Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 28 Sie 2007 21:53
    ksik
    Poziom 11  

    Witam wszystkich. Mam problem potrzebowałbym prosty i tani schemat prostownika z regulacja prądu ładowania do 10A max. Najlepiej jakbybyla regulacja prądu za pomocą tyrystora poprzez jego sterowanie. Ewentualnie moze byc schemat jakiegoś regulatora po stronie pierwotnej transformatora sieciowego. Może ktoś z WAS zna linki do tych rzeczy. Czekam i pozdrawiam.

  • #2 28 Sie 2007 22:12
    waldekg
    Poziom 28  

    Witam.W sklepie taki prostownik polskiej produkcji 12v-15A kosztuje około 120zł.Robiąc go samemu sam transformator wyniesie cię połowę tej sumy plus dodatki może przekroczyć wartość nowego prostownika.Te polskie prostowniki mają regulację prądu po stronie pierwotnej trafo.

  • #3 29 Sie 2007 17:41
    joozwa
    Poziom 31  

    Cześć, zerknij tu, wrzucałem już schemat takiego urządzenia (ostatni post): http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=803462&highlight=
    Może Ci się jakoś przyda ... W wypadku posiadania przez Ciebie odpowiedniego trafa lub zakupienia go po okazyjnej cenie może to być sensowna propozycja, bo elementy są niedrogie i łatwo dostępne ... (a zobacz też schemat który zapodał kolega adyrian ) Pozdrawiam

  • #4 29 Sie 2007 22:18
    ksik
    Poziom 11  

    Do waldekg: fakt może i te 120zł to nie dużo ale co można za taką kwotę otrzymać i w dodatku regulacja pradu po stronie pierwotnej. W domu posiadam 2 a nawet po nawinieciu byłby 3-ci transformator i kilka lużnych tyrystorów! Dodatkowo zaprojektuje go sobie sam pod własnym kątem. Nie chce sie chwalić ale na swoim koncie mam zasilacz warsztatowy dwukanałowy o znacznej mocy z reg I i U!!!
    Do joozwa: ten prostownik z RE4/97 to mam skan nawet ale za bardzo sie nie wgłebiałem w niego ale pośledze go teraz. Jedno co mnie interesuje to czy zamiast tam podanych tyrystorów BTP10 można zastosować TIC126M lub może jeszcze jakieś inne? Dodatkowo potrzeba tam aż 3 napiec AC ale to nie jest wielki problem. Odnośnie tego ostatniego schematu czy posiadasz płytkę drukowana zaprojektowaną do niego? Czy tyrustory mogą być te co wymieniłem wyżej? PS. bardzo ciekawy projekt. Dziex i czekam na odpowiedź!

  • #5 30 Sie 2007 08:29
    joozwa
    Poziom 31  

    Tyrystory, które podałeś mogą być (są na 10A i 12A), ale dałbym większe (w zestawie z elementami były 15A - KT707 w obudowach "wkręcanych", z powodzeniem można dać np. BT152 w TO220 lub inne podobne, ważny jest radiator!!!):

    Prosta ładowarka akumulatorów samochodowych


    Wzoru płytki nie posiadam niestety :( (nie było w dokumentacji), na stronie tej firmy ani słowa o kitach, chyba już tego nie robią, stąd zdjęcia:

    Prosta ładowarka akumulatorów samochodowych


    Prosta ładowarka akumulatorów samochodowych


    Wymiary płytki 105 x 75mm. (przepraszam za jakość zdj., poza tym nie widać wielu oznaczeń m. in. rezystorów, ale ponieważ płytka nie jest mi potrzebna, mogę Ci ją podesłać, jest w zasadzie kompletna, tylko dołożyć trzeba tyrystory+radiator...). Pozdrawiam :)

  • #6 30 Sie 2007 09:36
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Jakie wtórne napięcia ma mieć transformator i na jaki mają być prąd?

  • #7 30 Sie 2007 10:22
    joozwa
    Poziom 31  

    @zybex
    Trafo 2 x ok.15V/10A, wszystko jest w opisie http://obrazki.elektroda.net/3_1185564014.jpg ... ja bym, bez zmian w układzie, nie dawał mniejszego niż te 10A - ryzyko upalenia trafa - trzeba by jakoś podobierać wartości elementów tak, aby zmniejszyć górną granicę regulacji prądu (opóźnić zapłony tyrystorów) ... tak mi się wydaje ...

  • #8 30 Sie 2007 10:46
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Przepraszam, ale nie przeczytałem tamtego opisu i stąd było moje pytanie.:|
    2x15V to chyba minimum, bo przecież na tyrystorach będzie pewien spadek.
    Odnośnie tego prądu 10A. Mam rozumieć, że trafo ma mieć około 300VA. W końcu to jest prostownik z regulkacją do 10A czy do 20A?

  • #9 30 Sie 2007 11:12
    joozwa
    Poziom 31  

    Fakt, połówki uzwojenia pracują naprzemiennie (i tyrystory też), więc teoretycznie 20A z trafa można wydobywać ... Nie wiem szczerze mówiąc, jak to jest w praktyce (nie uruchamiałem tego), ale ja z opisu zrozumiałem, że do 10A ... A jeżeli tak, to może specjalnie zaproponowali transformator z dużym zapasem mocy, żeby napięcie mniej siadało ... tym bardziej, że jest w zasadzie na styk (15,6V to końcowe napięcie ładowania, no i na tyrystorze te 1,5-2V zawsze trzeba też odliczyć, racja) ...

  • #10 30 Sie 2007 11:23
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Tak przy okazji zapytam (drążąc temat) jak najlepiej zrobić prostownik służący głównie do odpalania samochodu ze słabym akumulatorem?
    Chodzi mi o prosty bez żadnych regulacji i ze sporym zapasem mocy. Nie chodzi tu rzecz jasna o zastępowanie akumulatora a jedynie od porządne, krótkotrwałe oddawanie dużej mocy. Wiadomo, że transformatory wytrzymują chwilowe przeciążenia znacznie większe niż gdy używa się je do pracy ciągłej 9jak w przypadku tego prostownika).
    Pytam o to dlatego, bo mam akurat kilka diod BY100/05 i myślałem o ich wykorzystaniu.

  • #11 30 Sie 2007 11:31
    joozwa
    Poziom 31  

    Miałem kiedyś taki dość duży prostownik (skala amperomierza do 30A), co się składał właśnie tylko z trafa (też dzielone uzwojenie) i dwóch diod. Jak dasz trafo 2 x 12-15V, to chyba powinien odpalić, nie? ...

  • #12 30 Sie 2007 12:25
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pytanie: czy regulacja prądu jest potrzebna?
    Akumulatory montowane w naszych autkach mają pojemność rzędu 40-60(80) Ah. Do ich ładowania wystarczy prostownik o wydajności 5A.
    Najważniejsze jest zabezpieczenie przed przeładowaniem. Dlatego polecam nieśmiertelny (a co najwazniejsze: idiotoodporny) schemat Jerzego: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3636891#3636891

  • #13 30 Sie 2007 13:20
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    joozwa napisał:
    Miałem kiedyś taki dość duży prostownik (skala amperomierza do 30A), co się składał właśnie tylko z trafa (też dzielone uzwojenie) i dwóch diod. Jak dasz trafo 2 x 12-15V, to chyba powinien odpalić, nie? ...

    Obawiam się, że to napięcie może być za duże. Według mnie to góra 12V. Zastanawiam się nad układem odłączającym ten "prostownik rozruchowy" w momencie odpalenia samochodu.:|

  • #14 30 Sie 2007 15:52
    ksik
    Poziom 11  

    A czy kóryś z Panów posiada może jakis sprawdzony prostownik tez z reg. U i I ale tylko n jednym tyrystorze i w dodatku nie na transformator z dzielonym uzwojeniem wtórnym tylko np. 1*16V AC? Cos takiego też by mi odpowiadało! W RE 2/1987r jest opisane: "Urządzenie do ładowania akumulatorów samochodowych" może ktoś kirdyś ten układ zmontował od podstaw. Posiada regulacje I od 0÷5A i jest na tyrystorze BTP10/500!

  • #15 30 Sie 2007 15:56
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przepraszam za OT, ale się uniosłem. Proszę mi wytłumaczyć: na fujarkę wam potrzebna regulacja prądu?

  • #16 30 Sie 2007 20:28
    ksik
    Poziom 11  

    Do forestx: na fujarke jest coś innego:-))). Załużmy ze mam akumulator 30Ah i 55Ah to w jaki sposób naładować oba? Chyba ze przez 18 godzin ładować ten co ma pojemność 55Ah prądem 3A!!! Ot po co jest potrzebna regulacja prądu ładowania!!!

  • #17 30 Sie 2007 23:18
    micho a
    Poziom 35  

    wiecie jaki jest prąd rozruchu w aucie ?? :D:D:D:D w byle osobowym jest w okolicach 100A jak nie sporo więcej (zależy od pojemności temperatury silnika itd )

    najprostszy prostownik rozruchowy to by był zasilacz niestabilizowany dający 11-12v pod obciązeniem 100A to daje trafo ponad 1Kw ..........owszem transormator i diody można chwilowo przeciązyć ale bez przesady

    wiem że mając jednocześnie podłaczony Akumulator i prostownik całość prądu nie poleci z prostownika jednak słaby akumulator odznacza sie dużym spadkiem napięcia pod obciązeniem więc 70% prostownik 30% aku ........założe sie że prostownik 30A nie wytrzyma rozruchu na słabym akumulatorze diody wylecą w powietrze.......

  • #18 31 Sie 2007 08:34
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    ksik napisał:
    Załużmy ze mam akumulator 30Ah i 55Ah to w jaki sposób naładować oba? Chyba ze przez 18 godzin ładować ten co ma pojemność 55Ah prądem 3A!!! Ot po co jest potrzebna regulacja prądu ładowania!!!
    - bo wszystkie mądre książki piszą, że akumulator należy ładować prądem "dziesieciogodzinnym" przez 12 godzin :twisted:. To już samo sobie zaprzecza :D (jeśli chodzi o spojrzenie "logiczne").

    No to po raz kolejny:
    1. Jak określić pojemność kilkuletniego akumulatora?
    2. Jak stwierdzić w jakim stopniu jest rozładowany?
    3. Jak stwierdzić jego sprawność? Czyli o ile więcej ładunku (w stosunku do pojemności, której nie znamy :twisted:) należy do niego wepchnąć, aby go w 100% naładować.
    4. W jaki sposób akumulator jest ładowany w aucie - w trakcie normalnej pracy?

    Patrząc na to wszystko, otrzymujemy jeden wniosek: prąd to pikuś (oczywiście ładowanie miliamperami zajmie miesiąc, a zbyt dużym prądem akumulator po kilku(nastu) ładowaniach "zabije") - ważne jest aby po osiągnięciu napięcia 14,5V (początek "gazowania") ładowanie zakończyć.

  • #19 31 Sie 2007 10:16
    ksik
    Poziom 11  

    Do forestx: dobrze piszesz. Prąd ładowania zazwyczaj jest 0.1X poj. akumulatora tzn. dla 40Ah wynosi 4A itd. Akumulator nalezy w takim wypadku ładować 12h! Ale napięcie na nim pod koniec ładowania nie może być większe niż 14,5V! Pozdro!

  • #20 31 Sie 2007 11:16
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    forestx napisał:
    4. W jaki sposób akumulator jest ładowany w aucie - w trakcie normalnej pracy?
    - widzę, że muszę to rozwinąć, abyśmy mieli jasność.
    W samochodowej instalacji elektrycznej (sprawnej :twisted:) wartość napięcia jest stała: 14,3 - 14,4V. Załóżmy teraz, że mamy zimę (-10°C) i musimy trochę "pokręcić" aby zapalić. W tej temperaturze pojemność akumulatora zmniejsza się, więc po długim "kręceniu" jest mocno rozładowany, co wiąże się ze zmniejszeniem jego napięcia.
    OK. Zapaliliśmy, alternator+regulator wymuszają na (rozładowanym) akumulatorze 14,4V. Jaki prąd popłynie do akumulatora (np 44Ah). Duuuuuży Zmierzyłem to kiedyś (pisałem już na elce, znaleźć nie mogę) i wyszło mi ponad 30A. Co prawda przez krótki czas i później prąd spadł do kilku amper.
    W takich warunkach akumulator pracuje przez kilka lat.
    Dlaczego więc ładując go od czasu do czasu w domciu, nie można go ładować w identycznych sposób?

    Najprostsza ładowarka: zasilacz AT(X) (ważne, aby był zrobiony na TL494 (KA 7500)), podnosimy napięcie do 14,5V i w szereg żarówę 45W.
    Cana: zasilacz 10zł, kable 10zł i pół godziny roboty.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A w kwestii prądu rozruchowego: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2212973#2212973

  • #21 31 Sie 2007 11:36
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Odnośnie tego wspomagania rozruchu, to zakładam, że akumulator jest w miarę dobry jednak chodzi tylko o dodatkowe wspomaganie.
    Dajmy na to, że koleś nie może odpalić samochodu, bo rozrusznik ledwo chce się kręcić. Bierze wtedy podłącza prostownik na pół godziny i juz bez problemu udaje mu się odpalić. Dlatego też chciałem zrobić taki "dopalacz" rzędu 30A w myśl zasady "lepszy rydz niż nic".

  • #22 31 Sie 2007 11:51
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Takie rozwiązanie ma tą zaletę, że ładowanie prądem większym niż 0,1C (co do wartości, sugeruje nie przekraczać 0,3C) podgrzeje nam akumulator - co spowoduje zmniejszenie rezystancji wewnętrznej i w konsekwencji zwiększy napięcie i prąd akumulatora.
    Jedna uwaga: zła kolejność to próby zapalenia, a potem ładowanie - to nic nie da.
    Najpierw podpinamy prostownik, w tym czasie można odskrobać szybki, dopić kawkie, a potem dopiero kręcimy.

  • #23 31 Sie 2007 12:19
    karwo
    Poziom 20  

    Witam.
    Sory że się podłączam ale mam w chacie prostownik do ładowania akum samoch i większych (np. 190Ah) zrobiony przez mojego tatę który ma wyjście rozruchowe dające prąd rzędu 60-70A (nie mam większego miernika żeby to sprawdzić) i nie raz "pomagałem" odpalić któremuś z sąsiadów zimą auto i zawsze sobie dawał rade bo maluchy to odpalał nawet z bardzo słabymi akumulatorami bez ładowania wstępnego jak tu powyżej piszecie.
    Nic natomiast mi nie wiadomo żeby któryś akum po takim rozruchu padał... jednak u siebie nigdy nie próbowałem takiej metody
    pozdr

  • #24 31 Sie 2007 13:55
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Był taki ruski prostownik do ładowania akumulatorów z funkcją rozruchu. Zastosowano tam 2 duże tyrystory, bodajże 80A. W opisie było napisane, że z chwilą podłączenia tego dopalacza nic się nie dzieje, do momentu gdy zaczniemy odpalać i nastąpi znaczny spadek napięcia, a konkretnie poniżej 10V. Gdy samochód zapali, to alternator zacznie ładować i napięcie rzecz jasna wzrośnie. Wtedy to , a dokładniej przy wzroście napięcia do 10,5V tyrystory odłączą się same.

  • #25 31 Sie 2007 14:02
    karwo
    Poziom 20  

    a kolego masz może schem tego ruskiego prostownika? bo mam coś takiego na strychu i może by to uruchomił...

  • #26 31 Sie 2007 14:09
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Pewnie że mam schemat wraz z opisem z czasopisma elektronicznego. Nazywał się Start-1 (chyba tak).

  • #27 31 Sie 2007 14:13
    karwo
    Poziom 20  

    Start napewno ale czy 1 to nie pamiętam. będę ogromnie wdzięczny za udostępnienie inforacji posiadanych na jego temat. Dzięki

  • #28 31 Sie 2007 14:27
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Sorry, sprawdziłem przed chwilą i jest to Start-m. Mam też schemat Resurs-1, również z tyrystorami ale bez rozruchu.

  • #29 31 Sie 2007 14:32
    karwo
    Poziom 20  

    jak możesz to podeśłij mi jednak tego start'a może coś będzie pasować. będę wdzięczny!
    dzięki

  • #30 31 Sie 2007 14:37
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Podaj adres e-mail i natychmiast ci wysyłam.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty