FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.


Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Download, Articles -> News -> Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.
Author
Message
LUCOM
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 28 Feb 2002
Posts: 1621

Post#1 Post from the author of the topic 02 Sep 2002 18:46   

Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.


Z dniem 1 Stycznia 2006 roku na terenie Unii Europejskiej wejdzie w życie zakaz używania szkodliwego dla zdrowia i dla środowiska ołowiu (stopy lutownicze) w urządzeniach elektronicznych.

Będą stosowane stopy lutownicze bezołowiowe.

Plytki wykonane tą technologią bedą oznaczone nadrukiem LF (lead free).

A już teraz tą technologię w najnowszych monitorach stosuje EIZO!
Back to top
   
Darekkk
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 04 Jul 2002
Posts: 855
Location: Kęty

Post#2 02 Sep 2002 20:41   

Re: Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego...


Popieram to. Wiem, że niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić - ale co z tego, że ołów podwyższa temperaturę topnienia, jeżeli jest szkodliwym metalem ciężkim.
Back to top
   
packetm
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 02 Mar 2002
Posts: 354
Location: Kraśnik

Post#3 02 Sep 2002 21:29   

Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego...


Skoro mowa o lutowaniu, to znalazłem w sieci pod adresem : http://www.easy-soft.tsnet.pl/lutowanie.html
ciekawy artykuł który powinien zainteresować młodszych kolegów, zaczynających dopiero przygodę z lutownica. Być może i staży wyjadacze znajdą w nim jakieś wskazówki. Wiedzy nigdy za wiele!
POZDRAWIAM.packetm
Back to top
   
TOMI
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 19 Nov 2001
Posts: 1594
Location: Radom

Post#4 02 Sep 2002 21:42   


No tak w 2006 zabronią używać ołowiu a w 2010 zabronią naprawiać samochody i elektronikę przez nieautoryzowane serwisy? Ciekawe z czego będą robić akumulatory do samochodów.
Back to top
   
Guest
Poziom 10
Poziom 10





Post#5 03 Sep 2002 20:03   


...może akumulatory srebrowe? W łodziach podwodnych się sprawdziły :) .Ponadto przeglądając katalog Sony zauważyłem, że oni też tam przechwalają się stosowaniem lutów bezołowiowych.
Pozdrawiam - Tomek.
Back to top
   
bol
Poziom 15
Poziom 15


Joined: 25 Jul 2002
Posts: 251
Location: Tychy

Post#6 04 Sep 2002 19:21   


A może baterie paliwowe będą żródłem energii dla samochodów
z silnikiem elektrycznym!?
Pozdrawiam. bol
Back to top
   
0__0
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 23 Mar 2002
Posts: 1367

Post#7 04 Sep 2002 19:48   


Anonymous wrote:
...może akumulatory srebrowe? W łodziach podwodnych się sprawdziły :) .Ponadto przeglądając katalog Sony zauważyłem, że oni też tam przechwalają się stosowaniem lutów bezołowiowych.
Pozdrawiam - Tomek.



Pewnie dlatego tak czesto trafiaja sie w sprzecie sony zimne luty :).
Ciekawe czy ktos zbadal wlasciwosci lutu bezolowiowego w funkcji czasu .
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 04 Sep 2002 19:48   





Back to top
   
Krzy
Guest





Post#8 16 Sep 2002 04:58   

lutowanie bezolowiowe


Z powyższych emalji wynika raczej krytyczne podejście
do lutowania bezołowiowego. Pewne jedynie, jest podniesienie ceny usług naprawy sprzętu tak jak wyższa będzie cena samej cyny czy innego spoiwa. Mnie jednak zawsze zastanawia czy w rezultacie takiego pojmowania ochrony środowiska rzeczywiście je chronimy? Bo w zachodnim świecie już od lat nikt nie używa znanej nam kalafonii, a jej chemiczne odpowiedniki. Czy aby napewno, z punktu widzenia środowiska wyprodukowanie dajmy na to jednego kilograma substytutu kalafonii jest mniej szkodzące środowisku?
Jeśli przyjżymy się dokładniej procesowi jakiemu poddawane jest środowisko, począwszy od instalacji wydobywczych ropy naftowej a skończywszy na ostatecznym procesie zużytkowania samego produktu, to możliwe jest, że te usilne zabiegi ochrony środowiska w ten sposób okażą się bardziej szkodliwe niż poprzedni, stary proces uzyskiwania i użytkowania produktu. Mam wrażenie że ludzie spod znaku ropy naftowej są dziś przekonani, że ich produkcja mniej szkodzi. Czy aby napewno???? Mieszkam w Toronto w Kanadzie. Płacę tu opłatę za przebadanie moich samochodów na czystość spalin co drugi rok. Byłem do tego "przyzwyczajany" kilka lat we wszelkich możliwych mediach. Rząd :x płacił za te ogłoszenia i audycje z moich podatków. Płukano nasze mózgi pomyjami na temat wielkich ilości smogu mogącego zabić tysiące ludzi rocznie. I co? A tyle tylko, że smog jest jak był i badanie moich pojazdów nijak się nie ma do oczyszczenia powietrza ani nagłego spadku umieralności mieszkańców. O szkodliwości smogu jakoś nikt już dzisiaj nie wspomina, jakby problem zniknął. Ktoś tu kogoś rąbnął po kieszeni i tyle smogu po nim pozostało. Nie dajmy się zwariować! Aby do Unii !!!!!

Z pozdrowieniami - Krzysztof
Back to top
   
mosfet
Guest





Post#9 20 Sep 2002 10:25   

Pb


zastanawiam sie ile to bedzie kosztowac....
Back to top
   
Guest
Poziom 10
Poziom 10





Post#10 23 Sep 2002 20:23   


:evil: Kiedy można sie spodziewać że wszystko wróci do normy i będzie działało poprawnie??
Back to top
   
Piter2
Guest





Post#11 01 Oct 2002 13:06   

Serwer ELEKTRODY.PL


Ile razy wejdę na Waszą stronę tyle razy pudło. Jest tylko info, że "Caly czas czekamy na podzespoly "- może ja Wam szybciej je załatwię? Co to jest za serwer? Czyżby na miarę XXII wieku? :?:
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 01 Oct 2002 13:06   





Back to top
   
RSmod
Guest





Post#12 01 Oct 2002 13:43   

Pb/


A ja lutuję 'bezołowiowo' już od dłuższego czasu i sobie chwalę. Może trudniej się lutuje, bo temperatura topnienia wyższa i ten kilkuprocentowy dodatek srebra lubi wyłazić cały na wierzch jak się za długo grzeje, ale spoina jest lepsza. Czy wiecie co to znaczy mieć palce szare od trzymania "cyny" przy dłuższym lutowaniu?. Strach pomyśleć ile ołowiu mi weszło w ten sposób przez skórę. Stop bezołowiowy się tak nie wyciera.
Back to top
   
DWAserwis
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 29 Jun 2002
Posts: 1787
Location: wrocław

Post#13 08 Oct 2002 03:47   


Ekologiczne luty używała w latach 40 jako pierwsza firma Loeve zamiast cyny to elementy były zgrzewane , nawet mieli pierwsze układy scalone - od 4 do 12 lamp w jednej bańce :), potem w latach 50kilka zachodnich firm spawało elementy, nawet sowieci w 60/70 latech tyż spawali (podstawki lamp i elementy do nich :) :)
Back to top
   
Richi
Poziom 25
Poziom 25


Joined: 31 Aug 2002
Posts: 7090
Location: Hindenburg O/S

Post#14 08 Oct 2002 22:46   


Z tym spawanie to nie glupia sprawa pod warunkiem ze wszysto bedzie chodzic na podstawkach a i wtedy lutownica bedzie nie potrzebna, ale to troche byloby szkoda ja sie do mojej przyzwyczailem no i jest czescia mojego zycia a poziej co bedzie bez niej :lol: ???
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 08 Oct 2002 22:46   





Back to top
   
Lukalago
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 15 Sep 2001
Posts: 1014
Location: Earth

Post#15 10 Oct 2002 18:27   


Trzeba juz leciec do sklepów i kupić ze 50kg cyny bo będzie kiedyś drogo!!!...paranoja. A czy ktoś zna elektronika, który umarł zbyt wcześnie bo za dużo lutował? Hehe
Pozdrawiam.
Back to top
   
Guest
Poziom 10
Poziom 10





Post#16 26 Oct 2002 22:43   


Wszyskie plyty lutowane na "fali" sa lutowane cyna 100% a wiec bez olowiu ,i dlatego tak czesto sie sypia i trzeba je poprawiac.
Inaczej sia nie da bo na stopie z olowiem powstaje warstwa tlenkow i nici z lutowania.
Przynajmniej tak bylo w latach 80-83 gdy pracowalem w takim zakladzie.
Stopy z olowiem uzywa sie tylko przy recznym montazu i to dzieki zawartosci olowiu stop nie krystalizuje w niskich temperaturach i nie rozsypuje sie w proszek tlenku cyny tak jak luty z fali.
A pozatym bedzie klopot z demontazem scalakow PLCC i innych SMD jezeli trzeba bedzie wiekszej temperatury.
Back to top
   
master
Guest





Post#17 29 Oct 2002 15:13   


chyba ich pogięło
Back to top
   
Guest
Poziom 10
Poziom 10





Post#18 02 Dec 2002 23:06   


Anonymous wrote:
Wszyskie plyty lutowane na "fali" sa lutowane cyna 100% a wiec bez olowiu ,i dlatego tak czesto sie sypia i trzeba je poprawiac.
Inaczej sia nie da bo na stopie z olowiem powstaje warstwa tlenkow i nici z lutowania.
.

Eee u nie normalny Sn/Pb na fali

Problemem bedzie koszt wymiany parku maszynowego do lutowania rozpływowego .
I drugi wykonanie samych laminatów (cynowanie > na jakieś powłoki ploimerowe czycus takiego)

Wytrzymałość termiczna elementów :(

Chociaż trwają prace nad stopami bezołowiowymi (z dodatkami bizmutu )
o niskiej temperaturze topnienia

zibi
Back to top
   
tremolo-nie moge się logn
Guest





Post#19 02 Dec 2002 23:58   


nie chce mnie tu zalogować ale nie potrafie już patrzeć na bezsensy unii europejskiej.... no olów, zlikwidowac niech sobie skasuja uran z elektrowni jądrowych... niech kupuja polski wegiel i polski prąd... opodatkujemy ich za szkody...

u nich nawet marchewka jest owocem to jest popierdolone
Back to top
   
Tremol nielognięty
Guest





Post#20 03 Dec 2002 00:01   


a mnei się podoba zapach palonego tlenku ołowiu i cyny i jeszcze zmieszne z topnikiem, nawet ołów jest ważnym surowcem w przemianie materii... potem sie dziwić ze dzieci w UE sa takie głupie .
Back to top
   
Jarema
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 26 Jun 2002
Posts: 1216
Location: KRK II

Post#21 12 Dec 2002 06:57   


Cała ta sprawa śmierdzi tak samo jak przechodzenie na CCIR.
Wszystko ma swoje wady i zalety tyle tylko, że teraz jakoś odzwyczaiłem się od słuchania radia na UKF-wolę to internetowe bo w tym pierwszym "audycje" są tak durne, że nie da się tego słuchać....
Ciekawe co jeszcze w tej unii wymyslą???
Back to top
   
w_d
Poziom 4
Poziom 4


Joined: 05 Apr 2003
Posts: 9
Location: Polska

Post#22 05 Apr 2003 01:19   


O ile pamietam to do lutowania na fali uzywa sie ciagle stopow cyny z olowiem. 100% cyny chyba sie nie uzywa obecnie - nie dosc ze drogie to jeszcze krystalizuje gdy temperatura nie jest odpowiednio kontrolowana.
Spawanie / zgrzewanie jest ciagle stosowane w elektronice specjalnej. Niestety nie nadaje sie do 'normalnych' obudow elementow - wydziela sie duzo ciepla, element nie moze przy zgrzewie placowac, konieczne sa odpowiednie stopy na pokrycia (nikiel i zloto).
Back to top
   
lutka
Guest





Post#23 24 Jul 2004 03:14   

Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego...


Tak delikatnie nawiazujac do tematu: jakos mnie te spoiwa bezołowiowe prześladują ;) pisze prace mgr na ten temat i poszukuje ciekawych opracowań. Po chińsku niestety czytac nie umiem a taki udalo mi sie w necie znaleść. Bedę wdzieczna za podeslanie linkow.
Back to top
   
Tomasz22
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 30 Jul 2004
Posts: 28

Post#24 12 Aug 2004 22:15   

Re: Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego...


Ha to jeszcze nic - bo własnie weszła nowa dyrektywa UE zakazująca stosowania cyny do lutowania :? .
Back to top
   
jaco777
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 18 Feb 2003
Posts: 677
Location: Szczecin

Post#25 12 Aug 2004 23:06   

Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego...


Tomasz22 ty chyba coś kręcisz, to czym my teraz będziemy lutować, to już nawet lutowanie nie będzie, mamy kleić a może spawać, albo stosować jakieś laserowe cuda za tysiące złotych... aha, już wiem, chodzi po prostu o to żeby znajomy jakiegoś urzędasa z unii mógł zarobić na laserowych bezołowiowych, bezcynowych, bezkalafoniowych, bez.... , bez.... lutownicach. :-)
Back to top
   
Guest
Poziom 10
Poziom 10





Post#26 09 Sep 2004 13:18   

Re: Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego...


Co do temperatury topnienia, to o ile pamiętam, obecnie stosowany stop lutowniczy
ma niższą, niż czysta cyna - punkt eutektyczny dla stopu cyny i ołowiu to 183 stopnie,
cyna topi sie w 232, ołów w 327, przy ogrzaniu stopu najpierw topi się eutektyk,
i pozostaje w nim niestopiony metal, który jest w nadmiarze, typowo stosowany lut
o zawartości 60% cyny i 40% ołowiu topi się całkowicie w temperaturze 200 stopni.

Ta różnica temperatury nie powinna być poważniejszym problemem, w wyższej stop
łatwiej się utlenia, ale brak ołowiu zwiększy odporność na utlenianie.

Natomiast zmieni się charakterystyka topnienia i krzepnięcia lutu: stop topi się
i krzepnie stopniowo - jest to zresztą powód, dla którego w jakiejś fazie krzepnięcia
nie wolno poruszyć lutowanym elementem - część stopu jest jeszcze płynna, część
już stała, ale ma małą wytrzymałość - jak się w tym momencie poruszy, to zostaje
połamana struktura, która już skrzepła, i spoina jest krucha, lub wręcz rozpada się;
w czystym metalu proces krzepnięcia przebiega inaczej - jak to wpłynie na lutowanie?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie? Czy trzeba się na nowo uczyć poprawnie lutować?


I jeszcze taka sprawa: czysta cyna nie bardzo się nadaje do czegokolwiek, w każdym
razie do lutowania, jeśli to ma być używane w temperaturach niższych od pokojowej,
ze względu na rekrystalizację (tak zwany trąd cynowy) - rozsypuje się na proszek,
który na dodatek nie jest metalem, tylko półprzewodnikiem (o ile dobrze pamiętam);
pytanie, jak pod tym względem zachowuje się standardowy lut cynowy, i inne stopy,
jakich planuje się używać do lutowania - ktoś zna jakieś wyniki badań na ten temat?

Pytanie: czy powodem lansowania lutowania bezołowiowego nie jest zamierzone
doprowadzenie do sytuacji, że sprzęt po krótkim czasie używania rozsypuje się,
oczywiście naprawa jest nieopłacalna - chodzi o to, by sprzedać nowy. Niewątpliwie
taka sytuacja wpłynie negatywnie na środowisko, ale da większe zyski firmom.
Back to top
   
Artur k.
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 25 Mar 2003
Posts: 16784
Location: Warszawa

Post#27 10 Sep 2004 01:25   

Re: Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.


Wiecie co ja mam ich w d**** nakupie cyny z ołowiem i będę nią lutował gdze popadnie :).

Kiedyś sie lutowało ( nie za moich czasów co prawda) za pomoca kwasu i też ludzie zyli, pozatym nie znam nikogo kto się przekręcił od lutowania cyną z ołowiem.

Wiem za to ze jak robilem badania do szkoły to kazali mi pić dużo mleka, bo ono oczyszcza organizm.

Moze Ci politycy unijni też niech zaczną pic mleko (pij mleko będziesz wielki), moze im troche mózgi oczyści i przestaną wymyślac bzdury.

pozdrawiam wszystkich normalnych.
Back to top
   
Kapusta
Poziom 15
Poziom 15


Joined: 12 Sep 2003
Posts: 204

Post#28 29 Nov 2004 09:30   

Re: Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.


Wygląda na to, że Unia postanowiła się odciąć od swoich korzeni. Jak wiadomo, jednym z fundamentów Unii jest kultura rzymska, w którą niemały wkład wnieśli Kaligula i Neron oraz inni kretyni i szajbusy, których mózgi padły ofiarą uzależnienia od wody z ołowianych akweduktów. :D :idea: :o :)
Back to top
   
marek_Łódź
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 23 Dec 2004
Posts: 3131
Location: Łódź

Post#29 15 Feb 2005 00:21   

Re: Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.


Quote:
Wygląda na to, że Unia postanowiła się odciąć od swoich korzeni. Jak wiadomo, jednym z fundamentów Unii jest kultura rzymska, w którą niemały wkład wnieśli Kaligula i Neron oraz inni kretyni i szajbusy, których mózgi padły ofiarą uzależnienia od wody z ołowianych akweduktów.

Szajbusy z brukseli mają mózgi zeżarte przez marychę i amfę .

Z pewnością ołów rzucił się niektórym eurokomisarzom na mózgi. Z jednej strony blokują używanie ołowiu w układach, w których jest go niewiele i jest dość dobrze zabezpieczony przed ucieczką (pokrycia-lakiery), z drugiej zaś strony bez problemu miliony ton ołowiu dopuszczane są do bezkarnego przewożenia w środkach komunikacji (akumulatory samochodowe).

Tego typu układy na odległość śmierdzą protekcjonizmem na rzecz dużych koncernów i niszczeniem drobnych. Spoiwa bezołowiowe nie tylko pogorszą jakość wyrobów elektronicznych (wyższa temperatura lutowania=osłabienie laminatu oraz wyższe prawdopodobieństwo uszkodzenia elementów). Spowodują również podwyższenie kosztów produkcji i serwisu. To bije przede wszystkich w drobnych producentów i firmy serwisowe.

Wprowadzanie dyrektyw zmniejszających niezawodność produktów, od których często zależy ludzkie życie, to jawny kryminał i za to powinni wieszać.

Skoro towarzysze eurokomuniści są tak święci, to może odpowiedzą na pytanie kto pozwala na stosowanie znacznie niebezpieczniejszej od ołowiu rtęci w świetlówkach, czy kadmu i niklu w bateriach.

Leninowskie pozdrowienia dla partyjnych towarzyszy eurosojuza

ps. dla wszystkich niezorientowanych spoiwa lutownicze bezołowiowe to nie czysta cyna, lecz mieszanka (zawiesina, stop) składająca się głównie z cyny, srebra i niewielkiej ilości miedzi. Głónym problemem obok samej technologii lutowania jest podwyższona temperatura lutowania, która spowoduje zmniejszenia niezawodności produktu.
Back to top
   
DAREK2004
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 02 Jan 2004
Posts: 496
Location: Kielce

Post#30 15 Feb 2005 20:48   

Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.


rozumiem , że samochód zanieczyszcza środowisko spalinami, ale ile tego ołowiu jest w telewizorze, już miałem kontakt z płytami LF, wygląda to strasznie, nie mówiąc o skuteczności połączeń. A w ogóle lutuje się tak jakby g... widłami rozkładał po polu, poza tym dużo droższa cyna, beznadzieja. Cóż płyta ma zimne luty nie wiadomo gdzie, trzeba ryć, może to i lepiej dla nas naprawiaczy? Ja i tak nie mam zamiaru używać tej cyny , dopuki normalna będzie w sklepach.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 15 Feb 2005 20:48   





Back to top
   
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Download, Articles -> News -> Zakaz używania ołowiu jako stopu lutowniczego.
Statement for Wykop Statement for Facebook Statement for Delicious Statement for Digg Statement for Google Statement for Twitter Statement for Blip
Page 1 of 3 Go to page 1, 2, 3  Next
Similar topics
Microsoft skazany. Zakaz sprzedaży Worda. (5)
UE zezwala na stosowanie ołowiu w stopach lutowniczych (18)
Zakaz używania telefonów przyczynił się do zmniejszenia liczby wypadków (3)
Po dwóch latach Turcja zniosła zakaz na Youtube (4)
Zakaz użytkowania pamięci przenośnych w amerykańskiej armii (1)
Zakaz wyłączania Internetu przez prezydenta USA (10)
Rząd syryjski wprowadził zakaz importu iPhonów do kraju (3)
Niemiecki sąd odrzucił prośby Apple o zakaz dla Galaxy Tab 10.1N (4)

Page generation time: 0.136 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed