X
  • #1 07 Aug 2007 12:44
    karola212
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Mam pytanko, wczoraj robiłam urodziny we własnym mieszkaniu, któryś z sąsiadów wezwał policje bo było za głośno wg nich, mamy dziecko, które spało w drugim pokoju więc za głośno być nie mogło ale było otwarte okno i muzykę rzeczywiście było słychać(szkoda tylko, że ie przyszedł nikt wcześniej i nie poprosił o ściszenie muzyki).

    Pan policjant poprosił o dowód osobisty wylegitymował mnie a następnie chciał wypisać mandat karny w wysokości 200zł, nie zgodziłam sie wiec powiedzial, że sprawa idzie do sądu grockiego, na nic były moje prosby i proszenie o pouczenie- stwierdzil, że nie chcialam dac dowodu osobistego co bylo nie prawdą, gdyż dowód podałam bez mrugniecia okiem, jedyne to to ,że chciałam przymknac drzwi a on postawił nogę i powiedzial, że nie moge ich zamknac i mam je zostawic w spokoju, (to mi się oczywiście nie spodobało) "na pouczenie sobie nie zasłuzyłam", uwazam ,że bylo to bardzo niegrzeczne.
    Mam teraz pytanie jak wygląda ta sprawa w sądzie grockim jak moge się odwołac jeżeli moge wysokośc też uwazam ,że jest spora a nasze zarobki wcale nie wysokie, jakiego mandatu moge się spodziewać?
    mam śwaidka za sasiada, że głośno nie był az tak by od razu mnie karac mandatem. prosze o pomoc

    Moderated By skryn:

    Treść tematu poprawiłem.



    Moderated By Błażej:

    Sąd "grocki"? Mieszkasz w grocie lub jaskini? Bo jeśli w mieście, czyli grodzie, to chodzi raczej o sąd grodzki.

  • #2 07 Aug 2007 13:04
    DJ.KiteX
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    trzeba było przyjąć mandat to standardowa "oplata" za zakłócanie ciszy nocnej ale pytanko w jakich to było godzinach??w dzień raczej powinno byc pouczenie a sprawa sądowa wyjdzie cię drożej!! jeżeli nie udowodnisz swojej niewinności to zapłacisz koszta sądowe :cry: policjant mało wyrozumiały jednak muzyka grała i tego przed sądem nie da sie ukryć
  • #3 07 Aug 2007 14:19
    Tommy82
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    na pewno sprawa wyjdzie drozej z tym ze poznasz sasiada donosiciela bo bedzie sie musial na rozprawie stawic co go skutecznie do tego typu zabaw moze zniechecic na przyszlosc.
    Bo ty powiesz ze bylo cicho no i co ma zrobic sad ?
  • #4 08 Aug 2007 02:04
    Medeis
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    Nie jestem pewien i nie chcialbym nikogo wprowadzic w blad, ale zdaje sie ze aby zaszlo takowe zaklocanie, halas u sasiada (zmierzony), musi byc na jakims poziomie, jezeli masz swiadka - innego bliskiego sasiada sprawa jest do wygrania.

    Nalezaloby to sprawdzic z kodeksem wykroczen, przeciez nie moze byc tak, ze sasiad ktoremu cos odbije, wzywa sobie policje/straz miejska i bez dowodo wypisuja Tobie mandat... Gorzej jezeli podczas interwencji muzyka naprawde grala glosno... Jego slowo przeciw Twojemu, wtedy praktycznie masz male szanse :(

    Kiedys, w podobnej sytuacji, policjant wylegitymowal mnie, chcial wlepic mandat, na co zapytalem na jakiej podstawie. Mialem fart ze kiedy stukal do drzwi muzyka juz nie grala, mimo to sie upieral. W koncu z braku podstaw dal spokoj...


    Zycze powodzenia.

    PS. Polecam uprzedzac sasiadow dzien wczesniej, ze cos takiego sie szykuje, czesto zalatwia to jeszcze nie powstale problemy ;)



    Pozdrawiam
  • #5 08 Aug 2007 11:26
    Helmans
    Level 20  
    Helpful post? (0)
    Medis jeśli chodzi o poziom hałasu to jest pojęcia względne np. dla mnie hałas to auto jeżdżące po ulicy w nocy .Dla kogoś innego hałas to dopiero dźwięk startującego samolotu. Chodzi Ci o to że mierzyć i załóżmy za hałas przyjmować dźwięk o natężeniu 80dB?. Tak jak kolega napisał trzeba uprzedzać, ale jest wiele ludzi co lubią donosić i np. mój sasiąd czekał z zegarkiem w ręku kiedy będzie 22 a potem dzwoni po policje.
  • #6 08 Aug 2007 19:55
    76916
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Mój syn, będący bardzo dociekliwym młodym człowiekiem przeszukał kiedyś przepisy szukając gdzie właściwie jest to napisane, że od 22.00 do 6.00 obowiązuje cisza nocna i twierdzi, że nic takiego nie znalazł. Może ktoś z kolegów i koleżanek wie jak to jest od strony prawnej? P.S. mój syn jest bardzo spokojny nie hałaśliwy z nosem zatopionym w komputerze i nauce, ale ma uczulenie na słowa "zabrania się" (podobnie zresztą jak ja).:D
  • #7 08 Aug 2007 22:37
    karola212
    Level 2  
    Topic author Helpful post? (0)
    bardzo dziękuję za odpowiedź , wczoraj rozmawiałam z sąsiadkami grzecznie przeprosiliśmy za hałas mam pytanko czy jeżeli nie przyjęłam mandatu a Policjant powiedział, że sprawa idzie do sadu grodzkiego to zostawiają mi jakieś kwitki czy coś i czy spisują dane ... mam nadzieje, że sąd jakoś łagodnie mnie potraktuje tym bardziej ,ze nigdy w życiu za nic nie zostałam nawet spisana.
    Nie zgodziłam się na mandat dlatego że był on zbyt wysoki , i starałam sie załatwić polubownie spraw.e, a wiem ,że przejeżdżali jeszcze raz i nie było już głośno wie mam cicha nadzieje ,ze może tylko nas tak postraszyli byśmy byki cicho...
  • #8 08 Aug 2007 23:36
    robokop
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    jsand wrote:
    Mój syn, będący bardzo dociekliwym młodym człowiekiem przeszukał kiedyś przepisy szukając gdzie właściwie jest to napisane, że od 22.00 do 6.00 obowiązuje cisza nocna i twierdzi, że nic takiego nie znalazł. Może ktoś z kolegów i koleżanek wie jak to jest od strony prawnej? P.S. mój syn jest bardzo spokojny nie hałaśliwy z nosem zatopionym w komputerze i nauce, ale ma uczulenie na słowa "zabrania się" (podobnie zresztą jak ja).:D

    Ale zbytnio dociekliwy nie jest, jak widzę. Polecam lekture np .Ustawy o Wspólnotach Mieszkaniowych, Kodeksu Cywilnego... . Tam są zawarte pojęcia ciszy nocnej, oraz dopuszczalnego poziomu hałasu.
  • #9 09 Aug 2007 08:08
    mczapski
    Level 38  
    Helpful post? (+2)
    Kolejny przykład kiedy refleksja jest mocno spóźniona. Trzeba było pomyśleć podczas interwencji. Podobnie słyszymy w przypadkach kiedy dzieciom łamią kości, szprycują narkotykami i wyczyniają inne dziwności. Sąsiedzi nic nie wiedzą. Już sam fakt, że sąsiadów zmuszasz do słuchania czegoś czego nie chcą jest naganny. Teraz sąd ma być litościwy bo podsądny niewiele zarabia i myśli z opóźnieniem.
  • #10 09 Aug 2007 08:57
    76916
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Robokop - dziękuję i przejrzę. Nie zaglądał do tej ustawy gdyż mieszkamy w swoim domu, a nie we wspólnocie , spółdzielni itp. Czy przepisy dotyczące np. wspólnot można odnieść do domków jednorodzinnych? Ale nie będę gdybał - najpierw przejrzę to coś podpowiedział, ale dopiero wieczorem. Pozdrawiam wszystkich.
  • #11 09 Aug 2007 14:29
    robokop
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    Proszę bardzo Jsand, w uzupełnieniu tematu do założycielki tematu - trzeba było myśleć w trakcie interwencji Policji, nikt nie lubi rozwydrzonej, cwaniakującej młodzieży. Policjant może, ale wcale nie musi pouczyć za popełnione wykroczenie , tym bardziej jeśli osobiście stwierdził że jest za głośno, mandat daje jakąś gwarancję że nie trzeba będzie ponownie interweniować. W Sądzie Grodzkim wysokość grzywny może dochodzić do 5 tys. zł.
  • #12 11 Aug 2007 18:04
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    A ja mam inne pytanie.
    Co będzie jeśli nie zapłacę mandatu (150zł) i nie mieszkam pod podanym policji adresem?
  • #13 11 Aug 2007 18:34
    Tommy82
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    komornik przyjdzie pod adres gdzie jestes zameldowany i przeprowadzi egzekucje. swoja droga policjant/straznik miejski powiniemn spisac adres z dokumentu,

    Jesli okaze sie e tam nie mieszkasz/nie posiadasz tam skladnikow majatku z ktorego komornik mogl by sie zaspokoic to ci nic nie zrobia (pozornie).
    Jednak jesli pracujesz komornik wejdzie ci na pesje, albo bezposrednio albo na zwwrot podatku z us na przyklad.

    Jesli nie pracujesz, jestes na utrzymaniu rodzicow nic nie posiadasz i tak dalej to jestes bezpieczny (spodni ci z d... nie zdejma) dopuki zarobisz te 150 pln to ci na nich komornik lapke polorzy, generalnie jak cie zatrudnia to nim pierwsza wyplate dostanies to juz ci czesc wezma.

    Nie wiem jak jest z kwestja przedawnienia
  • #14 11 Aug 2007 18:39
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    Dzięki stary... ;) Nie dlatego nie zapłacę "bo nie!", tylko dlatego, że nie mam w tej chwili pieniążków i chciałem się dowiedzieć jak będzie wyglądała cała procedura :( Co najpierw? Upomnienie? Wniosek do sądu? Komornik? Jak to wygląda?

    Dzięki Tommy82 o to mi chodziło. To że i tak mnie dopadną prędzej czy później to wiem, chciałem się tylko dowiedzieć co będzie się działo po kolei i jak to będzie wyglądać... teoretycznie miałem tydzień na zapłacenie, ale policjant powiedział mi że jak się zmieszczę w miesiącu to się nic nie stanie :)

    Poza tym głupi byłem że w ogóle przyjąłem ten mandat, bo policja widziała kogoś ale sama nie wie kogo, bo jak podjechali, to otworzyli drzwi auta i zapytali "kto", a kiedy nikt nie się nie przyznał to oberwało się mi, bo siedziałem przy drzwiach... Kazali wyjść, pokazać dokumenty i usłyszałem tylko "Piszemy mandat, czy wniosek do sądu?"

    Sprawa nie dotyczy słuchania muzyki, tylko był to, jak to mądrze nazwał Pan Policjant (uwaga trudne słowo) "czyn nieobyczajowy"...

    Z innej beki - Będąc na posterunku rzucił mi się w oczy potężny plakat, który ogłaszał nabór do policji... Pewnie sami wiecie jakie są wymagania :) To żeby się dostać na konserwatora do szkoły trzeba więcej umieć ;)

    Teraz innaczej...
    Wiecie ile dostają chłopaki co uczą się na policjantów za obstawianie meczu piłkarskiego? Całe 12zł :D Ty, jak oni się cieszą!!

    Poszedł by ktoś z Was obstawiać taki mecz? Ryzykować w taki sposób własne du*sko za 12zł (a wszyscy wiemy jak te mecze wyglądają i jak kibice lubią i szanują mundury)

    Ciekawe czy dostają to w jednym banknocie, czy może w monetach po 6zł

    Ktoś powie że kpię sobie? A no kpię... Śmieję się do rozpuku Panowie, bo jak tu się nie śmiać?

    To teraz ja mam pytanie:
    Dokąd ten kraj zmierza?

    Pozdrawiam

    PS: A Ci co nakradli miliony? Gdzie jest prawo? To ja mam się 150zł przejmować? Po nocach nie spać bo komornik przyjdzie? Dajcie spokój!
    To gdzie ja się miałem wysiusiać na dworze o 5 rano? Może w spodnie?
  • #15 11 Aug 2007 19:22
    Jasiek690
    Moderator na urlopie...
    Helpful post? (0)
    Zawsze grzywnę można zamienić jeszcze na "prace społecznie użyteczne" ;)
  • #16 11 Aug 2007 19:33
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    Chciałem wpłacić te pieniążki na jakiś dom dziecka, albo jakąś fundację... Niestety usłyszałem przez śmiech, że NIE MOŻNA!
  • #17 11 Aug 2007 19:37
    wzagra
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    LuckyDJ napisał:
    Quote:
    Z innej beki - Będąc na posterunku rzucił mi się w oczy potężny plakat, który ogłaszał nabór do policji... Pewnie sami wiecie jakie są wymagania To żeby się dostać na konserwatora do szkoły trzeba więcej umieć

    - zdziwiłbyś się jakie to wymagania - to już nie te czasy, gdzie wystarczyła sama chęć... I, wbrew pozorom, jest wielu chętnych, a niewielu się łapie ;)) (a! nie jestem policjantem ;) ani żadnym TW ;))
    .. a te 12 zł to dodatkowa kasa wypłacana w jednym banknocie ;)) za godzinę...

    I z własnego doświadczenia wiem, że z policjantem (często też człowiekiem ;)) grzecznie więcej się załatwi, niż stawiając się - kierowcy potwierdzą ;). No, oczywiście są wyjątki, ale coraz ich mniej jakby (coraz rzadziej ma zastosowanie dowcip "..nie pracujemy?; a nie pracujemy; studiujemy?; nie, to ja studiuję..." - całości proszę sobie poszukać w sieci ;))
  • #18 11 Aug 2007 19:45
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    Nie wiem ilu się dostaje i nie mówię, że idą tam same debile, ale patrząc na tych wszystkich młodych policjantów i to co i w jaki sposób robią, to na prawdę zaczynam się zastanawiać skąd oni ich biorą? Pomijając to, że widuję ludzi, którzy niedawno patrzyli jak komuś okno wybić, czy dać po mordzie, a dzisiaj machają do mnie na powitanie z radiowozów ;)
    Wtedy przychodzi mi na myśl ten plakat... :)

    Pozdrawiam
  • #19 11 Aug 2007 21:38
    robokop
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    LuckyDj wrote:
    Chciałem wpłacić te pieniążki na jakiś dom dziecka, albo jakąś fundację... Niestety usłyszałem przez śmiech, że NIE MOŻNA!
    Kolega poczyta sobie troszkę.Wpływy z mandatów nałozonych przez Policję idą na konto urzędów wojewódzkich, to nie jest prywatna decyzja policjanta że wybiera na czyje konto ma to być wpłacone.
  • #20 11 Aug 2007 23:39
    Paweł_swobodny
    Level 20  
    Helpful post? (0)
    LuckyDj wrote:
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=812786&highlight=

    Dzięki stary... ;) Nie dla tego nie zapłacę "bo nie!", tylko dla tego że nie mam w tej chwili pieniążków i chciałem się dowiedzieć jak będzie wyglądała cała procedura :( Co najpierw? Upomnienie? Wniosek do sądu? Komornik? Jak to wygląda?

    Dzięki Tommy82 o to mi chodziło, ale moderator wywalił moje pytanie bo uznał że chcę zrobić jakiś przekręt :( To że i tak mnie dopadną prędzej czy później to wiem, chciałem się tylko dowiedzieć co będzie się działo po kolei i jak to będzie wyglądać... teoretycznie miałem tydzień na zapłacenie, ale policjant powiedział mi że jak się zmieszczę w miesiącu to się nic nie stanie :)

    Poza tym głupi byłem że w ogóle przyjąłem ten mandat, bo policja widziała kogoś ale sama nie wie kogo, bo jak podjechali, to otworzyli drzwi auta i zapytali "kto", a kiedy nikt nie się nie przyznał to oberwało się mi, bo siedziałem przy drzwiach... Kazali wyjść, pokazać dokumenty i usłyszałem tylko "Piszemy mandat, czy wniosek do sądu?"

    Sprawa nie dotyczy słuchania muzyki, tylko był to, jak to mądrze nazwał Pan Policjant (uwaga trudne słowo) "czyn nieobyczajowy"...

    Z innej beki - Będąc na posterunku rzucił mi się w oczy potężny plakat, który ogłaszał nabór do policji... Pewnie sami wiecie jakie są wymagania :) To żeby się dostać na konserwatora do szkoły trzeba więcej umieć ;)

    Teraz innaczej...
    Wiecie ile dostają chłopaki co uczą się na policjantów za obstawianie meczu piłkarskiego? Całe 12zł :D Ty, jak oni się cieszą!!

    Poszedł by ktoś z Was obstawiać taki mecz? Ryzykować w taki sposób własne du*sko za 12zł (a wszyscy wiemy jak te mecze wyglądają i jak kibice lubią i szanują mundury)

    Ciekawe czy dostają to w jednym banknocie, czy może w monetach po 6zł

    Ktoś powie że kpię sobie? A no kpię... Śmieję się do rozpuku Panowie, bo jak tu się nie śmiać?

    To teraz ja mam pytanie:
    Dokąd ten kraj zmierza?

    Pozdrawiam

    PS: A Ci co nakradli miliony? Gdzie jest prawo? To ja mam się 150zł przejmować? Po nocach nie spać bo komornik przyjdzie? Dajcie spokój!
    To gdzie ja się miałem wysiusiać na dworze o 5 rano? Może w spodnie?



    Odpowiadam na pytanie - "dokąd ten kraj zmierza ?"
    ...z ludźmi którzy sie śmieją z tych co szanują nawet 12 zł zmierza do nikąd .
  • #21 12 Aug 2007 00:53
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    No proszę ilu się nagle znalazło poprawnych obywateli... Taa i niby wszyscy są/byli zawsze w porządku :)

    Rozumiem Cię i to co napisałeś, tylko czy Twoim zdaniem ten kraj szanuje ludzi? Obniżając poprzeczkę bo brakuje rąk do pracy? Tak na pewno daleko nie zajdziemy... Poza tym pamiętam zawsze w szkole uczono patriotyzmu, a patriotyzm to miłość do ojczyzny, a ojczyzna to co? Tereny od granicy do granicy? Nie, ojczyzna to ludzie ci zwykli i ci rządzący...
    A jako że na szacunek trzeba sobie troszeczkę zasłużyć, a rząd nie szanuje szarego człowieka, to i człowiek nie szanuje rządu, kółeczko się zamyka.

    Powiem tak: Gdyby mój dziadek wiedział jak ten kraj będzie dzisiaj wyglądał, to by o niego nie walczył tylko poszedł sobie na pivko ;)

    A ci co się sprzedają dla kawałka władzy za te 12zł mają szacunek dla samego siebie?

    Pozdrawiam i idę spać, bo za chwilę nawiąże się dyskusja polityczna, a tego nie lubię.
    To jest moje zdanie i nie każdy musi się z tym zgadzać.

    Dobranoc :)
  • #22 12 Aug 2007 06:42
    Decado
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    LuckyDj wrote:
    A ci co się sprzedają dla kawałka władzy za te 12zł mają szacunek dla samego siebie?


    Ile ty masz lat :?: Bo sądzę że 10 albo coś w okolicach. Każdy chce żyć, a żeby żyć trzeba mieć pieniądze a żeby mieć pieniądze trzeba pracować. Ludzie nie idą do policji żeby mieć władze (bo i tak jej prawie nie mają) tylko po to by mieć z czego żyć. Policja jest państwową robotą w której jak nie przeskrobiesz czegoś to cie nie wywalą. Ale zato narażają du_pe za nas codziennie na ulicy, "...żeby wasze dzieci wychodząc do piaskownicy, wracały później do domu a nie do kostnicy...", a wesz co czują rodziny policjantów jak słyszą o kolejnej zadymie o kolejnej strzelaninie :?: Pamiętam jak mama z tatą się zamartwiała jak mój brat był na służbie przygotowawczej w OPP Piaseczno, jak płakała oglądając zadymy z górnikami. Dlatego proszę cie bardzo nie wyjeżdżaj z takimi tekstami.

    Pozdrawiam
  • #23 12 Aug 2007 13:38
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    Quote:
    Ile ty masz lat? Bo sądzę że 10 albo coś w okolicach.

    Powiem tak - niczym mnie nie zaskoczyłeś, bo na tym forum takie pytanie to "standardowa procedura" jeśli komuś jest "nie po nosie" czyjeś zdanie ;)

    Quote:
    Dlatego proszę cie bardzo nie wyjeżdżaj z takimi tekstami.
    Przepraszam jeśli Cię to uraziło, rozumiem Ciebie i Twoja rodzinę (wtedy) ale ->

    Ty piszesz o poważnych Policjantach, ja o gówni*rzach w mundurach. Mam brata w policji, jeździ na mecze itd, powiem więcej - bawi go to! (czy wg Was jest w pełni rozumu?) Przykre ale prawdziwe, a takich jak on jest wielu i właśnie ich mam tu na myśli.
    Po drugie nie martwię się o niego... Duży jest więc wie co robi i za jakie pieniążki, wie czym to grozi itd. To był jego wybór.

    Teraz najważniejsze:
    Nie powiedziałem, że to o czym pisałem w postach wyżej jest dobre! Nie, nie jest, ale nie mam zamiaru przyklejać sobie sztucznego uśmiechu na twarz i popiep**ać z nim po ulicach miasta udając jak tu jest fajnie, tylko dla tego że urodziłem się tu i to jest mój kraj, który powinienem kochać.

    Pozdrawiam

    PS: Lat mam 25 i wydaje mi się, że to "jak" i "co" myślę nie zmieni się wraz z wiekiem (przynajmniej na razie), chyba że coś zmieni się tu... w Polsce ;)
  • #24 12 Aug 2007 16:38
    wlamywacz2004
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Decado Twoja wypowiedz jest dla mnie śmieszna. Powiedz mi ile razy są takie akcje? Ile czasu wożą tyłek w policyjnej kabarynie? Ile siedzą za biurkiem? I teraz najważniejsze ile za to im płacą? Mój tata zasuwa na budowie i nieważne czy jest +40*C czy -20*C, nieważne że miał połamane palce przez młot pneumatyczny i płacą mu za to cieniutko (przepraszam za słowo ale nie mogę innego użyć). Wiesz go codziennie może zabić spadająca cegła itp. żaden kask nie pomoże, może zostać kaleką. O tym nikt nie pomyśli. A milicjant mając 25 lat wypracowane za biurkiem idzie na emeryturę. Miałem już porządną akcję z policją (kryminalni) i bardzo ich nie lubię.

    Moderated By skryn:

    Słowa niecenzuralne pozamieniałem na bardziej przystające portalowi. Proszę więcej nie przeklinać publicznie!

  • #25 12 Aug 2007 16:59
    Decado
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    Tak, widać prezentujesz poziom i naprawdę dużo wiesz o policji. Mój tata jest emerytowanym górnikiem, pracuje teraz dorywczo na budowach. Mój brat mając sierżanta zarabia 1400zł na rękę. Z tego musi wyżywić rodzinę i siebie, kupić dziecią ubrania. A za biurkiem siedzi bardzo mała część policjantów. I też w mrozie i upale musi zaiwaniać po ulicach czy to w busie czy piechotą i ganiać za jakimiś palantami, codziennie musi sie liczyć z tym że zginie i nie marudź że na budowie praca jest bardziej ryzykowna bo wiem coś na ten temat. Spójrz na statystyku ile osób ginie rocznie na budowach a ile w policji na służbie. Gdyby nie oni nie miał byś niczego w domu bo by złodzieje grasowali po każdym osiedlu i domach. Na strajkach górników policjanci mieli po miażdżone nogi przez płyty chodnikowe, połamane ręce i są kalekami. A po 25 latach i to nie za biurkiem dostaje 82% emerytury. Nawet nie wyobrażasz sobie jak często musi zostawać po godzinach bo zatrzymał jakiegoś palanta i musi wypełnić protokoły, ile razy przychodzi do domu posiniaczony po zatrzymaniu jakiegoś menela. A prawda jest taka że kto nie zadziera z prawem i policją ten niema z nimi problemu.

    LuckyDj nie nie uraziłeś mnie po prostu chciałem cie poinformować jak jest.

    Opowiedz co to miałeś za "porządną akcję" z kryminalnymi :?: Skoro kryminalni wpadli to musiałeś coś niezle przeskrobac, więc nie obwiniaj ich tylko siebie.
  • #26 12 Aug 2007 19:03
    Medeis
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    Decado wrote:
    A prawda jest taka że kto nie zadziera z prawem i policją ten niema z nimi problemu.



    Wybacz ale tym to rozbawiles mnie do rozpuku :lol:
    G...wno nie prawda :!: :evil: ...


    Co do gornikow, to niestety, dopiero jak zrobili rozrube i panstwo ucierpialo (a policja je wlasnie reprezentuje) okazalo sie ze mozna jednk "porozmawiac".

    Czy taki policjant wtedy zastanowil sie jak bardzo jego zycie i zdrowie jest, w gruncie rzeczy, nieszanowane?
    Nie tylko przez strajkujacych. Zapewniam - oni woleliby dac po mordzie tej bandzie zlodzieji na stolkach.
    Nieszanowae rowniez przez ich "pracodawce" - Panstwo ktore maja "godnie" reprezentowac i politykow ktorzy takie sytuacje tworza.

    Nie chce wnikac w to czy nalezy im sie wiecej pieniedzy czy nie, bo prawda jest taka ze w tykm kraju wiekszosci nalezy sie wiecej niz dostaja... (co nie znaczy ze wszystkim! )


    Osobiscie coraz wiecej spotykam totalnych tepakow, ktorym sie we lbach poprzewracalo jak zalozyli mundur i dostali bron. Nie wiem do czego to zmierza, ale smiem twierdzic ze rekrutacja, testy psychologiczne ma do d...py.
    Wtedy tez przypomina mi sie (jak wspomnialem: coraz czesciej) kawal (bez urazy).
    "czym sie rozni policjant od wibratora?..."





    Pozdrawiam
  • #27 12 Aug 2007 19:24
    Decado
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    Medeis wrote:
    Decado wrote:
    A prawda jest taka że kto nie zadziera z prawem i policją ten niema z nimi problemu.



    Wybacz ale tym to rozbawiles mnie do rozpuku :lol:
    G...wno nie prawda :!: :evil: ...


    Co do gornikow, to niestety, dopiero jak zrobili rozrube i panstwo ucierpialo (a policja je wlasnie reprezentuje) okazalo sie ze mozna jednk "porozmawiac".


    Osobiscie coraz wiecej spotykam totalnych tepakow, ktorym sie we lbach poprzewracalo jak zalozyli mundur i dostali bron. Nie wiem do czego to zmierza, ale smiem twierdzic ze rekrutacja, testy psychologiczne ma do d...py.
    Wtedy tez przypomina mi sie (jak wspomnialem: coraz czesciej) kawal (bez urazy).
    "czym sie rozni policjant od wibratora?..."


    Pozdrawiam


    Nie uraziłeś mnie ;) Ale wytłumacz mi dlaczego moje stwierdzenie cię aż tak rozbawiło :?:
    Co do testów to masz rację są tragiczne kiedyś (7lat temu ) przynajmniej sprawnościówka odrzucała tych co chcieli tylko pocwaniakowac w mundurze(aczkolwiek nie wszystkich) teraz te testy psychologiczne jak i fizyczne zeszły na psy.
    Opowiadam na podstawie tego co mi brat mówi.

    Pozdrawiam
  • #28 12 Aug 2007 20:57
    Medeis
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    Rozbawilo mnie to stwierdzenie ze wzgledu na jego rownie naiwny wydzwiek jak "sady sie nie myla".

    Zeby nie bylo, do nie tak dawna w to pierwsze jeszcze wmiare wierzylem (w to drugie nigdy). Niestety przekonalem sie na wlasnej skorze jak boli zostac pobitym policyjna pala, oraz jak boli byc bezpodstawnie o cos posadzonym :| .
    Wracalem z grupka kolegow z imprezy do domu. Wszystko przebiegalo spokojnie do momentu, kiedy z piskiem zatrzymal sie radiowoz. Wybieglo z niego dwoch palan... Policjantow znaczy sie... Efekt byl taki ze zostalem przez nich pobity ja i moj przyjaciel, zatrzymanie na 48h... Po roku rozprawa...

    A teraz troche wyjasnien. Policjanci dostali wezwanie ze agresywna grupa okolo 5 mezczyzn pobila 2 innych w rejonie w ktorym, traf chcial znalezlismy sie my... Policjanci nie pytajac, nie przedstawiajac sie potraktowali nas z gory jak przestepcow... Kiedy juz na komisariacie okazalo sie ze to pomylka, i w zasadzie bezpodstawnie nas zatrzymali i pobili, dorobili sobie historie. W tej natomiast to my zaatakowalismy radiowoz w wyniku czego musieli interweniowac oraz bronic sie...

    Postawili mi zarzuty- napasc na policjanta i zniewazenie (nic juz na temat tamtej zgloszonej bojki nie bylo) Postawili te zarzuty mnie! obitemu i ledwo chodzacemu z bolu nog. A policjant ktory nie mial nawet guzika od munduru ruszonego, w sadzie byl oczywiscie bardziej niz ja wiarygodny...

    Efektu mozecie sie domyslic, a ten pier...ony zomowiec moze smiac mi sie w twarz...
  • #29 12 Aug 2007 22:05
    wlamywacz2004
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Górnicy ? Źle im było za komuny jak mieli wszystko a tu ludzie biedę klepali ? Wiesz co wypróżniam się na policje. Życzę Ci na przesłuchanie do nich jechać jak dostaniesz po mordzie tak jak kumple, dopiero ich polubisz. Ja miałem u nich przeszukanie mieszkania, podejrzenie o zamach itd. i co z mojej winy? Nie z powodu tego że chciałem zasięgnąć wiedzy jakiej nigdy by mi w szkole nie dano. Chodziło o to że niefortunnie w dzień zamachów w Londynie ktoś na poczcie rozwalił moją paczkę siarką no i wiadomo co dalej było. Po przeszukaniu nikt nie powiedział nawet przepraszam -.- taki mam do nich szacunek. W mieszkaniu nic nie znaleziono oczywiście i panowie wykazali się "inteligencją" 10 latka.

    Przypomnijcie sobie słowa tzw. cygana z Torunia o "milicji" i straży "wiejskiej"
  • #30 12 Aug 2007 22:13
    Decado
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    Medeis rozumie i współczuję, zawsze znajdą sie skur***

    Wlamywacz2004 twoja bajka sie kupy nie trzyma napisz to jeszcze raz ale tym razem składnie
  Search 4 million + Products
Browse Products