Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobór impedancji głośników do wzmacniacza.

micho a 03 Cze 2007 21:50 80907 16
  • #1 03 Cze 2007 21:50
    micho a
    Poziom 35  

    Generalnie podstawową zasadą jest że impedancja głośnika nie może być mniejsza niż minimalna podana z tyłu wzmacniacza impedancja z jaką wzmacniacz współpracuje. Z tyłu wzmacniacza z reguły pisze na zachodnich minimum speaker impedance, na polskich jest liczba i symbol oma. Dlaczego ?? ponieważ każdy znający prawo oma wie, że 2krotne zmniejszenie oporu przy tym samym napięciu daje 2 krotny wzrost prądu. W konsekwencji rośnie moc strat tranzystorów mocy tranzystorów sterujących, zwiększa się obciązenie zasilacza. Efektem tego jest w 70% przypadków uszkodzenie termiczne tranzystorów mocy (przebicie kolektor-emiter lub częsciej całkowite przebicie między każdym złaczem tranzystora) Z względu na galwaliczne połaczenie elementów w wzmacniaczu mocy powoduje to często lawinie innych uszkodzeń zanim zareagują bezpieczniki. I nie jest to tak jak piszą często niewtajemniczeni że podłaczenie pod wzmacniacz 8 omowy głosnika 4 omowego daje zawsze 2 krotny wzrost mocy. To jest kompletna bzdura wynikająca z nieznajomości działania wzmacniacza. 90% wzmacniaczy ma zasilacz niestabilizowany symetryczny który w czasie intensywnego wysterowania wykazuje spore wahania napięcia. Przy większym obciązeniu to napięcie ,,przysiada’’ jeszcze bardziej a więc w intensywnym wysterowaniu jest jeszcze niższe niż dla 8 om. W konsekwencji nie ma 2 krotnego wzrostu mocy. Owszem się przypadki że 2 krotny wzrost mocy jest szczególnie w polskich wzmacniaczach starszej daty wykonanych z ogromnym zapasem mocy i bez zabezpieczenia przeciwzwarciowego. Dlatego osobiście uważam że naprawdę nie warto robić takie eksperymenty. Natomiast można podłaczać głośnik o impedancji wyższej niż podaje producent jako minimalną. Jest to bardzo korzystne rozwiązanie dla wzmacniacza ponieważ maleje prąd a w konsekwencji i moc strat. Wzmacniacz się po prostu mniej grzeje. Wadą tego rozwiązania jest spadek mocy. W tym przypadku rzadko jest on 2x krotny przy 2x zwiększeniu impedancji. Również wynika to z pracy zasilacza. Mniejsze obciązenie = mniejszy prąd= wyższe napięcie chwilowe.
    Zwrotnica i jej podział impedancji
    Generalnie przy budowaniu kolumn amatorskich najprościej jest przyjąć za impedancje całej kolumny impedancje głosnika basowego. Jest to duże uproszczenie gdyż jak wiadomo w praktyce dla określonej częstotliwości pracują rózne głośniki np. przy częstotliwości podziału 500hz dla zwrotnicy 3 wat 6db/okt dla częstotliwości 500hz wzmacniacz widzi zarówno impedancje głośnika basowego jak i średniotonowego ponieważ oba przenoszą tą częstotliwość. Jednak w warunkach amatorskich z reguły nie ma możliwośći dobrego pomierzenia zwrotnicy i wykreśelenia ch-ki impedancji kolumny w funkcji częstotliwości. Kolejnym argumentem jest że w paśmie tonów niskich jest ,,ulokowane’’ najwięcej mocy. W efekcie tam płyną największe prądy i to impedancja głosnika basowego ma największy wpływ na obciązenie wzmacniacza. Kolejnym uproszczeniem jest że w kolumnie amatorskiej wszystkie głośniki powinny mieć taką sama impedancje. Możliwe jest zastosowanie głosnika wysokotonowego o impedancji większej niż głosnik niskotonowy w celu wyrównania efektywności kolumny (unika się wtedy stosowania tłumika), Jednak nie powinno się stosować głosnika o impedancji mniejszej. To że tam jest mniej mocy nie upoważnia do tego że w zakresie tonów średnich czy wysokich można obciąząc wzmacniacz superniskimi impedancjami. Ogólnie należy dążyć przy małych mocach do stosowania prostych zwrotnic. Wynika to z niemożliwości przebadania rozbudowanej zwrotnicy a teoria to teoria praktyka to praktyka. Rozbudowana wielodrożna źle zaprojektowana zwrotnica stanowi niekorzystne obciązenie dla wzmacniacza i może doprowadzić do jego zniszczenia.

  • #2 14 Cze 2007 13:10
    Dreamer_1
    Poziom 12  

    Jak można się dopisać to chciałbym dodać coś od siebie.

    Dużym uproszczeniem już na początku jest traktowanie 4 ohm jako sztywnej 4 i to samo odnośnie 8 ohm. Są kolumny,które mają impedancję minimalną sporo niższą niż podaje tabliczka znamionowa (niektóre modele B&W) i w tym momencie wzmacniacz trzeba już dobierać bardziej wytrzymały bo zamiast 8 mamy zejście do 3ohm!!!

    Jeżeli producent napisze,że minimalna impedancja wynosi 8 ohm,a zastosowane części (tranzystory mocy, radiator, zasilacz-chociaż tutaj bardziej mostek) pracują z zapasem to można i spokojnie podłączyć kolumny 4 omowe. Jest dużo konstrukcji, w których stosuje się części nie na styk ale z zapasem i są tam realne możliwości podpięcia szerokiej gamy kolumn. Jeżeli nie dysponujemy takim wzmacniaczem to po prostu nie przesadzajmy z gałką głośności i sprawdźmy temperaturę wzmacniacza,a nic nie powinno się złego stać.

    Kolejną poprawką jest to,że wzrost impedancji kolumny ułatwia życie wzmacniaczowi ale tylko tranzystorowemu. W lampie jest odwrotnie i należy o tym pamiętać. M.in. z tego powodu nie powinno się załączać dźwięku bez podłączonych kolumn. Oczywiście są konstrukcje odporne na taką sytuacje ale nie ma co kusić losu.

    Pozdrawiam

  • #3 14 Cze 2007 22:58
    Rezyslaw
    Poziom 15  

    raczej bez załączonych kolumn wzmacniacz widzi bardzo dużą impedancję

  • #4 21 Cze 2007 16:11
    fis
    Poziom 20  

    Witam zainteresowanych.
    Uważam, że warto zwrócić uwagę na fakt, że w niektórych konstrukcjach wzmacniaczy mocy nawet przy nadmiarowych możliwościach zasilacza i elementów wykonawczych, układ zabezpieczenia przeciwzwarciowego wyjścia wzmacniacza może traktować obniżenie wartości impedancji -widzianej przez wzmacniacz- jako stan zwarcia, i przy wymuszeniu dużej mocy wyjściowej wprowadzać przykre zniekształcenia.
    Pozdrawiam!

  • #5 29 Wrz 2007 12:59
    zn21
    Poziom 18  

    Prawda jest taka, że przyzwoity wzmacniacz może "grać" na każdych zespołach głośnikowy. Jeżeli nawet napisane jest na wzmacniaczu przy wyjściu głośnikowym 8 ohm to spokojnie można podłączyć głośniki 4 ohmowe i nic się nie stanie. Nie można tylko przesterować wzmacniaczy. Elektrostary schodzą nawet do 0.5 ohma i jakoś radzą sobie wzmachole z nimi. Jedynie przy lampowcach należy podłączać na wyjscia zgodne z podanymi.
    Dobry wzmacniacz zagra z każdymi zespołami głośnikami bez względu na ich impedancję.
    Jeżli ktoś ma inne zdanie to niech zmierzy impedancję wyjściową swojego wzmacniacza.

  • #6 30 Wrz 2007 00:33
    jarekny
    Poziom 1  

    Na inny forum diyaudio.pl zamiescilem pytanie dotyczace podlaczenia glosnikow 4Ω do ampitunera 8Ω Troche glupio pewnie zbrzmi na tym blogu pytanie o tak podstawowa rzecz, ale ja niestety nie wiem. Mam 3 glosniki (lewy, prawy, center) 4Ω http://www.snellacoustics...etails/3434.asp i chcialem dokupic amplituner, poniewaz to do czego sa w tej chwili podlaczone nie jest najlepszej klasy. Wiem ze do takich glosnikow powiniene kupic cos dobrego, ale nie mam ochoty wydawac za duzo. Wszystko co jest w granicach przyzwoitosci cenowej np, http://www.sony.pl/view/S...Cinema+Receiver ma niestety wyjscia 8Ω.
    Pytanie: czy ma to jakis wplyw na jakosc odbierane muzyki i czy moge cos uszkodzic robiac taka kombinacje. Bede wdzieczny za odpowiedz. Pozwrawiam
    ale widze ze tutaj mam gotowa odpowiedz i nie musze sie martwic jezeli nie bede nastawil galki na wiecej niz 50%. Czy mam racje? Nie wiem czemu ale w USA (tylko najdrozsze recivery maja opcje zmiany impedancji. Znalazlem nawet Onkyo TX-SR 805 ale cena za te monstrum ok. $ 900 troche przewyzsz moj budzet.Bylbym wdzieczny za sprawdzenie parametrow Onkyo TX-SR705 http://www.onkyousa.com/model.cfm?class=Receiver&m=TX-SR705&p=i , prosze o opinie, wytrzyma (teoretycznie) 50% glosnoci. Jeszce jedno pytanie czy jezeli podlacze subwoofer 8Ω co sie stanie w kombinacji z trzema glosnikami 4Ω (nie mam zamiaru podlaczac wiekszej ilosci glosnikow) Uff ale sie rozpisalem. Bede wdzieczny za opinie.

  • #7 30 Wrz 2007 12:44
    clauf
    Poziom 12  

    Jeśli nie odkręcisz gałki za połowę to możesz być spokojny, nic się nie uszkodzi - jeśli przesadzisz to w sprzęcie takiej klasy powinno zadziałać zabezpieczenie termiczne, a w najgorszym wypadku powinny strzelić jedynie bezpieczniki. Każdy sprzęt ma jakiś zapas mocy, stąd sądzę, że nawet 60-70% mocy powinno być bezpieczne.

    Jeśli podłączysz subwoofer 8ohm o tej samej sprawności będzie on 2x za cichy. Żeby 8ohmowy subwoofer pasował pod względem wydajności do 4ohmowych głośników powinien mieć o 3dB większą wydajność/efektywność(SPL). Można ustawić dla subwoofera większą głośność i też zagra tak, jak powinien.

  • #8 14 Paź 2007 10:01
    arti13
    Poziom 32  

    Dorzuce swoje 3 grosze mam firmowe kolumny na ktorych jest napisane 8R, podlaczam ohmomierz i wybija mi 12R to akurat jest dobrze ale jakbym mial 4R zamiast 8 to spalilbym wzmaka dlatego ja najpierw mierze opor i dopiero wiem pod jaki wzmak moge podlaczyc

  • #9 14 Paź 2007 17:46
    Ptolek
    Poziom 36  

    Tak tylko że mierzysz rezystancję a nie impedancję, a to jest różnica. No i co wniosłeś do tego tematu?
    Bzdurą jest również teoria, że wzmacniacz 8 ohm może pracować z 4-omowym głośnikiem ale tylko do granicy przesterowania, lub "na połowie mocy". Jeszcze ciekawsza sytuacja występuje, gdy ktoś myśli, że połowa mocy = potencjometr ustawiony na środek, prawie nigdy się tak nie zdarza. Jeszcze parę rzeczy wypadałoby wyjaśnić ale po co, jak ktoś napisze jakie jest jego zdanie, i to co napiszę zniknie w tłumie innych postów.

  • #10 17 Paź 2007 19:04
    arti13
    Poziom 32  

    a czym sie rozni impedancja od rezystancji?? co do wzmaka 8R i kolumn 4R to fakt ze nie do polowy mocy ale tylko do pewnej granicy gdy prad wyjsciowy jest jeszcze bezpieczny dla koncowki
    slyszalem ze we wzmakach sa potencjometry logarytmiczne i dlatego 1/2 galki glosnosci to nie polowa mocy jezeli bylby liniowy to moze byloby to blizsze prawdzie dobrze rozmiem??

  • #11 17 Paź 2007 19:29
    Ptolek
    Poziom 36  

    arti13 napisał:
    slyszalem ze we wzmakach sa potencjometry logarytmiczne i dlatego 1/2 galki glosnosci to nie polowa mocy jezeli bylby liniowy to moze byloby to blizsze prawdzie dobrze rozmiem??

    Dobrze rozumiesz, ale nie tylko o to chodzi. Chodzi też o to, że nie zawsze poziom sygnału wejściowego odpowiada nominalnemu poziomowi, tzn. nie zawsze maksymalna moc wzmacniacza wypada przy maksymalnie ustawionemu poziomowi na potencjometrze. Ale z tym już odchodzimy od tematu.
    Za to nie jest również prawdą, że nie można przekroczyć jakiegoś tam maksymalnego prądu wyjściowego końcówki mocy. Przyczyna jest prosta, przy tym samym prądzie wyjściowym, dla różnej impedancji obciążenia, różna jest moc strat w tranzystorach mocy.
    Co do samego pojęcia impedancja, odsyłam do literatury. Ale z reguły, w przypadku głośników mówiąc o impedancji, to przynajmniej ja, mam na myśli średnią impedancję w całym paśmie, znaczy taką, która przy danym sygnale muzycznym stanowi dla wzmacniacza takie samo obciążenie, jak rezystor o tej wartości. Mówię o tym dlatego, że impedancja zestawu głośnikowego nie zawsze jest stała w całym paśmie częstotliwości, jak również rozkład mocy nie jest równy w całym paśmie, tylko raczej zbliżony do szumu różowego.

  • #12 17 Paź 2007 19:35
    arti13
    Poziom 32  

    aha czyli chodzi ze wzmak moze miec za slaby sygnal wejsciowy i wtedy nie uzyskam pelnej mocy a gdy za duzy to w np. polowie potencjometru juz bedzie pelna moc a pozniej przester tak?? i

  • #13 19 Paź 2007 18:27
    pitagraba
    Poziom 2  

    Wybaczcie że wtrącam się z pytaniem, ale zastanawiam się nad czymś.. Na początku tematu ktoś napisał że podłączanie wzmacniacza bez kolumn jest niedobre - ja tak robię od roku, mam podłączony wzmacniacz pod komputer i podłączone słuchawki, kolumny odłączone, po wizycie siostrzeńca nie nadają się - rozerwał palcem tę piankę dookoła membrany (resor?) Czy to źle? Czyli muszą być podłączone kolumny, nawet gdy wciskam Speakers Off i są podłączone słuchawki? Dodam że mam AT9100 ZRK. Dzięki za temat - tego szukałem od dawna, i wybaczcie że wtrącam.

  • #14 19 Paź 2007 20:09
    Ptolek
    Poziom 36  

    arti13 napisał:
    aha czyli chodzi ze wzmak moze miec za slaby sygnal wejsciowy i wtedy nie uzyskam pelnej mocy a gdy za duzy to w np. polowie potencjometru juz bedzie pelna moc a pozniej przester tak?? i

    Tak.
    pitagraba napisał:
    Na początku tematu ktoś napisał że podłączanie wzmacniacza bez kolumn jest niedobre

    Dotyczy to wzmacniaczy lampowych. Jeżeli masz tranzystorowy, to może pracować bez obciążenia. Jeżeli masz lampowy, możesz podłączyć równolegle do wyjścia rezystor ok. 47-100 omów, jeżeli planujesz eksploatację bez obciążenia.

  • #15 20 Paź 2007 00:30
    pitagraba
    Poziom 2  

    Ptolek napisał:

    Dotyczy to wzmacniaczy lampowych. Jeżeli masz tranzystorowy, to może pracować bez obciążenia. Jeżeli masz lampowy, możesz podłączyć równolegle do wyjścia rezystor ok. 47-100 omów, jeżeli planujesz eksploatację bez obciążenia.

    Hmm.. AT9100 jest raczej tranzystorowe.. Czyli nie ma problemu jeśli działa tylko na słuchawkach? Jeszcze jedno pytanie - czy to szkodzi wzmacniaczowi jeśli jeden kanał jest obciążony większą impredancją a drugi mniejszą?

  • #16 20 Paź 2007 21:38
    arti13
    Poziom 32  

    raczej niepowinno tylko jeden kanal bedzie pobieral wiekszy prad i nie zapommnij ze kolumny musza miec impendacje conajmniej taka jaka obsluguje wzmacniacz

  • #17 14 Lut 2008 17:19
    clauf
    Poziom 12  

    Podłączenie głośnika o niższej impedancji niż znamionowej wzmacniacza nigdy nie jest do końca bezpieczne. Ale wzmacniacze, które kupujemy w sklepie mają zawsze pewny zapas - chyba, że są to jakieś no-name, które podaje moc PMPO.

    W dodatku jeśli będziemy rozsądni i nie podłączymy pod wzmacniacz źródła 1,5V, tylko normalne wyjście liniowe jak z odtwarzacza CD/DVD, tunera, czy nawet komputera(0.775V) i nie odkręcimy za mocno gałki VOLUME - ma ona skalę logarytmiczną, więc jeśli mamy wzmacniacz 100W, to w połowie nie mamy 50W, ale najwyżej 20W.

    Przy tym głośność zależy od sprawności głośnika, czyli parametru SPL. Jeśli głośnik ma SPL na poziomie 90dB, to ma 90dB przy 1W, 93dB przy 2W, 96dB przy 4W, 99dB przy 8W, 102dB przy 16W, 105dB przy 32W, 108dB przy 64W i 111dB przy 128W. Umownie poziom 3dB odpowiada dwukrotnemu zwiększeniu głośności, więc różnica pomiędzy 100W, a 64W to tylko około 1.5 raza - czyli niewielka.

    A teraz sprawa samej impedancji głośnika. We wzmacniaczach stałe jest napięcie zasilające, więc moc maksymalną określa się wzorem P=U*U/R. Zatem jeśli mamy wzmacniacz 100W przy 8ohm, to przy 4ohm mamy teoretycznie 200W, przy 2ohm byłoby 400W. Oczywiście któryś element naszego wzmacniacza może tego nie wytrzymać, ale jeśli podłączymy nawet 2ohm głośnik(o ile nie zadziała zabezpieczenie przeciwzwarciowe) i nie przekroczymy poziomu 100W nasze sprzęty są bezpieczne.

    I jeszcze sprawa impedancji dla opornych. Impedancja jest wielkością zespoloną. Na impedancję składa się rezystancja i reaktancja. Rezystancja to stały opór rzeczywisty, taki, jaki ma rezystor i to właśnie tą wielkość mierzymy przy pomocy omomierza, czy multimetru. Reaktancja jest częścią urojoną impedancji i jest ona zmienna w funkcji częstotliwości. Na reaktancję wpływ mają cewki i kondensatory, a w głośniku mamy cewkę, która "gra". W niektórych głośnikach impedancja może się pokrywać z rezystancją, ale zdarza się to raczej rzadko. A na tym rysunku macie przykładową charakterystykę impedancyjną jakiegoś STXa: http://www.stx.pl/charakterystyki/GDN-14-50-4-SC-IMP.jpg

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme