| Autor |
Wiadomość |
_jta_ Poziom 26

Dołączył: 02 Mar 2004 Posty: 13801 Miasto: Warszawa
|
13 Gru 2009 21:53 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
Akurat książkę Cialdiniego warto przeczytać - jest świetna, nie bez powodu autor dzięki niej zdobył sławę. ;)
Też mi się zdarza robić literówki, teraz można kliknąć "Pisownia" i sprawdzić, ale "feng shui" nie sprawdzi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pawel18 Poziom 3

Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 6
|
04 Lut 2010 21:11 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
troszeczke się pogubiłem, powszechnie się mówi że korzystnie wpływają jony ujemne na człowieka. Do tego zostały stworzone jonizatory, aby wytwarzać jony ujemne.
W oczyszczaczach spotkałem się z określeniem że dbają o równowage jonów dodatnich i ujemnych w powietrzu. Czyli powinna być jednak równowaga pomiędzy nimi ??
Ten filmek to potwierdza
http://www.youtube.com/watch?v=VBTg3MTEqds&feature=player_embedded
Czyli nie tylko jony ujemne, ale i dodatnie powinny być, czyli jonizatory nie są do końca tak dobre, powiedzmy dobre ale tylko w połowie bo nie daja dodatnich jonów.
Proszę o opinie co o tym myślicie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jonizator Poziom 12

Dołączył: 01 Gru 2004 Posty: 84 Miasto: Zielona Góra
|
04 Lut 2010 21:58 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
| pawel18 napisał: |
troszeczke się pogubiłem, powszechnie się mówi że korzystnie wpływają jony ujemne na człowieka i powietrze. Do tego zostały stworzone jonizatory ostrzowe, aby wytwarzać jony ujemne.
W oczyszczaczach spotkałem się z określeniem że dbają o równowage jonów dodatnich i ujemnych w powietrzu . Czyli powinna być jednak równowaga pomiędzy nimi ??
Ten filmek to potwierdza
http://www.youtube.com/watch?v=VBTg3MTEqds&feature=player_embedded
Czyli nie tylko jony ujemne, ale i dodatnie powinny być, czyli jonizatory nie są do końca tak dobre, powiedzmy dobre ale tylko w połowie bo nie daja dodatnich jonów. |
Jony jonom nie równe. Niektóre tworzą wolne rodniki, właśnie te z jonizatorów ostrzowych tworzone z elektronów o dużej energii. Te są chorobotwórcze, ponieważ rozbijają, rozrywają (utleniają) żywe struktury białkowe.
Zaletą mojego Jonizatora TermoEmisyjnego jest to, że ujemne jony tworzone są z elektronów o bardzo malej energii, które powodują w reakcji z wodą powstanie antyutleniaczy, pojedynczych atomów wodoru H1 (nie jak na ogół H2). Ponieważ uzdrawiają struktury żywe atomy H1 a nie jony dodatnie czy ujemne, pomiar koncentracji jonów nie ma praktycznego sensu. Zresztą ładunek z czasem ulega neutralizacji, natomiast antyutleniacze H1 pozostają dłuższy czas. Są to najszybsze znane reduktory wolnych rodników odkryte przez Japończyków i mają bardzo duże własności uzdrawiające. Nie będę się powtarzał. Przytoczę jeszcze raz moją hipotezę (może już nawet teorię), którą przedstawiłem 21 marca 2008.
Nie będę brał udziału w polemice. Jestem teraz w Warszawie i z grupą przyjaciół uruchamiamy produkcje seryjną jonizatora. Zainteresowanie jest bardzo duże. I powtarzam, nie dam się sprowokować. Po prostu naprawdę nie mam czasu. Muszę skupić się na produkcji, a nie na utarczkach słownych. Oto moja hipoteza przedstawiona chyba po raz 3-ci na tym forum:
21 Mar 2008 08:36
Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia
Odpowiedz z cytatem Pisownia Zmień/Usuń ten post
Witam serdecznie!
Poniżej przedstawię w sposób nowy: opis mojego jonizatora, odkrycia i aspekty fizyczno- chemiczno- fizjologiczno- medycznych z tym związane. Jest to przedstawione po raz pierwszy i umieszczam to w Internecie. W niezmienionej postaci zezwalam na dowolną publikację tego tekstu. Wszelka zmiana w tym i tłumaczenia na inne języki są zabronione (chodzi mi o poprawność tłumaczenia).
Od dawna, od roku 1982 realizowałem swój wynalazek: Jonizator TermoEmisyjny. Z wynalazkiem jest połączone duże odkrycie naukowe. Przez wiele czasu i wynalazek i odkrycie były lekceważone, ponieważ dotyczyły kontrowersyjnych tematów, ale bardzo ważnych dla zdrowia i życia ludzi, zwierząt i roślin. Odkryłem, że ludzie mieszkając na terenach, gdzie znajduje się glina, ił, wysuszone bagnisko, dużo więcej chorują i krócej żyją.
Odkryłem, że właśnie na tego typu terenach, pod ziemią rozkładają się szczątki organiczne bez dostępu powietrza, w sposób beztlenowy, przez bakterie beztlenowe. Rozkład ten powoduje powstanie jonów dodatnich, które są wolnymi rodnikami. Te jony dodatnie wędrują z wnętrza ziemi do powierzchni i dalej przez fundamenty budynku na dowolną, nawet najwyższą kondygnację. Mechanizm transportu ładunku jest taki sam jak wędrówka dziur w półprzewodniku typu „p”. Nie wędruje sam atom, czy cząsteczka, natomiast puste miejsce po elektronie przesuwa się i za każdym przesunięciem to puste miejsce po elektronie znajduje się w sąsiednim atomie czy cząsteczce. W ten sposób jony dodanie (wolne rodniki) dostają się na dowolną kondygnację i przekazując swój ładunek dodatni cząsteczkom powietrza powodują, że i one stają się jonami dodatnimi- wolnymi rodnikami. Wolne rodniki w wdychanym powietrzu generują w naszym organizmie inne wolne rodniki. Powstawanie wolnych rodników w organizmie tworzy poznany już przez naukę proces chorobotwórczy prowadzący po powstania wielu chorób z nowotworami włącznie.
Taki chorobotwórczy obszar z zachodzącymi procesami gnilnymi pod powierzchnią ziemi znajduje się w całym obszarze Środkowego Nadodrza w tym i w Zielonej Górze. Były robione przed wojną przez Niemców badania, że średnia życia ludzi mieszkających np. w Zielonej Górze jest dużo mniejsza niż na innych, zdrowych obszarach i przekracza ona nawet 20 lat.
Jest ścisła korelacja między opisanymi wyżej chorobotwórczymi obszarami a tzw. „ciekami wodnymi”, czy „promieniowaniem wodnym” określanymi tak przez radiestetów. Jestem całkowicie pewny, że są to po prostu jony dodatnie. To odkrycie, które wyjaśnia istotę tzw. „promieniowania wodnego”.
Antidotum na wolne rodniki pochodzących z miejsc gnilnych jest mój wynalazek Jonizator TermoEmisyjny.
Istnieje na rynku wiele jonizatorów powietrza, zawsze są to jonizatory typu ostrzowego, które są dużo tańsze i prostsze od mojego: TermoEmisyjnego. Badałem jonizatory ostrzowe osobiście. Pan dr inż. Zygmunt Grabarczyk ( http://www.gwiazdy.com.pl/36_06/8.html ), jedyny znany mi w Polsce specjalista od jonizacji powietrza pracujący w CIOP w Warszawie (miał mój jonizator w swoim laboratorium i ocenił go negatywnie) twierdzi, że (załącznik 3) „większość publikacji, w których dowodzono dobroczynnego wypływu jonizacji na ludzie zdrowie, jest obarczona błędami metodologicznymi” (oznaczenie żółte markerem). Tylko......., że badano wyłącznie jonizatory ostrzowe, moim TE się nie zajmowano. Mam w tej chwili mnóstwo pozytywnych opinii i chorych używających jonizator TermoEmisyjny i leczących ich lekarzy, a Pan dr Grabarczyk nie badał jonizatora TE pod względem medycznym. Dżentelmeni nie przeczą faktom, tylko je przyjmują, inną rzeczą jest ich wyjaśnienie. Poza tym badania fizyczne Pana dr Grabarczyka były prowadzone w sposób typowy, które nie wykrywają bardzo ciężkich jonów wytwarzanych przez jonizator TE. Aby zbadać jonizator TE trzeba zastosować nowe metody (które zaproponowałem), które wykryją ciężkie, wodne, łagodne jony redukujące wolne rodniki w organizmie wytwarzane przez jonizator TE.
Moim zdaniem, jonizatory ostrzowe nie tylko nie pomagają, ale wręcz szkodzą. Wytwarzane przez nie ozon i tlenki azotu są szkodliwe dla organizmów żywych. Osobiście, moim zdaniem, gdy się dobrze przypatrzy procesom, które zachodzą w tych jonizatorach, wytwarzają one ciężkie, długo żyjące, szkodliwe jony dodatnie. Nie będę tutaj opisywał jednak tych procesów. Osoby używające jonizatory ostrzowy i mój TE na ogół zdecydowanie wybierają mój TE. Oceniają nawet działanie jonizatorów ostrzowych jako szkodliwe.
Zasadniczą różnicą między jonizatorem moim- TermoEmisyjnym (TE) a rynkowym- ostrzowym jest prędkość i energia wytwarzanych ze źródła elektronów, które w kontakcie z cząsteczkami powietrza tworzą jony.
W moim jonizatorze energia elektronów jest poniżej 0,2 elektronowoltów (eV) , natomiast w jonizatorze ostrzowym ta energia jest 10000 razy większa i przekracza często 2000 eV.
W moim jonizatorze elektron o małej energii nie ma własności burzących, szczególnie chętnie łączy się z aktywnymi elektrycznie cząsteczkami w powietrzu cząsteczkami (dipolami) wody. Zaznaczam, że nie dodaje się wody w jonizatorze- wystarcza ta ilość pary wodnej, która jest normalnie w powietrzu. Jeden elektron może doczepić nawet 1000 cząsteczek wody, do tego układu- bardzo małej kropelki wody- z kolei dochodzą następne elektrony. Teraz więcej cząsteczek wody może być przyłączonych, nawet miliardy. Tworzy się mała kropla z elektronami na powierzchni, bardzo ciężki jon ujemny (takie same jony tworzy żywa przyroda). Na taki ciężki jon (kropelkę wody z ładunkiem) bardzo słabo działa pole elektryczne wewnątrz jonizatora, gdyż względnie duża masa jonu (duża ilość cząsteczek wody) łączy mały ładunek (mało elektronów na powierzchni). Taki jon może łatwo zostać wydmuchany z powietrzem z wnętrza jonizatora na zewnątrz- to czyni zamontowany wewnątrz wentylator.
To co powiem za chwilę jest nowe i nigdzie nie publikowane, w tej postaci odkryłem to klika miesięcy temu.
W ciężkim jonie, kropelce z elektronami wytworzonymi przez jonizator TE, elektrony wchodzą w reakcję z jonami H+ (które powstają nieustannie z dysocjacji wody) tworząc pojedyncze atomy wodoru H=H1=H-01 (elektron wchodzi w reakcję z samą cząsteczką wody i tworzy również pojedynczy atom H). Atom H-01 jest najszybszym znanym antyoksydantem redukującym wolne rodniki powstające w organizmie wskutek procesu utleniania oraz wskutek procesów chorobotwórczych (np. wskutek promieniowania alfa, beta, gamma). To właśnie pojedyncze atomy wodoru rozpuszczone w wodzie mają własności lecznicze, bardzo szybko blokują wolne rodniki powstające w naszym organizmie.
Ma to potwierdzenie w praktyce. Jonizator działa podobnie jak tzw. „woda życia”, zwierająca jony H-01 , http://www.wodazycia.net.pl/. Mankamentem jest krótki czas życia reduktorów H1. Jonizator TE wytwarza je cały czas. Podobne efekty dają tzw. plastry detoksykujące.
W jonizatorach ostrzowych elektrony o bardzo dużej energii (szybkości) w kontakcie z atomami powietrza tworzą ozon i tlenki azotu. Te substancje o bardzo silnych własnościach utleniających, w kontakcie z żywym organizmem utleniają białko i tworzą chorobotwórcze wolne rodniki w dużych ilościach. Niekoniecznie muszą się tworzyć aż ozon i tlenki azotu by powstawały wolne rodniki. Wystarczy, że elektrony będą mieć energię (prędkość) ponad pewną miarę tak aby powstawały substancje utleniające białko i tworzyły wolne rodniki. Czy jon redukuje wolne rodniki czy je tworzy zależy od ilości i energii elektronów. Jeśli przeważają elektrony o małej energii tworzy się więcej jonów redukujących wolne rodniki, jeśli przeważają elektrony o dużej energii tworzy się więcej jonów generujących wolne rodniki. Same jony nie leczą, natomiast leczą wytworzone dzięki nim reduktory wolnych rodników H=H1=H-01 . Bardzo ważna jest w związku z tym energia tworzących jony elektronów, nie może być za duża, gdyż skutek leczniczy może być odwrotny- wytworzone czynniki utleniające mogą szkodzić i to bardzo tworząc wolne rodniki.
Reduktory wolnych rodników nie żyją długo. Jeśli się spotkają zachodzi reakcja tworzenia wodoru dwuatomowego H2, który nie może już redukować wolnego rodnika H1+H1 = H2.
Dobre wyniki daje wprowadzanie do ciała bezpośrednio elektronów o małej energii. Próbowałem to i daje to świetne wyniki.
Jak powiedziałem wyżej jonizatory ostrzowe, moim zdaniem tworzą wręcz trwałe, ciężkie jony dodatnie. Te ciężkie jony dodatnie to małe kropelki wody, ale o ładunku dodatnim. Jony dodatnie mają bardzo silne własności tworzenia wolnych rodników i stąd są silnie chorobotwórcze.
Działanie jonizatora TemoEmisyjnego, który ma źródło elektronów o małej energii (szybkości) potwierdza powyższą teorię. Rezultaty zdrowotne są bardzo duże o czym mogą świadczyć rezultaty w sanatorium w Wojnowie http://www.jonizator.pl/gif/1sanatorium_wojnowo.jpg oraz świadectwo indywidualne Pani dr Łozińskiej, która pracuje i mieszka w tym sanatorium http://www.jonizator.pl/gif/2dr_Lozinska.jpg .
Dzwoniłem do Wojnowa 2008-03-19. Dowiedziałem się, że w marcu dużo dzieci chorowało. Jonizator był co prawda włączony, ale dzieci nie przebywały blisko pracującego jonizatora w nocy jak kiedyś na początku jego użytkowania w lipcu 2005r. Wtedy rezultaty były bardzo dobre i poprawa w porównaniu do czasu, gdy jonizator nie był użytkowany była jak czerń i biel.
Osoby użytkujące jonizator informują mnie o bardzo wyraźnej poprawie w przypadku astmy, różnych alergii i zatok. Jeśli osoby mieszkają na elementach gnilnych (glina, ił, bagnisko) również jest znaczna poprawa zdrowia nie tylko w przypadku wymienionych chorób. Zwiększa się również koncentracja uwagi, zmniejsza zmęczenie, bezsenność. Jest wiele innych korzystnych cech jonizatora TE- niektóre z nich wymienione są w:
http://www.jonizator.pl/gif/1sanatorium_wojnowo.jpg ,
http://www.jonizator.pl/gif/2dr_Lozinska.jpg ,
http://www.gwiazdy.com.pl/36_06/8.html .
Proszę wszystkich, którzy przeczytali powyższą treść o uwagi. Pomogą mi one w znalezieniu prawdy, której szukam.
Proszę o powagę, o nie uprawiania złośliwego kabaretu. Tak to jest na tym świecie, że żaden złośliwy kabaret nowych rzeczy nie wymyślił. Nowe rzeczy wymyślają natomiast ludzie, którzy coś przeżyli, w swoich przeżyciach zauważyli gdzie jest dobro a gdzie zło i w trudzie usiłowali zmienić zło w dobro. Prawdą jest co prawie wszystkie narody głoszą w swoich przypowieściach: „Jeśli Cię coś nie zabije, to Cię wzmocni”.
Biblia mówi „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (Biblia Katolicka Tysiąclecia, Ewangelia Jana rozdział 8, werset 32). Biblia mówi to również w znaczeniu szukania prawdy dotyczącej spraw ziemskich.
Niech żyje prawda, cała prawda i tylko prawda.
--
Z pozdrowieniami.
Miroslaw Sobolewski
www.jonizator.pl ; jonizator(małpa)jonizator.pl ; biuro(małpa)jonizator.pl
Gadu-gadu: 9301530 ; Tlen: jonizator7 ; Skype: jonizator
tel. +48 /68/4535409 ; +48 602173370 ; +48 /68/4524410 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
_jta_ Poziom 26

Dołączył: 02 Mar 2004 Posty: 13801 Miasto: Warszawa
|
04 Lut 2010 22:41 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
Niedawno widziałem informację - w Polsce rocznie ponad 5 tysięcy ludzi umiera przez "medycynę alternatywną"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pawel18 Poziom 3

Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 6
|
04 Lut 2010 23:13 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
z calym szacunkiem.
To co Pan prezentuje opiera sie w pewnym stopniu na teoriach, założeniach i przypuszczeniach. Jest trochę pewników.
Nawet te tzw. założenia 100% co do działania urządzenia mogą się z czasem okazać nic niewarte. Po pierwsze nie istnieje w 100% cudowne lekarstwo, zawsze jest jakiś skutek uboczny, czynnik szkodliwy, niesprzyjający.
Czasem jest to kwestia kilku dni testów, a czasem wielu lat badań. Nie od razu można zaobserwować skutki uboczne. A nawet mogą być one nie wyczuwalne latami by potem się ujawnić.
Wynalazek jest może i dobry jak Pan sam twierdzi, ale o tym w zasadzie będzie się można przekonać po przetestowaniu na większej liczbie osób ok 1000 w określonym przedziale czasowym kilku lat, kilkanaście nawet. Po to są eksperymenty aby wyeliminować zagrożenia.
Jak narazie użytkownicy tego termojonizatora to króliki doświadczalne. Zresztą tak samo jak jonizatorów ostrzowych. Z taką różnicą że użytkowników jonizatorów ostrzowych jest bardzo dużo i skutek wdychania nawet małych ilości ozonu poniżej 0,05 ppm poznamy szybko.
Natomiast skutków termojonizatora zapewno będzie trzeba bardzo długo czekać. I z pewnością będzie jak zawsze, albo zostanie wszystko zatajone, albo wymówka trywialna "pacjent cierpiał na chorobe x i to było przyczyną powikłań choroby itd..."
Dodano po 18 [minuty]:
biorąc za prawdę ten filmik
http://www.youtube.com/watch?v=VBTg3MTEqds&feature=player_embedded
wynika jasno:
- że jony dodatnie i jony ujemne neutralizują bakterie i inne zanieczyszczenia powietrza
- jonizatory ostrzowe w takim razie powodują opadanie bakterii i kurzu na podłogę i tyle. Nie zabijają jej. Ozon coś tam dopiero zabija i tylko on.
Pytanko jak zrobić generator jonów dodatnich ?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jonizator Poziom 12

Dołączył: 01 Gru 2004 Posty: 84 Miasto: Zielona Góra
|
04 Lut 2010 23:47 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
| _jta_ napisał: |
| Niedawno widziałem informację - w Polsce rocznie ponad 5 tysięcy ludzi umiera przez "medycynę alternatywną"... |
A ile zabija tzw. "medycyna akademicka" + kryminalne i ludobójcze koncerny farmaceutyczne, 10 tys., 20 tys. może 50 tys. rocznie w Polsce? Kto wysili się na sprawdzenie tych informacji?
Gdzie widziałeś tą informację? Podaj źródło. I następna seria pytań: Jak była ona sprawdzana, jakie pytania były zadawane, jakiej populacji, w jakim wieku byli to ludzie, kto to robił, kto im za to płacił?
To jest podobnie jak z wyborami z czasów stalinowskich "nieważne jak ludzie glosują, ważne kto liczy głosy".
I jak z dzisiejszymi badaniami opinii społecznych, ze „uczeni w piśmie i nauce” tworzą sondaże, a jak przychodzi do wyborów, to ich sondaże mylą się o 1500% (15 razy!).
Ja się pytam, kto im płaci za te kłamliwe manipulacje. Po ostatnich Nagrodach Nobla (np. sprawy ocieplenia klimatu) widać jak dłoni kłamstwo i korupcję w tzw. „nauce”.
Jakie Ty masz poza tym kryterium, co jest medycyną alternatywną a co akademicką? Stosujesz kryterium „poprawności politycznej”. Bo dla chorujących ludzi ważna jest SKUTECZNA MEDYCYNA, która by pomogła wyleczyć ich choroby i polepszyć ich życie. Dlaczego zaliczasz Jonizator TermoEmisyjny do medycyny alternatywnej? Czy każde przełomowe odkrycie w medycynie jest alternatywne? Jak spojrzysz w historię to prawie każde. To jest Twoje egoistyczne podejście i grupy Twojego „towarzystwa wzajemnej adoracji”. A właściwie kogo Ty reprezentujesz i kto Ci dał prawo reprezentowania innych i kim oni są. Może lepiej daj im szansę by sami się wypowiedzieli?
I po co wyrażasz się w liczbie mnogiej. Mów za siebie.
Ja nie muszę dużo pisać. Zainteresowanie Jonizatorem TermoEmisyjnym jest olbrzymie (także wśród ludzi o poważnym znaczeniu społecznym, również lekarzy, także tych akademickich) i to jest kryterium ostatecznym moich wysiłków i wartości mojego wynalazku i odkrycia. Oni chcą naprawdę nabyć mój jonizator! Dobro się poznaje po owocach, prawda?
Po co te polemiki słowne, których naprawdę powoli mam dosyć?
Czy nie ma w Twojej postawie kompleks niższości?
Miałem nie dać się sprowokować, ale to musiałem napisać.
Jeśli moderator z Twoim udziałem skreśli choć jedno słowo z mojego postu, co nie raz bywało, zawiadomię o tym prawie cały świat, Poproszę też moich przyjaciół, których mam wielu o rozprzestrzenienie tej informacji, przestanę korzystać z „usług” Forum Elektroda i poproszę przyjaciół o założenie nowego Forum Jonizatora TermoEmisyjnego tym razem bez wszelkie cenzury. Wyjątkiem może będą słowa powszechnie uważane za obelżywe, ale treść nie będzie zdjęta, z słowa obelżywe wykropkowane.
Muszę wracać do pracy i nie dać się więcej prowokować. Przepraszam, że nie będę się wypowiadał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
04 Lut 2010 23:47 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
_jta_ Poziom 26

Dołączył: 02 Mar 2004 Posty: 13801 Miasto: Warszawa
|
05 Lut 2010 00:50 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
Podali kilka dni temu w gazecie, cytując ministra zdrowia (czy może wice-, bo to był pan, a nie pani minister).
Jeśli chodzi o zaklasyfikowanie jonizatora do "medycyny alternatywnej", to ty to zrobiłeś - swoją odpowiedzią.
A odpowiedzi na zastrzeżenia co do tego jonizatora jak nie było, tak nie ma. Potwierdzenia z Wojnowa też. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JacekWro Poziom 12

Dołączył: 14 Gru 2004 Posty: 81 Miasto: Wrocław
|
09 Lut 2010 14:04 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
| pawel18 napisał: |
jak narazie użytkownicy tego termojonizatora to króliki doświadczalne. Zresztą tak samo jak jonizatorów ostrzowych.
(...)Natomiast skutków termojonizatora zapewno będzie trzeba bardzo długo czekać. I z pewnością będzie jak zawsze, albo zostanie wszystko zatajone, albo wymówka trywialna "pacjent cierpiał na chorobe x i to było przyczyną powikłań choroby itd... |
Króliki doświadczalne? Eee, chyba trochę przesadzasz... moim zdaniem, przerost formy nad treścią.
Jednocześnie sam chcesz uczynić się królikiem, pytając o generator jonów dodatnich. Proponowałbym też nie ulegać filmowi, który jest typową reklamą z elementami manipulacji. Tam dopiero jest sporo teorii !
Już w drugim zdaniu (nie chodzi mi o liczby tam przytoczone),
w trzecim...
A pierwsze jest typową manipulacją. Większość alergików unika lasu, a dalej Stwierdzono, że brak jonów, których podobno tak dużo jest w lesie, odpowiada za alergie.
"Jony te są bardzo niestabilne, identycznie jak te występujące w środowisku naturalnym" - czytamy na filmie.
Problem w tym, że w środowisku naturalnym istnieją również STABILNE formy jonów, które najprawdopodobniej mają kluczowe znaczenie dla miąższu płucnego - o czym twórcy filmu zapewne nie zdają sobie sprawy. Proponuję fachową literaturę.
Gdyby umieli wytworzyć te stabilne formy jonów, zapewne o nich właśnie mówiłby ten film.
"Unosząc się w powietrzu, wykrywają i trwale usuwają szkodliwe substancje niosące jedynie ładunek dodatni lub ujemny"
- ???? Ja bym jeszcze dopisał, że WYKRYWAJĄ i są z tego powodu niezwykle zadowolone :) No dobra, tu się trochę czepiam słów, ale jest tam typowy marketing.
| _jta_ napisał: |
| Podali kilka dni temu w gazecie, cytując ministra zdrowia (czy może wice-, bo to był pan, a nie pani minister). |
Jeśli chodzi Ci o Pana Balickiego, to strzeżmy się!!! Ten człowiek wypowiadał się za legalizacją miękkich narkotyków (minister zdrowia!) co wówczas wstrząsnęło opinią publiczną, a kiedy już pożegnał się z urzędem, próbował mediować w sprawie zakupu szczepioinek na A/H1N1, i był głuchy na wszelkie argumenty kompetentniejszych od siebie. Gdzie jest teraz pandemia A/H1N1? Gdzie są teraz Ci pozbawieni skrupułów propagatorzy aptecznych szczepionek i całej tej psychozy?
Pani minister Ewa Kopacz powinna teraz otrzymać Nobla za swoją postawę.
Proponuję przypomnieć sobie, jak zdemaskowano lobbystów od "konwencjonalnej medycyny" m. in w programie "Teraz My" wyemitowanym przez TVN.
http://www.youtube.com/watch?v=JL3yzpLDjoU
(program jest podzielony na kilka plików).
I jeszcze jedno: Jest takie powiedzenie, że jak się nie umie tańczyć, to lepiej nie wychodzić na parkiet.
Więc może lepiej nie wychodzić z porównaniem liczby ofiar medycyny niekonwencjonalnej z przerastającą statystyką tworzoną przez tę drugą, której wiedza i metodyka wyrosła i karmi się na bazie ogólnoświatowego lobbingu farmaceutycznego, czego składa dowody niemal na każdym kroku...
A tak, na post scriptum, metoda plazmacluster wydaje mi się jedną z ciekawszych metod jonizacji, niestety wciąż jonizacji zderzeniowej. Nie jest pozbawiona wad typowych dla jonizacji przez wyładowania elektryczne. Z zasady przypomina technologię stosowaną kiedyś przez BENTAX.
Ogólnie rzecz biorąc, a do tego mam prawo, wielkie ukłony w stronę JONIZATORA TERMOEMISYJNEGO.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
_jta_ Poziom 26

Dołączył: 02 Mar 2004 Posty: 13801 Miasto: Warszawa
|
09 Lut 2010 14:23 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
A co z tymi jonami w środowisku naturalnym i ich oddziaływaniem - możesz wskazać jakąś fachową (ale nie pseudo-, bo nie trawię) literaturę?
(ciekawe: od kilku lat ciągnie się sprawa tych jonów, i jak na razie nie widziałem żadnego wiarygodnego potwierdzenia ich pozytywnego wpływu) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JacekWro Poziom 12

Dołączył: 14 Gru 2004 Posty: 81 Miasto: Wrocław
|
09 Lut 2010 16:12 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
_jta_ : choć po tylu latach i poprzednim, zamkniętym już równoległym wątku wyciągam wniosek, iż nie da się Cię przekonać (:cry:), to proszę, odpowiedź na Twoje pytanie masz całkiem blisko:
Centralny Instytut Ochrony Pracy w Warszawie
- wydał publikację "Jonizacja Powietrza W Środowisku Życia i Pracy"
autor: dr inż. Zygmunt J. Grabarczyk.
Autor jest pracownikiem naukowym Zakładu Zagrożeń Akustycznych i Elektromagnetycznych Centralnego Instytutu Pracy (CIOP).
Książka powstała w ramach prac badawaczo-rozwojowych przy współudziale
Komitetu Badań Naukowych.
kilka cytatów:
| Cytat: |
s.13:
"Na przykład, badania dotyczyły i były odnoszone zazwyczaj do tzw. jonów lekkich (por. rozdz. 3), podczas gdy
sztuczna jonizacja powietrza nie filtrowanego także silnie zwiększa liczbę oraz ładunek tzw. jonów ciężkich, które są trwalsze od lekkich i
znacznie skuteczniej i głębiej wnikają do dróg oddechowych. Zatem wprowadzenie do badań wysokiej jakości filtracji powietrza jonizowanego
eliminuje w znacznym stopniu jony ciężkie, być może znacznie aktywniejsze niż lekkie" |
| Cytat: |
s.19:
"wyników badań nad krwią in vitro nie można przenieść na żywe organizmy, gdyż najprawdopodobniej powietrze jest dejonizowane
już w górnych drogach oddechowych i jony nie docierają do pęcherzyków płucnych, skąd mogłyby oddziaływać na krew, a za jej pośrednictwem
na narządy wewnętrzne. Należy jednak zaznaczyć, że wyniki Kruegera potwierdzało wiele laboratoriów i badaczy" |
| Cytat: |
s.37:
"Natomiast jony ujemne generowane elektrycznie różnią się od generowanych przez promieniowanie alfa. Jest to bardzo istotne
z punktu widzenia badań biologicznych, bowiem ogromna ich większość jest wykonywana z użyciem mniej kłopotliwych jonizatorów koronowych,
gdy tymczasem jony występujące w warunkach naturalnych są generowane przez promieniowanie jonizujące"
"W jonach generowanych elektrycznie, jądrami i otaczającymi je klasterami są związki azotowe, podczas gdy w jonach naturalnych jądro stanowi
zjonizowany tlen otoczony cząsteczkami wody. Na ten fakt dotychczas nie zwraca się uwagi w opisywanych w literaturze przedmiotu wynikach badań
biologicznych" |
| Cytat: |
s.92:
"W małym stopniu badany był wpływ jonów ciężkich. Zagadnienie to jest niezwykle trudne, gdyż jony ciężkie są różnorodnymi
naładowanymi cząstkami
(...)
Bez wątpienia mają one zdolność penetracji dolnych dróg oddechowych, przy czym
im większy jest ich ładunek elektryczny, tym większa ich retencja
w drogach oddechowych, w tym w pęcherzykach płucnych, oraz większa potencjalna aktywność"
(...)
Nie można się też zgodzić z poglądem niektórych badaczy jonizacji
(np. S. Kotaka, 1978), że tylko jony lekkie są biologicznie aktywne.
Wydaje się obecnie, że może być dokładnie przeciwnie" |
| Cytat: |
s.175:
"W celu ostatecznego rozstrzygnięcia niejasności co do skutków
biologicznych, konieczne będzie prawdopodobnie rozwinięcie miernictwa
środowiska jonowego w kierunku umożliwienia pomiarów wartości
chwilowych stężeń jonów
(...)
Ponadto należy oczekiwać przesuwania się zainteresowania w stronę badań
nad jonami średnimi i ciężkimi, które są zdolne do wnikania do dolnych dróg
oddechowych człowieka" |
Mirek Sobolewski nie jest zatem niepoprawnym ekscentrykiem w prezentowanych poglądach;
poza tym powołanie się na informacje z tej publikacji można też znaleźć na stronie:
http://www.jonizatorpowietrza.pl
Generalnie widać, że temat jonizacji jest złożony, ale moim zdaniem, biorąc pod uwagę, że Mirek już dużo wcześniej prowadził niezależne,
nieprofesjonalne badania niż nawet powstanie tej książki (ani nie miał z nią nic wspólnego), wskazuje, że zagadnienie zasługuje na zainteresowanie i dalszą analizę.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pawel18 Poziom 3

Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 6
|
09 Lut 2010 19:06 Re: jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia |
|
|
|
schemat uproszczony Termojonizatora
Spotkałem się kiedyś z czymś takim:
"Jonizatora z generatorem węglowym jonów ujemnych "
ktoś wie może czym się to urządzenie różni od tradycyjnych jonizatorów, wytwarza mniej ozonu ??? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
09 Lut 2010 19:06 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |