Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

tomaszo 26 Gru 2007 15:00 186517 168
  • #151 26 Gru 2007 15:00
    Caleb_
    Poziom 33  

    sluchalem jedynie 10/80/8, ale wyglada identycznie jak 10/80/7. jak dla mnie kopulka troche za ostra - czasami jej sie sypnie piachem, ale sluchowalna...

  • Megger
  • #152 11 Sty 2008 10:41
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nalezaloby wybrac produkt Tonsila patrzac tylko na te dwa modele.
    Polecam DT94 Visatona, dobra alternatywa za podobne pieniadze. Wiekszosc osob, ktore poszlo za ta rada stwierdzilo, ze jest znacznie lepsza od produktow Tonsila - a cenowo jak wspomnialem, nie ma tragedii.

  • Megger
  • #153 11 Lut 2008 01:29
    soulbrother
    Poziom 9  

    Witam serdecznie!
    Zamierzam kupić sprzęt do odsłuchu muzyki.Środki mam dość mocno ograniczone. Planuje przeznaczyć max 2 tys na amplituner + kolumny.
    Jezeli chodzi o ampli to mam na oku Yamahe RX 497 (koszt ok 1050). Zastanawiałem się nad RX 797 ale raczej nie wyrobie finansowo bo trzeba dobrać przyzwoite kolumny głosnikowe. I właśnie tu mam problem. Mam pokój 17m2. Słucham generalnie czarnej muzyki: rap, soul, funk, jazz.
    Czy opłaca sie dopłacić i kupić amplituner stereo RX 797 przy założeniu ze nie bede wykorzystywał drugiej sceny oraz nie zależy mi na wielkiej mocy i dudniącym basie (nie jestem fanem techno). Szukam przede wszystkim przestrzennego klarownego dźwięku.

    Czy kolumny frontowe Wharfedale Crystal 30 zagrają ładnie z wspomnianym wyżej amplitunerem stereo? A może lepiej coś z oferty Kody np. av702 lub f51 albo Jamo? Prosze Was o rade w tym temacie.

    Pozdrawiam!

  • #154 18 Lut 2008 16:02
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Proponuje nie przesadzac z elektronika, 497 jest bardzo przyzwoity. Wieksza ilosc koncowek mocy i bajerow nie pomoze, jesli nie bedzie czego zasilac...

    Do takiej muzyki przydalyby sie zestawy wolnostojace na przynajmniej 18cm nisko(srednio)tonowcu. Po prostu gatunki wymagaja conieco takze i od basu.

    Proponuje uderzyc w rynek wtorny, jest mnostwo zestawow dobrej klasy w dobrej cenie i dobrym stanie - wtedy mozna uzyskac wiele wiecej, niz z nowym sprzetem.

    Trudno mi powiedziec, czy ten model zestawow glosnikowych zaspokoi oczekiwania... Napewno mozna je wywrac w niezlej cenie - ale osobiscie szukalbym gdzie indziej...

    Konkretnie w uzywanych Avance Omega. Napewno warto poszukac takze na rynku wtornym.

    Koda jest przyzwoita i jak najbardziej warto przesluchac ich wolnostojaki, najlepiej te z wyzszej "polki oferty". Elektronika Kody dziala raczej bez zarzutu i jakosc - cena jest bardzo przyzwoita. Warto sprobowac.

    Zestawy glosnikowe Jamo nigdy nie budzily u mnie zaufania, jednak zdazaja sie wyjatki (przewaznie te drozsze, niestety).

  • #155 19 Lut 2008 10:34
    soulbrother
    Poziom 9  

    Swoją uwage zwróciłem na kolumny Magnat Altea 7.Słyszałem o nich wiele pochlebnych opinii. Tych Avance Omega nie moge znalezc w przystepnej cenie.

  • #156 12 Mar 2008 13:35
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Osobiscie nacialem sie na "myslenie biednego" i nieraz kupowalem substytuty w nadziei, ze sie to jakos "podrasuje". Nie robcie bledow typu "to jest te 150 zl tansze i bedzie git".

