jedno ale sporo tego zostaje,przy próbach było około 1,5-2,5 litra na godzinę.

Dodano po 3 [minuty]:

HakuS492 napisał:
Bardzo ciekawy ten piecyk. Spróbuje swój przerobić. Skąd bierzesz oleje kupujesz specjalnie? A jak do tego zbiornika wlewasz olej?

olej biorę z pobliskiej remizy straży pożarnej raz w roku wymieniają w wozach jet tego koło 60l do tego mam kolegi który co miesiąc wymienia w swoich dwóch cięzarówkach, pozatym dość duzo kumpli ma samochody osobowe od nich tez biorę wbrew pozorom nazbiera się tego.
Wlewam olej górą która jest otwarta całkowicie.
Powrót do góry
   
Snikers
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 14 Gru 2002
Posty: 870

Post#22 23 Lis 2006 22:46   

Re: piec na zużyty olej


zastanawiam sie czy zwiekszenie ilosci tlenu nie spowodowalo by zmniejszenia kopcenia.

jakas dmuchawa tloczyc powietrze przez drzwiczki lub dysza.
Powrót do góry
   
Łizi
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 57
Miasto: Wojnicz

Post#23 24 Lis 2006 09:11   

Re: piec na zużyty olej


Mareb napisał
Gorszego "świństwa" jak węgiel kamienny nie ma! Cała tablica Mendelejewa - tony siarki, nawet i pierwiastki promieniotwórcze w dymie.
To o jakiej ekologii tu mowa?[/quote]

Lecz sam wiesz że do węgla to się nie przyczepią a do oleju za to tak bo lubią szukać tzw. łatwej kasy
Powrót do góry
   
brunon71
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 09 Paź 2003
Posty: 215
Miasto: Piekary Śląskie

Post#24 Post autora tematu 24 Lis 2006 09:41   

Re: piec na zużyty olej


próbowałem z dmuchawą od samochodu ale za duże to jest i wypycha dym na zewnątrz pokombinuje cos z doprowadzeniem powietrza do środka "patelni" przewodem hamulcowym z kompresora i zobaczę co sie dzieje, dym pół biedy ale zaczynają sie osadzać spore ilości sadzy w kominie
Powrót do góry
   
Snikers
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 14 Gru 2002
Posty: 870

Post#25 24 Lis 2006 10:27   

Re: piec na zużyty olej


dokladnie, a "sadza" z OR jest tlusta wiec sie dobrze lepi do siebie i wszystkiego


ewentualnie mozna sprobowac rozpylac "mgle" z oleju i powietrza, taki niby gaznik :) ale w zasadzie sprowadza sie to do dostarczania powietrza na "patelnie"
Powrót do góry
   
Marek_321
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 26
Miasto: Olecko

Post#26 24 Lis 2006 11:01   

Re: piec na zużyty olej


Snikers napisał:
dokladnie, a "sadza" z OR jest tlusta wiec sie dobrze lepi do siebie i wszystkiego


ewentualnie mozna sprobowac rozpylac "mgle" z oleju i powietrza, taki niby gaznik :) ale w zasadzie sprowadza sie to do dostarczania powietrza na "patelnie"


Sadza to efekt niskiej temperatury spalania (ale może zapalić się w kominie i to w najmniej potrzebnym momencie, nawet w parę godzin po wygaszeniu pieca!).
Jeśli przy użyciu dodatkowego powietrza i zmianie kształtu "patelni" przez dodanie kształtek zwiększających nagrzewającą się powierzchnię - taki radiator, tylko grzejący wzrosła by temperatura spalin to zmalała by ilość sadzy i innych szkodliwych wydzielin, również dymu. Olej opałowy również nie spala się idealnie i ekologicznie - daje spore ilości osadów - widać to po sezonie w czasie przeglądu. Powodzenia
Twój pomysł jest OK
Powrót do góry
   
macha
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 18 Paź 2006
Posty: 286
Miasto: -

Post#27 25 Lis 2006 00:57   

Re: piec na zużyty olej


Jesli chdzi o dmuchawę to ja zamontowałem taką od przyczepy kempingowej do mojego pieca CO w którym palę koksem. Podłączyłem ją do popielnika po drodze dałem zawór, by regulować siłę nadmuchu i uszczelniłem drzwiczki. Dmuchawa jest uruchamiana obrotowym termostatem. Działa świetnie nie mam sadzy w kominie bo koks daje jej mało i jest wyższa temperatura spalania. Mój pomysł działa już trzecią zimę.
Powrót do góry
   
Tremolo
Poziom 26
Poziom 26


Dołączył: 24 Sie 2002
Posty: 11994
Miasto: Chorzów

Post#28 25 Lis 2006 02:07   

Re: piec na zużyty olej


Widac ktoś wpadł na pomysl utylizacji przepracowanego olejum wiesz moze jakie tam powstają zanieczyszczeina?

Znajdziesz Twoja sprawa, pewnie nie ciekawe biorac pod uwage polityczna poprawnośc i terroekologię. Ale z tego co wiem w kamienicach i gdzie popadnie pala czym się da i gdyby to był olej to było by to przy tym paliwo ekologiczne: papierem - powstają furany i dioksyny, starymi meblami, fotelami, śmieciami = smierdzi jak diabli, oponami=to już wogóle lepiej zamknąc okna...
nawet słyszalem ze ktos kota sobie skremował. No panowie litości.

mam tylko jedno ale jaki to ma związek z elektroniką? Lutowanie przewodu doprowadzajacego. Może bys do tego chociaz termometr elektroniczny zrobił?
Powrót do góry
   
brunon71
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 09 Paź 2003
Posty: 215
Miasto: Piekary Śląskie

Post#29 Post autora tematu 26 Lis 2006 12:07   

Re: piec na zużyty olej


Tremolo napisał:


mam tylko jedno ale jaki to ma związek z elektroniką? Lutowanie przewodu doprowadzajacego. Może bys do tego chociaz termometr elektroniczny zrobił?

Proszę przeczytać cztery pierwsze linijki opisu do w/w pieca, oprócz "witam" ;)
Pozdraiwam
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 26 Lis 2006 12:07   





Powrót do góry
   
szun
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 427
Miasto: Skierławki

Post#30 26 Lis 2006 19:50   

Re: piec na zużyty olej


niezły pomysł niema to jak ciepełko w plecki
ale z czujnikiem i do tego elektronicznym to chyba ekstrawagancja
przecież zepsuł by estetykę całej konstrukcji oczywiście mam na myśli
ten czujnik
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> piec na zużyty olej przepracowany
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter
Strona 1 z 3 Idź do strony 123  Następny
Podobne tematy
Kolejny piec na olej przepracowany by MG (173)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.09 seconds

elektroda.pl temat RSS