Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Wzmacniacz Telos WA-40/67 - co jest nie tak??


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Elektronika Retro -> Wzmacniacz Telos WA-40/67 - co jest nie tak??
Autor
Wiadomość
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#1 Post autora tematu 24 Lip 2007 01:34   

Wzmacniacz Telos WA-40/67 - co jest nie tak??


Wykopałem wczoraj taki wzmacniacz na strychu u znajomego. Po wyczyszczeniu i wymianie jednego potencjometru i dwóch rezystorów jest problem. Po załączeniu lampy sie grzeją ale po przełączeniu na prace zaczynają świecić całe...
Były spalone rezystory na EL34-ach pomiędzy 4ą a 6ą nóżką - 100Ω/0,5W
Co może być przyczyną? Jestem zielony w lampach ale spoko, jestem elektrykiem wiec raczej sobie krzywdy nie zrobię :D
Proszę o odpowiedz w miarę zrozumiałym językiem.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 24 Lip 2007 01:34   





Powrót do góry
   
tszczesn
Specjalista-oldradio
Specjalista-oldradio


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 2263
Miasto: Warszawa

Post#2 24 Lip 2007 07:14   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Hahar napisał:
Wykopałem wczoraj taki wzmacniacz na strychu u znajomego-po wyczyszczeniu i wymianie jednego potencjometru i dwóch rezystorów jest problem-po załączeniu lampy sie grzeją ale po przełączeniu na prace zaczynają świecić całe...były spalone rezystory na 34ach pomiędzy 4ą a 6ą nóżką-100Ω 0.5w co może być przyczyną?? Jestem zielony w lampach-ale spoko jestem elektrykiem wiec raczej sobie krzywdy nie zrobię :D Proszę o odpowiedz w miarę zrozumiałym językiem...


Świecą na niebiesko w obszarze pomiędzy anodą i katodą? To są zagazowane - nic z nimi się nie zrobi, należy wymienić na nowe. Te oporniki o których mówisz to oporniki siatek drugich, mogły się spalić przy zagazowanych lampach. Zmierz też napięcie na siatkach pierwszych względem katody (nie znam schematu tego wzmacniacza, nie wiem, czy ma polaryzację automatyczną czy zewnętrzną), powinno wynosić co najmniej -20V, nawet do -40V.
Powrót do góry
   
irekr
Poziom 25
Poziom 25


Dołączył: 27 Lip 2004
Posty: 7080
Miasto: wieś niedaleko wsi Warszawa

Post#3 24 Lip 2007 11:46   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Dobra rada dla wszystkich uruchamiających stare nieużywane urządzenia lampowe:
1. W żadnym wypadku nie włączać starych urządzeń bezpośrednio do prądu tak jak by były używane wczoraj.
2. Najpierw odłączyć napięcie anodowe podawane na wzmacniacze w taki sposób były zasilane włókna żarzenia lamp.
3. Do uruchamiania potrzebny jest autotransformator o regulowanym napięciu.
4. Pierwsze włączenie wykonujemy przy odłączonych obwodach anodowych i napięciu zasilającym zredukowanym do około 130 do 160V. Po około GODZINIE można delikatnie podnieść napięcie do około 190 do 200V a po następnej godzinie do napięcia nominalnego. Podczas tego "wyżarzania" nie zostawiajmy urządzenia bez opieki, nigdy nie wiadomo co sie może stać. Jeżeli przez następne kilka godzin nic sie nie będzie działo to należy zostawić grzejące się lampy na co najmniej kilka dni, im dłużej tym lepiej. Jeżeli któraś z lamp "zrobi się" biała to znaczy ze definitywnie straciła próżnię i należy ja zastąpić sprawną.
5. Po kilku dniach "grzania" można wystartować z napięciem anodowym. w analogiczny sposób co z żarzeniem. Tym razem będą podlegały uformowaniu kondensatory elektrolityczne oraz lampy. Jakiekolwiek "wstydzenie się" lampy (jest cała czerwona lub niebieska) może oznaczać zbyt duży prąd płynący przez lampę, co nie zawsze oznacza jej uszkodzenie. usterka może być w układach zasilających lub w jednym z elementów obwodów katodowych lub anodowych - np zwarty kondensator katodowy. Dla własnego spokoju dokonujemy pomiarów wszelkich napięć stałych na poszczególnych nogach lampy i powinny one być zgodne w zakresie +/- 15% do nominalnej wielkości.
Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#4 Post autora tematu 24 Lip 2007 12:00   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


świecą na żółto a wręcz biało-i na dodatek wzmacniacz zaczyna buczeć nie podpinałem głośnika tylko opornik warsztatowy 20Ω; 3A.Rozgrzewają sie błyskawicznie... układ jest bardzo podobny do telosa 75/67z mała różnica 2 lampy LE34 zamiast 4ech- ten nie sprawiał mi tyle kłopotów...

Załączniki:
Powrót do góry
   
OTLamp
Specjalista - urządzenia lampowe
Specjalista - urządzenia lampowe


Dołączył: 11 Sty 2005
Posty: 1377
Miasto: Łódź/Włocławek

Post#5 24 Lip 2007 12:19   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Hahar napisał:
świecą na żółto a wręcz biało-i na dodatek wzmacniacz zaczyna buczeć nie podpinałem głośnika tylko opornik warsztatowy 20Ω; .

Czyli co buczy, transformatory? Sprawdź napięcie -35V i oporniki R34, R35, a potem C13 i C34 czy nie mają upływności.
Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#6 Post autora tematu 24 Lip 2007 13:23   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


chyba C13 i C14 ?? Sprawdzę... czy mogę wyciągnąć lampy do pomiaru napiecia?? boje się że je uszkodzę o ile już się nie uszkodziły...
Powrót do góry
   
OTLamp
Specjalista - urządzenia lampowe
Specjalista - urządzenia lampowe


Dołączył: 11 Sty 2005
Posty: 1377
Miasto: Łódź/Włocławek

Post#7 24 Lip 2007 13:41   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Możliwe, niewyraźnie tam go podpisano. W każdym bądź razie chodzi o kondensatory sprzęgające.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 24 Lip 2007 13:41   





Powrót do góry
   
tszczesn
Specjalista-oldradio
Specjalista-oldradio


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 2263
Miasto: Warszawa

Post#8 24 Lip 2007 20:47   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


irekr napisał:

1. W żadnym wypadku nie włączać starych urządzeń bezpośrednio do prądu tak jak by były używane wczoraj.
2. Najpierw odłączyć napięcie anodowe podawane na wzmacniacze w taki sposób były zasilane włókna żarzenia lamp.
3. Do uruchamiania potrzebny jest autotransformator o regulowanym napięciu.
4. Pierwsze włączenie wykonujemy przy odłączonych obwodach anodowych i napięciu zasilającym zredukowanym do około 130 do 160V. Po około GODZINIE można delikatnie podnieść napięcie do około 190 do 200V a po następnej godzinie do napięcia nominalnego. Podczas tego "wyżarzania" nie zostawiajmy urządzenia bez opieki, nigdy nie wiadomo co sie może stać. Jeżeli przez następne kilka godzin nic sie nie będzie działo to należy zostawić grzejące się lampy na co najmniej kilka dni, im dłużej tym lepiej. Jeżeli któraś z lamp "zrobi się" biała to znaczy ze definitywnie straciła próżnię i należy ja zastąpić sprawną.
5. Po kilku dniach "grzania" można wystartować z napięciem anodowym. w analogiczny sposób co z żarzeniem. Tym razem będą podlegały uformowaniu kondensatory elektrolityczne oraz lampy.


Bez przesady, twój sposób jest lekko przesadzony, a i szkodliwy dla lamp (pkt 5. - praca z niedożarzonymi lampami). Zasady postępowania z nieznanym sprzętem umieściłem na swojej stronie w odpowiednim dziale - naprawa odbiorników lampowych, tutaj nie chce mi się tego przepisywać, ale można prościej :) Sprawdzić trzeba sam transformator (wystarczy wyjąć wszystkie lampy) i kondensatory elektrolityczne, które formować należy poza układem, odpowiednio kontrolując ten proces. Obecność w układzie uszkodzonej lampy w niczym nie powinna zaszkodzić, a uszkodzenia innych elementów, nawet potencjalnie 'niebezpiecznych' spokojnie można wychwycić uwaznie i z głową uruchamiając układ.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 24 Lip 2007 20:47   





Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#9 Post autora tematu 24 Lip 2007 23:24   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Sprzęcik stoi u mnie w pracy na warsztacie, miałem trochę czasu wiec pomierzyłem. R34-512k, C14-184,5nF, R35-483k, C13-196,3nF.
Napięcia pomierzone bez lamp - miedzy R35 a C13 - 2,6V ,miedzy R34 a C14 - 6,2V, napięcie pomiędzy R36 a R37 493V ,-35V ok , R44-18.5k, C15-17.96µF, C17-13.68µF .
Po włożeniu EL34 napięcie pomiędzy R36 a R37 spadło do365V i transformator buczał jakby był przeciążony. Zastanawiam się nad trafo głośnikowym czy aby zwarcia nie ma :cry:
Sprawdzałem na innej parze lamp - to samo - zaczynają świecić całe.
Powrót do góry
   
tszczesn
Specjalista-oldradio
Specjalista-oldradio


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 2263
Miasto: Warszawa

Post#10 24 Lip 2007 23:56   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Hahar napisał:
A wiec-sprzęcik stoi u mnie w pracy na warsztacie,miałem trochę czasu wiec pomierzyłem... R34-512k C14-184,5nF R35-483k C13-196,3nF napięcia pomierzone bez lamp- miedzy R35 a C13-2.6V ,miedzy R34 aC14 6.2V napięcie pomiędzy R36 a R37 493V ,-35V ok ,R44-18.5k C15-17.96µF C17-13.68µF
A teraz najlepsze po włożeniu El34 napięcie pomiędzy R36 a R37 spadło do365V i trafo buczał jakby był przeciążony...zastanawiam się nad trafo głośnikowym czy aby zwarcia nie ma :cry: sprawdzałem na innej parze lamp-to samo-zaczynają świecić całe....


Kondensatorów nie ma co tak mierzyć. Ważna jest upływność - zobacz, czy na obu końcach R34 i R35 jest takie samo napięcie (można to robic bez włożonych lamp mocy), jak nie - to C13 i C14 należy wymienić. Analogicznie C15 i C17 - podmien na wspóóczesne i sprawdź, czy nadal jest transformator obciążony. Albo zmierz prąd w dławiku _bez lamp_, powinien być zblizony do zera. Jak nie - to C15 i/lubC17 nadają się do wymiany, bo zapewne uformować się juz ich nie da.

I co rozumiesz przez świecenie lamp - świeci się przetrzeń wewnątrz lampy, czy rozżarza się anoda?
Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#11 Post autora tematu 25 Lip 2007 01:16   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Właśnie nie, pisałem już - miedzy R35 a C13-2,6V , miedzy R34 aC14 6,2V - ale napięcia 150V tez nie są równe - 168 i 158V bez EL34-ek...a C15 i C17 to jeden kondensator 2x16µ 380V. Jutro mam nockę to zajrzę.
Lampy tak sie rozgrzewają, że zaczynają świecić wszystkie blaszki wewnątrz, raczej to normalne nie jest, wiec wyłączyłem od razu.
Nie wiem czy to anoda - mówiłem ze zielony jestem. W elektronikę się bawiłem ale w lampy nigdy.
W Telosie 75/67 tak sie nie grzeją i nadal martwi mnie ten trafo - jak sie zachowują lampy jak mają zwarcie na wyjściu?
Powrót do góry
   
tszczesn
Specjalista-oldradio
Specjalista-oldradio


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 2263
Miasto: Warszawa

Post#12 25 Lip 2007 07:09   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Hahar napisał:
no właśnie nie,pisałem już-miedzy R35 a C13-2.6V ,miedzy R34 aC14 6.2V-ale napięcia 150V tez nie są równe-168 i 158V bez 34ek...a C15 i C17 to jeden kondensator 2x16µ 380V-jutro mam nockę to zajrzę...
Lampy tak sie rozgrzewają że zaczynają świecić wszystkie blaszki wewnątrz raczej to normalne nie jest wiec wyłączyłem od razu...-nie wiem czy to anoda-mówiłem ze zielony jestem...W elektronikę się bawiłem ale w lampy nigdy...
W Telosie 75/67 tak sie nie grzeją ...i nadal martwi mnie ten trafo-jak sie zachowują lampy jak mają zwarcie na wyjściu??


Pisząc napięcia między R35 a C13 masz na myśli napięcie w punkcie połączenia tych elementów mierzone względem masy? Jeżeli tak to masz odpowiedź - C13 i C14 do wymiany, bo tam tez powinno być -35V. To, że w takiej sytuacji napięcie anodowe silnie spada, a transformator wyje jest w pełni nromalne

Co do zwarć = w klasie A lampom one nie szkodzą, w klasie B szkodzą (przy wysterowaniu), nie chce mi się iść do katalogu po charakterystyki EL34, ale myślę, że w tym układzie pracują one w klasie AB i bez silnego wysterowania wzmacniacza można im bezkarnie zwierać wyjście.
Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#13 Post autora tematu 25 Lip 2007 14:25   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


tszczesn napisał:

Pisząc napięcia między R35 a C13 masz na myśli napięcie w punkcie połączenia tych elementów mierzone względem masy? Jeżeli tak to masz odpowiedź - C13 i C14 do wymiany, bo tam tez powinno być -35V. To, że w takiej sytuacji napięcie anodowe silnie spada, a transformator wyje jest w pełni nromalne


Tak,dokładnie tak mierzyłem ... Według schematu 75/67 te kondensatory powinny mieć wartość 0.1µF /400V -jakie najlepiej zastosować?? Trochę nie pokrywa sie to z tym co zmierzyłem 196.3nF i 184.5nF raczej to wygląda na 0.2µF z oznaczeń raczej już nic sie nie odczyta...
Powrót do góry
   
tszczesn
Specjalista-oldradio
Specjalista-oldradio


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 2263
Miasto: Warszawa

Post#14 25 Lip 2007 14:57pomocny post - solucja   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Hahar napisał:
tszczesn napisał:

Pisząc napięcia między R35 a C13 masz na myśli napięcie w punkcie połączenia tych elementów mierzone względem masy? Jeżeli tak to masz odpowiedź - C13 i C14 do wymiany, bo tam tez powinno być -35V. To, że w takiej sytuacji napięcie anodowe silnie spada, a transformator wyje jest w pełni nromalne


Tak,dokładnie tak mierzyłem ... Według schematu 75/67 te kondensatory powinny mieć wartość 0.1µF /400V -jakie najlepiej zastosować?? Trochę nie pokrywa sie to z tym co zmierzyłem 196.3nF i 184.5nF raczej to wygląda na 0.2µF z oznaczeń raczej już nic sie nie odczyta...


Zwiększona zmierzona pojemność może wynikac z upływności - prawdziwy wynik da ci pomiar mostkiem. A może i zamontowali większ kondensatory, to nie powinno niczemu zaszkodzić. Dać możesz polipropylenowe 100nF/400V luv 630V, np. z serii MKSE czy KSE.
Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#15 Post autora tematu 26 Lip 2007 07:25   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Sprzęcik dostał 2 sztuki 220nF/1000V-takie znalazłem w zapasach :D Efekty następujące-napięcie ujemne w tych samych punktach co poprzednio -31V i zamiast 410V jest 430...Nawet pograł trochę :D ale pojawiły sie trzaski a właściwie jakby stuki niezależne od głośności muzyki i nie daje sie regulować basu ...Poza tym potencjometry do wymiany-ale tego sie spodziewałem.
Nie przypuszczałem nawet że tak ciężko będzie wyciągnąć te kondensatory...
Powrót do góry
   
tszczesn
Specjalista-oldradio
Specjalista-oldradio


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 2263
Miasto: Warszawa

Post#16 26 Lip 2007 21:35   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Hahar napisał:
Sprzęcik dostał 2 sztuki 220nF/1000V-takie znalazłem w zapasach :D Efekty następujące-napięcie ujemne w tych samych punktach co poprzednio -31V i zamiast 410V jest 430...Nawet pograł trochę :D ale pojawiły sie trzaski a właściwie jakby stuki niezależne od głośności muzyki i nie daje sie regulować basu ...Poza tym potencjometry do wymiany-ale tego sie spodziewałem.


Stuki moga być wywołane potencjometrami lub uszkodzonym lutem. Winne też mogą być lampy końcówki, bo dałes im wczesniej naprawdę ostry wycisk :) Ala jak to RFT to powinny wytrzymać, one naprawdę mocne są.
Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#17 Post autora tematu 27 Lip 2007 07:16   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Stuki słychać zwykle po załączeniu i zaraz po przerzuceniu na Δ :D Później jest już dobrze ale dziś na nocce zauważyłem kolejna usterkę-mianowicie nagle muzyka przycichła i z głośnika było słychać buczenie, a po chwili jakby nigdy nic...
Co do regulacji basu-wyczyściłem potencjometr jest już lepiej ale prawdopodobnie C9 do wymiany-jeśli sie nie mylę...Jaką wartość mógłbym zastosować zamiast 240pF/500V?? Ciężko takiego znaleźć :cry:
Wydaje mi się że sprzęt gra czyściej niż moja 75a-gdyby nie te trzaski...
aaa chciałem przestawić zworę na TG na 30V ale po przestawieniu w głośniku
cisza i lampy zaświeciły na niebiesko!!! Przerwa w uzwojeniu?? Chyba nie-bo to jest raczej pierwszy odczep...
Powrót do góry
   
tszczesn
Specjalista-oldradio
Specjalista-oldradio


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 2263
Miasto: Warszawa

Post#18 27 Lip 2007 10:07   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Hahar napisał:
Stuki słychać zwykle po załączeniu i zaraz po przerzuceniu na Δ :D Później jest już dobrze ale dziś na nocce zauważyłem kolejna usterkę-mianowicie nagle muzyka przycichła i z głośnika było słychać buczenie, a po chwili jakby nigdy nic...


Zapewne coś mechanicznego - jakis lut, lampa w podstawce itp.

Hahar napisał:
Co do regulacji basu-wyczyściłem potencjometr jest już lepiej ale prawdopodobnie C9 do wymiany-jeśli sie nie mylę...Jaką wartość mógłbym zastosować zamiast 240pF/500V?? Ciężko takiego znaleźć :cry:


C9 może być na dowolne napięcie, nawet na 50V, a taki kupisz bez problemu. Tylko C7 musi być na wysokie napięcie. A własnie - zmierz napięcia stałe na potencjometrze R19 i jak będzie większe od 0V to wymień C7.

Hahar napisał:
Wydaje mi się że sprzęt gra czyściej niż moja 75a-gdyby nie te trzaski...
aaa chciałem przestawić zworę na TG na 30V ale po przestawieniu w głośniku
cisza i lampy zaświeciły na niebiesko!!! Przerwa w uzwojeniu?? Chyba nie-bo to jest raczej pierwszy odczep...


Dziwne - może jakieś zwarcie? Przy przerwie (rozwarciu) prędzej byś dostał iskry niż niebieskie świecenie.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 27 Lip 2007 10:07   





Powrót do góry
   
Hahar
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 77
Miasto: Pobiedziska

Post#19 Post autora tematu 29 Lip 2007 13:38   

Re: Telos WA-40/67 co jest nie tak??


Niestety nie miałem czasu....wrzucam kilka fotek :D

Załączniki:
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Elektronika Retro -> Wzmacniacz Telos WA-40/67 - co jest nie tak??
Strona 1 z 1



Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.069 seconds

elektroda.pl temat RSS