Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

MATIZ nie pali nie można uruchomić

Krystian_K 13 Sie 2007 21:26
  • #1 13 Sie 2007 21:26
    Krystian_K
    Poziom 13  

    Witam wszystkich
    mam taki problem, a mianowicie: MATIZ (72tyś.km) z w sobotę jeszcze jeździł pięknie, aż nagle na skrzyżowaniu zgasł, przy dodaniu gazu i nie chciał odpalić. Zepchnięty ze skrzyżowania po około 20min. zapalił i jeździł całkowicie normalnie. Odstawiony w sobotę jak gdyby nigdy nic dziś przy próbie odpalenia nic, to znaczy raz zagadał, ale po dłuższym kręceniu ale chwilkę pochodził i przy próbie dodania gazu zgasł i już więcej nie odpalił. po wykręceniu świecy - iskra jest. kontrolka check działa prawidłowo i nie sygnalizuje żadnych błędów. po przekręceniu stacyjki słychać pompę paliwa, kontrola gaśnie jak zawsze a silnik nie pali. Słychać takie dziwne, jak gdyby, strzelanie z tłumika.
    Pomóżcie - pozdrawiam

  • Pomocny post
    #2 13 Sie 2007 21:50
    Doktorr
    Poziom 33  

    To że pompa pracuje to nie znaczy, że wytwarza należyte ciśnienie.
    W takich sytuacjach przeprowadza się kompleksowe badanie silnika. Poprawność ustawienia rozrządu. Badanie ciśnienia sprężania. Występowanie impulsów zapłonu. Ciśnienie paliwa poprawność impulsów sterujących wtryskiwaczami. Osobiście stawiam na moduł zapłonowy w aparacie lubi taki totolotek.

  • #3 13 Sie 2007 21:58
    madar
    Poziom 14  

    Mój znajomy miał kiedyś coś takiego w Matizie i okazało się, że w okolicy zbiornika był załamany przewód paliwowy.

  • #4 13 Sie 2007 22:00
    Rubik
    Poziom 15  

    Witam
    A czy zapala po wciśnięciu gazu? Jezeli tak to silnik krokowy lub jego przewód. Czy pompka paliwa po podaniu zasilania zakręci tylko kilka sekund czy kreci cały czas (przed zapaleniem silnika). Jezeli kreci cały czas to nie wytwarza ciśnienia w układzie wtryskowym (ma być około 3bar), mógł się np zawiesić zaworek zwrotny na jakimś brudzie. Zakładam że silnik jest mechanicznie sprawy. Zajzyj na autokacik.pl tam jest więcej maniaków matiza. Jak naprawisz to napisz bo sam jestem ciekaw. Pozdro RUBIK

  • #5 14 Sie 2007 00:23
    pioszym6
    Poziom 15  

    Rubik- pompa paliwa w matizie sterowana jest czasowo a nie ciśnieniem więc nie będzie pracować cały czas. Stawiałbym na moduł w aparacie tak jak pisał 'Doktorr'

  • #6 14 Sie 2007 11:50
    Bunny82
    Poziom 16  

    witam
    miałem nie dawno podobny problem tylko że matiz mojego klienta na biegu jałowym wchodził na wysokie obroty 2000 obr/min. szukałem tej przyczyny zaczynając od przepustnicy poprzez silnik krokowy i jak sie okazało wine miał czujnik optyczny w aparacie zapłonowym i po wymianie całego aparatu wszystko wróciło do normy. oryginalne aparaty zapłonowe sa wadliwe i wtedy zaczynają sie problemy. nie wymieniaj tej części z aparatu bo po pewnym czasie znów sie zepsuje i znow bedziesz szukał usterki.

  • #7 14 Sie 2007 12:23
    Rubik
    Poziom 15  

    pioszym6 napisał:
    Rubik- pompa paliwa w matizie sterowana jest czasowo a nie ciśnieniem więc nie będzie pracować cały czas. Stawiałbym na moduł w aparacie tak jak pisał 'Doktorr'


    Masz racje chylę czoła. Ale jak silnik pracuje to wtedy działa już non stop i wtedy ciśnienie jest utrzymywane zaworkiem. Pozdro RUBIK

  • #8 14 Sie 2007 19:29
    Krystian_K
    Poziom 13  

    Teraz, bez żadnej jeszcze ingerencji, zapalił od pierwszego przekręcenia kluczyka. Dziłał aż miło, na wysokich, na niskich obrotach. i odpalał pozgaszeniu ze trzy razy i za czwartym razem już nie zagadał. też jestem za aparatem zapłonowym, bo chce zapalić, ale nie może, szczela itd. Jadę do mechanika, zobaczymy co powie - i tak miałem jechać z rozrządem(wymienić). jeszcze żeby raz chciał odpalić i dojechać... :) Na pewno opiszę finał tej usterki.
    Na marginesie dodam tylko, że ta książka od matiza jest bardzo skąpa w opisy i możliwość naprawy samemu. Dla porównania w Ładzie, czy w Maluchu było, żeby nie przesadzić , wszystko opisane od odkręcenika śrubki do podłożenia podkładki. A w tej od matiza to tylko tak napomniane że coś takiego tam jest... jeśli ktoś potrzebuje to zeskanuje całą...

  • #9 15 Sie 2007 12:31
    Krystian_K
    Poziom 13  

    jeszcze mam takie pytanko: jak zdemontować aparat zapłonowy i czy trzeba po jego demontażu coś następnie ustawiać, czy wystarczy go (nowy)wmontować na swoje miejsce i nic się nie ustawia (zapłon)?

  • Pomocny post
    #10 16 Sie 2007 21:41
    Doktorr
    Poziom 33  

    Ośka aparatu ma płetwę przesuniętą , nie w osi więc aparat da się zamontować tylko w jednej pozycji.
    Najlepiej zakładać bez kopułki, pokręcając za palec rozdzielacza doprowadzisz, że sam wskoczy na swoje miejsce.

  • #11 20 Sie 2007 22:23
    Krystian_K
    Poziom 13  

    Odpaliłem go wtedy, słoneczko tak go przygrzało, że odpalił (może zawilgocenie po 2 dniach deszczu), lecz ledwie dojechałem do mechanika, na początku jechał pięknie, ale po 10km bardzo osłabł i nie za bardzo chciał jechać, lecz nie ze względu, że gasł itp. jak usterka opisana powyżej, tylko taki się zrobił słaby, zero „kopa” ledwie na trójce jechał, mało reagował na dodawanie gazu. (ale jak dojeżdżałem to zaczął się ”budzić” i jechać normalnie). Mechanik wymienił: przewody WN (stare aż kopały jak się je dotknęło), świece, filtr paliwa, powietrza, oleju; olej, rozrząd zgodnie z zamierzeniem. Samochodzik pali na dotyk. Tylko teraz po 2 dniach użytkowania, w czasie jazdy stracił "power" znowu nagle się zrobił taki słaby i ledwie 50km/h jedzie, bardzo słabo reaguje na wciśnięcie gazu, żeby nie powiedzieć wcale, ale dodam, że za każdym razem pali na dotyk i nie gaśnie, także tamta usterka raczej została usunięta. Ale co z tą? Jaka przyczyna okresowych słabości w tym zakresie?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dodam jeszcze a pro po pompki paliwa. Zachowuje się normalnie po przekręceniu kluczyka słychać ją jakieś 2 s. tak jak zawsze.

    Dodano po 3 [godziny] 24 [minuty]:

    postał kilka godzin i znowu jeździ normalnie, wszystko wróciło do normy. Ręce opadają. Miał ktoś taki przypadek?

  • #12 11 Wrz 2007 19:27
    miszakoz
    Poziom 9  

    mój tata miał podobnie. elektromechanik wymienił kopułkę i wszystko jest juz ok,była kopulka od cewki i roździelacz i teraz wszystko git:)

  • #13 26 Wrz 2007 12:05
    kawer10
    Poziom 2  

    potwierdzam sprawdz kopulke iprzewody wysokiego oraz swiece bo jak tego nie zrobisz to koszt wymiany czujnika optycznego w aparacie to ponad 200zl

  • #14 27 Wrz 2007 17:05
    endriu233
    Poziom 21  

    witam powodem osłabienia może również być zatkany katalizator, ile przebiegu ma to auto?

  • #15 27 Wrz 2007 18:04
    Krystian_K
    Poziom 13  

    Witam.
    Na zakończenie tematu chciałbym powiedzieć wszystkim zainteresowanym tematem, że powodem tak iego spadku mocy podczas jazdy było: czasowe blokowanie szczęk hamulcowych w przednim kole i to było przyczyną że samochód na "luzie " palił idealnie, natomiast podczas jazdy od czasu do czasu tracił moc, gdyż hamowało przednie koło. (usterka wykryta dopiero teraz, gdy koło bardzo zrobiło się gorące)

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty