Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Uprawnienia SEP - zmiana przepisów!!!

Aktor 30 Wrz 2003 04:06
  • #1 30 Wrz 2003 04:06
    Aktor
    Poziom 17  

    Od 21.06.2003r. obowiązują nowe przepisy w sprawie uprawnień SEP. Teraz po zdaniu egzaminu uprawnienia ważne są do końca życia a nie jak kiedyś 5 lat. Nowe przepisy są w: DzU z 2003r. nr 89 poz. 828 i są wydane na podstawie art.54 ust. 6 Prawa Energetycznego (DzU 1997 nr 54 poz.348 z póź. zm.). Dla ułatwienia podaję link do tego Rozporządzenia: http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/0828.htm Nowy jest też podział urządzeń i instalacji na które wydaje się uprawnienia (załącznik nr 1 do rozporządzenia). Ciekawe jest też to (tak było zawsze), że takie uprawnienia może chyba zdobyć każdy, niezależnie od tego jakie ma wykształcenie, jaki zawód ( może nie mieć żadnego zawodu ani wykształcenia). Nieważne jest też doświadczenie. Każdy zatem nie będąć elektrykiem może zdobyć uprawnienia na potężne napięcia. Wystarczy, że zda egzamin. W przepisach nie ma bowiem żadnych wymagań odnośnie do zawodu, wykształcenia, doświadczenia etc. Zachęcam do wypowiedzi na ten temat. Sprawa wydaje się ciekawa. Proszę o komentarze! Pozdrawiam!

  • #2 30 Wrz 2003 08:19
    SIEKIERA_666
    Poziom 20  

    A czy stare uprawnienia tracą swoją ważność , czy jest siakis ustalony termin zeby je odnowić? Mam ważne (chyba jeszcze :( ) do 2006 "zielone" 30kV ale od ok 2 lat nie pracuje już w zawodzie. Czy bedą ważne do tego 2006, czy muszę je odnawiać w/g nowych przepisów ??

    :sm19:

  • #3 30 Wrz 2003 09:38
    Offel
    Poziom 14  

    Pracowałem jako elektryk i widziałem sporo elektryków (hobbystów ,amatorów i profesjonalistów) i rożne mieli umiejętności .Ale przynajmniej pracowali przez jakiś czas w tym fachu. Wyobraźcie sobie gościa od zarządzania i marketingu z uprawnieniami bez ograniczen który wcześniej żarówki nie potrafil wykręcić i jeszcze został kierownikiem bo ma wyższe wyksztalcenie. Masakra

  • #4 30 Wrz 2003 10:03
    benji1
    Poziom 2  

    Z czego wnioskujesz, że uprawnienia będą "na całe zycie". Z treści tego rozporządzenia nic takiego nie wynika. Pewnie niedługo wyjdą jakieś szczegółowe przepisy wykonawcze i okaże się, że wszystko jest po staremu tylko niektóre nazwy się zmienią,żeby ruch był w interesie. :roll:

  • #5 30 Wrz 2003 17:20
    Aktor
    Poziom 17  

    Wszystkie stare uprawnienia oczywiście pozostają ważne tak długo, na jak długo zostały wydane. Ze wcześniejszych przepisów wynikało, że wydaje się uprawnienia na 5 lat. W najnowszych nie ma już tego ograniczenia, dlatego że inne zawody np. lekarze, prawnicy, kierowcy mają uprawnienia na całe życie. Ponieważ było to nierówne traktowanie, przepisy te zmieniono. To że teraz są ważne całe życie wiem też od przewodniczącego komisji egzaminacyjnej SEP. Zresztą możecie zauważyć, że nowy wzór zaświadczenia kwalifikacyjnego nie zawiera już formułki: "zaświadczenie jest ważne do dnia:" a taką miało jeszcze stare zaświadczenie.

  • #6 30 Wrz 2003 19:29
    slawde
    Poziom 10  

    Rok temu odnawiałem uprawnienia i rozmawiałem z przewodniczącym komisji na temat tego, że teraz wszyscy mogą je zdobyć. Nie wyobrażam sobie stolarza z mojej firmy który wchodzi na 110kV , a taką linię mamy na zakładzie.(110kV/6kV i 6kV/0,4kV).
    Można byłoby zrozumieć jeszcze uprawnienia dla dowolnych zawodów np. do 1kV bo już chyba nie ma do 0,4kV ale na inne napięcia to już przegięcie. Nie wszedłbym na rozdzielnię za żadne pieniądze jeżeli dopuszczającym będzie nie elektryk nawet z uprawnieniami do 220kV. 8O

  • #7 30 Wrz 2003 19:51
    Aktor
    Poziom 17  

    To faktycznie przegięcie ale tak jest, bo przepisy nie mówią jakie warunki musi spełnić osoba ubiegająca się o uzyskanie uprawnień. To zadziwiające: kiedyś wymagało się odnawiania uprawnień co 5 lat, czyli elektrycy należeli do grupy dla której są bardzo restrykcyjne przepisy. Wszystkie inne grupy, nawet lekarze nie mieli i nie mają takich zaostrzonych wymagań. A z drugiej uprawnienia mógł i może dalej zdobyć każdy człowiek. Przecież taka osoba (laik) z uprawnieniami naraża na śmierć lub utratę zdrowia nie tylko siebie ale też pracujących z nim kolegów i ludzi, którzy potem będą używali urządzeń i instalacji przez niego naprawianych, instalowanych itd.

  • #8 01 Paź 2003 09:46
    benji1
    Poziom 2  

    Może to przesada ale nawet stolarz może zostać dobrym elektrykiem.Pod warunkiem,że opanuje w wystarczającym stopniu elektrotechnikę, tak w teorii jak i w praktyce.Posiadane wykształcenie nie determinuje zawodu na całe życie.Egzamin, przynajmniej u mnie, jest tak przeprowadzany,że komisja bez trudu wyłapie niedouczonych.Poza tym umówmy się: nie wszyscy elektrycy "z wykształcenia" byli orłami w szkole.Dopiero praktyka zrobiła z nich prawdziwych zawodowców.Tak więc nawet przysłowiowy stolarz po odpowiednim przeszkoleniu i rzetelnym egzaminie może zostać elektrykiem.CBDU. :)

  • #9 16 Paź 2003 12:49
    jajnik
    Poziom 12  

    Ja mam egzamin za parę dni ale organizatorzy od razu stwierdzili, że w papiery wpiszą na 5 lat

  • #10 16 Paź 2003 15:05
    marian-48
    Poziom 21  

    jajnik napisał:
    Ja mam egzamin za parę dni ale organizatorzy od razu stwierdzili, że w papiery wpiszą na 5 lat

    -- o ile zaliczysz egzamin :D

  • #12 16 Paź 2003 23:32
    marian-48
    Poziom 21  

    Ciekawi mnie ile godzin trwa taki kurs przygotowawczy do egzaminu oraz koszt łącznie z egzaminem :?: 8O

  • #13 17 Paź 2003 00:09
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Myślicie że tak prosto taki egzamin zdać?
    Jeśli jesteś elektrykiem to formalność, ale inni są maglowani godzinami. Leserzy i stolarze nie przechodzą! YTak przynajmniej jest u nas.

  • #14 17 Paź 2003 00:16
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam
    heh marian48 350 zeta kurs i 75 egzamin (stan na marzec 2002)

    i tutaj:
    jestem bardziej elektronikiem niż elektrykiem. i kiedyś twierdzilem że elektryk jest marnym chłopkiem który kabelki podłącza. poszedłem na kurs żeby zdobyć uprawnienia (wszyscy którzy naprawiają sprzęt powyżej 24V powinni mieć uprawnienia SEP) i się bardzo zdziwiłem jak odległe są te dziedzidziny i chylę czoło dobrym elektrykom. dowiedziałem się tam że nawet 6V może tak popieścić że zemdlejesz, oraz jak ważny jest przewód PE w instalacji. to są wyrywki tematów z którymi człowiek mający styczność z elektroniką, nie zdaje sobie sprawy, jak prąd potrafi być zdradziecki.

    wracając do tematu. jak zdawałem w tamtym roku, to można było mieć uprawnienia do 1kV dla każdego, a powyżej jak robiłeś to musiałeś mieć uprawnienia do 1kV a zdawałeś jak chciałeś ale max do napiecia które dochodzi do twojego zakładu pracy lub tam gdzie się stykasz z napięciem, ale musiałeś to udowodnić na papierze.

  • #15 17 Paź 2003 00:32
    ACULA
    Poziom 34  

    a ja myślę że to tak jak z prawem jazdy, egzamin to egzamin i trzeba pokazać że sie umie
    są elektrycy leserzy i nieelektrycy którzy chcą zmienić zawód i potrafią nadrobić zaległości
    komisja widzi kto przyszedł leser czy fachowiec i odpowiednio weryfikuje, oczywiście jak to w życiu elektryk z zawodu ma to w małym paluszku ;) a inny musi nadrobić te min 5lat (oczywiście nie w dwa tygodnie ;) )
    inaczej można by przyjąć że kto skończy szkołę związaną z elektrycznością automatycznie nabywa uprawnienia ale nie o to chyba chodzi


    PS ktoś wcześniej pisał o uprawnieniach w zawodzie lekarza, ja słyszałem że właśnie robią odwrotnie, planują przejście na czasowe prawo

  • #16 17 Paź 2003 07:10
    jajnik
    Poziom 12  

    u nas w chojnicach życzą sobie 240 +80 za egzamin (chyba że jesteś uczniem to na kurs masz 50% czyli 120 + 80

  • #17 17 Paź 2003 07:56
    bogsie
    Poziom 17  

    Jestem przeciwny otrzymywaniem uprawnień dla piekarzy i murarzy. W zasadzie każdy może nauczyć się na pamięć podstawowych rzeczy i zdać egzamin teoretyczny bo tylko taki jest. Wprowadziłbym egzamin praktyczny który byłby sitkiem do ludzi mianujących się elektrykami. Z doświadczenia wiem (jestem pracownikiem dozoru elektrycznego)bo przychodzą do mnie "elektrycy" w sprawie pracy. Oprócz kontroli papierków zadaje zadanie typu namalować schemat sterowania silnikiem lewo-prawo na dwóch stycznikach, lub namalować schemat instalacji z jedną żarówką i wyłącznikami schodowymi i powiem wam większa część zaczyna się pocić. Nie uważam się za wybitnego fachowca ale to są podstawowe rzeczy które każdy elektryk powinien znać. Pozdrawiam

  • #18 17 Paź 2003 08:18
    marian-48
    Poziom 21  

    A czy może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie czy takie uprawnienia sa wymagane od ludzi którzy pracują w serwisie RTV , a jeżeli są to czy wystarczą do 1kV czy do 30kV ( w OTV na anodzie kineskopu jest około 30kV)

  • #19 17 Paź 2003 08:52
    jajnik
    Poziom 12  

    z tego co ja wiem to wystarczą do 1kV ( dotyczczas mało który serwisant miał jakiekolwiek uprawnienia w tej dziedzinie)

  • #20 24 Paź 2003 13:54
    49712
    Usunięty  
  • #21 10 Lis 2003 15:06
    turek:
    Specjalista - spawarki

    8 listopada odebrałem nowe uprawnienia rzeczywiście nie mają daty ważności koszt to 320 kurs podstawowy 300 pomiarówka i po 80 za każdy egzamin pomiarówkę dostałem ograniczoną do pomiaru izolacji. na ok.35 zdających pięciu oblało na 7 zdających pomiary tylko 2 zaliczyło (w tym ja)

  • #22 12 Lis 2003 10:12
    stasiekm
    Poziom 29  

    osobiście jestem przeciwny wydawaniu uprawnień na czas nieokreslony
    nie wszyscy elektrycy uważają za konieczne samoksztalcenie zwiazane z ciągłym dynamicznym rozwojem dziedziny, szczegółnie w ciągu ostatnich 10 lat
    widziałem sporo herezji wykonanej przez ludzi z 20-letnim doświadczeniem którzy spoczęli na laurach
    to samo dotyczy uprawnień projektowych -ludzie mający uprawnienia od np 74 potrafią takie kwiatki narysować, ze nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać
    co do komisji to bywa różnie -widziałem absolwenta technikum który miał E+ pomiary i D do 20kV... aimpedancję pentli zwarcia mierzył L-N (bo wtedy RCD nie wyskakuje)......
    zainteresowanych tematem szerzej odsyłam na www.ise.pl -serwer elktryków

  • #23 12 Lis 2003 18:00
    turek:
    Specjalista - spawarki

    Na pewno uprawnienia bezterminowe są antypedagogiczne ale biorąc pod uwagę ten co 5-letni stres (piąty raz je wyrabiałem) to dla mnie trochę ulgi.do emerytury mam już spokój chyba że gdzieś nawalę to Urząd regulacji energetyki mi je po prostu zabierze.Nawiasem mówiąc myślę że rozwiązaniem byłyby obowiązkowe szkolenia co 5 lat z wpisem do książeczki o ptwierdzeniu uprawnień. Egzaminy wysokościowe , do obsługi urządzeń ciśnieniowych , do naprawy reduktorów , do przewozu materiałów nebezpiecznych plus badania lekarskie psychtesty i mam załatwioną całą pięciolatkę a gdzie praca zawodowa. Ostatnio już mi kierownik mówi że mam robić jakiś europejski kurs na dozór nad przewozami w zakładzie i dla klientów to już DOŚĆ.
    NARA

  • #24 16 Lis 2003 22:18
    webster
    Poziom 13  

    witam
    tak sie sklada ze niedlugo mam wlasnie zamiar podejsc do egzmainu na 1kV i chcialem zapytac berdziej doswiadczoinych kolegow :D na jakie zagadnienia egzaminatorzy zwracaja uwage??

  • #25 17 Lis 2003 23:13
    turek:
    Specjalista - spawarki

    przede wszystkim praktyka i dobre (techniczne )podejście do tematu w chwili obecnej obowiązuje tylko prawo energetyczne i prawo budowlane nie ma żadnych PN i innych a czepiają się nawet tego ile punktów świetlnych może nie palić się na rondzie co jaką gaśnicą gasimy jakie powinna mieć opisy co ile lat legalizacja co trzeba zrobić jeżeli współpracownik wbije ci śrubokręt jak przenosi się silniki powyżej 5kw itp bzdury

  • #26 18 Lis 2003 16:14
    darknes84
    Poziom 10  

    Ja też szykuję się do egzaminu i od straszych kolegów wiem, że komisja patrzy inaczej na elektryków pracujących X lat w tym zawodzie niż na początkującego. Jestem ciekaw czy ktoś zna jakieś podchwytilwe pytania zadawane przez komisję. Na resztę się pewnię nauczę, ale takiego jak ja zawsze można zagiąć :cry: :cry: :cry:

  • #27 18 Lis 2003 17:14
    lechm56
    Moderator

    Panowie!!. Trochę spokoju!.Podstawą jest kurs ,(obowiązkowy jeśli chcesz zaliczyć egzamin ).Na egzaminie pytania dotyczą tematów poruszanych na kursie. Punkt następny odpowiadaj wyłącznie na pytania i nie wychodz przed orkiestrę. Ostatni egzamin zdałem czerwiec 2003. :wink:

  • #28 21 Lis 2003 00:16
    webster
    Poziom 13  

    udalo mi sie dzisiaj zdac sep do 1kV i chcialem tylko powiedziec ze trzeba by bylo sie bardzo starac aby to oblac :))) pozdrawiam :D

  • #29 22 Lis 2003 22:41
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Mam za sobą kilkanaście egzaminów na uprawnienia.Uważam że w tej formie była to jedna z największych bzdur.Przepisy Budowy Urządzeń
    Elektrycznych obowiązywały 40 lat.Poprzednie przepisy o ochronie
    przeciwporażeniowej 30 lat.Ich znajomość była obowiązkowa na egza-
    minach.W kraju istniało kilkadziesiąt ośrodków i instytucji badawczo- rozwojowych mających kreować rozwój i postęp techniczny w dziedzinie
    elektrotechniki.Jaki był ten postęp każdy wie i widzi.Dopiero otwarcie
    się na zachód w 1989r.spowodowały ogromny postęp cywilizacyjny w tej
    dziedzinie.Nawet normy i przepisy w tej branży trzeba było importować.
    A gdzie byli i co robili polscy inżynierowie elektrycy?Każdy elektryk to
    wie,egzaminowali!Znałem inz.elektryka ,egzaminatora który twierdził
    iż odbiornik pobierze tyle prądu ile będzie chciał i kazał go podłączć do żródła o 3-krotnie wyższym napięciu i mocy.Był wielki dym i koniec.
    Znam wielu którzy mają wszystkie uprawnienia i kompletny brak wiedzy.

  • #30 19 Gru 2003 00:31
    jajnik
    Poziom 12  

    Ta komisja jest smiechu warta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
    Przyjechała na egzamin o 16.00 i wzieli sie do roboty. Wszystkich na początku trzepali równo, ale jak sie skapneli, że jest juz ciemno i pora wracać do domu, wtedy dopiero sie zacząło!!!!!!!! :sm1: uprawnienia na wszystko dostawali ludzie, którzy nie znali podstawowych kolorów wkładek topikowych!!!!!!!!!!!Może ktos trafił na jeszcze śmieszniejszą?????????? :agrue:

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty