Hej! Dawno mnie tu nie było wiec witam ponownie :)
Słuchajcie jest sprawa. Dzisiaj zdecydowałem się przerobić moje pady (wykonane samodzielnie) na zestaw elektroniczny.
Czytałem na forach perkusyjnych o tego typu projektach, lecz mało co znalazłem.
Istotą całości jest wmontowanie triggerów w pad i podłączenie ich do modułu brzmieniowego.
Gdzie takie triggery mogę dostać? Jak one w ogóle wyglądają? Jaka jest zasada ich działania?
Albo jestem ślepy, albo nie potrafie szukać, albo w necie brak informacji na ten temat :(
Ja przeglądałem rok temu internet pod tym kątem.
I co znalazłem? Wszystkie konstrukcje amataroskie wykorzystują blaszki piezo. Takie zwykłe blaszki, które np. w zegarkach odgrywają melodie.
Pod wpływem uderzenia (efekt piezoelektryczny) generują się ładunki, a zatem płynie prąd. Mocniejsze wyginanie takich blaszek powoduje nawet zaświecenie LEDa, który jest bezpośrednio do nich podłączony!
Zatem postanowiłem spróbować swoich sił. Zrobiłem na mikroprocesorze ('51) swój kontroler MIDI. Do wejść mikrokontrolera podłączyłem blaszki, które przytwierdziłem do naciągów perkusji. Wyjście MIDI mego kontrolera wpiąłem do MIDI IN syntezatora, no i ... to działa. Po przypisaniu blaszkom odpowiednich brzmień (komunikaty PC, CC) była niezła zabawa - nagrywanie w MIDI itp...
Naturalnie w warunkach amatorskich trudno jest zrobić takie triggery, które będą reagowały na siłę uderzenia (dynamikę).
Generalnie z dynamiką aż tak na początek mi nie zależy. Poprostu potrzebuje do ćwiczeń w domu słyszeć co nieco w słuchawkach. Znalazłem w internecie coś takiego:
Tak, to te przetworniki.
Przy zakupie zwróć uwagę, by miały już przylutowany kabelek do membrany (bo samemu niełatwo go tam przylutować - trzeba by na sprężynkę dociskać tak jak to w zegarkach jest).
No i oczywiście kup 'goły' przetwornik - bez generatora.
Świetny opis montazu jest na przykład tutaj:
http://members.cox.net/ampage/triggers.htm (nie wiem, jak mogłeś tego nie znaleźć)
Tak się właśnie zastanawiam, że moduł perkusyjny jest fajną sprawą, ale słyszałem o możliwości podłączenia takiej "samoróbki" do komputera.
Jedyne czego potrzebuje to urządzenie, które zamieni sygnał z triggerów na midi...
Istnieje coś takiego?
No jasne. Przecież powyżej napisałem, że zrobiłem tak zwany kontroler MIDI. Wystarczy proesor '51 i trochę umiejętności w programowaniu.
Jest też parę projektów w necie.
Ja jednak postanowiłem zapoznać się z działaniem MIDI (opis interfejsu), i wszystko zrobiłem sam "od zera".
Mój jest podłączany do syntezatora, ale można naturalnie do komputera, jeśli ktoś woli ten sposób...
Ten sterownik nie reaguje na dynamikę. Każdy dźwięk jest odtwarzany ze stałą głośnością zapisaną w programie do mikrokontrolera.
Co do schematu, to sprawa jest prosta.
Bierzesz swój ulubiony mikroprocesor (AVR, PIC, cokolwiek lubisz). Aby układ nie był skomplikowany, wybierasz mikroprocesor z taką ilością wejść cyfrowych, ile chcesz użyć triggerów (mój prototyp ma 12), czyli wykorzystuję 1½ portu.
Teraz sprawa podłączenia piezo do mikrokontrolera. Być może uda się, jeśli podłączysz je bezpośrednio, ja natomiast nie chcąc ryzykować spaleniem wejść mikrokontrolera użyłem buforów przedstawionych na schemacie poniżej. Rezystory trzeba dobrać doświadczalnie, oscyloskopem, bądź "na ucho". Generalnie rezystory te służą do wytłumienia przebiegu z piezo, gdyż uderzenia w niego pałka mogą wyindukować nawet dziesiątki woltów. Dla bufora byłoby to zbyt duże napięcie, dlatego wstawiłem 2 diody; wystarczą 1N4148, ale profesjonalniej byłoby wrzucić tam najprostsze diody Schottky'ego. Wzmacniacz operacyjny: u mnie był to OPA4277 (poczwórny), ale z uwagi, ze może być drogi, przypuszczam, że na taniutkim LM324 też będzie bez problemu działać. Wzmacniacze są zasilone napięciem unipolarnym +5V. Dla każdego triggera potrzebujesz 1 bufor, ale naturalnie używając LM324 jeden taki układ obsłuży ci 4 triggery.
No i ostatnia sprawa - to napisanie programu. Tu jest dość prosto - sprawdzasz stany wejściowe - jeśli pojawi się '0' logiczne, znaczy, że trigger został wyzwolony. W takiej sytuacji kierujesz na wewnętrznego UARTa sekwencję bitów, w której zakodowany jest rodzaj instrumentu, który ma się odezwać, głośność, itp. Pamiętaj, że musisz ustawić prędkość transmisji taką jak w MIDI, czyli 31,25kbps (konfiguracja timera). Generalnie wysyłanie danych do instrumentu/komputera działa identycznie jak wysyłanie danych na RS232, więc sprawa jest prosta. Do linii TxD procesora podłączasz rezystor 220Ω i to jest jedno z twoich wyjść, które kierujesz na MIDI IN instrumentu. Drugi biegun MIDI IN to rezystor 220Ω włączony pomiędzy to wejście a masę całości.
Uff, mam nadzieję, że ci się uda po tych dość wyczerpujących wskazówkach...
Jak ja wam zazdroszczę takiej wiedzy!!!
Dla mnie to wszystko jest nie do pojęcia, ale tak być musi i juz...
Zapoznałem się z wieloma projektami, zakupiłem triggery (1 zł za sztukę :wink: ), aby sprawdzić czy działa, podpinam do wzmacniacza i pukam i działa :D
I pięknie się wszystko układa tylko brakuje mi najważniejszego. Rezygnuję z modułu perkusyjnego i chce podłączyć ten zestaw do komputera. Aby to uczynić potrzebuje TO Teraz będę szukał po elektrodzie kogoś kto zrobiłby to dla mnie, bo nawet z tak dokładnego opisu jaki podał tomeeh nic nie jestem w stanie wynieść...
Metallord, zasadnicze pytanie brzmi czy potrafisz programować jakiś mikroprocesor. Bez tej umiejętności ten projekt nie ruszy.
Jeśli tego nie potrafisz, uderz raczej w forum "mikrontrolery" przeczytaj pierwsze linki które traktują o programowaniu. Podłącz potem do mikroprocesora wyświetlacz, diodę i oprogramuj to, np. zrób sobie zegarek.
Potem zajmij się wzmacniaczami operacyjnymi. Przećwicz wzmacniacze w konfiguracji nieodwracającej odwracającej, itp...
Dopiero po takiej wprawce będziesz w stanie ruszyć triggery. Inaczej będziesz wypytywał na forum o błahostki, twoja praca - zamiast być twórczą, będzie jedynie odtwórczą, bez zrozumienia.
Moje osobiste podejście do sprawy jest takie:
1. Uważam, że to forum służy do dyskusji pomysłów rozwiązań na zasadzie: "zrobiłem taki układ, oto schemat. mam problem, niestety nie działa itp...".
2. Forum nie jest to natomiast "koncertem życzeń", gdzie pewna osoba piszę post "chcę zrobić urządzenie xyz. Poproszę o schemat, wsad do procesora, wartości elementów i najlepiej jednostronną płytkę drukowaną w Eaglu, bo tylko taki mam program".
Tak więc chętnie służę pomocą, lecz nie zamierzam podawać gotowych swoich pomysłów na tacy. Uważam, że opis, który podałem jest już nawet nadzwyczaj szczegółowy.
Witam,
Wpadłem na inny ciekawy pomysł. Triggery przez układ buforujący podłączone są do ne555. Po uderzeniu w trigger ne generuje krótki sygnał na ustalonej częstotliwości (chakarterystycznej dla pojedyńczego triggera). Dalej sygnały sumuję i podaję na wejście karty dźwiękowej. Następnie w programie ktdrum trigger ustawiam sobie dla poszczególnych komunikatów midi odpowiednie częstotliwości i można grać. Wadą jest niestety brak dynamiki ale można ominąć programowanie procesora:P
pozdrawiam
Zaraz, ale czy w tym przypadku "wielokanałowość" nie ogranicza się tylko do 3 kanałów? Chyba tak. W takim przypadku wykorzystanie tego programu do trigerrow ograniczy się tylko do stopy, werbla i hihatu. Więc pomysł mija się z celem.
Changes for version 1.0b5:
- sharper filters
- support for 24 channels
- possibility to enable/disable channels
Notes:
Presets are incompatible with previous versions. Use at your own risk. If you find a bug, please let me know.
Mac versions not available yet.
And before someone asks: indeed, 1.0b4 was never released publicly...
Widać przejrzałeś dość pobieżnie tą stronę. Myślę że w 24 kanałach sie zmieszczę:)
pozdrawiam
Tak, przyznaję, że zrobiłem to pobieżnie, bo mam już swój trigger i potraktowałem tą stronę jako ciekawostkę. W każdym razie na pewno nie żałuję włożonej pracy w budowę układu.
To prawda.
Twój program pójdzie tylko na komputerze, mój dodatkowo również na syntezatorze. Daj znać, jeśli go wykorzystasz, jestem ciekawy, jak się będzie sprawował. Jednak myślę, że dla powiedzmy 12 triggerów (stopa + werbel + 2xhi-hat[open+closed] + 3 tomy + 2xcrash + ride + splash + china gong = 12) budowanie 12 generatorów będzie bardziej złożone niż jeden malutki procesorek + max232.
W każdym razie, jest to alternatywa.
Mam trochę głupie pytanie dotyczące programu KT Drum Trigger.
Ściągnąłem go ze strony producenta, zainstalowałem i... nie wiem jak go włączyć. Po otwarciu folderu w którym został on zainstalowany widzę to, co na załączonym poniżej obrazku. Jak go włączyć?
tomeeh:
skoro zalezy nam na obcieciu amplitudy sygnalu z przetwornika piezoelektrycznego, to czy nie prosciej byloby poprostu wrzucic tam diode zenera, ktora ograniczy napiecie, zamiast stosowac taki bufor?
Już sie trochę podszkoliłem w tym temacie i mam zamiar zbudować konwerter z tej strony: http://edrum.info/ (tam są wszytskiep otrzebne informacje i schematy)
W jakimś starym numerze czeskiego czasopisma elektronicznego jest schemat takiej perkusji z tym, że wykorzystuje ona głośniki zwykłe. Projekt dość rozbudowany no i obudowanie głośników pracochłonne.
Zastanawiam się jak zrealizować (z wykorzystaniem najprostszego triggera piezo) moduł zliczający ilość uderzeń. Czy ktoś zna jakąś wtyczkę komputerową, a najlepiej jakiś licznik sprzętowy?
Witam,
dodam swoje pare groszy do tematu, kiedys bawilem sie w podobne urzadzenia i nawet gdzies lezy niedokonczony projekt tego typu.
Ta perkusja z Amaterskiego Radia uzywala do wyzwalania zwyklych glosnikow sygnal z glosnika szedla na prosty wzmacniacz i przerzutnik schmita - w sumie 3 tranzystory na kazdy glosnik, nie mialo to dynamiki, mam taki ukladzik wykonany w piwnicy.
Co do ukladu z dynamika to pracowalem kiedys nad projektem na PICu a triggery to byly zwykle mikrofony, pad to kawalek grubej dechy, sygnal idzie na ADC i masz wyzwalanie i dynamike, PIC zamienial to na MIDI i to szlo do modulu.
Pozdrawiam
Witam,
dodam swoje pare groszy do tematu, kiedys bawilem sie w podobne urzadzenia i nawet gdzies lezy niedokonczony projekt tego typu.
Ta perkusja z Amaterskiego Radia uzywala do wyzwalania zwyklych glosnikow sygnal z glosnika szedla na prosty wzmacniacz i przerzutnik schmita - w sumie 3 tranzystory na kazdy glosnik, nie mialo to dynamiki, mam taki ukladzik wykonany w piwnicy.
Co do ukladu z dynamika to pracowalem kiedys nad projektem na PICu a triggery to byly zwykle mikrofony, pad to kawalek grubej dechy, sygnal idzie na ADC i masz wyzwalanie i dynamike, PIC zamienial to na MIDI i to szlo do modulu.
Pozdrawiam
No tak. Ja o tym czytałem w Radioelektroniku i tam był zamieszczony schemat tego przerzutnika z trzema tranzystorami, ale napisali, że to było podłączone do jakiegoś głównego modułu i dopiero do wzmacniacza.
Witam,
tak, poniewaz te 3 tranzystory generuja impuls ktory dalej wyzwala modul brzmieniowy, u ciebie ten impuls moze generowac przerwanie mikrokontrolera i wysylac komende MIDI.
Pozdrawiam