Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Lutownica Lutola 6B - topi się obudowa.

Rariusz 10 Lip 2007 11:09
  • #1 10 Lip 2007 11:09
    Rariusz
    Poziom 23  

    Witam.
    Mam lutownice LUTOLA 6B o mocy 100W. Sprzęt sprawuje się dobrze
    choć jest jeden problem. Przy dłużej pracy nagrzewa się ona (jak to lutownica :D) na całej długości przewodów doprowadzających prąd do grotu i po pewnym czasie topi się obudowa w miejscu wyjścia przewodów.
    Ja żeby temu zaradzić to wokół miejsca gdzie przewody wychodzą z lutownicy wyciąłem większy otwór żeby obudowa się nie topiła no i tu
    powstał kolejny problem mianowicie teraz grot i reszta lutownicy łącznie z transformatorem rusza się. I tu moje pytanie czy jest jakiś materiał którym mógłbym uszczelnić wyjście żeby wszystko było sztywne i się nie chwiało
    się a jednocześnie izolowało obudowę przed ciepłem i nie przewodziło prądu
    lub czy można wsadzi coś do obudowy żeby wszystko usztywnić.

    Pozdrawiam.

  • #2 10 Lip 2007 11:17
    Sinsemillaa
    Poziom 15  

    Tak, silikon do pieców, wytrzymuje chyba 700°C (nie chce mi się iść do garażu, zeby sprawdzić :P ), a lutownica ma tylko 400°C koszt takiego to jakieś 20 zł za 300ml, ale nie wiem czy jest tez w małych tubkach.
    Mam nadzieję, ze CI to pomoże. Pozdrawiam!

  • #3 10 Lip 2007 20:25
    daras984
    Poziom 22  

    lepiej dołoży 30 i kupi porządna lutownice

  • #4 10 Lip 2007 20:30
    telemah
    Poziom 27  

    Kup sobie tubkę silikonu do montażu uszczelek w silnikach samochodowych, np. popularny
    autosil.Tubka wielkości małej tubki pasty do zębów kosztuje ok 3-4zł.

  • #5 10 Lip 2007 21:05
    waljo
    Poziom 21  

    Moim zdaniem trzeba się zastanowić nad pytaniem dlaczego się topi obudowa. Piszesz, że występuje to przy wejściu przewodu zasilającego do obudowy. Może to być spowodowane zbyt cienkim przekrojem przewodu zasilającego, ewentualnie jakąś inną usterką występującą w przewodzie właśnie w tym miejscu (przetarta izolacja). Może wymiana przewodu na nieco grubszy wyeliminowała by problem i nie trzeba by kombinować z silikonami. Drugi powód to taki, że te lutownice służą do topienia cyny przez krótki okres czasu (kilka sekund). Przy dłuższym grzaniu taki objaw może występować. Proponowł bym aby Kolega w takim przypadku zakupił lutownicę przeznaczoną do pracy ciągłej.

  • #6 10 Lip 2007 21:31
    vcc
    Poziom 30  

    Zgadzam się z kolegą waljo, wg instrukcji praca ciągła nie powinna przekraczać 90 sekund i po tym 5 min przerwy.

  • #7 10 Lip 2007 22:54
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    "Przewód" kolega miał na myśli te dwa miedziane płaskowniczki co grot do nich mocujemy a nie przewód zasilania 230V!!!

  • #8 10 Lip 2007 23:49
    tos18
    Poziom 34  

    w tego typu lutownicach bardzo ważne jest utrzymanie w dobrym stanie (niska opornosć) miejsca styku szyn z grotem. Jest to miejsce gdzie gromadzą się zanieczyszczenia , (nie wspomnę o utlenianiu się miedzi w wyższej temperaturze) dobrym nawykiem jest czyszczenie miejsca styku przy każdej wymianie grota oraz solidne jego dokręcenie.Sam grot powinien być odpowiednich do mocy lutownicy wymiarów.

  • #9 11 Lip 2007 13:35
    Rariusz
    Poziom 23  

    Witam
    Lutownica kutrom mam jest do pracy S3 30s/120s. No i jak dłużej
    popracuje to się mocno nagrzewa. Mi chodzi jak można usztywnić te
    miedziane płaskowniki co doprowadzają prąd do grotu ja myślałem że
    podłożyć coś pod transformator i sprawa była by załatwiona tylko
    co?
    A co do kupna nowej to raczej nie bo ta mi się dobrze sprawuje.

  • #10 26 Lip 2007 18:45
    telemah
    Poziom 27  

    Taki mały off-top , choć w sumie sporo na temat:

    ja na "Waszym" miejscu wywaliłbym transformatorówkę i kupił jakąś lutownicę oporową-kolbową choćby nawet "sieciówkę" taką ze średniej półki
    koszt ok 35zł.Do tego podstawkę z miejscem na gąbkę czyszczącą za kilka pln i macie święty spokój z takimi wynalazkami jak lutownica transformatorowa.

    Zalety lutownicy kolbowej:

    w miarę Stała temperatura grota
    Większa żywotność grota
    Mniejsza waga
    Precyzyjniejszy grot odp. kształtu
    Możliwość w miarę bezstresowej pracy z delikatniejszymi układami
    Uziemiony grot
    Łatwiejsze czyszczenie grota
    Nie grzeje się obudowa i rączka

    W przypadku lutownicy grzałkowej zasilanej wprost z sieci 230v
    można za pomocą ściemniacza do oświetlenia regulować temp. grota
    jeśli ktoś załatwi sobie odp. termometr to można sobie nawet
    dość dokładnie wyskalować - ja używam takiego patentu miałem ściemniacz oświetleniowy w szpargałach więc zupełnie za free w
    połączeniu z lutownicą grzałkową sieciową o mocy 25Watt mam coś
    w rodzaju stacji lutowniczej , sprawdza się w codziennej pracy

    Teraz zalety transformatorówki:

    nie trzeba czekać na rozgrzanie się grota, (ale znowu
    trzeba poczekać kilka sekund zanim grot się rozgrzeje na nowo)

    Jakaś tam symboliczna oszczędność prądu

    więcej zalet nikt o zdrowych zmysłach nie wynajdzie :D

    Wnioski nasuwają się same :D

    Pozdrawiam

  • #11 14 Mar 2009 17:43
    dzejsej88
    Poziom 9  

    Na allegro można dostać nową obudowę do lutoli. Radziłbym takową nabyć i przestrzegać czasu pracy określonego w instrukcji lutownicy.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty