Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

Grzegorz Markowski 06 Maj 2007 19:05 10488 10
  • jak z trzech, zrobić jeden.

    Pomysł połączenia w jedno urządzenie, trzech różnych gramofonów, powstał po stwierdzeniu, że Dual CS-491 praktycznie nie nadaje się do remontu; totalnie uszkodzona automatyka ramienia, a G-620 wymaga sporych nakładów pracy na przywrócenie stanu świetności. Skąd Kenwood? O tym później.

    Jakie były cele realizacji tego pomysłu? Podstawowy, czyli sprawdzenie czy to się w ogóle da zrobić? Poboczny, jakie efekty soniczne da się uzyskać? I zupełnie nieistotny, bo coś trzeba robić, a trzymanie dwóch, bezużytecznych "gratów" nie ma sensu. :D

    Etap 1 czyli zdemolowanie Fryderyka, przygotowanie chassis i montaż układu napędowego.

    Gramofon został całkowicie rozmontowany. Usunąłem wszelkie elementy związane z plintą, metalowym chassis i przednim panelem. Plinta była w dobrym stanie i nie wymagała żadnych prac związanych z renowacją jej oryginalnego wykończenia, poza trzykrotnym pomalowaniem bezbarwnym lakierem akrylowym.

    Z Fryderyka postanowiłem zachować plintę, stalowe chassis, przedni panel z przełącznikami, układ opuszczania ramienia, kominek stroboskopu i talerz. Cały układ elektryczny i ramię z koszykiem powędrowały do śmieci.

    Ze stalowego chassis usunąłem łożysko talerza, wszelkie łączówki i kołki dystansowe.
    Po usunięciu łożyska, pierwsza, miła niespodzianka. Łożysko było zanitowane w chassis, w trzech otworach, które zaznaczone są na zdjęciu poniżej.
    Okazało się, że średnice i rozstaw tych otworów, idealnie odpowiadają otworom pod śruby w obudowie silnika napędowego z Duala. Odpadło mi więc wymiarowanie, trasowanie i wiercenie otworów pod silnik.

    Z uwagi na wymiary samego silnika i długość jego osi, zmieniłem miejsce zamontowania chassis w stosunku do plinty G-620. „Normalnie” jest ono pod spodem górnej płyty plinty, a w opisywanej konstrukcji, zostało przeniesione na górną powierzchni plinty.

    Zmiana usytuowania chassis, spowodowała konieczność odcięcia jego rogów, ponieważ musi się ono całkowicie „schować” pod talerzem gramofonu. Miejsca cięć, zaznaczone są na zdjęciu.
    Po przygotowaniu chassis, dokładnie je oczyściłem, przeszlifowałem papierem ściernym i pomalowałem czarnym, matowym lakierem w sprayu.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Napęd talerza gramofonu stanowi silnik EDS 500 pochodzący z Duala CS-491 wraz z jego układem sterowania. Układ sterowania, wymaga jedynie podłączenia napięcia zasilania, przełącznika prędkości obrotowej i potencjometru regulacji obrotów. Zasilacz stabilizowany pochodzący również z Duala, wytwarza napięcia do zasilania silnika i oświetlacza pasków na obrzeżu talerza. Oświetlacz to dwie zielone diody LED.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Silnik zamocowałem do chassis za pomocą trzech gwintowanych szpilek, na które założyłem dość „twarde” sprężyny. Szpilki przechodzą przez otwory w chassis, a całość uzupełniają nakrętki M4. Wybrałem taki sposób mocowania silnika, albowiem umożliwia on, poprzez odpowiednie wkręcanie nakrętek na szpilki, prawidłowe ustawienie osi silnika w stosunku do chassis. Do chassis przymocowałem także płytkę zasilacza stabilizowanego.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Przełącznik prędkości obrotowej i potencjometr regulacji obrotów, są pozostałością z G-620 i są umieszczone w oryginalnych miejscach na przednim panelu gramofonu.

    Etap 2 czyli przeszczep ramienia.

    Oryginalne, „fryderykowskie” ramię jest być może „poprawne” z punktu widzenia odtwarzania płyt, ale jego konstrukcja nie pasowała do zaplanowanej koncepcji plastycznej całości. Czarna podstawa ramienia, czarna przeciwwaga i czarny talerz od G-620... trochę tej czerni za dużo od góry. :D

    Postanowiłem więc, zastosować ramię od G-601 lub „Daniela”. Niestety ani jedno, ani drugie w postaci samego ramienia nie było w moim zasięgu, a kupowanie kolejnego gramofonu tylko po to, aby wymontować zeń ramię, było co najmniej problematyczne.

    Traf chciał, że na najpopularniejszym portalu aukcyjnym, pojawił się nieznany mi model gramofonu firmy Kenwood, który nie posiadał talerza, pokrywy ale miał za to kompletne ramię. :D Wyglądem zbliżone do ramienia Micro Seiki, z żyłkowo-ciężarkowym antyskatingiem, pseudo regulacją VTA, solidnie wyglądającym łożyskowaniem w osi pionowej i kiełkowymi łożyskami poziomymi.

    Długość i kształt rurki ramienia, jest praktycznie identyczny jak w ramieniu G-620 i można dokonać niewielkiej korekty długości ramienia, poprzez wsuwanie i wysuwanie rurki z jej obsady.
    Pozostało mi tylko przekonać sprzedającego, aby nie wysyłał „całego” gramofonu, a jedynie ramię z jego osprzętem. :D

    Ramię dotarło kompletne, z okablowaniem, podstawą, windą ramienia, podpórką żyłki antyskatingu i dźwigniami powrotu ramienia. Te ostatnie usunąłem, ponieważ budowany gramofon nie będzie wyposażony w układ samoczynnego powrotu ramienia na podstawkę.

    Aby zamontować ramię na plincie, musiałem wywiercić cztery dodatkowe otwory przelotowe i jeden „półotwór”. W otwory przelotowe „wchodzą” wsporniki montażowe podstawy ramienia i trzpień windy ramienia, a w „półotwór” śruba mocująca podpórkę żyłki antyskatingu.
    Położenie dodatkowych otworów, ustaliłem na podstawie wymaganej odległości osi talerza od osi obrotu ramienia w płaszczyźnie poziomej, która dla G-620 wynosi 215mm.
    Podstawę ramienia przymocowałem od spodu do plinty za pomocą trzech wkrętów.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Ramię zamocowane jest w środkowym otworze podstawy, za pomocą jednej śruby imbusowej, co pozwala na podnoszenie lub opuszczanie punktu podparcia ramienia w zakresie ok. 3mm.

    Z braku oryginalnej żyłki i ciężarka antyskatingu, zastosowałem dwa ciężarki pochodzące z polskich gramofonów, zawieszone na elastycznej lince z tworzywa sztucznego. Masa ciężarków wystarcza do ustawienia prawidłowej siły antyskatingu, poprzez przesuwanie punktu zaczepienia linki na trzpieniu "zakotwiczonym" w pierścieniu ramienia.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Etap 3 czyli gry i zabawy z lutownicą.

    Jak wspomniałem wcześniej, „sercem” konstrukcji jest układ napędowy w całości przeniesiony z Duala CS-491. Z układu elektrycznego Fryderyka, pozostały jedynie przełączniki i potencjometr regulacji obrotów.
    Usunięcie oryginalnej płytki drukowanej G-620 zmusiło mnie do opracowania nowego układu sterowania funkcjami gramofonu i układu automatyki, z zachowaniem przeznaczenia przełączników na przednim panelu. Poszedłem po najmniejszej linii oporu i zaprojektowałem prosty układ, oparty na wielostykowym przekaźniku.

    Styki tego przekaźnika:
    - bocznikują styki przełącznika „Start”,
    - załączają napięcie zasilania napędu,
    - zamykają obwód zasilania cewki elektromagnesu, podtrzymującego dźwignię podnoszenia/opuszczania ramienia w pozycji „ramię opuszczone”.

    Cały układ sterowania i elektromagnes, są zasilane z osobnego zasilacza, dostarczającego stabilizowanego napięcia +12V. Stabilizator scalony LM7812 przykręciłem do chassis, a reszta jego elementów; prostownik, kondensator filtrujący, zmontowałem na podstawie gramofonu i tekstolitowej łączówce.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Działanie układu sterowania jest następujące.
    Przekaźnik zasilany jest napięciem +12V, poprzez szeregowo połączone styki wyłączników dźwigniowych „Start” i „Stop”, które są umieszczone na przednim panelu. Wyłącznik „Start” to styki NO, a wyłącznik „Stop” to styki NC.

    Naciśnięcie dźwigni wyłącznika „Start”, powoduje podanie napięcia na cewkę przekaźnika, który jedną parą swych zestyków, bocznikuje styki przełącznika „Start”, drugą parą załącza napięcie na układ napędowy, a trzecią zamyka obwód elektromagnesu.

    Zmiana prędkości obrotowej jest realizowana przełącznikiem na przednim panelu, który jest podłączony do układu sterowania silnika. Ponieważ w oryginalnym układzie Duala CS-491, za płynną regulację prędkości odpowiadał potencjometr 4,7k, do skrajnych zacisków potencjometru 2,2k z G-620, dołączyłem dwa rezystory o wartości 1k. Zmniejszyło to zakres regulacji prędkości obrotowej, który jednak mimo to, jest zupełnie wystarczający. Jednocześnie z uruchomieniem silnika, załącza się oświetlacz pasków stroboskopu.

    Naciśnięcie wyłącznika „Stop”, powoduje rozwarcie obwodu zasilania przekaźnika, jego styki wyłączają napęd, zasilanie elektromagnesu i rozwierają styki wyłącznika „Start”.

    Wszystkie obwody elektryczne gramofonu, są zasilane z oryginalnego transformatora pochodzącego z Duala. Napięcie zmienne 15V z transformatora, jest doprowadzone do gramofonu, za pośrednictwem zacisków umieszczonych na tylnej ściance. Chassis i metalowe części ramienia, są podłączone do zacisku uziemiającego, który również znajduje się na tylnej ściance.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Etap 4 czyli ramię w górę, ramię w dół.

    Postanowiłem w całości zachować układ opuszczania i podnoszenia ramienia zastosowany w G-620, poddając go jedynie małym modyfikacjom.
    Stalową podstawę, do której zamocowane są elementy układu opuszczania ramienia oraz elektromagnes podtrzymujący, przeciąłem, skróciłem, a następnie przykręciłem do podstawy w miejscu jej oryginalnego mocowania.
    Cięgno napędowe wyprofilowałem i również skróciłem, dopasowując je do innego usytuowania mechanizmu napędzającego trzpień tłumika. W celu zachowania właściwego zakresu ruchu trzpienia tłumika, mechanizm napędzający jest odsunięty od podstawy za pomocą tulejek dystansowych. Elektromagnes podłączyłem do układu sterowania.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Etap 5 czyli przeniesienie napędu i automatyka.

    W Dualu przeniesienie momentu obrotowego z silnika na talerz, polega na sprzęgnięciu osi silnika z talerzem, za pomocą stożkowej, mosiężnej tulei założonej na oś silnika. Zewnętrzny stożek tulei odpowiada stożkowemu otworowi w talerzu Duala. W G-620, talerz jest napędzany paskiem gumowym za pośrednictwem tzw. podtalerzyka; talerz jest nakładany na podtalerzyk.
    W opisywanym gramofonie, zastosowałem również podtalerzyk tyle, że osadzony bezpośrednio na osi silnika.
    Podtalerzyk wytoczony z aluminium, ma średnicę 120mm, grubość 8mm i środkowy otwór dopasowany do zewnętrznej średnicy mosiężnej tulei, która jest starym łożyskiem ślizgowym osi talerza z GS-467. Średnica wewnętrzna tej tulei, odpowiada średnicy osi silnika.

    Górna powierzchnia nowego podtalerzyka, została pokryta miękkim materiałem typu „polar”. Odległość górnej powierzchni podtalerzyka od powierzchni chassis, jest ustalana za pomocą tulei zakładanych na oś silnika.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Automatyka gramofonu funkcjonalnie odpowiada automatyce w G-620. Po dojściu ramienia do końca płyty, mniej więcej w połowie czystego zapisu, następuje zatrzymanie napędu, wyłączenie napięcia zasilania elektromagnesu i podniesienie ramienia. Wyłącznik na przednim panelu umożliwia wyłączenie układu automatyki.
    Układ automatyki składa się z czujnika fotoelektrycznego i klucza tranzystorowego, który steruje podaniem masy na przekaźnik.

    Działanie układu jest następujące.
    Gdy fototranzystor czujnika jest oświetlony światłem niebieskiej diody LED, tranzystor klucza podaje masę na przekaźnik. Po dojściu ramienia do końca płyty, przesłona umieszczona na końcu ramienia napędzanego przez ramię gramofonu, przesłania fototranzystor i tranzystor klucza, „zdejmuje” masę z przekaźnika. Następuje zwolnienie jego styków, wyłączenie napędu, odłączenie zasilania elektromagnesu i podniesienie ramienia.

    Kolektor tranzystora może być zwarty do masy za pomocą styków wyłącznika automatyki, co w efekcie wyłącza układ.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Ramię z przesłoną jest sprzęgnięte z osią ramienia gramofonu, za pomocą mosiężnej rurki i pierścienia zaciskowego. Musiałem takie rozwiązanie zastosować, albowiem trzpień łożyskowania poziomego ramienia, był zbyt krótki.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Etap 6 czyli koniec już blisko.

    Ostatnimi elementami układu elektrycznego są: oświetlacz pasków talerza, gniazda sygnału wyjściowego i zaciski zasilania.
    Oświetlacz pasków z Duala, wbudowałem za pośrednictwem małej płytki tekstolitowej, do oryginalnego kominka od G-620.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Sygnał wyjściowy z wkładki wyprowadziłem na gniazda RCA, które zamontowałem na tylnej ścianie plinty. To samo zrobiłem z zaciskami zasilania.

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    Do zasilania gramofonu, służy transformator dający ok. 15V napięcia zmiennego, pochodzący z Duala. Wykorzystałem jego oryginalną obudowę, wmontowując jedynie wyłącznik zasilania po stronie sieci.

    Ostatnią rzeczą jak pozostała mi do zrobienia, jest wykonanie nowej płyty czołowej. Oryginalna od G-620 była mocno porysowana i tymczasowo pomalowałem ją na wstrętny, buraczkowy kolor. :D

    Fryderyk G-620 + Dual CS-491 + Kenwood czyli...

    GM


    Fajne!
  • #2 06 Maj 2007 20:30
    b4rt3z
    Poziom 10  

    Jak dla mnie 10/10, super to wygląda :D

  • #3 06 Maj 2007 21:51
    Vitu
    Poziom 20  

    Niesamowite , prawdziwe DIY . Super 6/6 , jestem pelen podziwu.

  • #5 07 Maj 2007 18:30
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pięknie dziękuję za wyrazy uznania.

    Kolor na przednim panelu i sam panel, to na razie rozwiązanie prowizoryczne. Mam nadzieję, bo prowizorki są najtrwalsze :D, że już wkrótce zastąpi go element bardziej pasujący wzorniczo do reszty.

    Kilka informacji na zakończenie...

    Pokrywę gramofonu poddałem standardowej renowacji, polegającej na dwukrotnym szlifowaniu na mokro papierem ściernym nr 800 i polerowaniu na sucho pastą polerską do lakierów samochodowych. Polerowałem ręczne, albowiem tworzywo z jakiego jest wykonana pokrywa, jest bardzo wrażliwe na temperaturę.
    Przy jednej z poprzednich renowacji, polerowanie zrobiłem za pomocą "szczotki" polerskiej napędzanej wiertarką i... pokrywa wylądowała w koszu. Pokrywa owszem została wypolerowana, ale wewnątrz tworzywa powstała siatka mikropęknięć i cały efekt... :cry:

    Geometria prowadzenia wkładki, została ustalona za pomocą szablonu ze strony RCM http://www.rcm.com.pl/hobby/phono/kalibracja/kalibracja.php
    Obawiałem się trochę tej operacji, ale wystarczyły jedynie drobne korekty położenia wkładki w "koszyku" aby uzyskać prawidłowe ustawienie wkładki w punktach Baerwalda.
    Prawidłowy kąt VTA jest uzyskany dzięki odpowiedniej grubości maty na talerzu i wysokości punktu podparcia ramienia.
    Ustawienie azymutu wkładki jest możliwe, dzięki wprowadzonej regulacji położenia gniazda na końcu ramienia. Można je obrócić o niewielki kąt względem rurki ramienia, a po regulacji zablokować we właściwej pozycji.
    Siłę antyskatingu ustaliłem na podstawie zachowania opuszczonego ramienia, na tzw. "blanku". Igła nie jest ściągana ani na zewnątrz, ani do środka płyty.
    Nacisk igły na płytę, ustalam za pomocą wagi. Skala na przeciwwadze nie jest miarodajnym wskaźnikiem nacisku.
    Stabilność prędkości obrotowej, jak na w sumie prosty napęd, jest więcej niż zadawalająca. Jednorazowe ustawienie prędkości na danym zakresie, pozwala na zapomnienie o istnieniu potencjometru. Różne wagi płyt, zmiany mat na talerzu, nacisku na płytę, nie mają najmniejszego wpływu na prędkość obrotową talerza.
    Praca silnika nie przenosi się na wkładkę, w głośnikach nie słychać napędu.

    Wrażenia odsłuchowe...

    Gramofon jest docelowo przeznaczony do słuchania "cięższej" muzyki, dlatego wyposażyłem go we wkładkę Shure M44MB, charakteryzującą się wysokim poziomem sygnału wyjściowego, sporym basem i całkiem wyrazistym górnym zakresem częstotliwości.
    Sygnał z wkładki jest doprowadzany kablami "kierunkowymi" do, chyba trzydziestoletniego, wzmacniacza firmy WEGA (klon SONY) JPS 350 V. Wzmacniacz napędza zestawy Polaris 180, poprzez kable firmy [...] o przekroju 2,5mm²
    Słucham z włączonym konturem i filtrem subsonicznym. Korekcja barwy ustawiona na połowę "prawego" zakresu.

    Efekt...
    Na moje dębowe ucho, więcej niż zadawalający. "Who Made Who" AC/DC całkiem nieźle "masuje" trzewia. :D I równie przyjemnie brzmi "Beggars Banquet" The Rolling Stones.
    Dżwięk jest pełny, mocny, ale nie "zabałaganiony". Nie daje wrażenia hałasu i walenia się sterty skrzynek na głowę. :D
    Zdecydowanie mniejsza przestrzeń w porównaniu z AT-95E, ale to efekt innego charakteru wkładki, jaką jest M44MB, a nie wad konstrukcyjnych samego gramofonu.

    GM

  • #6 07 Maj 2007 20:41
    stanleymarc
    Poziom 15  

    jak dla mnie bomba
    bardzo skromny i zarazem audiofilski wyglad- super
    jestem ciekawy jak gra

  • #7 07 Maj 2007 20:46
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    stanleymarc napisał:
    jak dla mnie bomba
    bardzo skromny i zarazem audiofilski wyglad- super
    jestem ciekawy jak gra


    Moja druga wypowiedź w tym wątku, jest zakończona małą "recenzją" jego brzmienia. :D

    GM

  • #8 07 Maj 2007 20:49
    stanleymarc
    Poziom 15  

    :) chodzilo mi ze chetnie sam bym tego posluchal na "swoje ucho" i oczywiscie dokladnie wszystko przeczytalem :)

  • #9 07 Maj 2007 20:53
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie ma problema, zapraszam na odsłuch. Sam jestem wielce ciekaw opinii kogoś zupełnie postronnego, nie związanego emocjonalnie z "produktem".

    GM

  • #10 07 Maj 2007 20:57
    stanleymarc
    Poziom 15  

    z ustki do czestochowy troche daleko ale moze kiedys bede w poblizu pozdrawiam i zycze udanych konstrukcji

  • #11 08 Maj 2007 18:24
    kfh13
    Poziom 14  

    Do czego to doszlo !!??
    Ludzie wlasne gramofony, lampy robia !! Co bedzie nastepne komorki, plazmy ??

    Oczywiscie brawa za konstrukcje !!

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME