| Author |
Message
|
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2246 Location: Warszawa
|
#61
28 Jun 2008 09:28 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
| Kakens20 wrote: |
Lampa występująca w tym układzie jako dioda prostownicza a mianowicie
UY 1N posiada delikatny biały nalot od środka ? to oznacza że się rozhermetyzowała ? Może ktoś ma odsprzedać taką lampę za rozsądne pieniądze ? |
Tak - to oznacza, że UY1N jest do wyrzucenia. Bez problemu do kupienia na Allegro i bazarkach typu Koło czy Wolumen.
BTW - nie stosuje się spacji przed znakami interpunkcyjnymi.
|
|
| Back to top |
|
 |
piotrfras Poziom 7

Joined: 08 Apr 2006 Posts: 24 Location: łódź
|
#62
07 Jul 2008 14:10 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
| KaW wrote: |
| w tej dziurce był węglowy ślizgacz -chyba ten detal Ci zginął w trakcie czyszczenia -taki mini grzybek.Jego kapelusz jeżdził pościeżce oporowej a trzonek miał w otworku. |
Witam, mam pytanie dotyczące kwestii poruszanej już wcześniej a nie chcę zakładać nowego tematu. Chodzi o potencjometr. Otóż rozkręciłem go przed chwilą w moim "reaktywowanym" Pionierze i okazało się, że również brakuje tutaj tego węglowego ślizgacza, nie ma go jednak nigdzie w okolicy. Pytanie: czy można go zastąpić czymś innym ? (np. czymś z tworzywa sztucznego) Czy musi to być koniecznie węglowy element ? czy też, może zostać tak bez tego ślizgacza ??? (metalowa blaszka z dziurką ślizga się po ścieżce oporowej)
pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2246 Location: Warszawa
|
#63
07 Jul 2008 14:20 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
| piotrfras wrote: |
Witam, mam pytanie dotyczące kwestii poruszanej już wcześniej a nie chcę zakładać nowego tematu. Chodzi o potencjometr. Otóż rozkręciłem go przed chwilą w moim "reaktywowanym" Pionierze i okazało się, że również brakuje tutaj tego węglowego ślizgacza, nie ma go jednak nigdzie w okolicy. Pytanie: czy można go zastąpić czymś innym ? (np. czymś z tworzywa sztucznego) Czy musi to być koniecznie węglowy element ? czy też, może zostać tak bez tego ślizgacza ??? (metalowa blaszka z dziurką ślizga się po ścieżce oporowej) |
Tak jak masz jest normalnie, ślizgacze metalowe były tak samo stosowane jak węglowe.
|
|
| Back to top |
|
 |
piotrfras Poziom 7

Joined: 08 Apr 2006 Posts: 24 Location: łódź
|
#64
07 Jul 2008 14:52 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
[quote="tszczesn"]
| piotrfras wrote: |
Tak jak masz jest normalnie, ślizgacze metalowe były tak samo stosowane jak węglowe. |
Dzięki za szybką odpowiedź, nurtuje mnie jednak jedna rzecz, jak się dokładniej przyjrzymy to widać , że na tym torze ślizgacza jest czarna smuga - ślad ślizgania, sęk w tym że równolegle do tej smugi jest jeszcze jedna - trochę mniej wyraźna - idealnie pod otworem w blaszce (patrząc pod kątem prostym) a to by wskazywało, że w otworze musiał chyba być pierwotnie osadzony jakiś trzonek, który pozostawił po sobie ten pierwszy ślad. Jeżeli zostawię to tak, jak jest , to na pewno wszystko będzie ok ??? (sorry, ale chcę być pewny , że potencjometr jest sprawny na 100 %)
|
|
| Back to top |
|
 |
kris8888 Poziom 17

Joined: 06 Mar 2007 Posts: 411 Location: Trójmiasto
|
#65
07 Jul 2008 16:38 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
Jesli tak bardzo Tobie zalezy to możesz z grafitu od ołówka wypiłować odpowiedni stożek z tulejką i wstawić go w otwór pod tą blaszką tak, zeby blaszka dociskała ten stożek do ścieżki i jednocześnie, zeby nie wypadł przy skrajnych położeniach. Grafit musi byc dość twardy, ołówek o twardości HB nie specjalnie się nadaje, najlepiej H1 albo H2. Jednak to rozwiązanie, które masz teraz możesz pozostawić, przeczyść jedynie warstwę oporową potencjometru spirytusem i jeśli trzeszczy przy zmianie głośności to "porysuj" delikatnie całą ścieżkę ołowkiem (tym razem może być z miękkim grafitem HB).
|
|
| Back to top |
|
 |
piotrfras Poziom 7

Joined: 08 Apr 2006 Posts: 24 Location: łódź
|
#66
07 Jul 2008 17:23 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
ok, dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź !
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
07 Jul 2008 17:23 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Kamilo89 Poziom 14

Joined: 14 Aug 2006 Posts: 152 Location: Ruda Śląska
|
#67
07 Jul 2008 21:33 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
A czasem nie pałęta się gdzieś ten element w puszce potencjometru?? u mnie tak było zaś miedziana blaszka rzeźbiła rowek w ścieżce. Mimo. że potencjometr mam zregenerowany to zapału do uruchomienia radia mi jakoś zabrakło i się chyba poddam.
|
|
| Back to top |
|
 |
piotrfras Poziom 7

Joined: 08 Apr 2006 Posts: 24 Location: łódź
|
#68
07 Jul 2008 23:36 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
hej, niestety nie ma nigdzie tego elementu, być może podczas rozkręcania wypadł gdzieś niepostrzeżenie. Kamilo89 nie poddawaj się, ja też walczę, tyle że dopiero niedawno zacząłem działać. Sprzęt mam na razie w kawałkach , ponieważ traktuję go jak skarb, ma dla mnie dużą wartość sentymentalną (radio po dziadkach) i postanowiłem, najpierw gruntownie wyczyścić każdy jego detal, wymienić lampy, podejrzane kondensatory i cewki a dopiero potem włożyć wtyczkę (której w tej chwili brak) do gniazdka w ścianie. Zmagam się cały czas z próbami rozczytania schematu, co do którego nie jestem pewien czy jest faktycznie od tego modelu Pioniera (brak tylnej ścianki) analizuję i porównuję "wirtualne" symbole na kartce z elementami fizycznie namacalnymi. Szukam wiadomości w necie i w książkach i z dnia na dzień coraz bardziej wierzę w to, że Radio po 35letnim leżakowaniu na strychu wreszcie przemówi.. pozdro
|
|
| Back to top |
|
 |
tszczesn Poziom 22

Joined: 14 Jun 2005 Posts: 2246 Location: Warszawa
|
#69
08 Jul 2008 11:10 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
| piotrfras wrote: |
Dzięki za szybką odpowiedź, nurtuje mnie jednak jedna rzecz, jak się dokładniej przyjrzymy to widać , że na tym torze ślizgacza jest czarna smuga - ślad ślizgania, sęk w tym że równolegle do tej smugi jest jeszcze jedna - trochę mniej wyraźna - idealnie pod otworem w blaszce (patrząc pod kątem prostym) a to by wskazywało, że w otworze musiał chyba być pierwotnie osadzony jakiś trzonek, który pozostawił po sobie ten pierwszy ślad. Jeżeli zostawię to tak, jak jest , to na pewno wszystko będzie ok ??? (sorry, ale chcę być pewny , że potencjometr jest sprawny na 100 %) |
U ciebie akurat ten węglowy kołeczek kiedyś był, styki metalowe robiło się wzdłuż ścieżki oporowej, i nie kończyły sie ostra krawędzią, a były wykonane ze sprężynującej blaszki wygiętej w ten sposób, że 'brzuszkiem' LEKKO dotykała ścieżki oporowej.
|
|
| Back to top |
|
 |
Kamilo89 Poziom 14

Joined: 14 Aug 2006 Posts: 152 Location: Ruda Śląska
|
#70
08 Jul 2008 20:50 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
| piotrfras wrote: |
| hej, niestety nie ma nigdzie tego elementu, być może podczas rozkręcania wypadł gdzieś niepostrzeżenie. Kamilo89 nie poddawaj się, ja też walczę, tyle że dopiero niedawno zacząłem działać. Sprzęt mam na razie w kawałkach , ponieważ traktuję go jak skarb, ma dla mnie dużą wartość sentymentalną (radio po dziadkach) i postanowiłem, najpierw gruntownie wyczyścić każdy jego detal, wymienić lampy, podejrzane kondensatory i cewki a dopiero potem włożyć wtyczkę (której w tej chwili brak) do gniazdka w ścianie. Zmagam się cały czas z próbami rozczytania schematu, co do którego nie jestem pewien czy jest faktycznie od tego modelu Pioniera (brak tylnej ścianki) analizuję i porównuję "wirtualne" symbole na kartce z elementami fizycznie namacalnymi. Szukam wiadomości w necie i w książkach i z dnia na dzień coraz bardziej wierzę w to, że Radio po 35letnim leżakowaniu na strychu wreszcie przemówi.. pozdro |
Traktujesz jak skarb ja aż przesadzam bo boje się porządnie to rozebrać a czuję, że fale krótkie można by odpalić, ale boje sie całkiem je popsuć ostatnio podmieniałem część kondensatorów ale nic to nie dało dalej cisza i chyba powróci na półkę z wypraną szmatką i wyczyszczoną obudową. Bo w okolicy jakoś nie ma gościa, który by w nie spojżał.
|
|
| Back to top |
|
 |
marcin_oizo Poziom 21

Joined: 20 Sep 2005 Posts: 1423 Location: Częstochowa
|
#71
09 Jul 2008 08:22 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
| Kamilo89 wrote: |
| Bo w okolicy jakoś nie ma gościa, który by w nie spojżał. |
A właśnie że jest :) Tylko się musisz pofatygować do mnie...
|
|
| Back to top |
|
 |
Kamilo89 Poziom 14

Joined: 14 Aug 2006 Posts: 152 Location: Ruda Śląska
|
#72
09 Jul 2008 10:49 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
Hmm do Częstochowy?? Być może się wybiorę wkrótce w te okolice:) Ja mam obawy po prostu rozebrać te radio i poskładać.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
09 Jul 2008 10:49 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
noe1 Poziom 17

Joined: 12 Jul 2004 Posts: 365 Location: Chodzież
|
#73
29 Nov 2008 23:04 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
Ludzie ! Bardzo rzadko zdarza mi się czytać tak mało precyzyjne i mało fachowe porady dot serwisu starych odbiorników radiowych, w tym przyp.Pionierka. Lampa prostownicza w Pionierkach to U1N a nie AZ1 jak ktoś napisał. A kondensator może być 50+50 uF, przydźwięk będzie mniejszy. W Pionierkach też najczęściej 'siada' kondensator 50 uF i wtedy przydźwięk jest duży pomimo, że kond.podwójny jest sprawny. Ten kondensator pracuje w minusie i służy do polaryzacji siatek 1 lamp.Znajduje on się u dołu pod metalową płytą i jest równolegle podłączony do rezystora drutowego 120 Ohm z dod. wyprowadzeniem od 90 Ohm-ów, plusem do masy. Wg zdjęcia cewki pożarte przez myszy są od fal Dł.iŚr. i to radio na tych zakresach nie będzie pracowało, chyba, że się wymieni cewki.
Tekst niniejszy zamieściłem aby ew. pomóc kolegom i koleżankom zajmującymi się naprawami OR retro. Ja naprawiam, bo znam się na tym i przywracanie do życia starych OR sprawia mi satysfakcję. Mało kto się tym zajmuje. W razie potrzeby służę radą na tyle na ile mi czas i zdrowie pozwolą. Pozdrawiam.
|
|
| Back to top |
|
 |
OTLamp Poziom 20

Joined: 11 Jan 2005 Posts: 1092 Location: Łódź/Włocławek
|
#74
29 Nov 2008 23:32 Re: Pionier U2 - próba reaktywacji |
|
|
|
| noe1 wrote: |
| Ludzie ! Bardzo rzadko zdarza mi się czytać tak mało precyzyjne i mało fachowe porady dot serwisu starych odbiorników radiowych, w tym przyp.Pionierka. |
Sorry, ale najpierw trzeba być samemu idealnie precyzyjnym i fachowym, a dopiero potem ganić innych.
| noe1 wrote: |
Lampa prostownicza w Pionierkach to U1N a nie AZ1 jak ktoś napisał. |
Raczej UY1N, ale ok, załóżmy że to literówka. Nikt też nie napisał, że AZ1 była w Pionierze, tylko w Mazurze, a wcześniejsza dyskusja, z której wyciągnąłeś mylne wnioski, miała na celu ustalenie, czy kondensatory o pojemnościach 2x50uF i 2x100uF mogły pochodzić z Mazura, czy też nie.
| noe1 wrote: |
Ten kondensator pracuje w minusie i służy do polaryzacji siatek 1 lamp. |
Czyli co, jeśli go usunę, nie będzie polaryzacji? Oczywiście, że będzie!
| noe1 wrote: |
| Ja naprawiam, bo znam się na tym |
Z moich obserwacji wynika, że za takimi przechwałkami często nie stoi fachowa wiedza i umiejętności...
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Nov 2008 23:32 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |