Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Prostownik jak przerobić?

giera2 21 Mar 2007 06:26
  • #1 21 Mar 2007 06:26
    giera2
    Poziom 15  

    Witam! Zakupiłem nowy akumulator do mojego motocykla, 12V 5Ah aby przedłużyć jego żywotność chciałem przerobić prostownik, albo zrobić jakąś ładowarkę która będzie miała prąd ładowania 0,5A czyli 1/10 mocy akumulatora.
    Mam w swoim posiadaniu dwa oryginalne prostowniki
    EINHELL 12A
    I jakiś polski 10A
    I teraz moje pytanie brzmi:
    Czy przerobić któryś z tych prostowników, założyć ukł. do regulacji prądu ładowania czy lepiej wykonać jakąś ładowarkę?

  • #2 21 Mar 2007 07:33
    mczapski
    Poziom 38  

    A to zależy od twojej desperacji. Ja włączyłbym w szereg żarówkę 12 V 10 W i ładowałbym każdym prostownikiem.

  • #3 21 Mar 2007 23:47
    kavma
    Poziom 21  

    Witam
    Jeśli instalacja w Twoim motocyklu jest sprawna, to i ładowanie akumulatora powinno być OK.
    Popieram Kolegę Mczapski, w temacie DOŁADOWANIE Twego akumulatora jeśli zaistnieje taka konieczność .
    Nowoczesne akumulatory nie wymagają zbyt dużej ingerencji użytkownika. W większości przypadków, po zakupie w sklepie, akumulator powinien być przygotowany do zainstalowania i normalnej eksploatacji. Ja jednak zalecałbym sprawdzenie gęstości elektrolitu (o ile jest taka możliwość) i jeśli jego gęstość jest mniejsza niż 1,25, ładowanie takiego akumulatora.
    W większości przypadków, po ładowaniu i zamontowaniu do pojazdu (o ile instalacja jest OK i pojazd użytkowany jest systematycznie) ładowanie dodatkowe nie będzie potrzebne,
    W przypadku motocykli, których eksploatacja odbywa się w warunkach klimatycznych Polski tj. w przybliżeniu, od Maja do końca Października, zasadne jest utrzymywanie akumulatora w stanie pracy w okresie jego bezczynności. Dobrze byłoby okresowo (myślę, że 1 raz na 30 dni) doładowywać akumulator, następnie rozładowywać częściowo, (obciążając np. żarówką) i na koniec tego okresu naładować.
    Jest to sprawdzony sposób na przedłużenie żywotności akumulatora pracującego w motocyklu eksploatowanym w warunkach klimatycznych Polski.
    Ta czynność ma istotny wpływ na przedłużenie żywotności akumulatora motocyklowego, a nie precyzyjne dobranie prądów ładowania akumulatora.
    Pozdrawiam

  • #4 22 Mar 2007 06:22
    giera2
    Poziom 15  

    Akumulator który zakupiłem jest sucho ładowany, elektrolit dokupiłem osobno. Według zaleceń producenta aku. po wlaniu elektrolity powinno postać ok. 30 min i powinno być gotowe do jazdy.
    Ładowanie mam ok, chciałem zrobić zrobić tom ładowarkowe na okte gdy akumulator nie będzie używany.
    A tymi prostownikami co posiadam już jeden zniszczyłem (zagotował się)

    A ten układ nadał by się?

    http://www.nordelektronik.com/index.php?uklad=133

  • #5 22 Mar 2007 07:25
    mczapski
    Poziom 38  

    Sprawa jest zbyt prosta aby tyle się z nią wozić. Wprawdzie nie wiemy jakie napięcia podają twoje prostowniki, ale zastosowanie żarówki jeśli nie 10 to 5 W właśnie ograniczy prąd. A reszta to prawo Ohma. Na wszelki wypadek wypada użyć miernika napięcia (dla ciekawości choćby). A to, że ugotowałeś akumulator może oznaczać, że prostownik jest dla akumulatorów 12 V, lub zaniechałeś kontroli ładowania. Znów wrócę do żarówki. Propozycja, którą wybrałeś moim zdaniem nie ma sensu do takich zastosowań. Dołóż to tego transformator i regulator a otrzymasz drogi zasilacz. A do tego będziesz musiał kontrolować stan ładowania przy pomocy miernika. Ogólnie mówiąc przerost formy nad treścią.

  • #6 22 Mar 2007 19:08
    giera2
    Poziom 15  

    Ciekawa sprawa z tą żarówką, a mógłby mi pan przybliżyć zasadę działania takiego układu (z żarówką)?
    Najbardziej chodzi mi o to aby akumulator był ładowany małym prądem

  • #7 22 Mar 2007 23:16
    janek_66
    Poziom 19  

    O układzie z żarówką można dyskutować, choć posiada też cenne zalety w przypadku prostownika. Żarówka spełnia rolę ogranicznika i stabilizatora prądu ładowania. Mocą żarówki można wpływać na wielkość prądu ładowania. Jednocześnie spełnia rolę bezpiecznika w przypadku odwrotnego podłączenia biegunów akumulatora. Przy zastosowaniu żarówki np. 24V do prostownika 12V, mamy pewność że nie ulegnie uszkodzeniu nawet przy odwrotnym podłączeniu. Działanie stabilizacyjne dla prądu ładowania, związane jest ze zjawiskiem zmiany rezystancji włókna żarówki, zależnej od jego temperatury. Jednak niewątpliwą wadą tego rozwiązania jest strata mocy, chyba że ktoś chce jednocześnie ogrzewać pomieszczenie. Aby obliczyć jaką powinniśmy zastosować żarówkę, należy wyjść z wartości natężenia prądu, jakim chcemy ładować akumulator. Np; żarówka 12V 50+55W (obydwa włókna zwarte), 105/12 wychodzi prawie 9A. Jednak spadek napięcia na żarówce w czasie ładowania jest znacznie mniejszy od 12V (zależy od napięcia wtórnego transformatora, oraz stopnia naładowania akumulatora), prąd ten ustabilizuje się na poziomie np. około 7A. Obliczenia przeprowadzone dla transformatora 120VA, o napięciu wtórnym ok. 15V

  • #8 22 Mar 2007 23:30
    adams987
    Poziom 35  

    Napięcie prostownika jest wyższe od napięcia akumulatora. Dlatego im większa jest ta różnica płynie większy prąd jak na rysunku pierwszy przypadek. W drugim przypadku ładujemy przez żarówkę, na której wystąpi spadek napięcia tj. różnica miedzy akumulatorem a prostownikiem. Prąd ładowania zostanie ograniczony. Ciekawą właściwością żarówki jest zmienna rezystancja w zależności od prądu jaki płynie przez nią. I tak przy dużym prądzie jej opór rośnie i ogranicza bardziej prąd, natomiast przy małym prądzie jest zimna i ma mały opór.
    Jak widać z rysunku różnica napięć między prostownikiem a nawet bardzo rozładowanym akumulatorem jest rzędu kilku wolt. Więc można zastosować żarówkę na napięcie minimum 6V 5W

  • #9 23 Mar 2007 10:05
    MACIEK_M
    Poziom 27  

    -> giera2, prostowniki ktore masz nadają się do ładowania twojego akumulatora, mozna dac żarówke aby obniżyć prąd na poczatku ładowania. Musisz pamietać ze twój akumulator ładuje się 10 razy szybciej niż aku samochodu, dlatego zagotowałes poprzedni aku. dla ciebie idealna byłaby ta podładowywarka
    http://www.elektroda.net/download/dwpl.php?file=samochod/podladowarka_l200.zip
    ma prąd ok 0,45 A i stabilizacje napięcia ładowania dlatego nie zagotuje aku nawet po tygodniu ładowania. Na tej samej zasadzie działają ładowarki w UPSach.
    Pozdrawiam Maciek_M

  • #10 23 Mar 2007 13:17
    mczapski
    Poziom 38  

    Oczywiście, że można stosować różne rozwiązania. Prawdą jest, że zastosowanie żarówki to półśrodek. Ale człowiek po pierwsze posiada (jak oświadcza) sprawna instalację pojazdu po drugie dwa prostowniki, po trzecie sam nie wie kiedy użyje metody ładowania poza pojazdem (lub w pojeździe). Stąd uważam, że budowanie specjalnych konstrukcji o których nie bardzo ma pojęcie nie ma sensu. Jeśli użyje kilka razy w roku ładowarki to żarówka niewiele będzie przeszkadzała. A ma przy tym możliwość eksperymentowania w łatwy sposób, czyli przez wymianę żarówki (moc od 5 W do 100 W i do tego różne napięcia). A przy tym jak tanio.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty