| Autor |
Wiadomość |
piochuxl Poziom 17

Dołączył: 25 Sty 2004 Posty: 418 Miasto: Bydgoszcz
|
03 Maj 2007 16:21 Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Witam wszystkich. chciałbym opowiedzieć wam moją wczorajszo/dzisiejszą przygodę z linux.
Otórz mam na płytach linpusa i mandivę.
Postanowiłem zobzczyć czy coś się zmieniło w świecie linuxa.
i tak zaczołem wczoraj o 15:20 instaluję linpusa.
ok startuje płytka jest super jak bym winxp widział.
moje wyobrażenia nawet przekracza to że instaluje się od razu serwer z obsługą php(opisy instalowanych pakietów)
Mija godzina mam 68%
mijają dwie mam 91%
mijają 3 mam 91% coś jest nie tak
mijają 4 %"}{%^%^% co się dzieje moze płyta jest brudna ? ale nie sprawdzę bo %$%%*$% Linux zablokował DVD
Daję mu jeszcze godzinkę bo może się nie znam.
mam dość jutro się pobawię.
Rano godzina 10
linpus po raz 2 i ta sama bajka tyle że płyta na 100% czysta
Ale co tam mam mandivę.]
wkłądam płytkę do napędu i po godzinie system działa ludzie co za szczęście.
Uśmiech z twarzy zmywa mi napis o niedziałającym serwerze wydruku.
uruchamiam pseudoexela klikam nic................. długo nic robię sobię kawę wracam a po chwilii jest, jest mam exela tyylko pod windą już bym skończył pracę.
firefox chodzi dziwnie ale chodzi.
Myślę doinstaluję drukarkę zabieram się do pracy i wiecie co?
To Gów.. na starcie traktuje mnie jak złodzieja!!! pyta o hasło a ja tego nie chc ę.
czy oddając auto do warsztatu wyjmujecie z niego wszystko łącznie z aku bo może ktoś ukradnie? czy każda naprawa musi być potwierdzana przez was hasłem?
a drukarki i tak nie zainstalowałem bo: serwer wydruku nie może być zainstalowany.
godzina 18:30 robię format dysku(wiem jak się pozbyć linuxa a dużo osób z 2-3 dni nad tym siedzi)
godzina 18:50 zrobiłem odtworzenie obrazu mojego winxp pro ghostem i............ uff
mam drukarkę, nikt mnie wbrew mojej woli nie traktuje jak kogoś kto chce ukraść kompa.
Podsumowanie łącznie 13 godzin pracy(a nie osiągnięty cel) po 60 PLN za godzinę daje nam 780 PLN więc gdzie ta słynna darmowość?
w między czasie system Linux zawiesił mi się parę razy, zapytał o hasło przy zmianie tapety itd.
Prowadzę od 3 lat fimę mam 3 kompy i 3 windowsy. ale podsumowując windows to super system przy linuxie, a nawet powiem prosto to tandetna chińska podróbka.
w teście udział wzieli:
Orginał sys linpus
orginał sys linux mandiva extreme 2007
wkurzony normalny user.
Pozdrawiam linuxiarzy
| Moderowano przez jankolo: |
| Ponieważ autor nie zgłasza żadnych problemów do rozwiązania, to przenoszę wątek z działu Komputery Software do Ogólnie |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dedopl Poziom 19

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 750 Miasto: N49°36'22,2'' E20°42'18,1''
|
03 Maj 2007 16:46 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Dziwne może masz problem z napędem CD/DVD ja na swoim zainstalowałem Mandrive 2006 w ciągu podajże 1,5h i działa już .... około 3 mc bez najmniejszych problemów, pomału przesiadam się całkowicie na Linuxa chodź może mi to opornie idzie ale, sam próbuje metodą łopatologiczna do wszystkiego dojść, jak już ręce mi opadają wtedy w helpie lub na forum i problem rozwiązany. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piochuxl Poziom 17

Dołączył: 25 Sty 2004 Posty: 418 Miasto: Bydgoszcz
|
03 Maj 2007 17:00 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Mandiva działa napęd jest ok ale sam system jest do kitu
Nie mam nadmiaru kasy aby tracić na prace związane z linuxem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krzychoocpp Poziom 22

Dołączył: 01 Sty 2006 Posty: 1783 Miasto: Wrocław
|
03 Maj 2007 19:52 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| Cytat: |
| To Gów.. na starcie traktuje mnie jak złodzieja!!! pyta o hasło a ja tego nie chc ę. |
Skoro używasz Windowsa, to powinieneś wiedzieć że tam jest dokładnie tak samo. Jeśli zalogujesz się na konto z ograniczeniami, to zobaczysz dokładnie taki sam komunikat. Sam Microsoft pisze żeby kont z ograniczeniami używać do codziennej pracy, a konta Administratora do konfiguracji systemu. Pod Linuksem jest tak samo. Wszystko po to żebyś nie rozwalił systemu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SQ9MEM Poziom 21

Dołączył: 28 Mar 2003 Posty: 1193 Miasto: Kraków
|
03 Maj 2007 20:07 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Ja również miałem "miłe doświadczenia" z Linuxem. Gdy coś się nie udawało tłumaczyłem sobie, że może złą dystrybucję wybrałem albo po prostu brak mi umiejętności. Wypróbowałem chyba z 7 różnych dystrybucji i w każdej był jakiś problem nie do przejścia. Przykładowo w którejś edycji FC za nic nie dało się skopiować tekstu z przeglądarki WWW. W SUSE były problemy z kompilacją jakichkolwiek pakietów itd. Można by wymieniać bez końca. Chciałem używać Linuxa, bo to system "generalnie" darmowy, a co za tym idzie legalny i podobno stabilny. Niestety mam ograniczoną cierpliwość i w końcu kupiłem Windows XP - mam system stabilny, łatwy w użytkowaniu i konfiguracji. Nie jest "darmowy", ale wolę zapłacić niż tracić nerwy na produkty "darmowe". I tak skończyła się moja przygoda z Linuxem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piochuxl Poziom 17

Dołączył: 25 Sty 2004 Posty: 418 Miasto: Bydgoszcz
|
03 Maj 2007 20:23 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| Cytat: |
| Skoro używasz Windowsa, to powinieneś wiedzieć że tam jest dokładnie tak samo. Jeśli zalogujesz się na konto z ograniczeniami, to zobaczysz dokładnie taki sam komunikat. Sam Microsoft pisze żeby kont z ograniczeniami używać do codziennej pracy, a konta Administratora do konfiguracji systemu. Pod Linuksem jest tak samo. Wszystko po to żebyś nie rozwalił systemu. |
Hmm ale nie na siłę. Konto z ograniczeniami musisz świadomie sam utworzyć
a może ja nie chcę? Używam windowsa i będę używał jeszcze długo.
poza tym nic nie jest tak samo jak bym miał szukać błędów to znalazłbym z setkę ale zaraz usłyszę że to moja wina bo sam namieszałem. Mam osobiście dość przygody z pingwinkiem źle mi się robi na widok jego uśmiechniętej mordki, a jestem pewien że śmieje się z nas, użytkowników że i tak go nie pokonamy!
ps system sam się sypnął na koncie z ograniczeniami nagle dźwięk zdechł |
|
| Powrót do góry |
|
 |
airnox Poziom 19

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 784 Miasto: Kluczbork
|
03 Maj 2007 21:07 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
A czy probowaliscie zamiast mandrivy (dziwny system, osobiscie nie polecam) i linpusa zainstalowac ubuntu? Obecnie bardzo dynamicznie rozwijajaca sie dystrybucja i przyjazna dla usera. Szkoda ze niektore firmy software'owe, szczegolnie od dzwieku, nie interesuja sie linuksem. Otoz ja na swoim leciwym juz komputerze (system do arch linux) moge spokojnie efektow do gitary uzywac i zero opoznien a na windowsie na duzo lepszej maszynce sie po prostu nie da (wina sterownikow i samego direct'a). Dla poczatkujacych polecam sprobowac Ubuntu.
Co do sypiacych sie systemow to mialem przypadek ze stracilem wsyzstkie dane z dysku przez pingwina ale tylko dlatego ze byla to wina sprzetu (tutaj akurat plyta glowna - nie instalujcie w zadnym wypadku jakiegokolwiek systemu na ECS P6-Bat me). Co do pozniejszych zabaw - jeszcze nie zdarzylo mi sie by OS sam sie wysypal (linux).
Pozdrowienia
Airnox |
|
| Powrót do góry |
|
 |
milik Poziom 18

Dołączył: 12 Kwi 2003 Posty: 599 Miasto: Rydułtowy
|
03 Maj 2007 23:45 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Witam
10 lat korzystałem z winshitów począwszy od win95 przez 98 i ME aż po XP. Po ostatnim razie jak XP zaczął mulić po swoich wspaniałych aktualizacjach (tak mam oryginalnego WinXP) powiedziałem DOŚĆ !. Zainstalowałem Fedore Core 6 i działa bez zająknięcia do dzisiaj a będzie działać aż do 24 maja (premiera Fedory 7). W obecnej chwili zaczynam nawet pisać obiektowo programy pod linuxem za pomocą C++ i QT3.
piochuxl Widze że kolega nie sprostał wymaganiom systemu.
| Cytat: |
| moje wyobrażenia nawet przekracza to że instaluje się od razu serwer z obsługą php(opisy instalowanych pakietów) |
Taka jest polityka linuxa. Instalowane jest masa rzeczy które nie są nam potrzebne ale dzięki temu np. pakiet OpenOffice zajmuje tylko 100MB.
| Cytat: |
To Gów.. na starcie traktuje mnie jak złodzieja!!! pyta o hasło a ja tego nie chc ę.
czy oddając auto do warsztatu wyjmujecie z niego wszystko łącznie z aku bo może ktoś ukradnie? |
Tak jak koledzy już wspomnieli korzystał kolega z konta zwykłego usera. Ale teraz troszkę inaczej. Dlaczego kolega oddaje samochód do mechanika ? A może dlatego że nie posiada kolega specjalistycznych narzędzi serwisowych i wiedzy ? A dlatego że to hasło jest tak jak te narzędzia i wiedza – po to aby inne osoby nie nagrzeszyły.
| Cytat: |
| Podsumowanie łącznie 13 godzin pracy(a nie osiągnięty cel) po 60 PLN za godzinę daje nam 780 PLN więc gdzie ta słynna darmowość? |
Gdzie tak płacą ? Z drugiej strony – dlaczego kolega liczy pieniądze przy zerowej wiedzy ? Prawdziwy fachowiec uporał by się z tym w bardzo krótkim czasie z efektami na długi czas (tu poza zakupem jest także oszczędność).
| Cytat: |
| Prowadzę od 3 lat fimę mam 3 kompy i 3 windowsy. ale podsumowując windows to super system przy linuxie, a nawet powiem prosto to tandetna chińska podróbka. |
Gdybym kupował komputery dla firmy to na pewno nie z winshitem. Kupiłem (a raczej ojciec kupił) WinXP Home za 350zł a dla firmy 3 licencje będą pewnie droższe lecz chociażby za te 350zł to mam nowy dysk 320GB + skrzynka piwa i może jeszcze coś zostanie.
Podsumowanie. Windowsy to ładne i funkcjonalne systemy i zarazem proste w użyciu ale pod względem technicznym nie mogą podskakiwać linuxom. Choć w ostatnich czasach linuxy tez stają się ładne i przyjazne (nie mylić z proste). Jak widzę kolega myślał że będzie klikać dalej i dalej a potem next i wszystko się samo zrobi. Schody się zaczynają kiedy trzeba pomyśleć i coś zrobić. Pod winshitem rzadko dało sie coś zrobić. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marcinsky Poziom 11

Dołączył: 07 Kwi 2004 Posty: 78
|
04 Maj 2007 07:47 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Ostatnio zainstalowałem mojemu ojcu (dotychczas użytkownik tylko Win) Ubuntu 6.12.
Chodzi bez problemu, instalka nie sprawiła najmniejszych kłopotów, system działa szybko i sprawnie. Tata zadowolony bo ma legalny i darmowy system i całkiem dobrze sobie w nim radzi.
dla porównania:
komp taty: PIII 800MHz 320 RAM 80GB zintegrowana grafika system odpala sie i jest gotowy do używania szybciej niż mój PIV 3GHz 1 GB RAM 80GB HDD 7200 z WIN XP Pro (tez legalnym) z zainstalowanymi "łatkami" różnica ok 10 sekund na korzysć linuxa :)
| Cytat: |
moje wyobrażenia nawet przekracza to że instaluje się od razu serwer z obsługą php(opisy instalowanych pakietów) |
proponuje w windzie usunąć IE, Messengera itp :)
Instalując windowsa masz do wordpada jako edytor tekstu, painta - edytor grafiki, kalkulator - arkusz kalkulacyjny ?:D
zainstaluj Vistę, XP czy 2000 na komputerze PII 300 MHz i 128 MB RAM
ludziom którzy siedzieli od poczatku w windzie trudno jest się przesiąść na linuxy.... ale poczytaj tych ludzi ktorzy przesiadają sie z linuxów na Windowsy :) proponuje troche obiektywnego spojrzenia i nie negowania innych systemów operacyjnych. Windowsy nigdy nie były stabilnymi i szybkimi systemami. A linuxy prześcigają je pod tym względem , niestety wymagają więcej wiedzy informatycznej.
| Cytat: |
| jest mam exela tyylko pod windą już bym skończył pracę. |
WIN XP ~300 zł + Excel + Word ~1000 zł = 1300 zł :)
Linux + OpenOffice = 0 zł
| Cytat: |
| w między czasie system Linux zawiesił mi się parę razy |
bardzo interesujące :) może podasz jakieś bliższe fakty ?
linuxa używam od niedawna (2-3 lata) - nie mialem ŻADNEGO problemu pomimo tego, że wyczyniałem na nim cuda (byłem nowy i robiłem różne dziwne rzeczy :) )nie udało mi się zwiesić systemu (raz mi sie to zdażyło na kompie z walniętym RAMem)
Windowsy używam od ok 7-8 lat i zawieszały sie z najprzeróżniejszych powodów ... i tak jest niestety do dziś ;)
dla chcących przetestować linuxa proponuje użyć jakiegoś LiveCD(DVD) np knoppixa, pełna funkcjonalność bez ryzyka, że coś uszkodzimy.
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=8&a=124 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piochuxl Poziom 17

Dołączył: 25 Sty 2004 Posty: 418 Miasto: Bydgoszcz
|
04 Maj 2007 20:16 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| Cytat: |
Cytat:
moje wyobrażenia nawet przekracza to że instaluje się od razu serwer z obsługą php(opisy instalowanych pakietów)
Taka jest polityka linuxa. Instalowane jest masa rzeczy które nie są nam potrzebne ale dzięki temu np. pakiet OpenOffice zajmuje tylko 100MB. |
Hmm nie zrozumiałeś mnie byłem zadowolony z mysql i serwera http/php
| Cytat: |
| proponuje w windzie usunąć IE, Messengera itp Smile |
tylko po co? bo IE mi jest niezbędny do pracy. Do stron używam FF a ie do strony która tylko pod ie chodzi.
| Cytat: |
| zainstaluj Vistę, XP czy 2000 na komputerze PII 300 MHz i 128 MB RAM |
No bez przesady zainstaluj twojego pingwinka na 300 i pogadamy
| Cytat: |
Cytat:
jest mam exela tyylko pod windą już bym skończył pracę.
WIN XP ~300 zł + Excel + Word ~1000 zł = 1300 zł Smile
Linux + OpenOffice = 0 zł |
tak prawie darmo ale mój czas i praca też kosztuje
| Cytat: |
Cytat:
w między czasie system Linux zawiesił mi się parę razy
bardzo interesujące Smile może podasz jakieś bliższe fakty ? |
pierwszy się wogóle nie zainstalował bo zawisł
a drugi hmm po przelogowaniu przestał działać dzwięk, zaczął wyświetlac bzdury i zawisł(to nie grafika)
Cytat:
Podsumowanie łącznie 13 godzin pracy(a nie osiągnięty cel) po 60 PLN za godzinę daje nam 780 PLN więc gdzie ta słynna darmowość?
| Cytat: |
| Gdzie tak płacą ? Z drugiej strony – dlaczego kolega liczy pieniądze przy zerowej wiedzy ? Prawdziwy fachowiec uporał by się z tym w bardzo krótkim czasie z efektami na długi czas (tu poza zakupem jest także oszczędność). |
W mojej firmie. a moja znajomość tematu nie jest zerowa.
Acha ja liczę swój stracony czas w którym mógłbym zarobić pieniądze tak jak potrafię.
Cytat:
To Gów.. na starcie traktuje mnie jak złodzieja!!! pyta o hasło a ja tego nie chc ę.
czy oddając auto do warsztatu wyjmujecie z niego wszystko łącznie z aku bo może ktoś ukradnie?
| Cytat: |
| Tak jak koledzy już wspomnieli korzystał kolega z konta zwykłego usera. Ale teraz troszkę inaczej. Dlaczego kolega oddaje samochód do mechanika ? A może dlatego że nie posiada kolega specjalistycznych narzędzi serwisowych i wiedzy ? A dlatego że to hasło jest tak jak te narzędzia i wiedza – po to aby inne osoby nie nagrzeszyły. |
Hmm może zróbmy samochody które wymagają hasła aby koło zmienić? też można namieszać?
| Cytat: |
Prowadzę od 3 lat fimę mam 3 kompy i 3 windowsy. ale podsumowując windows to super system przy linuxie, a nawet powiem prosto to tandetna chińska podróbka.
Gdybym kupował komputery dla firmy to na pewno nie z winshitem. Kupiłem (a raczej ojciec kupił) WinXP Home za 350zł a dla firmy 3 licencje będą pewnie droższe lecz chociażby za te 350zł to mam nowy dysk 320GB + skrzynka piwa i może jeszcze coś zostanie.
Podsumowanie. Windowsy to ładne i funkcjonalne systemy i zarazem proste w użyciu ale pod względem technicznym nie mogą podskakiwać linuxom. Choć w ostatnich czasach linuxy tez stają się ładne i przyjazne (nie mylić z proste). Jak widzę kolega myślał że będzie klikać dalej i dalej a potem next i wszystko się samo zrobi. Schody się zaczynają kiedy trzeba pomyśleć i coś zrobić. Pod winshitem rzadko dało sie coś zrobić. |
Ok Dostaniesz ode mnie skrzynkę piwa ale zrobisz mi tak linuxa aby miał wszystko co sobie założyłem.
pamiętaj musi chodzić na nim IE
Nie wolno ci używać Winne itp
muszą chodzić programy w Java do obsługi systemów, mój zleceniodawca nie zmieni softu dla mnie.
ma odtwarzać muzykę i filmy(to wiem spoko)
serwer html/php/mysql/ftp
ma odczytywać i zapisywać pliki MDB
ma służyć jako serwer drukarkowy do drukarki hp LJ1020
ma działać z skanerem ADF i ma reagować na przyciski z panelu skanera.
wszystko ma chodzić na np athlonie 2,0 i 512 ram (b taki u mnie leży)
system nie może uruchamiać się wiecznie( no dam mu 10 minut)
ma obsłużyć mi tel nokii tj odbieranie/wysyłanie sms
w przypadku awarii neta ma przez ten telefon połączyć się z netem przez umts-a
dostęp VNC
dostęp do bazy mysql z innych kompów przez programy nie phpmyadmin.
Komp ma chodzić stabilnie ma się wszystko uruchamiać szybko i najważniejsze nie znoszę animowanych kursorów ale to już drobiazg?
Na winxp zrobię to wszystko w 2 godzinki a ty?
Przyjmujesz wyzwane? pamiętaj o każdy szczegół się będę czepiał
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krzychoocpp Poziom 22

Dołączył: 01 Sty 2006 Posty: 1783 Miasto: Wrocław
|
04 Maj 2007 21:13 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
piochuxl, odczep się od tego hasła. Jedynym powodem dla którego Windows daje domyślnie każdemu prawa admina jest to że programy windowsowe w większości nie są przystosowane do pracy z ograniczonymi uprawnieniami. Dopiero w NT wprowadzono je - w Uniksach były od zawsze, a z nich wywodzi się Linux i tutaj programy działają bezproblemowo na kontach z ograniczeniami. Dlatego można na nich normalnie pracować i takie są automatycznie tworzone. Gdyby tak było pod Windows, byłoby 90% mniej tematów na elektrodzie o treści "mam wirusa, pomóżcie". A że użytkownikom nie chce się stosować do zaleceń i ich programy nie działają poprawnie, to takich tematów jest pełno.
Zainstalowałeś jedną z mniej udanych (delikatnie mówiąc) dystrybucji, miałeś z nią problemy, ok. Ale część Twoich tłumaczeń można porównać do czegoś takiego: "Pojechałem do Anglii, ale te angielskie samochody to straszne G***a, mają kierownice po drugiej stronie".
To że IE nie ma wersji na inne systemy operacyjne to wyłącznie sprawa Microsoftu. Niemniej jednak IE z wine działa świetnie, sam używam go do testowania stron. Reszta rzeczy z tej listy jest do wykonania bez jakiegoś szczególnego nakładu pracy. Co do skanera - widziałem w sieci na jednym z blogów opis w którym ktoś próbował zrobić automat do skanowania - klient podchodzi, naciska guzik i już do niego idzie zeskanowany dokument. Na Windows się nie udało, na Linuksie tak. Ale ten użytkownik chciał to zrobić.
Aha, mam komputer PII 233MMX 256MB RAM, a niedawno miałem tylko 64. Nawet wtedy system włączyał się około minuty, działało wifi, ethernet i oglądałem filmy na pełnym ekranie.
Jak chcesz się tak bawić, to może ja podam swoją listę - będzie nawet krótsza :)
- Wszystko ma chodzić na PII 233MMX z 256MB RAM
- Ma obługiwać sieciówkę WiFi z Liveboksa, z szyfrowaniem WEP, WPA oraz możliwością pracy w trybie rfmon
- Ma odtwarzać filmy (Xvid) na pełnym ekranie (rozdzielczość 1280*1024) bez przycięcia. Filmy mają pięciokanałowy dźwięk w AC3
- Ma się włączyać poniżej trzech minut
- Serwer http/php/ftp
- Dostęp przez ssh
I co teraz ;) ja też się będę czepiał ;) i ja to zrobię w 1,5h na Linuksie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piochuxl Poziom 17

Dołączył: 25 Sty 2004 Posty: 418 Miasto: Bydgoszcz
|
04 Maj 2007 21:38 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
O taki automat skanujący mi chodzi i pod xp działa. Mogę ustawić aby zapisał plik w pdf następnie wysłał go mailem/ wysłał na drukarkę. Ja dodatkowo wstawiłem skaner z ADF więc sam jeszcze pobiera strony.
Może i się czepiam ale pod windą zrobił bym przynajmniej w przybliżeniu to o co tobie chodzi. A wymagań nie masz wielkich na gorszym sprzęcie będzie chodził....... Windows2003 serwer. Tylko niestety on już też z swoimi hasłami wyskakuje. :)
Niestety może i faktycznie próbowałem złych dystrybucji , ale te miałem pod ręką i mało to obie są komercyjne więc liczyłem na coś więcej.
Dla mnie jedynym przegięciem jest polecanie komuś kto nie wie co to komputer linuxa. A niestety w postach przeważa "jaki program do ograniczenia łącza-Zainstaluj linuxa"
Może i linux jest dobry ale nie darmowy. Czas spędzony nad linuxem można poświęcić inaczej no chyba ze ktoś to lubi.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marcinsky Poziom 11

Dołączył: 07 Kwi 2004 Posty: 78
|
04 Maj 2007 21:51 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| krzychoocpp napisał: |
- Wszystko ma chodzić na PII 233MMX z 256MB RAM
- Ma obługiwać sieciówkę WiFi z Liveboksa, z szyfrowaniem WEP, WPA oraz możliwością pracy w trybie rfmon
- Ma odtwarzać filmy (Xvid) na pełnym ekranie (rozdzielczość 1280*1024) bez przycięcia. Filmy mają pięciokanałowy dźwięk w AC3
- Ma się włączyać poniżej trzech minut
- Serwer http/php/ftp
- Dostęp przez ssh
|
| piochuxl napisał: |
A wymagań nie masz wielkich na gorszym sprzęcie będzie chodził....... Windows2003 serwer. |
chce to zobaczyć bo nie wierze :) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tommy82 Poziom 22

Dołączył: 22 Lut 2005 Posty: 2213 Miasto: Katowice
|
04 Maj 2007 22:11 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Ogólnie to wszystko to jest dyskusja nad wyższością świat Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy
| Cytat: |
Hmm może zróbmy samochody które wymagają hasła aby koło zmienić? też można namieszać?
|
Są już takie tylko to sie nazywa śruby zabezpieczające
A co do twoich problemów z linuxem to powiem tak
Kiedyś w moim domu pojawił sie komputer włączam i zobaczyłem
c:\>
Bylem szczekliwy no dobra postanowiłem zacząć zabawę, widziałem co kumpel wyprawiał i chciałem naśladować, no to start
nc [enter]
nic ! hm to może
ndd [enter] Przeskanuje sobie dysk chociaż
tez nic
hm chyba mam problem, jak kumpel wpisał diskedit tez sie coś działo, cóż sprobuje, dalej nic. kurde ten komputer jest całkiem do dupy nic sie na nim nie da zrobić,
Ale następnego dnia już siedziałem w bibliotece (o necie to ja nie słyszałem wtedy mało kto zresztą słyszał) i już miallem w domu cala pólek książek zacząłem od dosa dla opornych i po przetestowaniu format już nawet c:\ nie widziałem, dla ułatwienia sobie życia zrobiłem mu jeszcze "low level format" w biosie no i już było totalnie po mnie bo nawet na hdd nie mailem partycji. Po wizycie u znajomego uzbrojony w dyskietkę systemowa przyszedłem do domu i już wiedziałem co mam zrobić tak poznałem program fdisk, format, i nauczyłem sie jak napisać autoexeca i configa w dosie bez żadnego edytora (nie doczytałem o edit.com za to przeczytałem kawałek o przekierowywaniu we/wy starczyło). Po pewnym czasie dosa mailem opanowanego
Przyszła pora na instalacje win 3.11 z dyskietek uwierz mi twoje problemy z linuxem to nic przy mojej instalacji 3.11-stki jak sprawdzałem jaka mam kartę graficzna empirycznie (wtedy vga to był dla mnie jakiś zbitek liter).
O instalacji dźwięku nawet nie wspomnę.
Win 95 tez nie był wyrozumiały, instalacja sie wieszała nie wiedzieć czemu doszedłem do tego ze mu nie pasował flop bo na płycie głównej i na flopie były aktywne kanały ide (i znowu dniówka z empirycznym zworkowaniem flopa żeby zdezaktywować kanały ide na flopie pozostawiając cala resztę). Problemów z 95 mailem jeszcze wiele
Jakoś wtedy postanowiłem tez zainstalować linuxa "wybór" padł na red hata 5-tke (o ile mnie pamięć nie myli) bo taki byl w PCWK tez sie nie udało od razu poległem na instalacji mojego virge`a, X sy sie nie odpalały a w bibliotece nie było książki o linuxie po 2 dniach miałem ochotę wywalić kompa przez okno ale to rozpracowałem i do tej pory jestem szczęśliwym użytkownikiem i windy i linuxa
Generalnie rzecz ujmując z winda miałem takie same problemy jak ogólnie z kompem czy z linuxem na początku, ale wszystko jest dla ludzi i wszystko da sie zrobić szczeciogonie dziś mając do dyspozycji najmądrzejszego pomocnika na całym świecie.. GOOGLE
Wszystko zależy od tego do czego sie siadzie najpierw dlatego m$ wcale nie tępił przez długi czas piractwa dlaczego ? bo teraz ma wyhodowanie pokolenia ludzi którzy sie bez niego nie obejdą co zapewni mu monopol na wiele długich lat, mało tego wcale sie teraz nie musi przejmować jakością swoich produktów bo ludzie i tak wrócą (albo wręcz nigdzie nie pójdą) Nawet teraz m$ robi to co kiedyś z tym ze teraz rozdaje studentom informatycznych kierunków Windowsy za darmo w ramach MSDN AA po co ? żeby mieć kolejne pokolenie userow myszkoklikaczy i to wśród absolwentów informatyki...
| Cytat: |
Dla mnie jedynym przegięciem jest polecanie komuś kto nie wie co to komputer linuxa. A niestety w postach przeważa "jaki program do ograniczenia łącza-Zainstaluj linuxa"
Może i linux jest dobry ale nie darmowy. Czas spędzony nad linuxem można poświęcić inaczej no chyba ze ktoś to lubi.
Pozdrawiam |
Jak ktoś nie ma pojęcia o komputerach tym lepiej łatwiej na linuxa sie przesiądzie,
A co do czasu spędzonego przed linuxem to siadłeś do windy i wszystko wiedziałeś? czy tez kiedyś na nią kląłeś ? wtedy nie narzekałeś na czas stracony? przecież jeśli wtedy zainstalował byś linuxa a dziś miałbyś winde zainstalować to był by to dla ciebie zmarnowany czas. Ludzie poslugujacy sie dziś winda (linuxem) nie zastanawiają sie nad tym ile kiedyś w to musieli włożyć wysiłku.
RANY BOSKIE!! Popraw błędy i niechlujstwo!!
[jankolo]
Poprawione |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SaraniS Poziom 19

Dołączył: 24 Paź 2004 Posty: 628 Miasto: Olesno Śląskie
|
04 Maj 2007 23:05 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Witam
| piochuxl napisał: |
| Cytat: |
| zainstaluj Vistę, XP czy 2000 na komputerze PII 300 MHz i 128 MB RAM |
No bez przesady zainstaluj twojego pingwinka na 300 i pogadamy
|
Witam Pana z Toshiby Portege 3110CT - PII300MHz/ 128MiB RAM pod kontrolą Slackware Linux 10.2 :P I co, nie dało się? Owszem, troszkę wolny jest, ale i tak o niebo lepiej działa, niż wcześniej na nim zainstalowany Win98 z tuzinem firewalli, antywirusów i Bóg wie, czego jeszcze :D Na dobitkę - mam w domu routero-playerek z Toshiby Satellite 440CDT - P133/ 32MiB RAM pod kontrolą Slackware Linux 10.0 :!: Proszę na tym kompie zrobić mi router z podziałem i NAT-em pod Windowsem :P
| piochuxl napisał: |
Ok Dostaniesz ode mnie skrzynkę piwa ale zrobisz mi tak linuxa aby miał wszystko co sobie założyłem.
pamiętaj musi chodzić na nim IE
Nie wolno ci używać Winne itp
muszą chodzić programy w Java do obsługi systemów, mój zleceniodawca nie zmieni softu dla mnie.
ma odtwarzać muzykę i filmy(to wiem spoko)
serwer html/php/mysql/ftp
ma odczytywać i zapisywać pliki MDB
ma służyć jako serwer drukarkowy do drukarki hp LJ1020
ma działać z skanerem ADF i ma reagować na przyciski z panelu skanera.
wszystko ma chodzić na np athlonie 2,0 i 512 ram (b taki u mnie leży)
system nie może uruchamiać się wiecznie( no dam mu 10 minut)
ma obsłużyć mi tel nokii tj odbieranie/wysyłanie sms
w przypadku awarii neta ma przez ten telefon połączyć się z netem przez umts-a
dostęp VNC
dostęp do bazy mysql z innych kompów przez programy nie phpmyadmin.
Komp ma chodzić stabilnie ma się wszystko uruchamiać szybko i najważniejsze nie znoszę animowanych kursorów ale to już drobiazg?
Na winxp zrobię to wszystko w 2 godzinki a ty?
Przyjmujesz wyzwane? pamiętaj o każdy szczegół się będę czepiał
Pozdrawiam |
Hmmm, za skrzynkę piwa? Nie miałbym do siebie szacunku, jakbym robił coś komuś "za piwo" :P Jednak pozostawiając na uboczu kwestię ceny za usługi (może właśnie te 60PLN za godzinę? ;) ) - to wszystko jest do zrobienia i nie są to skomplikowane rzeczy :D
| krzychoocpp napisał: |
Aha, mam komputer PII 233MMX 256MB RAM, a niedawno miałem tylko 64. Nawet wtedy system włączyał się około minuty, działało wifi, ethernet i oglądałem filmy na pełnym ekranie.
Jak chcesz się tak bawić, to może ja podam swoją listę - będzie nawet krótsza :)
- Wszystko ma chodzić na PII 233MMX z 256MB RAM
- Ma obługiwać sieciówkę WiFi z Liveboksa, z szyfrowaniem WEP, WPA oraz możliwością pracy w trybie rfmon
- Ma odtwarzać filmy (Xvid) na pełnym ekranie (rozdzielczość 1280*1024) bez przycięcia. Filmy mają pięciokanałowy dźwięk w AC3
- Ma się włączyać poniżej trzech minut
- Serwer http/php/ftp
- Dostęp przez ssh
I co teraz ;) ja też się będę czepiał ;) i ja to zrobię w 1,5h na Linuksie. |
Zaintrygował mnie Kolega z tymi filmami w XGA na tak słabym sprzęcie... Mogę prosić jakieś szczegóły na PW? Na wyżej wspomnianej Portege musiałem w MPlayerze zmniejszyć ilość ramek bo się DivX cięły przy SVGA (mój fullscreen) :(
Pozostałe wymagania Kolegi zostały spełnione przez mojego Pingwinka od razu po Instalacji :D
A co do szybkości pracy na Linuksie dodam jeszcze taki drobiazg, jak kopiowanie i wklejanie bez użycia [Ctrl]+[C]/ [Ctrl]+[V] :) Autentycznie, gdy mam pecha pracować w Win, zapominam się i też próbuję wklejać środkowym klawiszem :D A przy okazji - dlaczego w Windowsowej Konsoli nie można zwyczajnie skopiować tekstu? W Linuksie można tekst kopiować nawet pomiędzy wirtualnymi terminalami, że już nie wspomnę o Iksach, gdzie tekst można kopiować praktycznie między wszystkimi oknami 8)
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
spiderus Poziom 5

Dołączył: 19 Gru 2003 Posty: 13 Miasto: 50°47'54.07"N 18° 0'34.90"E
|
04 Maj 2007 23:12 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| Tommy82 napisał: |
Nawet teraz w m$ robi to co kiedys z tym ze teraz rozdaje studentom informatycznych kierunkow windowsy zadarmo w ramach MSDN AA po co ? zeby miec kolejne pokolenie userow myszkoklikaczy i to wsrod absolwentow informatyki...
|
Tak sie składa ze jestem studentem informatyki. W programie studiów jest przewidziane programowanie pod linuxa jak i windowsa (na którego nie stać wszystkich). Poza tym każdy informatyk powinien umieć obsługiwać więcej niż jeden SO. I właśnie stąd jest to MSDNAA, a nie po to żeby nałapać przyszłych klientów...
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jankolo Poziom 26

Dołączył: 10 Sty 2005 Posty: 20737 Miasto: Łódź
|
04 Maj 2007 23:22 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| Tommy82 napisał: |
| ze teraz rozdaje studentom informatycznych kierunkow windowsy zadarmo w ramach MSDN AA |
Że student nie płaci, to nie oznacza, że nikt nie płaci. Koszty licencji MSDN AA ponosi wydział bądź uczelnia. Jeżeli o czymś nie ma się bladego pojęcia, to nie stawia się kategorycznych tez. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
04 Maj 2007 23:22 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tommy82 Poziom 22

Dołączył: 22 Lut 2005 Posty: 2213 Miasto: Katowice
|
05 Maj 2007 00:33 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| Cytat: |
| Że student nie płaci, to nie oznacza, że nikt nie płac |
Z tego co wiem to uczelnia płaci za ten software opłaty raczej symboliczne.
Efekt końcowy jest jednak taki ze student dostaje software za darmo, ale nie cały tylko ten wygodny dla m$, czyli taki który dla m$ zaprocentuje, w ramach pakietu msdn AA nie ma na przykład pakietu office który studentom mógł by sie okazać do czegoś przydatny nie będąc jednocześnie przydatny microsoftowi.
| Cytat: |
| Poza tym każdy informatyk powinien umieć obsługiwać więcej niż jeden SO. I właśnie stąd jest to MSDNAA, a nie po to żeby nałapać przyszłych klientów... |
Tak sie składa ze tez obecnie studiuje informatykę (studia magisterskie) i z obserwacji spokojnie mogę stwierdzić ze efekt działania msdnAA w większości objawia sie utrwaleniem jedno systemowości u osób które są "jedno systemowe", wiec to raczej ma malo wspólnego z dobrymi informatykami. A ponieważ mailem w życiu 5cio letnia przygodę z jedna akademia ekonomiczna, twierdze ze tak słabe zwalczanie piractwa jak i pakiet msdn aa czy Windowsy dla organizacji non-profit to nic innego jak strategia firmy mająca spowodować przywiązanie do produktów m$. (organizacja non-profit może oryginała nie kupic a jak poinstalują linuxy to sie jeszcze naucza obsługiwać i w domu tez poinstaluja ..)
Po prostu nikt nie da nic za darmo jeśli mu sie to nie opłaci (to jest porostu inwestycja dziś zarobie mniej za to jutro więcej). jeśli Microsoft by walczył konsekwentnie z piractwem od lat 80 tych sam by sobie zrobił krzywdę a tak polowa ludzi na świecie podda sie po pierwszej próbie instalacji linuxa.
paradoksalnie to dzięki cichemu przyzwoleniu na piractwo Microsoft stal sie liderem rynku. Najlepszym przykładem mojej tezy jest ten temat.
Powtórze sie ale większości ludzi nie umiała kiedyś obsługiwać windowsa i sie tego nauczyła. nie przesiądą sie na linuxa bo przez to ze jest inny niz Windows jest dla nich zły niedobry nielogiczny niezrozumialy czy co tam kto woli. A tak na prawdę u podstaw tego leży fakt ze kiedyś miał Windowsa i nauczył sie go używać, wtedy kiedy 15 godzin przy komputerze to była przyjemność a nie 15*60 PLN, nikt nie liczy czasu który spendził przy windzie probując zainstalować jakieś nietypowe urządzenie czy zmagając sie z jej niedomaganiami, A teraz odpowiedzcie sobie na pytanie ile z tych Windowsów było pirackich ? Później ci ludzie który nauczyli sie na piracie pozakładali firmy i pokupili Windowsy, są tez tacy co zostali przy piracie ale efekt tego jest taki ze jak gdzieś tylko ktoś coś szepnie o jakiejś kontroli softu to zaczyna promieniu 50 km brakować windowsow to jest właśnie odcinanie kuponów przez m$ dzięki temu ze piractwem wypromowali swoje produkty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekpenther Poziom 11

Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 63
|
05 Maj 2007 01:56 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Proste porównanie:
Linux:
Stabilny (najdłuższy czas jaki udało mi się osiągnąć bez przeładowania systemu to dwa dni więcej niż trzeba na przekręcenie licznika up-time (w 2.6.8 nie jestem pewny ale chyba 17 dni); nigdy nie robiłem tego dla checy, tylko z jakiegoś konkretnego powodu np. kompilacja wielu pakietow
wbrew pozorom ŁATWY w obsłudze, ale niestety czesc ludzi ma glowe albo po to zeby wlosy i pryszcze mialy gdzie rosnac albo zeby deszcz sie nie lal do szyi
jezeli nie chcesz z tego zrobic produktu ultra-dzwiekowego na starszej maszynie to nie jest potrzebna wiedza infomatyczna
zredukowana do minimum liczba musowych restartow systemu; tylko po zainstalowaniu lub w celu zmiany jadra, w innych celach wystarczy zrestartowac konkratna usluge lub czasami do 10 uslug
obsluguje nawet uszkodzony ram
nie wiesza sie z byle przyczyny
nawet na uszkodzonej plycie jest w stanie chodzic stabilnie
po typowej instalacji mamy system gotowy do uzytku (przegladarki, pakiety office (od jedenego do typowo trzech do wyboru) itd itp
update kompletnego systemu w dziesiatki minut bez koniecznosci restartu
pelna obsluga wszytkich znanych systemow plikow
pelna obsuga wszystkich znanych tablicy partycji
wbudowany firewall
system bezpieczny (przy windowsie to jest system tak bezpieczny ze windows wypada przy nim jak wiezienie bez krat i murow z dodatkowym system podkopow)
mozliwosc wyboru
Windows:
zero bezpieczenstwa
zero firewall'a
mozliwosc wyboru ogranicza sie do 95 98 98se 2000 me xp vista ce (innymi slowy super CE ME NT (czytaj razem))
brak mozliwosci podmiany jadra
znikome mozliwosci obslugi innych systemow plikow niz fat12 fat16 fat32 (po prostu fat) ntfs iso9660 oraz udf
brak mozliwosci zrobienia z tego ponad dzwiekowego os
ogolnie windows bardzo cienko wypada przy linux'ie
malo powiedziane nawet przy amiga os 3.0 (rowniez unix)
uzywam roznych linux'ow od 5 lat
MAdrake 8.1 - 10.0
chwila madriva ale krotko z powodu zbyt duzych zmian ktore mi nie odpowiadaja
fedora core 3 4 5
aurox 10.0
debian 3.1 (sarge - stable) ponad 1,5 roku
teraz debian 4.0 (etch - stable) w fazie instalacji na okolo 24 GiB
niestety troche klopotow mi sprawia kontroler raid it8212f i nie chce dzialac szybciej pio0 z iordy a wiec 2,66MiB/s |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piochuxl Poziom 17

Dołączył: 25 Sty 2004 Posty: 418 Miasto: Bydgoszcz
|
05 Maj 2007 11:56 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| Cytat: |
Hmmm, za skrzynkę piwa? Nie miałbym do siebie szacunku, jakbym robił coś komuś "za piwo" Razz Jednak pozostawiając na uboczu kwestię ceny za usługi (może właśnie te 60PLN za godzinę? Wink ) - to wszystko jest do zrobienia i nie są to skomplikowane rzeczy Very Happy |
Masz rację nie skrzynka piwa płacę za 3 godziny pracy i (w windzie da się to zrobić w 2) ale chcę mieć wszystko stabilne, ma chodzić na cacy nie chcę restartować kompa aby coś zadziałało. Acha komp ma być bezobsługowy czyli autologowanie. Daj adres na który mam kurierem wysłać sprzęt .
A na zakończenie proszę płytkę z Recovery w Nortonie Ghoście w razie jak coś padnie.
Acha zapomniałem wszystko musi być legalne również w firmie i wszystko za free ale to drobiazg prawda?
i pamiętaj żadnych emulatorów typu winne
Pozdrawiam
Ps panowie ja opisałem swoje przemyślenia po przygodzie z linuxem a
wy mnie tu próbujecie obrażać bo mnie przerósł, bo nie potrafię, itd
nie błąd jest w tym że linuxy są nie dla każdego 90% z was w mojej firmie by zginęła bo nie każdy musi sobie z wszystkim radzić. Jeśli ktoś chce się wypowiedzieć o łatwości obsługi linuxa zapraszam do mojej firmy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jackotrue Poziom 6

Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 15 Miasto: Gdańsk
|
05 Maj 2007 12:08 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Piękna historia. Jak dla mnie to wina Twojego sprzętu, a nie Linuksa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
milik Poziom 18

Dołączył: 12 Kwi 2003 Posty: 599 Miasto: Rydułtowy
|
05 Maj 2007 12:41 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
| piochuxl napisał: |
Ps panowie ja opisałem swoje przemyślenia po przygodzie z linuxem a
wy mnie tu próbujecie obrażać bo mnie przerósł, bo nie potrafię, itd |
Problem w tym że kolega sklasyfikował linuxa jako gó**o już po 13 godzinach a teraz się dziwi że ktoś obraził.
Ja po 10 latach z windowsem mam o nim takie samo zdanie a może i nawet gorsze. I proszę nie mówić że pod windowsem chodzi wszystko cacy i super bo nie raz wyrywałem sobie włosy z głowy czytają przy tym jego głupie komunikaty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
05 Maj 2007 12:41 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
SaraniS Poziom 19

Dołączył: 24 Paź 2004 Posty: 628 Miasto: Olesno Śląskie
|
05 Maj 2007 13:15 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
piochuxl :arrow: Póki co, niezbyt miałbym czas się w to bawić, mój komentarz dotyczący zapłaty był raczej retoryczny i ogólny. Jednak jest to wykonalne (wraz z kopią recovery w ghoście). Niestety, jeśli chodzi o brak WINE, to muszę Cię rozczarować: Nikt nie postawi Ci Internet Eksplorera na Linuksie bez użycia WINE, czy Cross Office (płatny), czy też Cedegi (też płatna i dla IE to byłby przerost formy nad treścią). Jest to niemożliwe z tego prostego powodu, że Microsoft nie udostępnia ani zamkniętej wersji tego programu dla Linuksa, ani tym bardziej źródeł, więc nawet wynajęcie programisty, żeby to przeportował, acz wykonalne (kwestia paru tysięcy, myślę ;) ), jednak nie będzie legalne :(
Inna sprawa, że nawet uruchomienie IE poprzez WINE jest legalne tylko jeśli masz licencję na Windows...
Tyle o temacie Eksplorera i WINE.
| piochuxl napisał: |
Ps panowie ja opisałem swoje przemyślenia po przygodzie z linuxem a
wy mnie tu próbujecie obrażać bo mnie przerósł, bo nie potrafię, itd |
Nie. Nie miałem i nie mam zamiaru nikogo obrażać. I wyznaję zasadę
| Cytat: |
| każdemu według jego możliwości |
Jednak wkurza mnie, gdy ktoś kompletnie nie znający Linuksa (jak już Koledzy mówili, Mandriva to nienajlepszy system do poznania Linuksa...) po kilkunastu godzinach "walki" z tym systemem tak na niego najeżdża... Zalatuje mi to trollowaniem...
Dodam, że ja pracy w Linuksie uczyłem się sam, bez internetu, książek, czy prasy fachowej - było to zanim Internet wszedł "pod strzechy", a i literatury mało było... Zaczynałem od SuSE - też nienajlepszy na początek, ale ten akurat zdobyłem ;) Później przesiadłem się na Slackware. W międzyczasie używałem też Windowsa, praktycznie wszystkich wersji poza ME i 2003. Rejestr Windows znam równie dobrze, jak katalog /etc w Linuksie.
Jednak niezależnie od systemu - trzeba chęci poznania "jak to działa". Jeśli kogoś to nie interesuje, to będzie potrzebował informatyka do zmiany tapety i w Windowsie :D
A tak na marginesie
| Cytat: |
| W 90% przypadków problem znajduje się między klawiaturą a oparciem krzesła... |
;)
PS. Jakbyś jednak chciał pozać Linuksa, czy raczej ogólnie Uniksy, polecam książkę UNIX dla opornych Johna R. Levine i Margaret Levine Young. Mi ona bardzo pomogła, i do dziś do niej zaglądam, gdy potrzebuję zrobić coś bardziej zaawansowanego ;) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piochuxl Poziom 17

Dołączył: 25 Sty 2004 Posty: 418 Miasto: Bydgoszcz
|
05 Maj 2007 13:31 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Hmm tylko napisałem to nie było tylko 13 godzin z linuxem miałem już sporo do czynienia, a na własnym kompie już też go miałem.
Nie jest to wina sprzętu, windows xp śmiga bez zwisów.
A co do mojej propozycji też była retoryczna wiem doskonale że IE bez emulatora nie ruszy i nikt by się nie podjął zadania o którym napisałem , ciekawi mnie tylko czy da się oszukać jakąś przeglądarkę aby
użyła silnika IE.
Może im spróbuję innej dystrybucji linuxa ale proszę nie piszcie więcej że byle jaki linux jest lepszy od windows. Byle jaki jest byle jaki i już
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marcinsky Poziom 11

Dołączył: 07 Kwi 2004 Posty: 78
|
05 Maj 2007 14:35 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Byle jaki linux jest lepszy niż windows :) za to byle jaka Winda jest byle jaka :) tak to sie zgadzam :) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pyza666 Poziom 10

Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 55 Miasto: Gdańsk
|
05 Maj 2007 14:51 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Jeżeli chodzi o ciągłe wypytywanie o hasło to głównie nie po to żeby czegoś nie zepsuć ale po to że gdy w windzie używa sie konta admina to mimowolnie
uruchamiane sa procesy które odpowiadają za dostęp do narzędzi administracyjnych które hacker może wykożystać przeciwko userowi (po prostu spadek bezpieczeństwa) zaś w linuxach nie ma tego problemu bo jest tylko konto z ograniczeniami a co za tym idzie większe bezpieczeństwo.
PS. używam debiana od dłuższego i ani razu sie nie zwiesił. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jackotrue Poziom 6

Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 15 Miasto: Gdańsk
|
05 Maj 2007 16:23 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
W Viście pod tym względem jest podobnie, jak w Uniksach - pyta o zezwolenie na podjęcie danej akcji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
leszekraczka Poziom 20

Dołączył: 17 Gru 2003 Posty: 814 Miasto: Cieślin k. Inowrocławia
|
05 Cze 2007 11:37 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
linux jest dla każdego, ale nie każdy dla linuxa. he he, też go nienawidzę, ale wracam jak do starej żony, he he |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stuku Poziom 16

Dołączył: 11 Kwi 2005 Posty: 299 Miasto: Morąg
|
05 Cze 2007 16:35 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
Moja przygoda z linuxsem zaczeła się rok temu kiedy postanowiłem zainstalować na swoim komputerze Mandrive.
Instalacja banalnie prosta (wersja PowerPack). Zero jakiejś szczególnej konfiguracji.
Problem zaczął się w momencie kiedy musiałem zainstalować modem do neostrady. Jak się potem okazało problem nie do przejścia. Próbowałem wszystkich metod jakie znalazłem w internecie. I co ?? zrezygnowałem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
_jta_ Poziom 26

Dołączył: 02 Mar 2004 Posty: 13763 Miasto: Warszawa
|
18 Cze 2007 18:14 Re: Moja wspaniała przygoda z Linux-em |
|
|
|
marekpenther, skąd masz te 17 dni? mój komputer działa już 38 (według uptime), jakiś inny znalazłem,
który ma 76 dni, jeszcze inny 221 dni, kolejne dwa, które sprawdziłem, gorzej - tylko 128 i 194 dni. |
|
| Powrót do góry |
|
 |