Forum elektroda.pl

Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Elektryka i elektronika -> Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...
Autor
Wiadomość
simat
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 10
Miasto: Rzeszów

Post#1 Post autora tematu 09 Kwi 2007 01:06   

Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Witam was bardzo serdecznie.
Jestem początkującym kierowcą i niezbyt znam sie na samochodach wiec prosze wybaczyc moje niedociągłości.
Tydzień temu zakupiłem samochód Cinquecento 700 95rok (gaźnik FOS) 100tyś km.
Na początku tnz.- w pierwszym dniu bylo wszystko w najlepszym porządku.
Na drugi dzień gdy samochód stał cała noc na dworze (bylo okolo 5 stopni C). Pojawiły sie pierwsze problemy z zapalaniem.
Pomyslalem trzeba mu właczyc ssanie i powinno to minąć.
Istotnie po okolo 6-10 przekreceniach kluczyka samochod odpalił na ssaniu i było wszystko okej.
Po godzinie - dwóch od zatrzymania auto juz odpaliło za pierwszym razem.
Na drugi dzien historia sie zaczela powtarzac .
Po okolo 10 przekreceniach samochod odpałił i po chwili złapania wiekszych obrotów mozna bylo jechac.
Po 2 dniach stania na polu dzis rano (okolo 5 stopni C) chcialem odpalic auto.
Niestety po okolo 15 kreceniu kluczyka zwyczajnie rozładował sie akumulator.
Przeniosłem wiec z Nissana mojego ojca znacznie mocniejszy i kontynuowałem proces odpalania. Niestety bez efektu. W dodatku po pewnym razie rozrusznik przestał kręcić i wydawał tylko charakterystyczne "cyk".
Po odczekaniu 10 min znów zakręcił aby po chwili rowniez powrocic do charakterystycznego "cyk".
Jesli chodzi o ten rozusznik to sprzedający samochod pokazywal mi paragon z bendiksu wiec byl kilka dni temu robiony.
Moim zdaniem wiekszy problem bedzie z wskazaniem przyczyny tego problemu z odpalaniem gdy jest zimny silnik.
Czy przyczyną tego moze być uszkodzona uszczelka pod głowicą ? (gdzies czytałem ze ktos mial podobny problem - nie mogl odpalic a winą było to ze woda dostawala sie do cylindra ).
Odkręciłem korek od oleju i zobaczylem ze jest na nim troche takiego charakterystycznego "masła" ale nie zbyt duzo.
Sprawdzilem sztylet kontroli oleju i na nim nie było śladu owego "masła".
We wtorek mam jechac do znajomego który ma cinquecento(nie jest mechanikiem z zawodu ale jesli ma problemy ze swoim to sam wszystko naprawia).
Prosze o kilka wskazówek gdzie szukać usterki abym mógł go co nieco naprowadzic na trop.
Z góry dziekuje za wyrozumiałość i postaram sie na bierząco opisywać problem :)

Pzdr

Moderowano przez Błażej:
Temat poprawiłem. Regulamin pkt 11. Na przyszłość używaj funkcji SZUKAJ, bo problem ten był już poruszany na forum. Używaj funkcji PISOWNIA!

Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 09 Kwi 2007 01:06   





Powrót do góry
   
gabik001
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 01 Kwi 2004
Posty: 3568
Miasto: KORD/EPKK

Post#2 09 Kwi 2007 04:28pomocny post - solucja   

Re: Pomóżcie! Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Hmm.
Po pierwsze to proponuje poczytac posty na temat CNQ 700 , a zapewniam ze jest ich duzo na forum.
Nastepnie sprawdzilbym kable WN i swiece bo przy podwyzszonej wilgotnosci moga stanowic problem. Kolejna rzecz to przyjzal bym sie gaznikowi , a konkretnie ukladowi zalaczania ssania - ciegienko biegnace od podcisnieniowego przyspieszacza lubi spadac z oski przepustnicy (taki powyginany drut z kulka na koncu ) i wtedy nawet jak zaciagniesz ssanie to go nie ma. Po zapoznaniu sie z postami o ktorych wyzej mowa i sprawdzeniu tego co napisalem powinno nie byc problemu.
A charakterystyczne "cyk" moze sie trafic jak automat od gaznika zaczyna padac. Bendix nie ma tu nic do rzeczy. W automaczie jest taka miedziana blacha ktora wypycha cewka i zwiera dwa styki podajac prad na rozrusznik. Jak sie zuzyje to nie zawsze bedzie lapal czasami wydajac takie "cyk" (to cewka wypychajaca rdzen z ta blacha).
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
viper555
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 06 Gru 2002
Posty: 4395

Post#3 09 Kwi 2007 10:08   

Re: Pomóżcie! Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Kręcenie nic nie daje, musisz ustalić czy nie masz iskry czy coś z układem zasilania paliwem.P
Powrót do góry
   
simat
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 10
Miasto: Rzeszów

Post#4 Post autora tematu 09 Kwi 2007 14:48   

Re: Pomóżcie! Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Dzis jeszcze raz sprawdzalem kilka rzeczy i tak:
rozrusznik jak stukał tak nadal stuka, zauważywałem ze przy probie zapalenia dioda ładowania akumulatora lekko przygasa (wiec chyba jednak ze stykami przy rozruszniku jest wszystko okej).
Sprawdzilem tez stan wody w chlodzeniu (jakies 2-3 dni temu zrobilem mała kreske na obudowie i widze ze jest jej troche mniej).
Mam tez pęknięty wąż znajdujący sie ponizej korka wlewu oleju i idący do przewodu od filtra powietrza (jak on sie dokladnie zwie :| ?).
Czy on moze być przyczyną problemów z odpalaniem ?

EDIT:
Sprawdzalem linke ssania i nie jest urwana - chodzi bardzo dobrze.
Jesli chodzi o ten rozrusznik i o owe "cyk" to przyczyną mogą być szczotki w rozruszniku ? Jesli tak to co nalezy wtedy zrobić (kupić nowe ? czy odrazu caly rozrusznik ? ile to mniej wiecej kosztuje ?)
thx za odpowiedzi
Powrót do góry
   
viper555
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 06 Gru 2002
Posty: 4395

Post#5 09 Kwi 2007 15:07   

Re: Pomóżcie! Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Po prostu najprawdopodobniej zamęczyłeś rozrusznik długim kręceniem. Moim zdaniem masz wylutowany wirnik.P
Powrót do góry
   
wojtula11
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 10 Gru 2005
Posty: 197
Miasto: Bydgoszcz

Post#6 09 Kwi 2007 18:39   

Re: Pomóżcie! Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


simat napisał:

Sprawdzalem linke ssania i nie jest urwana - chodzi bardzo dobrze.


Linka może bardzo ładnie chodzić - masz sprawdzić czy zamykają się przepustnice ssania przy poruszaniu linką ssania ( po zdemontowaniu wlotu powietrza na gaźniku ) . Co do rozrusznika chyba koledzy mają rację że zamęczony :cry:
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 09 Kwi 2007 18:39   





Powrót do góry
   
wolff
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 118
Miasto: Bytom Górniki

Post#7 09 Kwi 2007 21:17   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Wymieniony automat rozrusznika jest dowodem że już wcześniej poprzedni właściciel miał problemy z rozrusznikiem. Możliwe że przy okazji wymiany automatu zostały wymienione szczotki, oczyszczonu komutator, pogłębione rowki itp itd, Czyli taka domowa reinkarnacja rozrusznika.
Co do ciężkiego dpalania to wszystkie powyższe rady są jak najbardziej prawdziwe. Ja dodał bym jeszcze jedną. Autko już ma swoje lata i swój przebieg. Cewka też nie pierwszej młodości a nie piszesz jak stary akumulator (ten oryginał). Czasem radykalną poprawę daje zmniejszenie przerw na świecach zapłonowych. Zużyty (stary)rozrusznik pobiera takie ilości prądu że cewka zapłonowa nie daje dostatecznie mocnej iskry na świecach. Dowodem tego jest np gdy samochód zapala w ostatniej fazie kręcenia rozrusznikiem - w momencie puszczenia kluczyka. Drugą przyczyną może być wiecznie nieddoładowany akumulator a przyczyn tego też wiele - np krótkie jazdy po mieście, słabe ładowanie alternatora, jazda na dodatkowych odbiornikach (nagłośnienie, wzmacniacze, dodatkowe światła itd itp) lub stary akumulator o zmniejszonej pojemności.
Na Twoim miejscu pierwsze co bym zrobił to oczywiście oddał rozrusznik do sprawdzenia/regeneracji.
2 - wymienił bym przewody WN i świece zapłonowe.
3 - Sprawdził ładowanie i stan akumulatora
4 - Podjechal do mechaników na dokładne sprawdzenie/ ustawienie zapłonu
I to powinno dać Ci 100% gwarancji że Cię autko rano nie zaskoczy, bo jak dobrze rozumiem to po odpaleniu później już wszysko jest ok - pali za pierwszym razem? Więc wykluczam jakieś usterki w układzie zasilania, chociaż i tu dla pewności posprawdzał bym kilka rzeczy - filtr powietrza, przepustnica (tłoczek) ssania itp.
Co do tego pękniętego węża - od recyrkulacji spalin ze skrzyni korbowej to nie ma to wielkiego znaczenia. Jedyne to przy przedmuchach ze skrzyni korbowej spaliny będą wydobywać się na zewnątrz przez to pęknięcie a nie wracać do cylidrów.
Powrót do góry
   
simat
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 10
Miasto: Rzeszów

Post#8 Post autora tematu 09 Kwi 2007 21:52   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Dziękuje wszystkim za przydatne rady :)
Juz jutro sie wybieram do tego znajomego mechanika i będziemy cos kombinować.
Wolff z tym odpalaniem to jest taka sprawa:
Przy pierwszym przekręceniu kluczyka (nawet bez ssania) na samym początku pojawia sie odgłos załapania ale po jakiejś sekundzie mija.
Później jest dłuuugo dłuuugo nic aż wreszcie po n-tym razie zaskakiwało.
Jeśli chodzi o akumulator to na młodego on mi nie wygląda, a ile ma lat to szczerze nie wiem.
Ale gdy wziąłem ten pojemniejszy i mocniejszy od Nissana to nie było żadnej różnicy...
Co do późniejszego odpalania to gdy sie już "rozgrzeje" nie było zadnego problemu - pali nawet bez wcisniecia gazu. Problem zaczyna sie gdy pojawi sie dłuższy postój (powyżej 10h) wiec najczęściej po nocy...
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 09 Kwi 2007 21:52   





Powrót do góry
   
kryszt44
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 205

Post#9 09 Kwi 2007 23:00   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Sparawdź wieczorem czy iskra nie skacze po cewce lub przewodach wn .
Powrót do góry
   
simat
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 10
Miasto: Rzeszów

Post#10 Post autora tematu 11 Kwi 2007 12:17   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Witam ponownie :).
Samochodzik wydaje się naprawiony.
Co do rozrusznika to okazało sie, że styki były zaśniedziałe i nie łączyło -
wystarczyło przeczyścić i chodzi :).
Jeśli chodzi o problemy z odpalaniem to przyczyną było to ciągienko o której wspomniał gabik001. Po prostu spadło.
Rano odpalił przy pierwszym przekręceniu (na zaciągniętym ssaniu ale bez wciskania gazu).
Wymieniony też został termostat.
Troszkę rozregulowały mi sie obroty bo po odpaleniu były strasznie małe- więc zostały podkręcone. Później okazały sie zbyt duże. Musze to jeszcze poprawić :).
Dzięki wszystkim za dobre rady.
Jakby coś sie jeszcze działo to napisze.
Pozdrawiam Simat.
Powrót do góry
   
simat
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 10
Miasto: Rzeszów

Post#11 Post autora tematu 12 Kwi 2007 11:43   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Hmm
no i mam taki mały ale dziwny problem.
Po wyłączeniu silnika, ten przez jakieś 2-3 sek jeszcze chodzi.
Czym to jest spowodowane ?
Powrót do góry
   
simat
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 10
Miasto: Rzeszów

Post#12 Post autora tematu 13 Kwi 2007 01:16   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Nie mam szczęścia do tego samochodu.
Ledwie przejechałem nim 30 km od ostatniej naprawy i "rozkraczył" mi się na środku drogi :|. Jechałem 60km/h i w pewnym momencie zgasł.
Próby ponownego odpalenia się nie powiodły.
Rozrusznik kręci, po wyciągnięciu wężyka doprowadzającego paliwo z pompki paliwowej do gaźnika i próbie odpalenia - benzyna płynie.
Wydaje mi się, że problem może tkwić w gaźniku...
ehhhh mam coraz gorsze zdanie na temat tego samochodu
Powrót do góry
   
gabik001
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 01 Kwi 2004
Posty: 3568
Miasto: KORD/EPKK

Post#13 13 Kwi 2007 03:05   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Ponawiam pytanie: czy przeczytales posty o problemach z CNQ 700? Jezeli tak to czy dostosowales sie do porad? Bo mi to wyglada na oblodzenie gardzieli przepustnic.
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
simat
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 10
Miasto: Rzeszów

Post#14 Post autora tematu 18 Kwi 2007 20:33   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Gabik- przeczytałem wszystko co było.
Co do ostatniego kłopotu to okazały sie nim jakieś "paprochy" które weszły do gaźnika - tak mi wytłumaczył mechanik.
Nadal mam problem z tymi dziwnymi obrotami.
Byłem i z tą sprawą u mechanika.
Powiedział mi, że problem tkwi w siłowniku podciśnieniowym.
Ale stwierdził, że najlepszym pomysłem byłaby wymiana gaźnika.
I tak właśnie robie.
Jutro jadę na wymiane gaźnika.
Mam nadzieje, że będę miał chwile spokoju, bo już nerwowo nie wytrzymuje z tym samochodem :|
Powrót do góry
   
sskuli
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 2

Post#15 26 Gru 2008 17:14   

Re: Pomóżcie! Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


gabik001 napisał:
Hmm.
... Kolejna rzecz to przyjzal bym sie gaznikowi , a konkretnie ukladowi zalaczania ssania ...


A Wy tu nie macie czasem jakichś zasad co do poprawnej pisowni..?:D
Czepiam się, ale moderatorzy tutaj są zazwyczaj baaardzo skrupulatni, odwołując nas do "Pisowni"...:)

Nawiązując do zeszłorocznego tematu: mam podobny problem z rok młodszym Cintkiem. Charakterystyczne "cyk" póki co minęło, ale szykuję się do wymiany rozrusznika. W odpowiednim ułożeniu szczotek odpala bez problemu, jednak zawsze po przekręceniu kluczyka jest moment przerwy, jakby nie dostawał napięcia.
Ostatnio padła mi uszczelka pod głowicą. Poza uszczelką wymieniłem prawie cały silnik, łącznie z rozrządem. Nie minęły dwa tygodnie i padł ten rozrusznik (choć dawał już sygnały). Prawda jest taka, że w starym samochodzie jak się naprawi jedno, pada drugie. Tym optymistycznym akcentem życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku 2009 (jak najmniej wizyt u mechanika).:D
Powrót do góry
   
jacstes
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 3
Miasto: CZESTOCHOWA

Post#16 18 Lis 2009 19:32   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


w moim przypadku najlepiej się odpala w następujący sposób
pociągam ssanie do końca pompuje pedałem do oporu z 5-7 razy następnie przekręcam kluczyk i odpalam ale bez dodawania gazu. jeżeli zgaśnie to wykonać to drugi raz ewentualnie trzeci.
W moim przypadku przeważnie za 2 razem odpala i pracuje. Czasem za 1. odpalił a czasami za 3. razem.
Ważne by nie odpalać naciskając pedał przyspieszenia, ewentualnie minimalnie
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 18 Lis 2009 19:32   





Powrót do góry
   
Kondziu4525
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 27 Paź 2013
Posty: 4
Miasto: rdz

Post#17 27 Paź 2013 23:12   

Re: Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...


Ja też miałem ten problem w moim cc 700. I co się okazało u mnie i co pomogło. Według moich rozmyśleń wynikało że po prostu część paliwa z układu się cofa i trzeba go trochę pomęczyć rozrusznikiem żeby to paliwo zassał. W moim przypadku pomogło zamontowanie małego zaworka zwrotnego na wężyku od paliwa zaraz przy gaźniku:)
Pozdrawiam:)
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Elektryka i elektronika -> Cinquecento 700 Problem z odpaleniem...
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Problem z gaźnikiem w Cinquecento 700 (1)
Cinquecento 700 - problem z uruchomieniem (12)
problem z cinquecento 700 (8)
cinquecento 700 PROBLEM !! (9)
Problem z Cinquecento 700 (11)
Problem z cinquecento 700 (28)
Problem z cinquecento 700 (10)
fiat cinquecento problem z odpaleniem (4)
Cinquecento 900 i Problem z odpaleniem na zimnym silniku (3)
Fiat Cinquecento 92 700 problem z odpaleniem po odpaleniu najczesciej chodzi na (9)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.073 seconds

elektroda.pl temat RSS 

opony