    Podstawowa zasada, jaka sobie wyrobilem na swojej wlasnej glupocie : kupujac system docelowy (ja to nazywam tymczasowy ale nie kazdy tak ma na szczescie :) ) albo kupuje sie to co spelnia zalozenia w 105%, albo sie czeka na przyplyw funduszy, zeby moc tak zakupic jak wyzej.
    Inaczej - konczy sie na tym, ze i tak kupi sie "docelowke", a pozostaje problem z "tymczasowka", na ktorej w najlepszym razie sie straci tylko pieniadze (nie mowie o nerwach).

    Naprawde, radze rozwijac tor systemu powoli ale w oparciu o te 105% normy, nie 95% tylko wlasnie 105%. Zadziwiajace jak szybko sie przyzwyczajamy i jak szybko "to przestaje nam grac" :) Radze o tym zawsze pamietac.

  • #157 06 Kwi 2008 18:49
    sambor2
    Poziom 11  

    Ano właśnie. Masz zupełną rację.
    Kupiłem rok temu zestaw Denon AVR1507 + Wharfedale Crystal CR2 (wersja 3 drożna frontów). Do tego suba model 208 tej samej firmy. Po włączeniu byłem zachwycony. Wcześniej miałem wzmacniacz i kolumienki Philipsa i wystarczało mi to przez wiele lat. Uważałem, że lepszy sprzęt jest tylko dla audiofili (czyli maniaków). Po wymianie sprzętu odkryłem muzykę na nowo. Odkryłem średnie tony - piękne wokale, trąbki, akordeon. Z dnia na dzień polubiłem jazz i muzykę opartą na akustycznym instrumentarium. Zachwycony byłem przez kilka miesięcy. Niedawno zacząłem się zastanawiac co zmieniłaby wymiana frontów na trochę lepsze. Zależy mi głównie na krystaliczności średnicy, wysokich i rozróżnialności. Wymieniłbym same fronty, te Crystale dałbym synowi - ma wzmacniacz bez głośników. Upatrzyłem już nawet sobie dwa zestawy:
    Wharfedale Dimond 8.4
    Wharfedale Dimond 9.5
    Czy poczuję dużą różnicę? A może warto zmienić markę? Mogę przeznaczyć na to do 2000 zł.

  • Megger
  • #158 06 Kwi 2008 22:25
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Różnica będzie. Właśnie się zastanawiam co bym wybrał na Twoim miejscu, chyba jednak byłyby to Diamenty 8.4 - i widzisz.... znowu to samo, jeśli się już przekonałeś do tej firmy i brzmienie Ci pasuje - MUSISZ posłuchać obydwu modeli i wybrać, nie ma innej rady.
    W tej cenie jest jeszcze nieco opcji, jednak tutaj myślę, że realizujesz plan rozwoju w odpowiednim kierunku.

  • #159 07 Kwi 2008 14:42
    wilku_sc
    Poziom 21  

    za namową jednego z forumowiczów z AS wybrałem GDWK-10-200-8-PJ. I szczerze nie dziwie się że niektórzy montowali tego stxa a nie tonsila w klonach Mite. Żadnego piachu i szeleszczenia, sporo "pyłu" ze studia, bardzo dobre zszycie z wooferem, nie słychać jednostajnego cykania.

  • #160 29 Kwi 2008 10:58
    Rhavir
    Poziom 10  

    Sambor2 - ZDECYDOWANIE Diamond 9.5 - są lepsze od 8.4
    Mam takowe na frontach w Kinie są warte każdej złotówki. Ja odsłuchiwałem to 9.5 grały lepiej od 8.4

  • #161 12 Sie 2008 13:46
    kborowiec
    Poziom 17  

    Zestaw kolumn do kina domowego Prism Amethyst HT-150 podłączony do
    amplitunera Yamaha HTR-5930 (zestaw) oraz DVD Panasonic S-49.
    Jako sprzęt porównawczy służyły 15-letnie kolumny cyfrowe Philips DSS-930 podłączone do dedykowanego preampu i tego samego DVD.
    Pokój na poddaszu 4,75x4,2x1,7-2,4 m, sufit nachylony na ścianę boczną z belkami nosnymi dachu oklejony kasetonami rozpraszajacymi dźwięk, ściany częsciowo karton-gips z obrazami, itp., drzwi na jednej bocznej ścianie, okno na drugiej.

    Dźwięk wykonturowany, bas niezbyt głęboki, ale dość zwarty, wysokie tony nie narzucały się jakimś specjalnym charakterem, ale nie były zbyt szczegółowe.
    W porównaniu do sprzętu odniesienia tragedia.

    Dodano po 48 [minuty]:

    15-letnie kolumny cyfrowe Philips DSS-930 z dedykowanym preampem oraz DVD Panasonic S-49.
    Pokój odsłuchowy jak w poprzednim poście.
    Specyfika: są to kolumny aktywne z wbudowaną zwrotnicą cyfrową (4 kHz) oraz linearyzowaną cyfrowo charakterystykę przetwarzania w paśmie 50-20000 Hz +-1,5 dB, pasmo przenoszenia (-3dB) 40-20000 Hz.
    Maksymalna częstotliwość próbkowania cyfrowego sygnału wejsciowego do przedwzmacniacza, który później przekazuje go do kolumn, to nieadekwatne do dzisiejszych wymagań 48 kHz, stąd DVD musi mieć możliwość jej konwersji w dół do tej lub niższej wartości.

    Brzmienie: wyrównanie pasma bliskie ideału, co umożliwia swobodne wsłuchiwanie sie w szczegóły dźwięków zawartych na płycie. Efektem ubocznym tego jest ograniczenie liczby płyt, których słucha się z przyjemnością, gdyż niektóre są nagrane, tak płasko, że nie ma co tracić na nie czasu.
    Szczególnie rozdzielcze są wysokie tony, które głośnik wstęgowy przetwarza bardzo swobodnie i precyzyjnie.
    Niestety, szczegółowość polipropylenowych głośników niskośredniotonowych nie dorównuje wstędze i jest to największa wada tej kolumny.
    Nigdy nie spodziewałem się, że dwa głośniki 13 cm w każdej kolumnie są w stanie wytworzyć tyle basu (tu kłaniaja się psychoakustyczne sztuczki Philipsa) i to naprawdę dobrej jakości (obudowa zamknięta).
    Drobnym mankamentem tych kolumn jest ograniczenie od góry przetwarzanego zakresu częstotliwości przy niskich poziomach głośności, co jest zwiazane prawdopodobnie z cyfrową regulacją głośności.
    Podsumowując: nawet dzisiaj jest to kolumna warta zainteresowania, wymagająca co prawda odpowiedniego sprzętu towarzyszącego oraz akceptacji jej specyficznych właściwości ale odwdzięczająca się
    naprawdę dobrym dźwiękiem, w tej cenie nieosiągalnym dla innych, nawet używanych, kolumn, do których ceny należałoby doliczyć koszt wzmacniacza o mocy 2x100 W.

  • #162 07 Lip 2009 21:48
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolejna konstrukcja firmowa - tym razem z wielu wzgledow interesujaca. Powiem szczerze, ze dla mnie to konstrukcja, ktora od kiedy siegam pamiecia mnie interesowala (tak, nie jest najnowsza) - pod wzgledem politycznym i konstrukcyjnym.

    Przedstawiam krotki test subwoofera aktywnego rodzimej produkcji Tonsil-a.

    Tonsil Aktiv 200A.

    Politycznie ciekawa sprawa, bo konstrukcja nie zostala nigdy nalezycie zareklamowana. Nie jest to nowe rozwiazanie ale jest to rozwiazanie bardzo zaawansowane i ciekawe - politycznie jednak rozegrala to firma Tonsil bardzo nieprofesjonalnie moim zdaniem.

    Test w pomieszczeniu o pow. 21mkw, prostokatnym, srednio zagraconym.

    Subwoofer jest zbudowany w oparciu o dwa glosniki niskotonowe GDN 20/80, ktore pracuja w obudowie pasmowoprzepustowej 6tego rzedu (jak niektorzy wola: "podwojnie wentylowanej") i na dodatek w "formacji" izobarycznej (czolem do siebie, napedzane w przeciwfazie). O tym jednak za moment, najpierw przejde przez sekcje wzmacniacza.

    Modul wzmacniacza ma wejscia i wyjscia niskopoziomowe, regulacje glosnosci i czestotliwosci podzialu. Zielona dioda informuje, ze modul jest wlaczony (nie posiada funkcji standby czy uspienia jakiegokolwiek), czerwona dioda "CLIP" zapala sie, kiedy dziala limiter. Dziala dosc skutecznie i calosc zmuszona do oddania wszystkiego z siebie nie harczy.
    Jak przystalo na Tonsil-a, wszystko jest dosc pancerne i rozlozyste. Mamy wiec spora plytke drukowana, solidnie przytwierdzona do duzego panela z blachy aluminiowej (musi byc spory, ze zapewnic dojscie do glosnikow). Trafo jest toroidalne o mocy znamionowej rzedu 150VA, wiec naprawde sporo jak na dzisiejsze trendy, kiedy do koncowek rzedu 80W daje sie 60W transformatorki... Koncowki mocy to scalaki TDA1514A (po 40W znamionowo dla 8R w teorii). Niby nie rewelacja, niektorzy na nie psiocza - ale tutaj sluza tylko do napedu basowcow, uwazam, ze mogloby byc lepiej ale ostatecznie ten wzmacniacz sie sprawdza. Warto zauwazyc podwojne zabezpieczenie wkladkami topikowymi (wejscie 230V i dwie w sekcji wzmacniacza). Kondensatory filtrujace maja pojemnosc 6800uF kazdy i dopuszczalne napiecia 35V. Napiecie bez obciazenia wynosi 31V (trafo daje symetrycznie po 22V).
    Tutaj nie moglem sie oprzec i nauczony doswiadczeniem z takimi scalakami dodalem nieco pojemnosci. Moze troche przesadzilem, teraz jest po okolo 15000uF "na polowke", jednak wiem, ze takie scalaki lubia wiecej pojemnosci. Standardowe kondensatory powinny starczyc - teorytycznie, jednak poprawa jest slyszalna.

    Odnosnie samej aplikacji glosnikow - powiem Wam, ze sam Bose by sie nie powstydzil takiej kombinacji (a gosc lubi kombinowac). Nie dosc, ze mamy do czynienia z konstrukcja karkolomna i z gruntu obarczona wieloma problemami, to jeszcze wladowali te dwie 20tki w izobaric. Bez dobrych programow symulacyjnych to bylo sporo liczenia musze powiedziec.
    Same glosniki sa chyba jednymi z lepszych jakie Tonsil wypuscil. W kategoriach ogolnych tez nie sa zle - naprawde udane 8mio calowki. Tylko cenowo ... sa dosc drogie.

    Brzmienie:

    Ciekawa sprawa. Tak na pierwszy rzut ucha to polaczenie dobrego basu z pasmowoprzepustowa "potega" lub jak ja to nazywam "pompa". Slyszalem juz kilka roznych BP6 i bardzo czesto bas byl niezdefioniowany, bylo go za to duzo, szczegolnie w tych "gestych" zakresach (50 - 80Hz). Tutaj sytuacja ma sie nieco inaczej. Ten bas sie moze podobac, o preferencjach potencjalnych sluchaczy na koncu bedzie.
    Zaczne od poczatku, czyli od samego dolu (za to odpowiedzialny jest ten dluzszy tunel i wieksza komora). Producent dosc slusznie okreslil pasmo dolne - sa to rzeczywiscie granice 35 Hz. Przy odpowiednim ustawieniu mozemy wymusic skuteczne odtwarzanie juz od okolo 30 Hz (lub po prostu jakims lepszym korektorem graficznym). Typowego "miecha" rozrzucanego raczej mozolnie po pomieszczeniu nie ma. Nie znaczy to jednak, ze subwoofer nie oferuje niskiego basu. Tonsilowska filozofia w konstrukcji niskotonowcow opiewa glownie chec odtworzenia pasma akustycznego, stad nie wymuszali nizszego zejscia. Pragne jednak przypomniec, ze papierkowe 25Hz przy -3dB nie zawsze w pelni oddaje brzmieniowe i potegowe mozliwosci urzadzenia. Tutaj jest to totalnie nakreslone. Konczymy dopalanie basowe na okolo 140 Hz, czyli pomierzyli i podali dosc wiernie. Tendencji do pohukiwania (czego sie obawialem) nie stwierdzono. Wysoki bas nie jest specjalnie detaliczny, ale nie odstaje od ogolnego charakteru.
    Jakby to napisac jak najtrafniej... To jest po prostu takie koncertowe podejscie do basu. Troche "tubowe" brzmienie, jest po prostu nasycenie basem i tyle. Potrafi wytworzyc geste polacie naprawde zatrzasc meblami, nie tracac przy tym kontroli. To nie takie oczywiste w przypadku BP6 - ale izobaryczne polaczenie dwoch niezlych glosnikow dalo takie wlasnie efekty.
    Naturalnie symulowalem toto i wyszlo, ze to tzw. short-throw-design, czyli konstrukcja wysokoefektywna ale z dosc waskim pasmem przy F3. Zastosowali jednak jakas drobna korekcje we wzmacniaczu i rzeczywiscie zaczynamy nizej, konczymy wyzej niz sama pasywna symulacja by wskazywala.
    Moze dlatego nie potrafie dokladnie okreslic brzmienia w jednym zdaniu - bo to nie jest typowe BP6 z uwagi na swa szybkosc i zroznicowanie, nie jest to jednak nic z serii zwyklych BR. Konstrukcja napewno przy odpowiedniej reklamie bylaby dosc popularna. Tak sie jednak nie moglo stac... no ale mniejsza o to.
    Okreslajac ogolne preferencje - to napewno maszynka dla pomieszczen nawet do 40m kw. dla ludzi, ktorzy lubia czuc sie jak na koncercie, z tym typowym podejsciem do stopki perkusji i gitary basowej, power przy moze nieco przygaszonych detalach i mikroszarpnieciach. Nadaje sie doskonale do wszelkiej elektroniki, od lekkich domieszkowych synth-popow poprzez trance, house, a konczywszy na hardcore. Basu bedzie duzo, bedzie nasycony, bedzie pompa jesli jest nagrana. Rock, ciezsze mutacje rocka i metal - jak najbardziej. Jesli ktos chce jednak cieszyc sie pelnia szczescia sluchajac kontrabasu - to niekoniecznie polecam.
    Do kina nadaje sie totalnie, bardzo ladnie oddaje wszelkie efekty, poza moze jakims maksymalnym miechem, ktore w sumie jednak rzadko sie nawet i w kinie zdaza. Eksplozje, zawalenie budynku itd. beda na medal.

    Wazne dla mnie jest to, ze mimo wszystko, mimo tego nasycenia basowego nie jest to bas meczacy. Nie jest to jednostajna pompka, choc zdazalo sie na niektorych utworach, gdzie podklad basowy byl ewidentnie w okolicach 30Hz, ze mielismy do czynienia z ujednoliceniem zakresu najnizszego basu i bylo meczaco. Zdaza sie to jednak nieczesto i nie z normalna muzyka (w sensie poza pewnymi odmianami elektroniki).

    Podsumowujac: propozycja ciekawa. Skrzynka niewielka, dwie obustronnie profilowane rury po 10cm srednicy na przedniej sciance napewno wygladaja niebanalnie. Wzmacniacz nie do zepsucia (jesli tylko ktos nie naleje piwa przez rure do srodka). Bas ciekawy, nasycony lecz bez maksymalnego miecha, nie dla wszystkich. Napewno dla "mlodych" :) i napewno do kina, z cala pewnoscia do wielu gatunkow muzyki poza ekstremami. Dobrze komponuje sie w pomieszczeniu, nie ma problemow z ustawieniem roznym, brak tendencji do pohukiwania przy odpowiednio dobranej cz. odciecia.
    Wnerwia brak skali na regulacji cz. odciecia - w sumie to nieistotne bo i tak odprawia sie to na sluch. Jednak byloby milej, gdyby byla. Regulacje fazy pomijam, to naprawde w tej kategorii nie jest przymus.

    Wersja, ktora kupilem, byla wersja eksportowa na Niemcy. Dostalem maszyne za 40 euronow. Stan przed przyjsciem paczki byl idealny - no ale rog mi uszkodzili w transporcie...
    Poczynilem ulepszenia w postaci dolozenia kondensatorow filtrujacych i dodania nozek z kolcami (ale plastikowymi, za ciezkie pudelko jak na metalowe i panele... ). Wyglada o wiele lepiej, bardzo smuklo. W teorii producent przewidzial polozenie go na plasko - ale nie odczulem specjalnych roznic w odsluchach. Z tego co widzialem, sa dostepne nowe wersje z regulacjami z przodu, nieco tansze niz poprzedniczki (ale tanio nie jest - granice 800zl).

    Nie jest to bas zupelnie dla mnie, jednak jest ciekawy i napewno dluzszy czas pobedzie. Do nastepnej okazji :D zapewne. Polecam kupowac uzywki w dobrym stanie.

    -----------------------------------------------------------------------------------
    Update:

    Dluzsze odsluchy wykazaly, ze da sie tego sluchac bez znurzenia. Jest to jednak sub nieco wykastrowany, rzeczywiscie brakuje najnizszej oktawy. To w sumie nie przeszkadza ale musze to dopisac, gdyby ktos opatrznie zrozumial powyzszy opis i wyciagnal wniosek, ze to miota basem od piwnicy po drapacz chmur. Czyli opinia po obejrzeniu kilku filmow z roznych gatunkow, przesluchaniu kilkudziesieciu odmian muzy - poprawny sub do malych i srednich pomieszczen, niekonfliktowy w ustawieniu. Wszystkie walory brzmieniowe jak wyzej, tylko trzeba liczyc sie z brakiem najniszej oktawy. Powiem tak - dzieje sie to dosc naturalnie w przypadku tego urzadzenia, bo nie probuje nic budowac na sile, po prostu w pewnym momencie jest koniec i wszystko sobie zyje, jakby nie bylo 30 Hz. To zdecydowanie BP6, ze swymi ostrymi spadkami na krancach. Jest to jednak najbardziej lubiane przeze mnie rozwiazanie - bo nie mam wrazenia, ze ktos Maluchem probuje jechac 150km/h.
    Osobiscie moge ocenic braki w tej kwestii bo slyszalem mase poteznych glosnikow, ktore pokazywaly totalnie wszystko co jest nagrane i to przewaznie w pelni. Znam swoje testowe kawalki i stad moge to powiedziec tak gladko i bez "jakby". Jesli ktos nie mial takiego porownania (80% sluchaczy jak dobrze pojdzie) to przy tym subie tego nie odczuje i bedzie po prostu zadowolony. To jest wlasnie efekt podejscia "nie na sile".

    Zdjecia juz bez komentarzy, jak leci.

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

  • #163 08 Lis 2009 20:29
    tomeek2207
    Poziom 11  

    Niedawno zostałem posiadaczem kina domowego LG lh t760ia (5.1) (subwoofer śr. 18cm buda br, objętości nie pamiętam ) przesłuchiwałem dużo zestawów kin domowych i powiem wam że nawet yamahy denony jamo ale to wszystko nic kiedy usłyszałem te LG-ka to różnica była ogromna lepszy bass od tych voice kraftów, yamahy i przede wszystkim cena 2000zł tańsze i dużo lepszy bass i reszta pasma od tych "drewniaków " za ponad 2800zł co miałem okazję słuchać a było ich sporo.Polecam te kino każdemu kto za niezbyt duże pieniądze(1500zł) chce mieć taki bass lepszy niż koledzy co maja Yamahy lub voice krafty , a już o efektach w czasie oglądania filmu nie wspomnę bo to jest totalny odlot.Poniżej fotka tego zestawu.

    http://cokupic.pl/i/c_big274256.jpg

  • #164 01 Gru 2010 20:24
    eklekto
    Poziom 9  

    Poniższy test dotyczy głośników firmy Microlab modelu Solo6c

    Zacznę od wykonawców na których prowadziłem pierwszy odsłuch:
    Quin, Michael Jackson, Deep Purple,Led Zeppelin, Pearl Jam, Primus, Less Claypool, Basstronics, Prodigy, Hunter, Inception soundtrack, Ghost in The Shell soundtrack, In Flames, Gothic Compilation, Rammstein, Meshuggah, Periphery, Lamb of God I jeszcze wiele innych metalowych… niestety nie odsłuchiwalem na razie nic z klasyki ponieważ mam w biednej jakości.
    Rozstawienie przez wygrzaniem jak na rysunku 1.

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Dźwięk początkowo plastikowy dołem, płytki pukający bas. Duża różnica wystąpiła gdy oddaliłem się dodatkowe 1m, bas to jeszcze nie to ale znikneło sporo pukającego plastiku ale mimo wszystko nie dało się słuchać ani mocniejszego rocka ani metalu . Po wygrzaniu rozsunąłem głośniki na dodatkowe 25cm co daje razem 70cm od siebie i zabrałem drukarkę skierowując jednocześnie kolumny lekko w swoją stronę nie bezpośrednio membranami w twarz (rys 2).

    Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

    Zmiana w barwie w stosunku do pierwszego rozstawienia i nie wygrzania jest ogromna. Bas dobrze kontrolowany szybki i tu oczywiście moja subiektywna opinia wystarczająco niski, ucieszyłem się, że zamieniłem X530 logitecha na microlaby. Góra kryształ czysta detaliczna, uderzenia kopułki rajdówki perkusyjnej czy też cykający hiat są pięknie odwzorowane, górny środek nie krzykliwy, wioliny i wysokie wokale nie wybijają się na przód sceny a solówki i flażolety gitarowe brzmią ciepło i płaczliwie. Średnica nie drażni nawet w tak bliskim odsłuchu jak mój, jest dobrze ułożona w paśmie.
    Do odsłuchu doszedł Vivaldi oczywiście flac i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało to czego doznałem podczas odsłuchu.
    Po około 2 tygodniach grania bas nabrał nieco więcej mięsa ( głębi ) ale niestety utracił odrobinę kontroli na poziomie jak na moje ucho około 200Hz. Szczęśliwie odrobina wełny ( ścianki boczne ) spowodowała dużą poprawę tej kontroli jak również punktu uderzenia basowego.
    Na koniec dodam, że odsłuch pierwszy jak i porównanie po okresie około 2 tyg. był przeprowadzony bez jakiejkolwiek korekcji czy to w laptopie czy to w głośnikach, na zintegrowanej karcie dźwiękowej Realtek HDA.
    Obecnie słucham na ustawieniach 6/6 bass/treble przy zerowej korekcji na laptopie.
    Na chwilę obecną to tyle.

  • #165 13 Gru 2010 15:55
    david11
    Poziom 8  

    soulbrother napisał:
    Witam serdecznie!
    Zamierzam kupić sprzęt do odsłuchu muzyki.Środki mam dość mocno ograniczone. Planuje przeznaczyć max 2 tys na amplituner + kolumny.
    Jezeli chodzi o ampli to mam na oku Yamahe RX 497 (koszt ok 1050). Zastanawiałem się nad RX 797 ale raczej nie wyrobie finansowo bo trzeba dobrać przyzwoite kolumny głosnikowe. I właśnie tu mam problem. Mam pokój 17m2. Słucham generalnie czarnej muzyki: rap, soul, funk, jazz.
    Czy opłaca sie dopłacić i kupić amplituner stereo RX 797 przy założeniu ze nie bede wykorzystywał drugiej sceny oraz nie zależy mi na wielkiej mocy i dudniącym basie (nie jestem fanem techno). Szukam przede wszystkim przestrzennego klarownego dźwięku.

    Czy kolumny frontowe Wharfedale Crystal 30 zagrają ładnie z wspomnianym wyżej amplitunerem stereo? A może lepiej coś z oferty Kody np. av702 lub f51 albo Jamo? Prosze Was o rade w tym temacie.

    Pozdrawiam!

    Posiadam te "Wafle". Musisz dobrać do nich dość chłodny wzmacniacz, bo same w sobie grają ciepło. Mogły by troszkę lepiej scenę kreować, jednak za te pieniądze i tak nie jest źle, bo scena istnieje. Sam dźwięk właśnie pasuje do takiej muzyki jak Ty słuchasz. Średnica potrafi oczarować, a pod nią znajduje się dość obfity bas (lecz jest dobrze kontrolowany, tutaj właśnie kwestia wzmaka żeby broń boże nie podbijał basu, żadne Technics'y itp). Jednak całkiem dobrze kontrolowany, co świetnie ujawnia się odgrywając "stopę". Wysokie nie są nachalne. Aczkolwiek smyczki czy talerze brzmią fenomenalnie. Góra jest moim zdaniem tam, gdzie być powinna.
    Tylko byś przypadkiem nie kupił wersji trzy drożnej (Crystal 40), bo z opinii wnioskuje że grają niestety gorzej...

    P.S
    Dziel moją opinie przez 2, bo co wzmacniacz to inne brzmienie..

  • #166 24 Lip 2011 20:56
    theGGDAG
    Poziom 14  

    Tonsil Siesta - bogata scena, dużo niskiego basu. Według mnie to najlepsze kolumny z tej niskiej półki.
    Altus 200 - Dobre, mocne kolumny - na mój gust. Sporo kopiącego, niekoniecznie niskiego basu. Bardzo głośne.

  • #167 16 Sie 2011 22:40
    Eminence
    Poziom 17  

    Dla tych ktorzy sa mlodzi i naiwni...
    Stx F-360. Dzieki bogu wycofane z produkcjii.

    Sluchane przy multum wzmacniaczy w tym sony str dh-100,braun atellier a2, hk980.

    Zawsze ten sam problem, niskie tony dosc mile dla ucha to bardzo duzy plus ale basu zero odczuwalnosci, soprany i srednie krzycza ponad woofery. Co do basu da sie zrozumiec - w koncu to 2x 10" na kolumne. Co do mocy - 360 watt? PFF. przy 50 padaly bez podbicia na moim poczciwym sony. Nie wiem coz to za moc te 360 watt aczkolwieg nie jest to niczego warte.

    Ogolnie kolumny to totalne dno, muzyka tak nie mila dla ucha ze po czasie zaczyna glowa bolec od sluchania.

    Ogolnie jeden wielki negatyw dla STX za ten produkt - ale czego sie spodziewac kiedy za kolumny placi sie 700zl.

    Odradzam i Pozdrawiam.

  • #168 01 Sty 2012 23:06
    krukgczapa
    Poziom 7  

    A słuchał ktoś może Tannoy V4?

  • #169 02 Sty 2012 21:48
    protone
    Poziom 26  

    Tonsil Siesta -polecam do domowego grania-relacja jakość/cena bardzo dobra, i masz pewność ,że nie kupujesz Chińczyka z ładnym logo.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME