Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Domowe subiątko za 35zł 20gr

inkognito09 10 Wrz 2007 19:06 13268 31
  • Nie było żadnych wielkich planów budowy. Po prostu. Pewnego dnia kumpel ze szkoły zaczepił mnie na korytarzu: "Ty, ty się bawisz w klejenie głośników, jak chcesz to na złomie leży 30-40cm głośnik". Pomyślałem - fajnie. Jakiś czas później wybraliśmy się z innym kumplem na owy złom, fakt leżał głośnik... A właściwie jego trup. Magnes jest mały co przekreśla go w roli estradowego potwora, ale stwierdziłem - za 5zł to co tam, wezmę.
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Głośnik ma 30cm. Na nabiegunniku tkwiły zgliszcza cewki i kupa metalowych opiłków. Eh. Siadłem z miedzianym drucikiem zagiętym w haczyk i zacząłem wyciągać i... po 40 min szlak mnie trafił. Zadzwoniłem po kolegę, czy nie miałby mocnego neodymowego magnesu to by się te bliższe powyciągało. Nic to nie dało. Stwierdziłem "to i tak złom i nie zagra cudownie, leje na niego", przytknąłem do niego na 25min 100W lutownicę oporową po czym nabiegunnik się odkleił. Wyczyściłem środek i skleiłem ponownie distalem. Żeby było jasne - WIEM że rozklejany magnes częściowo traci pole magnetyczne - ale średnio mi na nim zależało, a to była jedyna metoda aby w tym stanie cośkolwiek jeszcze z niego było. Po dokładnym oczyszczeniu, wycentrowaniu i sklejeniu kosz prezentował się trochę lepiej.
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Kompletny układ drgający kosztował mnie złotych 14 (6zł membrana z zawieszeniem, 5zł cewka na aluminiowym karkasie wysokości 16mm, 3zł resor kopułkę - dostałem gratis). Resor do kosza i cewki, oraz zawieszenie do kosza są klejone tradycyjnym butaprenem, membranę do cewki przytwierdza distal. Centrowałem rulonem z kliszy rentgenowskiej. Tak powstało to:
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Na zdjęciu jest trochę okurzony, bo trochę sobie w piwnicy poleżał zanim naszła mnie ochota wziąć się za niego. Parametrów nie miałem, a wówczas nie miałem możliwości przeprowadzać pomiarów. Oczywiste było że muszę coś zrobić bez parametrów. Mimo że lubię czasem głośniejszą muzykę, to jednak zależało mi żeby to jakoś grało, dlatego nie odważyłem się robić obudowy BR, zwłaszcza że zawieszenie wyszło takie "ni w d##e, ni w oko" jak na otwartą. W otwartej nie dało rady bo zaraz zaczynał nieprzyjemnie łopotać. Wybór padł więc oczywiście na zamkniętą. Założenie było proste - zbudować przestronną obudowę i sukcesywnie ją zmniejszać do uzyskania przyjemnego dźwięku bez buczenia i łopotania jak szmata na wietrze przy niskich częstotliwościach. Tak, po jakimś czasie nudząc się na działce, w przerwach między zbieraniem malin powstała obudowa o pojemności 60l
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    (chciałem zacząć od większej, ale i tak mam mało miejsca w pokoju. Dobrze jednak że nie zrobiłem większej bo miałbym problem). Po włożeniu głośnika efekt był "średni". Przy 20-30W na niskiej częstotliwości zaczynał łopotać. Zacząłem więc eksperymentować wsadzając do środka duże, sześcienne, drewniane bryły grubo owinięte watoliną (prezent od wujka - 0zł) aby nie drżały. Tak oto wyszło ze przy objętości 45-50l grał względnie normalnie. Stwierdziłem jednak - po kiego grzyba będę się męczył i przerabiał obudowę? Odmierzyłem w tylnej części obudowy odpowiednią objętość i zrobiłem tam komorę na wzmacniacz, dodatkowym plusem tego było to że działała jako mocny wspornik rozpierając boczne ściany i usztywniając tylną. Właśnie.
    Wzmacniacz.
    Założenie - głośnik za pół darmo, to nie będę przecież wydawał nie wiadomo ile na wzmaka, mając wypakowaną po sam sufit piwnicę, pełną starej elektroniki. Walizka z narzędziami w jedną rękę, oscyloskop w drugą i przy najbliższej okazji marsz do piwnicy. Po przekopaniu się przez nią wpadła mi w rękę spalona i niekompletna końcówka od amplitunera unitra AT9100. Wzmak tak skomplikowany w budowie, że po 25min grał :P i przestał po kolejnych 25 :(. Po przypaleniu niejednego tranzystora (co doprowadziło mnie niemal do furii...) wpakowałem 2N3055 i w miejsce sterujących - dawne końcowe. I tak gra, gra, gra i... nagle słucham.. Zmieniło się jakoś brzmienie... Dotykam radiatora... AŁUUAAAA!!! Wyłączyłem, poczekałem aż ostygnie, włączam mierzę. Prąd spoczynkowy 2-3A... AGRRH!!! Wk###iny wypierd###łem uszkodzony perek który raz łączył, a raz nie i wstawiłem nowy, złożyłem z powrotem w wersji PNP-NPN na BD911/BD912 i tak gra teraz. Oscyl twierdzi że przy pełnym wysterowaniu na 1kHz podaje na 4 omowy głośnik około 13-13,5V (czyli około 42-44W (niestety nie wyznaczyłem jeszcze jego charakterystyki z filtrem i nie mierzyłem na częstotliwości prawidłowej dla wzmaka niskotonowego, zrobię jak podłącze docelowy filtr i sprzężenie). Zrobiony jest do niego AVT2652, ale na razie gra ze zwykłym sklepanym na biegu filtrze z opornika i konda. Dlaczego? Gdy go wyłączałem i napięcie na kondach zaczynało spadać układ wzbudzał się na jakichś 2-3kHz (efekt: 2-3s pisk na cały regulatro chwile po wyłączeniu). Rozwiązanie jest proste, ale zrobię to dopiero jak wyżydzę w szkole odpowiedni przekaźnik. Puki co - gra bez sprzężenia.
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Podliczając koszty:
    Głośnik - 5zł kosz + 14zł części =19zł
    Obudowa 0zł (drewno za darmo ze szkoły, resztę miałem)
    Wzmak - 0zł (wszystko z odzysku)
    Ksero na kredówce do AVT - 20gr
    Stabilizator 7915 - 2zł
    Radiator - 0zł
    Trochę kabla ekranowanego - 3zł
    2 gniazda chinch - 2zł
    Obręcz do głośnika - 9zł (jeszcze nie zamontowana)

    Łącznie - wspomniane w temacie 35zł 20gr

    Obudowa jeszcze nie wykończona, jak widać jest dopiero oszpachlowana i oszlifowana. W planach jest pomalowanie na brązowy, pod kolor do kolumienek. Teraz tak zwane "wrażenia odsłuchowe". Tak... Pewnie sądzicie że powiem - CO ZA POTWÓR! SCHODZI DO 20HZ!! AŻ SZKLANKI W SZAFKACH SPADAJĄ!!


    No cóż...

    Nie okłamujmy się...

    Głośnik tani z małym magnesem w dodatku w obudowie robionej bez parametrów. Słyszałem już nie jeden sub i zapewniam że większość subów o tej średnicy zagrałaby mocniej i lepiej. Ostatecznie jednak nie jestem całkiem zawiedziony. Przyzwyczajony byłem do małych subików na 20cm membranie. Są 2 główne szkoły jazdy, małe głośniki z dużymi wychyleniami i duże z małymi. Ja zdecydowanie preferuję tą drugą i ten sub właśnie do niej należy. Gdy go katowałem na cały regulator - owszem robił dużo łomotu i przeciętny dres by się już pewnie podniecił, ale dźwięk trochę stłumiony i momentami miałem wrażenie że słyszę jakieś lekkie buczenie i zniekształcenia. Nie należę do ludzi co robią codziennie w domu dyskoteki słuchając dresiarskiej muzyki i do normalnego słuchania bez przekraczania 5-10W jest dla mnie zdecydowanie wystarczający. Gra na pewno mocniej niż mój poprzedni sub i też niżej schodzi (co mimo to nie usprawiedliwia jego jednak cienkiej prezentacji przy fabrycznych, porządnych subach). Do pokoju o wymiarach 4x2,5m jest zdecydowanie wystarczający. Osobiście jestem zadowolony wspominając poprzedniego. Dźwięk jest mocniejszy, łatwiej go "wyczuć w płucach" gdy trzeba. W przyszłości, gdy pieniądze pozwolą na mniej prowizoryczne konstrukcje mam zamiar wymienić głośnik na coś lepszego - póki co gra ten.

    Mówię w prost - nie spodziewam się fascynującej oceny, co z resztą każdy rozumie, głównym powodem jego zbudowania była cena. Ogólnie stosunek efekt/wydane pieniądze jest względnie niezły jak na taki śmieć ze złomu :):P:D:):P:D, a stosunek włożona praca/cena trzyma się na poziomie osoby przymierającej głodem :D. Może w 100% tak nie jest, ale trochę się orobiłem testując różne pojemności obudowy, jeżdżąc po mieście na złom i po części, bawiąc się w centrowanie nabiegunnika, a na końcu użeranie się ze wzmakiem z odzysku, ale... jestem zadowolony.


    Fajne!
  • #2 10 Wrz 2007 21:01
    Lord_Wejder
    Poziom 14  

    kolejne prawdziwe DIY!! i tak ma być!! w moich oczach ocena jak najbardziej pozytywna!! wykończ pudło i będzie 6/6 narazie to tylko 4 za brak wykończenia :) a jak on Ci się sprawuje przy większej amplitudzie?? nie ma jakiś kłopotów z ocieraniem cewki?? jeżeli nie to gratuluje cierpliwości przy wyważaniu :)

  • #3 10 Wrz 2007 22:10
    kasiewicz1
    Poziom 10  

    Witam.
    Stary wielkie brawa dla Ciebie.Na robiłeś się przy tym a przy tym zrobiłeś coś ze złomu!Szacuno się należy.
    Pozdro.

  • #4 11 Wrz 2007 00:10
    końcówka mocy
    Poziom 9  

    To mi ise podoba ... subik ładniutki ...inne suby za dużą kase sie usrywają :)

    Post był raportowany.
    Popraw błędy i interpunkcję. Użyj przycisku PISOWNIA -->REGULAMIN pkt 15.
    Następnym razem będzie OSTRZEŻENIE. [hefid]

  • #5 11 Wrz 2007 00:40
    drozda86
    Poziom 12  

    Pewnie, kolego pokazałeś prawdziwe DIY i to sie liczy ;] Ode mnie masz 5/6 (5 bo brak wykończenia :P ) Pozdr

  • #6 11 Wrz 2007 00:53
    fikus89
    Poziom 14  

    Nie lubie ludzi ktorzy wyrzucaja wszystko co sie popsuje/drapnie/uszkodzi.. na szczescie mozna na nich zarobic i wykorzystac do wlasnie takich celow. Dobra robota :) 6/6

  • #7 11 Wrz 2007 17:59
    inkognito09
    Poziom 29  

    No cóż, dziękuję za pozytywną ocenę. Wykończony zostanie pewnie w którąś sobotę, teraz nie zezwala mi na to szkoła i przyszłotygodniowy sprawdzian z układów analogowych...
    Lord_Wejder - Nie, cewka nie ociera nawet jak wypchnę palcami membranę na maxa w jedną, bądź drugą stronę, wyższych amplitud jednak nie wytworzy prawidłowo (mimo że teoretycznie Xmax wynosi 6mm) ze względu na mały magnes. Zachowuje się liniowo do około 5-6mm skoku (licząc od max położeń w obie strony, czyli jak przy Xmax 3mm) co w brew pozorom, przy 30cm membranie wcale nie jest takim małym wynikiem.
    fikus89 - HeH. Głośnik znalazłem w dokładnie takim stanie, w jakim jest na pierwszym zdjęciu - więc taki sobie "lekko podrapane" to to nie było :P. Zdjęcie było zrobione od razu po przywiezieniu do domu, bez robienia czegokolwiek, aczkolwiek zgadzam się - tacy ludzie są pożyteczni dla elektronika :twisted: .
    Jeszcze widzę że nie wspomniałem do czego służy przełącznik na panelu. Nie jest on włącznikiem jak by się mogło wydawać - odwraca on głośnik. Pozwala to na włączenie głośnika w dowolnej fazie, w dowolnym momencie, co ułatwia "na słuch" wybrać fazę w której lepiej gra, bo człowiek płynnie przechodzi z jednego połączenia w drugie bez przerywania muzyki (tak najłatwiej wychwycić różnice nawet niewprawionemu). Sub nie ma jako takiego włącznika. Wzmacniacz do reszty sprzętu również robiłem sam i to wykorzystałem, tam włącznik zrobiłem na 2mikroswiczach, załączających i puszczających przekaźnik 3x15A, na obudowie przykręciłem gniazdko elektryczne (takie malutkie, czarne jakie unitra montowała na swoich sprzętach) gdzie jest on podłączony. Sub włącza się jednocześnie ze wzmacniaczem i tak też wyłącza. Puki co to tyle, czekam na inne opinie. Jak go wygładzę jak należy i pomaluje - wrzucę zdjęcia.

  • #8 11 Wrz 2007 18:36
    Paweł007
    Poziom 22  

    Witam.

    No wszystko ok... ale... te opiłki mogą potem zasygnalizować swoją obecność. trzeba było jakiś czysty kosz kupić albo poprostu zainwestowac w jakiś przetwornik bo co to za sprzet co gra a walory słuchowe są marne.

    Pozdrawiam.

  • #10 11 Wrz 2007 20:10
    SzokalML
    Poziom 36  

    DIY godne podziwu! głośnik 30 cm za 20 zł hehe

    Z wyglądu wydaje mi się że to kosz/magnes po Tonsilu (co były na nim GDS/GD/GDN 30 30/50/60).

    Gdzie kupowałeś tak tanio części? Może jakiś link? :D Czy to nie membrana alphardowska?

    Też mam dwa kosze po tych tonsilach i myślę czy by czegoś podobnego nie zrobić (choć raczej kolumny niż sub) nawet jak nie wyjdzie, to będzie ciekawe doświadczenie :)

  • #11 11 Wrz 2007 20:36
    inkognito09
    Poziom 29  

    Obawiam się ze to raczej jakiś poboczny Alpierd, bądź "cudowne zamienniki tonsila" ale nie mogę być w 100% pewien - nie miał nawet grama opisu. Nienawidzę sklepów internetowych. Wolę wziąć w rękę to co kupuje, "pomacać sobie" (bez podtekstów), ocenić masę i sztywność. Wsiadłem więc w autobus i pofatygowałem się osobiście do sklepu z głośnikami oraz częściami do ich renowacji w Lublinie przy ulicy Kunickiego 50. Jesteś z Krakowa, więc niestety niewiele ci to pomoże, ale zapytałeś więc piszę.
    Zgadza się, jest to "zwykła", że tak powiem, chińska membrana - prawdopodobnie właśnie alpharda. Z 3 membran które podał mi właściciel sklepu uznałem że ta będzie najlepsza, głównie dlatego że jest stopniowana, ale też dla tego że reszta sprzętu jest na głośnikach uzyskiwanych w podony sposób i chodzą na tych samych membranach (czyt. względy estetyczne, wyglądają jak oryginalny komplet) Kto nie wie dla czego taka jest lepsza, polecam lekturę Aleksander Witort "Zestawy głośnikowe" rozdział 2 "głośniki". Co prawda przy najniższych tonach nie ma to większego znaczenia, ale górna część jego pasma jest lepiej odtwarzana.
    Jeżeli chcesz je regenerować, to nie obawiaj się. Przy tak dużym głośniku szczelina magnetyczna ma ponad 1.5mm i bez najmniejszego problemu cewka posłusznie daje się ustawić bez tendencji do ocierania przy byle jakich przekosach. Żeby źle skleić tak duży układ drgający - trzeba być zdolnym :P.

  • #12 11 Wrz 2007 22:28
    fikus89
    Poziom 14  

    Hehe a ja mam kosz z glosnika z Regenta 15 i cewke oryginalna z niego tylko jej za cholere nie idzie wycentrowac bo szczelina ma 1 mm max a cewka jest zalana klejem i jest dosc gruba i mam problem :P A glosnik tez 30 cm wiec nie koniecznie trzeba byc takim zdolnym hehe :D

  • #14 13 Wrz 2007 22:22
    Mc`sFrYcO
    Poziom 20  

    :arrow: inkognito09 W końcu zobaczyłem co żeś sklepał bo dużo mi mówiłeś o tym subie ale nie widziałem jak on wygląda jak za tą cenę to opłacało się jak najbardziej, do suba o podobnej mocy ciężko by było kupić transformator za cenę twojego dzieła, widze że całkiem ładnie wychodzi ci regeneracja głośników :D, wykończ jeszcze ładnie obudowe zamontuj to sprzężenie prądowe o którym mówiłeś że jest ponoć dobre i będzie naprawde git :wink:
    Pozdrawiam!

  • #15 14 Wrz 2007 12:34
    inkognito09
    Poziom 29  

    Spokojnie Frycu, właśnie maluje skrzynie. :) Za kilka godzin, jak wyschnie ostatnia warstwa farby złożę to z powrotem do kupy, przykręcę obręcz i będzie na gotowo. Jest spore prawdopodobieństwo że jeszcze dziś wieczorem ukażą się nowe zdjęcia, tym razem zamiast surowego, szpachlowanego szkolnego blatu, ciepły brązowy kolorek :):P:D. Prawdopodobnie, gdybym nie założył tego tematu, sub jeszcze ze dwa, trzy miechy leżałby sobie tak jak jest na ostatnich 2 zdjęciach, ale jak już założyłem - to mnie jakoś sumienie ruszyło, że obiecałem że skończę i nie kończę :P.


    Niestety, cała moja piątkowa praca została... zniszczona. Wystawiłem suba do malowania na balkonie, podłogę przykryłem folią, a że wiał wiatr to przycisnąłem folię pustymi słoikami. A mama, nie patrząc na suba i folię, zabrała słoiki... Wiatr zawiał, folia się przykleiła do ostatniej, świeżej jeszcze warstwy farby, po zerwaniu - wiadomo jak wygląda... Może dziś mi się bardziej poszczęści... :(:(:(:(:( Muszę czekać aż farba dostatecznie stwardnieje, zeszlifować ją i malować od nowa...

  • #16 18 Wrz 2007 19:05
    inkognito09
    Poziom 29  

    Noo. Nareszcie :). Skręciłem już ostatecznie pomalowanego suba. Jeszcze tylko jutro pójdę do sklepu kupić 4 jakieś ładne śrubki, żeby pasowały do obręczy, ale można już uznać suba za gotowego. Oto zdjęcie zniszczeń spowodowanych folią...

    Domowe subiątko za 35zł 20gr

    A tutaj, już po zeszlifowaniu i ponownym pomalowaniu. Farba ma ładny połysk, choć coś mi się widzi że jeszcze będę musiał kiedyś lekko dopracować kilka szczegółów.

    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr

    A to już komplet, razem z kolumnami z którymi to gra.

    Domowe subiątko za 35zł 20gr
    Domowe subiątko za 35zł 20gr

    Nie przejmujcie się, że średnie tony są tak duże. Przy takiej ilości basu jaki szczodrze daje mi sub, dużo średnich jest miło widziane, a syki - mają już na półce swoich następców. Wymieniam te piezo na lepsze kopułkowe o większej efektywności, ale zwłaszcza dla tego, że piezo ma stosunkowo wysoko dolną granice pasma i miałem lekki brak w okolicach 3-3,5kHz. Z nowymi sykami brzmi już jak należy, ale na razie sprawdzałem je tylko podłączając obok kolumny i odłączając te. Żeby je zamontować będę potrzebował jakiejś wolnej soboty bo trzeba powiększyć otwory (magnesy tych kopułek są ponad połowę większe od piezo) a w domu tego nie zrobię, muszę to do piwnicy targać. Tak jak wspominałem membrana basu była dobrana po części dla ładnego wyglądu ogółu kompletu.
    I to by było na tyle, jeśli chodzi o ten "projekt".
    Zdemolowane kolumny z których pochodzą średnie tony zostały mi sprezentowane przez kumpla z gimnazjum około kwietnia 2007, w okolicach mojej osiemnastki w maju zamówiłem z allegro zdemolowane głośniki GDN 20/40 (10zl :)) i które po około tygodniu doczekały się membran, razem z membranami kupiłem też obecne syki piezo. Na przełomie maja i czerwca powstały te kolumny, wtedy było jasno powiedziane że są przystosowane do pracy z subem, same maja dużo średnich i niewiele mniej wysokich, bas był "normalny", domu nie zatrząsł, ale do normalnego słuchania na razie wystarczał. Pod koniec lipca zakupiłem 30cm głośnik na suba i praktycznie w tym samym tygodniu go skleiłem, skrzynia powstała po około 2 do 3 tygodni, zaraz po niej zmontowałem wzmaka. Długo czekał na malowanie i wykończenie, aż dziś o 18.20 doczekał się :P. Wzmak do kolumn powstał znacznie wcześniej i nie liczę go jako część projektu, bo powstał w zupełnie innej bajce (nie martwcie się, to nie żaden tadeusz :):P:D)

    Podsumowując zestaw powstawał w przeciągu około 4 miesięcy, sub około 2. Koszt całości, razem z kolumnami (bez wzmaka) mieści się w około 120zł, co patrząc na okres czasu w których zostało wydane jest mało obciążający wynikiem, a zatem zadowalającym :).

    P.S. Ktoś chce kupić 2 syki piezo? Mam do nich nawet oryginalne pudełka. Żeby tu nie śmiecić, zainteresowanych proszę o kontakt na PW, bądź GG.

  • #17 21 Wrz 2007 14:04
    SzokalML
    Poziom 36  

    No ładnie. Stosunek efektu co do włożonej kasy jest bardzo dobry.

    A co to za średniaki? Minus jest taki że są oddalone od tych niskotonowców i jak dla mnie, nie wygląda to ekstra.

  • #18 21 Wrz 2007 15:02
    inkognito09
    Poziom 29  

    Wygląd, jak wygląd - wiadomo. O gustach się nie dyskutuje, unitra np. miała kilka konstrukcji gdzie średni był obok wysokiego, ale tu podyktowane to było mniejszymi problemami przy robieniu przegrody dla niego (nie jestem wybitnym stolarzem i nie dysponuje fascynującymi narzędziami). Ale jednak to będzie niestety trzeba zmienić - okazało się że syki które kupiłem nie mieszczą się i nachodzą na średniaka. Wyrzynarka w łapę, wyrzynam przednią ścianę i robię nową. Jednak chyba tym razem dam tradycyjne ułożenie jeden nad drugim. Średni, to właściwie był kiedyś "średnio-nisko" tonowym głośnikiem z kolumienek sony. Bas brzmi na nich po prostu dennie, ale po wyfiltrowaniu zwrotnicą brzmi jak każdy normalny średni ton i jestem z niego zadowolony.

  • #19 22 Wrz 2007 22:29
    Mc`sFrYcO
    Poziom 20  

    No teraz po pomalowaniu wygląda to znacznie lepiej niż poprzednio na twoim miejscu pomyślał bym jeszcze o pierścieniach na głośniki wtedy wyglądało by to jeszcze lepiej ciekawi mnie wzmacniacz którym zasilasz te kolumny

  • #21 23 Wrz 2007 20:56
    Mc`sFrYcO
    Poziom 20  

    A wzmaka to sam robiłeś czy kupiłeś fabryczny?? STK to nie TDA da sie na nim już posłuchać jak już chcesz robić coś na tranzystorach to rób coś poządnego bo zwyczajny wzmacniacz tranzystorowy zagra jak ten STK, dobrze że zmieniłeś te trzeszczące piezaki na normalne kopułki :D:D sam parę lat temu dokonałem takiej zmiany i byłem wręcz zachwycony

  • #22 24 Wrz 2007 17:26
    inkognito09
    Poziom 29  

    Właściwie ani jedno, ani drugie w 100%. To co teraz gra, to końcówka kylaka z moim osprzętem :P. Mam też wzmaka na końcówce PERUN i gdzieś zalega mi jeszcze jedna od Unitra AT9100. Mimo podobnych osiągów słucham na STK, bo mimo że potężnego dźwięku się z niego nie wyciągnie, to jednak brzmi nieźle i wyraźnie słychać zwłaszcza średnio-wysokie i wysokie, co przy słuchaniu skrzypiec i wiolonczeli ma duże znaczenie.

  • #23 24 Wrz 2007 19:30
    Tomek_18
    Poziom 18  

    No bardzo ładnie choć te 2 małe kolumny hehe no cóż każdy ma swój góst ale ogólnie za chęci i prace daje 6/6 ;)

  • #24 30 Wrz 2007 22:32
    pokpok
    Poziom 13  

    Szczere gratulacje. Witać bardzo dużo pracy i serca włożonego w ten projekt. Życzę powodzenia i dużo samozaparcia przy następnych.

    pozdrawiam

  • #26 06 Maj 2008 18:11
    puyol187
    Poziom 15  

    Ta konstrukcja to prawdziwe diy. Ja by nawet powiedział że "coś z niczego" Konstrukcja ładna, bardzo dobra regeneracja głośnika.Jeśli jakość dźwięku ci pasuje to jest super.

  • #27 09 Maj 2008 19:43
    inkognito09
    Poziom 29  

    Nie myślałem, że ktoś odgrzebie jeszcze ten temat ;). Ocenianie tego, w tym momencie trochę mija się z celem, bo po serii pomiarów, modyfikacji i kolejnych pomiarów i... kolejnych modyfikacji "trochę" się zmienił, zarówno jeśli chodzi o litraż oraz koncepcję stylistyczną budy, jak i głośnik (wymieniłem widoczną na zdjęciach membranę na trochę cięższą na gumowej zawieszce) oraz wzmacniacz (zmiana filtru, oraz znacznie mocniejsze trany, polepszenie filtracji zasilania, lekkie ogarnięcie bałaganu itp.). Po porównaniu jego dźwięku z 32-300 czy 27-150 STXa, stwierdzam że nie ma mowy żebym wymieniał głośnik. Nie powala zejściem jak 27-150, ale jest nieporównanie szybszy od obu i schodzi niżej jak 32-300. Jeżeli dobrze pójdzie, to pojawi się na DIY cały mój obecny zestaw (kolumny w drodze, więc milczę na razie). Teraz dam tylko zdjęcie z nieoklejonymi jeszcze bokami (docelowo fornir), tak dla... zaostrzenia apetytu ;). Przód jest obity granatowym skajem.

    Domowe subiątko za 35zł 20gr

    Ale ciiii.... Ani słowa więcej nie zdradzę ;)

  • #28 10 Maj 2008 14:33
    stx22
    Poziom 10  

    no no no, git
    prawdziwe CUŚ z niczego, brawo!!!

  • #29 11 Maj 2008 12:27
    dzikchu
    Poziom 13  

    Osz Ty bandyto :) wykorzystałeś moją membrane do własnych celów? Miałeś rację ten skaj jest zawalisty :) Ciekawe kiedy skończysz cały zestaw, i szczerze wątpie żebyś go wystawił na DIY z wiadomych względów ;)

  • #30 11 Maj 2008 12:38
    inkognito09
    Poziom 29  

    dzikchu napisał:
    Osz Ty bandyto :) wykorzystałeś moją membrane do własnych celów? Miałeś rację ten skaj jest zawalisty :) Ciekawe kiedy skończysz cały zestaw, i szczerze wątpie żebyś go wystawił na DIY z wiadomych względów ;)


    Tak, wiem, ale i tak jeszcze spróbuję podjąć rozmowy.
    I nie, to nie jest Twoja membrana ;). Twoja miała otwór za duży, nie było możliwości jej użyć poza obciążeniem całości o jakieś 20g przez "wkładkę" w kształcie pierścienia. Musiałem się pofatygować osobiście na kunickiego po nową wraz z kopułką.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME