| Author |
Message
|
Guest Poziom 10

|
#91
18 Nov 2009 20:14 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Głośnik plazmowy robię, to powielacz był bardzo potrzebny. W tamtej chwili bardziej, niż Ona :P Nie no, to był głupi żarcik.
|
|
| Back to top |
|
 |
nico41 Poziom 11

Joined: 25 Jul 2005 Posts: 66 Location: kraków
|
#92
01 Dec 2009 11:42 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Kiedyś moja moja mama zabrała się za porządki an moim biurku a tam leżały posortowane oporniki i inne elementy (produkcja małej serii czegoś tam) teraz nie pamiętam, to zresztą bez znaczenia.Kilkanaście wartości oporników itd. razem w jednej reklamówce. Wkurzyło mnie to mocno, i powiedziałam ze ma to posortować tak jak było,wyjaśniłem zasady tzn co oznaczają paski, i jak jej zeszła na tym cała niedziela to sobie dała spokój z robieniem mi porządków. Teraz mam żonę notabene nauczycielkę angielskiego i jak mi mówi że mam swoje "rupiecie" poskładać to to ja jej odpowiadam że zaczekam aż ona poskłada swoje papiery,żebym miał gdzie posortować swoje drobiazgi i mógł włożyć je do szufladek. To działa bardzo skutecznie. Pozdrawiam.
ps. znacie takie powiedzenie "gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść.
podobnie z elektronikami jak są zbyt wiele czasu razem to zawsze coś im nie wyjdzie czasami potrzeba konsultacji i spojrzenia z boku ale przynajmniej ja wole pracować sam.
|
|
| Back to top |
|
 |
obsid Poziom 20

Joined: 31 Jan 2004 Posts: 921 Location: Tarnów
|
#93
01 Dec 2009 12:40 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Chyba mogę uważać się za prawdziwego szczęściarza: jeśli moja żona znajdzie jakikolwiek nieznany jej element (MOSFET czy rezystor smd, a nawet kulkę z cyny) - każda taka najmniejsza, maciupeńka rzecz ląduje w pudełku po kremie i po powrocie z pracy dowiaduję się, że "coś mi się chyba zgubiło..." Wiele razy odnalazło się w ten sposób sporo ciężkich do zdobycia elementów SMD "zdmuchniętych" przez Hot-Air...
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
01 Dec 2009 12:40 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
cirrostrato Poziom 22

Joined: 20 May 2008 Posts: 2049 Location: Warszawa
|
#94
01 Dec 2009 13:18 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Syn wyprowadził się do do kandydatki na moją osobistą synową, w bloku czyściutko, w chałupie jak w uchu cieplutko, przytulnie i też czyściutko. Oczywiście lutownica nie do pomyślenia...a u mnie zostały wszelkie różne różniste narzędzia, tokarka , spawarka, kanał w garażu, kilka oscyloskopów, kilkanaście zasilaczy, graty można rzucać po całej piwnicy.....no ale coś za coś.
|
|
| Back to top |
|
 |
Chris_W Poziom 23

Joined: 10 Jan 2007 Posts: 2846
|
#95
01 Dec 2009 15:41 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
| obsid wrote: |
| Chyba mogę uważać się za prawdziwego szczęściarza: jeśli moja żona znajdzie jakikolwiek nieznany jej element (MOSFET czy rezystor smd, a nawet kulkę z cyny) - każda taka najmniejsza, maciupeńka rzecz ląduje w pudełku po kremie i po powrocie z pracy dowiaduję się, że "coś mi się chyba zgubiło..." Wiele razy odnalazło się w ten sposób sporo ciężkich do zdobycia elementów SMD "zdmuchniętych" przez Hot-Air... |
Ehh moja też tak ma czasem - kulki po cynie i inne pierdółki znajduje - ale jak mi jakiś układzik ucieknie (mały BGA ostatnio gdzieś mi poleciał) to następnego dnia rano odkurzaczem pozbawiła nadziei na szukanie - oczywiście odkurzacz oczyszczony z wnętrzności. Bo często to było moją ostatnią deską ratunku - mam wyłączność na oczyszczanie odkurzacza.
|
|
| Back to top |
|
 |
*bartek* Poziom 12

Joined: 25 Feb 2010 Posts: 103 Location: wieś
|
#96
27 Feb 2010 20:07 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Odgrzeję kotlecika :D
Ja nie mam tak źle. Dziewczyny aktualnie nie mam, mama sie nie czepia,(bo warsztat w piwnicy), a ojciec, dawny elektronik amator, czasem coś podpyta, miernik wpadnie pożyczyć, da coś do zlutowania. Ogólnie da się pracować, tylko hu**** dostęp do części mam ;) Ale otworzyli niedawno nowy sklep to się chyba wybiorę :D
|
|
| Back to top |
|
 |
Qwet Poziom 23

Joined: 16 Feb 2008 Posts: 2898 Location: Białe Błota
|
#97
27 Feb 2010 20:29 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Od czasu gdy zająłem się elektroniką, moja matka codziennie wparowuje mi do pokoju (mojego warsztatu), łapie się za głowię i pyta kiedy posprzątam ten śmietnik. Oczywiście zawsze kończy się to kłótnią i jakimś szantażem z jej strony. Cały czas nie mogę zrozumieć dlaczego tak się dzieje, skoro ona nie mieszka w moim pokoju i w ogóle z niego nie korzysta...
-> ~kinga~
Masz paskudny avatar, brrr... :(
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#98
27 Feb 2010 20:30 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Co ty gadasz, przepiękny :D
|
|
| Back to top |
|
 |
*bartek* Poziom 12

Joined: 25 Feb 2010 Posts: 103 Location: wieś
|
#99
27 Feb 2010 20:44 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Tylko te oczy ;)
|
|
| Back to top |
|
 |
radio-service Poziom 23

Joined: 07 Jun 2009 Posts: 2602 Location: Warszawa/München
|
#100
23 Mar 2010 15:18 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Witam,
Kiedyś moja pani próbowała mi zrobić remanent w moim "laboratorium" . Skutecznie wybiłem jej to z głowy próbując zrobić remanent w jej kosmetyczce . Efekt był natychmiastowy :) . Do dzisiaj moja pani nie wspomina o remanencie , a od tamtej pory minęło kilka lat :) .
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
23 Mar 2010 15:18 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
elektryku5 Poziom 21

Joined: 16 Feb 2009 Posts: 1490 Location: Górny Śląsk
|
#101
23 Mar 2010 19:41 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Naprawiałem odtwarzacz CD i wyciągnąłem osłonkę z przeźroczystego plastiku no i został on uznany za "jakiś papierek" i wiadomo gdzie wylądował.
|
|
| Back to top |
|
 |
misiek1994 Poziom 16

Joined: 19 May 2007 Posts: 316 Location: Sędziszów Młp.
|
#102
23 Mar 2010 20:49 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
| elektryku5 wrote: |
| Naprawiałem odtwarzacz CD i wyciągnąłem osłonkę z przeźroczystego plastiku no i został on uznany za "jakiś papierek" i wiadomo gdzie wylądował. |
Dobre, dobre....
Tak poza tym to zdarza się, że rodzinka mnie opieprza za bałagan, ale jak sobie posprzątam to jest masakra, bo nie mam pojęcia, gdzie co leży.
Pzdr
|
|
| Back to top |
|
 |
Kociak1984 Poziom 13

Joined: 19 Oct 2009 Posts: 146 Location: Warszawa
|
#103
23 Mar 2010 21:52 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
| elektryku5 wrote: |
| Naprawiałem odtwarzacz CD i wyciągnąłem osłonkę z przeźroczystego plastiku no i został on uznany za "jakiś papierek" i wiadomo gdzie wylądował. |
Ja stosuję naprzemiennie tresurę polegającą na powtarzaniu że "jeśli coś rozbierałem ostatnio i leży jakieś coś na stole to odłóż" albo wkładanie do torebek strunowych, nieraz celowo za dużych. Jeśli jest to coś przezroczystego - to przynajmniej wyląduje tam gdzie puste torebki :)
|
|
| Back to top |
|
 |
elektryku5 Poziom 21

Joined: 16 Feb 2009 Posts: 1490 Location: Górny Śląsk
|
#104
23 Mar 2010 23:14 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Niekiedy zdarzają się i gorsze rzeczy , kiedyś w warsztaciku leżał sobie halogen od poloneza (wraz z lustrem) ojciec stwierdził że leży on na nie swoim miejscu i po prostu wyżucił lusterko z lampy i kilka innych drobiazgów.
Czasami (czyt. zawsze)gdy robię porządek szkodzę sam sobie, tzn nic później nie mogę znaleźć.
Jak ojciec wchodzi do warsztatu to mówi:
| Quote: |
| jaki tu jest syf , zrób porządek |
Najgorzej jak ktoś inny próbuje uporządkować moje stanowisko , zawsze coś mi się gubi.
|
|
| Back to top |
|
 |
wasyl32 Poziom 15

Joined: 08 Dec 2002 Posts: 252 Location: Bielsko-Biała
|
#105
24 Mar 2010 11:39 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Witam
U mnie na kwadracie stoją 3 serwery, jakieś luźne kompy, routery i switche, od którego odchodzi niezła wiązka przewodów. Wszystko ładnie poukładane, zorganizowane, kabelki pogrupowane przy pomocy taśm z rzepą itp. Do tego trochę elektroniki, wszystko w plastikowych pudełkach i szufladkach. Ale co jakiś czas słyszę od kobit "co to za b... ", albo "jak wezmę siekierkę, to poucinam ci te kable..." - dotyczy części serwerowej pokoju ;) Wystarczy że napomnę coś o 230 w kablach i spokój na jakiś czas ;)
Drogie Panie - pomogę wam zrozumieć naszą sytuację - ciekawe jak wy zareagujecie na propozycję posprzątania waszych damskich torebek :)
U mnie w domu zawsze działa ;)
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
24 Mar 2010 11:39 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Sewa2007 Poziom 13

Joined: 31 Mar 2007 Posts: 116 Location: Otwock
|
#106
27 May 2010 11:48 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
A już myślałem, że to ze mną jest coś nie tak… a fakt posiadania logicznego nie ładu w warsztacie oraz sporej liczby części na zapas byłby czymś nie normalnym.
Na szczęście dzięki Wam znowu jestem spokojny o to, że jestem normalny.
Co prawda minęły już dawno te czasy, kiedy to odwiedzałem pobliskie śmietniki w celu pozyskania części lub po to by coś rozebrać i poznać budowę danego cuda.
Pamiętam, iż przed każdą taką wyprawą modliłem się o to aby coś znaleźć, a później kombinowałem jak to przemycić do domu lub garażu (często pod osłoną nocy).
Jednak największy ubaw miałem z mojej siostry, która chcąc nie chcąc w pewnym stopniu przesiąkła moim zainteresowaniem i sama zaczęła znosić dla mnie różne elektroniczne graty (raz nawet ze śmietnika – przyznała się po długiej rozmowie skąd to ma).
Obecnie zdarza się czasem, że moja żona znajduje jakieś części elektroniczne pochowane w ubraniach a nawet skarpetkach, najczęściej w chwili, gdy chce poprasować. Cóż poradzić na to, że zawsze brakuje miejsca na nasze "przydasie".
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#107
29 May 2010 13:58 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Pokój na być praktyczny, a nie maksymalnie wysprzątany. To nie galeria, tylko pomieszczenie w którym przebywamy na codzień. I takie motto stosuję w moim przypadku. Można ogarnąć rzeczy, ale nie ma co upychać ich gdzieś na siłę, tylko dlatego by nie było ich widać.
|
|
| Back to top |
|
 |
joy_pl Poziom 23

Joined: 07 Jun 2005 Posts: 3730 Location: Cierpice
|
#108
29 May 2010 16:56 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
| gosiar4 wrote: |
Mimo iż mam 12 lat, też zajmuję się elektroniką. Rodzice nie mogą znieść, że mam bałagan na biurku. Ja im mówię: "To dla jednego jest bałagan, a dla drugiego starannie ułożone rzeczy." Czasami idę do szkoły, na biurku mam swój bałagan. Wracam: biurko czyste. Dziwić się że później jestem wściekły skoro płytę główną ATX zamiast na biurku znajduję w kartonowym pudle w nieużywanym pokoju. :evil:
Rodzicom chyba nigdy nie wytłumaczę że porządek u siebie zrobię sam
Pod pojęciem porządku mam na myśli przesunięcie wszystkiego na bok tak żebym mógł coś na biurku postawić :D |
To następnym razem Im zacytuj:
| Albert Einstein wrote: |
| Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? |
|
|
| Back to top |
|
 |
MATEO XXX Poziom 15

Joined: 21 Feb 2009 Posts: 226 Location: Zamośc
|
#109
29 May 2010 19:21 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
Do tego tematu pasuje ten Demotywator
|
|
| Back to top |
|
 |
JQL5WMU Poziom 20

Joined: 08 Nov 2009 Posts: 827 Location: Myszków
|
#110
30 May 2010 13:57 Re: wasz warsztat a panienka ewentualnie żona..bryyy |
|
|
|
| joy_pl wrote: |
| gosiar4 wrote: |
Mimo iż mam 12 lat, też zajmuję się elektroniką. Rodzice nie mogą znieść, że mam bałagan na biurku. Ja im mówię: "To dla jednego jest bałagan, a dla drugiego starannie ułożone rzeczy." Czasami idę do szkoły, na biurku mam swój bałagan. Wracam: biurko czyste. Dziwić się że później jestem wściekły skoro płytę główną ATX zamiast na biurku znajduję w kartonowym pudle w nieużywanym pokoju. :evil:
Rodzicom chyba nigdy nie wytłumaczę że porządek u siebie zrobię sam
Pod pojęciem porządku mam na myśli przesunięcie wszystkiego na bok tak żebym mógł coś na biurku postawić :D |
To następnym razem Im zacytuj:
| Albert Einstein wrote: |
| Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? |
|
A o tym nie pomyślałem :). Dzięki, Joy_pl (To był taki mały offtopic).
|
|
| Back to top |
|
 |